<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200604261035</data>
<poprawka>1146047324</poprawka>
<ntyt></ntyt>
<tyt>&bdquo;Sunt lacrimae rerum&rdquo; - &bdquo;Są rzeczy, co płaczą&rdquo;</tyt>
<ptyt></ptyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>W nawiązaniu do przedstawionego w KMDM artykułu &#8222;Modlitewnik slangiem&#8221; przedstawiamy wypowiedź prof. Bogusława Wolniewicza między innymi poruszającą ten temat.
Pozostałe wątki wypowiedzi również skłaniają do głębokich przemyśleń.
<br><br>
<b>Prof. Bogusław Wolniewicz, profesor filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, założyciel Społecznego Niezależnego Zespołu ds. Etyki Mediów:</b> </lead>
<txt>
<p>W nawiązaniu do przedstawionego w KMDM artykułu &#8222;Modlitewnik slangiem&#8221; przedstawiamy wypowiedź prof. Bogusława Wolniewicza między innymi poruszającą ten temat.
<br>Pozostałe wątki wypowiedzi również skłaniają do głębokich przemyśleń.
<br><br>
<b>Prof. Bogusław Wolniewicz, profesor filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, założyciel Społecznego Niezależnego Zespołu ds. Etyki Mediów:</b>
<br><br>
Poruszyła mnie wypowiedź Ojca Dyrektora w sobotnim &#8222;Naszym Dzienniku&#8221;. Ten jego niepokój o losy waszej rozgłośni tam wyrażony, to jakieś jego poczucie, tak to odczułem, osamotnienia. Ja tu chyba czegoś nie rozumiem. Nie dziwi mnie, że nienawidzą was lewacy, taka ich lewacka dusza. Ale wciąż słyszę także ze strony kościelnej, że jest w Polsce jakiś &#8222;problem Radia Maryja&#8221;. Mam stopień akademicki, a nie potrafię uchwycić, na czym właściwie dla Kościoła ten problem polega. Słucham was już czwarty rok; ja nie widzę żadnego problemu. Widzę jedynie wielkie dobro dla Polski i dla samego Kościoła, dobro, że coś takiego powstało i że to coś trwa.
<br>Benedykt XVI jeszcze jako kardynał stwierdził, że Kościół przechodzi przez najtrudniejszy okres w całej swej historii. Można rzec, to już mówię od siebie: &#8222;Ecclesia laborat&#8221; - &#8222;Kościół dyszy&#8221;. I oto zerwał się wicher wielkiego pontyfikatu i wy tam, w Toruniu, uświadomiliście sobie, że trzeba wobec tego stawiać zaraz żagle i w drogę, póki ten wicher wieje. I nieoczekiwanie Ojciec Dyrektor okazał się wytrawnym kapitanem, a ojcowie żeglarzami. I ten wasz statek płynie, choć burza huczy dokoła. A tymczasem, tak to sobie pozwalam trochę przenośnie wyrażać, a tymczasem ci, co siedzą bezpiecznie na lądzie, chcą udzielać wam wskazówek, jak się żegluje. Przypomina się wtedy, co za Goethem powiedział nasz poeta Marian Hemar. Powiedział tak:
<br><br>
&#8222;Uważa tu i tam byle kto w tłumie,
<br>że się na rzeczy tej lepiej rozumie,
<br>a jak ma zrobić sam - to nie umie&#8221;.
<br><br>
Otóż i o to mi chodzi, nie umie nie dlatego, że mało zdolny, tylko dlatego, że to taka trudna rzecz. A wam z Bożą pomocą jakoś się udała.
<br><br>
<b>To jest prawdziwa Polska.</b>
<br><br>
Udało się wam połączyć we właściwą, a niezwykle delikatną proporcję dwa pierwiastki programowe: religijno-dewocyjny z polityczno-społecznym, i to tak, że nie tylko sobie nie wadzą, lecz się jeszcze wzajem wspierają. Utrzymywanie tej czułej proporcji to, moim zdaniem, tajemnica waszego sukcesu. Sukcesu waszej ewangelizacji w tym zeświecczałym przecież i właściwie dziczejącym świecie, bo dzieją się w tym świecie rzeczy niepojęte. Czytam w sobotnio-niedzielnej &#8222;Rzeczpospolitej&#8221;, że nakładem wydawnictwa &#8222;Więź&#8221;, jakoby nawet za kościelną zgodą, warszawscy Ojcowie Marianie wydali &#8222;Z Bogiem na czacie&#8221; - modlitewnik dla młodych napisany w młodzieżowym slangu. Próbek nie będę cytował, bo to są, moim zdaniem, teksty bluźniercze, przy których bledną wyczyny tej pseudoartystki z Gdańska. <br>Chrześcijaństwo sprowadzone zostało w tym tak zwanym modlitewniku do rynsztoka. I to nie jest problem?!
<br>A wy, z waszą ściśle poprawną liturgią, rzekomo taki &#8222;problem&#8221; stanowicie. To przekracza moje pojęcie. Wasze audycje społeczno-polityczne są ważne, są potrzebne i są taktowne. Zarzuca się im, że naruszają rozdział Kościoła od państwa. Ale w czym naruszają? Jak naruszają? Tego się nie mówi.
<br>Pierwsza poprawka do amerykańskiej konstytucji głosi: &#8222;Kongres nie wyda żadnej ustawy, która czyniłaby religię religią państwową&#8221;. I kropka. Nic więcej. Otóż z tej poprawki absolutnie nie wynika, że osobom duchownym albo duchownym agendom nie było wolno wypowiadać się publicznie w sprawach polityki i państwa. A ci oponenci chcą być bardziej amerykańscy niż sami Amerykanie.
<br>A poza tym, według moich obserwacji, wcale nie w tych audycjach polityczno-społecznych leży środek ciężkości waszych programów społecznych. Takie wrażenie, że tam jest ten środek polityczny, odnoszą wasi przeciwnicy, bo ich żadne inne sprawy nie interesują. A te inne są na przykład dla mnie często wiele ciekawsze niż te polityczne.
<br><br>
Bo wy w nich rozmawiacie z prawdziwą Polską, z jej biedą, jej zmartwieniami, z jej troskami. Tam się mówi do tych i z tymi, co to <b>żyją za 395 zł</b> miesięcznej renty. Z tych audycji poznaje się rzeczywistość kraju widzianą od podwórka, ja sam ją z nich poznaję. Powiedział mi ktoś niedawno, że będąc gdzieś na podwarszawskiej wsi, usłyszał, że jakiś mały chłopiec, zapytany, co dostał na gwiazdkę, odpowiedział: &#8222;5 zł&#8221;. Pięć złotych na gwiazdkę. Wy w swych audycjach do tej Polski mówicie. Te audycje polityczne są do nich jedynie dodatkiem. Chociaż ważnym i niezbędnym, bo właśnie potrzebnym dla równowagi programu, dla jego społecznej nośności. A tych 5 zł na gwiazdkę, ja, proszę ojca, ja nie mogę zapomnieć.
<b>&#8222;Sunt lacrimae rerum&#8221; - &#8222;Są rzeczy, co płaczą&#8221;</b> - mówi stare powiedzenie. Może z katedr teologicznych i siedzib biskupich są one niewidoczne, i to nie przez obojętność piastunów tych katedr i siedzib, tylko przez dużą odległość ich perspektywy. A z waszej perspektywy widać ten ubogi smutek i on porusza.
<br><br>
<b>Komu leży na sercu dobro Kościoła?</b>
<br><br>
Rozpowszechniane są o was w mediach najbezczelniejsze oszczerstwa i nikt nie staje wtedy w waszej obronie. Z jednym takim zetknąłem się właśnie bezpośrednio. Dwa tygodnie temu powiedziałem wam w rozmowie z ojcem, że okoliczność, iż Ojciec Święty jest Niemcem, może mu utrudniać stawanie w waszej obronie, kiedy jesteście pomawiani o antysemityzm. I że znajdą się pewnie tacy, co będą chcieli na tej okoliczności spekulować. I oto w tygodniku &#8222;Newsweek&#8221; pojawia się artykuł zatytułowany &#8222;Bracia ojca Rydzyka&#8221;, w którym czytam: &#8222;Nawet bracia zakonni Rydzyka (ja tu pomijam sposób odzywania się o osobie duchownej) ocenili jako zuchwałość wypowiedź prof. Bogusława Wolniewicza, który na antenie Radia stwierdził, że upomnienie Benedykta XVI skierowane do redemptorystów wynika z jego niemieckiego pochodzenia i chęci przypodobania się Żydom&#8221;. Można by rzec: &#8222;Ot, odezwał się zwykły kapuś&#8221;. Ale wcale on nie taki zwykły, bo jest doktorem filozofii i publicystą redakcji katolickiej telewizji polskiej. I ten katolicki publicysta, doktor, nie zawahał się napisać nikczemnie sfałszowanego donosu na was, na mnie, choć sześć dni wcześniej &#8222;Nasz Dziennik&#8221; wydrukował, co naprawdę wtedy powiedziałem. O pomyłce nie może być zatem mowy. To była czysta zła wola. Powtarzam, ja tego nie rozumiem. Nie rozumiem, jak po stronie katolickiej może istnieć tzw. problem Radia Maryja, a nie istnieje problem wydawnictwa &#8222;Więź&#8221; czy problem redakcji katolickiej TVP i jej personelu. Ja tego nie rozumiem, bo to jest widocznie za wiele na głowę jednego profesora filozofii.
<br><br>
Kto za tym stoi? - to pytanie zadaję sobie od dawna. Ogólna odpowiedź brzmiałaby tak: to są siły libertyństwa, czyli nihilistycznego liberalizmu, ale to jest odpowiedź oczywiście zbyt ogólna i tu aż by się prosiło, aby to jakoś sprecyzować, zlokalizować, bo to nie jest jakiś abstrakcyjny libertynizm, tylko konkretni ludzie prowadzą te ataki i są to ataki jakoś ze sobą powiązane. Ja tu odpowiedzi nie mam, ja to widzę, ale odpowiedzi nie mam.
<br><br>
Jedna z osób, która was atakuje, jest jednocześnie członkiem rady Fundacji Batorego. Ja tak sobie zadaję pytanie, czy ta osoba, duchowna przecież, czy ona naprawdę może sądzić, że Fundacji Batorego bardziej leży na sercu dobro Kościoła apostolskiego niż Radiu Maryja? To przecież trudne jest do przypuszczenia, czy nie?
<br><br>
Trudne, właśnie poruszamy się w pewnej mgle i oczywiście wiele się robi, żeby ta mgła była jak najgęstsza. Bo to są jakieś ciemne machinacje, które światła się boją, i zresztą to jest powód, dlaczego wy jesteście tak nielubiani. Bo wy w ten mrok takie światełko swoje wnosicie.
<br><br>
not. SM, AG
<br>Śródtytuły od redakcji
<br><br>
(RM, Nasz Dziennik, nr 98/2006)
<br><br>
opr. AnnaE 


</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200604302030</data>
<poprawka></poprawka>

<ntyt></ntyt>
<tyt>Zbojkotujcie ten film</tyt>
<ptyt></ptyt>
<autor>pp</autor>
<lead>- Mam nadzieję, że wszyscy zbojkotujecie ten film - powiedział sekretarz watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary ks. abp Angelo Amato, odnosząc się do ekranizacji &#8222;Kodu Leonarda da Vinci&#8221; Dana Browna. Zwrócił uwagę, że powieść ta jest przykładem szerzenia &#8222;wirtualnej rzeczywistości&#8221;, w której ludzie, wydarzenia i historia podlegają nieustannej manipulacji.</lead>

<txt><p>- Mam nadzieję, że wszyscy zbojkotujecie ten film - powiedział sekretarz watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary ks. abp Angelo Amato, odnosząc się do ekranizacji &#8222;Kodu Leonarda da Vinci&#8221; Dana Browna. Zwrócił uwagę, że powieść ta jest przykładem szerzenia &#8222;wirtualnej rzeczywistości&#8221;, w której ludzie, wydarzenia i historia podlegają nieustannej manipulacji.
<br><br>
W wystąpieniu na rzymskim Uniwersytecie Opus Dei - Santa Croce ks. abp Angeli Amato podkreślił w piątek, że wchodzący wkrótce na ekrany film &#8222;Kod Leonarda da Vinci&#8221; jest zbiorem obelg oraz błędów historycznych i teologicznych.
<br><br>
- Gdyby te kalumnie i zniewagi były na temat Koranu czy holokaustu, to słusznie wywołałyby bunt na całym świecie, ale jako zwrócone przeciwko Kościołowi i chrześcijanom uchodzą bezkarnie - zauważył ksiądz arcybiskup, który jest bliskim współpracownikiem Benedykta XVI. - Dziwny sukces uparcie antychrześcijańskiej powieści Dana Browna należy po części przypisać temu, że katolicy nie potrafią uzasadnić swojej nadziei, zaś młodzi ludzie nie są kulturowo przygotowani, by bronić prawd wiary - stwierdził ks. abp Amato w swym wystąpieniu na sesji na temat mediów.
<br><br>
<i>SJ, PAP</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200605060931</data>
<poprawka></poprawka>

<ntyt></ntyt>
<tyt>Kontratak Szczuki</tyt>
<ptyt></ptyt>
<autor>Marcin21</autor>
<lead>Znana feministka Kazimiera Szczuka żali się zachodnim mediom, że słuchacze Radia Maryja atakują ją ze względu na jej... żydowskie pochodzenie - donosi Życie Warszawy.</lead>

<txt><p>Znana feministka Kazimiera Szczuka żali się zachodnim mediom, że słuchacze Radia Maryja atakują ją ze względu na jej... żydowskie pochodzenie - donosi Życie Warszawy.
<br><br>
&#8222;Zrobił się skandal, bo oni mnie nienawidzą&#8221; &#8211; skarży się dziennikarzowi &#8222;The New York Times&#8221; Szczuka, odnosząc się do słuchaczy Radia Maryja, którzy mieli jakoby domagać się podjęcia przez polskie władze akcji przeciwko niej. &#8222;Nienawidzą mnie, ponieważ jestem feministką, jestem Żydówką &#8211; przede wszystkim dlatego, że jestem feministką&#8221; &#8211; cytuje Szczukę gazeta. Amerykański dziennik w obszernym artykule opisał kilka dni temu konflikt Radia Maryja i jego słuchaczy ze znaną krytyk literacką i osobowością telewizyjną Kazimierą Szczuką. Tekst został też dwa dni temu przedrukowany na drugiej stronie równie wpływowego dziennika &#8222;International Herald Tribune&#8221;, zajmującego się tematyką międzynarodową.
<br><br>
&#8222;The New York Times&#8221; przypomina, że choć Szczuka przeprosiła Buczek i tłumaczyła się niewiedzą o jej fizycznej ułomności, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wymierzyła Polsatowi karę pół miliona złotych (najwyższą w historii). Z drugiej strony, podkreśla redakcja amerykańskiego dziennika, KRRiT nie podjęła działań wobec Radia Maryja za antysemicki felieton Stanisława Michalkiewicza, w którym mówił o &#8222;przemyśle holokaust, próbującym wymusić na Polsce zapłatę haraczu zwanego dla niepoznaki rewindykacjami&#8221;.
<br><br>
Życie Warszawy zapytało Szczukę, na jakiej podstawie wysnuwa tezę o antysemityzmie jej krytyków. &#8211; Zarówno na mój adres domowy, jak i do telewizji TVN przychodziły listy od zwolenników ojca Rydzyka, słuchaczy Radia Maryja i osób deklarujących się jako wierzące, w których kwestia mojego pochodzenia się przewijała. Niektóre były bardzo agresywne. Chyba źle zrobiłam, że wszystkie je pewnego dnia zebrałam i wyrzuciłam, bo teraz nie mogę ich pokazać. Ale mogą przyjść kolejne &#8211; tłumaczy Szczuka.
<br><br>
&#8211; Ta skandalistka próbuje sobie widocznie w mediach zachodnich zrobić autoreklamę. Chce teraz uchodzić za pokrzywdzoną przez radio, a jest pokrzywdzona przez naturę, że za wszelką cenę chce rozgłosu. Próbuje przeciwko Radiu Maryja wykorzystać fakt swojego starotestamentowego pochodzenia. A na przykład ja się o tym pochodzeniu dopiero od pana dowiaduję &#8211; zapewnia Ryszard Bender, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
<br><br>
&#8211; Jeden wiedział, a inny mógł nie wiedzieć. Nie mam pewności, czy informacje o moim pochodzeniu pojawiały się oficjalnie na antenie Radia Maryja czy na łamach &#8222;Naszego Dziennika&#8221;, ale krążą w internecie. Ci, którzy do mnie pisali, najwyraźniej mieli o tym wiedzę &#8211; mówi Kazimiera Szczuka.
<br><br>
Zresztą nie kryje ona żydowskich korzeni. W wywiadzie dla &#8222;Wysokich Obcasów&#8221; sprzed czterech lat Szczuka mówiła: &#8222;Ta sama dziwna i niepokorna część mojej istoty, która każe mi mówić głośno, że jestem feministką, czasem zmusza mnie do powiedzenia, że jestem Żydówką. A co to znaczy? Nie wiem. (...) Moja mama jest Żydówką, mój ojciec nie&#8221;.
<br><br>
<i>wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200605071127</data>
<poprawka></poprawka>

<ntyt></ntyt>
<tyt>Antidotum na &#8222;Kod Leonarda da Vinci&#8221;</tyt>
<ptyt></ptyt>
<autor>Marcin21</autor>
<lead>Książka &#8222;Oszustwo Kodu Leonarda da Vinci&#8221; - autorstwa Amerykanów Carla E. Olsona i Sandry Miesel - ukazała się nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego w Sandomierzu. Od 8 maja będzie w księgarniach w całej Polsce - informuje na stronie internetowej diecezji sandomierskiej ks. Dariusz Woźniczka.</lead>

<txt><p>Książka &#8222;Oszustwo Kodu Leonarda da Vinci&#8221; - autorstwa Amerykanów Carla E. Olsona i Sandry Miesel - ukazała się nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego w Sandomierzu. Od 8 maja będzie w księgarniach w całej Polsce - informuje na stronie internetowej diecezji sandomierskiej ks. Dariusz Woźniczka.
<br><br>
Licząca ponad 300 stron publikacja jest przystępnie napisaną krytyką powieści Dana Browna &#8222;Kod Leonarda da Vinci&#8221;, która - jak pisze ks. Woźniczko - &#8222;rości sobie pretensje do bycia opartą na faktach i poważnej tradycji naukowej&#8221;.
<br><br>
Autorzy &#8222;Oszustwa Kodu Leonarda da Vinci&#8221; obalają - zdaniem księdza - te roszczenia, ukazując jak Brown wykorzystuje fałszywe informacje i naciągane hipotezy na potwierdzenie tezy, według której Jezus i Maria Magdalena byli małżeństwem i dali początek uświęconej linii potomków.
<br><br>
Olson i Miesel analizują w tym celu początki &#8222;Nowego Testamentu&#8221;, tezy o ewangeliach apokryficznych i starożytnych sektach, rolę cesarza Konstantyna w rozwoju wczesnego chrześcijaństwa, historię średniowiecznych templariuszy i legendy o św. Graalu, domniemane &#8222;zakodowane&#8221; przesłania w obrazach Leonarda da Vinci, a także oskarżenia przeciwko Kościołowi katolickiemu.
<br><br>
Brown jest zdania, że prawie wszystko, co większość chrześcijan i ludzi spoza tej religii uważa za wiedzę o Jezusie, jest całkowicie mylne; to - w jego opinii - skutek katolickiej propagandy, mającej ukryć prawdę przed światem.
<br><br>
Czytelnik zadaje sobie jednak pytanie, czy zawarte w &#8222;Kodzie Leonarda da Vinci&#8221; twierdzenia to fakty czy też czysta fikcja? Jak twierdzi ks. Woźniczka, &#8222;Oszustwo Kodu Leonarda da Vinci&#8221; krytycznie i autorytatywnie odpowiada na to i inne pytania, odkrywając kilka zaskakujących prawd na temat powieści Browna.
<br><br>
Francis kard. George, abp Chicago, napisał we wprowadzeniu do opracowania Olsona i Miesel: &#8222;Autorzy książki +Oszustwo Kodu Leonarda da Vinci+ zasługują na naszą wdzięczność za wykazanie -ze szczegółami i z dużą pewnością - zafałszowań zawartych w książce Dana Browna, definitywnie podważyli tezy +Kodu Leonarda da Vinci+&#8221;.
<br><br>
James Hitchcock, profesor historii na Uniwersytecie St. Louis, dodał, że jest to &#8222;znakomita i drobiazgowa&#8221; praca, rozprawiająca się z &#8222;oszustwem&#8221;, jakim jest &#8222;Kod Leonarda da Vinci&#8221;.
<br><br>
Sekretarz watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary abp Angelo Amato apelował 28 kwietnia o bojkot filmu &#8222;Kod Leonarda da Vinci&#8221; na podstawie bestsellerowej powieści Dana Browna. W wystąpieniu na rzymskim Uniwersytecie Santa Croce podkreślił, że wchodzący na ekrany film jest zbiorem obelg oraz błędów historycznych i teologicznych.
<br><br>
<i>pap</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200605171348</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ksiądz Czajkowski był agentem?</tyt>
<autor>Marcin21</autor>
<lead>\"Życie Warszawy\" pisze, że w IPN znajdują się szokujące dokumenty. Wynika z nich, że ks. prof. Michał Czajkowski (współpracownik Tygodnika Powszechnego) przez ponad 20 lat był agentem bezpieki.</lead>

<txt><p>\"Życie Warszawy\" pisze, że w IPN znajdują się szokujące dokumenty. Wynika z nich, że ks. prof. Michał Czajkowski (współpracownik Tygodnika Powszechnego) przez ponad 20 lat był agentem bezpieki.
<br>
<br>Do dokumentów obciążających ks. Czajkowskiego dotarł w IPN dr Tadeusz Witkowski. Wynika z nich, że jeden z najbardziej znanych polskich duchownych, obecnie współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów oraz współpracownik \"Tygodnika Powszechnego\", był w latach PRL jednym z najcenniejszych agentów SB.
<br>
<br>Z dokumentów znajdujących się w IPN wynika, że duchowny współpracował z SB w latach 1960-1984 pod pseudonimem Jankowski. Donosił m.in. na metropolitę wrocławskiego, abpa Bolesława Kominka, oraz twórców KOR-u Jacka Kuronia i Jana Józefa Lipskiego.
<br>
<br>Najbardziej bulwersujące są jednak szczegóły dotyczące donosów na ks. Jerzego Popiełuszkę. Od końca lat 70. oficerem prowadzącym ks. Czajkowskiego był Adam Pietruszka, który kierował późniejszą operacją zamordowania kapelana Solidarności.
<br>
<br><I>żw</I>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200605171426</data>
<poprawka>1148075915</poprawka>
<tyt>Elżbieta Kruk ponownie przewodniczącą KRRiT</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Elżbieta Kruk została ponownie przewodniczącą Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Czterech członków Rady głosowało za kandydaturą. Kruk wstrzymała się od głosu - poinformował rzecznik przewodniczącej KRRiT Tomasz Różański.</lead>
<txt>
<p>Elżbieta Kruk została ponownie przewodniczącą Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Czterech członków Rady głosowało za kandydaturą. Kruk wstrzymała się od głosu - poinformował rzecznik przewodniczącej KRRiT Tomasz Różański.<br><br>W ubiegłym tygodniu prezydent Lech Kaczyński podpisał nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji. Ustawa umożliwia członkom KRRiT wybór i odwołanie przewodniczącego. Takie kompetencje wcześniej miał prezydent, ale zapis zakwestionował Trybunał Konstytucyjny. Po wyroku Trybunału Krajowa Rada nie miała przewodniczącego. Kruk pełniła funkcję przewodniczącego posiedzeń, a Krajowa Rada nie mogła podejmować większości decyzji. <br><br><i>press.pl</i>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200605180721</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Głupi problem łże-autorytetów</tyt>
<autor>pp</autor>
<lead>\"Gazeta Wyborcza\", \"Tygodnik Powszechny\", \"Więź\" i ich hermetyczne środowisko mają nie lada problem. W świetle materiałów IPN od lat eksploatowany na ich łamach ks. prof. Michał Czajkowski okazał się jednym z najcenniejszych agentów bezpieki o ponad 20-letnim stażu.</lead>

<txt><p><p><b>\"Gazeta Wyborcza\", \"Tygodnik Powszechny\", \"Więź\" i ich hermetyczne środowisko mają nie lada problem. W świetle materiałów IPN od lat eksploatowany na ich łamach ks. prof. Michał Czajkowski okazał się jednym z najcenniejszych agentów bezpieki o ponad 20-letnim stażu.</b><br><br>Nie dość, że od lat 70. jego oficerem prowadzącym był zbrodniarz zza biurka płk Adam Pietruszka, a on sam miał mu przekazywać szczegółowe opisy planów księdza Popiełuszki, to jeszcze donosił na \"swoich\". Wprowadzeni w osłupienie redaktorzy przeżywają istną burzę mózgów. Po ich uczonych, mądrych czołach spłynęło wiele strużek potu. Każda z nich symbolizuje inny problem, inne \"głupie\" pytanie. No bo na \"głupie\" pytanie musi paść głupia odpowiedź.<br><br>Jak teraz obronić żarliwego orędownika \"polskiego antysemityzmu\", który (jak wielokrotnie twierdził) jest \"gorszy od żydowskiego antypolonizmu\"? Teraz wiemy, że jeszcze gorszy był antykomunizm, bo wart wieloletnich donosów. Jak wytłumaczyć, że ten sam zajadły przeciwnik \"bojówek Radia Maryja\" z równym zacięciem donosił esbekom na twórców KOR - Jacka Kuronia czy Jana Józefa Lipskiego? Jak pogodzić ujawnione przez IPN donosy ks. Czajkowskiego na ks. Jerzego Popiełuszkę czy metropolitę wrocławskiego ks. abp. Bolesława Kominka z tak żmudnie malowaną etykietą symbolu Kościoła otwartego? Czym wytłumaczyć fakt, że nazywając ks. Popiełuszkę swoim \"młodszym przyjacielem przez lata\" (\"TP\" nr 14/96), ks. Czajkowski donosił na niego? Dlaczego \"otwierając\" Kościół, wpuścił funkcjonariuszy SB? Wreszcie - jak to się stało, że poglądy nietuzinkowego współpracownika esbecji tak długo przypadały do gustu oficjalnym mediom? Tylko patrzeć, kiedy Monika Olejnik powie nam o tym prosto w oczy.<br><br><i>Waldemar Moszkowski / Nasz Dziennik</i><br>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<id_txt>1697</id_txt>
<data>200601310030</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Kandydat Senatu do KRRiTv </tyt>
<autor>AnnaE</autor>
<lead>Witold Kołodziejski został członkiem KRRiT wskazanym przez Senat.
<br>Głosowanie było tajne.
<br>Podczas głosowania uzyskał wymaganą bezwzględną liczbę głosów ustaloną na 48 . Za kandydaturą Witolda Kołodziejskiego głosowało 70 senatorów, przeciwko- 23 senatorów, a  2- wstrzymało się od głosu.
<br>Tuż po ogłoszeniu wyboru Witold Kołodziejski odebrał akt nominacji.</lead>

<txt><p>Witold Kołodziejski został członkiem KRRiT wskazanym przez Senat.
<br>Głosowanie było tajne.
<br>Podczas głosowania uzyskał wymaganą bezwzględną liczbę głosów ustaloną na 48 . Za kandydaturą Witolda Kołodziejskiego głosowało 70 senatorów, przeciwko- 23 senatorów, a  2- wstrzymało się od głosu.
<br>Tuż po ogłoszeniu wyboru Witold Kołodziejski odebrał akt nominacji.<br><br>
Przed głosowaniem kandydat do KRRiT odpowiadał na zadawane przez senatorów pytania dotyczące głównie wizji działalności KRRiT w najbliższym czasie.
<br>Na zadane pytanie w sprawie wypełniania misji przez telewizję publiczną odpowiedzial że kulturalne wydarzenia takie jak mecze piłkarskie czy koncerty transmitowane na cały świat powinny być dostępne dla wszystkich a nie tylko dla wybrańców posiadających dekodery czy dostęp do kanału KULTURA.
<br>
<br>Sejm 27 stycznia wybrał członków KRRiT - Tomasza Borysiuka i Lecha Haydukiewicza.  Pozostałych dwóch członków przedstawi Prezydent RP.
<br>
<br>AnnaE
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<id_txt>1703</id_txt>
<data>200601312310</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>KRRiT już w komplecie</tyt>
<autor>AnnaE</autor>
<lead>Prezydent RP Lech Kaczyński podał do publicznej wiadomości, że wybrał dwie osoby do KRRiT.
<br>Sa to:
<br>-  Elżbieta Kruk
<br>-  Wojciech Dziomdziora.</lead>

<txt><p>Prezydent RP Lech Kaczyński podał do publicznej wiadomości, że wybrał dwie osoby do KRRiT.
<br>Sa to:
<br>-  Elżbieta Kruk
<br>-  Wojciech Dziomdziora.<br><br>
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizjii jest już w komplecie.
<br>Podajemy skład Rady:
<br>
<br>-  Tomasz Borysiuk
<br>-  Lech Haydukiewicz
<br>-  Witold Kołodziejski
<br>-  Elżbieta Kruk
<br>-  Wojciech Dziomdziora.
<br>
<br>Mamy nadzieję że KRRiT zmieni dysproporcje w dostępie do mediów publicznych niektórych środowisk.
<br>
<br>AnnaE
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<id_txt>1714</id_txt>
<data>200602020846</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Kołodziejski zapowiada szybkie zmiany we władzach mediów publicznych </tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Szybka wymiana kadr w mediach publicznych i spokojna debata, jak w TV Trwam &#8212; to niektóre propozycje członka KRRiT Witolda Kołodziejskiego. Zmiany w radach nadzorczych miałyby nastąpić już w drugiej połowie lutego lub na początku marca.</lead>

<txt><p>Szybka wymiana kadr w mediach publicznych i spokojna debata, jak w TV Trwam &#8212; to niektóre propozycje członka KRRiT Witolda Kołodziejskiego. Zmiany w radach nadzorczych miałyby nastąpić już w drugiej połowie lutego lub na początku marca.<br><br>
Opozycja oskarżała Prawo i Sprawiedliwość (PiS) że forsuje w ekspresowym tempie nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji by szybko przejąć władzę w mediach publicznych. Do zmian kadrowych rzeczywiście dojdzie ekspresowo.
<br>
<br>&#8212; Jednym z pierwszych kroków które zrobi Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) gdy się już ukonstytuuje będzie powołanie nowych rad nadzorczych mediów publicznych &#8212; deklaruje Witold Kołodziejski rekomendowany przez Prawo i Sprawiedliwość członek KRRiT wybrany przez Senat obecnie przewodniczący Rady Warszawy.
<br>
<br><b>Rady jeszcze w lutym</b>
<br>
<br>Kadencja rady nadzorczej Telewizji Polskiej (TVP) najważniejszego medium publicznego skończyła się w 2005 r. więc KRRiT może wybrać nową radę w każdej chwili.
<br>
<br>&#8212; Chcielibyśmy powołać nowe rady nadzorcze w drugiej połowie lutego może na początku marca. Takie są założenia ale nie wiem czy się to uda &#8212; mówi Witold Kołodziejski.
<br>
<br><b>Następnym krokiem będzie wybór nowych zarządów TVP i Polskiego Radia.</b>
<br>
<br>&#8212; Jeżeli krajowa rada rada nadzorcza i zarząd mają współpracować i realizować konsekwentną politykę nie wyobrażam sobie pozostawienia obecnych organów władzy w mediach publicznych. Wydaje mi się to oczywiste i normalne &#8212; tłumaczy Witold Kołodziejski.
<br>
<br>W TVP i Polskim Radiu jest do obsadzenia w sumie 478 stanowisk w zarządach radach nadzorczych i programowych. Środowiska związane z mediami mogą mieć wpływ na obsadę kandydatów do rad nadzorczych.
<br>
<br>&#8212; Muszę mieć dobry kontakt i współpracę z zarządami oraz radami nadzorczymi bo w momencie wyboru ich członków kończy się władza krajowej rady. Ale nie chciałbym by rady nadzorcze były przełożeniem konsensusów politycznych. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem parytetów. Będę chciał wspólnie uzgodnić i wytypować kandydatów z którymi da się normalnie pracować nawet nieco ustępując &#8212; mówi Witold Kołodziejski.
<br>
<br>Nie ukrywa że ma już kilku kandydatów na te stanowiska.
<br>
<br><b>Więcej misji</b>
<br>
<br>Prawo i Sprawiedliwość zapowiada nowe otwarcie w mediach publicznych.
<br>
<br>&#8212; Zamierzamy zreformować media publiczne by wypełniały zobowiązania społeczne. Chcemy by program telewizyjny nie był ustawiany pod kątem reklam. Programy misyjne powinny zajmować więcej czasu antenowego &#8212; zaznacza Witold Kołodziejski który chce być odpowiedzialny w KRRiT za sprawy programowe.
<br>
<br>Realizacja misji w telewizji publicznej to położenie większego nacisku na programy edukacyjne publicystyczne czy informację.
<br>
<br>&#8212; Telewizja publiczna powinna informować w szerokim zakresie o pracach rządu. Ma prezentować rzetelną informację przedstawiającą stan faktyczny. Jeśli jest jakaś inicjatywa rządu to trzeba o niej rzetelnie informować a potem można ją krytykować &#8212; uważa Witold Kołodziejski.
<br>
<br>Zdaniem członka krajowej rady obecnie telewizja publiczna &#8222;nie jest do końca rzetelna&#8221; koncentrując się na wątkach sensacyjnych i ma &#8222;niepoważny stosunek do rzeczywistości&#8221;.
<br>
<br>&#8212; Toruńska Telewizja Trwam dała nauczkę innym stacjom telewizyjnym. Jej sukces pokazuje lukę na rynku mediów. Wiele osób chce wielkiej spokojnej debaty gdzie zaproszony gość może się swobodnie wypowiedzieć. W TVP można wprowadzić długie otwarte debaty polityczne w godzinach nocnych &#8212; twierdzi Witold Kołodziejski.
<br>
<br><b>Najpierw abonament</b>
<br>
<br>Jednym z głównych zadań krajowej rady będzie uregulowanie kwestii abonamentu.
<br>
<br>&#8212; Powiązanie płacenia abonamentu z PIT-em jest dobrym pomysłem choć nie wiem czy to jest realne &#8212; mówi Witold Kołodziejski.
<br>
<br>Być może będzie to połączone z obniżeniem wysokości abonamentu dla niektórych grup społecznych. Jednak obniżenie wysokości abonamentu przy równoczesnym zmniejszeniu czasu antenowego reklam może skutkować obniżeniem wpływów Telewizji Polskiej. By telewizja koncentrowała się na misji a nie na generowaniu zysków członkowie krajowej rady myślą o zmianie jej statusu na spółkę użyteczności publicznej.
<br>
<br><b>Kodeks etyczny</b>
<br>
<br>Witold Kołodziejski uważa że rada powinna mieć &#8222;mocną funkcję inspiracyjną&#8221; w tworzeniu kodeksu etyki dziennikarskiej. Nie będzie to cenzura. Trzeba jednak rozgraniczyć czy dziennikarz to profesjonalista czy zwykła świnia.
<br>
<br>&#8212; Gdzie jest ta granica? Gdy dziennikarz wykorzystuje plotkę by ośmieszyć osobę publiczną wiedząc że to nieprawda. Trzeba odróżnić śmiałego dziennikarza od tego który zasługuje na miano zwykłej świni &#8212; podkreśla członek rady.
<br>
<br>KRRiT mogłaby skodyfikować te wymagania w kodeksie etyki mediów który mógłby powstać przy Radzie Etyki Mediów.
<br>
<br>&#8212; Dotyczyłoby to tylko mediów publicznych &#8212; zastrzega Witold Kołodziejski.
<br>
<br><b>Okiem Prezesa</b>
<br>
<br>Życzenia zainteresowanego
<br>
<br>Krajowa rada ma duże pole do działania na rynku mediów i nie powinna się ograniczać do regulowania mediów publicznych. Jeżeli ma funkcjonować sprawnie jej działania naprawcze nie powinny koncentrować się wyłącznie na zmianie rad nadzorczych Telewizji Polskiej. W Polsce działa około 200 stacji radiowych i każda z nich składa różnego rodzaju wnioski do KRRiT. Oczekuję że rada przyspieszy procedury i będzie zajmować się prostymi wnioskami krócej niż teraz. Bywa że mała sprawa jest rozpatrywana przez sześć miesięcy. Chciałbym by procedury koncesyjne nie ślimaczyły się tak jak do tej pory i by szybciej wydawano zgodę na zmiany własnościowe.
<br>
<br>Kazimierz Gródek prezes RMF FM
<br>
<br><b>Okiem eksperta</b>
<br>
<br>Wszystko już było
<br>
<br>Z zapowiedzi Jarosława Sellina wiceministra kultury wynikało że konstrukcja krajowej rady będzie daleka od patologii związanych z upolitycznieniem poprzedniej rady. Na jej członków miały być mianowane osoby apolityczne ale z tych planów niewiele wyszło. Zadziałały rozwiązania podobne do poprzednich choć z odmiennym znakiem politycznym. Trudno powiedzieć a priori że wszystko będzie źle. Bardzo dobrym kandydatem jest na przykład Wojciech Dziomdziora. Chciałbym by członkowie rady byli w stanie wznieść się ponad polityczne powiązania a ona sama odzyskała autorytet. Takim sygnałem mogłyby być wybory rad nadzorczych mediów publicznych. Liczę że nie będą uzależnione od wyborów partyjnych.
<br>
<br>Andrzej Zarębski ekspert medialny
<br>
<br><i>PulsBiznesu</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<id_txt>1724</id_txt>
<data>200602032054</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Dziennikarze powinni ponieść konsekwencje</tyt>
<autor>pp</autor>
<lead>Jarosław Kaczyński podkreślił dzisiaj, że podpisanie między PiS, Samoobroną i LPR paktu stabilizacyjnego "to bardzo ważne wydarzenie, które nie zostało przekazane w sposób właściwy opinii publicznej". Zdaniem prezesa PiS, marszałek Sejmu powinien wyciągnąć konsekwencje wobec dziennikarzy, którzy zbojkotowali konferencję prasową.</lead>

<txt><p>Jarosław Kaczyński podkreślił dzisiaj, że podpisanie między PiS, Samoobroną i LPR paktu stabilizacyjnego "to bardzo ważne wydarzenie, które nie zostało przekazane w sposób właściwy opinii publicznej". Zdaniem prezesa PiS, marszałek Sejmu powinien wyciągnąć konsekwencje wobec dziennikarzy, którzy zbojkotowali konferencję prasową.<br><br>
- Wczoraj wydarzyło się coś bardzo ważnego i oczekiwanego przez społeczeństwo oraz kluby parlamentarne także te które nie przystąpiły do paktu - powiedział J.Kaczyński na piątkowej konferencji prasowej. 
<br>
<br>Według prezesa PiS J prezydent Lech Kaczyński "dzisiaj ma pełną podstawę sądzić że ten parlament może trwać". - Po wczorajszym wydarzeniu wszystko wskazuje na to że ten parlament jest w stanie zadania wykonać - powiedział prezes PiS.
<br>
<br>Pakt dla "mniej liberalnych"
<br>Zdaniem Kaczyńskiego "uchwalenie i wprowadzenie w życie" ustaw których projekty zawarte są w umowie stabilizacyjnej pomiędzy PiS Samoobroną i LPR "oznaczałoby zupełnie inny kształt Polski". Jak podkreślił prezes PiS "być może nie jest to kształt (Polski) który odpowiada partiom opozycyjnym". - Nie pracujemy dla partii opozycyjnych ale realizujemy program o którym jesteśmy głęboko przekonani że jest Polsce potrzebny - dodał Kaczyński. 
<br>
<br>Oświadczenie szefów mediów
<br>Kaczyński powiedział że "architektami" porozumienia PiS Samoobrony i LPR byli przywódcy tych trzech ugrupowań. Ale jak dodał rola dyrektora telewizji Trwam i Radia Maryja o. Tadeusza Rydzyka w stworzeniu warunków do osiągnięcia porozumienia jest "godna podkreślenia".
<br>Prezes PiS ocenił że zawsze jest pewien problem gdy "między partiami które się umawiają są różnego rodzaju zaszłości różnice dystanse". 
<br>- Wtedy przyda się ktoś kto jest w stanie doprowadzić do spotkania w warunkach które umożliwiają porozumienie. I tutaj rzeczywiście rola ojca dyrektora jest godna podkreślenia - oświadczył J.Kaczyński.Kaczyński zaapelował do dziennikarzy aby "prawda została przekazana i aby sprawy o charakterze trzeciorzędnym a nawet czwartorzędnym tej prawdy nie przesłaniały". 
<br>Na transmisję z parafowania umowy w siedzibie Sejmu wpuszczono jedynie Telewizję "Trwam" i Radio Maryja. Na znak protestu dziennikarze innych mediów zbojkotowali - zorganizowaną kilka minut później konferencję prasową podczas której umowa została oficjalnie podpisana.Dziennikarze pytali czy teraz będzie tak że o najważniejszych wydarzeniach pierwsza będzie dowiadywała się Telewizja "Trwam". - To jest medium o dość niszowym oddziaływaniu i to pytanie jest cokolwiek oderwane od rzeczywistości - odparł J.Kaczyński. - Tak nie jest i być nie może - zaznaczył. 
<br>W ocenie prezesa PiS zachowanie dziennikarzy podczas czwartkowego podpisania umowy stabilizacyjnej było momentami "zbyt daleko idące". - Wznoszenie okrzyków i gwizdanie było przekroczeniem pewnej miary która nie powinna być przekraczana w Sejmie. - Wydarzyło się coś niedobrego jeśli chodzi o porządek w Sejmie być może będą wyciągnięte (konsekwencje) - ocenił Kaczyński.
<br>- Sądzę że marszałek Sejmu powinien na to jakoś zareagować. W jakich formach? Będzie to (on) postanawiał nie ja - dodał prezes PiS.
<br>Kaczyński powiedział że przed podpisaniem umowy stabilizacyjnej między PiS LPR i Samoobroną nastąpiła transmisja z jej parafowania na prośbę - jak przyznał - Telewizji "Trwam". - Została ona tam zaproszona weszło tam też wielu innych dziennikarzy z różnych mediów także nie związanych niczym z zespołem medialnym ojca Rydzyka - powiedział prezes PiS.J.Kaczyński powiedział że "wydarzenie publiczne" - podpisanie umowy - miało nastąpić o 17.30 i trzej liderzy byli wtedy na uzgodnionej sali sejmowej. - A to że doszło tam do pożałowania godnych wydarzeń to naprawdę nie była ich wina - zaznaczył. 
<br>- To być może była sytuacja z punktu widzenia dziennikarzy niefortunna ale naprawdę to nie było nic takiego co by zapowiadało zmianę sytuacji mediów Polsce. Reakcja była bardzo bardzo grubo przesadna i w pewnych momentach nie do końca mieszcząca się w regułach które powinny w gmachy Sejmu obowiązywać - ocenił J.Kaczyński.
<br>Zdaniem prezesa PiS parafowanie umowy było czynnością "czysto techniczną". Jak dodał była taka prośba ze strony ojca Rydzyka a - jak zaznaczył - nie ma co tego ukrywać że ojciec Rydzyk starał się bardzo aby ułatwić zawarcie tego porozumienia". 
<br>
<br><i>(PAP/INTERIA.PL)</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<id_txt>1731</id_txt>
<data>200602042001</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Pakt stabilizacyjny: media nie działały w imieniu Kościoła</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Związane w Kościołem media, uczestniczące przy zawarciu paktu stabilizacyjnego nie działały w jego imieniu - stwierdza komunikat z 4 lutego Biura Prasowego KEP, wydany przez rzecznika KEP dr Józefa Klocha. Konferencja Episkopatu zawsze opowiadała się za jednakowym dostępem wszystkich mediów do informacji dotyczących życia publicznego - czytamy w dokumencie.</lead>

<txt><p>Związane w Kościołem media, uczestniczące przy zawarciu paktu stabilizacyjnego nie działały w jego imieniu - stwierdza komunikat z 4 lutego Biura Prasowego KEP, wydany przez rzecznika KEP dr Józefa Klocha. Konferencja Episkopatu zawsze opowiadała się za jednakowym dostępem wszystkich mediów do informacji dotyczących życia publicznego - czytamy w dokumencie.<br><br>
<b>Komunikat Biura Prasowego KEP</b>
<br>
<br>W związku ze znanymi wydarzeniami jakie miały miejsce podczas spotkań z dziennikarzami przy okazji zawarcia paktu stabilizacyjnego informuje się że uczestniczące w nich media wiązane z Kościołem nie działały w jego imieniu. Poczynania te nie były konsultowane z żadnym gremium statutowym KEP. W tym kontekście przypomina się również treść Komunikatu Nuncjatury Apostolskiej w Polsce z dnia 9 stycznia br.
<br>
<br>Konferencja Episkopatu Polski zawsze opowiadała się za jednakowym dostępem wszystkich mediów do informacji dotyczących życia publicznego. Wobec zaistniałej sytuacji raz jeszcze prosi wszystkich polityków działających z mandatu społecznego o solidarną współpracę w trosce o Polskę i jej obywateli przedkładając dobro wspólne nad interesy osobiste i partyjne.
<br>
<br>Ks. dr Józef Kloch rzecznik KEP
<br>
<br>Warszawa 4.02.2006 r.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<id_txt>1738</id_txt>
<data>200602061526</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Nowa przewodnicząca KRRiT</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Elżbieta Kruk została powołana przez prezydenta Kaczyńskiego na stanowisko przewodniczącej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.</lead>

<txt><p>Elżbieta Kruk została powołana przez prezydenta Kaczyńskiego na stanowisko przewodniczącej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.<br><br>
Kruk ma 46 lat z wykształcenia jest historykiem obecnie posłanką PiS. Wchodzi w skład komisji ds. służb specjalnych. Pracowała m.in. w Najwyższej Izbie Kontroli TVN Ministerstwie Sprawiedliwości. Posiada aplikację kontrolerską NIK.
<br>
<br>Prezydent podkreślił że prace Rady mają służyć głównie "obiektywnemu informowaniu obywateli". "Jestem przeciwnikiem mediów partyjnych - one zresztą nie mają dzisiaj żadnych szans" - podkreślił prezydent. "Natomiast jestem też przeciwnikiem mediów które w sposób oczywisty jedne fakty wyolbrzymiają inne pomijają" - dodał Kaczyński.
<br>
<br>Zdaniem prezydenta media mogą być stronnicze tylko pod warunkiem że dla obywateli jasne jest kogo reprezentują.
<br>
<br>"Dziennikarz jak każdy obywatel ma prawo do swoich przekonań wydawca ma prawo do swoich przekonań tylko to musi być jasne" - podkreślił Lech Kaczyński. Zaznaczył że wybierając członków KRRiT kierował się zasadą zaufania i merytorycznym przygotowaniem kandydatów.
<br>
<br>Nowa przewodnicząca KRRiT zapewniła że zrobi wszystko by zmienić dotychczasowy wizerunek Rady. Według Kruk ten wizerunek można zmienić jedynie przez jawność podejmowanych decyzji.
<br>
<br><i>Onet</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<id_txt>1744</id_txt>
<data>200602071615</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Komu służą media katolickie?</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>Nawet jeśli politycy sięgają po metodę &#8222;dziel i rządź&#8221;, media katolickie nie mogą się zgadzać na manipulację. W ciągu ostatnich kilkunastu lat politycy wielokrotnie próbowali instrumentalnie traktować Kościół katolicki w Polsce. Wiele razy również starali się dla swoich celów wykorzystać związane z Kościołem media.</lead>

<txt><p>Nawet jeśli politycy sięgają po metodę &#8222;dziel i rządź&#8221;, media katolickie nie mogą się zgadzać na manipulację. W ciągu ostatnich kilkunastu lat politycy wielokrotnie próbowali instrumentalnie traktować Kościół katolicki w Polsce. Wiele razy również starali się dla swoich celów wykorzystać związane z Kościołem media.<br><br>
- Co najmniej kilka razy im się udało. Za każdym razem kończyło się to fatalnie dla kościelnego lub katolickiego (katolickie środki przekazu nie zawsze są własnością Kościoła) środka przekazu. Tracił wiarygodność gwałtownie spadała liczba jego odbiorców. Nie od razu. Po jakimś czasie. 
<br>
<br>Nie sposób oprzeć wrażeniu że w ostatnich miesiącach znów mamy do czynienia z próbą posługiwania się kojarzonymi z Kościołem mediami do uzyskiwania celów politycznych. Niestety wszystko wskazuje że próbą udaną. 
<br>
<br>Pierwsze negatywne skutki już widać. 
<br>
<br>Jestem w stanie zrozumieć jak wielką pokusą dla TV Trwam Radia Maryja i Naszego Dziennika był pomysł aby bardzo ważne wydarzenie odbyło się tylko w ich obecności. Zdobycie wiadomości &#8222;na wyłączność&#8221; jest pragnieniem większości ludzi którzy pracują w mediach. Trwa tu nieustanny wyścig i trzeba wielkiego samozaparcia aby &#8211; gdy pojawia się okazja &#8211; z niej nie skorzystać w imię solidarności z innymi dziennikarzami i prawa równego dostępu do informacji. Szkoda że ksiądz który relacjonował wydarzenia w gabinecie sejmowym jednak uległ pokusie. 
<br>
<br>Z drugiej strony nie sądzę że politycy powinni omijać Radio Maryja. Są przecież obecni w innych powiązanych z Kościołem mediach. I powinni w nich być bo te media mają takie samo prawo i obowiązek opisywać dla swoich odbiorców cały świat jak media publiczne i komercyjne. Polityka jest częścią ludzkiego życia i nie ma powodów aby nie była obecna w mediach katolickich i kościelnych. Ważne jednak w jaki sposób jest tam obecna. Jeśli sprzeczne z nauczaniem Kościoła zachowanie polityka jego wypowiedzi lub decyzje polityczne są relacjonowane w katolickich mediach nie mogą pozostać bez komentarza. Media powiązane z Kościołem nie mogą stać się narzędziem propagandy jakiegokolwiek ugrupowania politycznego. 
<br>
<br>Nawet jeśli politycy sięgają po metodę &#8222;dziel i rządź&#8221; media katolickie nie mogą się zgadzać na manipulację. 
<br>
<br>Benedykt XVI w ostatnich tygodniach kilkakrotnie przypominał (nie tylko polskim katolikom) o konieczności zachowania autonomii polityki i Kościoła. Ta zasada zachowania autonomii dotyczy również powiązanych z nim mediów. 
<br>
<br><I>ks. Artur Stopka - Wiara.pl</I>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200605181606</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Gdy ksiądz mówi: \'\'ciiii&#8230;!\'\'</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Nieustannie jesteśmy szokowani bluźnierczymi okładkami, wystawami \"robaczywej\" biżuterii czy sprofanowanych wizerunków, obraźliwymi instalacjami artystycznymi, kontrowersyjnymi nadrukami na koszulkach. Nasz odruch sprzeciwu kwitowany jest krótko:
<br>ciemnogród, moherowe berety, brak obycia, brak wrażliwości artystycznej.
<br>Co natomiast szokuje znawców przedmiotu? 
<br>Czego oni w swym wysoko rozwiniętym wyczuciu artystycznego smaku i stylu nie są w stanie zaakceptować?
<br></lead>

<txt><p>Nieustannie jesteśmy szokowani bluźnierczymi okładkami, wystawami \"robaczywej\" biżuterii czy sprofanowanych wizerunków, obraźliwymi instalacjami artystycznymi, kontrowersyjnymi nadrukami na koszulkach. Nasz odruch sprzeciwu kwitowany jest krótko:
<br>ciemnogród, moherowe berety, brak obycia, brak wrażliwości artystycznej.
<br>Co natomiast szokuje znawców przedmiotu? 
<br>Czego oni w swym wysoko rozwiniętym wyczuciu artystycznego smaku i stylu nie są w stanie zaakceptować?
<br>_____________________________________ 
<br>
<br>Jak to się czas plecie!
<br>Pamiętam, kilkanaście lat temu zobaczyłem w Warszawie po raz pierwszy billboard z reklamą laptopa &#8211; z reklamą, w której główną postacią była uśmiechnięta zakonnica. 
<br>Wielkiej firmie komputerowej spodobało się połączyć blask nowoczesności swego sprzętu z dyskretnym wdziękiem habitu.
<br>
<br>Kilkanaście lat temu laptopy były zdecydowanie większą nowością niż dziś, o wiele więcej kosztowały i kojarzyły się z większym luksusem. Jednym więc to skojarzenie habitu z ekskluzywną nowoczesnością bardzo się podobało, a drudzy odczuwali to jako coś obcego, prowokacyjnie różnego od zwykłego obrazu życia zakonnego.
<br>Dziś myślę sobie, że wszyscy byliśmy zaskoczeni, po latach obcowania z mediami zupełnie laickimi i w atmosferze złośliwości względem &#8222;czarnych&#8221;, że oto tak zwyczajnie zakonnica lub ksiądz mogą być widoczni w reklamie, tak jak w naszym polskim życiu.
<br>
<br>Od tamtego czasu mieliśmy w Polsce całkiem sporo reklam przedstawiających osoby duchowne lub nawiązujących do symboliki religijnej. Wiele tu było nieporozumień, czasem niesmacznej prowokacji. W niektórych reklamówkach wręcz czuło się antyklerykalny rechot, w innych &#8211; starano się wyraźnie, żeby katolików zabolało. Nie, nie chodziło po prostu o to, żeby zakpić lub obrazić &#8211; kpina i obraza były instrumentem, żeby zrobić szum wokół reklamowanego produktu.
<br>Pokazywano więc zakonników, którzy bardziej niż w Bogu byli zakochani w dobrych napitkach, księży, których myśl o życiu wiecznym opuszczała na widok czipsów lub którzy nie mogli oderwać wzroku od dobrych samochodów itd. Naoglądaliśmy się więc różnych podrwiwanek, lepszych czy gorszych. A czasem &#8211; jak niedawno w przypadku Machiny &#8211; chodziło już nie o drwinę, lecz o całkiem paskudne profanowanie świętości, w stylu domalowywania czegoś Obrazowi Częstochowskiemu. Bywają też reklamy po prostu idiotyczne &#8211; jak te z sugestią, że Pan Bóg doradza piankę do włosów&#8230; A fe! 
<br>
<br>Po tym wszystkim nawet się nie dziwię, że wszelkie aluzje do religii czy księży w reklamie wywołują u niektórych niepokój. Osobiście jednak pragnąłbym, żeby było inaczej: 
<br>nie żeby reklama zupełnie milczała o tych sprawach i osobach, ale żeby odnosiła się do nich właściwie. Byłoby dziwne, gdyby w kraju pełnym księży nie było ich zupełnie w reklamówkach, które przecież pokazują także różne sytuacje z naszego realnego świata.
<br>Marzę więc o takiej reklamie, w której np. księży się nie wyśmiewa, tylko się ich traktuje jako normalny składnik polskiego pejzażu, z wdziękiem i żartem. Czy myślicie, że taka reklama jest możliwa? Kto wie, gdyby np. ktoś nakręcił reklamę w klimacie filmu U Pana Boga za piecem... Myślę, że to byłoby ciekawe &#8211; ale wymagałoby szczególnego taktu.
<br>
<br>Kilka dni temu pojawiła się w telewizji reklama, która coś takiego w sobie ma: 
<br>niby zwykła reklama wody mineralnej, a niegłupia, oryginalna, sympatyczna. 
<br>Ksiądz, ministrant, zakrystia &#8211; i wielki sekret księdza, którym okazuje się ukrywana w kredensie butelka z wodą. Gdy na końcu ksiądz i ministrant z palcami na ustach robią porozumiewawcze &#8222;ciiii&#8230;!&#8221; &#8211; nie czujemy, żeby komuś zrobiono krzywdę;
<br>raczej czujemy się ciepło.
<br>Co za zdziwienie, że właśnie ta reklama została natychmiast napiętnowana jako &#8222;burząca tabu&#8221;!
<br>I to przez kogo?
<br>&#8211; Przez Polsat, tak bardzo nam mało znany ze strzeżenia ładu moralnego.
<br>Doszło więc już do tego, że stacja telewizyjna utrzymująca osobny &#8222;kanał erotyczny&#8221; będzie ustalała standardy sacrum w mediach? To właśnie oni będą nam dyktowali, co jest święte, a co obraźliwe? Wolne żarty. Tym, którzy już dali się napuścić na Bogu ducha winną reklamę wody mineralnej, powiadam:
<br>rozejrzyjcie się lepiej, Panie i Panowie! Zajmijcie się prawdziwymi profanacjami, a nie reklamą z księdzem mówiącym: &#8222;ciiii&#8230;!&#8221;. 
<br>
<br>Paweł Milcarek
<br>(za Niedzielą)
<br>AnnaE 
<br>
<br>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200605191016</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz wzywa do bojkotu filmu \'\'Kod da Vinci\'\'</tyt>
<autor>pp</autor>
<lead>Oświadczenie ks. kard. Stanisława Dziwisza na temat wchodzącego na ekrany kin filmu \"Kod da Vinci\".</lead>

<txt><p><b>Oświadczenie ks. kard. Stanisława Dziwisza na temat wchodzącego na ekrany kin filmu \"Kod da Vinci\".</b><br><br><b>Kraków, dnia 17 maja 2006 r.<br>W ostatnich dniach dociera do nas wiele pytań odnośnie do filmu \"Kod da Vinci\". Reklamowany jako film sensacyjny, \"najbardziej oczekiwany obraz roku\", w rzeczywistości jest dziełem propagandowym i antykościelnym. Sensacja, kłamstwo, podważanie najwyższych wartości wspólnych wielu milionom ludzi na świecie, a niekiedy wręcz bluźnierstwo stają się w \"Kodzie da Vinci\" skutecznym sposobem osiągania przez producentów filmu zamierzonych korzyści.</b><br><br>Film przedstawia świadomie zdeformowany wizerunek Kościoła katolickiego, bluźnierstwo tego obrazu to nie tylko mieszanie fikcji z historią, ale także wystawianie na sprzedaż kłamliwej historii Jezusa Chrystusa. Nie ma wątpliwości, że film jest symptomem szerzącej się w niektórych warstwach społeczeństw nienawiści do Kościoła katolickiego. Ukrytym bowiem celem filmu jest przekonanie widzów, że chrześcijaństwo jest religią sprzeczności, zatajeń i fałszu. \"Kod da Vinci\", podobnie jak książka Dana Browna, oparty na licznych błędach i kłamstwach zaprzecza bóstwu Jezusa Chrystusa, podważa wiarygodność Ewangelii oraz w bezprecedensowy sposób uderza w Kościół katolicki. Z tego względu może stać się pożywką dla wrogów Kościoła do wywołania kolejnych oskarżeń pod jego adresem i swoistej kampanii antykościelnej i antyreligijnej w ogóle.<br><br>Wobec oszczerstw rozpowszechnianych przez \"Kod da Vinci\" chrześcijanie nie mogą pozostać w bezczynności. Trzeba wykorzystać tę chwilę, by przygotować się do świadczenia i mówienia prawdy o Jezusie Chrystusie. Trzeba wzmóc modlitwę za tych, którzy obrażają uczucia religijne innych i wykazują całkowity brak szacunku dla chrześcijan. Trzeba też wzbudzić w sobie ducha chrześcijańskiej ascezy i rezygnacji, by nie przysparzać korzyści i popularności wrogom chrześcijaństwa.<br><br>Choć mamy świadomość, że protesty mogą wzmóc zainteresowanie filmem, ufamy głęboko, że zło może obrócić się w dobro, kłamstwo skłonić do poszukiwania prawdy, a brak szacunku do człowieka przemienić się w miłość i przebaczenie.<br><br><b>Kardynał Stanisław Dziwisz<br>Metropolita Krakowski</b><br><br><i>za Naszym Dziennikiem</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200605251001</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Pośladki uciekają przed papieżem</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>L\'Oréal Polska, właściciel marki Vichy, rozpoczął akcję zdejmowania billboardów pokazujących odsłonięte kobiece pośladki zachęcające do kupna kremu przeciw cellulitowi. Organizatorzy pielgrzymki chcieliby także usunięcia plakatów \"Kodu da Vinci\".</lead>

<txt><p>Billboardy kremu Vichy znikną z tras przejazdu Benedykta XVI. Jak mówi \"Gazecie\" Maria Majdrowicz z L\'Oréal Polska, billboardy (jest ich 150) na pewno znikną w Krakowie i Warszawie. Majdrowicz dodaje, że być może reklamy znikną na czas pielgrzymki i w innych polskich miastach.
<br>
<br>Według \"Gazety Wyborczej\" L\'Oréal ugiął się pod naciskiem internautów z katolickiego portalu Fronda, gdzie pojawił się wzór listu-protestu przeciw tym reklamom. Maria Majdrowicz przyznaje dziennikowi, iż firma ściąga billboardy bo nie chce ranić uczuć wiernych.
<br>
<br>Jak pisze \"Gazeta\", stronie kościelnej bardziej niż pośladki z cellulitem przeszkadzają billboardy promujące film \"Kod da Vinci\". Według ks. prof. Wiesława Niewęgłowskiego z komitetu organizacyjnego pielgrzymki, plakaty filmu na trasie przejazdy papamobile to prowokacja. Jednak, jak czytamy w \"Gazecie\", dystrybutor \"Kodu\", nie zamierza iść śladem L\'Oréala.
<br>
<br><I>Gazeta Wyborcza</I>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200605291454</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Znak Przymierza</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Bez wątpienia echo wizyty Oca Świętego Benedykta XVI w Polsce rozległo się po świecie.
<br>Co niektóre zagraniczne media uznały za stosowne przekazać w pierwszej kolejności swoim odbiorcom? </lead>

<txt><p>Bez wątpienia echo wizyty Oca Świętego Benedykta XVI w Polsce rozległo się po świecie.
<br>Co niektóre zagraniczne media uznały za stosowne przekazać w pierwszej kolejności swoim odbiorcom? 
<br>
<br>W ostatnich relacjach światowych mediów z pielgrzymki Benedykta XVI do Polski zwracano uwagę głównie na fakt entuzjastycznego przyjęcia niemieckiego Papieża przez Polaków. Pojawiały się też opinie, że Polska może pomóc Ojcu Świętemu \"odzyskać\" Europę dla wiary. 
<br>
<br>Niemcy
<br>Po pierwszych trzech dniach pielgrzymki Ojca Świętego do Polski komentarze na jej temat w zasadzie znikły z pierwszych stron niemieckich gazet. Większość mediów w dalszym ciągu podkreśla serdeczne i ciepłe przyjęcie, jakie Polacy zgotowali Papieżowi. \"Benedetto, wir lieben dich\" (kochamy cię) - zatytułował swój komentarz Andreas Englisch w artykule dla niedzielnego hamburskiego \"Bild am Sonntag\". Korespondent telewizji ARD również podkreślił, że Benedykt XVI zarówno w Wadowicach, jak i w Krakowie oraz w Częstochowie przełamał lody i zjednał sobie serca wszystkich Polaków.
<br>Najbardziej zadziwiające oceny zamieścił hamburski tygodnik \"Der Spiegel\", który rozpisywał się o tym, że homilie Benedykta XVI jakoby nie spełniły oczekiwań większości Polaków. Sporo miejsca poświęcił też na własne domysły, których ślad pozostał tylko na stronach niemieckiego magazynu. Straszył mianowicie wybuchem rzekomych skandali, do których - jak sam przyznał - nie doszło. Za skandal niemiecki tygodnik uznał możliwość zasugerowania przez Księdza Prymasa Józefa Glempa, podczas pobytu Papieża w Warszawie, kanonizacji ks. kard. Augusta Hlonda, zmarłego po wojnie Prymasa Polski. Dając upust swym rewanżystowskim poglądom, pismo zarzuciło ks. kard. Hlondowi, że \"za plecami Watykanu\" po wojnie przyczynił się do wysiedlania niemieckich księży z terenów wcześniej należących do Niemiec, tzw. Ziem Odzyskanych.
<br>Z kolei wczorajszy \"Welt am Sonntag\" ponownie zaatakował Kościół katolicki w Polsce, stwierdzając, że \"w dalszym ciągu miesza się do polityki\". Tym razem gazeta skrytykowała metropolitę gdańskiego ks. bp. Tadeusza Gocłowskiego za próby negocjacji w nawiązaniu dialogu pomiędzy PO i PiS. Jednak gazeta nie omieszkała także zaatakować Radia Maryja. Słowa Papieża dotyczące posługi księży gazeta zinterpretowała jako krytykę kapłanów mieszających się do polityki, a zwłaszcza ojca Tadeusza Rydzyka.
<br>Waldemar Maszewski, Hamburg
<br>
<br>Belgia
<br>Papież Benedykt XVI chce na nowo podbić wiarą Europę - napisała w sobotę belgijska gazeta \"La Libre Belgique\". Swoją relację z papieskiej wizyty w Polsce opatrzyła znamiennym tytułem: \"Odzyskiwanie Europy zaczyna się w Warszawie\". Gazeta pisze, że także w Polsce postępuje \"niemal nieograniczona laicyzacja\", i podkreśla apel Ojca Świętego wystosowany do Polaków: \"Trwajcie mocni w wierze, przekazujcie ją waszym dzieciom, dawajcie świadectwo łasce, której doświadczyliście w sposób tak obfity przez działanie Ducha Świętego w waszej historii\".
<br>
<br>Hiszpania
<br>Madrycka gazeta \"El Mundo\" wyeksponowała papieską podróż do Wadowic, odnotowując, że Ojciec Święty wspomniał o pragnieniu przyspieszenia beatyfikacji swego poprzednika. Gazeta zwróciła uwagę, że przez cały czas pobytu w Wadowicach Papież był wyraźnie poruszony, \"gdyż ten etap jego pielgrzymki śladami Jana Pawła II był jednym z najbardziej emocjonujących, ale widać też było, że jest bardzo szczęśliwy, iż mógł spełnić swe marzenie udania się śladami swego przyjaciela Wojtyły, którego był prawą ręką w ciągu 24 lat\".
<br>
<br>Rosja
<br>Rosyjskie media nie wykazały większego zainteresowania pielgrzymką Papieża do Polski. Jedynie komercyjna telewizja NTV prezentowała w ostatnich dniach kilkunastosekundowe relacje filmowe. Spośród gazet centralnych, które ukazały się w sobotę, tylko rządowa \"Rossijskaja Gazieta\" pisała o papieskiej pielgrzymce, eksponując drugorzędne informacje, m.in. o tym, że w miejscach odwiedzanych przez Ojca Świętego Benedykta XVI obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu.
<br>
<br>Litwa
<br>Niemiec podbił serca Polaków - tak opisała w sobotę litewska gazeta \"Lietuvos Rytas\" relację z drugiego dnia papieskiej wizyty w Polsce. \"Chociaż przed wizytą papieża Benedykta XVI w Polsce obawiano się, że następca uwielbianego przez Polaków Jana Pawła II zostanie przyjęty chłodno, okazało się, że większość Polaków uważa nowego papieża za swego przywódcę duchowego\" - napisał dziennik.
<br>
<br>Włochy
<br>Publicysta gazety \"La Repubblica\" Marco Politi napisał, że w drugim dniu pielgrzymki Polacy \"masowo oszaleli na punkcie Josepha Ratzingera\". Dodał, że Benedykt XVI, całkowicie zaskoczony i \"podbity przez tłum\", był zmuszony przerwać swoje przemówienie w Częstochowie i ze zdumieniem i uśmiechem patrzył na morze ludzi. Politi napisał jednocześnie, że Papież nie zapomniał o swej roli mistrza i nauczyciela, o czym świadczy jego kazanie wygłoszone w Warszawie, w którym - jak pisze - znalazła się krytyka fałszowania słów Chrystusa. W Częstochowie zaś Papież zaapelował do ruchów kościelnych, by ewangelizowały w - jak to ujął - sposób dojrzały, a nie infantylny czy agresywny.
<br>W gazecie znalazł się, niestety, także skandaliczny materiał publicysty żydowskiego pochodzenia Gada Lernera. Napisał on, że w Polsce Benedykt XVI zetknął się z wypaczoną wersją chrześcijaństwa w wersji Radia Maryja. Żydowski działacz zamieścił również opinię, że polski katolicyzm przeżywa poważny kryzys. Jednocześnie pisze, iż jest to przyczyna popularności toruńskiej rozgłośni. Lerner zaatakował przy tej okazji koalicję rządową, która - ubolewał - nie doszłaby do władzy bez Radia Maryja. Z kolei \"Corriere della Sera\" napisało, że podczas Mszy św. w Warszawie tysiące wiernych \"dało dowód przywiązania do niemieckiego papieża, podobnego do tego, jakie mieli dla papieża Wojtyły\".
<br>
<br>USA
<br>Relacjonując sobotni program papieskiej pielgrzymki do Polski, gazeta \"New York Times\" wyeksponowała zapowiedź Ojca Świętego o szybkim wyniesieniu jego poprzednika - Jana Pawła II - na ołtarze. \"NYT\" pisze też, że Benedykt XVI, \"przemawiając z takim wzruszeniem i pewnością, najwyraźniej szybko zdobył sobie serca Polaków - w trakcie pielgrzymki, która jest \'sentymentalna\' - jak to sam powiedział - i strategiczna, kiedy apeluje do tego katolickiego kraju, by nie osłabiał swej wiary w czasie, gdy staje się bogatszy i bardziej europejski\".
<br>
<br>Kolumbia
<br>W kraju tym, borykającym się z problemem narkomanii i mafii narkotykowych, gazety \"La Vanguardia\", \"El País\" i \"El Colombiano\" skupiły się w swoich relacjach na akcji \"Nie biorę narkotyków\", której odzwierciedleniem jest zebranie poprzez internet tysięcy deklaracji młodych ludzi, \"rezygnujących z nałogu w imię miłości do Chrystusa\". Podkreślano także bardzo dobry kontakt Papieża z Polakami.
<br>
<br>Wenezuela
<br>\"Spotkaniem w sercu polskiego katolicyzmu\" nazwała lewicowa gazeta \"El Observador\" modlitwę Benedykta XVI wraz z wiernymi przed - jak to przełożyła - \"Obrazem \'Czarnej\' Matki Bożej w klasztorze na Jasnej Górze\".
<br>W zasadzie wszystkie media latynoamerykańskie, niezależnie od opcji politycznej, przytoczyły też wypowiedź Papieża o \"niedługiej przyszłości\", w której \"będziemy się cieszyć beatyfikacją i kanonizacją Jana Pawła II\". Niektóre, jak latynoamerykańska wersja CNN, niestety rozpowszechniały także poglądy wzięte z księżyca. Zamieszczały mianowicie opinie, że Benedykt XVI krytykował w Polsce \"wybujały katolicki nacjonalizm niektórych księży i sił politycznych, skupionych wokół o. Rydzyka i jego środków przekazu\".
<br>BM, PAP, KAI
<br>
<br>Argentyna
<br>Podobne treści publikowane były także w innych mediach. W przeddzień papieskiej wizyty poczytna gazeta \"Clarin\" zaatakowała Radio Maryja i polski rząd. Toruńskiej rozgłośni zarzuciła antysemityzm, a nowym władzom - populizm i nacjonalizm. Przekręcając cytowaną często wypowiedź prof. Bogusława Wolniewicza dla Radia Maryja, oskarżyła też toruńską rozgłośnię, że zaatakowała ona Papieża.
<br>JoT
<br>
<br>
<br>
<br>Dla światowych agencji kulminacyjny punkt pielgrzymki Ojca Świętego Benedykta XVI do Polski stanowiła wizyta w byłym niemieckim obozie zagłady Auschwitz-Birkenau. Agencja Reutera odnotowała, że w Auschwitz-Birkenau Papież modlił się o pokój w swym ojczystym języku, którego podczas pielgrzymki unikał, \"aby nie ranić polskich i żydowskich uczuć\". Korespondenci agencji nie omieszkali w tym miejscu wypomnieć Ojcu Świętemu, że jako nastolatek został zmuszony do wstąpienia do Hitlerjugend. Agencja Associated Press podkreśliła z kolei w obszernej relacji, że \"urodzony w Niemczech papież\" w Auschwitz-Birkenau oddał hołd pomordowanym tam ofiarom niemieckich nazistów. Relacjonując wizytę, korespondent agencji podkreślił, że w czasie modlitwy Ojca Świętego przestał padać deszcz, a nad obozem ukazała się wspaniała tęcza.
<br>KWM
<br>(Nasz Dziennik, nr 124/2006)
<br>opr. AnnaE
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200605311632</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Komunikat Kurii Metropolitalnej w Krakowie</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Z bólem serca, na drugi dzień po wielkim wydarzeniu, jakim była pielgrzymka Ojca Świętego Benedykta XVI do Polski, dowiadujemy się o nagłośnieniu sprawy współpracy niektórych duchownych ze środowiska krakowskiego ze Służbami Bezpieczeństwa PRL.</lead>

<txt><p>Z bólem serca, na drugi dzień po wielkim wydarzeniu, jakim była pielgrzymka Ojca Świętego Benedykta XVI do Polski, dowiadujemy się o nagłośnieniu sprawy współpracy niektórych duchownych ze środowiska krakowskiego ze Służbami Bezpieczeństwa PRL.
<br>
<br> Odczytujemy w tym fakcie działanie na szkodę Kościoła, zmierzające do zatarcia w sercach i świadomości Polaków wartości, które Ojciec Święty nam przekazał.
<br>Sposób podejścia do tej bolesnej sprawy przez kapłanów współpracujących z mediami jest daleki od tego, do czego wzywał Papież Benedykt XVI duchownych zebranych w katedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie: \"Trzeba unikać aroganckiej pozy sędziów minionych pokoleń, które żyły w innych czasach i w innych okolicznościach. Trzeba pokornej szczerości, by nie negować grzechów przeszłości, ale też nie rzucać lekkomyślnie oskarżeń bez rzeczywistych dowodów, nie biorąc pod uwagę różnych ówczesnych uwarunkowań\". 
<br>Zapowiedź opublikowania listy nazwisk kapłanów podejrzanych o współpracę ze Służbami Bezpieczeństwa PRL budzi poważne zastrzeżenia natury moralnej z następujących powodów:
<br>1. Taka lista może być sporządzona tylko na podstawie dokładnych badań całej sprawy, a nie w oparciu o jednostronne notatki pracowników Służb Bezpieczeństwa. 
<br>2. Publikacja imion i nazwisk odnotowanych jedynie w służbowych sprawozdaniach wrogów Kościoła i Boga jest zniesławieniem tych ludzi, których dane osobowe są w ten sposób ujawniane.
<br>3. Sporządzenie i opublikowanie listy winno być poprzedzone rozmową z zainteresowanymi i wysłuchaniem ich zdania, uwzględniając przy tym ich postawę moralną. 
<br>4. Badania mające na celu poznanie prawdy o człowieku i jego postępowaniu powinny uwzględniać zarówno sprawiedliwość, jak też miłosierdzie. Ono jej nigdy nie usuwa, ale ją zawsze doskonali.
<br>5. Publikowanie tego rodzaju listy winno brać pod uwagę również szkody moralne w sercach odbiorców tych wiadomości, gdyż prowadzi ono do podważania ich miłości do Kościoła i Chrystusa. 
<br>Ksiądz Kardynał Stanisław Dziwisz zlecił badanie dokumentów zgromadzonych w archiwach IPN pracownikom naukowym z Wydziału Historii Kościoła PAT w Krakowie. Poza nimi żaden z księży nie otrzymał upoważnienia do publikacji wiadomości zawartych w tych archiwach. 
<br>Komisja Pamięć i Troska kończy pracę nad Memoriałem, przypominającym podstawowe zasady moralno-pastoralne, które muszą być uwzględnione w ocenie postaw zarówno winnych, jak i poszkodowanych. 
<br>Wszystkich, którym sprawy Kościoła leżą na sercu, prosimy o modlitwę, ufając, że Bóg w swej łaskawości zamieni czas bolesnych doświadczeń na czas łaski i miłosierdzia.
<br>Kraków, 30 maja 2006 r.
<br>(opublikowano w Naszym Dzienniku, nr 126/2006)
<br>
<br> 
<br>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200606021629</data>
<poprawka>1149258716</poprawka>
<tyt>Po co domysły? Przeczytaj...</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Krakowska kuria upubliczniła treść pisma,które kard.Stanisław Dziwisz skierował do ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego:<br></lead>
<txt>
<p>Krakowska kuria upubliczniła treść pisma,które kard.Stanisław Dziwisz skierował do ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego:<br> <br>Wielebny Ksiądz Kanonik Ks. mgr Tadeusz Zaleski Radwanowice 1 32-064 Rudawa <br><br>Wyrażam moje ubolewanie i dezaprobatę wobec działań podejmowanych przez Księdza w ostatnich tygodniach w związku z upublicznianiem nazwisk księży Archidiecezji Krakowskiej podejrzewanych o współpracę ze służbami bezpieczeństwa PRL. Rzucanie oskarżeń wobec konkretnych osób tylko w oparciu o pobieżne zaznajomienie się z materiałami, bez wnikliwych studiów historycznych, które pozwolą na obiektywną ocenę wiarygodności zgromadzonej dokumentacji, jest zachowaniem wysoce nieodpowiedzialnym i krzywdzącym. Przypominam, że nie upoważniłem Księdza do zajmowania się tą sprawą, ale zleciłem to zadanie kompetentnym osobom dysponującym historyczną wiedzą i doświadczeniem oraz gwarantującym bezstronne spojrzenie na tak delikatną materię. Mimo napomnień Ks. Bpa Jana Szkodonia, Przewodniczącego Komisji \"Pamięć i Troska\", który wyjaśniał Księdzu rolę i zadania tejże Komisji, Ksiądz bezpodstawnie publicznie oskarża ją o bezczynność. Ponieważ bezprawne naruszenie czyjegoś dobrego imienia jest przestępstwem (kan. 220 i kan. 1390 § 2), a Ksiądz zapowiadając ujawnienie nazwisk duchownych podejrzewanych o współpracę z SB znajduje się w bliskiej okazji do jego popełnienia, niniejszym udzielam Księdzu upomnienia kanonicznego, zgodnie z przepisami prawa (kan. 1339 § 1). Bez mojej zgody proszę nie podejmować żadnych działań w tej sprawie. Prawdy się nie obawiam - nawet jeśli miałaby okazać się prawdą bolesną - ale za jej odkrywanie i ogłoszenie jestem odpowiedzialny sam, jako Arcybiskup Krakowski. Ponawiam moje wezwanie, przekazane już Księdzu przez Ks. Bpa Jana Szkodonia, aby zgłaszające się do Księdza osoby, które czują się bezpośrednio poszkodowane w wyniku współpracy duchownych z SB, zgłaszały się osobiście do mnie lub do Ks. Bpa Jana Szkodonia. <br><br>Arcybiskup Metropolita Kard. Stanisław Dziwisz <br>Ks. Piotr Majer, Kanclerz Kurii<br><br>(źródło: Opoka.org.pl)
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200606081524</data>
<poprawka>1149773293</poprawka>
<tyt>Muzyka łączy... Dobre Media</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Radio Maryja wraz z Radiem Plus, Nasz Dziennik obok Ozonu i Gościa Niedzielnego oraz Tv TRWAM i portal Wiara.pl postanowiły objąć patronat medialny nad Ogólnopolskim Festiwalem im. Jana Pawła II o którym pisaliśmy już na łamach KMDM.</lead>
<txt>
<p>Radio Maryja wraz z Radiem Plus, Nasz Dziennik obok Ozonu i Gościa Niedzielnego oraz Tv TRWAM i portal Wiara.pl postanowiły objąć patronat medialny nad Ogólnopolskim Festiwalem im. Jana Pawła II o którym pisaliśmy już na łamach KMDM.<br><br>Ciekawa mieszanka- ktoś powie. Ktoś inny dorzuci, że to tylko przypadek. Jeszcze jedna osoba powie, że należy się lansować- stąd taki \"wysyp\" mediów patronujących imprezie.<br><br>Słusznie, ale dorzucę jeszcze jendo. Chyba po raz pierwszy logo tylu mediów katolickich sąsiadują obok siebie. Po raz pierwszy sam zresztą odniosłem wrażenie, że media katolickie są naprawdę razem (pomijam oczywiście czas gdy wszystkie media były razem podczas oschodzenia Jana Pawła II do \"Domu Ojca\"). <br><br>Cieszy, że przynjamniej na tej jednej płaszczyźnie Dobre Media potrafią być obok siebie- Nasz Dziennik, który kiedyś \"coś\" napisał o Ozonie, Radio Maryja, które przestrzegało przed \"katolickością\" Radia Plus, Gość obok Ozonu, które to pisma mając podobne audytorium rywalizują ze sobą na rynku.<br><br>Oczywiście, znaczenia tego faktu nie można przeceniać, ale nie można też nie widzieć swoistego symbolu jedności wielkich mediów katolickich. I to takiej jedności na którą mediów świeckich, konkurjących ze sobą na rynku, nie stać. Trudno, by nad jedną imprezą patronat wzięły dwie największe komercyjne stacje radiowe. <br><br>Mam tylko nadzieję, że bliski jest ten czas, gdy media katolickie przestaną \"przestrzegać się\" jedni przed drugimi, zaś współpraca między nimi będzie zadziwiać świat. Przecież pod wpływem Ducha Świętego 12 Apostołów mówiło zupłenie inaczej, zupełnie różnymi językami, a i tak dobrze się rozumieli i wspierali się w dziele ewangelizacji.<br><br><i>Karol Brejnak; KMDM</i><br><br>Link do komentowane artykułu:<br><a href=\"http://www.kmdm.pl/art.php?id=20060603113588e706b9145d02e2\" target=\"_blank\"><font color=\"red\"><b>http://www.kmdm.pl/art.php?id=20060603113588e706b9145d02e2</b></a></font><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200606090037</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Chore kino</tyt>
<autor>pp</autor>
<lead>Dobre, naprawdę dobre kino skończyło się chyba gdzieś pod koniec lat 70. Potem było już coraz gorzej. Coraz mniej wartości. Coraz więcej wyuzdania i przemocy. Coraz mniej artyzmu. Coraz więcej kiczu. Coraz mniej ambicji. Coraz więcej żądzy pieniądza. Artyści przekształcili się w biznesmenów. W filmie przestali się liczyć reżyserzy, a potem aktorzy. Najważniejsze stały się efekty specjalne.</lead>

<txt><p><b>Dobre, naprawdę dobre kino skończyło się chyba gdzieś pod koniec lat 70. Potem było już coraz gorzej. Coraz mniej wartości. Coraz więcej wyuzdania i przemocy. Coraz mniej artyzmu. Coraz więcej kiczu. Coraz mniej ambicji. Coraz więcej żądzy pieniądza. Artyści przekształcili się w biznesmenów. W filmie przestali się liczyć reżyserzy, a potem aktorzy. Najważniejsze stały się efekty specjalne.</b><br><br>W pewnym momencie zaczęło pojawiać się nowe \"ambitne\" kino, kino nowego \"moralnego niepokoju\". Wszystko jednak, oprócz nielicznych wyjątków, jakoś zaczęło być na odwrót. Zamiast wartości - antywartości. Zamiast faktycznego niepokoju moralnego niepokój niemoralny czy - mówiąc inaczej - zaniepokojenie tym, że jeszcze jest rodzina, normalność, chrześcijaństwo, jakieś pozytywne i obiektywne wartości.<br>Na tej fali pojawiło się ostatnio zupełnie nowe kino - \"kino gejowskie\". W tym roku wyróżniają się dwa reprezentujące je filmy: francuski - \"Czas, który pozostał\", i amerykański - \"Tajemnica Brokeback Mountain\". Ten pierwszy jest historią umierającego na raka homoseksualisty, który w obliczu śmierci niczego nie żałuje i niczego nie próbuje naprawiać ani przewartościowywać. On, jego twórca - reżyser Francois Ozon, i widzowie mają tu krzyczeć jednym głosem: \"To normalne i wspaniałe\". A to po prostu melodramatyczny, nasycony fałszem kicz. Drugi film jest opowieścią o rodzącej się \"wielkiej miłości\" dwóch mężczyzn. Mamy wzdychać: \"Jakie to naturalne i piękne\". A to po prostu żałosna, wzbudzająca mdłości i wstręt szmira.<br>Publicysta \"Rzeczpospolitej\", napisał, że filmy te mają \"głębszy, humanistyczny wymiar\", który wypływa \"z chęci bardziej wnikliwego przyjrzenia się ludzkiej naturze, a także konwenansom, które ją krępują\".<br>Chore kino i chora publicystyka. Wynaturzenie filmu i publicystyki. Jakichże to czasów dożyliśmy? Cóż to za kultura?<br>A tak przydałby się dziś dobry i prawdziwy, uczciwy film o dramacie homoseksualizmu.<br><i>Stanisław Krajski/Nasz Dziennik</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200606120901</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Zgoda na lustrację mediów</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Zespół sejmowej komisji nadzwyczajnej zgodził się w sprawie lustracji dziennikarzy - lustrowani na pewno będą dziennikarze TVP, Polskiego Radia i PAP. </lead>

<txt><p>Zespół sejmowej komisji nadzwyczajnej zgodził się w sprawie lustracji dziennikarzy - lustrowani na pewno będą dziennikarze TVP, Polskiego Radia i PAP.
<br>
<br>Lustracja ma być obligatoryjna dla dziennikarzy mediów publicznych oraz opcjonalna dla dziennikarzy mediów prywatnych. Konkretne zapisy w tej sprawie przyjmie wkrótce roboczy zespół powołany przez sejmową komisję nadzwyczajną przygotowującą nowelizację ustawy o IPN i o lustracji.
<br>
<br>W środę komisja powołała roboczy zespół, który ma przygotować zapisy, jakie nowe kategorie osób podlegałyby lustracji.
<br>
<br> \"Jest już przesądzona zgoda co do lustracji mediów\" - powiedział w sobotę PAP poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. 
<br>
<br>Dodał, że najprawdopodobniej zostanie zapisane, by dziennikarz mediów publicznych miał obowiązek przedłożyć pracodawcy zaświadczenie o stanie archiwów IPN na swój temat. Pracodawca z mediów prywatnych miałby zaś możliwość występowania do IPN o takie zaświadczenie, co do swego dziennikarza (mógłby to czynić też sam dziennikarz).
<br>
<br>Według Mularczyka, zespół zbierze się jeszcze raz przed zaplanowanym na 20 czerwca kolejnym posiedzeniem komisji, by doprecyzować i przyjąć zapisy co do lustracji m.in. mediów.
<br>
<br>Obecnie sprawdza się ewentualne związki ze służbami specjalnymi PRL tylko szeroko rozumianego kierownictwa mediów publicznych (TVP, PAP i Polskiego Radia). Dotychczas jedynie Samoobrona przewidywała lustrowanie dziennikarzy. Od maja chce tego także PiS, a PO nie jest temu przeciwna. Za lustracją mediów opowiada się Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Problemem może jednak być brak jednoznacznej definicji, kto jest dziennikarzem.
<br>
<br>Według historyka PRL dr. Antoniego Dudka z IPN, dziennikarze byli w PRL \"bardzo infiltrowani\". Zwracał uwagę, że nie ma żadnych statystyk, które ukazywałyby rozmiary agentury w mediach PRL. Zdaniem Dudka, dziś większość dziennikarzy czynnych w PRL to już emeryci, ale w zawodzie mogą być np. ci, których zwerbowano na studiach w latach 80., kiedy agentura SB była najbardziej rozbudowana.
<br>
<br>Dudek, w rozmowie z PAP przed kilkoma dniami, przypomniał w tym kontekście przypadek dziennikarza TVP z Krakowa Roberta Żurka, ujawnionego w 2005 r. jako byłego agenta SB przez dawnych działaczy NSZZ \"S\" z Krakowa. W 2001 r. inni działacze podziemia z Krakowa, na podstawie akt z IPN, ustalili, że działacz opozycji w PRL i dziennikarz \"Gazety Wyborczej\" Lesław Maleszka był agentem SB. On sam się po tym przyznał i poprosił o wybaczenie.
<br>
<br>Dotychczas Sąd Lustracyjny uznał za \"kłamców lustracyjnych\" m.in. byłego szefa \"Telegazety\" TVP Czesława Berendę oraz byłych szefów publicznego Radia Koszalin - Ryszarda Zalewskiego i Radia Lublin - Jana Nowackiego. Od zarzutu sąd uwolnił zaś Macieja Łętowskiego. 
<br>
<br>Ostatnio Sąd Lustracyjny wszczął proces znanego dziennikarza Karola Małcużyńskiego, który chce się oczyścić z zarzutu, jakoby był agentem kontrwywiadu - co ma wynikać z jego akt w IPN. Trwa autolustracja Małgorzaty Niezabitowskiej, dziennikarki z PRL i rzeczniczki rządu Tadeusza Mazowieckiego. Obecny poseł SLD, a były dziennikarz \"Wiadomości\" TVP, Sławomir Jeneralski przyznał w oświadczeniu lustracyjnym, że służył w organach bezpieczeństwa. Wyjaśniał, że chodziło o obowiązkową służbę wojskową po studiach w Wojskowej Służbie Wewnętrznej.
<br>
<br>Sejmowa komisja od kwietnia pracuje nad propozycjami PiS, LPR, PO i Samoobrony, zakładającymi m.in. przekazanie lustracji do IPN, rozszerzenie jej na nowe kategorie osób oraz szerszy dostęp do teczek z IPN.
<br>
<br> Będący podstawą prac komisji projekt PiS zakłada, by lustracją objąć także m.in. samorządowców, dyplomatów, wyższych pracowników naukowych, osoby funkcyjne z uczelni państwowych i prywatnych, szefów państwowych spółek, radców prawnych oraz notariuszy. W środowej dyskusji proponowano ponadto, by dopuścić możliwość autolustracji kościołów i związków wyznaniowych, a obowiązkiem lustracji objąć m.in. dziennikarzy, pracowników IPN, szefów związków zawodowych oraz tych, którzy \"mieli wydatny wpływ na historię Polski\".
<br>
<br>Podczas debaty w Sejmie w marcu PO i SLD krytykowały projekt PiS, które chce m.in. likwidacji instytucji Rzecznika Interesu Publicznego i Sądu Lustracyjnego. 
<br>
<br>Według PiS, badane dziś przez RIP i sąd oświadczenia lustracyjne byłyby zastąpione publikowanymi w internecie zaświadczeniami IPN o zawartości archiwów tajnych służb PRL, które dana osoba mogłaby zaskarżać od sądu cywilnego. 
<br>
<br>Inne projekty nie przewidują tak rewolucyjnych zmian, jak PiS, choć także zakładają rozszerzenie lustracji, a także szerszy dostęp w IPN do akt służb specjalnych PRL (m.in. jawne miałyby być teczki osób publicznych).
<br>
<br><i>WirtualneMedia</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200606172023</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Navarro-Valls rezygnuje ze stanowiska</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>Rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls poinformował o swym zamiarze ustąpienia ze stanowiska. W nadanym wywiadzie dla włoskiej stacji telewizyjnej La 7 powiedział, że papież wie o jego planach.</lead>

<txt><p>Rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls poinformował o swym zamiarze ustąpienia ze stanowiska. W nadanym wywiadzie dla włoskiej stacji telewizyjnej La 7 powiedział, że papież wie o jego planach.
<br>
<br>Navarro-Valls jest rzecznikiem Watykanu od 1984 roku.
<br>
<br>\"Powiadomiłem papieża z należnym mu szacunkiem, jakie jest moje pragnienie. Po wielu latach, może zbyt wielu, dobrze zrobiłaby mi zmiana. Jednakże towarzyszenie Benedyktowi XVI w pierwszym roku było czymś nadzwyczajnym\" - podkreślił Navarro-Valls.
<br>
<br>69-letni pochodzący z Hiszpanii dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej, z wykształcenia lekarz, ujawnił, że prawdopodobnie zostanie we Włoszech, ale nie ma jeszcze żadnych konkretnych planów na przyszłość.
<br>
<br>Przed kilkoma dniami agencja ANSA poinformowała, powołując się na źródła watykańskie, że Navarro-Valls odejdzie ze stanowiska po lipcowej pielgrzymce papieża do Walencji.
<br>
<br>Według nieoficjalnych doniesień, nowym rzecznikiem Watykanu zostanie ksiądz. Kto - nie wiadomo.
<br>
<br><I>PAP</I>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200606191630</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>ZASADY ETYKI MEDIÓW</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Grupa znanych profesorów opracowała Zasady Etyki Mediów. <br>Klub Miłośników Dobrych Mediów akceptuje je i zobowiązuje do ich stosowania.</lead>

<txt><p>Grupa znanych profesorów opracowała Zasady Etyki Mediów. <br>Klub Miłośników Dobrych Mediów akceptuje je i zobowiązuje do ich stosowania.<br><br><b>Zasady etyki mediów</b>	<br>	 <br>1. Jesteś odpowiedzialny za skutki swych publikacji i kształtowanie opinii społecznej.<br>2. Jesteś zobowiązany dostarczyć czytelnikowi pełne i obiektywne informacje z uwzględnieniem hierarchii ich ważności. <br>3. Masz służyć prawdzie, szanować godność każdego człowieka, grup społecznych i narodów oraz tradycyjnych wartości kulturalnych.<br>4. Masz obowiązek oddzielać informacje od opinii własnej lub swych pracodawców.<br>5. Masz obowiązek powstrzymywania się od wydawania opinii o faktach lub dokumentach nieznanych lub niedostępnych dla odbiorcy.<br>6. Pomyłki masz obowiązek odwołać i przeprosić pokrzywdzonych w sposób zapewniający dotarcie do odbiorców pomyłkowej informacji.<br>7. W przypadku ewidentnych kłamstw, pomówień, oszczerstw i oszustw właściciela danego medium obowiązuje przeproszenie i odwołanie nagłośnione nie mniej niż kłamliwa informacja.<br><br>doc. dr praw Olgierd Baehr<br>prof. dr hab. Maria Grynia<br>prof. dr hab. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz <br>prof. dr hab. Edmund Kozal<br>prof. dr hab. Jerzy Marcinek<br>prof. dr hab. Henryk Szydłowski<br>prof. dr hab. Zygmunt Zagórski<br><br>(źródło: Nasz Dziennik, nr 141/2006)
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200601291520</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Żałoba w mediach!</tyt>
<autor>Marcin21</autor>
<lead>Strona internetowa Radia Maryja - <A href=\"http://www.radiomaryja.pl\" target=\"_blank\">www.radiomaryja.pl</A> przybrała szare kolory, takie same kolory możemy zobaczyć także w serwisie prowadzonym przez dziennikarzy Gościa Niedzielnego - <A href=\"http://www.wiara.pl\" target=\"_blank\">www.wiara.pl</A>. Katolickie serwisy internetowe w ten sposób przyłączyły się do żałoby narodowej ogłoszonej po tragedii spowodowanej zawaleniem się dachu w Chorzowie. Podczas katastrofy śmierć poniosło około 70 osób. Dodatkowo modyfikacji uległ program RM i TV Trwam. Z anteny Radia Maryja na czas żałoby zniknął \"Koncert życzeń\" natomiast Tv Trwam zrezygnowała z koncertu kolęd spod Babiej Góry.</lead>

<txt><p>Strona internetowa Radia Maryja - <A href=\"http://www.radiomaryja.pl\" target=\"_blank\">www.radiomaryja.pl</A> przybrała szare kolory, takie same kolory możemy zobaczyć także w serwisie prowadzonym przez dziennikarzy Gościa Niedzielnego - <A href=\"http://www.wiara.pl\" target=\"_blank\">www.wiara.pl</A>. Katolickie serwisy internetowe w ten sposób przyłączyły się do żałoby narodowej ogłoszonej po tragedii spowodowanej zawaleniem się dachu w Chorzowie. Podczas katastrofy śmierć poniosło około 70 osób. Dodatkowo modyfikacji uległ program RM i TV Trwam. Z anteny Radia Maryja na czas żałoby zniknął \"Koncert życzeń\" natomiast Tv Trwam zrezygnowała z koncertu kolęd spod Babiej Góry.
<br>Dzisiaj zaszła zmiana w serwisie młodzieżowym <A href=\"http://www.bosko.pl\" target=\"_blank\">www.bosko.pl</A> całość utrzymana jest w szarej tonacji.
<br>
<br><i>kmdm.net</i>
<br>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200607040959</data>
<poprawka>1152001113</poprawka>
<tyt>Wskazania KEP dot. fotografowania i filmowania</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead><img src=\"logonews/kep.gif\" width=38 height=38 hspace=10 vspace=5 align=\"left\" border=0>Wakacje w pełni.<br>Redaktorzy różnych mediów gromadzą materiały do reportaży. Turyści całymi grupami wchodzą do kościołów. Zwiedzają, utrwalają swój pobyt i oglądane obiekty na zdjęciach, filmach, na wieczną rzeczy pamiątkę. Często podczas mszy świętej.<br>Czy wszyscy wiedzą jak się zachować?<br>Kto, kiedy, gdzie i jak może robić zdjęcia i kręcić film wideo w czasie celebracji liturgicznych - przypominamy bardzo ważny dokument zatwierdzony przez Episkopat Polski.</lead>
<txt>
<img src=\"logonews/kep.gif\" width=38 height=38 hspace=10 vspace=5 align=\"left\" border=0><p>Wakacje w pełni.<br>Redaktorzy różnych mediów gromadzą materiały do reportaży. Turyści całymi grupami wchodzą do kościołów. Zwiedzają, utrwalają swój pobyt i oglądane obiekty na zdjęciach, filmach, na wieczną rzeczy pamiątkę. Często podczas mszy świętej.<br>Czy wszyscy wiedzą jak się zachować?<br>Kto, kiedy, gdzie i jak może robić zdjęcia i kręcić film wideo w czasie celebracji liturgicznych - przypominamy bardzo ważny dokument zatwierdzony przez Episkopat Polski.<br><br><b>WSKAZANIA KOMISJI EPISKOPATU POLSKI DS. LITURGII I DUSZPASTERSTWA LITURGICZNEGO DOTYCZĄCE FOTOGRAFOWANIA I FILMOWANIA PODCZAS CELEBRACJI LITURGII</b><br><br>1. Powodem wydania niniejszych wskazań jest konieczność zagwarantowania sacrum liturgii przez usunięcie z naszych kościołów wszelkich praktyk i zachowań utrudniających świadome, wewnętrzne i zewnętrzne, czynne, pobożne i owocne uczestnictwo w czynnościach liturgicznych.<br><br>2. Liturgia jest przede wszystkim niedostrzegalnym dla zmysłów działaniem Chrystusa, Jedynego i Najwyższego Kapłana, który mocą Ducha Świętego uświęca ludzi i razem z Kościołem oddaje swojemu Ojcu całkowity i publiczny kult. Liturgia jest także działaniem Kościoła, hierarchicznie uporządkowanej społeczności ochrzczonych, złączonej z Chrystusem Kapłanem i Głową.<br><br>3. Celebracja liturgii ma strukturę sakramentalną, to znaczy jest jakby \"utkana\" z symboli (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 1145), słów, gestów, postaw i czynności wykonywanych przez członków liturgicznego zgromadzenia, zajmujących odpowiednie miejsce we wnętrzu kościoła. Symbole są \"narzędziami\" uświęcających i kultycznych czynności Chrystusa i Kościoła.<br><br>4. Czynności liturgiczne domagają się wiary, są jej wyznaniem i przyczyniają się do jej pogłębienia.<br><br>5. Jezus Chrystus, ustanawiając Eucharystię, dał Apostołom polecenie: \"To czyńcie na moją pamiątkę\" (Łk 22,19). Sprawowanie Mszy świętej i innych sakramentów jest uobecnianiem i pamiątką jedynego i niepowtarzalnego zbawczego wydarzenia: Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa oraz Zesłania Ducha Świętego. Wydarzenie to określamy mianem Misterium Paschalne. Trwanie Pamiątki tego Misterium zapewnia w Kościele -- aż do przyjścia Pana (por. l Kor 11,26) -- sama jej celebracja oraz zachowanie jej w życiu i postępowaniu chrześcijan.<br><br>6. Praktyka fotografowania i filmowania osób pełniących czynności liturgiczne wynika z chęci jakiegoś \"utrwalenia\" tych czynności i zachowania ich \"pamiątki\" na przyszłość, aby można było do nich wracać myślą i odnawiać ich przeżycie.<br><br>Jednakże zarówno na kliszy, jak i na taśmie aparatu audiowizualnego zostają \"utrwalone\" jedynie drugorzędne elementy spełnionej niegdyś czynności sakramentalnej. Słowa, dźwięki, gesty \"zapisane\" przy pomocy tych środków technicznych pozostają martwe. Nie można bowiem utrwalić ani ludzkich przeżyć, ani nieuchwytnego dla zmysłów działania Trójosobowego Boga, stanowiącego istotę -- misterium -- świętych czynności. \"Pamiątki\" produkowane przez fotografów i operatorów sprzętu audiowizualnego nie są w stanie utrwalić w czasie samego misterium zbawienia, jakiego dokonuje Bóg w sercu człowieka i jakie winno owocować w jego czynach.<br><br>7. Całe zgromadzenie liturgiczne jest celebransem czynności sakramentalnych (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 1140. 1188). Zgromadzenie to jest zorganizowane na podobieństwo żywego organizmu. Jego przewodniczącym jest biskup lub prezbiter, którzy są żywymi \"ikonami\" Chrystusa (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1142), Głowy Kościoła. Obok przewodniczącego działają także w zgromadzeniu takie osoby, jak diakon, akolita, lektor, kantor, komentator, członkowie chóru, ministranci.<br><br>Większą część zgromadzenia stanowią inni wierni czynnie uczestniczący w liturgii przez wzrokową i słuchową komunię z przewodniczącym, przez aklamacje i odpowiedzi, przez słuchanie słowa Bożego, a nade wszystko przez wewnętrzne skupienie oraz komunię z Bogiem Ojcem przez Chrystusa w Duchu Świętym (przez wiarę, nadzieję, miłość, wdzięczność, uwielbienie, przebłaganie, prośbę). <br><br>8. W żadnym z dokumentów Kościoła, w których jest mowa o sprawowaniu czynności liturgicznych, nie ma wzmianki o fotografie lub operatorze filmowym jako o członku zgromadzenia liturgicznego. Tymczasem bardzo często fotografowie i operatorzy zajmują w zgromadzeniu liturgicznym takie miejsce i tak się zachowują, jakby to oni właśnie byli przewodnikami zgromadzenia i ośrodkami jego uwagi.<br><br>a) Poruszanie się tych osób we wnętrzu kościoła podczas celebracji liturgii, a także manipulowanie sprzętem technicznym stwarza dodatkowe, niepotrzebne bodźce wzrokowo-słuchowe zakłócające uwagę uczestników.<br><br>b) Obecność tych osób w zasięgu wzroku wiernych konkuruje z rolą przewodniczącego lub usługujących w prezbiterium.<br><br>c) Ich działanie stwarza podświadomą presję w kierunku \"pozowania\", a więc i niebezpieczeństwo fałszowania postaw uczestników liturgii. Jest to szczególnie niebezpieczne w przypadku dzieci (np. przystępujących do Pierwszej Komunii świętej) ze względu na ich ograniczoną zdolność skupienia się na misterium liturgii oraz podatność na rozproszenie uwagi przez drugorzędne, przypadkowe i zbyteczne czynności.<br><br>9. Biorąc pod uwagę wymienione powody Komisja Episkopatu Polski ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego ustala następujące zasady:<br><br>a) Zawodowi fotografowie i operatorzy sprzętu audiowizualnego, którzy -- okazjonalnie lub na sposób stały -- zamierzają wykonywać swoje czynności podczas celebracji liturgii, są obowiązani uprzednio ukończyć specjalny kurs, zorganizowany przez Diecezjalną Komisję ds. Liturgii oraz otrzymać pisemne upoważnienie miejscowej władzy diecezjalnej.<br><br>Osoby duchowne w roli fotografa lub operatora kamery winny wykonywać swe czynności ze szczególną wrażliwością na obecność Boga w świętej liturgii, tak by były wzorem dla innych (a nie antyświadectwem). Osoba duchowna nie może fotografować ani filmować, jeśli jest ubrana w szaty liturgiczne.<br><br>b) Fotograf lub operator winien zgłosić się odpowiednio wcześniej do proboszcza lub rektora oraz do prezbitera, który ma przewodniczyć celebracji, aby z nimi uzgodnić wszystkie szczegóły związane z miejscem i sposobem wykonywania swej czynności.<br><br>Wszyscy inni fotografowie i operatorzy nie mogą samowolnie użytkować swego sprzętu w czasie sprawowanej liturgii. Przed rozpoczęciem celebracji odpowiedzialny za kościół powinien poinformować zgromadzonych o tym, że w czasie liturgii fotografować lub filmować mogą jedynie osoby do tego upoważnione.<br><br>c) Osoby upoważnione do fotografowania lub filmowania podczas czynności liturgicznych winny być odpowiednio i godnie ubrane.<br><br>d) Fotograf czy operator kamery nie powinien zajmować miejsca w prezbiterium, a więc w strefie przeznaczonej dla kapłana i osób pełniących posługi przy ołtarzu i ambonie.<br><br>e) Wykluczone jest ustawianie w prezbiterium dodatkowych źródeł oświetlenia (reflektorów, halogenów itp.) skierowanych w stronę zgromadzenia, czy też rażących wzrok osób bezpośrednio biorących udział w czynnościach sakramentalnych (dzieci przyjmujących Pierwszą Komunię świętą, nowożeńców, usługujących). W wyjątkowych wypadkach, np. w przypadku transmisji, sprawa jest osobno rozpatrywana z odpowiedzialnym za kościół.<br><br>f) Podczas danej czynności może być dopuszczony do jej rejestrowania tylko jeden operator kamery filmowej lub wideo. Winien on zawsze zajmować w kościele stale miejsce i ograniczać do minimum ruchy związane z obsługą sprzętu, tak by wykluczyć rozpraszanie uwagi uczestników. Wciąż ulepszany sprzęt fotograficzny pozwala na fotografowanie z dalszych odległości --także więc fotograf może zająć swoje stanowisko w odpowiedniej odległości.<br><br>g) W celu uniknięcia niepotrzebnych trudności i nieporozumień duszpasterze winni w odpowiednim czasie omówić ewentualny udział fotografów i operatorów sprzętu audiowizualnego z zainteresowanymi osobami, które mają ich zaprosić, np. z rodzicami dzieci przystępujących do Pierwszej Komunii świętej, z narzeczonymi przygotowującymi się do sakramentu małżeństwa, z rodzinami zmarłych (w związku z pogrzebem), z alumnami, z neoprezbiterami-prymicjantami itd.<br><br>10. Zasady podane w niniejszych Wskazaniach winny zostać wyjaśnione w szerszym kontekście liturgicznej mistagogii podczas spotkań duszpasterskich związanych z przygotowaniem do sprawowania sakramentów (chrztu, bierzmowania, Pierwszej Komunii świętej, małżeństwa, święceń). Powinny też być przekazywane prasie katolickiej i omawiane w innych środkach masowego przekazu.<br><br>W przypadku braku poszanowania tych zasad i przyjętych ustaleń duszpasterze powinni odmówić fotografom lub operatorom sprzętu audiowizualnego prawa wykonywania w kościele tych czynności. Duszpasterze są bowiem w pierwszym rzędzie odpowiedzialni za przygotowanie liturgii, za formację członków zgromadzenia oraz za sacrum liturgicznych celebracji. Wszelkie sporne kwestie winny być jednak zawsze rozstrzygane z nieodzowną dyskrecją i kulturą, bez uciekania się do słów czy działań powodujących uprzedzenie czy zgorszenie.<br>Sandomierz, 5 grudnia 1994 r.   <br>Przewodniczący Komisji Episkopatu   <br>ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego   <br>bp Wacław Świerzawski <br><br>(źródło: www.diecezja.sosnowiec.pl)<br>AnnaE<br> <br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200607152313</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Bilans na plus, ale media deficytowe</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>Z ogłoszonego dwa dni temu bilansu Stolicy Apostolskiej za rok ubiegły wynika, że nadal deficytowa jest działalność jej mediów, choć całościowy bilans zamknął się nadwyżką. Deficyt szczególnie dotyczy Radia Watykańskiego, którego straty w 2005 przekroczyły 23 mln euro. </lead>

<txt><p>Z ogłoszonego dwa dni temu bilansu Stolicy Apostolskiej za rok ubiegły wynika, że nadal deficytowa jest działalność jej mediów, choć całościowy bilans zamknął się nadwyżką. Deficyt szczególnie dotyczy Radia Watykańskiego, którego straty w 2005 przekroczyły 23 mln euro.
<br>
<br>Poinformowano o tym w biurze prasowym Watykanu, w obecności jego nowego dyrektora, ks. Federico Lombardiego, który zachował stanowisko dyrektora generalnego papieskiej rozgłośni.
<br>
<br>Komentując to przed mikrofonami włoskiego Radia Maria jego założyciel i szef, ks. Livo Fanzaga, podkreślił, że rozgłośnia ta również nie nadaje reklam, mimo to nie przynosi strat, a jej roczny budżet wynosi 16,5 miliona euro. Sumę tę w całości pokrywają słuchacze, których - jak nie omieszkał podkreślić dyrektor - Radio Maria ma znacznie więcej od papieskiej rozgłośni. Według firmy Audiradio, zajmującej się badaniami słuchalności, jest ich każdego dnia 1 milion 787 tys.
<br>
<br>Bilans Stolicy Apostolskiej za rok ubiegły, ogłoszony 12 lipca, zamknął się nadwyżką w wysokości 9,7 mln euro. Kierujący Prefekturą Spraw Gospodarczych Stolicy Apostolskiej kard. Sergio Sebastiani podkreślił, że był to najlepszy wynik od ośmiu lat.
<br>
<br>Jednak tradycyjnie deficytowe były Radio Watykańskie (23,5 mln straty) i dziennik \"L\'Osservatore Romano\" (4,6 mln). Niewielkie zyski przyniosły natomiast drukarnia watykańska (653 tys. euro), Watykański Ośrodek Telewizyjny CTV (650 tys.) i wydawnictwo Libreria Editrice Vaticana (934 tys.). 
<br>
<br><I>KAI. Wiara.pl</I>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200608041007</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Indie: konferencja dla katolickich dziennikarzy</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>&#8220;Kościół komunikujący się ze światem spogląda w przyszłość&#8221; &#8211; to hasło rozpoczętej 1 sierpnia w stolicy Indii konferencji osób pracujących tam w katolickich mediach.</lead>

<txt><p>&#8220;Kościół komunikujący się ze światem spogląda w przyszłość&#8221; &#8211; to hasło rozpoczętej 1 sierpnia w stolicy Indii konferencji osób pracujących tam w katolickich mediach.
<br>
<br>Jej celem jest wypracowanie specyficznych strategii, niezbędnych by tamtejszy Kościół nawiązywał autentyczny dialog ze światem. 
<br>
<br>Konferencja w Delhi nakreśli programy, które mają stanowić realizację przygotowanych w ostatnim okresie ogólnoindyjskich oraz regionalnych planów duszpasterskich w dziedzinie środków społecznego przekazu &#8211; stwierdził dyrektor wykonawczy komisji tamtejszego episkopatu do spraw mediów &#8211; ksiądz Henry D&#8217;Souza.
<br>
<br><I>Radio Watykańskie, www.cbcisite.com</I>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200608212234</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\'Karol - Papież, który pozostał człowiekiem\' 13 października w kinach</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>Film Karol - Papież, który pozostał człowiekiem w reżyserii Giacomo Battiato, z Piotrem Adamczykiem w roli głównej, wejdzie na ekrany polskich kin 13 października - poinformował dystrybutor filmu, firma Interfilm. Film jest kontynuacją znanego już polskim widzom obrazu \"Karol - człowiek, który został Papieżem\".</lead>

<txt><p>Film Karol - Papież, który pozostał człowiekiem w reżyserii Giacomo Battiato, z Piotrem Adamczykiem w roli głównej, wejdzie na ekrany polskich kin 13 października - poinformował dystrybutor filmu, firma Interfilm. Film jest kontynuacją znanego już polskim widzom obrazu \"Karol - człowiek, który został Papieżem\".
<br>
<br>Pierwsza cześć filmu, zrealizowana rok temu także przez Giacomo Battiato, opowiadała o losach Karola Wojtyły - najpierw młodego studenta, potem duchownego, wreszcie biskupa, aż do momentu wyboru na głowę Stolicy Piotrowej.
<br>
<br>Jej kontynuacja zatytułowana \"Karol - papież, który pozostał człowiekiem\", zaczyna się od scen czuwania wiernych na Placu św. Piotra w czasie ostatnich chwil życia Jana Pawła II. Potem rozpoczyna się opowieść o pontyfikacie, począwszy od jego inauguracji 22 października 1978 r.
<br>
<br>Film pokazuje pierwsze pielgrzymki papieskie - do Meksyku oraz do Polski. Pielgrzymka do Polski w 1979 r. została pokazana tak, jak transmitowała ją polska telewizja, która na żądanie władz, nie pokazywała tłumów na papieskich mszach.
<br>
<br>Szczegółowo opowiedziano o tragicznych wydarzeniach związanych z zamachem na życie Jana Pawła II. Reżyser zrekonstruował wydarzenia z 13 maja 1981 r. Sekwencję scen zamyka wypowiedź komunistycznego działacza, który skonsternowany wiadomością o tym, że papież przeżył, mówi: \"to jeden z naszych największych błędów. Wróg stał się żywym męczennikiem\".
<br>
<br>Znaczącą część filmowej opowieści stanowią obrazy z pielgrzymek po świecie: do Ameryki Łacińskiej, Afryki, do Indii, do leprozorium prowadzonego przez Matkę Teresę z Kalkuty.
<br>
<br>Film przedstawia też kolejne etapy choroby Parkinsona, stopniowo pozbawiającej papieża sprawności fizycznej i możliwości mówienia. Kończy się sceną z pogrzebu Jana Pawła II.
<br>
<br>Oprócz Piotra Adamczyka, widzowie zobaczą w filmie m.in. Dariusza Kwaśnika, Michele Placido, Małgorzatę Belę i Lecha Mackiewicza.
<br>
<br>Prapremiera filmu \"Karol - papież, który pozostał człowiekiem\" odbyła się w Watykanie w marcu tego roku. Projekcja, w której razem z Benedyktem XVI uczestniczyło 6 tys. widzów, zakończyła się kilkuminutową owacją na stojąco.
<br>
<br>Po pokazie papież Benedykt XVI powiedział, że film ten przedstawia Jana Pawła II jako \"niezmordowanego proroka nadziei i pokoju\".
<br>
<br>\"Do naszej pamięci powróciły słowa wypowiedziane głosem pełnym oburzenia, gdy potępiał ucisk reżimów totalitarnych, zabójczą przemoc oraz wojnę; słowa pocieszenia, nadziei i solidarności z rodzinami ofiar konfliktów oraz dramatycznych zamachów, jak atak na wieże World Trade Center w Nowym Jorku; pełne odwagi oskarżenia pod adresem konsumpcyjnego społeczeństwa i hedonistycznej kultury\" - mówił Benedykt XVI.
<br>
<br><I>PAP</I>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200608250933</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Kościół potrzebuje nowoczesnych mediów</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>Kościół powinien w swojej służbie mocniej stawiać na media - uważa nowy dyrektor watykańskiego biura prasowego o. Federico Lombardi. W rozmowie z niemiecką agencją KNA podkreślił, że Watykan wytyczył już odpowiednie drogi komunikacji i korzysta z nowoczesnych technologii.</lead>

<txt><p>Kościół powinien w swojej służbie mocniej stawiać na media - uważa nowy dyrektor watykańskiego biura prasowego o. Federico Lombardi. W rozmowie z niemiecką agencją KNA podkreślił, że Watykan wytyczył już odpowiednie drogi komunikacji i korzysta z nowoczesnych technologii.
<br>
<br>\"Komunikacja bardzo leży na sercu Benedyktowi XVI\" - zaznaczył jezuita, który od dwóch miesięcy pełni funkcję watykańskiego rzecznika. 
<br>
<br>Zdaniem o. Lombardiego najważniejszym celem jego pracy jest możliwie najlepsze przekazywanie papieskiego orędzia. 63-letni kapłan, który jest równocześnie dyrektorem Radia Watykańskiego i watykańskiej telewizji CTV zapewnił, że będzie się starał o jak najlepszą współpracę watykańskich mediów. 
<br>
<br>\"Z drugiej strony nie mam żadnego mandatu na rekonstrukcję medialnego krajobrazu. Watykan postępuje realistycznie, wprowadzając zmiany małymi krokami, zamiast wprowadzać od razu całkowicie nowe projekty\" - zaznaczył o. Lombardi.
<br>
<br>\"Nie chcę i nie mogę imitować stylu mojego poprzednika, Joaquina Navarro-Vallsa\" - powiedział o. Lombardi podkreślając, że bardzo cenił jego pracę i chce ją kontynuować. \"Wypełnianie nowego zadania będzie wyznaczone stylem mojej dotychczasowej pracy i sposobów komunikowania, moją osobowością, doświadczeniami i zdolnościami\" - dodał rzecznik Watykanu. 
<br>
<br>O. Lombardi podkreślił, że widzi siebie bardziej jako kierownika watykańskiego biura prasowego, a nie \"rzecznika Papieża\". \"Papież mówi oficjalnie wiele i często, naucza i przekazuje co należy do głównych zadań jego urzędu. Robi to wyśmienicie\" - powiedział i dodał: \"Dlatego właściwie nie potrzebuje on osobistego rzecznika\". 
<br>
<br>Swoje zadanie o. Lombardi bardziej widzi w tym, aby być dla dziennikarzy \"źródłem ważnych informacji i autoryzowanych tekstów\", w \"służbie dobrej pracy informacyjnej o działalności Papieża i Stolicy Apostolskiej\".
<br>
<br><I>KAI, RadioRodzina.wroc.pl</I>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200608311151</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Przekaz pod kontrolą  		</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Sześć rodzajów kategorii niebezpiecznych dla nieletnich zakłada ustawa o ochronie małoletnich przed szkodliwymi treściami w środkach masowego komunikowania<br> <br>W przyszłym tygodniu pod obrady Sejmu trafi ustawa o ochronie małoletnich przed szkodliwymi treściami w środkach masowego komunikowania. Projekt rekomendowany przez PiS zakłada m.in. powołanie Centrum Dobrych Mediów, którego zadaniem ma być czuwanie nad przestrzeganiem przepisów ustawy.</lead>

<txt><p>Sześć rodzajów kategorii niebezpiecznych dla nieletnich zakłada ustawa o ochronie małoletnich przed szkodliwymi treściami w środkach masowego komunikowania<br> <br>W przyszłym tygodniu pod obrady Sejmu trafi ustawa o ochronie małoletnich przed szkodliwymi treściami w środkach masowego komunikowania. Projekt rekomendowany przez PiS zakłada m.in. powołanie Centrum Dobrych Mediów, którego zadaniem ma być czuwanie nad przestrzeganiem przepisów ustawy.<br><br>Wprowadzony w projekcie system ochrony małoletnich ma opierać się przede wszystkim na dostarczeniu rzetelnych informacji rodzicom i opiekunom młodych odbiorców. Mają być one umieszczane przez producentów i nadawców na filmach, taśmach etc. i ich opakowaniach w formie znaków graficznych. Producenci i nadawcy będą posługiwać się formularzem, którego wzór określi rozporządzenie premiera. Zostanie w nim określona kategoria wiekowa i sześć rodzajów szkodliwych treści (przemoc, seks, narkotyki i alkohol, wulgarny język, strach, dyskryminacja). W ten sposób rodzice mają otrzymać kompleksową, wyczerpującą i łatwą do odczytania informację o tym, co będzie oglądało ich dziecko. Wprowadzenie ustawowego obowiązku informowania odbiorców o treściach szkodliwych w oparciu o jednolite zasady kategoryzacji wszystkich przekazów medialnych jednoznacznie określi zasady postępowania producentów i dystrybutorów medialnych w zakresie ochrony przed szkodliwymi treściami. Pozwoli również na wprowadzenie stosowanych w innych krajach Unii Europejskiej standardów ochrony małoletnich przed takimi treściami. Projekt odnosi się do wszystkich środków społecznego komunikowania (a nie tylko telewizji), które kierują swoje przekazy do najmłodszych. W polskim ustawodawstwie ochrona małoletnich przed szkodliwymi treściami prezentowanymi w mediach ma wyłącznie charakter fragmentaryczny i tylko w ograniczonym zakresie zapewniają ją kodeks karny i ustawa o radiofonii i telewizji. Zdaniem posła Tadeusza Cymańskiego (PiS), który będzie rekomendował posłom przyjęcie projektu, ochrona ta nie jest wystarczająca i tym samym nie spełnia wymogów art. 72 Konstytucji, który nakłada na państwo obowiązek ochrony dzieci przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Do tej pory nie została uchwalona żadna ustawa, która miałaby na celu ochronę dzieci przed szkodliwymi treściami prezentowanymi w różnorodnych mediach. - W Polsce ochrona dzieci i młodzieży przed szkodliwymi treściami prezentowanymi przez media znajduje się obecnie w stanie zalążkowym. W tym zakresie jest bardzo dużo do zrobienia <br>- podkreślił Cymański. Zaznaczył, że w Polsce jest oczywiście wiele innych problemów, np. ekonomicznych czy socjalnych, ale - jak podkreślił - \"błędy zaniedbania\" w dziedzinie wychowania \"będą się na nas mścić przez wiele lat\". - Błędy w gospodarce można nadrobić, błędy w wychowaniu najczęściej nigdy - powiedział. <br><br><b>Szkodliwe treści degradują</b><br><br>Zdaniem Cymańskiego, wprowadzenie zapisów ustawy w życie będzie trudne ze względu na presję rynku filmowego. - Po naszej stronie są jednak badania naukowe, które pokazują, że media odgrywają ogromną rolę w kształtowaniu języka, postaw, zachowań czy mentalności - zaznaczył. Potwierdzeniem tych słów są wyniki badań, które wykazały, że wszystkie media posługujące się obrazem cechuje nadreprezentacja przekazów zawierających przemoc i seks. Wnioski idą jeszcze dalej. Zdaniem naukowców, można nawet powiedzieć, że większość gier komputerowych składa się z samej przemocy, gdyż jest ona ich regułą i zasadą (ok. 85 proc. z dostępnych na rynku). Zwraca się również uwagę na fakt, że w internecie szczególnie często odwiedzane są strony z pornografią, które nierzadko się \"doczepia\" do witryn i portali odwiedzanych przez młodzież. Zniekształcanie obrazu świata na podstawie treści prezentowanych w mediach jest szczególnie widoczne u dzieci, które odbierają je w sposób dosłowny i nie odróżniają w pełni fikcji od rzeczywistości. Badania pokazują ponadto, że oglądanie przemocy w mediach może kształtować u młodych odbiorców przekonanie, że świat jest groźny i wrogi, pełen agresji, destrukcji i przestępstw. Wpływa też na obniżenie kreatywności i twórczego myślenia. Wprowadzenie takiej ustawy popiera także opina publiczna, gdyż projekt, który będzie omawiany w Sejmie, jest przeniesieniem projektu obywatelskiego złożonego w 2001 r. Sejm IV kadencji nie zdążył go jednak uchwalić, dlatego też przedstawiciele Komitetu zwrócili się do Klubu Parlamentarnego PiS o ponowne jego wniesienie jako inicjatywy poselskiej. Popierają go również rodzice, a także rzecznik praw obywatelskich. <br><br><b>Centrum Dobrych Mediów</b><br><br>Ustawa przewiduje także powołanie Centrum Dobrych Mediów, którego kierownictwo będzie usytuowane w centralnych organach administracji rządowej. Instytucja będzie wzorowana na Holenderskim Instytucie Klasyfikacji Mediów Audiowizualnych NICAM. Cymański zaznaczył, że koszt utrzymania CDB nie będzie wysoki. - Nie chcemy tworzyć nowej, gigantycznej instytucji, a koszt Centrum będzie niewspółmiernie niski do obecnych systemów, które istnieją w zakresie kontroli, nadzoru i regulacji mediów - wyjaśnił. Centrum będzie miało również uprawnienia wycofania z rynku źle oznaczonych przekazów medialnych bądź zmiany nieprawidłowego oznaczenia. Klasyfikacji mają dokonywać przedsiębiorcy zajmujący się rozpowszechnianiem przekazów medialnych, na podstawie specjalnego formularza (programu komputerowego) otrzymywanego drogą elektroniczną z CDM. Przekazy, które w drodze klasyfikacji otrzymają ze względu na natężenie treści szkodliwych kategorię \"najwyższego ryzyka\", zostaną usunięte z przestrzeni publicznej. Natomiast czasopisma zawierające treści obsceniczne lub wyjątkowo drastyczne nie będą mogły być sprzedawane w systemie samoobsługi. Nie będzie ich można także eksponować w powszechnie dostępnych miejscach, tylko nabywać na życzenie, za ewentualnym okazaniem dokumentu tożsamości.<br>Centrum ma przede wszystkim pełnić funkcje doradcze, będzie udzielało informacji w zakresie nadawania kategorii oraz rozpatrywało skargi i wnioski związane z ochroną małoletnich. <br>Dla podmiotów prawnych nieprzestrzegających zasad ochrony dzieci przed szkodliwymi treściami w mediach proponuje się dotkliwe kary pieniężne.<br><br>Magdalena M. Stawarska<br>(Nasz Dziennik, Nr 203/2006)
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200609011047</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Media nieprzekonane</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Europejskie media odnotowały we wczorajszych komentarzach po wizycie premiera Jarosława Kaczyńskiego, że próbował on poprawić wizerunek Polski, nadszarpnięty wcześniej głównie przez ich niekorzystne opinie o naszym kraju. </lead>

<txt><p>Europejskie media odnotowały we wczorajszych komentarzach po wizycie premiera Jarosława Kaczyńskiego, że próbował on poprawić wizerunek Polski, nadszarpnięty wcześniej głównie przez ich niekorzystne opinie o naszym kraju. <br><br>Wiele pism powielało jednak powtarzane od dawna pretensje do szefa polskiego rządu, że jest przeciwny homoseksualistom, Unii Europejskiej i toleruje antysemityzm.<br><br><b>Francja</b><br><br>Francuska gazeta \"Le Figaro\" zwróciła uwagę, że głównym tematem rozmów polskiego premiera w Brukseli była obrona naszego przemysłu stoczniowego. Według niej, dotychczasowe dofinansowanie go przez rząd Polski nie było związane z realnym programem modernizacji stoczni w Gdańsku, Szczecinie i Gdyni, co jest niezgodne z regułami obowiązującymi w Unii. Gazeta uważa, że w Brukseli przeważają opinie, iż Warszawa próbuje grać na zwłokę z przeprowadzeniem realnych reform w stoczniach.<br><br>Z kolei lewicowa gazeta \"Le Monde\" napisała, że celem wizyty premiera było poprawienie złego wizerunku Polski, jaki pojawił się w Unii po objęciu w Warszawie władzy przez koalicję \"konserwatystów z populistami i skrajną prawicą\". Gazeta tłumaczyła też, że zachowanie polskich władz jest tym bardziej nie na miejscu, iż nasz kraj jest obecnie \"największym beneficjantem funduszy strukturalnych\". Zdaniem gazety, Unia źle odebrała pogorszenie stosunków między Warszawą a Berlinem, polski protest przeciw budowie rosyjsko-niemieckiego rurociągu po dnie Bałtyku, niezadowolenie Warszawy z wystawy o niemieckich przesiedleńcach zorganizowanej w Berlinie oraz umorzenie postępowania w sprawie - rzekomo - antysemickich wypowiedzi wygłoszonych w Radiu Maryja.<br>Franciszek L. Ćwik, Caen<br><br><b>Niemcy</b><br><br>W zamieszczonych we wczorajszych wydaniach komentarzach do wizyty premiera Kaczyńskiego w Brukseli przebijało powątpiewanie w jego słowa, że Polska jest krajem normalnym, dalekim od ksenofobii, homofobii i antysemityzmu. Jednak część mediów odnotowała, że nastąpiła poprawa atmosfery wzajemnych rozmów. Mimo to gazety zastrzegają, iż poprawa w mniejszym zakresie dotyczy stosunków polsko-niemieckich. Media cytują ostatni wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla \"Financial Times Deutschland\", w którym - jak to odebrano w RFN - zarzucił Niemcom powrót do nacjonalizmu i obwinił ich za złe stosunki z sąsiadami (głównie z Polską).<br>\"Frankfurter Rundschau\" uznał, że Kaczyński próbował w Brukseli polerować \"polski image\". Zdaniem gazety, próby te nie były zbyt przekonywające i nie da się negatywnej opinii o Polsce wytłumaczyć jedynie nieporozumieniami. Komentator gazety napisał, że Polska otrzyma od UE w latach 2007-2013 aż 60 miliardów euro, a w zamian nie proponuje wiele.<br><br>W podobnym tonie pisał hamburski tygodnik \"Der Spiegel\" (online). Magazyn odnotował, że Kaczyński zamierza utrzymywać dobre stosunki z Niemcami, ale nie za wszelką cenę. Dziwił się też, że winą za nienajlepsze stosunki między Niemcami i Polską Jarosław Kaczyński obarcza przede wszystkim Niemcy.<br><br>Z kolei gazeta \"Die Welt\" stwierdziła, że Kaczyński pokazał się w Brukseli jako przyjazny Europie, ale z zastrzeżeniem, że choć jest za rozszerzeniem UE, to jest przeciwny pogłębieniu tzw. jej integracji.<br>Z kolei szef socjalistów w Parlamencie Europejskim Martin Schulz w wypowiedzi dla PAP oświadczył, że \"Taki człowiek [premier Kaczyński - red.] nigdy nie będzie partnerem dla europejskich socjalistów\". - Jego rząd reprezentuje to wszystko, z czym walczymy - oświadczył Schulz.<br>Waldemar Maszewski, Hamburg<br><br><b>Belgia</b><br><br>Polska nie ma żadnego pomysłu na przyszłość Europy i \"spadła do trzeciej ligi UE\". W taki sposób komentowała środową wizytę w Brukseli belgijska gazeta \"Le Soir\". \"W Brukseli nikt już nie pyta, dokąd zmierza Polska, ale jak popchnąć Europę do przodu bez udziału Polski\" - przekonywała gazeta. Nie wspomniała tylko, o jakim \"przodzie\" myśli, bo Unia Europejska pod rządami socjalistów od lat ciągnie się w ogonie gospodarczym państw zachodnich, a na płaszczyźnie społecznej na własne życzenie zgotowała sobie poważne problemy z integracją cudzoziemców.<br>Gazeta zarzuciła też premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, że postrzega interes europejski wyłącznie przez pryzmat polskich interesów narodowych. To \"odkrycie\" zadziwia w sytuacji, gdy jeszcze niedawno europejska prasa ubolewała, że kraje starej UE nie mogą wznieść się w negocjacjach na kolejnych szczytach unijnych ponad swe partykularne interesy.<br>Gazeta skrytykowała także szefową polskiego MSZ Annę Fotygę. \"Z nieistniejącą minister spraw zagranicznych, bez ministra spraw europejskich i od pewnego czasu bez stałego przedstawiciela przy Unii Europejskiej [poprzedni odszedł, nowy nie został mianowany - przyp. red.] Polska Kaczyńskiego nie zadaje sobie trudu, by wyposażyć się w podstawowe środki obrony własnych interesów i idei\" - twierdzi \"Le Soir\".<br>BM, PAP<br>(Nasz Dziennik, Nr 204/2006)<br><br>		<br>	<br>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200609081510</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>SLD i Stella Maris</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>Przed Sądem Rejonowym w Gdańsku trwa rozpoczęty w czerwcu proces drugiej grupy osób oskarżonych m.in. o pranie pieniędzy poprzez wydawnictwo kościelne Stella Maris, należące do Archidiecezji Gdańskiej.</lead>

<txt><p>Przed Sądem Rejonowym w Gdańsku trwa rozpoczęty w czerwcu proces drugiej grupy osób oskarżonych m.in. o pranie pieniędzy poprzez wydawnictwo kościelne Stella Maris, należące do Archidiecezji Gdańskiej.
<br>
<br>Na ławie oskarżonych zasiada siedem osób, w tym b. wiceminister infrastruktury w rządzie Leszka Millera Krzysztof H., b. wiceprezydent Szczecina, b. radna SLD w tamtejszej radzie miasta i b. wiceszefowa szczecińskiej spółki ESPEBEPE Holding Elżbieta M. oraz współwłaściciel gdańskiej Korporacji Budowlanej Doraco, b. konsul honorowy Republiki Węgier, Andrzej H.
<br>
<br>Zarzuty postawione oskarżonym dotyczą m.in. przywłaszczania mienia spółek, w których pracowali i prania pieniędzy. Według prokuratury, suma przywłaszczeń, których mieli dokonać, wynosi ponad 3 mln zł, a uszczupleń podatkowych - ponad pół miliona zł.
<br>
<br>Problemy wydawnictwa Stella Maris zaczęły się w 1999 r., kiedy jego szefem był ks. Zbigniew B., były kapelan metropolity gdańskiego abpa Tadeusza Gocłowskiego.
<br>
<br>Według gdańskiej prokuratury apelacyjnej, wydawnictwo w latach 1997-2001 wystawiło faktury VAT za fikcyjne usługi konsultingowe i doradcze na kwotę 65 mln zł. W proceder ten zamieszany był szef firm doradczych, b. PRL-owski cenzor i pracownik Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku Janusz B. Stella Maris, działając jako podmiot gospodarczy w ramach archidiecezji gdańskiej, była zwolniona z podatku dochodowego od osób prawnych w części przeznaczonej na cele statutowe Kościoła.
<br>
<br>Andrzej H., który między sierpniem 1996 r. a czerwcem 1999 r. był prezesem spółki ESPEBEPE, wyjaśnił w środę przed sądem, że nic nie wiedział o umowie zawartej między tą spółką a firmą doradczą Janusza B.
<br>
<br>- Kiedy zawarto tę umowę, ja już nie byłem we władzach ESPEBEPE. Przed odejściem powiedziałem jedynie zarządowi spółki, że jeśli chce, to może się skontaktować z Januszem B., który na rynku usług konsultingowych miał silną pozycję. Miał powiązania z kurią gdańską, co dawało gwarancje wiarygodności - powiedział oskarżony, nie przyznając się do zarzutów.
<br>
<br>Andrzej H. dodał, że zna Janusza B. towarzysko od 30 lat. Ich znajomość sięga wspólnej pracy w KW PZPR w Gdańsku, gdzie oskarżony był jednym ze współpracowników I sekretarza partii Tadeusza Fiszbacha.
<br>
<br>W związku z aferą w wydawnictwie kościelnym Stella Maris do sądu skierowano dziewięć aktów oskarżenia. Zarzuty postawiono ponad 30 osobom.
<br>
<br>Proces pierwszej grupy oskarżonych w związku z aferą w Stella Maris rozpoczął się w grudniu 2004 r. Oskarżonych jest siedmiu przedsiębiorców z województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. W maju tego roku sprawa została przydzielona nowemu sędziemu. 
<br>
<br><I>PAP</I>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200609141007</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Niemieckie media o wizycie Ojca Świętego</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Niemieckie media zwróciły uwagę na ostrzeżenie Papieża przed zderzeniem kultur.</lead>

<txt><p>Niemieckie media zwróciły uwagę na ostrzeżenie Papieża przed zderzeniem kultur.<br><br>  W czwartym dniu pielgrzymki do Bawarii stopniowo mija (wyjątkowo duże do tej pory) zainteresowanie niemieckich mediów wizytą Ojca Świętego Benedykta XVI. Jedynie kilka gazet (w tym lokalne bawarskie) potraktowało informacje i komentarze z pielgrzymki jako temat wiodący (każda z nich poświęca wizycie Papieża osobne kolumny), w pozostałych dziennikach informacje o wizycie Benedykta XVI nagle zeszły na dalszy plan.<br><br> \"Frankfurter Allgemeine Zeitung\" relację z pielgrzymki, zatytułowaną:<b> \"Papież ostrzega Zachód przed fiaskiem dialogu kultur\"</b>, umieścił na pierwszej stronie. Gazeta zacytowała obszerne fragmenty przemówienia Ojca Świętego, które wygłosił podczas spotkania ze światem nauki na uniwersytecie w Ratyzbonie:<br><b> \"gdy rozum jest głuchy na to, co boskie, a religia zostaje zepchnięta do subkultury, uniemożliwia to dialog kultur\".</b><br><br>W innym artykule zamieszczonym w \"FAZ\" i zatytułowanym<br><b> \"Prawdziwy dom jest tam, gdzie jest matka\" </b><br>autor wspomina bawarskie korzenie Papieża. Pisze o związkach Benedykta XVI z Altoetting, miasteczkiem Marktl, a także Ratyzboną. Teraz, po wizycie Ojca Świętego w tych miejscach, przy jego udziale na nowo powstaje pisana historia tych miejscowości - zauważa gazeta.<br><br>Monachijski \"Muenchner Merkur\" ponownie powrócił w komentarzu do problemu już niejednokrotnie omawianego przy okazji pielgrzymek Jana Pawła II do Niemiec. Tutejsi teolodzy i przedstawiciele ewangelików od dawna próbują naciskać na Stolicę Apostolską w kwestii możliwości odprawiania wspólnych Mszy Świętych z duchownymi Kościoła ewangelickiego, a nawet udzielania Komunii Świętej, na co ani poprzedni, polski Papież, ani obecny nie wyrazili zgody. Dlatego gazeta uznała, że \"Nieszpory z przedstawicielami innych wyznań były tylko wzajemnym pięknym gestem wyrażającym szacunek, ale nie przyniosły przełomu na drodze do jedności Kościołów\".<br><br>Berliński \"Morgenpost\" i monachijski \"Sueddeutsche Zeitung\" skupiały się z kolei na dociekaniach, czy nie zmniejsza się liczba uczestników spotkań z Benedyktem XVI podczas obecnej pielgrzymki.<br> Zaś \"Mittelbayerische Zeitung\" rozwodził się nad niebezpiecznym zajściem, jakie miało miejsce podczas Mszy Świętej na błoniach, kiedy to młody człowiek wybiegł z grupy wiernych i próbował wtargnąć przed ołtarz. Ochrona papieska w ostatniej chwili pochwyciła mężczyznę, zanim zdążył on dobiec do Papieża.<br><br>We wtorek wieczorem na konferencji prasowej zorganizowanej w centrum prasowym w Ratyzbonie policja potwierdziła fakt próby wtargnięcia mężczyzny przed ołtarz podczas Mszy Świętej, ale nie podała dalszych szczegółów wydarzenia. Podczas tej samej konferencji poinformowano, że według policji na plac Islinger we wtorek przybyło od 220 do 250 tysięcy ludzi.<br>Waldemar Maszewski, Monachium<br>(Nasz Dziennik, Nr 215/2006)<br><br>Dziś Ojciec Święty zakończy swą pielgrzymkę do ojczyzny. Benedykt XVI odprawi Mszę Świętą w wąskim gronie w seminarium duchownym św. Wolfganga w Ratyzbonie i spotka się z duchowieństwem Bawarii w katedrze Matki Bożej i św. Korbiniana. Odlot z międzynarodowego lotniska im. Franza Josefa Straussa w Monachium planowany jest na godz. 12.45.<br> Radio Maryja i TV Trwam rozpoczną transmisję już od godziny 10.30 . <br>AnnaE
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200609171626</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Media są skażone?</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead><b>17 września &#8211; Niedziela Środków Społecznego Przekazu</b><br><br> Papieskie orędzie na tegoroczny Dzień Środków Społecznego Przekazu powinno się stać praktycznym przewodnikiem po świecie mediów. Tym bardziej, że nadal kryją one w sobie wiele tajemnic i nierozwiązanych zagadek.</lead>

<txt><p><b>17 września &#8211; Niedziela Środków Społecznego Przekazu</b><br><br> Papieskie orędzie na tegoroczny Dzień Środków Społecznego Przekazu powinno się stać praktycznym przewodnikiem po świecie mediów. Tym bardziej, że nadal kryją one w sobie wiele tajemnic i nierozwiązanych zagadek.<br><br> Benedykt XVI podejmuje w swoim orędziu refleksję nad wielorakim wpływem mediów na człowieka. Są przede wszystkim skutecznym narzędziem w upowszechnianiu dobra i prawdy. Wszechstronnie informują, a także ułatwiają błyskawiczną i bezpośrednią komunikację wśród ludzi, mimo gigantycznych odległości między nimi. Niestety, wykazują też znamiona niebezpiecznego skażenia.<br><br>O zjawisku skażenia w mediach niewiele dotąd napisano. Nie podjęto też w stopniu wyczerpującym problemów \"sąsiednich\", takich jak zatrucie informacyjne czy szum informacyjny. Często spotykanym oskarżeniem pod adresem mediów jest zarzut, że stosują różnorakie formy zakłamania (kamuflaż, mit, finezyjne operowanie iluzją), liczne postaci manipulacji łącznie z praniem mózgu oraz podprogowe wpływy na podświadomość. <br>Benedykt XVI wyjaśnia, o jakie skażenia w mediach chodzi. Nie prezentuje ich kompletnej listy, ponieważ jest to dziś niemożliwe, rezygnuje nawet z podawania szczegółowych przykładów. Natomiast to, co czytamy w orędziu na ten temat, pozwala nam uzyskać aktualny obraz skażenia w mediach.<br> <br> Przykładem skażenia mediów są stałe tendencje do tworzenia swoistej monokultury. Jej groźba polega na tym, że tłumi ona twórcze uzdolnienia, spłyca subtelne i wartościowe idee, lekceważy specyfikę poszczególnych kultur i odrębny charakter wiary religijnej.<br> <br> Benedykt XVI stwierdza, że skażenie mediów prowadzi do różnych wypaczeń. Jednym z nich jest fakt, że przemysł medialny służy już tylko sobie albo kieruje się wyłącznie dążeniem do zysku i wtedy traci poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne. <br>Inną postacią skażenia mediów jest nierzetelne prezentowanie różnych wydarzeń i nieuczciwe przedstawianie różnorakich punktów widzenia.<br> <br> Często spotykaną formą skażenia mediów, według Benedykta XVI, jest lekceważenie małżeństwa i rodziny, również z tej racji, że są fundamentem w budowaniu kultury i społeczeństwa. Skażenie mediów ujawnia się także w postaci narzucania mało budujących wzorców życia ludzkiego, co powoduje niekorzystne skutki w dziedzinie wychowania. <br>I wreszcie &#8211; skażenie mediów, to przedstawianie w nich i za ich pośrednictwem fałszywych obrazów miłości, które ośmieszają godność dziecka Bożego i stanowią zagrożenie dla przyszłości rodziny.<br> <br> Mimo wszystko, pozytywny wpływ mediów na człowieka jest możliwy i powinien być rozwijany. Ich negatywne oddziaływanie, w tym również przejawy skażenia, mogą być przezwyciężane przez budowaną wspólnotę miłości, której fundamentem jest jedność z Chrystusem.<br>  <br> Odbiorcy mediów mają do dyspozycji liczne i skuteczne środki zaradcze, które pozwolą im uchronić się przed skażeniem. Papież nazywa je po imieniu i prezentuje ich listę. Oto one: <br>- U dysponentów mediów powinno się zabiegać o rzetelność w relacjonowaniu wydarzeń, a także o wyczerpujące wyjaśnienia spraw publicznych z uwzględnieniem najważniejszych punktów widzenia. <br>- Promować i wspierać w mediach małżeństwo i życie rodzinne. <br>- Przemysł rozrywkowy wraz z mediami powinny ściśle współpracować, realizując misję wychowania młodego pokolenia. <br>- W mediach ukazywać młodzieży prawdziwe obrazy miłości. <br><br>Aby to mogło nastąpić, należy zastosować w samych mediach i w stosunku do nich, trzy środki: <br><br>1. Odpowiednią formację, która chroniłaby odbiorców mediów przed ich negatywnym wpływem, żeby mogli uniknąć skutków skażenia. <br>2. Aktywny udział odbiorców mediów w ich funkcjonowaniu, mający charakter kontrolny oraz stymulowanie działań legislacyjnych w stosunku do nich. <br>3. Dialog z mediami i o mediach. Gdy zostanie właściwie zastosowany, może doprowadzić nawet do sytuacji, gdy media staną się narzędziem budowania cywilizacji miłości. <br><br> Benedykt XVI pośrednio udziela odpowiedzi na pytanie, dlaczego media są skażone. Użytkowników mediów inspiruje też do refleksji nad ich skażeniem i prowadzi do pozytywnego rozwiązania tego problemu. <br>A zatem fakt, że wiele mediów jest skażonych, nie powinien nikogo zniechęcać, ani przerażać. Należy zjawisko to spokojnie rozpatrzyć i wysnuć najwłaściwsze wnioski &#8211; niezbędne w odbiorze mediów, w budowaniu kultury narodu i ważne we wspólnocie Kościoła, jak radzi to uczynić Piotr naszych czasów.<br><br> Dniem wyjątkowo stosownym do refleksji na ten temat jest Niedziela Środków Społecznego Przekazu. Niech jej przeżycie jak najtrwalej zaowocuje w naszych decyzjach, rozmowach i w usilnych staraniach, aby media, z którymi na co dzień przestajemy, były wolne od jakiegokolwiek skażenia.<br><br>Bp Adam Lepa<br>(Niedziela, Nr 38/2006)
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200609191752</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Media manipulują przemówieniem Ojca Świętego </tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead><b>- Dopuszczono się poważnej manipulacji tekstu, w wyniku czego stał się on czym innym, niż był w zamierzeniach Ojca Świętego</b> - podkreślił nowy watykański sekretarz stanu ks. kard. Tarcisio Bertone, odnosząc się do sytuacji powstałej po niewłaściwym przedstawieniu w wielu mediach słów Benedykta XVI.</lead>

<txt><p><b>- Dopuszczono się poważnej manipulacji tekstu, w wyniku czego stał się on czym innym, niż był w zamierzeniach Ojca Świętego</b> - podkreślił nowy watykański sekretarz stanu ks. kard. Tarcisio Bertone, odnosząc się do sytuacji powstałej po niewłaściwym przedstawieniu w wielu mediach słów Benedykta XVI. <br><br>Mimo wyrażonego przez Ojca Świętego w niedzielę żalu z tego powodu islamscy ekstremiści mnożą groźby pod adresem Papieża i chrześcijan.<br><br>Najbliższy współpracownik Ojca Świętego podkreślił, że w ten sposób \"wielkie i programowe wystąpienie sprowadzone zostało do fragmentu cytatu Manuela Paleologa\" i zauważył, że przemilczano na przykład uwagę o tym, że cesarz \"wyraził się w sposób tak ostry\".<br><br>Ksiądz kardynał Bertone skrytykował w tym kontekście m.in. amerykańskie media. Sam ksiądz kardynał przytoczył opinię rektora meczetu w Marsylii, który nie był nim \"ani zaskoczony, ani urażony\". Watykański sekretarz stanu zapowiedział, że nuncjusze apostolscy w krajach muzułmańskich zapoznają ich rządy z jego sobotnim oświadczeniem i z tekstem Benedykta XVI.<br><br>Na nieco inny kontekst przemówienia Ojca Świętego zwraca uwagę włoska gazeta \"Corriere della Sera\", która jest przekonana, że Benedykt XVI popełnił \"wielkoduszną nieostrożność\". Komentator gazety Vittorio Messori napisał m.in. o Ojcu Świętym: \"Na kilka godzin chciał znów być profesorem Josephem Ratzingerem, który zwraca się do kolegów z uniwersytetu, na którym wykładał\". \"Była to swoista pauza dla niego, który ugina się pod ciężarem prowadzenia miliarda katolików, do których musi kierować encykliki, dokumenty urzędu nauczycielskiego, homilie\" - napisał Messori. \"Nie przewidział, że system mediów nie pozwoli mu znów być profesorem wśród profesorów i oceni go jako Papieża\" ani że \"w dużej części \'system\' ten nie zrozumie tak złożonego wykładu, że ucieknie się do brutalnego streszczenia, że uwaga skupiona zostanie nie na uniwersalnym charakterze kultury, lecz na teraźniejszości\". Messori nie wątpi, że \"zmanipulowany wykład\" stał się pretekstem do ataku na Benedykta XVI, \"do którego wcześniej czy później musiało dojść\".<br><br>Wczoraj przed wyrywaniem cytatów z kontekstu przemówienia Benedykta XVI przestrzegła także Komisja Europejska. Rzecznik Komisji Johannes Laitenberger nazwał \"niewspółmiernymi\" i \"nie do zaakceptowania\" reakcje świata muzułmańskiego na papieską wypowiedź. Przypomniał on jednocześnie, że wolność wypowiedzi jest podstawą porządku społecznego w UE, która musi być respektowana.<br><br><b>Grożą Papieżowi śmiercią</b><br><br>Tymczasem skrajne ugrupowania islamskie mnożą groźby pod adresem Ojca Świętego i chrześcijan. W piątek wpływowy islamski przywódca duchowy Abubukar Hassan Malin wezwał muzułmanów do zabicia Benedykta XVI. Przemawiając w meczecie w stolicy Somalii Mogadiszu, szejk Malin oświadczył: <b>\"ktokolwiek obraża naszego proroka Mahometa, powinien zostać zabity na miejscu przez najbliższego muzułmanina\".</b><br><br>Wojnę \"czcicielom krzyża\" przysięgła koalicja irackich ugrupowań rebelianckich kierowana przez Al-Kaidę. \"Oznajmiamy czcicielowi krzyża [Papieżowi - dop. red.], że zostanie pokonany razem z Zachodem, tak jak to się już dzieje w Iraku, Afganistanie czy Czeczenii\" - ogłosiła Rada Zgromadzenia Mudżahedinów, koalicja ekstremistów irackich zdominowana przez iracką Al-Kaidę. \"Złamiemy krzyż i wylejemy wino (...). Bóg pomoże muzułmanom podbić Rzym. (...) Bóg daje nam siłę, byśmy poderżnęli im gardła i aby ich pieniądze i potomkowie stali się łupem mudżahedinów\" - napisano w oświadczeniu ekstremistów.<br><br>Także radykalne ugrupowanie irackie Ansar as-Sunna ogłosiło, że w odwecie za wystąpienie Benedykta XVI będzie walczyć z chrześcijanami. <br><b>\"Dopóki nie powrócicie do prawdziwej wiary, będziecie mieli do czynienia tylko z naszymi mieczami\"</b><br> - groziło Ansar as-Sunna.<br>W Basrze na południu Iraku przeciwko niewątpliwie niezrozumianej wypowiedzi Papieża protestowało w poniedziałek około 500 muzułmanów. Demonstranci spalili wizerunek Ojca Świętego.<br>W Indonezji ponad stu członków Frontu Obrońców Islamu demonstrowało przed nuncjaturą apostolską w Dżakarcie, niosąc transparenty z napisami:<br><b> \"Ukrzyżować papieża\" i \"Watykan - oś szatana\".</b><br>Z kolei RIA Nowosti, powołując się na tamtejsze źródła, doniosły wczoraj, że czołowi działacze muzułmańscy Indonezji uznali wyjaśnienia Ojca Świętego za \"wystarczające\".<br><br><b>Ajatollah też nie doczytał?</b><br><br>Przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei uznał słowa Benedykta XVI za<b> \"ostatnie ogniwo amerykańsko-syjonistycznej krucjaty przeciwko islamowi\"</b>, której częścią były wcześniej karykatury Mahometa w prasie europejskiej i wypowiedzi niektórych polityków na temat islamu.<br><br>Organizacja Konferencji Islamskiej w specjalnym oświadczeniu tłumaczyła zaś, że słowa o \"szerzenie islamu mieczem\" i nazywanie działań Mahometa - \"Proroka Miłosierdzia\" - \"złymi i nieludzkimi\" stoją w sprzeczności z faktami i ukazują \"głęboką nieznajomość islamu i jego historii\". Tyle tylko, że słów tych nie wypowiedział Ojciec Święty, a cytowany cesarz bizantyjski, od którego ocen Papież się zdystansował.<b> Tego jednak członkowie OKI już nie powiedzieli.</b><br><br>Papieskie słowa z 17 września, w których dał wyraz swemu smutkowi z powodu reakcji muzułmanów na jego wykład z Ratyzbony, zadowoliły część wyznawców islamu. Prezydent Indonezji Susilo Bambang Yudhoyono stwierdził, że po wyrażeniu żalu przez Benedykta XVI patrzy z optymizmem na szczęśliwe rozwiązanie problemu.<br><br>Z kolei rzecznik rządu irańskiego Gholam-Hossein Elham uznał, że papieskie słowa ubolewania były \"konieczne, ale niewystarczające\". Podobnie rzecznik rządu Jordanii Nasser Jawdeh stwierdził, że papieskie wyjaśnienie nie dla wszystkich jest satysfakcjonujące, zaś przedstawiciel władz Malezji uznał, iż wyrazy żalu ze strony Benedykta XVI nie wystarczą, by uspokoić gniew muzułmanów i oczekuje na... <b>oficjalne przeprosiny ze strony Papieża.</b> <br>Niestety, jak widać, bardzo trudno jest kojarzyć fakty niektórym muzułmańskim gazetom. Według wychodzącej w Arabii Saudyjskiej gazety \"Al-Jum\", wypowiedź Benedykta XVI nie była zwykłą niezręcznością, lecz \"wpisuje się w nurt myśli reprezentowany przez skrajną prawicę w Stanach Zjednoczonych nt. zderzenia cywilizacji\".<br><br>Takie wypowiedzi nakręcają jedynie spiralę przemocy wśród ekstremistów. W niedzielę w Somalii dwaj ekstremiści zabili katolicką misjonarkę oraz jej ochroniarza. Jednak wczoraj o niełączenie morderstwa zakonnicy ze wzrostem napięcia między światem islamskim a chrześcijanami zaapelowała przełożona Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Maryi Pocieszycielki. - Był to izolowany akt ekstremizmu. Somalijczycy kochają nasze siostry. Siostra Leonella pokazywała swoim poświęceniem, jak żyć razem - podkreśliła siostra Gabriella Bono.<br><br><b>Islam czuje się silniejszy</b><br><br>Do próby złagodzenia kryzysu katolicko-islamskiego ma dojść jutro na spotkaniu między wysokimi przedstawicielami Kościoła katolickiego, islamu i judaizmu w Rzymie. Ksiądz kardynał Walter Kasper przestrzegł jednak przed zbyt wygórowanymi oczekiwaniami wobec dialogu międzyreligijnego. \"Islam czuje się silniejszy od chrześcijaństwa i zajmuje tolerancyjną postawę wobec niego tylko tam, gdzie stanowi mniejszość\" - powiedział przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan w rozmowie z niemieckim tygodnikiem \"Der Spiegel\".<br><br>Jakby na potwierdzenie tych słów Pakistan zażądał wczoraj w imieniu państw islamskich, by Rada Praw Człowieka ONZ jak najszybciej przedyskutowała sprawę tolerancji religijnej po kontrowersyjnej wypowiedzi Benedykta XVI na temat islamu. Ambasador Masud Khan oświadczył, że uspokoiły go wyjaśnienia Papieża, że cytowany w Ratyzbonie tekst średniowieczny nie wyraża jego osobistego poglądu, jednak powiązanie przez Benedykta XVI islamu i przemocy było wyrazem \"braku zrozumienia\" w stosunku do islamu i może wzbudzić wrogość między Zachodem i światem muzułmańskim, a także \"przeciwstawia się wysiłkom wspierającym dialog i harmonię między religiami\".<br>Jacek Szpakowski, KAI, PAP<br>(Nasz Dziennik, Nr 219/2006)<br><br>		<br>	<br>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200609251431</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Foley o etycznej reklamie</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Trzy zasady, jakimi powinna kierować się reklama, wymienił abp John Foley, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. Twórcy reklam powinni pamiętać, że: być znaczy więcej niż mieć; każdy człowiek powinien być traktowany z szacunkiem, celem przekazu musi by dobro wspólne. Zasady te kardynał podał podczas w międzynarodowej konferencji specjalistów od reklamy w Helsinkach. </lead>

<txt><p>Trzy zasady, jakimi powinna kierować się reklama, wymienił abp John Foley, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. Twórcy reklam powinni pamiętać, że: być znaczy więcej niż mieć; każdy człowiek powinien być traktowany z szacunkiem, celem przekazu musi by dobro wspólne. Zasady te kardynał podał podczas w międzynarodowej konferencji specjalistów od reklamy w Helsinkach. 
<br>
<br>Amerykański hierarcha podkreślił, że w ostatnim dwudziestoleciu moralna jakość spotów znacznie się obniżyła. Do największych zagrożeń, jakie niesie ze sobą reklama, arcybiskup zaliczył sugerowanie przez nią, iż posiadanie jakiegoś dobra czyni nas lepszymi od innych, podczas gdy \"o godności człowieka nie świadczy wcale jego samochód\".
<br>
<br>Przedstawiciel watykański zaapelował o nieupokarzanie spotami ludzi ubogich i o ponowne przemyślenie wizerunku, jaki reklamy nadały kobietom, wskazując tym samym na konieczność tworzenia \"reklamy uczciwej i etycznie odpowiedzialnej\".
<br>
<br><i>KAI (kg, RV //mr)</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200609281631</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Totus 2006</tyt>
<autor>Honza</autor>
<lead>Zostały ogłoszone nominacje do teogorcznej nagrody Totus. Nagroda ustanowiona dla pamięcie przyjaciela mediów bp Jana Chrapka oraz Jana Pawła II jest przyznawana co roku w Dzień Papieski.</lead>

<txt><p><strong>Zostały ogłoszone nominacje do teogorcznej nagrody Totus. Nagordaustanowiona dla pamięcie przyjaciela mediów bp Jana Chrapka oraz Jana Pawła II jest przyznawana co roku w Dzień Papieski.</strong>
<br>
<br>W tym roku do Totusa medialnego nominowano:
<br>- Wydanie polskie \"L\'Osservatore Romano\" 
<br>
<br>- Radio JÓZEF 
<br>
<br>- Portal internetowy WIARA 
<br>
<br>- Kwartalnik \"Pismo Poświęcone Fronda\" 
<br>
<br>- Rada Etyki Mediów 
<br>
<br>Więcej na: wiara.pl
<br>
<br><i>Honza,kmdm.pl
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200609281855</data>
<poprawka>1161883479</poprawka>
<tyt>Skromniej, Panie i Panowie</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead> Biskup od dzieci czyli znany z telewizyjnego programu &#8222;Ziarno&#8221; bp Antoni Długosz był głównym prelegentem spotkania duchownych diecezji sosnowieckiej, jakie co roku odbywa się na początku sezonu katechetycznego. Po kapłanach swoje spotkanie mieli również świeccy katecheci.	</lead>
<txt>
<p> Biskup od dzieci czyli znany z telewizyjnego programu &#8222;Ziarno&#8221; bp Antoni Długosz był głównym prelegentem spotkania duchownych diecezji sosnowieckiej, jakie co roku odbywa się na początku sezonu katechetycznego. Po kapłanach swoje spotkanie mieli również świeccy katecheci.<br><br> Częstochowski biskup pomocniczy mówi o sobie, że stara się być przede wszystkim praktykiem, jeśli chodzi o katechizowanie dzieci. Dlatego, jeśli tylko może, prowadzi np. rekolekcje.<br> Do duchownych diecezji sosnowieckiej mówił, jak w praktyce przygotować uroczystość I Komunii św.<br> - Jest takie błędne przekonanie, że I Komunia św. zamyka pewien etap w życiu człowieka. Tymczasem program katechetyczny nie popiera tego stanowiska - twierdzi bp Długosz.<br><br> Dodaje, że błędem jest również sztuczne wyolbrzymianie tej uroczystości poprzez straszenie dzieci bardzo trudnym egzaminem z wieloma, często niesamowicie abstrakcyjnymi dla tego wieku pytaniami.<br><br> - Polskim zwyczajem staje się też urządzanie wystawnych przyjęć po Mszy św., nawet w bardzo drogich restauracjach. A rodzice i dziadkowie prześcigają się w ofiarowywaniu drogich prezentów, oddalając na dalszy plan to, co w tym wszystkim jest najważniejsze. Natomiast po I Komunii św. niektórzy rodzice przestają się interesować religijnym wychowaniem dzieci - diagnozował prelegent. Tymczasem wydarzenie, jakim jest I Komunia ma być jednym z etapów zjednoczenia człowieka z Bogiem.<br><br> - Dlatego nie widzę potrzeby przygotowywania drogich strojów, również przyjęcie po Mszy św. powinno być bardzo skromne.<b> O alkoholu na nim nie ma nawet potrzeby dyskutować </b>- podkreślał bp Antoni Długosz.<br><br> Spotkanie kapłanów diecezji sosnowieckiej było także okazją do omówienia bieżących zagadnień duszpasterskich. Ks. Tomasz Jaklewicz namawiał np. do zaprenumerowania w parafiach &#8222;Gościa Niedzielnego&#8221;. Dyskutowano też, czy lepiej, żeby w szkołach uczyli katecheci świeccy, czy księża. Ale to już zupełnie inny problem&#8230;<br><br>tekst i foto: ks. Jarosław Kwiecień   <br>www.diecezja.sosnowiec.pl<br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200609301117</data>
<poprawka>1159647061</poprawka>
<tyt>Oświadczenie   Społecznego Niezależnego Zespołu   ds. Etyki Mediów</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Warszawa, 29 września 2006 r.<br><br> Ostatnio dwaj dziennikarze telewizyjni, działając w zmowie z posłanką do Sejmu, uzyskali drogą prowokacji połączonej z podsłuchem i podglądem materiał o niezbyt czystych, choć jeszcze nie przestępczych machinacjach sejmowych. Jego emisja wywołała poważny kryzys polityczny.</lead>
<txt>
<p>Warszawa, 29 września 2006 r.<br><br> Ostatnio dwaj dziennikarze telewizyjni, działając w zmowie z posłanką do Sejmu, uzyskali drogą prowokacji połączonej z podsłuchem i podglądem materiał o niezbyt czystych, choć jeszcze nie przestępczych machinacjach sejmowych. Jego emisja wywołała poważny kryzys polityczny.<br><br>Zespół stwierdza, że stosowanie tego rodzaju chwytów dziennikarskich stanowi groźny precedens i zasługuje tylko na jednoznaczne potępienie. Podsłuch i prowokacja są dopuszczalne jedynie za sankcją prokuratorską. Przekształcanie zaś dziennikarstwa w szpiclostwo i stwarzanie tak atmosfery ogólnej podejrzliwości stanowi kolejny krok w postępującym zdziczeniu obyczajów. <br><br>prof. Bogusław Wolniewicz<br>ks. prof. Czesław Bartnik<br>prof. Tomasz Karski<br>prof. Henryk Kozłowski<br>prof. Jacek Zimny<br><br><I>(Nasz Dziennik, Nr 229/2006)</I>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200610021816</data>
<poprawka>1159815100</poprawka>
<tyt>WSI były pod wpływem sowieckiego GRU twierdzi A. Macierewicz</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Likwidator WSI, Antoni Macierewicz poinformował w radiowych \"Sygnałach Dnia\" że &#8222;tam było (w WSI) kilkuset - swego czasu, a jeszcze w ostatnim okresie kilkudziesięciu - oficerów po przejściu przez szkoły sowieckie, przez szkoły GRU\" . Dodał że ludzie Ci byli bardzo często stawiani na wysokich stanowiskach i mieli wpływ na wydarzenia polityczne oraz kształtowali opinię publiczną poprzez media w których często mieli swoich funkcjonariuszy. \"Werbowano bardzo różne kategorie osób (...) Z punktu widzenia tej koncepcji, jaką tam wówczas realizowano, nie zawsze było najistotniejsze, żeby to była osoba najbardziej znana, żeby to był redaktor naczelny. Istniały kryteria, wg których to robiono z punktu widzenia osłony interesów WSI. To był punkt odniesienia\" - stwierdził.</lead>
<txt>
<p>Likwidator WSI, Antoni Macierewicz poinformował w radiowych \"Sygnałach Dnia\" że &#8222;tam było (w WSI) kilkuset - swego czasu, a jeszcze w ostatnim okresie kilkudziesięciu - oficerów po przejściu przez szkoły sowieckie, przez szkoły GRU\" . Dodał że ludzie Ci byli bardzo często stawiani na wysokich stanowiskach i mieli wpływ na wydarzenia polityczne oraz kształtowali opinię publiczną poprzez media w których często mieli swoich funkcjonariuszy. \"Werbowano bardzo różne kategorie osób (...) Z punktu widzenia tej koncepcji, jaką tam wówczas realizowano, nie zawsze było najistotniejsze, żeby to była osoba najbardziej znana, żeby to był redaktor naczelny. Istniały kryteria, wg których to robiono z punktu widzenia osłony interesów WSI. To był punkt odniesienia\" - stwierdził.<br><br>Według Gazety Wyborczej, Antoni Macierewicz powiedział że &#8222;zakładano pisma, których funkcją, tak naprawdę, było tworzenie sieci agenturalnej (...). Na skutek pewnej rutyny, przekonania że to wszystko jest dozwolone, możliwe i słuszne, także po wejściu w życie ustawy z 9 czerwca (2006 roku, o likwidacji WSI-PAP) werbowano dziennikarzy. Ten proceder był ewidentnie procederem bezprawnym&#8221;. Z powodu tego rodzaju &#8222;przestępczych działań&#8221; inspirowanych najprawdopodobniej z zewnątrz, z &#8222;bloku wschodniego&#8221; będą składane doniesienia do prokuratury &#8211; podkreślił.<br><br><i>Janusz Sierpowski KMDM, GW</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200610032119</data>
<poprawka>1160218095</poprawka>
<tyt>Biskup w reklamie</tyt>
<autor>Honza</autor>
<lead>\"Gazeta Wyborcza\" zapoczątkowała kolejny cykl dodatków o Ojcu Świętym Janie Pawle II. Ponieważ z podobną serią równocześnie wystartował konkurencyjny \"Dziennik\", obie gazety rozpoczęły swoisty wyścig kto bardziej rozreklamuje swój dodatek. Nie ma w tym nic nienormalnego, gdyby nie to, że w jednej z reklamówek występuje bp Tadeusz Pieronek zachęcający pośrednio do kupowania \"Gazety Wyborczej\".</lead>
<txt>
<p>\"Gazeta Wyborcza\" zapoczątkowała kolejny cykl dodatków o Ojcu Świętym Janie Pawle II. Ponieważ z podobną serią równocześnie wystartował konkurencyjny \"Dziennik\", obie gazety rozpoczęły swoisty wyścig kto bardziej rozreklamuje swój dodatek. Nie ma w tym nic nienormalnego, gdyby nie to, że w jednej z reklamówek występuje bp Tadeusz Pieronek zachęcający pośrednio do kupowania \"Gazety Wyborczej\".<br><br>To prawdopodobnie pierwszy polski hierarcha, jeżeli nie w ogóle pierwszy polski duchowny, użyczający swojej twarzy i angażujący  autorytet swój i swojego urzędu, występując w komercyjnym spocie reklamowym. <br><br>Na pewno zawartość merytoryczna dodatku jest wysokiej próby, nie zmienia to jednak faktu, że wiele osób może przeżyć szok oglądając jednego z biskupów podczas bloku reklamowego, zachęcającego do nabywania \"Gazety Wyborczej\". <br><br>Wiele środowisk kościelnych może uznać za skandaliczny już nie tylko sam fakt udziału w reklamie, ale też to, że jest to reklama akurat tego tytułu prasowego. \"Gazeta Wyborcza\" znana jest bowiem z wielkiej nieprzychylności wobec Kościoła katolickiego. Wielokrotnie w swojej publicystyce wyśmiewała i obrażała polski katolicyzm.<br><br><i> Honza, kmdm.pl</i>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200610061432</data>
<poprawka>1166218417</poprawka>
<tyt>KSD wydało oświadczenie</tyt>
<autor>Honza</autor>
<lead>Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy wydało oświadczenie w którym odnosi się do ostatnich wydarzeń w świecie mediów. KSD zajęło stanowisko wobec tzw. taśm Beger oraz wyroku wobec TV Trwam.</lead>
<txt>
<p>Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy wydało oświadczenie w którym odnosi się do ostatnich wydarzeń w świecie mediów. KSD zajęło stanowisko wobec tzw. taśm Beger oraz wyroku wobec TV Trwam.<br><br>W oświadczeniu czytamy: \"Niepokojąco duża część środowisk medialnych stosuje różne miary badania rzeczywistości, jedną dla swoich faworytów i ideowych przyjaciół, inną dla przeciwników politycznych i wykreowanych wrogów. Nie ma to nic wspólnego z wymogiem dziennikarskiej bezstronności w poszukiwaniu prawdy i utrwalania dobra wspólnego\". <br><br>Dalej stowarzyszenie stwierdza, że \"Oto politycy, jeszcze kilka miesięcy temu wyszydzani przez różne media, dziś - jako użyteczni przeciwnicy prawicowego rządu - są typowani na &#171;sumienia polskiej polityki&#187;\".<br><br>\"Trwający kryzys polityczny (zaogniony &#171;aferą wekslową&#187; i upublicznieniem owych rozmów w hotelu sejmowym) kolejny raz wykazał, że nadal jedynie opcja liberalno-lewicowa w naszym kraju może spodziewać się neutralnych ocen i przychylnych komentarzy ze strony wielu mediów\" - ocenia Marcin Paszkowski z KSD. <br><br> \"Oto sąd nakazuje Telewizji Trwam przeprosić Jerzego Owsiaka za materiał dokumentalny obrazujący przebieg Przystanku Woodstock. Nagranie jest rzetelne, sąd z nim nie polemizuje, zastrzeżenie budzi &#171;tylko&#187; komentarz lektora\" .Tym samym - zdaniem stowarzyszenia-zostało podważone prawo dziennikarza do komentarza jako jedno z fundamentalnych praw wolności słowa.<br>Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy wyraziło też solidarność ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich, atakowanym za wyrażone stanowisko.<br><i><br>Honza, kmdm.pl<br><br>niedziela.pl<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200610111138</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Oświadczenie szefów mediów publicznych ws. wypowiedzi D.Tuska z dnia 10.10.2006 r.</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>W związku z dzisiejszą wypowiedzią podczas konferencji prasowej przewodniczącego Platformy Obywatelskiej pana Donalda Tuska atakującą media publiczne pragniemy oświadczyć, że kierowane przez nas spółki wykonują swoje zadania informowania społeczeństwa o sprawach ważnych dla naszego kraju w sposób rzetelny i obiektywny. </lead>

<txt><p> W związku z dzisiejszą wypowiedzią podczas konferencji prasowej przewodniczącego<br>Platformy Obywatelskiej pana Donalda Tuska atakującą media publiczne pragniemy oświadczyć, że kierowane przez nas spółki wykonują swoje zadania informowania społeczeństwa o sprawach ważnych dla naszego kraju w sposób rzetelny i obiektywny. Jednocześnie chcielibyśmy zapewnić, że próby wywierania nacisku na Telewizję Polską, Polskie Radio czy Polską Agencję Prasową, jakie dostrzegliśmy w wypowiedzi pana Donalda Tuska, są z góry skazane na niepowodzenie, podobnie jak wszelkie inne próby zmierzające w podobnym kierunku. <br><br><br>Bronisław Wildstein<br>Prezes Zarządu TVP SA .<br><br>Krzysztof Czabański<br>Prezes Polskiego Radia SA.<br><br>Piotr Skwieciński<br>Prezes Polskiej Agencji Prasowej. <br><br>2006.10.10 22:09<br>(za RM, Rzeczpospolitą, na podst. EB  PAP)
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200610201320</data>
<poprawka>1161343456</poprawka>
<tyt>Zbigniew Siemiątkowski o powiązaniach mediów z tajnymi służbami</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Zbigniew Siemiątkowski - były szef UOP i Agencji Wywiadu - w \"Poranku Radia TOK FM\" stwierdził że istniały powiązania między mediami a UOP. Powiedział że tajne służby wykorzystywały media do swych często wewnętrznych rozgrywek. Zadeklarował że jest za powołaniem komisji ds. inwigilacji mediów przez służby specjalne i że jest gotowy przed nią zeznawać.</lead>
<txt>
Zbigniew Siemiątkowski - były szef UOP i Agencji Wywiadu - w \"Poranku Radia TOK FM\" stwierdził że istniały powiązania między mediami a UOP. Powiedział że tajne służby wykorzystywały media do swych często wewnętrznych rozgrywek. Zadeklarował że jest za powołaniem komisji ds. inwigilacji mediów przez służby specjalne i że jest gotowy przed nią zeznawać.<br><br>Zarzucił pani Anicie Gargas, wydawcy \"Misji Specjalnej\" i byłej dziennikarce Gazety Polskiej że: &#8222;wielokrotnie korzystała z materiałów wytworzonych przez UOP (...) Kiedy byłem szefem UOP robiliśmy w tej sprawie pewne ustalenia i te ustalenia dokładnie sprowadziły mnie do przekonania, że istnieje ścisły związek między niektórymi publikacjami z lat 2001-2002, a materiałami, które otrzymywał pan minister Pałubicki. Mam nadzieję, że powstanie komisja do spraw inwigilacji dziennikarzy, jak się odgrażają różni śledczy...&#8221;<br><br>Zastanawiam się dlaczego pan Siemiątkowski nagle jest taki chętny aby zeznawać. Czy stare służby specjalne które są już formalnie zlikwidowane aż tak się boją prawdy na swój temat? A może to ciąg dalszy rozgrywek, może wściekłość oficerów którzy nie przeszli pomyślnie weryfikacji i stracili pracę oraz lęk przed wyjawieniem prawdy o nich samych jest przyczyną wypowiedzi pana Siemiątkowskiego? Dalszy ciąg wypowiedzi pana Siemiątkowskiego może coś nam wyjaśni: &#8222;Nie mam złudzeń, że ci którzy weszli do służb nic innego nie robią jak szukają haków na poprzedników, tudzież i na mnie.&#8221;<br><br><i>jas/TOK FM</i>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200610271034</data>
<poprawka>1161943976</poprawka>
<tyt>Pracownicy mediów o. Tadeusza Rydzyka docenieni</tyt>
<autor>pp</autor>
<lead>Ojciec Tadeusz Rydzyk poinformował słuchaczy Radia Maryja, że prezes Bronisław Wildstein chce zatrudnić w TVP najlepszych fachowców tej rozgłośni, Telewizji Trwam i \"Naszego Dziennika\".</lead>
<txt>
<p><b>Ojciec Tadeusz Rydzyk poinformował słuchaczy Radia Maryja, że prezes Bronisław Wildstein chce zatrudnić w TVP najlepszych fachowców tej rozgłośni, Telewizji Trwam i \"Naszego Dziennika\".</b><br><br>Ostrzegł również, że informacja ta może być prowokacją.<br><br>Ojciec dyrektor wystąpił z tym ostrzeżeniem w środę około południa. Mówił, że najlepsi dziennikarze z radia, telewizji i gazety dostają propozycje pracy w TVP. Są im proponowane \"intratne\" pensje i posady.<br><br>Sam dyrektor TVP Bronisław Wildstein komentuje krótko: \"<i>(...) To przecież naturalne, że dziennikarze przechodzą z redakcji do redakcji. Nie ma tu chyba czego komentować\".</i><br><br>Jak do tej pory brak dalszych szczegółów na ten temat. Jednakże okazuje się, że pracownicy mediów o. Tadeusza powoli zaczynają być doceniani. Warto więc podjąć studia na <a href=http://www.wsksim.edu.pl target=_blank>WSKSiM w Toruniu</a>, uczelnia ta bowiem kształci przyszłych dziennikarzy.<br><br><i>Za PAP<br>PP</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200610311301</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Apel stowarzyszenia Signis do dziennikarzy</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Stowarzyszenie komunikacji Signis Polska zaapelowało w poniedziałek do dziennikarzy i osób odpowiedzialnych za przekaz medialny o kierowanie się prawdą i rzetelnością w przekazywaniu faktów, oddzielanie komentarza od informacji, a także nieuleganie presji oglądalności, słuchalności i poczytności.</lead>

<txt><p>Stowarzyszenie komunikacji Signis Polska zaapelowało w poniedziałek do dziennikarzy i osób odpowiedzialnych za przekaz medialny o kierowanie się prawdą i rzetelnością w przekazywaniu faktów, oddzielanie komentarza od informacji, a także nieuleganie presji oglądalności, słuchalności i poczytności.
<br>
<br>Według stowarzyszenia, w ostatnich tygodniach przekazy medialne ukazują Polskę \"rozdartą intrygami i kłótniami różnych obozów politycznych oraz grup społecznych\". W swojej pracy - ocenia Signis - część dziennikarzy dąży do bezpośredniego wpływania na rzeczywistość, tworząc własny obraz świata, a nierzadko uczestnicząc bezpośrednio w grze politycznej.
<br>
<br>\"Efektem ubocznym tych działań jest postępujące skłócenie społeczeństwa, które zamiast integrować się wokół wspólnych celów, staje się coraz bardziej podzielone i rozbite. Zgodnie z przyjętymi w krajach demokratycznych standardami, dziennikarze powinni przede wszystkim informować o faktach, w następnej kolejności wyjaśniać ich sens, tak aby był zrozumiały dla odbiorców i pozwalał na wyrobienie sobie opinii w konkretnej sprawie\" - czytamy w oświadczeniu przesłanym PAP.
<br>Zdaniem stowarzyszenia, opowiedzenie się dziennikarza po jednej ze stron sporu politycznego, bez wyraźnego powiadomienia o tym odbiorcy, jest przejawem manipulacji oraz sprzeniewierzeniem się zasadom Karty Etycznej Mediów, podpisanej w roku 1995 przez większość polskich mediów.
<br>
<br>Stowarzyszenie Signis tworzą katolicy: świeccy i duchowni pracujący w różnych środkach społecznego przekazu. Jest to organizacja działająca na całym świecie, a jej zasadniczym celem jest promocja chrześcijańskiej wizji komunikowania się ludzi poprzez media. Prezesem Signis Polska jest ks. Krzysztof Ołdakowski.
<br>
<br><i>Press.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200611060955</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Rada Etyki Mediów oburzona</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Rada Etyki Mediów wyraziła  oburzenie sposobem informowania przez niektóre media o przypadkach bezdusznego traktowania przedwcześnie urodzonych noworodków z wadami rozwoju. Zdaniem REM drastyczne opisy i sugestie, że jest to powszechny proceder, są szkodliwe.</lead>

<txt><p>Rada Etyki Mediów wyraziła  oburzenie sposobem informowania przez niektóre media o przypadkach bezdusznego traktowania przedwcześnie urodzonych noworodków z wadami rozwoju. Zdaniem REM drastyczne opisy i sugestie, że jest to powszechny proceder, są szkodliwe.
<br>
<br>\"Rada Etyki Mediów wyraża oburzenie sposobem informowania przez niektóre media o przypadkach bezduszności, nawet okrucieństwa wobec przedwcześnie urodzonych noworodków w jednym ze szpitali. Drastyczne szczegóły zeznań położnej w tej sprawie wywołują lęk i podważają zaufanie do osób oraz instytucji służby zdrowia, na których opiekę zdani są pacjenci\" - napisała REM w przekazanym PAP w niedzielę oświadczeniu.
<br>
<br>\"Sugerowanie, jakoby opisane incydenty były częścią szerszego procederu, uprawianego także w innych placówkach, potęguje poczucie bezradności, szkodząc dobru odbiorcy zapisanemu jako priorytet w Karcie Etycznej Mediów\" - oświadcza Rada.
<br>
<br>REM wyraża przekonanie, że \"wszelkie zjawiska patologiczne w życiu społecznym należy ujawniać z maksymalną rozwagą, ukazując możliwości ich przezwyciężenia, a unikając tonu sensacji, rozbudzania zbiorowych emocji i nieuprawnionych uogólnień\".
<br>
<br>\"Życie Warszawy\" napisało w piątek, że pielęgniarka jednego z warszawskich szpitali złożyła wstrząsające zeznania o tzw. terminacji ciąży, czyli porodzie sztucznie wywoływanym przez lekarzy z powodu wad rozwoju płodu. \"Jak się rodziły żywe, położna kazała nam ochrzcić je wodą i zawinięte w serwetę odkładać na szafę. One się ruszały, kwiliły\" - mówiła pielęgniarka, która w 1997 r. po takim przeżyciu odeszła z pracy. Według pielęgniarki, lekarze nie interesowali się dalszym losem takich noworodków.
<br>
<br>Prokuratura potwierdziła, że są zeznania świadków, o pozostawianiu bez opieki noworodków z ciężkimi wadami, które przeżyły sztucznie wywołany poród. Na razie nikomu nie postawiono zarzutu. 
<br>
<br><I>WM; PAP</I>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200611181651</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\"Dzieło Biblijne\" w TV Trwam i RM </tyt>
<autor>Honza</autor>
<lead>Program telewizji Trwam \"W namiocie Słowa\" oraz Radio Maryja z słuchowiskiem \"Szukając Słowa Bozego\" włączyły się do Dzieła Bilijnego im. Jana Pawła II, do tej pory brały w nim udział jedynie media pisane.</lead>

<txt><p>Program telewizji Trwam \"W namiocie Słowa\" oraz Radio Maryja z słuchowiskiem \"Szukając Słowa Bozego\" włączyły się do Dzieła Bilijnego im. Jana Pawła II, do tej pory brały w nim udział jedynie media pisane.
<br>
<br>Dzieło Bilijne im. Jana Pawła II to, jak samo informuje na swoich stronach internetowych,<i>(..) jest publicznym stowarzyszeniem wiernych erygowanym przez Konferencję Episkopatu Polski.Celem Dzieła Biblijnego jest pogłębianie rozumienia Objawienia Pańskiego w świetle Pisma Świętego zgodnie z nauką Kościoła oraz kształtowanie duchowosci i kultury biblijnej w duszpasterstwie, szczególnie kaznodziejstwie i katechezie, a także w indywidualnej formacji wiernych. </i>
<br>
<br>Dzieło to powstało z inicjatywy abp.Mariana Gołębiewskiego, metropolity wrocławskiego i zarazem, przewodniczącego Sekcji Biblijnej w Komisji Nauki Wiary w Konferencji Episkopatu Polski. Jedną z metod działania Dzieła jest współpraca z mediami. Współpraca ta jest już widoczna m.in w \"Przewodniku Katolickim\" gdzie drukowany jest co tydzień cykl Dzieła Bilijnego a także w \"Niedzieli\". Teksty drukowane w ramch Dzieła opatrzone są logo Dzieła Biblinego, to samo logo pojawia się w czołwóce programu \"W namiocie Słowa\". 
<br>
<br>Do akcji włączyło się także Radio Maryja z audycją \"Szukając Słowa Bożego\", w którym biblista wyjaśnia czytania z nadchodzącej niedzieli. 
<br>
<br><i> Honza, kmdm.pl
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200611221136</data>
<poprawka>1164222413</poprawka>
<tyt>Błogosławiona Nadzieja</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Niemal wszystkie media donoszą dziś o tragedii, do której doszło wczoraj w kopalni węgla kamiennego \"Halemba\" w Rudzie Śląskiej. <br><br>Na Śląsku obowiązuje zasada, że dopóki ratownicy nie wydobędą górnika na zewnątrz i lekarz nie stwierdzi zgonu, dopóty żyje nadzieja. Nie wolno zatem szafować liczbą ofiar. Za tymi liczbami kryją się konkretne osoby ze swoimi rodzinami.</lead>
<txt>
Niemal wszystkie media donoszą dziś o tragedii, do której doszło wczoraj w kopalni węgla kamiennego \"Halemba\" w Rudzie Śląskiej.<br><br>Na Śląsku obowiązuje zasada, że dopóki ratownicy nie wydobędą górnika na zewnątrz i lekarz nie stwierdzi zgonu, dopóty żyje nadzieja. Nie wolno zatem szafować liczbą ofiar. Za tymi liczbami kryją się konkretne osoby ze swoimi rodzinami.<br><br>Zaczęła się ona o godzinie 16:30 ,na poziomie 1030 metrów pod ziemią. Według informacji kopalni, nie prowadzono tam wydobycia węgla - ściana wydobywcza już od lutego była przeznaczona do likwidacji, właśnie ze względu na trudne warunki pracy i zagrożenie dla górników. Od 18 listopada trwały tam prace przy wydobywaniu wartego ok. 70 mln zł sprzętu. Przenośniki zdążono przenieść do innych części kopalni, trwał demontaż zmechanizowanej obudowy. Rozmontowano ją w ok. 10 procentach. <br><br>W momencie wybuchu lub zapalenia metanu (eksperci nie mają jeszcze ostatecznej pewności co do charakteru tego zjawiska) w chodniku pracowało 31 osób . Osiem z nich zdołało się uratować. Natomiast 23 osoby pozostały w strefie wybuchu. Po kilku godzinach akcji ratowniczej udało się wydostać zwłoki czterech górników, a czterej inni byli w zasięgu wzroku ratowników. Niektóre ciała były poparzone w stopniu uniemożliwiającym szybką identyfikację.<br><br>W ocenie premiera, który przybył na miejsce tragedii, akcja ratownicza jest prowadzona bardzo sprawnie.<br><br> \"Pozostaje pytanie o to, czy wymogi ostrożności były zachowane. Wiem jednak, że na dole było pięciu pracowników dozoru, nieustannie badano stężenie metanu, jeden z tych pracowników nawet się uratował. W sumie było tam 31 osób - osiem wyszło, osiem poległo. Co do pozostałych nie ma pewności. Wierzmy ciągle, że żyją\" - mówił premier. <br><br>Na rannych górników, gdy uda się do nich dotrzeć, czekają - jak zapowiedział obecny na miejscu katastrofy minister zdrowia Zbigniew Religa - śmigłowce i samoloty, gotowe zawieźć ich, w zależności od potrzeb, do wszelkich ośrodków specjalistycznych.<br><br>Przed kopalnią nadal gromadzą się rodziny górników. Ci, których bliscy są w zagrożonym rejonie, czekają w kopalnianej stołówce. Rozmawiają z nimi policyjni psychologowie. Do kopalni przyszli też trzej księża z miejscowej parafii, aby wspierać górników i ich rodziny. <br><br>Kopalnia \"Halemba\" jest zaliczana do zakładów o czwartym, najwyższym stopniu zagrożenia metanowego. Należy do najgłębszych, uchodzi też za jedną z najbardziej niebezpiecznych.  Podziemny wstrząs w lutym tego roku zakończył się jednak szczęśliwie - po prawie 5 dniach ratownikom udało się wydobyć żywego Zbigniewa Nowaka. <br><br>Na Śląsku obowiązuje zasada, że dopóki ratownicy nie wydobędą górnika na zewnątrz i lekarz nie stwierdzi zgonu, dopóty żyje nadzieja. Nie wolno zatem szafować liczbą ofiar. Za tymi liczbami kryją się konkretne osoby ze swoimi rodzinami!<br><br>Klub Miłośników Dobrych Mediów trwa w wielkiej nadziei i ufnej modlitwie, w łączności z osobami dotkniętymi tą tragedią.<br><br>(opr. w oparciu o PAP)<br><br>Anna Eliasz/KMDM<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200611270009</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Pierwszy raz taki patronat</tyt>
<autor>Honza</autor>
<lead>Telewizja Trwam, Radio Maryja i Nasz Dziennik objęły wspólnym patronatem medialnym holywoodzki film \"Narodzenie\". To pierwszy przypadek w  działalności tych mediów.</lead>

<txt><p>Telewizja Trwam, Radio Maryja i Nasz Dziennik objęły wspólnym patronatem medialnym holywoodzki film \"Narodzenie\". To pierwszy przypadek w  działalności tych mediów.
<br>
<br>Film \"Narodzenie\" to opowieść o historii Świętej Rodziny, do polskich kin wejdzie 1 grudnia, światowa premiera odbędzie się w Watykanie. Ks.prof. Waldemar Chrostowski który był konsultatem polskiej ścieżki dialogowej, stwierdził, że wielką wartością filmu jest fakt iż jest ono zgodny zarówno z wiedzą historyczną jak i nauczaniem teologicznym Kościoła.
<br>
<br> 
<br><i>Honza, kmdm.pl
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200612201634</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Prezydium KEP: media naruszyły dobre imię abp. Wielgusa </tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Prezydium Konferencji Episkopatu Polski uważa, że oskarżenia wysuwane przez polskie media pod adresem abp. Stanisława Wielgusa są naruszeniem przez nie \"prawa do dobrego imienia konkretnej osoby\". W specjalnym Komunikacie wystosowanym dziś przez Prezydium KEP, biskupi apelują o uszanowanie decyzji Benedykta XVI, który mianował abp. Wielgusa arcybiskupem archidiecezji warszawskiej. Gazeta Polska w dzisiejszym wydaniu oskarżyła abp. Wielgusa o 20-letnią współpracę ze służbą bezpieczeństwa PRL, ale nie podała żadnych dowodów. </lead>

<txt><p>Prezydium Konferencji Episkopatu Polski uważa, że oskarżenia wysuwane przez polskie media pod adresem abp. Stanisława Wielgusa są naruszeniem przez nie \"prawa do dobrego imienia konkretnej osoby\". W specjalnym Komunikacie wystosowanym dziś przez Prezydium KEP, biskupi apelują o uszanowanie decyzji Benedykta XVI, który mianował abp. Wielgusa arcybiskupem archidiecezji warszawskiej. Gazeta Polska w dzisiejszym wydaniu oskarżyła abp. Wielgusa o 20-letnią współpracę ze służbą bezpieczeństwa PRL, ale nie podała żadnych dowodów. 
<br>
<br>Treść komunikatu:
<br>
<br>W związku z oskarżeniami wysuwanymi przez polskie media pod adresem Księdza Arcybiskupa Stanisława Wielgusa, Prezydium Konferencji Episkopatu Polski zwraca uwagę na publiczne naruszenie przez nie prawa do dobrego imienia konkretnej osoby. 
<br>
<br>Zaistniała sytuacja budzi tym większy niepokój, że staje się jaskrawym przykładem \"dzikiej lustracji\". Jest ona szczególnie krzywdząca w przypadku duchownego, bowiem sam fakt rozmowy księdza z pracownikami komunistycznych służb bezpieczeństwa nie może świadczyć o niemoralnej współpracy, jako że niejednokrotnie miała ona charakter urzędowy, bądź też musiała być podjęta z racji naukowych czy duszpasterskich za zgodą jego biskupa.
<br>
<br>Apelujemy zatem o uszanowanie decyzji Ojca Świętego Benedykta XVI, który okazał zaufanie Nominatowi, powierzając mu urząd Arcybiskupa Metropolity Warszawskiego.
<br>
<br>Wyrażając słowa solidarności z Księdzem Arcybiskupem Stanisławem, polecamy Bogu jego osobę i powierzoną mu nową posługę.
<br>Ufamy, że wywołany zamęt medialny nie zakłóci religijnej i rodzinnej atmosfery, towarzyszącej Świętom Bożego Narodzenia
<br>
<br>
<br>abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
<br>abp Stanisław Gądecki, zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski
<br>bp Piotr Libera, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski
<br>
<br>
<br>Warszawa, dnia 20 grudnia 2006 r.
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200612232047</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Głódź: media nie mogą zastępować głosu Boga, Kościoła i sumienia</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Za nadszarpnięcie autorytetu elit politycznych w Polsce odpowiedzialni są sami politycy ale także media - napisał w liście na Boże Narodzenie, abp Sławoj Leszek Głódź. \"Opisywanie wszystkiego w czarnych barwach i przemilczanie dobra, które dzieje się w naszym kraju odbiera ludziom nadzieję\"\" - pisze do diecezjan biskup warszawsko-praski.</lead>

<txt><p>Za nadszarpnięcie autorytetu elit politycznych w Polsce odpowiedzialni są sami politycy ale także media - napisał w liście na Boże Narodzenie, abp Sławoj Leszek Głódź. \"Opisywanie wszystkiego w czarnych barwach i przemilczanie dobra, które dzieje się w naszym kraju odbiera ludziom nadzieję\"\" - pisze do diecezjan biskup warszawsko-praski.
<br>
<br>
<br>Hierarcha zauważa, że nadszarpnięciu uległ autorytet władz wszystkich szczebli - \"od prezydenta, przez rząd, parlament, aż po wójtów i radnych\". Podkreśla, że duża część winy leży po stronie samych polityków, \"którzy dają przykłady korupcji, demoralizacji i nieliczenia się z ludźmi\" oraz angażują się w ciągłe walkę o władzę i kampanię oskarżeń. 
<br>
<br>Jednak, zdaniem biskupa warszawsko-praskiego, \"swój udział w niszczeniu zaufania do polityków i do Kościoła mają również media. Zwłaszcza te komercyjne\". \"Trzeba bowiem wiedzieć - pisze abp Głódź - że z natury istnieją one po to, by zarabiać pieniądze, a nie po to, by pełnić misję społeczną\".
<br>
<br>Arcybiskup uważa, że w podobny sposób zaczynają działać także media publiczne: \"Podają wiele informacji niesprawdzonych, sensacyjnych, a nawet nieprawdziwych. Wszystko po to, by zaszokować i zainteresować odbiorcę\". Abp Głódź uważa w związku z tym, że \"potrzeba zarówno nowego uregulowania prawa prasowego w Polsce, jak i gruntownego wychowania społeczeństwa, a zwłaszcza młodzieży do odbioru mediów. Media nie mogą nam zastępować głosu Boga, Kościoła i własnego sumienia\".
<br>
<br>\"Opisywanie wszystkiego w czarnych barwach i przemilczanie dobra, które dzieje się w naszym kraju odbiera ludziom nadzieję\" - pisze do diecezjan biskup warszawko-praski. Zwraca przy tym uwagę, że to m.in. brak nadziei skłania wielu młodych wyjazdu z Ojczyzny, skutkuje kryzysem demograficznym i dramatami rodzinnymi i moralnymi. 
<br>
<br>\"Dlatego zwracamy się do polityków, ludzi mediów i kultury o powstrzymanie fali bezsensownej krytyki wszystkich i wszystkiego. Zaprzestańcie ferowania bezpodstawnych wyroków i rzucania potwarzy\" - apeluje bp Głódź.
<br>
<br>W liście zatytułowanym \"Powołanie do udziału w zbawczym dziele Boga\" abp Głódź omawia niektóre drogi chrześcijańskiego powołania. Wskazując iż większość chrześcijan realizuje swoje powołanie w życiu świeckim przypomina, że \"miejscem szczególnego świadectwa o świętości Boga i o godności człowieka musi być chrześcijańska rodzina\".
<br>
<br>Biskup warszawsko-praski pisze też o szczególnym powołaniu w Kościele jakim jest kapłaństwo. W tym kontekście nawiązał do słów, jakie w warszawskiej katedrze wygłosił do polskich kapłanów papież Benedykt XVI. \"Wierni, jak przypomniał Ojciec Święty, nie wymagają od księdza że będzie ekspertem w dziedzinie ekonomii, budownictwa, czy polityki. Oczekują od niego, że będzie specjalistą w dziedzinie życia duchowego\" - napisał abp Sławoj Leszek Głódź w liście na tegoroczne Boże Narodzenie. 
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200701032103</data>
<poprawka>1167949649</poprawka>
<tyt>Abp Gądecki do dziennikarzy: promujcie sprawiedliwość i solidarność</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>O promowanie sprawiedliwości i solidarności oraz unikanie pogoni za tanią sensacją zaapelował do dziennikarzy arcybiskup Stanisław Gądecki. Metropolita poznański spotkał się w środę w swojej rezydencji na tradycyjnym opłatku z przedstawicielami poznańskich środków społecznego przekazu. </lead>
<txt>
<p>O promowanie sprawiedliwości i solidarności oraz unikanie pogoni za tanią sensacją zaapelował do dziennikarzy arcybiskup Stanisław Gądecki. Metropolita poznański spotkał się w środę w swojej rezydencji na tradycyjnym opłatku z przedstawicielami poznańskich środków społecznego przekazu. <br><br>\"Media mogą i powinny promować sprawiedliwość i solidarność, przekazując w sposób skrupulatny i prawdomówny wydarzenia, analizując w sposób wyczerpujący sytuacje i problemy, dopuszczając do głosu odmienne opinie. Promować najwyższe kryteria prawdy i sprawiedliwości w dojrzałym korzystaniu z wolności i odpowiedzialności\" - mówił do dziennikarzy arcybiskup Gądecki.<br><br>\"Przecież wasze komunikowanie to coś więcej niż tylko mówienie. Komunikowanie jest wypowiadaniem swego najgłębszego \'ja\', jest także dawaniem siebie. Stąd chcemy zacząć lepiej mówić o ludziach i wydarzeniach. Słowami, które prowadzą ludzi ku dobru i miłości, nie ku nienawiści\" - dodał hierarcha.<br><br>Zdaniem metropolity, pracownicy mediów potrzebują \"odpowiedniej formacji duchowej\", gdyż - jak podkreślił - \"są oni przecież często przedmiotem szczególnych nacisków i stają wobec dylematów etycznych, jakie przynosi ich codzienna praca, a wielu z nich szczerze pragnie wiedzieć i praktykować to, co jest sprawiedliwe na polu etyki i moralności\".<br><br>Arcybiskup zachęcał dziennikarzy, by potrafili \"znaleźć czas na indywidualną modlitwę, na lekturę Pisma Świętego, na lectio divina, czyli modlitewne czytanie Słowa Bożego\". \"Inaczej jego słowa nie nabiorą nigdy głębszego sensu. Będą tylko pogonią za tanią sensacją\" - pouczał metropolita.<br><br>Kończąc swoje wystąpienie, arcybiskup Gądecki życzył także Kościołowi poznańskiemu, \"by każdy pracownik mediów, który chce zajmować głos na jego temat, czynił to w sposób rzetelny\".<br>(KAI)<br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200701051134</data>
<poprawka>1167993315</poprawka>
<tyt>Juliusz Braun o Murdochu i TV Puls</tyt>
<autor>pp</autor>
<lead>Fragment wypowiedzi Juliusza Brauna, dyrektora generalnego Związku Stowarzyszeń Rady Reklamy oraz byłego przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji</lead>
<txt>
<p><b>Fragment wypowiedzi Juliusza Brauna, dyrektora generalnego Związku Stowarzyszeń Rady Reklamy oraz byłego przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji</b><br><br>\"...Robert Murdoch to jest wielka firma medialna docierająca do setek milionów ludzi na całym świecie i przez gazety, i przez telewizję. Od niedawna, na razie małym krokiem, obecny także w Polsce. Jedna z firm Murdocha wykupiła mniejszościowe na razie udziały w spółce, która nadaje program Telewizji Puls. Ta spółka do tej pory była niemal w całości własnością Ojców Franciszkanów. W tej chwili mniejszościowym, ale znaczącym udziałowcem stał się Murdoch...\"<br><br>\"...Jeśli chodzi o charakter TV Puls, to patrzę w przyszłość z niepokojem. To jest imperium medialne, które działa w sposób dość bezwzględny na całym świecie, i szczerze mówiąc w telewizji, która do tej pory kojarzyła się i była własnością Ojców Franciszkanów, obecność takiego medialnego potentata wydaje mi się niepokojąca. Oczywiście życzę jak najlepiej, miejmy nadzieję, że ten nowy inwestor będzie przestrzegał zasad, które dla Franciszkanów są ważne, ale nie ukrywam, że myślę o tym z pewnym niepokojem...\"<br><br>\"...W ciągu paru lat, nie dalej niż do roku 2014, w Polsce zmieni się zupełnie system nadawania programów telewizyjnych. Będzie naziemna telewizja cyfrowa, która spowoduje zwiększenie ilości dostępnych programów. Ten, kto w chwili startu będzie już na rynku obecny, siłą rzeczy będzie w pierwszym szeregu biegnących i z dużo większą szansą na sukces niż ci, którzy będą się dołączać później. Na pewno obecność Murdocha w tej chwili to jest takie myślenie na przyszłość...\"<br><br><i>Wypowiedź dla Radia Maryja<br>pp</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200701081012</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\"Rzeczpospolita\": Niedowierzanie, milczenie, szwadrony śmierci, medialny terroryzm</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Opisywanie rewelacji dotyczących przeszłości arcybiskupa stało się dla mediów katolickich ciężką próbą. Długo nie chciały wierzyć - a niektóre do dzisiaj nie wierzą - doniesieniom prasy i żarliwie broniły arcybiskupa przed \"atakiem mediów\"- pisze dzisiejsza \"Rzeczpospolita\".</lead>

<txt><p>Opisywanie rewelacji dotyczących przeszłości arcybiskupa stało się dla mediów katolickich ciężką próbą. Długo nie chciały wierzyć - a niektóre do dzisiaj nie wierzą - doniesieniom prasy i żarliwie broniły arcybiskupa przed \"atakiem mediów\"- pisze dzisiejsza \"Rzeczpospolita\".
<br>
<br>17 grudnia: katolickie tygodniki: \"Niedziela\" i \"Gość Niedzielny\" na okładkach witały abp Wielgusa jako następcę prymasa Glepma. Dwa dni później \"Gazeta Polska\" doniosła o związkach Wielgusa ze Służbą Bezpieczeństwa. 
<br> 
<br>\"Abp. Wielgus. Czuję się atakowany\" - tytułuje pierwszą depeszę na ten temat 19 grudnia Katolicka Agencja Informacyjna. W informacji arcybiskup mówi: - Zapowiadany artykuł w \"Gazecie Polskiej\" na mój temat jest mistyfikacją. 
<br>
<br>Jaki pisze \"Rzeczpospolita\": \"Z depeszy nie można się dowiedzieć, o jaki artykuł chodzi i o co Wielgus może być oskarżany. O tym, że chodzi o \"rzekomą współpracę ze służbami specjalnymi\", mówi cytowany w kolejnej depeszy prymas Józef Glemp. Tego dnia redakcja nie wraca już do sprawy. W następnych agencja cytuje oświadczenie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski o \"dzikiej lustracji\", oświadczenie kardynała Stanisława Dziwisza o solidarności z abp. Wielgusem, protest płockich kapłanów przeciw publikacji \"GP\", stanowisko Watykanu oraz Senatu KUL. KAI nie informuje o opublikowaniu przez \"Gazetę Polską\" w Internecie materiałów dotyczących Wielgusa. W sylwestrowych numerach \"Niedziela\" i\"Gość Niedzielny\" bronią arcybiskupa. \"Sądom kapturowym - nie!\" - pisze w artykule wstępnym w\"Niedzieli\" ks. Ireneusz Skubiś. Redakcja drukuje oświadczenie senatora PiS Czesława Ryszki, który domaga się ścigania z urzędu autora artykułu w \"GP\" i ujawnienia jego mocodawców. W numerze z 7 stycznia (ukazał się przed zakończeniem prac komisji kościelnej - red.) \"Niedziela\" publikuje rozmowę z arcybiskupem. To okazja, żeby zapytać o jego przeszłość, ale takie pytania nie padają. Ks. Skubiś pisze za to o\"snajperskich atakach na Kościół\". W tym samym dniu redaktor naczelny \"Gościa Niedzielnego\" ks. Marek Gancarczyk stwierdza, że \"GP\" złamała standardy dziennikarskie i ewangeliczne.\"
<br>
<br>Sprawą Wielgusa nie emocjonuje się \"Tygodnik Powszechny\". Jest ona tylko tematem komentarza ks. Adama Bonieckiego w numerze z31 grudnia i sprawozdawczego artykułu na trzeciej stronie w ostatnim wydaniu. Tygodnik \"Idziemy\", wydawany przez diecezję warszawsko-praską, zamieszcza jedynie oficjalne stanowiska władz kościelnych w sprawie arcybiskupa. 
<br>
<br>W Radiu Maryja o. Rydzyk widzi sprawę jako część \"walki liberałów o Warszawę\". I atakuje media: \"Z tych ludzi, którzy mają być dziennikarzami, porobiły się jakieś szwadrony śmierci\" . \"Dość mam tego terroryzmu medialnego\" - pisze w \"Naszym Dzienniku\" prof. Janusz Kawecki. Gazeta w ostatnim wydaniu publikuje tekst podtytułem \"Czwarta władza konfidentów\". 
<br>
<br><i>Rzepa</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200701241217</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Benedykt XVI: media są wielką konkurencją dla rodziny i szkoły w wychowaniu dzieci</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>W dziedzinie wychowania środki przekazu konkurują dziś ze szkołą, z Kościołem, \"a może nawet i z rodziną\" - napisał Benedykt XVI w orędziu na 41. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jest on obchodzony pod hasłem \"Dzieci i środki komunikowania: wyzwanie dla wychowania\", a dokument papieski z tej okazji nosi tradycyjnie datę 24 stycznia, gdy Kościół wspomina w liturgii św. Franciszka Salezego - patrona dziennikarzy i mediów. Sam Dzień obchodzony jest w Kościołach lokalnych w różnych terminach, np. we Włoszech w maju, a w Polsce - w trzecią niedzielę września.</lead>

<txt><p>W dziedzinie wychowania środki przekazu konkurują dziś ze szkołą, z Kościołem, \"a może nawet i z rodziną\" - napisał Benedykt XVI w orędziu na 41. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jest on obchodzony pod hasłem \"Dzieci i środki komunikowania: wyzwanie dla wychowania\", a dokument papieski z tej okazji nosi tradycyjnie datę 24 stycznia, gdy Kościół wspomina w liturgii św. Franciszka Salezego - patrona dziennikarzy i mediów. Sam Dzień obchodzony jest w Kościołach lokalnych w różnych terminach, np. we Włoszech w maju, a w Polsce - w trzecią niedzielę września.
<br>
<br>
<br>Ojciec Święty wzywa media, by strzegły wspólnego dobra, mówiły prawdę, broniły godności człowieka i szerzyły szacunek wobec rodziny. Podkreślając wielki wpływ i rolę, jaką odgrywają one w naszych czasach, papież zaznaczył, że wychowanie do korzystania z nich ma zasadnicze znaczenie dla kulturowego, moralnego i duchowego rozwoju dzieci i młodzieży. Chodzi o to, wyjaśnia papież, by młode pokolenia potrafiły właściwie ocenić proponowane im programy i odrzucić je, gdy są nieodpowiednie.
<br>
<br>Może im w tym pomóc, lektura klasyków, obcowanie z prawdziwą sztuką i muzyką - radzi Benedykt XVI. Uważa on, że zbyt często wolność przedstawiana jest jako \"niestrudzona pogoń za przyjemnością czy nowymi doświadczeniami\", tymczasem prawdziwa wolność \"nie skazałaby nigdy nikogo, a zwłaszcza dziecka, na niezaspokojone poszukiwanie nowości\". Na potępienie zasługuje więc produkcja kierowanych do dzieci i młodzieży programów sławiących przemoc, postawy antyspołeczne czy wulgaryzujących sprawy płci, pisze Ojciec Święty.
<br>
<br>\"Złożone wyzwania, stojące przed współczesnym wychowaniem, często związane są z powszechnym wpływem mediów w naszym świecie. Będąc jednym z aspektów zjawiska globalizacji, przy tym ułatwiane przez gwałtowny rozwój technologii, naznaczają on silnie środowisko kulturalne. Niektórzy twierdzą, że pod względem oddziaływania formacyjnego media rywalizują z wpływami szkoły, Kościoła a może nawet wręcz rodziny\" - stwierdził papież.
<br>
<br>Zwrócił następnie uwagę, że za wychowanie dzieci do wybiórczego korzystania ze środków przekazu odpowiedzialni są rodzice, Kościół i szkoła, przy czym pierwszorzędne znaczenie odgrywają tu rodzice. \"Mają oni prawo i obowiązek zapewnić rozważne korzystanie z mediów, kształtując sumienia swych dzieci, aby były one w stanie wydać wartościowy i obiektywny osąd, który pomoże im wybrać bądź odrzucić proponowane programy\" - głosi przesłanie papieskie.
<br>
<br>Przypomina na zakończenie, że Kościół - w świetle powierzonego mu orędzia zbawienia - sam jest także nauczycielem ludzkości i postrzega z zadowoleniem możliwość ofiarowania pomocy rodzicom, wychowawcom, mediom i młodym. W odniesieniu do wychowania mediów w awangardzie winny być parafie i programy szkolne - podkreślił Ojciec Święty. Dodał, że Kościół pragnie dzielić się swą wizją, w której godność ludzka znajduje się w centrum każdego wartościowego przekazu.
<br>
<br>(KAI)
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200701242243</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Orędzie Benedykta XVI na 41. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>W dziedzinie wychowania środki przekazu konkurują dziś ze szkołą, z Kościołem, \"a może nawet i z rodziną\" - napisał Benedykt XVI w orędziu na 41. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jest on obchodzony pod hasłem \"Dzieci i środki komunikowania: wyzwanie dla edukacji\", a dokument papieski z tej okazji nosi tradycyjnie datę 24 stycznia, gdy Kościół wspomina w liturgii św. Franciszka Salezego - patrona dziennikarzy i mediów. Sam Dzień obchodzony jest w Kościołach lokalnych w różnych terminach, np. we Włoszech w maju, a w Polsce - w trzecią niedzielę września.(treść Orędzia)</lead>

<txt><p>\"Dzieci i środki komunikowania: wyzwanie dla wychowania\" - 20 maja 2007
<br>
<br>Drodzy bracia i siostry,
<br>1. Temat XLI Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu, \"Dzieci i środki komunikowania - wyzwanie dla edukacji\", zachęca nas do refleksji na temat dwóch aspektów, mających szczególne znaczenie. Jednym z nich jest formacja dzieci. Drugim, może mniej oczywistym, ale nie mniej istotnym, jest formacja mediów.
<br>
<br>Złożone wyzwania, jakie stoją przed współczesnym wychowaniem, wiążą się często z dużym wpływem mediów w naszym świecie. Media, jako aspekt zjawiska globalizacji i pod wpływem szybkiego rozwoju techniki, określają w przemożny sposób dziedzinę kultury (por. Jan Paweł II, List apostolski \"Rapido Sviluppo\", 3). Prawdę mówiąc są nawet tacy, którzy twierdzą, że formacyjny wpływ mediów rywalizuje z wpływem szkoły, Kościoła a może wręcz z rodziny. \"Dla wielu osób rzeczywistość odpowiada temu, co media określają jako takie\" (Papieska Rada Środków Społecznego Przekazu, \"Aetatis Novae\", 4).
<br>
<br>2. Związek między dziećmi, mediami a wychowaniem można rozpatrywać z dwóch punktów widzenia: formacji dzieci przez media i formacji dzieci do właściwego reagowania na media. Jawi się swego rodzaju wzajemne powiązanie, wskazujące na odpowiedzialność środków przekazu jako przemysłu oraz na potrzebę czynnego i krytycznego udziału czytelników, widzów i słuchaczy. W tym kontekście odpowiednia formacja do właściwego korzystania z mediów ma zasadnicze znaczenie dla kulturalnego, moralnego i duchowego rozwoju dzieci.
<br>
<br>W jaki sposób to wspólne dobro ma być chronione i popierane? Za wychowanie dzieci do wybiórczego korzystania z mediów odpowiedzialni są rodzice, Kościół i szkoła. Pierwszoplanowa jest tu rola rodziców. Mają oni prawo i obowiązek zapewnienia roztropnego korzystania z mediów, kształtując sumienia swych dzieci, aby były one w stanie wydać wartościowy i obiektywny osąd, jakim będą się kierować przy wyborze bądź odrzuceniu proponowanych programów (por. Jan Paweł II, adhortacja apostolska \"Familiaris consortio\", 76). W wypełnianiu tego zadania rodzice powinni być zachęcani i wspierani przez szkołę i przez parafię, aby mieć pewność, że cała wspólnota wspiera ich w tym trudnym, choć przynoszącym zadowolenie aspekcie ich rodzicielstwa.
<br>
<br>Wychowanie do mediów powinno mieć pozytywny charakter. Stawiając dzieci w obliczu tego, co jest estetycznie i moralnie doskonałe, pomaga się im rozwinąć własną opinię, roztropność i zdolność do rozpoznawania. Ważne jest tu uznanie podstawowej wartości przykładu rodziców i korzyści z zapoznawania młodych ludzi z klasycznymi dziełami literatury dziecięcej, sztukami pięknymi i szlachetną muzyką. Podczas gdy literatura popularna zawsze mieć będzie swoje miejsce w kulturze, pokusa wywoływania sensacji nie powinna być biernie przyjmowana w miejscach nauczania. Piękno, niczym boskie zwierciadło, inspiruje i ożywia młode serca i umysły, podczas gdy szpetota i wulgarność mają przygnębiający wpływ na postawy i zachowania.
<br>
<br>Podobnie jak wszelkie wychowanie, również to do mediów wymaga formacji do korzystania z wolności. Jest to odpowiedzialność zobowiązująca. Zbyt często wolność przedstawiana jest jako niestrudzone poszukiwanie przyjemności lub nowych doświadczeń. To jest przekleństwo, a nie wyzwolenie! Prawdziwa wolność nie skazałaby nigdy nikogo - przede wszystkim dziecka - na niezaspokojoną pogoń za nowością. W świetle prawdy, rzeczywista wolność jest doświadczana jako ostateczna odpowiedź na \"tak\" Boga wobec ludzkości, wzywając nas do wyboru, nie nieroztropnie, lecz rozmyślnie, tego wszystkiego, co jest dobre, prawdziwe i piękne. Rodzice są strażnikami tej wolności dzieci i dając im stopniowo coraz większą swobodę, wprowadzają je w głęboką radość życia (por. Przemówienie podczas V Światowego Spotkania Rodzin, Walencja, 8 lipca 2006).
<br>
<br>3. To głęboko odczuwane przez rodziców i nauczycieli pragnienie wychowania dzieci na drodze piękna, prawdy i dobra, może być wspierane przez przemysł medialny jedynie w tej mierze, w jakiej wspiera on podstawową godność istoty ludzkiej, prawdziwą wartość małżeństwa i życia rodzinnego, pozytywne zdobycze i cele ludzkości. Stąd potrzeba, aby media zaangażowały się w skuteczną formację, która przy poszanowaniu etyki postrzegana jest ze szczególnym zainteresowaniem i jako paląca potrzeba nie tylko przez rodziców, ale też przez tych, którzy poczuwają się do obywatelskiej odpowiedzialności.
<br>
<br>Gdy twierdzi się, że wielu pracowników środków przekazu pragnie robić to, co uważa za słuszne (por. Papieska Rada Środków Społecznego Przekazu, \"Etyka w komunikowaniu społecznym\", 4), należy przyznać, że pracujący w tym sektorze mają do czynienia z \"psychologicznymi naciskami i szczególnymi dylematami etycznymi\" (\"Aetatis novae\") i że czasami współzawodnictwo komercyjne zmusza środki przekazu do obniżenia poziomu. Wszelka tendencja do produkcji programów - nie wyłączając filmów animowanych i gier komputerowych - które w imię rozrywki sławią przemoc, odzwierciedlają postawy antyspołeczne czy wulgaryzują ludzką płciowość, stanowi perwersję, szczególnie wówczas, gdy programy te przeznaczone są dla dzieci i dorastającej młodzieży. Jak wytłumaczyć tę \"rozrywkę\" niezliczonym niewinnym młodym ludziom, którzy w rzeczywistości są ofiarami przemocy, wyzysku i nadużyć? W związku z tym wszyscy powinni zastanowić się nad sprzecznością, istniejącą między Chrystusem, który \"biorąc je (dzieci) w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je\" (Mk 10, 16), a stwierdzeniem, że dla tego, kto zgorszyłby jednego z tych małych, \"byłoby lepiej, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi\" (Łk 17, 2). Raz jeszcze apeluję do odpowiedzialnych za przemysł mediów, aby kształcili i zachęcali producentów do ochrony dobra wspólnego, wspierania prawdy, obrony ludzkiej godności jednostki i krzewienia szacunku dla potrzeb rodziny.
<br>
<br>4. Sam Kościół, w świetle powierzonego mu orędzia zbawienia, jest również nauczycielem ludzkości i życzliwie spogląda na możliwość pomagania rodzicom, wychowawcom, ludziom środków przekazu i młodym. Parafie i programy szkolne powinny dziś być w awangardzie, gdy chodzi o wychowanie do mediów. Przede wszystkim zaś Kościół pragnie dzielić się wizją, w której godność człowieka stoi w centrum każdej wartościowej komunikacji. \"Patrzę oczyma Chrystusa i mogę dać drugiemu o wiele więcej niż to, czego konieczność widać na zewnątrz: spojrzenie miłości, którego on potrzebuje\" (Deus Caritas Est, 18).
<br>
<br>Watykan, 24 stycznia 2007, święto św. Franciszka Salezego.
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200702191823</data>
<poprawka>1171906046</poprawka>
<tyt>Biskup Lepa przeszedł zawał</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej, Adam Lepa, przeszedł w piątek 16 lutego zawał mięśnia sercowego. </lead>
<txt>
<p>Biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej, Adam Lepa, przeszedł w piątek 16 lutego zawał mięśnia sercowego. <br><br>Bp Lepa poczuł się źle w piątek wieczorem. Po wizycie w szpitalu św. Jana Bożego trafił na oddział kardiologiczny szpitala Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Przeszedł koronarografię, podczas której lekarze wstawili mu stenty.<br><br>W tej chwili hierarcha znajduje się na oddziale intensywnej opieki medycznej, który ma opuścić już 20 lutego.<br><br>Bp Adam Lepa jest m.in. członkiem Rady Stałej Episkopatu Polski do spraw Środków Społecznego Przekazu oraz wykładowcą na UKSW.<br><br><i>KAI</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200702201438</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Warszawa: Media a przestępczość młodzieży</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>O &#8222;Wpływie mediów na przestępczość młodzieży&#8221; rozmawiali 19 lutego w siedzibie Kurii Warszawsko-Praskiej uczestnicy 3. ogólnopolskiej konferencji obejmującej problematykę patologii wśród dzieci i młodzieży. </lead>

<txt><p>O &#8222;Wpływie mediów na przestępczość młodzieży&#8221; rozmawiali 19 lutego w siedzibie Kurii Warszawsko-Praskiej uczestnicy 3. ogólnopolskiej konferencji obejmującej problematykę patologii wśród dzieci i młodzieży. 
<br>
<br>Uczestnicy spotkania zastanawiali się m.in. &#8222;Jak przemoc ukazywana w mediach wpływa na małoletnich&#8221;, jakie są &#8222;Filozoficzne źródła negatywnych cech współczesnej kultury&#8221; czy wreszcie jaki jest &#8222;Wpływ mediów na postawę społeczeństwa wobec przestępczości&#8221;. 
<br>
<br>Konferencja była formą spotkania dydaktyczno-szkoleniowego dla kapelanów więziennictwa i zakładów poprawczych, dyrektorów szkół średnich, schronisk wychowawczych, domów dziecka i innych placówek zajmujących się patologią wśród młodzieży. 
<br>
<br><i>Wiara.pl; Radio Watykańskie</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200702270942</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Matka Boża na gejowskim plakacie </tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Na plakacie, który został opublikowany w austryjackiej prasie, umieszczono posąg Matki Bożej oraz tekst: \"Czy ona potrzebowała mężczyzny, aby urodzić dziecko? Nie żądamy cudów, ale prawa do sztucznego zapłodnienia i adopcji\"- informują WirtualneMedia.</lead>

<txt><p>Na plakacie, który został opublikowany w austryjackiej prasie, umieszczono posąg Matki Bożej oraz tekst: \"Czy ona potrzebowała mężczyzny, aby urodzić dziecko? Nie żądamy cudów, ale prawa do sztucznego zapłodnienia i adopcji\"- informują WirtualneMedia.
<br>
<br>Z tekstu informacji prasowej można dowiedzieć się, że dla organizatorów kampanii (HOSI Wien) ogłoszenie jest wprawdzie kontrowersyjne, ale również zabawne. Twierdzą, że w Austrii tysiące dzieci znajduje się pod opieką rodzin homoseksualnych, ale w świetle prawa rodzic, który nie jest biologicznym ojcem lub matką dziecka, postrzegana jest jako osoba obca. 
<br>
<br>Środowiska konserwatywnych katolików nie kryją oburzenia i przypominają, że w archidiecezji wiedeńskiej istnieje dość liberalny stosunek wobec mniejszości seksualnych. W Walentynki zorganizowano w archikatedrze św. Szczepana tzw. Nabożeństwo dla Kochających, podczas którego błogosławiono również pary homoseksualne. 
<br>
<br>Rzymskokatolicka Archidiecezja Wiedeńska oraz luterańska Diecezja Wiednia nie zajęły oficjalnego stanowiska w sprawie reklamy.
<br>
<br><i>WM</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200702282216</data>
<poprawka>1270220578</poprawka>
<tyt>Powstał DOM MEDIOWY PRASY KATOLICKIEJ</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>W marcu 2007 mija rok od kiedy w ramach poznańskiej Agencji Informacyjnej MultiKulti uruchomione zostało biuro sprzedaży reklam w  prasie katolickiej.</lead>
<txt>
<p>W marcu 2007 mija rok od kiedy w ramach poznańskiej Agencji Informacyjnej MultiKulti uruchomione zostało biuro sprzedaży reklam w  prasie katolickiej.<br><br><center><img src=http://kmdm.eu.interia.pl/okazyjne/dmpk.jpg border=1 width=300></center><br><p>Początkowo do klientów trafiały oferty pakietów reklam w mediach, których wydawcą jest   Drukarnia i Księgarnia św. Wojciecha (&#8222;Przewodnik Katolicki&#8221;, &#8222;Mały Przewodnik Katolicki&#8221;, &#8222;Biblioteka Kaznodziejska&#8221; i &#8222;KNC&#8221;). <br><br>Od lipca 2006 biuro nawiązywało współpracę z kolejnymi tytułami &#8211; &#8222;Gościem Niedzielnym&#8221;, &#8222;Niedzielą&#8221; i innymi. Klienci, chwalą jakość naszej  pracy &#8211; mówi Elżbieta Lachman &#8211; szefowa agencji i pomysłodawczyni stworzenia działu oraz inicjatorka sprzedaży powierzchni reklamowych mediów katolickich w pakietach. <br><br>Lachman  przez ponad 10 lat odpowiedzialna była za promocję i PR &#8222;Głosu Wielkopolskiego&#8221;, następnie przez 2 lata tworzyła podstawy profesjonalnego działu marketingu w grupie mediowej &#8222;Przewodnika Katolickiego&#8221;, gdzie od podszewki poznała polski rynek mediów katolickich.<br><br>Dzisiaj nasz Dom Mediowy współpracuje już  z blisko 20 tytułami Chcemy się rozwijać. Dlatego podjęliśmy decyzję o przekształceniu naszego biura i utworzeniu pierwszego w Polsce Domu Mediowego Prasy Katolickiej &#8211; dodaje Lachman. <br><br>Stanowisko dyrektora marketingu Agencji i szefa DMPK objęła Beata Rut &#8211; absolwentka poznańskiej Akademii Ekonomicznej i były szef oddziału przedstawicielstwa dużego koncernu działającego w branży papierniczej. Rut związana jest z prasą katolicką od lipca 2006. <br><br>Ze względu na duże zaufanie, jakim czytelnicy obdarzają prasę katolicką, najczęściej na łamy z kampaniami reklamowymi trafiają firmy z branż: farmaceutycznej, bankowej, FMCG oraz motoryzacyjnej i IT. Prasa katolicka w Polsce dociera do blisko 3 milionów osób. <br><br>DMPK posiada w ofercie między innymi pakiety: KIDS, Young Families i Seniors.<br><br><br>* Agencja Informacyjna MultiKulti z siedzibą w Poznaniu działa na rynku od 3 lat. W jej strukturze znajduje się oprócz DMPK - dział usług dziennikarskich i biuro promocji książki MK. Więcej: www.multikulti.edu.pl, tel/ fax 061/8489727, 0698641363<br><br>* Logo Domu Mediowego Prasy Katolickiej zaprojektowała absolwentka poznańskiej ASP &#8211; Katarzyna Stróżyńska.<br><br><br>Więcej informacji: <a class=link1 href=\"http://www.multikulti.edu.pl/\" target=\"_blank\"><b>www.multikulti.edu.pl</b></a><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200703051756</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Foley: media katolickie nie powinny skupiać się na złu.</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Katolickie media nie powinny ograniczać się jedynie do wskazywania istniejącego w świecie zła, ale muszą częściej dokonywać refleksji nad miłością i miłosierdziem Jezusa. Przypomniał o tym abp John Foley na rozpoczęcie sesji plenarnej Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu.</lead>

<txt><p>Katolickie media nie powinny ograniczać się jedynie do wskazywania istniejącego w świecie zła, ale muszą częściej dokonywać refleksji nad miłością i miłosierdziem Jezusa - informuje Katolicka Agencja Informacyjna. Przypomniał o tym abp John Foley na rozpoczęcie sesji plenarnej Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu.
<br>
<br>
<br>Stojący na jej czele amerykański hierarcha wskazał, że media powinny w większym stopniu ukazywać istniejące w świecie dobro. Wymienił prowadzone prze Kościół domy dla samotnych matek, pracę z dziećmi porzuconymi przez rodziców czy z ofiarami epidemii AIDS. \"Opinia światowa dobrze wie, że Kościół katolicki jest przeciwny pozamałżeńskim relacjom seksualnym, potępia przemoc i wojny. Rzadko jednak, kto wie, że pod jego auspicjami działa najwięcej organizacji pomagających bezdomnym i głodującym\" - zauważył abp Foley.
<br>
<br>Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu zaapelował też do dziennikarzy, by nie wstydzili się swej wiary i Chrystusa, \"bo Jezus jest prawdą i życiem, i tego nie można się wstydzić\". Jego zdaniem dziennikarze-katolicy \"powinni być nie tylko ludźmi praktykującymi z przekonaniem swą wiarę, ale także profesjonalistami na najwyższym poziomie, ponieważ Bogu trzeba ofiarowywać jedynie to, co najlepsze\".
<br>
<br>Dziennikarzy mediów świeckich wezwał natomiast, by szanowali prawdę i prawa innych ludzi, kierowali się w swej pracy uczciwością, obiektywizmem oraz by pracowali na rzecz dobra wspólnego.
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200703061455</data>
<poprawka>1173190869</poprawka>
<tyt>Abp Nycz liczy na dobrą współpracę z mediami </tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Nowy metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz powiedział, że liczy na dobrą współpracę z mediami w dziele ewangelizacji Kościoła, bez dzielenia ich na lepszych i gorszych. </lead>
<txt>
Nowy metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz powiedział, że liczy na dobrą współpracę z mediami w dziele ewangelizacji Kościoła, bez dzielenia ich na lepszych i gorszych. <br><br>Abp Nycz zwrócił się też do dziennikarzy, aby podczas jego posługi byli mu łaskawi i \"byli sługami dobrej prawdy i dobra. Dodał, że jedynym kryterium oceny, jakie będzie stosował wobec mediów jest takie: czy służą temu, czemu mogą i powinny służyć, to znaczy obronie prawdy i dobra, tj. tych wartości, które w dzisiejszym świecie mają wielkie trudności obronić się same\". Liczy też na to - jak zaznaczył nowy metropolita warszawski - że \"media będą uczestniczyć w dziele ewangelizacyjnym Kościoła, bo Kościół jest misyjny w każdym mieście i w każdej diecezji. <br><br>Abp Nycz podkreślił przed spotkaniem z prymasem Polski kard. Józefem Glempem, że nie chciałby być człowiekiem, który będzie obecny w mediach stale, ale tylko wtedy, kiedy będzie miał coś do powiedzenia. Liczy też na to, że dzięki jego współpracownikom Ewangelia będzie głoszona także dzięki tym nowoczesnym środkom elektronicznym, bez których nie można sobie dzisiaj wyobrazić życia Kościoła. <br><br>Nowy metropolita warszawski zapowiedział, że jeżeli ingres w jakieś formie będzie, to będzie bardzo skromny i bardzo prosty, bo sam jest prostym człowiekiem. Kiedy będzie i jaki będzie, to się jeszcze okaże - dodał. M.in. podczas tego spotkania (z prymasem) mamy omówić tę sprawę - powiedział dziennikarzom abp Nycz. <br><br>We wtorek rano abp Nycz wrócił z Ziemi Świętej, gdzie przebywał z pielgrzymką kapłanów diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. <br><br><i>WP.pl; PAP</i>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200703120953</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Benedykt XVI apeluje do mediów</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Benedykt XVI zwrócił się w piątek z apelem do mediów o  promowanie wartości rodzinnych- podał Reuters. Papież skrytykował serwisy internetowe i stacje telewizyjne za często: &#8222;destruktywny wpływ na młodych ludzi&#8221;. </lead>

<txt><p>Benedykt XVI zwrócił się w piątek z apelem do mediów o  promowanie wartości rodzinnych- podał Reuters. Papież skrytykował serwisy internetowe i stacje telewizyjne za często: &#8222;destruktywny wpływ na młodych ludzi&#8221;. 
<br>
<br>&#8222;Niewątpliwie nasza cywilizacja wiele zawdzięcza mass mediom. Z drugiej strony wiele rzeczy, które media w różnej formie przekazują do domów i rodzin na całym świecie, działa na te rodziny destrukcyjnie&#8221; powiedział Papież w przemówieniu wygłoszonym w watykańskim Departamencie Komunikacji.
<br>
<br>W swoim przemówieniu Benedykt XVI zaapelował do liderów świata medialnego, aby radzili producentom ochronę podstawowych wartości takich jak prawda czy człowieczeństwo oraz promowali respektowanie podstawowych potrzeb rodziny. 
<br>
<br><i>WM; Reuters - DC</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200703121020</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Księża- dziennikarze do lustracji ?</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Zanim duchownych zlustruje Kościelna Komisja Historyczna, kilka tysięcy z nich obejmie nowa ustawa lustracyjna- pisze \"Dziennik\".</lead>

<txt><p>Zanim duchownych zlustruje Kościelna Komisja Historyczna, kilka tysięcy z nich obejmie nowa ustawa lustracyjna- pisze \"Dziennik\".
<br>
<br>Zdaniem gazety nowe prawo traktuje parafie jak wydawców, a piszących i redakujacych ksieży jak dziennikarzy.
<br>
<br>Ważna tu jest definicja czym jest \"prasa\" - pisze \"Życie Warszawy\". A tu złudzeń nie ma. Jak mówi medioznawca z Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor Wiesław Godzic, prawo prasowe traktuje jako dziennikarzy nawet księży, którzy redagują tylko parafialne informatory. Zdaniem Godzica, nie jest ważne, czy tytuł jest zarejestrowany w sądzie, wystarczy, że spełnia definicję prasy.
<br>
<br>Skoro tak, to lustracji powinni pogledać też księża- redaktorzy i dzinneikarze pracujący w mediach. Według \"Życia Warszawy\", oświadczenia powinni złożyć m.in. ojciec Tadeusz Rydzyk, ksiądz Adam Boniecki i pracownicy Katolickiej Agencji Informacyjnej.
<br>
<br>Ustawa lustracyjna, która wchodzi 15 marca, zakłada, że każdy, kto w myśl prawa prasowego jest dziennikarzem i urodził się przed 1 sierpnia 1972 r., będzie musiał złożyć oświadczenie lustracyjne.
<br>
<br>ŻW i Bartłomiej Bajerski, Dziennik
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200703131831</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Głódź: środowisko dziennikarskie musi samo podjąć decyzję o lustracji.</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Najlepiej byłoby, gdyby środowisko dziennikarskie samo podjęło dojrzałą decyzję o lustracji - uważa abp Sławoj Leszek Głódź. W rozmowie z dziennikarzami przed zebraniem plenarnym Episkopatu Polski powiedział, że ze strony kościelnej nie będzie żadnych przynagleń czy stawiania ludzi mediów w dwuznacznej sytuacji, mimo iż dziennikarze \"hasają po Kościele jak po poligonie, a nawet traktują go jako swoisty Disney Land\".</lead>

<txt><p>Najlepiej byłoby, gdyby środowisko dziennikarskie samo podjęło dojrzałą decyzję o lustracji - uważa abp Sławoj Leszek Głódź. W rozmowie z dziennikarzami przed zebraniem plenarnym Episkopatu Polski powiedział, że ze strony kościelnej nie będzie żadnych przynagleń czy stawiania ludzi mediów w dwuznacznej sytuacji, mimo iż dziennikarze \"hasają po Kościele jak po poligonie, a nawet traktują go jako swoisty Disney Land\".
<br>
<br>
<br>My wyznajemy miłość, miłosierdzie, pojednanie, przebaczenie, to nasza broń i posłannictwo - podkreślał abp Głódź. Przyznał, że żadne środowisko nie lubi być oceniane przez inne. - Najlepiej będzie gdy środowisko dziennikarskie oceni samych siebie w relacji do ustawy i sumienia - powiedział. 
<br>
<br>Odpowiadając na pytanie, czy w związku z obowiązkiem złożenia oświadczeń lustracyjnych dziennikarzy - w tym również księży pracujących w mediach - abp Głódź będzie wymagał takich oświadczeń od pracowników tygodnika \"Idziemy\", odpowiedział, że nie widzi w tym problemu. - Ksiądz Henryk Zieliński [redaktor naczelny \"Idziemy\" przyp. KAI] i tak podlega badaniu diecezjalnej komisji historycznej jako ksiądz - powiedział arcybiskup. - My nie dzielimy kapłanów na murarzy, malarzy pokojowych czy rzeźników, jeśli są księżmi, to po powołaliśmy komisję, by zbadać materiały IPN na ich temat.
<br>
<br>Pytany o zespół ekspertów, który mają powołać biskupi podczas zebrania plenarnego, abp Głódź powiedział, że nie będzie on trybunałem ani sądem, lecz ma \"dawać swoją ocenę w relacji do Kościelnej Komisji Historycznej\".
<br>
<br>KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200703210952</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Foley: na media nigdy nie jest za wcześnie </tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>&#8222;Macie prawo do prawdy. Media mają obowiązek przekazywać prawdę i tylko prawdę. Możecie się tego od nich domagać&#8221; &#8211; tę zasadę wskazał sycylijskiej młodzieży abp John Foley- podał serwis Opoka.org.pl</lead>

<txt><p>&#8222;Macie prawo do prawdy. Media mają obowiązek przekazywać prawdę i tylko prawdę. Możecie się tego od nich domagać&#8221; &#8211; tę zasadę wskazał sycylijskiej młodzieży abp John Foley- podał serwis Opoka.org.pl
<br>
<br>Przewodniczący Papieskiej Rady do spraw Środków Społecznego Przekazu uczestniczył 19 marca w Messynie w regionalnym spotkaniu poświęconym refleksji o mediach. Abp Foley, który już jako 13-latek pisał pierwsze teksty radiowe, zachęcał młodzież do czynnego kontaktu z mediami, na co &#8211; jak stwierdził &#8211; &#8222;nigdy nie jest za wcześnie&#8221;. W przemówieniu, którego tematem była &#8222;Informacja i ochrona praw nieletnich&#8221;, watykański hierarcha przypomniał też prawa do szanowania godności człowieka oraz ochrony dobra wspólnego, których mają przestrzegać również media. 
<br>
<br><i>rv-jp/zk, &copy; Radio Vaticana 2007 za OPOKA</i> 
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200703291201</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Foley: Media dla dzieci</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Media odgrywają kluczową rolę w wychowaniu dzieci. Młode pokolenia trzeba zatem wychowywać do krytycznego korzystania z nich. Wskazał na to abp John Foley w Johannesburgu na kończącym się 28 marca 5. Światowym Szczycie Mediów dla Dzieci- poadał portal Wiara.pl. </lead>

<txt><p>Media odgrywają kluczową rolę w wychowaniu dzieci. Młode pokolenia trzeba zatem wychowywać do krytycznego korzystania z nich. Wskazał na to abp John Foley w Johannesburgu na kończącym się 28 marca 5. Światowym Szczycie Mediów dla Dzieci- poadał portal Wiara.pl. 
<br>
<br>Abp Foley nawiązał do orędzia Benedykta XVI na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu 2007. Jego temat to: &#8222;Dzieci i media &#8211; wyzwanie dla edukacji&#8221;. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu przypomniał, że Ojciec Święty podkreśla konieczność wychowywania do autentycznej wolności. Zwraca uwagę, że zachłanna pogoń za nowościami, za przyjemnością &#8211; to wcale nie wolność. Autentyczna wolność oznacza pozytywną odpowiedź na Boże wezwanie, by wybierać to, co rzeczywiście dobre, prawdziwe i piękne. &#8222;Wszelkie tendencje do produkowania w imię rozrywki programów &#8211; także filmów rysunkowych i gier komputerowych &#8211; uwypuklających przemoc, postawy antyspołeczne czy banalizowanie seksu są perwersją. Budzi to tym większą odrazę, gdy produkcja ta przeznaczona jest dla dzieci i dorastającej młodzieży&#8221; &#8211; pisze Papież w tegorocznym orędziu, cytowanym przez szefa watykańskiej dykasterii. 
<br>
<br><i>wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200704092052</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Medialne zamieszanie wokół Grobu Pańskiego w Dąbrowie Górniczej</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>&#8222;Środowisko dziennikarskie jest stadne, to znaczy, że podąża za tymi, którzy nadają ton. Stadne myślenie, niestety, wyklucza próbę zrozumienia świata&#8221; &#8211; powiedziała w wywiadzie dla najnowszego &#8222;Gościa Niedzielnego&#8221; znana dziennikarka, Dorota Gawryluk. I chyba coś w tym jest. Udowadnia to przykład najsłynniejszego, dzięki mediom, Grobu Pańskiego w Dąbrowie Górniczej.</lead>

<txt><p>&#8222;Środowisko dziennikarskie jest stadne, to znaczy, że podąża za tymi, którzy nadają ton. Stadne myślenie, niestety, wyklucza próbę zrozumienia świata&#8221; &#8211; powiedziała w wywiadzie dla najnowszego &#8222;Gościa Niedzielnego&#8221; znana dziennikarka, Dorota Gawryluk. I chyba coś w tym jest. Udowadnia to przykład najsłynniejszego, dzięki mediom, Grobu Pańskiego w Dąbrowie Górniczej.
<br>
<br>Autor dekoracji, ks. Paweł Górka, przygotował ją razem z przedstawicielami miejscowego liceum plastycznego. Pod krzyżem znaleźć można było zaplamione krwią Chrystusa teczki przypominające akta bezpieki, które odnajduje w swoich archiwach IPN. &#8211; Dzisiaj bardzo dużo mówi się o lustracji. Wielu próbuje osądzać tych, którzy współpracowali, czyniąc czasami z katów ofiary i odwrotnie. Natomiast prawdziwy sąd nad nimi dokonał się już na krzyżu. Chrystus przelał za nich krew. Dlatego nad grobem znaleźć można napis, słowa zapisane przez św. Jana &#8222;Krew Jezusa, Jego Syna, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu&#8221; (1 J 1,7) &#8211; wyjaśniał symbolikę dekoracji autor. I tak rozumiała to większość parafian, którzy przyszli w Wielki Piątek na liturgię, a dzień później święcić pokarmy. Niestety, te dni są pozbawione większość wydarzeń politycznych czy gospodarczych. Dlatego dziennikarze tego dnia postanowili zająć się Grobem Pańskim. I lawina ruszyła. Co chwilę dąbrowski kościół pw. św. Rafała Kalinowskiego odwiedzali dziennikarze radiowi, prasowi i telewizyjni. Wymyślili nawet nowy termin: &#8222;grób lustracyjny&#8221;. I w ten sposób zwykła dekoracja stała się znana w całej Polsce. A ludzie, zamiast się w tym miejscu modlić, przychodzili, bo chcieli zobaczyć &#8222;sensacyjny&#8221; grób. Duszpasterze zareagowali: zdjęto tę część dekoracji, która imitowała teczki SB. I znowu dziennikarze zaczęli pytać: dlaczego? Słowem: znowu był temat...
<br>
<br>Groby Pańskie od dziesiątków lat można było podzielić na trzy rodzaje: odtwarzające wiernie miejsce śmierci Pana Jezusa, pełne symboli i te, które nawiązują do wydarzeń ze współczesności. Jednak to miejsce, gdzie w Wielki Piątek i Sobotę wystawiony jest Najśw. Sakrament nie może stać się centrum troszeczkę niezdrowej sensacji. Zwłaszcza dla dziennikarzy, którzy muszą wypełnić szpalty gazet, radiowe i telewizyjne serwisy w tak trudnym dla nich momencie, jak np. Poniedziałek Wielkanocny. Bo ile można mówić i pisać o bandach dzieciaków ganiających po osiedlach z kubłami wody...
<br>
<br>ks. Jarosław Kwiecień
<br>
<br>Biuro Prasowe Diecezji Sosnowieckiej
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200704230953</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Szymon Hołownia laureatem nagrody &#8222;Ślad&#8221;</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Publicysta Szymon Hołownia został tegorocznym laureatem nagrody im. bp. Jana Chrapka \"Ślad\".</lead>

<txt><p>Publicysta Szymon Hołownia został tegorocznym laureatem nagrody im. bp. Jana Chrapka \"Ślad\".
<br>
<br>Kapituła Nagrody, pod przewodnictwem senatora Krzysztofa Piesiewicza, wyróżniła Szymona Hołownię za nowatorski sposób prezentowania i komentowania spraw religijnych: atrakcyjny, a przy tym głęboki, otwarty na nowe prądy umysłowe i wrażliwość młodego pokolenia\"
<br>
<br>Nagroda, przyznawana ludziom mediów przyczyniającym się do budowania kultury prawdy, porozumienia i dialogu, ma upamiętniać postawę zmarłego w 2001 roku bp. Jana Chrapka, którego dewizą były słowa: \"Idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały Cię!\" 
<br>
<br><i>Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200704261223</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Odszedł Człowiek Nowej Ewangelizacji. Ksiądz Edmund Karuk nie żyje ...</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Odszedł Człowiek, który dzieło Nowej Ewangelizacji Jana Pawła II  wprowadzał w życie duszpasterskie z pełną determinacją.</lead>

<txt><p>W dniu 24 kwietnia 2007 roku w 64. roku życia zmarł po długiej i ciężkiej chorobie 
<br>śp. Ksiądz Edmund Karuk, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najśw. Maryi Panny w Wągrowcu.
<br>
<br>Ksiądz Edmund Karuk urodził się 14 września 1943 roku w Kosiłowszczyźnie k.Grodna, 
<br>Święcenia kapłańskie otrzymał 24 maja 1969 roku w Krakowie z rąk księdza biskupa Jana Pietraszko - biskupa pomocniczego ówczesnego metropolity krakowskiego kard. Karola Wojtyły. Na wiosnę 2004 roku śp. ks. Edmund Karuk wraz ze swymi kolegami kursowymi wspominał 35-lecie kapłaństwa. 
<br>Równo za miesiąc obchodzilibyśmy 38 rocznicę święceń.
<br>Ksiądz Edmund Karuk przez 11 lat pracował jako katecheta w Krakowie i Tarnowie, a następnie jako proboszcz w Pabianicach, Tarnowie, Bydgoszczy, Gnieźnie i na końcu, od 1 lipca 2003 roku w parafii Wniebowzięcia NMP w Wągrowcu. W latach 1997 - 1999 był dyrektorem Caritas archidiecezji gnieźnieńskiej, diecezjalnym referentem duszpasterstwa charytatywnego i koordynatorem duszpasterstwa więziennego.
<br>Odszedł Człowiek, który dzieło Nowej Ewangelizacji Jana Pawła II  wprowadzał w życie duszpasterskie z pełną determinacją. 
<br>Ksiądz Edmund Karuk był kapłanem szeroko otwartym na media i pozytywną ich siłę umiejętnie wykorzystywał. Stworzył i z wielkim sukcesem prowadził ewangelizacyjny portal internetowy. Do dzisiaj portal ten, przy parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wągrowcu (www.parafia-internetowa.pl), odwiedziło prawie milion osób z Polski i z całego świata m.in. Meksyku, Nowej Zelandii, Australii, Kanady, Argentyny, Francji, Kazachstanu. Jak zawsze z radością opowiadał mi śp. Ksiądz Edmund, że &#8222;każdego dnia odwiedza nas kilkuset internautów z różnych zakątków świata. 
<br>&#8222;Jak piękna jest, ta nasza parafia&#8221; - stwierdzał z zadowoleniem. 
<br>Niektórzy wchodzą na tę stronę internetową z ciekawości, inni regularnie, by poczytać codzienne rozważania Słowa Bożego, z pietyzmem pisane przez Księdza Edmunda, inni by uczestniczyć w modlitwie różańcowej, zamieścić swoją prośbę o duchowe wsparcie lub po prostu zajrzeć do ogłoszeń parafialnych. 
<br>
<br>Okazało się, że internet to niezwykłe narzędzie współczesnej ewangelizacji. Powiedział mi też kiedyś, że ów &#8222;wirtualny kontakt pozwala dotrzeć do osób, z którymi bezpośredni kontakt, choćby ze względu na miejsce ich zamieszkania, byłby utrudniony lub po prostu niemożliwy. Internet skraca dystans między ludźmi i pozwala komunikować się z ludźmi mieszkającymi zarówno po sąsiedzku, jak i w najodleglejszych zakątkach świata. Dlaczego Kościół nie miałby korzystać z tak potężnego medium w dziele głoszenia Dobrej Nowiny?&#8221; 
<br>
<br>Parafia-internetowa.pl - jak podkreślał zmarły ksiądz proboszcz - to strona interaktywna. Wchodzący na nią internauci mogą nie tylko przeglądać jej zawartość, ale także słuchać transmisji niedzielnych Mszy Świętych, zamieszczać swoje opinie, komentarze, prośby o modlitwę oraz dzielić się swoimi problemami i wątpliwościami. Te ostatnie wpisy przed umieszczeniem na stronie zawsze czytane były przez księdza Edmunda, bo jak mówił: &#8222;sieć to nie konfesjonał i rozmowa nie może mieć charakteru spowiedzi&#8221;.
<br>
<br>Ksiądz Edmund Karuk stworzył także wirtualną wspólnotę Żywego Różańca, chyba jedyną taką na świecie. Internauci mogą &#8222;zapisać się&#8221; do tej Wspólnoty, która dzisiaj składa się już z 34 Róż Różańcowych i skupia ponad 600 osób z całej Polski i świata. Internet, jak mawiał śp. Ksiądz Karuk, jest łącznikiem, narzędziem ewangelizacyjnym, swego rodzaju duszpasterską pomocą, jak np. książeczka do nabożeństwa. 
<br>&#8222;Nie wystarczy kliknąć - mawiał - wchodząc na naszą stronę, trzeba się faktycznie pomodlić. A modlitwa jest zawsze w sercu i nie ma znaczenia, czy w tym momencie człowiek znajduje się na łące, w lesie, w kościele, czy przed monitorem komputera&#8221;.
<br> &#8222;Wierni szukają kontaktu z Panem Bogiem nawet w sieci. 
<br>Ważne by - jak mówił - nie był on tylko jedynym kontaktem z Bogiem&#8221;. 
<br>
<br>Ksiądz Edmund był człowiekiem skromnym, odrobinę skrytym, o wielkim sercu, dobroci, wyjątkowej życzliwości i otwartości, żył nie dla siebie, zawsze żył dla innych. Ten &#8222;samotny człowiek&#8221; dzisiaj osierocił nie tylko swoją rodzinę i parafian, ale i licznych internetowych parafian na całym świecie. 
<br>
<br>Trudno nam pogodzić się z tą myślą, iż już nie ma Go wśród żywych. 
<br>Był Naszym Proboszczem, był duszą parafii poklasztornej w Wągrowcu i tej wirtualnej parafii na całym świecie. Służył nam z niespotykaną energią i zapałem, godnymi najwyższego uznania, czci i szacunku. Zawsze spokojny, zrównoważony, z ogromną kulturą i pokorą przekazywał nam swoje mądre rady. 
<br>Dzisiaj zabraknie nam Jego mądrego głosu, dobrego słowa i pisanej refleksji. 
<br>Chciałoby się z bólu powiedzieć, co zrobimy teraz bez Ciebie Księże Edmundzie?  
<br>Co będzie z naszą parafią wspólnotową i tą wirtualną? 
<br>Co zrobią teraz &#8222;Twoje owieczki rozproszone po całym świecie&#8221;? 
<br>Ktoś kiedyś powiedział: &#8222;nie ma ludzi niezastąpionych&#8221;, ale ja pozwolę sobie powiedzieć, że ta zasada bardzo długo nie znajdzie zastosowania w naszym życiu po śmierci śp. Księdza Edmunda Karuka, bo Pan powołał Go ze Swojej Winnicy w &#8222;połowie dnia pracy&#8221;, tyle jeszcze miał planów, tyle pracy i dzieł do skończenia ...    
<br>
<br>Z wielkim bólem i cierpieniem przyjmujemy wiadomość o śmierci śp. Księdza Edmunda Karuka, proboszcza parafii poklasztornej w Wągrowcu. Odszedł Kapłan wielkiego ducha i formatu, wyjątkowej otwartości, inteligencji i błyskotliwości. Człowiek, który przyczynił się nie tylko do &#8222;przebudzenia&#8221; parafian w Wągrowcu, ale który Nową Ewangelizację wprowadzał w życie. 
<br>
<br>Księże Edmundzie, jestem przekonany, że wewnętrznie wyciszony i uspokojony w chwili przekraczania progu śmierci mogłeś powtórzyć za Apostołem Pawłem: 
<br>&#8222;W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. 
<br>Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan sprawiedliwy Sędzia&#8221;.
<br>Niech Pan, bogaty w Boże Miłosierdzie obdarzy Swego spracowanego sługę Swoim pokojem i życiem wiecznym w niebie ! 
<br>Dobry Jezu, a nasz Panie daj Mu wieczne spoczywanie! 
<br>Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. 
<br>
<br><i>o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp
<br>z Montrealu w Kanadzie</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200704262340</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Kościół oczekuje zwolnienia mediów kościelnych z lustracji</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Kościelna Komisja Konkordatowa oczekuje wyłączenia pracowników mediów kościelnych z obowiązków, jakie nakłada na dziennikarzy ustawa lustracyjna, m.in. ze składania oświadczeń lustracyjnych - powiedział KAI bp Tadeusz Pieronek, kierujący pracami komisji. </lead>

<txt><p>Kościelna Komisja Konkordatowa oczekuje wyłączenia pracowników mediów kościelnych z obowiązków, jakie nakłada na dziennikarzy ustawa lustracyjna, m.in. ze składania oświadczeń lustracyjnych - powiedział KAI bp Tadeusz Pieronek, kierujący pracami komisji. 
<br>
<br>Przewodniczący Kościelnej Komisji Konkordatowej wyjaśnia w rozmowie z KAI, że postulat strony kościelnej dotyczy tych mediów, które są - w sensie prawnym - własnością podmiotów Kościoła katolickiego, a ich publikacje są przeznaczone na użytek wewnątrz kościelny. Są to m.in. biuletyny poszczególnych diecezji, czy też biuletyny parafialne, bądź inne periodyki wydawane przez instytucje kościelne.
<br>
<br>Bp Pieronek wyjaśnił, że kwestia ta była poruszana podczas rozmów Kościelnej Komisji Konkordatowej z państwową Komisją Konkordatową. Strona kościelna zgłosiła zastrzeżenia wobec obowiązku składania oświadczeń lustracyjnych przez dziennikarzy zatrudnionych w mediach kościelnych. Chodziło zarówno o pracujących w nich duchownych jak i dziennikarzy nie będących osobami duchownymi.
<br>
<br>Argumentem za tym, aby pracowników mediów kościelnych nie obowiązywały wymagania ustawy lustracyjnej, m.in. obowiązek składania oświadczeń lustracyjnych, jest zasada autonomii gwarantowana przez Umowę Konkordatową - wyjaśnia bp Pieronek.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200705062341</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Razwiedka tworzy \"Żywą Cerkiew\"?</tyt>
<autor>pp</autor>
<lead>Felietonista i publicysta Stanisław Michalkiewicz o polskojęzycznych mediach \"katolickich\"</lead>

<txt><p><b>Felietonista i publicysta Stanisław Michalkiewicz o polskojęzycznych mediach \"katolickich\"</b><br><br>Media doniosły, że medialna grupa ITI kupiła 49 proc. udziałów \"Tygodnika Powszechnego\". W rzeczywistości sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, bo \"TP\" jest wydawany przez spółkę Tygodnik Powszechny, której jedynym właścicielem od 2002 r. była Fundacja \"Tygodnika Powszechnego\". Tworzą ją dotychczasowi udziałowcy spółki \"Tygodnik Powszechny\", Społeczny Instytut Wydawniczy \"Znak\", francuska kompania Bayard Presse wydająca m.in. dziennik \"La Croix\" oraz dwa stowarzyszenia: Malesherbes Solidarite i Europe Presse Solidarite. Wygląda na to, że grupa ITI kupiła 49 proc. udziałów w spółce Tygodnik Powszechny.<br><br>Grupa ITI, to znaczy - International Trading and Investment Holdings SA Luxemburg, powstała w 1984 r., kiedy to dwaj jej założyciele: Jan Wejchert i Mariusz Walter, otrzymali od ówczesnych władz koncesję na import elektroniki i rozprowadzanie kaset wideo. Z różnych powodów, o których pisałem kiedyś w \"Najwyższym Czasie\", podejrzewam, że firma ta, podobnie zresztą jak wiele innych, została założona przy udziale wywiadu wojskowego i jego pieniędzy w ramach przygotowań nomenklatury do transformacji ustrojowej. Obecnie grupa ITI jest właścicielem m.in. telewizji TVN, portalu internetowego Onet i sieci kin Multikino, kontrolując w ten sposób spory segment rynku medialnego i rozrywkowego. W kampanii wyborczej 2005 r. i później, właściwie aż po dziś dzień, media grupy ITI bardzo aktywnie zwalczały PiS, wspierając jednocześnie Platformę Obywatelską. Obecnie coraz mocniej angażują się w przygotowanie triumfalnego powrotu na polityczną scenę Aleksandra Kwaśniewskiego na czele Ruchu Obrony Zdobyczy III Rzeczypospolitej. Prezesem ITI jest Jan Wejchert, wiceprezesami - Mariusz Walter i Bruno Valsangiacomo, zaś prezesem i dyrektorem generalnym - Wojciech Kostrzewa. Ten urodzony w 1960 r. biznesmen najpierw \"studiował prawo\" w Warszawie, by skończyć ekonomię w Niemczech i zaraz po skończeniu, jako 29-letni absolwent - \"doradzać\" wicepremierowi i profesorowi Leszkowi Balcerowiczowi. Czy miał mu \"doradzać\", czy też go pilnować, żeby robił to, co mu tam razwiedka kazała - tego już się pewnie nie dowiemy, bo Trybunał Konstytucyjny pewnie i tym razem nie dopuści do działania \"bankowej\" komisji śledczej. Wprawdzie pan Kostrzewa już raz przed nią stanął, ale dowiedzieliśmy się tylko, że ma również obywatelstwo niemieckie.<br><br>Kupno udziałów w \"Tygodniu Powszechnym\" pokazuje, że ITI zamierza zająć się polskim katolicyzmem. Wcześniej bowiem zatrudniła ks. Sowę i Szymona Hołownię, którzy mają uruchomić tam redakcję katolicką. Można powiedzieć, że najwyższy czas, bo skoro Niemcy wyznaczyły w Deklaracji Berlińskiej rok 2009 na przyjęcie konstytucji Unii Europejskiej, to jest to ostatni dzwonek, żeby zająć się wreszcie polskim katolicyzmem. Można powiedzieć, że od dwóch lat sprawia on wrażenie pozostawionego samopas, a i przedtem nie wyglądał dobrze, zwłaszcza z punktu widzenia standardów europejskich. Wiadomo, że według tych standardów katolicyzm na być \"otwarty\", zwłaszcza na sygnały płynące z razwiedki i rue Cadet w Paryżu, gdzie ma siedzibę Wielki Wschód Francji, co wymaga porzucenia archaicznej, sztywnej pryncypialności, z tym idiotycznym \"tak-tak, nie-nie\". Już tam w TVN przewielebny ks. Sowa z panem red. Hołownią zadbają o to, jak się należy, ale, ma się rozumieć, raczej dla mas, to znaczy na poziomie \"Kiepskich\", podczas gdy \"Tygodnik\" jest potrzebny gwoli transmisji pożądanych treści dla elity, czyli na poziomie \"Kasi i Tomka\". Wielu czytelników wyrażało wątpliwości, czy zakup tak dużego udziału w spółce nie zagrozi aby sławnej niezależności \"Tygodnika Powszechnego\", czy będzie on mógł na przykład wydrukować krytyczną recenzję serialu \"M jak miłość\". Nie ma obawy: serial będzie mógł \"Tygodnik\" krytykować, ile dusza zapragnie, oczywiście w granicach rozsądku, zaś sławnej niezależności nic nie jest w stanie zagrozić, bo na jej straży stoi statut Fundacji TP, który w paragrafie 9 pkt e) wyraźnie stanowi, że jednym z celów Fundacji jest \"promowanie modelu integracji europejskiej opartego na judeochrześcijańskich wartościach kultury europejskiej\". Kiedyś, gdy cały obóz socjalistyczny, ze Związkiem Sowieckim na czele, był zaangażowany w walkę narodów arabskich z amerykańskim imperializmem, razwiedka zwalczała również \"judeochrześcijaństwo\", ale dzisiaj sytuacja się zmieniła i \"judeochrześcijaństwo\" jest nawet zalecane, w odróżnieniu od chrześcijaństwa zwyczajnego, które po staremu nadal wzbudza nieufność. Ponieważ nie tylko integracja, ale również przemysł rozrywkowy wymagają jasnych i pogodnych sytuacji, dlatego też nie ulega wątpliwości, że tylko patrzeć, jak w ślad za tymi posunięciami ITI w sferze \"bazy\" pojawią się również pożądane zmiany w \"nadbudowie\" w postaci \"Żywej Cerkwi\". \"Żywa Cerkiew\", jak wiadomo, powstała dzięki wyeliminowaniu z Cerkwi Prawosławnej duchownych niepotrafiących zrozumieć dziejowych konieczności wynikających z rewolucji październikowej i leninowskich norm życia partyjnego. Pozostała część, wsparta przez oddelegowanych na ten odcinek czekistów, dokonała przebudowy Cerkwi w duchu otwartości na nowe idee, przez co tak bardzo ją ożywiła, że aż trzeba było zaznaczyć to w nomenklaturze. I tak jak przed laty \"Żywa Cerkiew\" wspierała każdą postępową przemianę, również nowe jej wcielenie wesprze tworzący się Ruch Obrony Zdobyczy III Rzeczypospolitej na odcinku moralności. Już tam czekiści tę ciągłość zagwarantują.<br><br><b>Stanisław Michalkiewicz</b><br>www.michalkiewicz.pl
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200705211512</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>O. Cantalamessa: tajemnica ewangelizacji przez media</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Tajemnica ewangelizacji za pośrednictwem środków przekazu jest prosta: trzeba być zakochanym w Chrystusie - powiedział kaznodzieja Domu Papieskiego o. Raniero Cantalamessa w wywiadzie dla agencji Zenit. Okazją do rozmowy był przypadający 20 maja Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.</lead>

<txt><p>Zenit: Jak Ojciec postrzega dzisiejsze środki przekazu?
<br>
<br>- Cechą charakterystyczną naszych czasów, ich największym sukcesem jest masowa komunikacja: prasa, kino, telewizja, internet, telefon komórkowy. Środki przekazu stały się bohaterami naszych czasów. Każdy może, w jakiejkolwiek chwili dnia lub nocy, zasięgnąć informacji o tym, co się dzieje na świecie i wejść w kontakt z inną osobą w jakiejkolwiek części globu. Wszystko to jest znakiem wielkiego postępu, za który powinniśmy być wdzięczni Bogu i technologii, która uczyniła ten postęp możliwym. W dzisiejszej komunikacji społecznej istnieją jednak poważne niebezpieczeństwa.
<br>
<br>Zenit: Co Ojciec ma na myśli?
<br>
<br>- Chodzi mi o przekaz materialistyczny w sensie zachęcania do konsumpcji, a także tego, że się wyczerpuje i nie wykracza poza samego siebie: jest to przekaz wyłącznie horyzontalny. Ludzie wymieniają informacje, które tak jak oni, są ulotne i przemijające. Jedna zaciera drugą.
<br>
<br>Im więcej jest przekazu, tym bardziej doświadcza się braku komunikacji. Ogranicza się ona do dźwięków, do hałasu, który zapewnia nas, że nie jesteśmy sami. Brakuje natomiast przekazu wertykalnego, twórczego; \"inny\" jest całkowicie nieobecny. Cała komunikacja staje się lustrem, w którym odbija się obraz nędzy człowieka i pustki, która go wypełnia.
<br>
<br>Współczesna komunikacja jest w gruncie rzeczy komunikacją smutku. Media przyznają więcej znaczenia temu, co złe i tragiczne w świecie, niż temu, co dobre i pozytywne.
<br>
<br>Zenit: Czy są jeszcze jakieś inne zagrożenia ze strony środków masowego przekazu?
<br>
<br>- Środki przekazu nieustannie stawiają nam przed oczy to, kim moglibyśmy być, a kim nie jesteśmy; to, co robią inni, a my nie robimy. Wywołuje to poczucie rezygnacji, frustracji i biernego zdania się na własny los, albo odwrotnie: obsesyjną potrzebę wyjścia z anonimowości i narzucenia się uwadze innych.
<br>
<br>Jest też inny element negatywny w masowej komunikacji, szczególnie w rozrywce: wykorzystywanie kobiet, nadużywanie jej ciała i w ogóle negatywna wizja stosunków między płciami.
<br>
<br>Zenit: Czy można wyobrazić sobie przekaz chrześcijański, zdolny do stawienia czoła formom i treści obecnej komunikacji?
<br>
<br>- Myślę, że Ewangelia może nam pomóc w zmianie tego stanu rzeczy. Jest ona \"dobrą wiadomością\" o miłości Boga do człowieka. Bóg zna nas doskonale, lecz nie wykorzystuje tej wiedzy, by nas osądzać; koryguje nas miłością.
<br>
<br>Jako franciszkanin, mogę powiedzieć, że powinniśmy przyczyniać się do szerzenia nadziei i radości. Św. Franciszek to człowiek radości doskonałej, kuglarz Boży. Chodzi tu nie o radość iluzoryczną, lecz o radość opartą na nadziei. Powinniśmy kłaść nacisk na to, co jest korzeniem wiary: głęboką więź z Chrystusem, a szczególnie z Jego krzyżem.
<br>
<br>Zenit: Jaka jest tajemnica komunikacji katolickiej?
<br>
<br>- Jeśli chcemy ewangelizować za pośrednictwem środków społecznego przekazu, tajemnica jest prosta: trzeba być zakochanym w Chrystusie.
<br>
<br>tłum. Paweł Bieliński (Katolicka Agencja Informacyjna)
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200705220901</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy krytykuje REM za głos ws. lustracji</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>\"Obawiamy się, że REM nie może już odnaleźć się w totalnie zmanipulowanej rzeczywistości środowiska dziennikarskiego w Polsce\" - głosi oświadczenie Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w TVP wydane w odpowiedzi na wczorajsze oświadczenie Rady Etyki Mediów w sprawie lustracji dziennikarzy- podała KAI</lead>

<txt><p>\"Obawiamy się, że REM nie może już odnaleźć się w totalnie zmanipulowanej rzeczywistości środowiska dziennikarskiego w Polsce\" - głosi oświadczenie Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w TVP wydane w odpowiedzi na wczorajsze oświadczenie Rady Etyki Mediów w sprawie lustracji dziennikarzy- podała KAI
<br>
<br>W oświadczeniu zatytułowanym \"Uwaga i przestroga dotycząca lustracji dziennikarzy\", Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy w Telewizji Polskiej uznało, że wczorajsze opowiedzenie się Rady Etyki Mediów za udostępnieniem dziennikarzom dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie lustracji to \"piękna i słuszna postawa\".
<br>
<br>Jednak - zdaniem KSD - w dniu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ws. lustracji \"Przewodnicząca REM uznała za właściwe rozprawienie się z lustracją środowiska dziennikarskiego, w dużej mierze odziedziczonego po totalitaryzmie komunistycznym, jak i po poprzednich rządach <grup nacisku postkomunistycznego>\".
<br>
<br>Zdaniem KSD przewodnicząca REM jest przeciwniczką lustracji, o czym świadczą jej wypowiedzi, że \"nie wszyscy dziennikarze powinni być lustrowani\" oraz, że \"nie muszą być lustrowani dziennikarze piszący teksty proste, usługowe, a nie opiniotwórcze, np. dziennikarze publikujący materiały prasowe, telewizyjne, radiowe o przysłowiowych <pękniętych rurach miejskich kanalizacji>\".
<br>
<br>Zdaniem Anny T. Pietraszek przewodniczącej sekcji Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w TVP, jest to \"bardzo groźny fakt totalnej niekonsekwencji\", bo przecież REM domaga się pełnego dostępu do akt IPN dla wszystkich dziennikarzy, a więc bez selekcji na tych \"opiniotwórczych\" i tych \"od pękniętych rur\".
<br>
<br>Pietraszek podkreśla przy tym, że to właśnie na stanowiskach dziennikarzy \"usługowych\" w TVP, \"pracują po dziś dzień oficerowie służb Ludowego Wojska Polskiego czy MSW z epoki komunizmu\", którzy \"nie robią programów autorskich, opiniotwórczych\".
<br>
<br>Anna Pietraszek zwraca uwagę, że właśnie ci nie podlegający lustracji dziennikarze mieliby - zgodnie z opinią REM powołującą się na wolność dziennikarską - nieograniczony dostęp do dokumentacji IPN.
<br>
<br>\"Obawiamy się, że i REM nie może już odnaleźć się w totalnie zmanipulowanej rzeczywistości środowiska dziennikarskiego w Polsce\" - napisała w swym oświadczeniu przewodnicząca Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w TVP.
<br>
<br>W opublikowanym wczoraj oświadczeniu Rada Etyki Mediów uznała, że \"dziennikarze są osobami publicznymi, ponieważ ich działalność jest misją publiczną\". Rada nawiązała tym do niedawnego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie lustracji. Podkreśliła, że \"odmowa uznania dziennikarzy za osoby publiczne oznacza pozbawienie ich tych uprawnień\", czym \"godzi w wolność słowa, a w szczególności w misję mediów\".
<br>
<br>Rada Etyki Mediów powstała w 1995 r. z inicjatywy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Przewodniczącą REM jest obecnie red. Magdalena Bajer.
<br>
<br><i>KAI (lk, tk) </i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200705230946</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Recepta na ewangelizację przez media</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Jeśli chcemy ewangelizować za pośrednictwem środków społecznego przekazu, tajemnica jest prosta: trzeba być zakochanym w Chrystusie - podkreślił w wywiadzie udzielonym agencji Zenit o. Raniero Cantalamessa w związku z przypadającym w niedzielę w wielu krajach Światowym Dniem Środków Społecznego Przekazu- napisał Nasz Dziennik,podała Wiara.pl</lead>

<txt><p>Jeśli chcemy ewangelizować za pośrednictwem środków społecznego przekazu, tajemnica jest prosta: trzeba być zakochanym w Chrystusie - podkreślił w wywiadzie udzielonym agencji Zenit o. Raniero Cantalamessa w związku z przypadającym w niedzielę w wielu krajach Światowym Dniem Środków Społecznego Przekazu- napisał Nasz Dziennik,podała Wiara.pl
<br>
<br>Kaznodzieja Domu Papieskiego zwrócił uwagę, że współczesna komunikacja jest w gruncie rzeczy \"komunikacją smutku\". Pomóc zmienić ten stan rzeczy może Ewangelia, która jest \"dobrą wiadomością\" o miłości Boga do człowieka. 
<br>
<br>Ojciec Cantalamessa zauważył, że środki społecznego przekazu stały się bohaterami naszych czasów. Ale - jak podkreślił - dzisiejsza komunikacja społeczna narażona jest jednak na poważne niebezpieczeństwa, przede wszystkim na brak dialogu. - Im więcej jest przekazu, tym bardziej doświadcza się braku komunikacji. Ogranicza się ona do dźwięków, do hałasu, który zapewnia nas, że nie jesteśmy sami. Brakuje natomiast przekazu wertykalnego, twórczego - zauważa kaznodzieja Domu Papieskiego. - Cała komunikacja staje się lustrem, w którym odbija się obraz nędzy człowieka i pustki, która go wypełnia - dodaje. 
<br>
<br>Zagrożenie ze strony mediów według o. Cantalamessy stanowi fakt, że środki społecznego przekazu w dużej mierze stawiają nam przed oczami to, kim moglibyśmy być lub co moglibyśmy robić. Wywołuje to u wielu ludzi bądź poczucie rezygnacji, frustracji i biernego zdania się na własny los, bądź zupełnie przeciwnie - obsesyjną potrzebę wyjścia z anonimowości. Odpowiedzią na ten stan rzecz - zdaniem o. Cantalamessy - powinno być szerzenie w chrześcijańskich mediach radości i nadziei opartej na głębokiej więzi z Chrystusem.
<br>
<br><i>ND za: wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200705230950</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Awantura wokół filmu o papieżu</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Włoska telewizja publiczna RAI chce kupić od brytyjskiej BBC film \"Przestępstwa seksualne i Watykan\". Kościół nie ukrywa oburzenia - napisała Rzeczpospolita, podała Wiara.pl</lead>

<txt><p>Włoska telewizja publiczna RAI chce kupić od brytyjskiej BBC film \"Przestępstwa seksualne i Watykan\". Kościół nie ukrywa oburzenia - napisała Rzeczpospolita, podała Wiara.pl
<br>
<br>Twórcy filmu oskarżają Josepha Ratzingera o tuszowanie przypadków pedofilii wśród księży. Dziennik włoskich biskupów Avvenire w artykule redakcyjnym nazywa film haniebnym oszczerstwem godnym kosza na śmieci. Sprawa stała się już przedmiotem ostrych polemik, w których jedni zarzucają RAI, że odgrzewa przebrzmiałą, nieprawdziwą sensację z zeszłego roku, byle tylko zaatakować papieża i Kościół, a drudzy oskarżają Kościół o chęć ocenzurowania telewizji publicznej. 
<br>
<br>Film chce kupić od BBC Michele Santoro, gospodarz bardzo popularnego programu publicystycznego \"Annozero\". Po projekcji ma się odbyć dyskusja z udziałem zaproszonych gości. Wszystko ma się dziać na antenie RAI 3, bastionu lewicy od czasów, gdy trzy anteny włoskiej TV publicznej podzieliły między siebie partie polityczne (chadecy, socjaliści i komuniści). 
<br>
<br>Sam Santoro (56 lat) jest świetnym dziennikarzem i laureatem wielu nagród, choć w swoich programach nie kryje lewicowych i liberalnych poglądów. W 2002 r. za sprawą ówczesnego premiera Silvia Berlusconiego stracił pracę w RAI. Wrócił w zeszłym roku, gdy do władzy doszła lewicowa koalicja Romana Prodiego. 
<br>
<br>Film sugeruje, że Watykan w 1962 r. wydał tajną instrukcję \"Crimen Sollicitationis\" (Zbrodnia nakłaniania do grzechu) po to, by tuszować seksualne nadużycia księży. Chodzi głównie o rzekomy nakaz milczenia narzucony ofiarom pod groźbą ekskomuniki. Tymczasem dokument mówi o ekskomunice tylko w przypadku wyniesienia informacji z procesu kanonicznego toczącego się w takiej sprawie. Poza tym grozi ekskomuniką wszystkim wiernym, w tym duchownym i zakonnikom, którzy posiadają informacje o takich grzechach, ale je zatajają. 
<br>
<br>Nie zakazuje ofiarom odwołania się do sądów cywilnych. Co więcej, stracił moc prawną w 1983 r. wraz z wydaniem nowego kodeksu prawa kanonicznego. O tym program BBC milczy. Stawia natomiast tezę, że Joseph Ratzinger jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary przez 20 lat wykonywał tę instrukcję, czyli krył księży pedofilów. 
<br>
<br><i>Rzepa za: wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200705300924</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Przełożeni zakonów męskich o ewangelizacji poprzez media</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Komunikowanie \"jest aktem moralnym\", co podkreślał w swoim nauczaniu Jan Paweł II- napisali wyżsi przełożeni rodzin zakonnych w dokumencie pt. \"W trosce o Kościół i ewangelizację w mass mediach\"- podały WM.</lead>

<txt><p>Komunikowanie \"jest aktem moralnym\", co podkreślał w swoim nauczaniu Jan Paweł II- napisali wyżsi przełożeni rodzin zakonnych w dokumencie pt. \"W trosce o Kościół i ewangelizację w mass mediach\"- podały WM.
<br>
<br>W dokumencie podkreślono, że \"wyżsi przełożeni zakonów męskich coraz bardziej poczuwają się do odpowiedzialności za ewangelizację poprzez środki społecznego przekazu\". Dokument wydano na zakończenie 119. Zebrania Plenarnego Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce.
<br>
<br>\"W środkach przekazu Kościół znajduje cenne wsparcie dla szerzenia Ewangelii i wartości religii, dla krzewienia dialogu, współpracy ekumenicznej i międzyreligijnej, jak również dla obrony tych trwałych zasad, które są niezbędne do budowy społeczeństwa szanującego godność osoby ludzkiej i wyczulonej na wspólne dobro. Kościół korzysta z nich chętnie w celu dostarczania informacji o sobie samym i poszerzania granic ewangelizacji, katechezy i formacji, i uważa posługiwanie się nimi za odpowiedź na przykazanie Pana: +Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu+\" - głosi dokument.
<br>
<br>Jego autorzy przypominają słowa Jana Pawła II, który mówił, że \"szczególna odpowiedzialność na tym polu spoczywa na osobach konsekrowanych, które z racji charyzmatu swego instytutu działają na polu społecznego przekazu\".
<br>
<br>Wyżsi przełożeni, w opublikowanym dokumencie podkreślają, że \"pragną razem ze swoimi rodzinami zakonnymi w pełnych zaufania relacjach z biskupami i z pełnym otwarciem się na osoby świeckie współpracować na rzecz komunikacji prawdziwej i wolnej, służącej zbliżaniu ludzi do Chrystusa i budowaniu wspólnoty Kościoła w duchu poszukiwania prawdy, miłości i sprawiedliwości\".
<br>
<br>Autorzy dokumentu zwracają też uwagę na to, że ostatnie miesiące w Polsce pokazały, jak bardzo z powodu ideologii, rywalizacji i konfliktów między różnymi grupami społecznymi zdarzają się sytuacje, w których \"media służą manipulowaniu i niesprawiedliwemu ranieniu konkretnych osób\".
<br>
<br>Wyżsi przełożeni rodzin zakonnych chcą wszystkich ludzi pracujących w mediach uwrażliwić na fakt, że komunikowanie \"jest aktem moralnym\", co podkreślał w swoim nauczaniu Jan Paweł II. Autorzy dokumentu wzywają wszystkich ludzi pracujących w mediach \"do odpowiedzialnej wymiany opinii w duchu dialogu, który opiera się na zasadach sprawiedliwości i roztropności\". 
<br>
<br>\"Kościół - jak głosi Jan Paweł II - potrzebuje i ma prawo informować o swej działalności, podobnie jak inne instytucje i grupy, jednocześnie jednak, kiedy to konieczne, musi mieć prawo do zachowania pewnej poufności, co nie zaszkodzi precyzyjnej i wyczerpującej komunikacji na temat faktów kościelnych\" - czytamy w dokumencie wyższych przełożonych zakonów męskich. 
<br>
<br>Jego autorzy podkreślają jednocześnie, że współczesne doświadczenie skutków działania mediów wyraźnie pokazuje, że \"mogą one nie tylko ewangelizować, ale również być zaplanowaną antyewangelizacją\". 
<br>
<br><i>WM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200706051250</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Mit o marginalnym znaczeniu mediów katolickich zaczyna się chwiać. I bardzo dobrze.</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Przez wiele lat niechętnie jeździłem na spotkania przedstawicieli polskich mediów katolickich. Do szału doprowadzała mnie panująca na nich atmosfera narzekania, bycia niedocenionym, ustawiania się nawet nie w drugim czy trzecim szeregu krajowych mediów, ale na samym końcu.</lead>

<txt><p>Przez wiele lat niechętnie jeździłem na spotkania przedstawicieli polskich mediów katolickich. Do szału doprowadzała mnie panująca na nich atmosfera narzekania, bycia niedocenionym, ustawiania się nawet nie w drugim czy trzecim szeregu krajowych mediów, ale na samym końcu. Nie mogłem zrozumieć dlaczego moi koledzy dziennikarze przyjęli za swoją lansowaną z uporem przez niemal wszystkie media świeckie tezę, że katolickie i kościelne środki przekazu są nieprofesjonalne, marne, a ich odbiorcy to jakieś bezwartościowe stwory, którymi w ogóle nie warto się interesować. W ogóle, media katolickie są &#8222;be&#8221; i powinny siedzieć cicho na wyznaczonym im marginesie. 
<br>
<br>W ten mit uwierzyła też niestety część polskich biskupów. Ale nie wszyscy. Nie uwierzył w ten mit nigdy śp. Bp Jan Chrapek, który przede wszystkim nie uznawał podziału na media katolickie i niekatolickie, nie dzielił dziennikarzy na katolickich (bylejakich) i niekatolikach (profesjonalnych). Wiem, bo byłem jego studentem na Uniwersytecie Warszawskim i pamiętam, że dokładnie tak samo traktował studentów związanych z różnymi mediami. 
<br>
<br>Najdotkliwiej nieprawdziwość tezy o marginalnym znaczeniu mediów katolickich odczuli redaktorzy tygodników opinii. Pamiętam ze strony dziennikarzy i wydawców tych czasopism protekcjonalne poklepywanie sprzed lat. Dziś, gdy Gość Niedzielny jest pod względem liczby sprzedawanych egzemplarzy na drugim miejscu wśród tygodników kształtujących społeczną opinię w Polsce, protekcjonalizm zamienił się w pilne śledzenie konkurenta. 
<br>
<br>Mit o marginalnym znaczeniu mediów związanych z Kościołem i zajmujących się tematyką religijną podważył też sukces polityczny ugrupowania, które postanowiło docierać do wyborców wykorzystując zakonną radiostację. Wielu na media katolickie otworzyło oczy po tym, jak TVN postanowiło stworzył kanał religijny i kupiło Tygodnik Powszechny. 
<br>
<br>Niestety, jak widać z felietonu Jakuba Bierzyńskiego, zamieszczonego w Rzeczpospolitej na stronach poświęconych ekonomii, mit o marginalnym znaczeniu mediów kościelnych i katolickich nadal głęboko jest zakorzeniony w środowisku ludzi zajmujących się w Polsce reklamą. W dodatku przyjmowana jest zasada &#8222;jeśli fakty przeczą temu mitowi, tym gorzej dla faktów&#8221;. Niestety, takie podejście przynosi szkodę obu stronom &#8211; reklamodawcom i mediom katolickim. 
<br>
<br>Wielokrotnie powtarzałem, że Kościół w Polsce stać na silne, profesjonalne media, które będą ewangelizować i odgrywać znaczącą role społeczną. Nie musimy tkwić na marginesie. Możemy być w głównym nurcie. Ale aby do tego doszło sami musimy wyjść z kompleksów i przestać dobrowolnie schodzić na aut. 
<br>
<br>Ks. Artur Stopka, www.wiara.pl
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200706131515</data>
<poprawka>1181745032</poprawka>
<tyt>MFFK Niepokalanów w Dorbym Miejscu</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Już w niedzielę warszawiacy będą mieli kolejną okazję obejrzeć filmy nagrodzone na tegorocznym Festiwalu w Niepokalanowie. Pokaz odbędzie się na ul. Dewajtis 3 w \"Dobrym Miejscu\", godziny projekcji to 17.00 - 21.00.</lead>
<txt>
<p>Już w niedzielę warszawiacy będą mieli kolejną okazję obejrzeć filmy nagrodzone na tegorocznym Festiwalu w Niepokalanowie. Pokaz odbędzie się na ul. Dewajtis 3 w \"Dobrym Miejscu\", godziny projekcji to 17.00 - 21.00.<br><br>Zobaczymy m.in. włoski dokument &#8222;Jan Paweł I, Papież uśmiechnięty &#8211; Wielka Historia&#8221; ukazujący nieznaną historię życia Papieża, którego pontyfikat trwał zaledwie 33 dni. Przegląd zakończy filmowy zapis VI Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego p.t. &#8222;6000 km śladami polskiej męki&#8221;, a po nim spotkanie z jego autorką Anną Teresą Pietraszek i bohaterami filmu. Szczegółowy program przeglądu na stronie <a href=\"http://www.festiwalniepokalanow.pl\" target=\"_blank\">www.festiwalniepokalanow.pl</a><br> i <a href=\"http://www.dobremiejsce.org\" target=\"_blank\">www.dobremiejsce.org</a><br>Na wszystkie projekcje wstęp wolny. <br><br>Festiwal \"Niepokalanów\" jest wyjątkowym filmowym festiwalem katolickim o miedzynarodowym zasięgu <br>w kategoriach filmowych, radiowych i multimedialnych.<br>Na tegoroczny Festiwal nadesłano 141 filmów z 18 krajów świata, 57 audycji radiowych, 17 programów multimedialnych i 4 strony internetowe. <br>Poczas projekcji konkursowych wyświetlono 45 filmów i programów TV. <br><br>Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów i Multimediów &#8222;Niepokalanów&#8221; ma już swoją tradycję. <br>Od 22 lat skupia autorów, których inspiracją dla twórczości jest cała rzeczywistość przeżyć i aktywności człowieka oglądana przez pryzmat wiary i nauczania moralnego Kościoła. <br>Osobisty patronat nad niepokalanowskim festiwalem sprawuje od wielu lat J.E. Józef Kardynał Glemp, Prymas Polski.<br><br>Organizatorami pofestiwalowego przeglądu &#8222;Niepokalanów w Dorym Miejscu &#8211; Pokłosie Festiwalu&#8221; jest Katolickie Stowarzyszenie Filmowe im. św. Maksymiliana Marii Kolbego i Dobre Miejsce.<br><br><i>KMDM; Dobre Miejsce</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200706131635</data>
<poprawka>1181763383</poprawka>
<tyt>Arcybiskup Nycz o koszulkach z liściem i Teletubisiach</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Należy w sposób systematyczny przyjrzeć się mediom i reklamie, by wyeliminować rzeczywiste zagrożenia promocji narkotyków - powiedział KAI abp Nycz.</lead>
<txt>
<p>Należy w sposób systematyczny przyjrzeć się mediom i reklamie, by wyeliminować rzeczywiste zagrożenia promocji narkotyków - powiedział w rozmowie z KAI abp Kazimierz Nycz.<br><br>Metropolita warszawski odniósł się do projektu zmiany ustawy narkotykowej zgłoszonego przez Ligę Polskich Rodzin, w której m.in. znalazł się zapis o zakazie noszenia koszulek z liściem marihuany. Jego zdaniem, pojedyncze dyskusje nt. liścia czy Teletubisiów są \"szukaniem tematu za wszelką cenę\". <br><br>Nie należy zawsze dopatrywać się promocji czegoś, lecz patrzeć na problem w szerszym kontekście i przyglądać się mediom oraz reklamie, by wyeliminować rzeczywiste promowanie narkotyków, co może być dla młodych ludzi wielkim zagrożeniem i skończyć się śmiercią - uważa abp Nycz. <br><br>Propozycje LPR obejmują między innymi zakaz noszenia koszulek z liściem marihuany, zakaz handlu nasionami konopi, a także wprowadzenie narkotestów do firm. <br><br>LPR chce też wprowadzenia restrykcji wobec właścicieli zakładów gastronomicznych, którzy sprzedają lub też przymykają oczy na dystrybucję narkotyków. <br><br><i>Wiara.pl; KAI</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200706142113</data>
<poprawka>1181848688</poprawka>
<tyt>Zakonczenie Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>W sobotę 16 czerwca br od godz. 10.oo i niedzielę 17 czerwca br do godz. 9.30 w Kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie kończy się  III Ogólnopolski Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich. <a href=\"http://www.kongresruchow.pl\" target=\"_blank\">www.kongresruchow.pl</a><br></lead>
<txt>
<p>W sobotę 16 czerwca br od godz. 10.oo i niedzielę 17 czerwca br do godz. 9.30 w Kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie kończy się  III Ogólnopolski Kongres Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich. Szcegółowy program uroczystego podsumowania dwuletnich prac Kongresu oraz szczegóły   przebiegu comiesięcznych kongresów tematycznych znajdują się na stronach http://www.kongresruchow.pl/<br><br>W przeciągu dwóch lat odbyło się 14 spotkań przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń katolickich. Debatowano i przybliżano ruchom katolickim takie tematy jak: młodzież, rodzina <br>apostolstwo ludzi starszych, globalizacja, kultura, ekologia czy mass- media- na tym spotkaniu obecny był KMDM <a href=\"http://kmdm.pl/art.php?id=200704021210c70903749ed556d9\" target=\"_blank\">http://kmdm.pl/art.php?id=200704021210c70903749ed556d9 </a><br><br>Celem kongresu było m.in.: zjednoczenie róznych ruchów i stowarzyszeń katolickich, wymiana doswiadczeń i mysli między ruchami, a także podsumowanie prac Kongresów Diecezjalnych oraz Konferencji Ogólnopolskich, które odbyły w latach 2003-2005. Istotnym celem kongresu była też wymiana myśli i idei ewangelizacyjnej między ruchami z Polski i Europy.<br><br><i>KMDM</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200706272231</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Celli nowym przewodniczącym Papieskiej Rady Środków Społecznego Przekazu</tyt>
<autor>minister</autor>
<lead>Benedykt XVI mianował 27 czerwca abp. Claudio Marię Cellego nowym przewodniczącym Papieskiej Rady Środków Społecznego Przekazu. Uchodzi on za twórcę watykańskiego internetu- podała KAI</lead>

<txt><p>Benedykt XVI mianował 27 czerwca abp. Claudio Marię Cellego nowym przewodniczącym Papieskiej Rady Środków Społecznego Przekazu. Uchodzi on za twórcę watykańskiego internetu- podała KAI
<br>
<br>Dotychczasowy szef Rady - amerykański hierarcha abp. John Patrick Foley, który pełnił to stanowisko ponad 23 lata, obecnie stanął na czele Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Jerozolimskiego.
<br>
<br>Nowy przewodniczący Papieskiej Rady abp Claudio Maria Celli urodził się 20 lipca 1941 r. w Rimini. Święcenia kapłańskie przyjął 19 marca 1965 r. Wkrótce rozpoczął pracę w służbie dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej. To on w jej imieniu podpisał 30 grudnia 1993 słynny Układ Podstawowy z Izraelem, który doprowadził następnie do nawiązania pełnych stosunków dyplomatycznych przez Stolicę Apostolską z tym państwem. Później zajmował się zwłaszcza kontaktami z azjatyckimi krajami komunistycznymi, wielokrotnie jeździł m.in. do Wietnamu i Korei Północnej.
<br>
<br>16 grudnia 1995 r. Jan Paweł II mianował go sekretarzem Administracji Dziedzictwa Stolicy Apostolskiej, wynosząc go jednocześnie do godności arcybiskupa tytularnego Cluentum i osobiście udzielił mu sakry 6 stycznia następnego roku.
<br>
<br>Arcybiskup Celli uchodzi ponadto za \"ojca watykańskiego Internetu\". To jemu, jako sekretarzowi wspomnianej Administracji, zarządzającej majątkiem Stolicy Apostolskiej, podlegało biuro Internetu założone w 1995 roku i obsługujące wszystkie instytucje Kurii Rzymskiej. Jest to tzw. Sekcja Zwyczajna Administracji, której jedną z komórek jest Urząd ds. Internetu.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200707251500</data>
<poprawka>1185556430</poprawka>
<tyt>Ksiądz Giuseppe Costa na czele wydanictwa Watykanu</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Ksiądz Giuseppe Costa został 23 lipca zaprezentowany radzie administracyjnej papieskiego wydawnictwa- podała Opoka.org.pl<br></lead>
<txt>
<p>Ksiądz Giuseppe Costa został 23 lipca zaprezentowany radzie administracyjnej papieskiego wydawnictwa- podała Opoka.org.pl<br><br>Ks. Costa SDB to profesor teorii i techniki dziennikarskiej i wydawniczej na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim. Wcześniej był on dyrektorem międzynarodowego wydawnictwa salezjańskiego (Societ&#224; Editrice Internazionale) w Turynie. <br><br>Znany jest też z artykułów publikowanych na łamach &#8222;L&#8217;Osservatore Romano&#8221;. Ks. Costa objął kierowanie Watykańską Księgarnią Wydawniczą od 1 lipca. Poprzednio jej dyrektorem był ks. Claudio Rossini, również salezjanin. <br><br><i>ak/ RV za: Opoka.org.pl</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200708021621</data>
<poprawka>1186346108</poprawka>
<tyt>PRODOKS kończy działalność</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Prodoks (PROmotor DObrej KSiążki) - wysyłkowa księgarnia Romana Kluski - kończy swoją działalność - informuje Polityka.</lead>
<txt>
<p>Prodoks (PROmotor DObrej KSiążki) - wysyłkowa księgarnia Romana Kluski - kończy swoją działalność - informuje Polityka.<br><br>Były prezes Optimusa powiedział, że zrealizował już swoją misję: <br><br>- Prodoks to nie był projekt biznesowy. To była działalność charytatywna. Parę lat temu przeznaczyłem pewne środki na promocję wartościowej książki i ta kwota już się wyczerpała. <br><br>Firma wystartowała w 2001 r. Pierwszą pozycją, którą wypromowała, był &#8222;Dzienniczek siostry Faustyny Kowalskiej&#8221;. 700-tysięczny nakład książki w większości został rozdany. <br><br>Po aresztowaniu biznesmena księgarnia zawiesiła swoją działalność, wznowiła ją po uniewinnieniu Romana Kluski. <br><br>Twórca Optimusa zapowiada jednak, że w  najbliższym czasie podejmie decyzję o kontynuowaniu podobnej działalności, ale w zmienionej formie i w innym mieście.<br> <br>Strona księgarnia: <a class=link1 href=\"http://www.prodoks.pl/\" target=\"_blank\">www.prodoks.pl</a><br><br><i>Polityka za: Wiara.pl</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200708041554</data>
<poprawka>1186235691</poprawka>
<tyt>Manipulacja mediów: o. Rydzyk nie zamierzał być na Jasnej Górze</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Od samego rana, w sobotę 4 sierpnia 2007 r., stacje radiowe i telewizyjne w całej Polsce, przekazują nieprawdziwą wiadomość o rzekomo mającym mieć miejsce &#8222;spotkaniu Andrzeja Leppera z o. Tadeuszem Rydzykiem na Jasnej Górze&#8221;! </lead>
<txt>
<p>Od samego rana, w sobotę 4 sierpnia 2007 r., stacje radiowe i telewizyjne w całej Polsce, przekazują nieprawdziwą wiadomość o rzekomo mającym mieć miejsce &#8222;spotkaniu Andrzeja Leppera z o. Tadeuszem Rydzykiem na Jasnej Górze&#8221;! <br><br>Wobec tych wszystkich nieprawdziwych doniesień mediów, Przeor Jasnej Góry o. Bogdan Waliczek stwierdza jasno i wyraźnie, że &#8222;nic nie jest nam wiadomym o żadnym takim spotkaniu. Nie wyrażałem nigdy na takie spotkanie żadnej zgody. To jest jakaś wielka manipulacja... Jasną Górą!&#8221;. <br><br>Wobec całego tego szumu medialnego, dobrze poinformowana redakcja Tygodnika Katolickiego Niedziela&#8221; z Częstochowy podaje więc na swojej stronie internetowej www.niedziela.pl zgodną z prawdą informację, że &#8222;o. Tadeusz Rydzyk nie zamierzał być dzisiaj na Jasnej Górze&#8221;. <br><br>Przemysław Koszewski w pilnej depeszy wyjaśnia na stronie www.niedziela.pl, co następuje: &#8222;Według doniesień mediów przewodniczący partii Andrzej Lepper będzie w sobotę po południu w Częstochowie. W związku z tym &#8222;Rzeczpospolita&#8221; w weekendowym wydaniu napisała, że Lepper spotka się z o. Tadeuszem Rydzykiem, sugerując, że Jasna Góra staje się centrum spotkań politycznych. Tymczasem o. Rydzyk wcale nie zamierzał być dzisiaj w Częstochowie. <br><br>Według \"Rzeczpospolitej\" Lepper ma na Jasnej Górze, wspólnie z politykami Ligi Polskich Rodzin, spotkać się z o. Tadeuszem Rydzykiem. Jak dowiedziała się z dobrze poinformowanych źródeł &#8222;Niedziela&#8221; założyciel i dyrektor Radia Maryja jest tymczasem w zupełnie innym miejscu i nie przewiduje żadnych spotkań z politykami na Jasnej Górze&#8221;. <br><br>Z tego wszystkiego, co odpowiada prawdzie i pozostaje w zgodzie ze stanem faktycznym jest jedynie tylko tyle, że pan Andrzej Lepper zamówił intencję mszalną i przybył prywatnie na Mszę św. odprawianą o godz. 15.30 przed Cudownym Obrazem także w jego intencji. Chciał on osobiście uczestniczyć w Mszy św. Poinformował zresztą o tym publicznie wszystkich zebranych brat kapliczny odczytujący przed liturgią Mszy św. wszystkie przyjęte intencje mszalne odprawiane przez kapłanów - &#8222;o. Jan odprawia Msze św. i modli się w intencji pana andrzeja Leppera, który bardzo prosił o modlitwę w jasnogórskim sanktuarium, przed Królową Polski&#8221;. <br><br>Dodajmy, że na Jasnej Górze nie miało także miejsca żadne inne spotkanie polityków Samoobrony, co z kolei w sobotnie popołudnie zaczęły podawać niektóre stacje radiowe i telewizyjne. <br><br>o. Stanisław Tomoń<br>Biuro Prasowe Jasnej Góry<br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200708051938</data>
<poprawka>1186335639</poprawka>
<tyt>Kenia: katolickie media partnerem skautów</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>Jak kształtować postawy młodego pokolenia? Przez współpracę z największymi i uznanymi organizacjami. Najlepiej, jeśli robi się to w sposób nowoczesny i profesjonalny. Wychodząc z tego założenia Kościół w Kenii rozpoczął partnerski program z tamtejszymi skautami - poinformowało Radio Watykańskie. </lead>
<txt>
<p>Jak kształtować postawy młodego pokolenia? Przez współpracę z największymi i uznanymi organizacjami. Najlepiej, jeśli robi się to w sposób nowoczesny i profesjonalny. Wychodząc z tego założenia Kościół w Kenii rozpoczął partnerski program z tamtejszymi skautami. <br><br>Medialne studio episkopatu przez trzy lata będzie współpracować z harcerzami przy produkcji filmów wideo poświęconych problematyce AIDS, zdrowemu trybowi życia oraz tradycyjnym wartościom. Celem projektu &#8222;Sprawności życia&#8221; jest przemiana społecznych postaw oraz kształtowanie świadomości w tych dziedzinach.<br><br>Wideo jest skutecznym środkiem docierania do młodego pokolenia, gdyż obraz skuteczniej przemawia do wyobraźni &#8211; uważa kierujący programem Edward Nyakundi. Wyprodukowane filmy pokazywane będą w całym kraju na zbiórkach harcerskich. Przedstawiciel cenionego w Kenii studia Ukweli Video Production poinformował, że na partnera projektu wybrano Kenijskie Stowarzyszenie Skautów. Jest ono tam największą organizacją młodzieżową, skupiającą ponad 350 tys. osób i działającą zgodnie z nauczaniem Kościoła.<br><br>Studio Ukweli założył w 1981 roku ks. Richard Qinn. Dotychczas wyprodukowało ponad 270 programów na tematy duszpasterskie, społeczne, zdrowia i rozwoju. Niektóre z nich już są pokazywane na międzynarodowym zlocie skautów w Nairobi, zorganizowanym pod hasłem &#8222;Jeden świat, jedna obietnica&#8221; dla uczczenia stulecia skautingu.<br><br><I>Radio Vaticana, Opoka.org.pl</I><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200708060956</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Niemcy: komik autorem bestsellera o Drodze św. Jakuba</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W Niemczech rekordy poczytności bije książka znanego komika telewizyjnego Hape Kerkelinga, stanowiąca jego osobiste wrażenia z pielgrzymki do Santiago de Compostela Drogą św. Jakuba. </lead>

<txt><p>W Niemczech rekordy poczytności bije książka znanego komika telewizyjnego Hape Kerkelinga, stanowiąca jego osobiste wrażenia z pielgrzymki do Santiago de Compostela Drogą św. Jakuba. 
<br>
<br>W niespełna rok po publikacji, książka Hape Kerkelinga, sławnego niemieckiego komika, \"I ja raz poszedłem. Moja wędrówka Drogą św. Jakuba\" osiągnęła dwa miliony egzemplarzy nakładu. Jej pierwsze wydanie ukazało się w maju 2006 r.
<br>
<br>Od tej pory książka jest na liście bestsellerów tygodnika \"Der Spiegel\", z czego przez 60 tygodni na miejscu pierwszym. Od 54 tygodni utrzymuje się na czele listy \"literatury poważnej\", ustępując jedynie na pewien czas pamiętnikom byłego kanclerza Gerharda Schrödera oraz \"Jezusowi z Nazaretu\" Benedykta XVI.
<br>
<br>Publikacja tego refleksyjno-filozoficznego zapisu popularnego komika spowodowała, że na liczącą 800 km pielgrzymkę do grobu św. Jakuba wybiera się w tym roku rekordowa liczba Niemców. W rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA Heinrich Bahnen, sekretarz niemieckiego Towarzystwa św. Jakuba, poinformował o nowym rekordzie: już w roku 2006 aż 8097 Niemców, a więc znacznie więcej niż kiedykolwiek dotąd, otrzymało w sanktuarium w Santiago de Compostela zaświadczenie o odbytej pielgrzymce. Otrzymuje je każdy, kto przejdzie pieszo co najmniej 100 km lub przejedzie rowerem 200 km. Bahnen spodziewa się, że w 2007 r. liczba niemieckich pątników na Drodze św. Jakuba przekroczy 10 tys.
<br>
<br>Droga św. Jakuba cieszy się coraz większą popularnością również wśród pątników innych krajów. W 2006 r. liczba wydanych certyfikatów przekroczyła 100 tys. Przedstawiciel Towarzystwa św. Jakuba z pewnym dystansem patrzy na tę sytuację. \"Życzę wielu tzw. prawdziwym chrześcijanom, aby odnaleźli w sobie taką wrażliwość na spotkanie z sobą samym i z innymi\" - mówi z jednej strony. Z drugiej natomiast wyraża obawę, czy rosnące z każdym rokiem zainteresowanie Drogą św. Jakuba nie zmieni i nie zniszczy charakteru tradycyjnej pielgrzymki. Jest bowiem przekonany, że ludzie udają się tam nie tylko z pobudek religijnych. Z ankiety przeprowadzonej w 2006 r. wśród pielgrzymów wynikało, że tylko 42 proc. podało motywy czysto religijne, dla 50 proc. była to mieszanka zainteresowań kulturalnych i religijnych, a dla 8 proc. - wyłącznie zainteresowanie kulturalne.
<br>
<br>Istniejąca od ponad 1000 lat Droga św. Jakuba jest jednym z najważniejszych chrześcijańskich szlaków pielgrzymkowych, obok szlaków do Rzymu i Jerozolimy. Według legendy, ciało św. Jakuba zostało przewiezione łodzią do północnej Hiszpanii, gdzie zostało pochowane w miejscu, gdzie dziś istnieje miasto Santiago de Compostela.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200708171917</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Brazylia: Międzynarodowe targi katolickie</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W S&atilde;o Paulo rozpoczęły się 16 sierpnia V Międzynarodowe Targi Katolickie &#8211; jest to największa tego typu impreza na półkuli południowej.  Po raz pierwszy na targach gości tak zwany &#8222;Gift Fair&#8221;, czyli jarmark prezentów.</lead>

<txt><p>W S&atilde;o Paulo rozpoczęły się 16 sierpnia V Międzynarodowe Targi Katolickie &#8211; jest to największa tego typu impreza na półkuli południowej.  Po raz pierwszy na targach gości tak zwany &#8222;Gift Fair&#8221;, czyli jarmark prezentów.
<br>
<br>W ramach Targów Katolickich wystawione są nie tylko różnorodne artykuły i książki religijne. Odbywa się też wielka wystawa powołaniowa zorganizowana przez zgromadzenia i wspólnoty zakonne, a także międzynarodowy salon turystyki religijnej. 
<br>
<br>Prezentowane są także konferencje związane z administracją kościelną. Głównym celem tego przedsięwzięcia jest przybliżenie - diecezjom, parafiom, seminarium, domom zakonnym - osiągnięć techniki pozwalających na udoskonalenie prowadzonej przez nie działalności administracyjnej. 
<br>
<br>José Garcia &#8211; dyrektor handlowy &#8222;Loyola Import&#8221; zauważa, że włączenie jarmarku prezentów do Targów Katolickich ma na celu zwrócenie uwagi handlowców na artykuły religijne. Organizatorzy targów rozesłali ponad 10 tys. zaproszeń do właścicieli sklepów zajmujących się sprzedażą prezentów. Na zaproszeniu umieszczono hasło: &#8222;artykuł religijny też jest prezentem&#8221;. V Międzynarodowe Targi Katolickie zakończą się 19 sierpnia br.
<br>
<br><i>Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200708171923</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Zakon w spocie reklamowym </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Jezuici, dominikanie i salwatorianie już produkują filmy o swoich zakonach- podaje Metro.  </lead>

<txt><p>Jezuici, dominikanie i salwatorianie już produkują filmy o swoich zakonach- podaje Metro.  
<br>
<br>\"Ojcze! Dostałam telefon. Moja mama umiera. Pójdzie ojciec do niej?\". Reakcja błyskawiczna: - Po to jestem jezuitą. Dalej widzimy, jak zakonnik przemierza dukty, przedziera się przez krzaki, a nawet przeprawia się przez bagno, by jak najszybciej dotrzeć do celu: - Będzie lipa, jeśli nie zdążę. Mam nadzieję, że kobieta jeszcze żyje - mamrocze zdyszany. Ma rację: gdy już jest, wychodzi do niego starsza pani i uspokaja, że już z nią lepiej, i dodaje: - Ale skoro ksiądz już jest, to niech ksiądz wyspowiada sąsiadkę. Chyba się nawróciła. Jezuita rozgrzesza nawróconą, siada na kamieniu i mamrocze: - Oj, Panie Boże, wymagający jesteś. Na koniec wielki napis, który nawołuje wytrwałych do wstąpienia do zakonu i adres pod, który mają się zgłosić. 
<br>
<br>Czy to kolejny hollywoodzki przebój - tym razem o życiu w zakonie? Niekoniecznie. To spot reklamowy, który stworzyła jezuicka \"powołaniówka\", czyli wydział zakonu jezuitów zajmujący się rekrutacją i promocją zakonu wśród tych, którzy mogliby do niego wstąpić. Na razie klip jezuici umieścili w serwisie YouTube. 
<br>
<br>Co ważne, nie są jedyni: \"powołaniówka\" dominikanów w swoim spocie chce przyciągnąć nowych członków, stawiając za to na egzystencjalną zadumę: w telegraficznym skrócie widzimy w nim dzień z życia młodych zakonników spędzany w rytmie hiphopowego kawałku zespołu Grammatik. 
<br>
<br>Specjaliści od reklamy i wizerunku są w szoku: - Do tej pory widzieliśmy spoty reklamujące imprezy organizowane przez Kościół - jak papieskie pielgrzymki - ale te spoty niewątpliwie wytaczają nowe granice marketingu kościelnego - mówi Łukasz Malczewski, specjalista od PR z agencji ComPress. - Niewątpliwie zwiększą zainteresowanie tymi zakonami, ale wątpię, by decyzja o przystąpieniu do zakonu mogła zależeć tylko od spotu - dodaje. 
<br>
<br>Jednak zakonni specjaliści od marketingu wiedzą swoje: - Żyjemy w czasach informacji wizualnej i to ona głównie przykuwa uwagę, więc chcemy to wykorzystać - mówi o. Bartłomiej Król, salwatorianin, którego zakon także pracuje nad swoim spotem reklamowym. Kiedy zobaczymy w telewizji pierwszy klip zachęcający do wstąpienia do zakonu? Na razie zakony, które konkurują między sobą o nowych członków, nie chcą zdradzać szczegółów ani stacji, w których chcą je emitować. - To powinno być zaskoczenie - ucina o. Król. Jak się dowiedzieliśmy, nad spotem pracują także siostry józefitki.
<br>
<br>klip do obejrzenia: 
<br>
<br><a href=\"http://info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1187332331\" target=\"_blank\"><font color=\"red\"><b>http://info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1187332331</b></a></font>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200708241334</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Multimedialna pielgrzymka tarnowska dotarła do Częstochowy</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Blisko 9 tys. osób uczestniczących w XXV Tarnowskiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę dotarło w piątek 24 sierpnia do Częstochowy. Relacje z drogi były przekazywane w internecie i radiu.</lead>

<txt><p>Blisko 9 tys. osób uczestniczących w XXV Tarnowskiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę dotarło w piątek 24 sierpnia do Częstochowy. Relacje z drogi były przekazywane w internecie i radiu.
<br>
<br>Uroczyste wejście jednej z największych polskich pielgrzymek na jasnogórski szczyt odbędzie się w sobotę 25 sierpnia.
<br>
<br>XXV Piesza Pielgrzymka jest najnowocześniejszą w historii tarnowskiego wędrowania na Jasną Górę. Pielgrzymi mogli zabrać na trasę telefony komórkowe, a organizatorzy zapewnili im stanowiska do ich ładowania. Wykorzystano też sprzęt komputerowy i systemy nawigacji satelitarnej.
<br>
<br>Po raz czternasty towarzyszyło pielgrzymce diecezjalne radio RDN-Małopolska. Na trasie obecni byli reporterzy, którzy każdego dnia relacjonowali przebieg pielgrzymki. Dzięki temu w sposób duchowy w pielgrzymce uczestniczyli także słuchacze.
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200708241334</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Zastąpili w reklamie Hitlera... Benedyktem XVI</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Reklama pizzerii wykorzystująca wizerunek i słowa Adolfa Hitlera spotkała się na Nowej Zelandii z protestami i została wycofana.
<br></lead>

<txt><p>Reklama pizzerii wykorzystująca wizerunek i słowa Adolfa Hitlera spotkała się na Nowej Zelandii z protestami i została wycofana.
<br>
<br>Na billboardach reklamujących sieć pizzerii Hell (Piekło) wódz III Rzeszy trzymał pizzę w ręce, którą jednocześnie wykonywał gest nazistowskiego pozdrowienia.
<br>
<br>- Można sprawić, by ludzie uwierzyli, że niebo to PIEKŁO - głosił przypisany Hitlerowi cytat na billboardzie. Reklama była jedną z serii przedstawiającej znane postaci i ich wypowiedzi zawierające nazwę pizzerii. Po protestach firma zastąpiła w jednym z miast Hitlera papieżem Benedyktem XVI mówiącym: \"PIEKŁO jest realne i wieczne\".
<br>
<br>To nie pierwszy skandal wywołany przez sieć Hell. W zeszłym roku firma wysyłała mieszkańcom Nowej Zelandii prezerwatywy w ramach reklamy pizzy Lust (Nieczystość), jednej z siedmiu nazwanych jak grzechy główne.
<br>
<br><i>onet.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200708241541</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Malezja: kara za karykatury Jezusa</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Muzułmański rząd Malezji zawiesił na miesiąc wydawanie dziennika, który opublikował karykaturę Jezusa - poinformowała w piątek malezyjska agencja informacyjna Bernama.</lead>

<txt><p>Muzułmański rząd Malezji zawiesił na miesiąc wydawanie dziennika, który opublikował karykaturę Jezusa - poinformowała w piątek malezyjska agencja informacyjna Bernama.
<br>
<br>Karykatura ukazała się we wtorek na pierwszej stronie tamilskojęzycznej gazety \"Makkal Osai Tamil\". Przedstawia Jezusa, uznawanego przez muzułmanów za jednego z proroków, trzymającego puszkę piwa i papierosa. Podpis pod rysunkiem głosił: \"Radość w niebie z jednego pokutującego grzesznika\".
<br>
<br>Na karykaturę natychmiast zareagował lokalny polityk, zgłaszając policji fakt \"zagrożenia dla ładu społecznego\".
<br>
<br>Gazetę skrytykował premier Malezji, mówiąc że publikacja karykatury Jezusa w wieloetnicznym społeczeństwie jest niedopuszczalna.
<br>
<br>Wydawca przeprosił za karykaturę i oświadczył, że miała być ilustracją \"cytatu dnia\" wziętą z Internetu.
<br>
<br>W zeszłym roku za opublikowanie karykatur Mahometa zostały zawieszone dwie inne gazety.
<br>
<br>Oficjalną religią Malezji jest islam, który wyznaje 58 proc. społeczeństwa. W kraju żyją również buddyści (19 proc.), chrześcijanie (9 proc.) oraz wyznawcy konfucjanizmu (3 proc.).
<br>
<br><i>Interia.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200708242058</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Reklama dźwignią zbawienia?</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>SMS-y, billboardy, telewizyjne spoty, Internet, komunikatory i cyberprzestrzeń &#8211; takich możliwości głoszenia Chrystusa nie miał ani św. Paweł, ani św. Franciszek Ksawery. Czyż nie byłoby zatem grzechem z nich nie skorzystać?</lead>

<txt><p>SMS-y, billboardy, telewizyjne spoty, Internet, komunikatory i cyberprzestrzeń &#8211; takich możliwości głoszenia Chrystusa nie miał ani św. Paweł, ani św. Franciszek Ksawery. Czyż nie byłoby zatem grzechem z nich nie skorzystać?
<br>
<br>Absolutnym hitem religijnego marketingu było to, co wydarzyło się przed pięcioma laty w Singapurze. Tam na zlecenie 150 kościołów chrześcijańskich firma Oglivy &#8222;zajęła się wizerunkiem Boga&#8221;. Były koszulki &#8222;Nitsche umarł. Bóg&#8221;, rozdawane za darmo jabłka z &#8222;adnotacją Boga&#8221;: &#8222;Wyhodowałem je specjalnie dla Ciebie&#8221;. Po ulicach zaczęły jeździć autobusy z widniejącym hasłem: &#8222;Gdy pijesz, nie prowadź, nie jesteś jeszcze całkiem gotowy na spotkanie ze mną. Bóg&#8221;. W kampanii nie mogło zabraknąć też codziennych SMS-ów. Wśród 40 bilionów wysłanych były informujące: &#8222;Miłego dnia. Stworzyłem go specjalnie dla Ciebie&#8221;, &#8222;Dzięki mnie już piątek. Bóg&#8221;, ale i zachęcające w stylu: &#8222;Nawet Ja odpoczywałem siódmego dnia&#8221; czy &#8222;Odwiedzisz Mnie jutro? Bóg&#8221;. Kampania na nowo przyciągnęła ludzi do kościołów, ale czy wzmocniła wiarę?
<br>
<br><b>Twój Bóg czeka tu - Wejdź</b>
<br>Singapurski pomysł podchwyciła archidiecezja warszawska. Najpierw podczas wakacji billboardy zawieszone przy kościołach przypominały warszawiakom o niedzielnej Mszy św. W kwietniu pojawił się na nich Dekalog. Każdy z plakatów poświęcony innemu przykazaniu tłumaczy je, czym zmusza do zadumy. 
<br>Podobną drogę wybrał też ks. Mateusz Drob, długoletni wikary poznańskiej parafii pw. Pierwszych Polskich Męczenników, dziś dyrektor jednego z rekolekcyjnych domów. 
<br>Na kościele usytuowanych tuż koło pętli tramwajowej widnieje sugestywne: &#8222;Twój Bóg czeka tu &#8211; Wejdź&#8221;. &#8211; Pomysł zrodził się w Roku Eucharystii. Wraz z księdzem proboszczem pragnęliśmy, aby owocem tego czasu dla naszej wspólnoty był otwarty kościół, a więc możliwość nawiedzenia i adoracji Najświętszego Sakramentu przez cały dzień &#8211; mówi ks. Drob. I faktycznie jak zapewnia kapłan, o każdej porze dnia ktoś w świątyni się modli. Czy pomógł w tym &#8222;Boży marketing&#8221;? &#8211; Wiara rządzi się własnymi prawami, ale myślę, że narzędzia marketingowe tego świata warto roztropnie wykorzystywać do jej szerzenia &#8211; mówi ks. Mateusz, dodając, że najlepszą reklamą Ewangelii jest jednak świadectwo życia. 
<br>
<br><b>Twardziel? Nie, jezuita</b>
<br>Te ostatnie z nowoczesnymi technikami i nośnikami reklamy i promocji doskonale od lat łączą jezuici. Po raz pierwszy zareklamowali swój zakon w 2003 roku. Wtedy to na plakacie pojawił się uśmiechnięty młody brat z figurami szachowymi. Wszystko to opatrzone było napisem: &#8222;Wygrywamy białymi&#8221;. Kolejny ich plakat z dwoma jezuitami z dorysowanymi konturami skrzydeł informował: &#8222;Nie jesteśmy aniołami, wykonujemy tylko ich robotę. Jezuici&#8221;. &#8211; Św. Ignacy Loyola, założyciel zakonu jezuitów, uczy nas, żeby zawsze wybierać to, co najlepiej prowadzi do Boga, dlatego jeśli tak jest w przypadku reklamy, to trzeba z tego korzystać &#8211; wyjaśnia brat Michał Karnawalski, jezuita z... Zakonnik idzie jeszcze dalej, mówiąc: &#8222;Jestem przekonany, że dobre zareklamowanie rekolekcji powołaniowych jest tym, czego oczekuje od nas Chrystus. Jeśli tak jest, to chwytliwe hasło jednego z naszych plakatów: &#8222;Twardziel? Nie, jezuita&#8221;, jest strzałem w dziesiątkę! 
<br>
<br><b>Łatwiej niż św. Paweł</b>
<br>Osobnym medium, bez którego dziś miliony ludzi nie wyobrażają sobie komunikacji, jest Internet. Także poprzez Sieć ludzie Kościoła z Bożym przesłaniem odważnie wychodzą do zlaicyzowanego świata. &#8211; Ten środek komunikacji staje się potężniejszym narzędziem ewangelizacji niż pozostałe media &#8211; uważa brat Karnawalski. Trudno się z nim nie zgodzić, bo promocja ewangelicznych wartości jest tu możliwa dzięki nie tylko całej masie bannerów, stron czy portali internetowych, pozwalających na ściąganie modlitw, rozważań czy muzyki religijnej, modlitw, czytań, ale i komunikatorom, takim jak Skype czy Gadu-Gadu, pozwalającym na indywidualną rozmowę, z poczuciem pełnej anonimowości. &#8211; Takich możliwości głoszenia Chrystusa nie miał ani św. Paweł,  ani św. Franciszek Ksawery &#8211; przekonuje zakonnik. 
<br>
<br><b>Second Life... with Jesus</b>
<br>Co nie tak dawno wydawało się nie do pomyślenia, dziś jest rzeczywistością. Nawet tą wirtualną, bez której nie byłoby projektów typu Second Life &#8211; gry, w której kilka milionów użytkowników toczy alternatywne życie, zawiera przyjaźnie, zakłada rodziny, kupuje, sprzedaje, inwestuje. A skoro tak, to dlaczego nie przebić się tam z Bożym Słowem? Na ten pomysł wpadli już włoscy jezuici z pisma &#8222;Civilta Catolica&#8221;, którzy rozpoczęli działania misyjne w wirtualnym świecie. &#8211; Cyberprzestrzeń jest znakomitym miejscem dla Boga &#8211; zapewnia brat Michał Karnawalski, dodając że, w Second Life sam ma avatara (swojego odpowiednika w wirtualnym świecie) i czasem, choć to bardzo trudne, próbuje przez niego dotrzeć do ludzi. - Może ciekawym pomysłem byłoby wykupienie w grze ziemi pod &#8222;budowę&#8221; świątyni? &#8211; zastanawia się młody jezuita. 
<br>Cyberprzestrzeń, Internet, reklamy, billboardy, SMS-y codziennie promują to, co przyziemne, ulotne. Jak się jednak okazuje, rozsądnie wykorzystywane, mogą stać się dobrymi narzędziami w rękach ludzi Kościoła. Bo choć najlepszą reklamą wartości i Ewangelii jest ludzkie życie, to dlaczego nie wzmocnić go narzędziami współczesnego świata? Pytanie tym bardziej zasadne, bo jak mówił żartobliwie arcybiskup John Foley, tak na dobrą sprawę &#8222;Kościół katolicki już od dwóch tysięcy lat próbuje, i to z niezłym skutkiem, reklamować Dobrą Nowinę&#8221;...
<br>
<br>Michał Bondyra
<br>
<br><i>Artykuł został zamieszczony w KMDM dzięki uprzejmości redakcji \"Przewodnika Katolickiego\", jego treść ukaże się w wersji papierowej w Przewodniku Katolickim nr 34/2007</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200708251521</data>
<poprawka>1188132019</poprawka>
<tyt>Powstanie panafrykańska katolicka agencja informacyjna</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Powstanie panafrykańska katolicka agencja informacyjna - zdecydowano podczas spotkania ludzi mediów w Nairobi, zorganizowanym 11 sierpnia z inicjatywy Sympozjum Konferencji Episkopatów Afryki i Madagaskaru.</lead>
<txt>
Powstanie panafrykańska katolicka agencja informacyjna - zdecydowano podczas spotkania ludzi mediów w Nairobi, zorganizowanym 11 sierpnia z inicjatywy Sympozjum Konferencji Episkopatów Afryki i Madagaskaru. Ekipa przygotowawcza rozpocznie prace w przyszłym miesiącu, a pierwsze robocze spotkanie programowe odbędzie się w styczniu przyszłego roku.<br><br>Zadeklarowano, że podstawą takiej ogólnoafrykańskiej agencji będą już istniejące portale: działający w Kenii angielskojęzyczny CISA (Catholic Information Service of Africa) oraz kongijski DIA (Documentation et Information pour l\'Afrique), publikujący w języku francuskim. <br><br>\"Kościół potrzebuje serwisu informacyjnego, który podkreślałby twórcze aspekty Afryki. Nasz kontynent i nasz Kościół ma się czym dzielić z całym światem\" - powiedział ks. Janviera Yameogo, przedstawiciel Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. <br><br>\"Potrzebne jest źródło informacji pomagające mieszkańcom Afryki i całego świata w docenianiu takich wartości, jak sprawiedliwość, pokój, dobre rządzenie i walka z AIDS\" - dodał Benedict Assorow, dyrektor ds. komunikacji Sympozjum Konferencji Episkopatów Afryki i Madagaskaru.<br><br><i>KAI</i>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200708271239</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Biskupi o mediach katolickich</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Przypominamy, że język polityka a zwłaszcza chrześcijanina i kapłana nie może być językiem nienawiści i agresji &#8211; napisali biskupi na zakończenie jednodniowych obrad na Jasnej Górze. </lead>

<txt><p>Przypominamy, że język polityka a zwłaszcza chrześcijanina i kapłana nie może być językiem nienawiści i agresji &#8211; napisali biskupi na zakończenie jednodniowych obrad na Jasnej Górze. 
<br>
<br>Zaapelowali o wzajemną miłość, kulturę i dialog, o odrzucenie wszelkich form niechęci wobec drugiego człowieka, który ma inne poglądy polityczne, należy do innej religii, rasy, czy narodu. 
<br>
<br>Przypomnieli również, że misja Kościoła nauczającego, w tym mediów katolickich, powinna służyć dobru Ojczyzny, nie utożsamiając się z żadnym ugrupowaniem politycznym. 
<br>
<br><i>http://www.episkopat.pl/</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200708291547</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Hiszpania: papieska książka bestsellerem</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W ciągu kilku godzin wykupiono cały nakład hiszpańskiej wersji książki Benedykta XVI \"Jezus z Nazaretu\". 50 tys. egzemplarzy trafiło do księgarń 28 sierpnia. Papież analizuje w niej publiczne życie Jezusa od chrztu w Jordanie aż do Przemienienia.</lead>

<txt><p>W ciągu kilku godzin wykupiono cały nakład hiszpańskiej wersji książki Benedykta XVI \"Jezus z Nazaretu\". 50 tys. egzemplarzy trafiło do księgarń 28 sierpnia. Papież analizuje w niej publiczne życie Jezusa od chrztu w Jordanie aż do Przemienienia. 
<br>
<br>Na książkę Benedykta XVI oczekiwano z niecierpliwością już od dawna, jednak nikt nie spodziewał się, że nakład wyczerpie się tak błyskawicznie, tym bardziej w okresie wakacyjnym. Już w południe wydawnictwo \"La Esfera\" z wyraźnym zadowoleniem podało do wiadomości, że pierwsze wydanie książki \"Jezus z Nazaretu\" Benedykta XVI \"wyczerpało się praktycznie we wszystkich księgarniach kraju\". Jednocześnie zapowiedziało dodruk kolejnych 30. tys. egzemplarzy w najbliższych dniach.
<br>
<br>Tym samym potwierdziły się oczekiwania, że książka stanie się bestselerem także w Hiszpanii, podobnie jak we Włoszech, Niemczech i w Polsce. W dniu jej ukazania się np. we Włoszech sprzedano 50 tys. egzemplarzy, a na dzień dzisiejszy ok. pół miliona. Na całym świecie sprzedano już ponad 1.5 mln egzemplarzy.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200709121117</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Bp Śmigielski na Niedzielę Środków Przekazu: korzystając z mediów włączcie zdrowy rozsądek</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>O promowanie dobra prosi dziennikarzy bp Adam Śmigielski z Sosnowca w Liście Pasterskim na Niedzielę Środków Społecznego Przekazu. Autor przypomina w nim zwłaszcza zalety i zagrożenia korzystania z internetu i telewizji przez &#8222;dzieci mediów&#8221;. List będzie czytany we wszystkich kościołach diecezji sosnowieckiej 16 września.</lead>

<txt><p>O promowanie dobra prosi dziennikarzy bp Adam Śmigielski z Sosnowca w Liście Pasterskim na Niedzielę Środków Społecznego Przekazu. Autor przypomina w nim zwłaszcza zalety i zagrożenia korzystania z internetu i telewizji przez &#8222;dzieci mediów&#8221;. List będzie czytany we wszystkich kościołach diecezji sosnowieckiej 16 września.
<br>
<br>&#8222;Zdaniem niektórych socjologów, obecnie w dorosłość wchodzi nowe pokolenie ludzi. O dużej części współczesnej młodzieży mówi się, że są to &#8222;Dzieci Mediów&#8221;. To ludzie, którzy przed komputerem spędzają nawet kilka godzin dziennie, a ulubionym zajęciem jest przeskakiwanie z pilotem w ręku kolejnych kanałów telewizyjnych&#8221; &#8211; pisze bp Adam Śmigielski w swoim liście do wiernych diecezji sosnowieckiej. Podkreśla także, że zarówno internet, jak i telewizja nie są moralnie ani dobre, ani złe. Mogą mieć jednak ujemne skutki, jeśli będziemy z nich nieodpowiednio korzystali.
<br>
<br>Szczególnie dużo miejsca autor listu poświęca internetowi, który od 16 lat jest coraz popularniejszy w naszym kraju. &#8222;Nikt nie przypuszczał, że dorówna dzisiaj popularnością telewizji. (...) Również diecezja sosnowiecka coraz śmielej wchodzi w wirtualną sieć. Oficjalną stronę naszego Kościoła lokalnego pod adresem www.diecezja.sosnowiec.pl odwiedza codziennie od 600 do 900 osób. Większość z księży ma także swoje adresy poczty elektronicznej, coraz więcej jest także stron internetowych poszczególnych parafii&#8221;. Jednak &#8222;internet nigdy, podkreślam to z naciskiem, nigdy nie zastąpi rzeczywistego spotkania dwóch osób, a także spotkania człowieka z Bogiem na modlitwie i w sakramentach. (...) Maszyna, a taką przecież jest komputer i internetowy serwer, nie może zastąpić prawdziwego spotkania dwojga ludzi. Przypomnę także zasadę, że przez internet, podobnie jak przez telefon czy przekaz telewizyjny, nie można udzielać sakramentów&#8221; &#8211; podkreśla sosnowiecki biskup. &#8222;Dlatego siadając przed komputerem i włączając go do sieci warto także włączyć swój zdrowy rozsądek. A może czasami także dobrze by było prosić o opiekę św. Izydora, który został ogłoszony patronem internetu&#8221; &#8211; czytamy w liście duszpasterskim.
<br>
<br>Pokolenie współczesnej młodzieży, a często także ludzi starszych, to również pokolenie telewizji. Przeciętny Polak ogląda codziennie program telewizyjny nawet cztery godziny. Nic dziwnego, że ma to wpływ na rozwój duchowy i emocjonalny.  &#8222;Nawet programy informacyjne mogą być przyczyną grzechu. Coraz częściej mówimy, że powodują one w nas złość, są powodem wypowiadanych przez nas przekleństw czy odbierają nam radość życia, która winna charakteryzować prawdziwego chrześcijanina. W środowisku dziennikarskim mówi się, że &#8222;zła wiadomość, to dobra wiadomość&#8221;. A informacja, gdzie jest skandal lub leje się krew przez wydawców telewizyjnych zazwyczaj jest najwyżej ceniona. (...) Dlatego proponuję, by częściej telewizor po prostu wyłączać. Wyjdzie nam to na pewno na zdrowie&#8221; &#8211; pisze biskup. Dziennikarzy prosi natomiast, by bardziej włączyli się w promocję dobra, mimo, że zło wydaje się być czasami bardziej atrakcyjne medialnie. 
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200709152231</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Dzieci mediów - artykuł z tygodnika \"Niedziela\"</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>W dorosłość wchodzi kolejne pokolenie ludzi. Nazywa się ich czasami pokoleniem Echo Boomers lub pokoleniem Y. To ludzie mający dzisiaj 16-25 lat. Socjologowie mówią o nich, że wyrośli na rewolucji cyfrowej. Nic dziwnego, że Benedykt XVI ostrzega, iż media elektroniczne mają na nich większy wpływ niż szkoła, Kościół i rodzina (Orędzie na Światowy Dzień Środków Przekazu, 2007).</lead>

<txt><p>W dorosłość wchodzi kolejne pokolenie ludzi. Nazywa się ich czasami pokoleniem Echo Boomers lub pokoleniem Y. To ludzie mający dzisiaj 16-25 lat. Socjologowie mówią o nich, że wyrośli na rewolucji cyfrowej. Nic dziwnego, że Benedykt XVI ostrzega, iż media elektroniczne mają na nich większy wpływ niż szkoła, Kościół i rodzina (Orędzie na Światowy Dzień Środków Przekazu, 2007). A będzie coraz trudniej, bo także polskie media są coraz bogatsze, a przez to sposoby wpływania na młodego człowieka, ale nie tylko, są coraz bardziej wyrafinowane. Dotyczy to zwłaszcza internetu i telewizji.
<br>
<br>Internet
<br>
<br>Zdecydowanie najczęstszymi portalami internetowymi, od których zaczyna się surfowanie po internecie, są onet, wp i interia. Sam przekaz tekstu i zdjęć już tutaj nie wystarczy. Dlatego uruchamiane są kanały radiowe i telewizyjne. Jednym z najnowszych jest platforma onet.tv, gdzie przez całą dobę dostępne są kanały z zapowiedziami filmowych nowości, teledyskami czy filmami podróżniczymi. W Katalogu Polskich Stron WWW na Onecie na jednym z pierwszych miejsc jest jednak zawsze dział &#8222;Seks Filmy&#8221;. Z kolei na platformie Wirtualnej Polski wyodrębniono osobny kanał z erotyką. Oczywiście, jego autorzy ostrzegają, że jest przeznaczony tylko dla osób pełnoletnich, ale od zawsze wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej. Poza tym nie jest on taki zakazany, skoro bez problemu każdy nastolatek ma do niego dostęp. 
<br>Wśród użytkowników internetu krąży powiedzenie: &#8222;Głupi jak dyskusja na onecie&#8221;. Pod artykułami, które w tym serwisie się ukazują, czytelnicy mogą bowiem wpisywać swoje uwagi, komentarze. Do niedawna wpisy te nie miały praktycznie żadnej kontroli, były bowiem anonimowe, a wydawca nie ponosił żadnej odpowiedzialności za ich treść. Niedawno Sąd Najwyższy uznał jednak, że odpowiada on za treść wpisów czytelników. Nadal jednak pod niemal każdym z tekstów często sfrustrowani internauci obrażają wszystkich i wszystko. Warto przy okazji przypomnieć, że Onet należy w części do grupy ITI, tej samej, która jest właścicielem kanałów telewizyjnych TVN. 
<br>Coraz popularniejszy staje się też serwis YouTube, który uruchomił niedawno polską wersję. To serwis oferujący krótkie filmy nagrywane głównie przez amatorów, ale także przez instytucje. Wykorzystywać go także zaczynają zgromadzenia zakonne. Na jednym z filmów widzimy jezuitę zmierzającego przez las i bagno do staruszki. To spot reklamowy, który stworzyła jezuicka &#8222;powołaniówka&#8221; i umieściła w YouTube. Specjaliści od reklamy i wizerunku są w szoku. Mówią, że takie filmy wytyczają nowe granice marketingu kościelnego. O. Bartłomiej Król, salwatorianin, mówi wprost: &#8222;Żyjemy w czasach informacji wizualnej i to ona głównie przykuwa uwagę, więc chcemy to wykorzystać&#8221;. Nad swoimi spotami pracują też zakony żeńskie, np. józefitki. 
<br>Internet coraz odważniej wkracza także do naszych diecezji i parafii. Krzysztof Skórzyński pracujący w firmie projektującej strony internetowe, na co dzień zapalony internauta, mówi jednak, że często strony te są nudne, rzadko aktualizowane, prezentują tylko dokumenty kurii diecezjalnych czy listy duszpasterskie. &#8211; Za mało w nich życia &#8211; podkreśla. Kościół polski ma jednak i tutaj osiągnięcia. Wśród internautów znany jest pierwszy katolicki portal:  mateusz.pl. Popularna jest też  wiara.pl, a ostatnio także  niedziela.pl zaczyna być coraz częściej wpisywana w przeglądarki internetowe. 
<br>
<br>Telewizja
<br>
<br>Dzieci mediów w Polsce mają coraz większy wybór także kanałów telewizyjnych. Minęły bezpowrotnie czasy, kiedy był tylko pierwszy i drugi program, ewentualnie regionalna trójka. Każda stacja uruchamia dzisiaj tzw. kanały tematyczne. Kosztuje to olbrzymie pieniądze, ale właściciele liczą na jeszcze większe zyski. Pamiętam scenę z kultowego filmu o Kargulach i Pawlakach, którzy wybrali się do Ameryki. Jeden z nich nie mógł się nadziwić, przełączając kanały telewizyjne, że jest ich aż tak dużo. Teraz w Polsce wielość kanałów telewizyjnych jest już faktem. Na razie mają do nich dostęp posiadacze kablówek lub platform cyfrowych. Wiele wskazuje na to, że w tym roku sam Cyfrowy Polsat będzie miał dwa miliony użytkowników. Niewiele mniej ma Cyfra Plus, a bój o klienta rozpoczyna platforma &#8222;n&#8221;. Przed nami jednak prawdziwy przełom: przejście na naziemne nadawanie cyfrowe. Oznacza to, że prawdopodobnie w ciągu kilku najbliższych lat ruszą tzw. cyfrowe multipleksy. Każdy, kto będzie miał odpowiedni telewizor lub dokupi odpowiednią przystawkę, będzie mógł oglądać w cyfrowej jakości kilkanaście polskich kanałów. Już dzisiaj rozpoczął się bój nadawców o możliwość współudziału w tworzeniu tychże multipleksów. Ich właściciele oczami wyobraźni już widzą krociowe zyski. 
<br>Jesień to także czas nowych ramówek telewizyjnych. Niemal każda stacja telewizyjna prezentuje, co nowego pokaże w najbliższych miesiącach. Nie łudźmy się jednak, że stacje chcą zrobić dobrze nam, odbiorcom. Chodzi przede wszystkim o reklamodawców. Dlatego nowe ramówki prezentowane są przede wszystkim w domach mediowych, bo stamtąd przyjdą pieniądze. Nieśmiało o nowych kanałach myśli telewizja publiczna, która próbuje pogodzić, z różnym skutkiem, komercję z tzw. misją. Ale ilu jest specjalistów, tyle określeń, czym ta misja jest. Co jakiś czas pojawiają się też pomysły, jak na tę misję ściągnąć pieniądze z abonamentu. &#8222;Teraz płacą go już chyba tylko naiwni&#8221; &#8211; napisał na jednym z forów internetowych jeden z widzów. 
<br>ITI, czyli TVN, uruchamia niemal masowo kolejne kanały. Niektóre, co staje się coraz powszechniejszą praktyką, są niemal klonami kanałów zachodnich. Tak będzie prawdopodobnie z kanałem biznesowym, który podpisał umowę o ścisłej współpracy z podobnym w Stanach Zjednoczonych. Jednym z ostatnich pomysłów jest stacja o roboczej nazwie TVN Religia, tworzona m.in. przez Szymona Hołownię i ks. Kazimierza Sowę. Po cichu mówi się, że nowa stacja ma też być przeciwwagą dla TV Trwam o. Tadeusza Rydzyka, która w przeciwieństwie do TVN nie koduje swoich programów. Również TV Puls, teoretycznie stacja katolicka, na jesieni przeżyje metamorfozę. Właścicielami jej są franciszkanie, ale wszystko wskazuje na to, że za decyzyjne sznurki zaczyna pociągać pan o nazwisku Murdoch &#8211; amerykański potentat medialny. W zapisie koncesyjnym TV Puls ma obowiązek nadawania przez godzinę dziennie programu religijnego. Byleby nie był to kwiatek do kożucha. 
<br>Z innych stacji, które przeżyją tej jesieni prawdziwą metamorfozę, wymienić należy TV Biznes kupiony z kolei przez Polsat, który chce z niej zrobić kanał informacyjny. Także publiczna Trójka już niedługo zamieni się prawdopodobnie w TVP Info. Telemaniaków czeka więc prawdziwe bombardowanie informacjami. Teraz włączają swoje odbiorniki wieczorem na polsatowskie &#8222;Wydarzenia&#8221;, później TVN-owskie &#8222;Fakty&#8221;, a kończą na &#8222;Wiadomościach&#8221; w Jedynce, okraszając to od czasu do czasu &#8222;Kurierem&#8221; na Trójce. Jeśli mają kablówkę lub satelitarny talerz, mogą jeszcze włączyć TVN24. Także TV Puls szykuje, prawdopodobnie na 19.30, swój dziennik telewizyjny. Niedługo ta dawka informacyjnej papki zwiększy się, grożąc niektórym poważnym zatruciem. Jedynym lekarstwem jest, przynajmniej od czasu do czasu, telewizyjny post. 
<br>
<br>Wyłącz TV, nie myślenie
<br>
<br>Na pokolenie Y mają wpływ, oczywiście, także rozgłośnie radiowe, które stały się w większości maszynami do grania, z ograniczonym do minimum słowem, które niewiele ma wspólnego z tzw. językiem literackim. W niektórych stacjach wręcz nie ma w nocy prezentera, a muzyka emitowana jest przez komputer. W środowisku mówią wtedy, że audycję prowadzi DJ Pentium (od nazwy procesora w komputerze). 
<br>O rząd dusz walczą też gazety. Na szczęście powoli zaczynają tu wracać na pole walki tygodniki katolickie, które próbowano zepchnąć na margines. Jednak sto kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy i &#8222;Niedzieli&#8221;, i &#8222;Gościa Niedzielnego&#8221; co tydzień, nie mówiąc np. o &#8222;Przewodniku Katolickim&#8221;, &#8222;Źródle&#8221; czy &#8222;Idziemy&#8221;, powoduje, że nawet najwięksi oponenci muszą uznać, że przynajmniej tutaj katolicy nie mają się czego wstydzić. A do tego dodać należy związany ze środowiskiem Radia Maryja &#8222;Nasz Dziennik&#8221; oraz miesięczniki dla dzieci, młodzieży i dorosłych. 
<br>&#8222;Kościół pragnie dzielić się wizją, w której godność człowieka stoi w centrum każdej wartościowej komunikacji&#8221; &#8211; napisał Benedykt XVI w tegorocznym Orędziu na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. A ja dodam: włączając komputer, telewizor, radio albo biorąc do ręki gazetę, włączmy też myślenie. Niech nie będzie to tylko wlewanie w siebie medialnej papki: przetrawionej, łatwej, w dużych ilościach. A jak mówi mądrość ludowa: Co za dużo, to niezdrowo. 
<br>
<br>ks. Jarosław Kwiecień
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200709152233</data>
<poprawka>1189888655</poprawka>
<tyt>List Pasterski Biskupa Sosnowieckiego na 16 września</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>List Pasterski Biskupa Sosnowieckiego na Niedzielę Środków Społecznego Przekazu \"Pokolenie internetu i telewizji\"</lead>
<txt>
<p>Umiłowani w Chrystusie Panu, <br><br>Zdaniem niektórych socjologów, obecnie w dorosłość wchodzi nowe pokolenie ludzi. O dużej części współczesnej młodzieży mówi się, że są to &#8222;Dzieci Mediów&#8221;. To ludzie, którzy przed komputerem spędzają nawet kilka godzin dziennie, a ulubionym zajęciem jest przeskakiwanie z pilotem w ręku kolejnych kanałów telewizyjnych. Wielu z nich ma problemy np. z podejmowaniem decyzji na całe życie. Nic dziwnego, że to właśnie o nich, ale nie tylko, mówi tegoroczne orędzie Papieża na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Ojciec św. dostrzega w nim prawdę, że formacyjny wpływ mediów rywalizuje z wpływem szkoły, Kościoła, a czasem również rodziny. <br><br>1. Niewątpliwie czymś zupełnie nowym jest ilość czasu i skutki, jakie niesie przebywanie ludzi, zwłaszcza młodych, w wirtualnym świecie internetu. Oczywiście sam internet nie jest moralnie ani dobry ani zły, a na pewno bardzo pożyteczny. W Polsce mamy z nim do czynienia od 16 lat. Na początku korzystały z niego placówki naukowe. Nikt wtedy nie przypuszczał, że dorówna dzisiaj popularnością telewizji. Obecnie z internetu korzysta także Kościół. Kilka tygodni temu jednym z internetowych przebojów był np. film powołaniowy wyprodukowany przez jezuitów. Również diecezja sosnowiecka coraz śmielej wchodzi w wirtualną sieć. Oficjalną stronę naszego Kościoła lokalnego pod adresem www.diecezja.sosnowiec.pl odwiedza codziennie od 600 do 900 osób. Większość z księży ma także swoje adresy poczty elektronicznej, coraz więcej jest także stron internetowych poszczególnych parafii. Często bezinteresownie pomagają je przygotowywać ludzie młodzi zaangażowani w życie naszych parafii. Bardzo im za to dziękuję.<br><br>Jednak wraz z rozwojem internetu pojawiają się także zagrożenia, które ten wynalazek niesie. W jednym z dokumentów Papieskiej Rady do Spraw Środków Społecznego Przekazu czytamy: &#8222;Wśród konkretnych problemów stwarzanych przez Internet jest obecność witryn nienawiści, poświęconych znieważaniu i atakowaniu grup religijnych i etnicznych&#8221;. (Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu, Kościół a Internet, 2002 r.). Wspomniany dokument podkreśla także to, że internet nigdy, podkreślam to z naciskiem, nigdy nie zastąpi rzeczywistego spotkania dwóch osób a także spotkania człowieka z Bogiem na modlitwie i w sakramentach. Oczywiście coraz popularniejsze są tzw. komunikatory internetowe i czaty, które sprawiają wrażenie komunikowania się ludzi między sobą. Mówi się nawet, że mogą one doprowadzić dwoje młodych ludzi do małżeństwa. Jednak maszyna, a taką przecież jest komputer i internetowy serwer, nie może zastąpić prawdziwego spotkania dwojga ludzi. Przypomnę także zasadę, że przez internet, podobnie jak przez telefon czy przekaz telewizyjny, nie można udzielać sakramentów. Msza św. transmitowana przez łącze internetowe, radiowe czy telewizyjne nie zastąpi prawdziwego udziału we wspólnocie eucharystycznej, choć jest pewną namiastką tej wspólnoty. Zwłaszcza dla ludzi chorych, którzy nie mogą ze względu an swój wiek czy stan zdrowia przyjść do kościoła. <br><br>&#8222;Internet jest drzwiami otwierającymi się na wspaniały i ekscytujący świat o potężnym wpływie formacyjnym; nie wszystko jednak po drugiej stronie drzwi jest bezpieczne, zdrowe i prawdziwe&#8221; (Kościół a internet). Dlatego, choć internet jest moralnie obojętny, to warto pamiętać, że może on nam dostarczyć wiele dobra i rozrywki, ale może też być przyczyną grzechu. Dlatego siadając przed komputerem i włączając go do sieci warto także włączyć swój zdrowy rozsądek. A może czasami także dobrze by było prosić o opiekę św. Izydora, który został ogłoszony patronem internetu.<br><br>2. Pokolenie współczesnej młodzieży, a często także ludzi starszych, to również pokolenie telewizji. Z rozmów, a także nawet z problemów, jakie przedstawiają penitenci w czasie sakramentu pokuty i pojednania wynika, że telewizyjny przekaz, oprócz niewątpliwie wielu cech pozytywnych, budzi w nas emocje i uczucia, które już pozytywne nie są. Pomijając sferę życia seksualnego i programy żerujące na naszych najniższych instynktach, nawet programy informacyjne mogą być przyczyną grzechu. Coraz częściej mówimy, że powodują one w nas złość, są powodem wypowiadanych przez nas przekleństw czy odbierają nam radość życia, która winna charakteryzować prawdziwego chrześcijanina. W środowisku dziennikarskim mówi się, że &#8222;zła wiadomość, to dobra wiadomość&#8221;. A informacja, która gdzie jest skandal lub leje się krew przez wydawców telewizyjnych zazwyczaj jest najwyżej ceniona. Nic zatem dziwnego, że po czterech godzinach oglądania programu, a tyle podobno przeciętny Polak spędza przed odbiornikiem telewizyjnym, możemy mieć problemy z normalnym funkcjonowaniem w codziennym życiu. Dlatego proponuję, by częściej telewizor po prostu wyłączać. Wyjdzie nam to na pewno na zdrowie. <br><br>Dziennikarzy proszę, by bardziej promowali dobro. Wiem, że zło jest bardziej krzykliwe, bardziej medialne. Ale warto pamiętać, jak wielki wpływ macie na nas, odbiorców waszej twórczości. Dlatego Benedykt XVI w tegorocznym Orędziu skierowanym także do Was pisze &#8222;Raz jeszcze apeluję do odpowiedzialnych za przemysł mediów, aby kształcili i zachęcali producentów do ochrony dobra wspólnego, wspierania prawdy, obrony ludzkiej godności jednostki i krzewienia szacunku dla potrzeb rodziny&#8221; (Orędzie na Światowy Dzień Środków Przekazu, 2007). <br><br>3. Niedziela Środków Społecznego Przekazu to tradycyjnie już dzień, kiedy pragnę podziękować tym ludziom mediów, którzy pokazują, jak wiele wokół nas jest dobra, miłości, jak wielu ludzi układa swoje życie zgodnie z przykazaniem miłości Boga i bliźniego. Dziękuję także tym z was, którzy pokazują dobre rzeczy z terenu naszej diecezji. Czynią to w regionalnej telewizji, portalach internetowych, lokalnej prasie i radiu. Wiem, że czynicie to dobrze i jesteście przychylnie nastawieni do naszego Kościoła lokalnego. Proszę, pokazujcie to wszystko, co się u nas dzieje dobrego, zachęcając w ten sposób wiernych, by nie byli tylko biernymi obserwatorami, ale włączyli się w działalność wspólnot, ruchów i stowarzyszeń oraz w życie naszych parafii. Dziękuję także twórcom naszych katolickich mediów. Oprócz wspominanej już strony internetowej jest także lokalna edycja tygodnika &#8222;Niedziela&#8221;, który obszernie relacjonuje wydarzenia w diecezji oraz formuje swoich czytelników. W naszych parafiach dostępne są także inne tytuły prasowe: &#8222;Gość Niedzielny&#8221;, &#8222;Źródło&#8221;, w kioskach kupić można &#8222;Nasz Dziennik&#8221;. Zachęcam do korzystania z tego dobra, jakim są: Radio Maryja, Telewizja Trwam oraz  katolickie gazety.<br><br>4. Przy okazji listu na Niedzielę Środków Społecznego Przekazu pragnę też skorzystać z okazji i przypomnieć o zasadach obowiązujących w kościołach tych, którzy chcą filmować lub robić zdjęcia. Zgodnie z normami przygotowanymi przez Episkopat Polski każdy, kto chce utrwalać uroczystości religijne w obrębie świątyni musi mieć ukończony specjalny kurs potwierdzony zaświadczeniem wydanym przez Kurię Diecezjalną (Wskazania dotyczące fotografowania i filmowania w kościele, 1994). W diecezji sosnowieckiej kurs taki odbywa się zazwyczaj w kwietniu. Przed rozpoczęciem uroczystości operator kamery lub fotograf powinien także zgłosić się do celebransa lub proboszcza parafii, aby uzgodnić z nim szczegóły robienia zdjęć lub filmowania. Liturgia, zwłaszcza Mszy św., jest czymś świętym i nie wolno rozpraszać jej uczestników nieodpowiednim zachowaniem. Dotyczy to zwłaszcza ślubów, chrztów czy uroczystości pierwszokomunijnych. <br><br>5. Kilkanaście dni temu rozpoczęliśmy nowy rok szkolny, a niedługo rozpocznie się nowy rok akademicki. Dzieciom i młodzieży życzę, by najbliższe miesiące były dla nich owocne nie tylko w zdobywaną wiedzę. Życzę, by stawali się także coraz dojrzalszymi ludźmi, by uczyli się odpowiedzialnie wybierać pomiędzy dobrem, a złem. Rodzicom życzę, by nie tylko troszczyli się o dobra materialne, ale słowem, a przede wszystkim przykładem uczyli swoje dzieci miłości i szacunku, by przekazywali im swoją wiarę. Nauczycielom i wychowawcom życzę, by sami byli dla swoich podopiecznych wzorami ludzi dojrzałych, patriotów oraz chrześcijan. Wszystkim z serca błogosławię w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.<br><br>&#8224; Adam Śmigielski SDB<br>Biskup Sosnowiecki<br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200709181717</data>
<poprawka>1190130358</poprawka>
<tyt>Piotr Boroń członkiem KRRiT</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Piotr Boroń został przez prezydenta wyznaczony na członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Tymczasem Elżebita Kruk zrezygnowała z członkostwa w Radzie.</lead>
<txt>
<p>Piotr Boroń został przez prezydenta wyznaczony na członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Tymczasem Elżebita Kruk zrezygnowała z członkostwa w Radzie.<br> <br>Piotr Boroń zastąpił Wojciecha Dziomdziorę, który z członkostwa w KRRiT zrezygnował w kwietniu.<br><br>Piotr Boroń jest historykiem. Wszedł do Senatu z krakowskiej listy Prawa i Sprawiedliwości. Był zastępcą przewodniczącego Komisji Kultury i Środków Przekazu (wraz z powołaniem do KRRiT jego mandat wygasł automatycznie, ale w związku z nowymi wyborami do parlamentu nie ma to praktycznego znaczenia.).<br> <br>Przewodnicząca Rady, Elzbieta Kruk zrezygnowała z członkostwa w Radzie. Powodem jest start Kruk w przedterminowych wyborach parlamentarnych.<br><br>Obecnie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji liczy 4 członków: Piotra Mariana Boronia, Lecha Haydukiewicza, Tomasza Borysiuka i Witolda Kołodziejskiego, ale nie ma Przewdniczącego.<br><br>Jest to istotne, gdyż Krajowa Rada podejmuje decyzje za zgodą 4 na 5 członków. Jeśli rada aktualnie liczy 4 członków, wówczas jednomyślnie. Jeżeli rada liczy mniej niż 4 członków, lub jeśli nie ma Przewodniczącego, wówczas nie może podjemować decyzji.<br><br><i>press.pl; KMDM; wprost.pl</i> <br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200709211034</data>
<poprawka>1190365948</poprawka>
<tyt>Kościelny pogrzeb Pavarottiego nie zmienia stosunku Kościoła do rozwiedzionych</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead><img src=/image/loga/famiglia_cristiana.gif border=0 align=left>Zgoda władz kościelnych na pogrzeb Pavarottiego w katedrze w Modenie nie oznacza zmiany stosunku do osób rozwiedzionych, które wstąpiły w nowy związek. Przypomina o tym na łamach tygodnika katolickiego \"Famiglia Cristiana\" jego redaktor naczelny ks. Antonio Sciortino. </lead>
<txt>
<p><img src=/image/loga/famiglia_cristiana.gif border=0 align=left>Zgoda władz kościelnych na pogrzeb Pavarottiego w katedrze w Modenie nie oznacza zmiany stosunku do osób rozwiedzionych, które wstąpiły w nowy związek. Przypomina o tym na łamach tygodnika katolickiego \"Famiglia Cristiana\" jego redaktor naczelny ks. Antonio Sciortino. <br><br>Odpowiada on na list jednego z czytelników, według którego uroczystość 8 września była \"prawdziwym zgorszeniem dla Ludu Bożego\", gdyż śpiewak \"zmarł w stanie grzechu śmiertelnego, a wiedział o tym cały świat\".<br><br>Redaktor naczelny najpoczytniejszego włoskiego tygodnika zapewnia, że Kościół zdawał sobie sprawę z możliwości takiej interpretacji jego decyzji, jak i z faktu, że \"brak zgody na katolicki pogrzeb takiej postaci sceny międzynarodowej wywołałby jeszcze większe zgorszenie\".<br><br>Ks. Sciortino przypomina, że \"po pierwsze, miłosierdzie Boże jest nieskończone, po drugie, ceremonia religijna nie przesądza o zbawieniu duszy\", dlatego nie można jej uważać za \"przyzwolenie dla stylu życia wiernych\". \"Kościół nie odmawia katolickiego pogrzebu osobom, które nie negowały publicznie istnienia Boga ani Jego przykazań\" - kończy naczelny redaktor tygodnika \"Famiglia Cristiana\".<br><br><I>KAI, Gazeta</I><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200709251818</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Wietnam: ewangelizacja poprzez mp3</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Misjonarze klaretyni z Filipin rozpowszechniają w Wietnamie nagrania Ewangelii w języku angielskim. Są one przeznaczone do słuchania na najpopularniejszych dziś wśród młodzieży odtwarzaczach mp3- podała KAI.</lead>

<txt><p>Misjonarze klaretyni z Filipin rozpowszechniają w Wietnamie nagrania Ewangelii w języku angielskim. Są one przeznaczone do słuchania na najpopularniejszych dziś wśród młodzieży odtwarzaczach mp3- podała KAI. 
<br>
<br>Cieszą się szczególnym zainteresowaniem Wietnamczyków chcących się nauczyć angielskiego, ale mających trudności z wymową i rozumieniem tego języka.
<br>
<br>Przygotowano je z pomocą księży sercanów i salezjanów, którzy bezpłatnie udostępnili do nagrań własne studia. Do sfinansowania projektu przyczynili się też Wietnamczycy mieszkający za granicą. Dotychczas komunistyczny rząd nie stwarzał przeszkód w jego realizacji.
<br>
<br>W ostatnich latach klaretyni wydali też w Wietnamie Ewangelie w formie drukowanej, nie napotykając przy tym na przeszkody ze strony władz państwowych. Są oni obecni w tym kraju już od 2002 r.
<br>
<br>W ciągu ostatnich pięciu lat pracę w Wietnamie udało się rozpocząć ok. 20 misyjnym zgromadzeniom zakonnym.
<br>
<br><i>KAI (RV//mam)</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200709251846</data>
<poprawka>1190749133</poprawka>
<tyt>Barbara Bubula nowym członkiem KRRiT</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Jutro Barbara Bubula, posłanka PiS, zostanie powołana przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego nowym członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. </lead>
<txt>
<p>Jutro Barbara Bubula, posłanka PiS, zostanie powołana przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego nowym członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. <br><br>W środę posłanka PiS Barbara Bubula zostanie nowym członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Bubula zastąpi w Radzie Elżbietę Kruk, która rezygnuje z członkostwa w KRRiT, której przewodniczyła od stycznia 2006 r.<br><br>Powodem rezygnacji Elżbiety Kruk z funkcji Przewodniczącej KRRiT oraz z członkostwa w Radzie jest jej start w wyborach do Sejmu z listy PiS.<br><br>Nazwisko nowego członka KRRiT ujawniła w rozmowie z PAP odchodząca szefowa regulatora mediów. Póki co Kancelaria Prezydenta nie potwierdziła informacji o powołaniu Bubuli.<br><br>Jutro zostanie tez wybrany nowy szef KRRiT. Początkowo obradom przewodniczyć będzie Witold Kołodziejski. <br><br><i>onet.pl</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200709261533</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ogłoszono nominacje do Nagrody TOTUS 2007</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Nominacje do Nagrody TOTUS 2007 ogłoszono 26 września w Warszawie. Wyróżnienia przyznawane w czterech kategoriach - charytatywnej, osiągnięć kultury chrześcijańskiej, promowania nauczania Jana Pawła II i medialnej - zostaną wręczone 13 października podczas uroczystej Gali na Zamku Królewskim, w przeddzień VII Dnia Papieskiego. Tegoroczny dzień odbywać się będzie pod hasłem \"Jan Paweł II - obrońca godności człowieka\". </lead>

<txt><p>Nominacje do Nagrody TOTUS 2007 ogłoszono 26 września w Warszawie. Wyróżnienia przyznawane w czterech kategoriach - charytatywnej, osiągnięć kultury chrześcijańskiej, promowania nauczania Jana Pawła II i medialnej - zostaną wręczone 13 października podczas uroczystej Gali na Zamku Królewskim, w przeddzień VII Dnia Papieskiego. Tegoroczny dzień odbywać się będzie pod hasłem \"Jan Paweł II - obrońca godności człowieka\". 
<br>
<br>W kategorii \"TOTUS medialny\" do nagrody nominowani są: 
<br>
<br>Redakcja miesięcznika \"Więź\" - Obchodzące w tym roku 50-lecie działalności pismo zajmuje się najważniejszymi problemami życia religijnego, społeczno-politycznego, kulturą i historią. \"Więź\" pragnie służyć pojednaniu, przezwyciężaniu uprzedzeń i stereotypów (między narodowościami, wyznaniami, religiami). Jego programowym założeniem jest wspieranie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. 
<br>
<br>Zespół realizujący program \"Anna Dymna - spotkajmy się\" - Autorski program telewizyjny Anny Dymnej ukazuje się na antenie TVP 2 od 2003 roku, przyciągając kilkusettysięczną widownię. Jak mówi autorka każdy program to spotkanie \"ze światem, który bardzo chciałaby zrozumieć i zbliżyć się do niego, światem ludzi niepełnosprawnych\". Jest to zawsze rozmowa, w czasie której poruszane są problemy dotykające każdego człowieka - miłość, akceptacja, samotność, szczęście, wiara i nadzieja. 
<br>
<br>Portal internetowy OPOKA - Portal www.opoka.org.pl - laboratorium wiary i kultury działa już od prawie 10 lat. Obok bogatego serwisu, informującego o działalności Kościoła w Polsce i na świecie, jest tu zgromadzona obszerna dokumentacja m.in. nauczania Ojca Świętego Jana Pawła II. 
<br>W tym roku OPOKA uruchomiła nowatorski serwis PIELGRZYMKI - można było na wirtualnej mapie obserwować pielgrzymki zdążające z różnych stron Polski na Jasną Górę. Również w tym roku OPOKA uruchomiła Serwis Edukacji Ekonomicznej. OPOKA jest nowoczesnym multimedialnym i interaktywnym portalem, odwiedzanym co miesiąc prawie milion razy. 
<br>
<br>Kwartalnik \"Pismo Poświęcone Fronda\" - \"Fronda\" jest kwartalnikiem ogólnopolskim o charakterze społeczno-religijno-kulturalnym. Tematyka pisma koncentruje się wokół spraw duchowych, moralnych wyborów, przed którymi staje dzisiejszy chrześcijanin. Redaktorzy \"Frondy\" podejmują też działania preewangelizacyjne, także poza łamami pisma. W latach 1994 - 2001 \"Fronda\" realizowała program telewizyjny, w którym poruszała ważne tematy społeczne i religijne. Obszarem działania jest również strona www.fronda.pl . 
<br>
<br>Redakcja miesięcznika \"List\" - Miesięcznik poświęcony duchowości, ukazujący się od 23 lat. Wydawany w formie magazynu ilustrowanego, mówi o różnych sprawach religijnych, nie omijając trudnych, bez moralizatorstwa i propagandy, w sposób erudycyjny, ale nie hermetyczny.
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200710042120</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>USA: na ekrany kin wszedł wstrząsający film o aborcji</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Na ekrany amerykańskich kin wszedł niezwykły film dokumentalny poświęcony historii amerykańskiej dyskusji o aborcji. Czarno-biały dokument, zatytułowany \"Jezioro ognia\" (Lake of Fire), zrealizował angielski filmowiec Tony Kaye- informuje KAI.</lead>

<txt><p>Na ekrany amerykańskich kin wszedł niezwykły film dokumentalny poświęcony historii amerykańskiej dyskusji o aborcji. Czarno-biały dokument, zatytułowany \"Jezioro ognia\" (Lake of Fire), zrealizował angielski filmowiec Tony Kaye- informuje KAI. 
<br>
<br>Sam tytuł odwołuje się do wizji opisanej w 20 rozdziale Apokalipsy św. Jana, który może symbolizować piekło, ale również unicestwienie i stan całkowitej nieświadomości.
<br>
<br>Recenzentka filmowa New York Times\'a podkreśla, że dokument jest inny niż wszystko, do czego Amerykanie się przyzwyczaili. Przyznaje, że pokazywane tu sceny i zdjęcie są wyjątkowe drastyczne i niekiedy widz nie będzie mógł ich fizycznie znieść. W ponad dwuipółgodzinnym filmie nie ma klasycznej narracji, pojawiają się jednak osoby, które prezentują swoje poglądy i stanowiska w sprawie aborcji, przedstawiają świadectwa własnych doświadczeń, reżyser korzysta niekiedy z sond ulicznych i archiwalnych nagrań. Wśród rozmówców są miedzy innymi Alan M. Dershowitz, Noam Chomsky czy Peter Singer.
<br>
<br>Szokujące sceny ukazują szczegółowy przebieg kilku aborcji. Są zdjęcia kobiety, która nie przeżyła zabiegu aborcyjnego w jednym z motelowych pokojów. Niektóre materiały reżyser uzyskał dzięki organizacji \"Operation Rescue\" grupującej amerykańskich działaczy pro-life.
<br>
<br>Kaye zaczynał od kręcenia reklamówek. W 1998 roku wyreżyserował \"American History X\"( Więzień nienawiści) o charyzmatycznym neonaziście. Pracę nad \"Jeziorem ognia\" rozpoczął na początku lat 90. ubiegłego wieku.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200710051723</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Film \"Wszystko będzie dobrze\" od dziś w kinach</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Dziś, 5 października, film \"Wszystko będzie dobrze\" wchodzi na ekrany kin w całej Polsce. Zdaniem znanego krytyka Tadeusza Sobolewskiego jest to pierwszy polski dojrzały religijnie film.</lead>

<txt><p>Dziś, 5 października, film \"Wszystko będzie dobrze\" wchodzi na ekrany kin w całej Polsce. Zdaniem znanego krytyka Tadeusza Sobolewskiego jest to pierwszy polski dojrzały religijnie film.
<br>
<br>Film został bardzo dobrze przyjęty na 32. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie otrzymał trzy nagrody: za reżyserię dla Tomasza Wiszniewskiego, za muzykę dla Michała Lorenca oraz za rolę męską dla Roberta Więckiewicza. 
<br>
<br>\"Wszystko będzie dobrze\" porusza zagadnienia dotyczące wiary, ale nie daje jednoznacznych odpowiedzi. Klimatem film wpisuje się w brytyjskie kino społeczne. Jest to poruszająca opowieść o przyjaźni mężczyzny na życiowym zakręcie i chłopca, który dzięki sile charakteru pomógł spełnić nie tylko swoje marzenia.
<br>
<br>Film opowiada o chłopcu, który zawiera \"pakt\" z Matką Bożą - Ona ma przywrócić zdrowie jego śmiertelnie chorej mamie, a on pobiegnie w pielgrzymce na Jasną Górę. W ten sposób chce wypełnić niewypełnione zobowiązanie matki, która kiedyś obiecywała, że jeśli jej mąż zapije się na śmierć, to ona na kolanach pójdzie do Częstochowy. Mąż umarł, ale nie starczyło czasu ani determinacji, by wypełnić to szczególne postanowienie. 
<br>
<br>Teraz Pawełek postanawia biec za siebie i za mamę. Z jego strony to wielkie poświęcenie - zaprzepaszcza w ten sposób swoją szansę na poprawkowe egzaminy w szkole i możliwość wyjazdu na zawody sportowe do Niemiec. Ale wie także, że \"matka jest ważniejsza\". Została mu już tylko ona i niepełnosprawny brat. Motywów Pawełka nikt jednak nie rozumie - jego życie rodzinne jest dalekie od ideału. Do śmierci ojca w domu były wieczne awantury, potem matka zachorowała i nie znosiła swojego cierpienia łagodnie i z cierpliwością. Ból powoduje, że jest niecierpliwa, agresywna, krzyczy, wymyśla synom. Nie odpłaca za opiekę nad sobą czułością ani dobrym słowem. I nie rozumie, że syn zostawia ją samą z miłości - że nie ucieka przed nią, biegnie, by jej pomóc. 
<br>
<br>Decyzji Pawła nie rozumie też jego nauczyciel WF-u, trener i alkoholik Andrzej. Tak jak wszyscy dorośli, próbuje powstrzymać chłopca, przemówić mu do rozsądku najprostszymi argumentami: \"zmartwisz matkę\", \"nie pojedziesz na zawody\", \"nie zdasz\", \"nie dobiegniesz\". Gdy zawodzą argumenty, próbuje zatrzymać chłopca siłą. Ostatecznie nauczyciel akceptuje decyzję ucznia, pozwala mu biec, ale czuwa nad jego wędrówką, choć nie ma w sobie wiary chłopca w cud za przyczyną Matki Bożej. 
<br>
<br>Relacja mężczyzny i chłopca jest naznaczona wspomnieniem o ojcu Pawełka. Obaj dorośli to alkoholicy. Chłopiec wie, co się dzieje z organizmem Andrzeja, powtarzając \"mojego ojca też tak trzęsło. Dorosły nie może ukryć swojej słabości, wręcz przeszkadza w trudnym zadaniu chłopca, opóźniając wędrówkę. To Pawełek jest tajemnicą dla mężczyzny, chłopiec zna odpowiedzi na trudne pytania... 
<br>
<br>W wulgarnym, brzydkim, pełnym agresji i kłamstwa świecie, w którym nie można liczyć na wiecznie niewypełniających obietnic dorosłych, Pawełek szuka czegoś stałego, na czym może się oprzeć. I znajduje to w wierze w Boga, w Jego Matkę. Wiara chłopca nie jest poparta wiedzą, wynika z jego uporu, przekonania, że tak musi być. 
<br>
<br>Ani Pawełek nie pretenduje jednak do roli świętego, ani Andrzej nie jest ideałem. Ma problemy z kuratorium, w trudnych chwilach wędrówki wybucha złością, powstrzymuje się przed biciem upartego chłopca. Jego opieka nad Pawełkiem jest szorstka, pozbawiona czułości i słodkich kłamstw. Brutalna szczerość jest w ich relacji najprawdziwsza. 
<br>
<br>Film stawia ważne pytania o wiarę, choć nie posługuje się językiem teologii. Tytuł \"Wszystko będzie dobrze\" sugeruje happy end. I w pewien sposób \"szczęśliwe zakończenie\" następuje, choć inne niż widz mógłby się spodziewać. Inna jest też przemiana bohaterów...
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200710151344</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Watykan zamówi sobie reklamy</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Watykan ma zamiar zatrudnić agencje reklamowe - poinformował włoski dziennik \"La Stampa\". A to dlatego, że w powodzi informacji o skandalach, nadużyciach i molestowaniu seksualnym ginie gdzieś ta najważniejsza wiadomość - o nauczaniu i orędziu Kościoła- poinformował Dziennik.</lead>

<txt><p>Watykan ma zamiar zatrudnić agencje reklamowe - poinformował włoski dziennik \"La Stampa\". A to dlatego, że w powodzi informacji o skandalach, nadużyciach i molestowaniu seksualnym ginie gdzieś ta najważniejsza wiadomość - o nauczaniu i orędziu Kościoła- poinformował Dziennik.
<br>
<br>Oficjalne rozmowy w tej sprawie prowadzi z agencjami reklamowymi były przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, arcybiskup John Patrick Foley.
<br>
<br>\"Ponieważ nasze orędzie jest najważniejsze na świecie, prosimy tych, którzy pracują w reklamie, by pomogli nam w jego obronie\" - powiedział dziennikowi arcybiskup Foley. 
<br>
<br>Zauważył jednocześnie, że sam Kościół jest zaangażowany w reklamę już od czasów Jezusa. \"Nazywamy to ewangelizacją albo zapoznawaniem z Ewangelią, z Dobrą Nowiną Chrystusa\" - dodał amerykański dostojnik. 
<br>
<br><i>za: dziennik.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200710161308</data>
<poprawka>1192533017</poprawka>
<tyt>Światowe media o niezwykłej fotografii z Beskidu Żywieckiego</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Światowe media bardzo dużo miejsca poświęcają niezwykłej fotografii, jaką wykonał 2 kwietnia 2006 r. na górze Matyska w Beskidzie Żywieckim Grzegorz Łukasik, mieszkaniec Twardorzeczki. Na zdjęciu widoczne jest ognisko, które zapłonęło w 2. rocznicę śmierci polskiego papieża. Słup ognia wyraźnie przypomina sylwetkę Jana Pawła II w charakterystycznym geście błogosławieństwa. Na fotografii, wykonanej aparatem cyfrowym, zarejestrowana jest także dokładna godzina, w której zmarł Ojciec Święty.</lead>
<txt>
<p>Światowe media bardzo dużo miejsca poświęcają niezwykłej fotografii, jaką wykonał 2 kwietnia 2006 r. na górze Matyska w Beskidzie Żywieckim Grzegorz Łukasik, mieszkaniec Twardorzeczki. Na zdjęciu widoczne jest ognisko, które zapłonęło w 2. rocznicę śmierci polskiego papieża. Słup ognia wyraźnie przypomina sylwetkę Jana Pawła II w charakterystycznym geście błogosławieństwa. Na fotografii, wykonanej aparatem cyfrowym, zarejestrowana jest także dokładna godzina, w której zmarł Ojciec Święty.<br><br>Zdjęcie pokazują nieustannie w swoich programach watykańska telewizja oraz inne kanały informacyjne we Włoszech. \"Corriere della Sera\" oraz \"La Repubblica\" informują swoich czytelników o domniemanym cudzie na górze Matyska. Temat szeroko poruszają także media anglojęzyczne. <br><br>Brytyjski \"Daily Mail\" cytuje słowa ks. Jarosława Cieleckiego z agencji Vatican Service News, który jest przekonany, że na zdjęciu widoczny jest papież-Polak. \"W tych płomieniach wyraźnie widać postać ludzką i myślę, że jest to sługa Boży Jan Paweł II \" - powiedział duchowny. <br><br>O zdjęciu żywo dyskutują internauci na niemal wszystkich religijnych portalach.<br><br>Tymczasem na Podbeskidziu o niezwykłej fotografii wiadomo od ponad roku. <br>Fotografię wykonano na górze Matyska, nieopodal Żywca. Rok temu główne uroczystości w tym miejscu odbywały się 31 marca, jednak 2 kwietnia kilkusetosobowa grupa wiernych parafii w Radziechowach i innych miejscowości Żywiecczyzny wyszła na szczyt by zapalić \"Ogień Pamięci\" dla upamiętnienia kolejnej rocznicy śmierci Jana Pawła II. Był wśród nich także 26 letni Grzegorz Łukasik z podżywieckiej Twardorzeczki. <br><br>Dopiero jak przyszedł do domu zwrócił uwagę na niezwykłą fotografię. Pokazał ją najbliższej rodzinie. \"Wszyscy orzekli, że płomienie ułożyły się w kształt sylwetki polskiego papieża\" - mówi autor zdjęcia. Fotografię widział również bp. Tadeusz Rakoczy, który miał powiedzieć, że Jan Paweł II przebył za życia wiele pielgrzymich dróg i pielgrzymuje nadal po śmierci. <br><br>Wśród wiernych diecezji bielsko-żywieckiej zdania są podzielone, co do autentyczności fotografii. Niektórzy twierdzą, że to dowód na świętość Jana Pawła II, inni kwestionują oryginalność zdjęcia i zauważają, że w dzisiejszych czasach podobny fotomontaż jest niezwykle łatwy do wykonania. <br><br>Zdaniem Jadwigi Klimondy ze Stowarzyszenia Dzieci Serc, która od wielu lat opiekuje się Matyską, szukanie sensacji w wydarzeniu sprzed roku jest smutne. \"Dotąd pamiętam, jak gorąco i spontanicznie tego dnia modliliśmy się. To było najważniejsze \" - powiedziała.<br><br>Góra Matyska w Radziechowach to miejsce szczególne dla wiernych z diecezji bielsko-żywieckiej. Na szczycie stoi potężny krzyż, a przy drodze powstają niezwykłe rzeźby stacji Drogi Krzyżowej. W listopadzie odbywają się tu Zaduszki Narodowe, w czasie, których wspomina się osoby zasłużone w historii Polski. 2 lata temu rozpoczęto usypywanie symbolicznego kurhanu, upamiętniającego narodowych bohaterów.<br><br>za: KAI
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200710192045</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Niepokalanów: generał franciszkanów zachęca współbraci do zaangażowania w media</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Aktualność przesłania św. Maksymiliana Kolbe jest głównym tematem rozpoczętej dziś w Niepokalanowie k. Warszawy konferencji z okazji 25. rocznicy beatyfikacji męczennika z Auschwitz. Generał zakonu franciszkanów o. Marco Tasca podkreślił, że zadaniem współczesnych franciszkanów winno być m.in. \"śmiałe i umiejętne używanie środków społecznego przekazu\".</lead>

<txt><p>Aktualność przesłania św. Maksymiliana Kolbe jest głównym tematem rozpoczętej dziś w Niepokalanowie k. Warszawy konferencji z okazji 25. rocznicy beatyfikacji męczennika z Auschwitz. Generał zakonu franciszkanów o. Marco Tasca podkreślił, że zadaniem współczesnych franciszkanów winno być m.in. \"śmiałe i umiejętne używanie środków społecznego przekazu\".
<br>
<br>O. Tasca uznał, że oprócz rozbudzenia wielkiego ducha misyjnego franciszkanów, aktywność na polu mediów jest głównym darem, jakie Zakon otrzymał od świętego Polaka. 
<br>
<br>O. generał podkreślił, że darem nie tylko dla Zakonu, ale od 1997 r. dla całego Kościoła stało się Rycerstwo Niepokalanej, założone przez św. Maksymiliana w Rzymie w 1917 r. \"W ten sposób - podkreślił o. Tasca - nie tylko św. Maksymilian przez kanonizację stał się własnością Kościoła, ale również jego dzieło i jego duchowość funkcjonuje w Kościele jako jedna z dróg prowadzących do Boga\".
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200710231248</data>
<poprawka>1193136717</poprawka>
<tyt>Witold Kołodziejski nowym szefem Krajowej Rady</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Witold Kołodziejski został nowym szefem Krajowej Rady Rariofonii i Telewizji. Rada dokonała wyboru jednomyślnie.</lead>
<txt>
<p>Witold Kołodziejski został nowym szefem Krajowej Rady Rariofonii i Telewizji. Rada dokonała wyboru jednomyślnie.<br><br>Zostałem nowym przewodniczącym KRRiT; na jak długo pokaże czas - powiedział Witold Kołodziejski. Dodał, że chodzi przede wszystkim o to, by Rada mogła podejmować decyzje koncesyjne. <br><br>- Wróciła już do nas np. po uzgodnieniach technicznych z UKE sprawa tvn- owskiego kanału religijnego a do podpisania koncesji potrzebny jest przewodniczący - przypomniał.<br><br>Kołodziejski jest członkiem KRRiT wybranym przez Senat. Zgłosiło go PiS. Do tej pory był przewodniczącym posiedzeń Rady, po tym, gdy z szefowania KRRiT, by kandydować do Sejmu, zrezygnowała Elżbieta Kruk.<br><br>Kołodziejski urodził się w 1966 roku. Ukończył Wydział Filozoficzny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Autor, wydawca programów, dziennikarz z wieloletnim doświadczeniem zawodowym - działał m.in. w redakcji katolickiej TVP. Przez 14 lat pracował na stanowiskach dziennikarskich i producenckich, w tym 12 lat w Telewizji Polskiej.<br><br><i>za: onet.pl</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200710240745</data>
<poprawka>1193216085</poprawka>
<tyt>Dziennikarz pomiędzy prawdą a kłamstwem</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>Łódzki Oddział KSD serdecznie zaprasza na I Ogólnopolską konferencję &#8222;Dziennikarz &#8211; między prawdą a kłamstwem&#8221;, która odbędzie się 27 października w Łodzi.<br></lead>
<txt>
<p>Łódzki Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy serdecznie zaprasza na I Ogólnopolską konferencję &#8222;Dziennikarz &#8211; między prawdą a kłamstwem&#8221;, która odbędzie się 27 października w Łodzi.<br><br>Być wolnym<br><br>Żyjemy w epoce ogromnego natężenia emisji informacji. Jest to również czas swoistej walki poprzez rynek medialny o odbiorcę, o przywiązanie go do konkretnego źródła wiadomości, do wykształcenia pożądanych nawyków w percepcji, analizie i rozumieniu rzeczywistości.<br><br>Ta specyficzna &#8222;gra rynkowa&#8221; przybiera niejednokrotnie niezwykle brutalne formy, tracąc z oczu zasady fair play; demolując prawdę, i - co najgorsze &#8211; podważając samą jej istotę. W zamian pojawia się zachęta: &#8222;każdy może mieć swoją prawdę&#8221; &#8211; a to z kolei rodzi trudności w rozumieniu głębszego sensu obserwowanych zjawisk, prawdziwych motywów wielu działań i ostatecznego ich skutku. Ludzie ogłuszani przez codzienność, hipnotyzowani przez miraże sukcesu definiowanego w obszarze materialistycznej wygody &#8211; tu i teraz, mogą stawać się niewolnikami bodźców.<br><br>&#8222;Być wolnym, niezależnym i być sobą &#8211; to ideały, ważne nie tylko dla dziennikarzy. Są wspólne dla ludzi, którzy mają ambicję duchowego doskonalenia się i wolę bezinteresownej służby. Człowiek uzależniony, zwłaszcza od zakłamania, nie jest w stanie być do dyspozycji drugiego człowieka i społeczeństwa.&#8221; &#8211; wskazuje ksiądz biskup Adam Lepa w swoim przesłaniu do uczestników konferencji: &#8222;Dziennikarz pomiędzy prawdą a kłamstwem&#8221;.<br><br>Chcielibyśmy zatem wrócić do podstawowych pojęć definiujących ład naszej cywilizacji oraz ukazać trudności w realizacji dziennikarskiego obowiązku służenia prawdzie, a przez to wolności.<br><br>Sympozjum ma charakter otwarty, chociaż radzi bylibyśmy jak najliczniejszemu udziałowi ludzi mediów &#8211; i tych wielkich ogólnokrajowych, oraz tych działających na lokalnych, parafialnych obszarach.<br><br>Krzysztof Nagrodzki<br><br>Na konferencję ZAPRASZA cały ZESPÓŁ organizacyjny: Tomasz Bieszczad &#8211; Skarbnik Zarządu Oddziału Łódzkiego KSD, Zygmunt Chabowski &#8211; Przewodniczący ZOŁ KSD, Prof. Tadeusz Gerstenkorn, Beata Janicka, Janusz Janyst, Ks. Kazimierz Kurek, Krzysztof Nagrodzki &#8211; Sekretarz ZOŁ KSD, Ewa Piątkowska, Małgorzata Warzecha &#8211; Wiceprzewodnicząca ZOŁ KSD, rzecznik prasowy konferencji oraz Jan Wojciechowski.<br><br><I><a class=link1 href=\"http://www.ksd.media.pl/\" target=\"_blank\">Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy</a>, <a class=link1 href=\"http://www.emaus.warszawa.pl/\" target=\"_blank\">TV Emaus</a></I><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200710251024</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Nowa Krajowa Rada być może w styczniu</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Pierwszy krok- mała nowelizacja ustawy o R-TV. Zmieniają się kompetencje KRRiT oraz jej skład. Drugi krok- likwidacja Krajowej Rady przy zmianie Konstytucji- takie plany na dotyczące regulatora rynku mediów ma Platforma Obywatelska.</lead>

<txt><p>Pierwszy krok- mała nowelizacja ustawy o R-TV. Zmieniają się kompetencje KRRiT oraz jej skład. Drugi krok- likwidacja Krajowej Rady przy zmianie Konstytucji- takie plany na dotyczące regulatora rynku mediów ma Platforma Obywatelska.
<br>
<br>\"Przygotowujemy w tej chwili małą nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, która przenosi znaczną część kompetencji KRRiT do Urzędu Komunikacji Elektronicznej\" - powiedziała w środę Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO).
<br>
<br>Według niej, mała nowela mogłaby wejść w życie już 1 stycznia 2008 r. i miałaby zapewnić, że w skład KRRiT wejdą \"fachowcy\". \"Członkowie Krajowej Rady będą wybierani spośród kandydatów zgłaszanych marszałkowi Sejmu, Senatu i prezydentowi przez stowarzyszenia twórcze i uczelnie posiadające kierunki medialne. Każdy z tych kandydatów musi mieć rekomendację co najmniej trzech organizacji lub stowarzyszeń twórczych o zasięgu ogólnopolskim\" - powiedziała posłanka.
<br>
<br>\"Bo chodzi o to, żeby to nie byli kandydaci +spod dużego palca+, tylko rzeczywiście osoby godne zaufania, z autorytetem, znające się na polityce medialnej. I taka Krajowa Rada będzie pełniła głównie rolę kontrolną nad realizacją programu wszystkich nadawców nie tylko telewizji publicznej\" - dodała Śledzińska-Katarasińska. Zaznaczyła, że chodzi m.in. o kontrolę nad reklamą czy ochronę małoletnich przed przemocą w mediach.
<br>
<br>\"Będzie to swoista rada programowa i na tym koniec, a jeśli całkowicie zmieniają się kompetencje, to i skład musi być całkowicie inny. Tą nowelizacją oczywiście wygaszamy kadencje dotychczasowych członków KRRiT\" - podkreśliła Śledzińska-Katarasińska.
<br>
<br>Dodała, że nie zapadła jeszcze decyzja co do liczby członków przyszłej KRRiT. Według niej, reorganizacja KRRiT oznacza też ogromne oszczędności, jeśli chodzi o wydatki z budżetu państwa. \"Poza tym jak sądzę, będą to już pieniądze nie odrębnie dla Krajowej Rady, lecz znajdą się one w budżecie ministra kultury\" - powiedziała posłanka.
<br>
<br>PO nie ukrywa - jak powiedziała posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska - że jednym z powodów planowanej szybkiej nowelizacji ustawy o rtv jest chęć zmiany zarządów mediów publicznych, które \"się skompromitowały\".
<br>
<br>OBWE we wstępnych wnioskach z misji obserwacyjnej podczas wyborów parlamentarnych w Polsce stwierdziło m.in. że w ciągu ostatnich dwóch tygodni kampanii wyborczej w relacjach publicznej telewizji dotyczących trzech głównych partii rywalizujących w wyborach brak było \"równowagi jakościowej\", a Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie była w stanie odpowiednio wywiązywać się ze swych konstytucyjnych obowiązków.
<br>
<br>W dalszej kolejności PO planuje napisanie całkiem nowej ustawy o rtv. \"Najpierw mała nowelizacja, ale będzie też całkiem nowa ustawa o rtv. ponieważ zmusza nas do tego technologia i przejście na nadawanie cyfrowe\" - powiedziała Śledzińska-Katarasińska.
<br>
<br>Jak dodała, w projekcie nowej ustawy znajdzie się \"propozycja zniesienia abonamentu, określenia rzeczywistych zasad funkcjonowania nadawcy publicznego i określenie zasad jego finansowania\".
<br>
<br>Pytana, czy w dalszej kolejności - zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami - nastąpi całkowita likwidacja KRRiT powiedziała: \"Tak. Kiedy będzie zmiana konstytucji, na pewno wyeliminujemy Krajową Radę\".
<br>
<br><i>za: WM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200710301521</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\"Szukać prawdy, by się nią dzielić\" - tematem 42. Światowego Dnia Środków Przekazu</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>\"Środki społecznego przekazu na rozdrożu między protagonizmem i służbą, Szukać prawdy, by się nią dzielić\" - pod takim hasłem obchodzony będzie przyszłoroczny, 42. już Światowy Dzień Środków Przekazu. Taki też będzie temat papieskiego orędzia, które ukaże się tradycyjnie 24 stycznia, w uroczystość św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy.</lead>

<txt><p>\"Środki społecznego przekazu na rozdrożu między protagonizmem i służbą, Szukać prawdy, by się nią dzielić\" - pod takim hasłem obchodzony będzie przyszłoroczny, 42. już Światowy Dzień Środków Przekazu. Taki też będzie temat papieskiego orędzia, które ukaże się tradycyjnie 24 stycznia, w uroczystość św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy.
<br>
<br>Nowy przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu abp Claudio Maria Celli podkreślił, że temat najbliższego światowego dnia, zatwierdzony przez Benedykta XVI, ma na celu \"zachęcenie do refleksji nad rolą mediów przede wszystkim pod kątem stałego niebezpieczeństwa, że będą one odnosić się do samych siebie, zamiast być narzędziem prawdy, której należy szukać, by dzielić się nią innymi\".
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200710311239</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Wolność słowa ?</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Warszawski sąd wydał absolutnie bezprecedensową decyzję o zatrzymaniu na 48 godzin Tomasza Sakiewicza &#65533; redaktora
<br>naczelnego \"Gazety Polskiej\" oraz jego zastępczyni Katarzyny Hejke.</lead>

<txt><p>
<br>Warszawski sąd wydał absolutnie bezprecedensową decyzję o
<br>zatrzymaniu na 48 godzin Tomasza Sakiewicza &#65533; redaktora
<br>naczelnego \"Gazety Polskiej\" oraz jego zastępczyni Katarzyny Hejke.
<br>Zgodnie z nakazem sądu spędzić mają oni w areszcie... 13 grudnia.
<br>
<br>Przeciwko Hejke i Sakiewiczowi toczy się sprawa karna z prywatnego
<br>oskarżenia, wytoczona im przez TVN. Chodzi o publikację \"WSI na
<br>wizji\", w której \"Gazeta Polska\" napisała, że Milan Subotić z TVN
<br>współpracował z wojskowymi służbami z czasów PRL oraz - po 1989 r. -
<br>z WSI.
<br>
<br>Prawdziwości informacji o współpracy z czasów PRL dowiodły niezbicie
<br>dokumenty. Z kolei fakt, że Subotić współpracował z WSI,
<br>potwierdziły informacje zawarte w raporcie o WSI. Mimo to TVN
<br>wniosła przeciwko dziennikarzom \"Gazety Polskiej\" sprawę karną.
<br>Oskarża ich o znieważenie z art. 212 kk.
<br>
<br>(źródło: www.tomaszsakiewicz.salon24.pl/43832,index.html
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200711080957</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Satelitarna ewangelizacja na Śląsku</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W 2008 r. Śląsk po raz pierwszy weźmie udział w ewangelizacji satelitarnej Pro Christ - zapowiedział abp Damian Zimoń podczas posiedzenia rady duszpasterskiej archidiecezji katowickiej. </lead>

<txt><p>W 2008 r. Śląsk po raz pierwszy weźmie udział w ewangelizacji satelitarnej Pro Christ - zapowiedział abp Damian Zimoń podczas posiedzenia rady duszpasterskiej archidiecezji katowickiej. 
<br>
<br>Do wspólnego podejmowania tej inicjatywy duszpasterskiej inspiruje wyznawców Chrystusa różnych wyznań Kościół Ewangelicko - Augsburski.
<br>
<br>Ewangelizacja Pro Christ odbędzie się 6 kwietnia 2008 r. Za pomocą łącz satelitarnych wierni z całej Europy będą mogli połączyć się słuchając tych samych świadectw i kazań na całym świecie. Potrzebne będzie wykupienie specjalnych dekoderów, dzięki którym zorganizowane grupy, zebrane pod opieką swoich duszpasterzy będą miały możliwość odbioru transmisji.
<br>
<br>\"Staramy się podejść do tej inicjatywy w sposób ekumeniczny. Celem jest wzajemne zbliżanie się do Biblii będącej jednym z wspólnych źródeł naszej wiary\" - powiedział abp Zimoń. Właśnie Biblii poświęcona była jesienna sesja rady duszpasterskiej archidiecezji.
<br>
<br><i>Niedziela za www.rn.com.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200711211204</data>
<poprawka>1195643066</poprawka>
<tyt>Lublin: Msza św. przez komórkę</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Transmisje Mszy świętych z lubelskiego kościoła wierni mogą od kilku tygodni oglądać przez telefon komórkowy. Jak podkreśla proboszcz kościoła, ks. Florian Gruca SCJ, inicjatywa ta skierowana jest do osób, które w żaden inny sposób nie mogą uczestniczyć w Eucharystii.</lead>
<txt>
<p>Transmisje Mszy świętych z lubelskiego kościoła wierni mogą od kilku tygodni oglądać przez telefon komórkowy. Jak podkreśla proboszcz kościoła, ks. Florian Gruca SCJ, inicjatywa ta skierowana jest do osób, które w żaden inny sposób nie mogą uczestniczyć w Eucharystii.<br><br>Msze św. transmitowane są z kościoła p.w. Dobrego Pasterza w Lublinie dzięki Grupie iTTv. <br><br>Ks. Florian Gruca zaznacza, że dla ludzi zdrowych oglądanie takiej transmisji nie może zastąpić uczestnictwa w Mszy św. - Tu mogą tylko zajrzeć, obejrzeć, posłuchać ogłoszeń parafialnych, ale to nie jest uczestnictwo we Mszy św., które obowiązuje każdego katolika, on musi być fizycznie na Mszy św. obecny - wyjaśnia.<br><br>Podkreśla, że propozycja jest kierowana przede wszystkim do osób, które nie mogą uczestniczyć w liturgii osobiście. - Tu też chodzi o łączność z parafią osób, które wyjechały w celach zarobkowych czy też w emigracji postsolidarnościowej, mieliśmy takie sygnały, że taka łączność jest potrzebna osobom, które tu uczestniczyły w życiu parafii - mówi ks. Gruca.<br><br>To nie pierwszy multimedialny pomysł parafii - od 2004 r. w kościele funkcjonuje kamerka internetowa, dzięki której można np. oglądać nabożeństwa w komputerze. Także ta propozycja skierowana była głównie do chorych i starszych. Ksiądz proboszcz zaznacza jednak, że to nie zastępuje takich form, jak posługa szafarzy komunii świętej. <br><br>I pomysł zainstalowania kamerki, i transmisji na telefon, podsunął parafianin, Andrzej Filipowicz, z grupy iTTv. - Telefon komórkowy to kolejny odbiornik multimedialny, o tyle doskonalszy, że bez kabli, anten itd. To współczesność nasza, prawie każdy się nim posługuje. Nawet dzieci czy wnuki kupują swoim rodzicom czy dziadkom komórkę, żeby mieć z nimi kontakt. Słyszę w różnych rozmowach, jak wiele osób pyta o adres tej strony internetowej, gdzie jest transmisja, żeby mamie czy babci ustawić w komórce - mówi ks. Gruca.<br><br>- Wybór należy do każdego - jeśli ktoś jest właściwie ustawiony moralnie, to wybierze odpowiednią drogę. To tak jak z Internetem - może i w złym, i w dobrym celu być wykorzystywany. Dla tych, którzy od lat zagubili drogę do Kościoła, to też może być jakaś szansa. Jeśli ktoś w dobrej wierze poszukuje, to służy to dobru i ewangelizacji - uważa proboszcz lubelskiej parafii.<br><br>Do mobilnego odbioru mszy, nabożeństw i innych przekazów na żywo z parafii Dobrego Pasterza w Lublinie niezbędny jest dowolny model telefonu komórkowego lub komputera kieszonkowego, które mają wbudowany odtwarzacz multimedialny, aktywną usługę dostępu do sieci Internet oraz znajdują się w zasięgu sieci 2,5G lub 3G - wyjaśnia Andrzej Filipowicz z Grupy iTTv/Serwis MagicCam. Jak mówi, ilość połączeń z telefonów komórkowych w dzień powszedni pozostaje na poziomie ok. 300-400, w niedzielę ok. 1500, a dla komputerów kieszonkowych na poziomie około 100-200 w dni powszednie i 500-600 w niedziele.<br><br>Opłatę pobiera operator. Odbiorca przekazu rozliczany jest nie za czas trwania połączenia a za ilość odebranych danych. Jak zaznacza Filipowicz, u dużej liczby odbiorców jest to już opłacony abonament za mobilny dostęp do sieci Internet. Podkreśla też, że ani parafia, ani grupa iTTv jako operator przekazu nie pobierają żadnych opłat za dostęp do transmisji.<br><br>Transmisje są realizowane w oparciu o zainstalowane w kościele dwie zdalnie sterowane obrotowe kamery internetowe, specjalny komputer oraz oprogramowanie napisane do realizacji przekazów multimedialnych dla sieci www i WAP, przez 24 godziny na dobę.<br><br>Największa ilość mobilnych połączeń spoza granic Polski to Wielka Brytania, Irlandia, Niemcy, Benelux, Czechy i USA. Wśród odbiorców transmisji za pomocą komputerów są Chińczycy, Japończycy, Koreańczycy, Rosjanie, Czesi, Kubańczycy, Bułgarzy oraz mieszańcy Sri Lanki, Omanu i Wietnamu.<br><br>- Dla nas, czyli realizatorów przekazu telefon jest tylko kolejnym odbiornikiem, w który z inspiracji i motywacji ks. Floriana Grucy tchnęliśmy wiarę. W efekcie nasze transmisje odbierane są nawet tu, gdzie fizyczna obecność księży katolickich jest niemile widziana czy wręcz zakazana, czego przykładem mogą być np. Chiny i Korea - mówi Filipowicz.<br><br>za: KAI
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200711221007</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Reklama obraża uczucia religijne</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Reklama napoju \"Red Bull\" obraza uczucia religijne chrześcijan. Komisja Etyki przy Związku Stowarzyszeń Rady Reklamy oraz Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji otrzymały skargi widzów w tej sprawie.</lead>

<txt><p>Reklama napoju \"Red Bull\" obraza uczucia religijne chrześcijan. Komisja Etyki przy Związku Stowarzyszeń Rady Reklamy oraz Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji otrzymały skargi widzów w tej sprawie.
<br>
<br>Reklama wykorzystuje wizerunek Matki Boskiej, św. Józefa, Dzieciątka Jezus  i czterech króli. Czterech, bo to właśnie czwarty król odwiedzający w stajence Dzieciątko przynosi rodzinie świętej w prezencie reklamowany napój. 
<br>
<br>- Mario - tłumaczy jeden z mędrców ze Wschodu - Red Bull dodaje skrzydeł, skąd inaczej brałyby się niebiańskie zastępy. Tak się kończy 30-sekundowy animowany filmik.
<br>
<br>\"Ta reklama nie tylko obraża mnie jako osobę wierzącą, ale obraża wszystkich przyzwoitych ludzi w Polsce\" - napisała telewidzka do komisji etyki działającej przy Związku Stowarzyszeń Rady Reklamy.
<br>
<br>Taka działalność reklamowa jest niedopuszczalna w cywilizowanym świecie. W niektórych ludziach zanikło podstawowe poczucie przyzwoitości\" - kończy się skarga przesłana do komisji etyki.
<br>
<br>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji od poniedziałku dostała trzy skargi na tę reklamówkę. Wszystkie mówią o \"obrażaniu uczuć religijnych\".
<br>
<br>Szef KRRiT Witold Kołodziejski może zakazać emisjii reklamy, jeślu uzna, że obraża uczucia religijne. 
<br>
<br><i>za: \"Gazeta Wyborcza\"</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200711231903</data>
<poprawka>1195841061</poprawka>
<tyt>Radiofonia katolicka w Polsce i muzyka na konferencji</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>O misji edukacyjnej lokalnej radiofonii katolickiej oraz dyskursie religijnym w muzyce popularnej dyskutowali uczestnicy konferencji \"Dyskurs religijny w mediach\" która odbywa się na Uniwersytecie im. Kard. Wyszyńskiego w Warszawie. Zwrócono m.in. uwagę, że nawet ci wykonawcy, których skrajnie różni stosunek do wartości w sposób bardzo podobny wykorzystują symbolikę religijną. </lead>
<txt>
<p>O misji edukacyjnej lokalnej radiofonii katolickiej oraz dyskursie religijnym w muzyce popularnej dyskutowali uczestnicy konferencji \"Dyskurs religijny w mediach\" która odbywa się na Uniwersytecie im. Kard. Wyszyńskiego w Warszawie. Zwrócono m.in. uwagę, że nawet ci wykonawcy, których skrajnie różni stosunek do wartości w sposób bardzo podobny wykorzystują symbolikę religijną. <br><br>Dr Katarzyna Zagórska z UAM w Poznaniu przypomniała, że radio, najstarszy elektroniczny środek przekazu, przeżywa obecnie swój renesans, zaś jeszcze kilka lat temu panowała opinia, że dni radia są policzone. Obecnie widać, że Internet i telefonia komórkowa dały radiofonii nowe, udoskonalone oblicze. <br><br>Prelegentka stwierdziła, że fenomen lokalnej radiofonii katolickiej jest zjawiskiem złożonym z punktu widzenia ekonomicznego, prawnego i religijnego. Zdaniem Zagórskiej misja edukacyjna całej radiofonii nie powinna być rozumiana wyłącznie w odniesieniu do dzieci i młodzieży. <br><br>Radiofonię katolicką w Polsce prelegentka podzieliła na trzy segmenty: pierwszym i osobnym jest Radio Maryja, drugim rozgłośnie skupione wokół Radia Plus (które w najbliższym czasie czeka prawdopodobnie kolejna zmiana organizacyjno-programowa) a trzecim lokalne stacje diecezjalne. <br><br>Zdaniem Zagórskiej rozgłośnie katolickie różnie rozumieją podstawową triadę charakteryzująca zadania mediów, czyli informowanie, edukację i rozrywkę. Element edukacyjny połączony z misją ewangelizacyjną jest przez te rozgłośnie traktowany jako działanie długofalowe. <br><br>Dr Jacek Wasilewski z Instytutu dziennikarstwa UW mówił o dyskursie religijnym w muzyce rozrywkowej. Oparty na metaforycznych przeciwieństwach język piosenki popularnej przedstawił na przykładzie utworów dwóch skrajnie odmiennych zespołów: chrześcijańskiej grupy rockowej Armia oraz heavy-metalowego, satanistycznego zespołu Kat. <br><br>Zdaniem Wasilewskiego, pomimo przeciwieństw w przekazie obydwa zespoły w sposób bardzo podobny wykorzystują symbolikę religijną. Obydwa dotykają motywu przemiany i mimo, że reprezentują antagonistyczne systemy wartości, to wzajemnie dopełniają się takimi pojęciami jak \"ciało\" i \"duch\" lub \"czystość\" i \"grzech\". <br><br>Konferencja \"Dyskurs religijny w mediach\" organizowana jest w dniach 22-24 listopada w domu rekolekcyjno-formacyjnym\" UKSW w Warszawie.<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200711281118</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Krajowa Rada o reklamie \"Red Bull\"</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wydała specjalne oświadczenie w sprawie reklamy napoju \"Red Bull\", w której użyto elementów jednoznacznie kojarzących się z Bożym Narodzeniem.</lead>

<txt><p>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wydała specjalne oświadczenie w sprawie reklamy napoju \"Red Bull\", w której użyto elementów jednoznacznie kojarzących się z Bożym Narodzeniem.
<br>
<br>\"Uznając, że działania o charakterze samoregulacyjnym powinny mieć znaczenie podstawowe w działalności zarówno nadawców, jak i reklamodawców, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poparła wystąpienie  z 22 listopada bieżącego roku Przewodniczącego KRRiT do Rady Reklamy z wnioskiem o jak najszybsze przedstawienie stanowiska w tej sprawie ze strony bezpośrednio zainteresowanego środowiska\"- czytamy w komunikacie.
<br>
<br>W oświadczeniu KRRiT \"zgodziła się z opinią, aby w  działalności programowej nadawcy unikali odniesień do elementów religijnych, tym bardziej jeśli wiąże się to z realizacją zamierzeń komercyjnych, obliczonych na zysk i wzrost popytu na reklamowane produkty.\"
<br>
<br>Członkowie KRRiT podzielili uwagi widzów, według których reklama obraża uczucia religijne. 
<br>
<br>\"Biorąc powyższe pod uwagę Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji  zwraca się do nadawców i reklamodawców z apelem o rozważenie możliwości ograniczenia emisji tego rodzaju  reklam, co w opinii KRRiT pozwoli uniknąć sytuacji mogących ranić uczucia religijne odbiorców.\"
<br>
<br>Reklama napoju \"Red Bull\" wykorzystuje elementy ściśle kojarzące się z Bożym Narodzeniem: Świętą Rodzinę, stajenkę oraz 3-ech, a właściwie 4-ech króli. Ten ostatni składa dar, jakim jest napój energetyczny. Uzasadnia to tym m.in., że napój ten \"dodaje skrzydeł\", a poza tym \"skąd by sie brały zastępy anielskie ?\" Reklama kończy się obrazem skrzydlatych aniołów.
<br>
<br><i>KRRiT</i>  
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200711301644</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Opiniotwórcze</tyt>
<autor>Honza</autor>
<lead>Radio Maryja i Telewizja Trwam znalazły się na czołowych miejscach w swoich grupach pod względem liczby cytowań w październiku.</lead>

<txt><p>Radio Maryja i Telewizja Trwam znalazły się na czołowych miejscach pod względem liczby cytowań w październiku.
<br>
<br>Dane które prezentujw serwis Wirtualnemedia.pl przedstawiają sie następująco:
<br>
<br>Najczęściej cytowane stacje radiowe
<br>1. RMF FM - 174
<br>2. Radio Zet - 164
<br>3. PR1- 142
<br>4. Radio Maryja - 98
<br>5. Tok FM - 85
<br>
<br>Najczęściej cytowane stacje telewizyjne
<br>1.TVN24 - 330
<br>2.TVN - 246
<br>3. TV TRWAM - 105
<br>4. TVP1 - 74
<br>5. TVNCNB - 20
<br>
<br>To jednak wciąż daleko do liderów, do których należy prasa.Najczęściej cytowane media w październiku 2007 r.
<br>1. Rzeczpospolita - 1578
<br>2. Dziennik - 1454
<br>3. Gazeta Wyborcza - 1391
<br>4. Wprost - 586
<br>5. Newsweek - 441
<br>
<br>Wirtualnemedia.pl
<br><i>
<br>Honza, kmdm.pl
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200711301713</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Nowi sekretarze Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Irlandczyk ksiądz prałat Paul Tighe został nowym sekretarzem Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. Jego zastępcą papież Benedykt XVI mianował Włocha księdza prałata Giuseppe Antonio Scotti.</lead>

<txt><p>Irlandczyk ksiądz prałat Paul Tighe został nowym sekretarzem Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. Jego zastępcą papież Benedykt XVI mianował Włocha księdza prałata Giuseppe Antonio Scotti.
<br>
<br>Ks. Tighe pochodzi z archidiecezji dublińskiej. Dotychczas był w niej dyrektorem Diecezjalnego Biura ds. Publicznych, wykładowcą w Mater Dei Institute of Education i duszpasterzem w parafii Cabra na przedmieściach Dublina.
<br>
<br>Z kolei ks. Scotti jest kapłanem archidiecezji mediolańskiej. Do tej pory pracował w sekcji ds. ogólnych watykańskiego Sekretariatu Stanu. Od 2003 r. stoi na czele Rady Administracyjnej Watykańskiej Księgarni Wydawniczej.
<br>
<br>Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu wywodzi się z powstałej w 1948 r. decyzją Piusa XII Papieskiej Komisji ds. Kinematografii Dydaktycznej i Religijnej. Nazwę tej dykasterii zmieniono w 1952 r. na Papieską Komisję ds. Kinematografii, a siedem lat później bł. Jan XXIII poszerzył jej kompetencje. Zajmowała się ona odtąd nie tylko kinem, ale także sprawami radia i telewizji.
<br>
<br>Wraz z kolejną zmianą nazwy w 1964 r. na Papieską Komisję ds. Środków Społecznego Przekazu Paweł VI dodał jej także nowy obszar odpowiedzialności, a mianowicie prasę codzienną i periodyczną.
<br>
<br>W latach 1973-84 na jej czele stał Polak abp Andrzej Maria Deskur, późniejszy kardynał. Wcześniej przez 19 lat był podsekretarzem i sekretarzem Komisji. W 1988 r. Komisja stała się decyzją Jana Pawła II Papieską Radą. Zajęła się także problematyką nowych technik komunikacji, w tym internetu.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200712041401</data>
<poprawka>1196773418</poprawka>
<tyt>Ksiądz przekonał producenta Red Bulla do wycofania kontrowersyjnej reklamy</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Włoskiemu księdzu udało się przekonać producenta napoju energetyzującego Red Bull do wycofania z włoskiej telewizji reklamy, w której trzem królom oddającym pokłon Dzieciątku Jezus towarzyszy czwarty - z reklamowanym napojem- napisała \"Rzeczpospolita\".  </lead>
<txt>
<p>Włoskiemu księdzu udało się przekonać producenta napoju energetyzującego Red Bull do wycofania z włoskiej telewizji reklamy, w której trzem królom oddającym pokłon Dzieciątku Jezus towarzyszy czwarty - z reklamowanym napojem- napisała \"Rzeczpospolita\".. <br><br>Ojciec Marco Damanti z Sycylii w liście do producenta napoju skrytykował reklamę jako \"bluźnierczą\" i otrzymał obietnicę wycofania reklamy z włoskiej telewizji- pisze dziennik. <br><br>W reklamówce wykorzystano wizerunek Świętej Rodziny oraz czterech króli. Ten czwarty daje w darze Jezusowi paletę pełną puszek Red Bull\'a. Król agrumentuje to tym, że inaczej nie byłoby zastępów anielskich. <br><br>Wizerunek Świętej Rodziny został przedstawiony w świętokradczy sposób\" - powiedział ojciec Damanti dziennikowi \"Corriere della Sera\".<br><br>\"Jakiekolwiek by były ironiczne intencje Red Bulla, reklamówka kpi z Bożego Narodzenia i wrażliwości chrześcijańskiej\" - napisał ksiądz Damanti.<br><br>Sprzeciwił się również marketingowemu hasłu \"Red Bull doda ci skrzydeł\", które w animowanym filmiku pada z ust aniołków.<br><br>Reklama wywołała oburzenie także w Polsce.  W ubiegły wtorek Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zaapelowała o rozważenie ograniczenia emisji reklam zawierających odniesienia do religii. <br><br><i>\"Rzeczpospolita\"</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200712071410</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Archanioł z komiksu broni przed pedofilem</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Co ma robić dziecko napastowane przez pedofila? Jak ma się bronić? Na te pytania odpowiada 28-stronicowy komiks \"Archangel\" (Archanioł), który ukazał się nakładem jednego z kościelnych wydawnictw współpracujących z nowojorską diecezją Kościoła katolickiego - napisał Dziennik.</lead>

<txt><p>Co ma robić dziecko napastowane przez pedofila? Jak ma się bronić? Na te pytania odpowiada 28-stronicowy komiks \"Archangel\" (Archanioł), który ukazał się nakładem jednego z kościelnych wydawnictw współpracujących z nowojorską diecezją Kościoła katolickiego - napisał Dziennik.
<br>
<br>\"Komiks, któremu towarzyszy książeczka do kolorowania, jest przeznaczony dla dzieci powyżej 10. roku życia. Został wprowadzony do bezpłatnej dystrybucji w parafiach i szkołach podstawowych\" - tłumaczy Joseph Zwilling, rzecznik nowojorskiej archidiecezji. 
<br>
<br>W pierwszym z serii komiksów śledzimy losy kilkunastoletniego chłopca, który opowiada w modlitwie do archanioła Michała, patrona małych dzieci, historię molestowania seksualnego jednej z jego koleżanek przez ojca innej, czego był świadkiem. 
<br>
<br>Obrazkom towarzyszą rady, w których dzieci są informowane o tym, jak postępować w podobnych sytuacjach. Czytamy w nich m.in., że \"dziecko nie powinno przebywać nigdy w zamkniętym pomieszczeniu z nieznajomym dorosłym. Jeśli już natomiast zaistniała taka sytuacja, muszą być o tym poinformowani jego rodzice\". 
<br>
<br>\"Kościół katolicki w USA od 2002 r. - czyli od afery pedofilskiej, w którą byli zamieszani księża - próbuje różnymi sposobami poprawić swój wizerunek. Akcja z komiksem ma spore szanse powodzenia i mam nadzieję, że w ten sposób uda się przekazać dzieciom podstawową wiedzę na temat tego, kim są pedofile i jak się wobec nich zachowywać\" - mówi John Moynihan z amerykańskiej organizacji Voice of the Faithful zajmującej się terapią dzieci molestowanych seksualnie. 
<br>
<br><i>\"Dziennik\" za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200712071417</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Świąteczny żart obraża katolików</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Kartka- fotografia z pogrzebu Jana Pawła II. Widoczny w tle za marami z ciałem polskiego papieża prezydent George W. Bush pyta: &#8222;Co stało się świętemu Mikołajowi?&#8221;. Ten, w założeniach świąteczny żart z prezydenta bush\'a, oburza katolików.</lead>

<txt><p>Kartka- fotografia z pogrzebu Jana Pawła II. Widoczny w tle za marami z ciałem polskiego papieża prezydent George W. Bush pyta: &#8222;Co stało się świętemu Mikołajowi?&#8221;. Ten, w założeniach świąteczny żart z prezydenta bush\'a, oburza katolików.
<br>
<br>&#8211; Jestem oburzony. Nie mogłem uwierzyć w to, co zobaczyłem &#8211; mówi Rzeczpospolitej czytelnik Tomasz Giza, którego zbulwersowała świąteczna kartka kupiona w centrum Londynu. 
<br>
<br>W założeniu miała być jednym z wielu żartów z prezydenta USA. Jednak producent, amerykańska firma NobleWorks, przekroczyła nie tylko granice dobrego smaku, ale i obraziła uczucia katolików.
<br>
<br>&#8211; Nie chodzi nawet o obrażanie uczuć religijnych, ale o łamanie dobrego obyczaju, jakim jest mieszanie żartu z uczuciami związanymi z pogrzebem i żałobą &#8211; mówi Rz Paweł Milcarek, redaktor naczelny pisma Christianitas. Jego zdaniem katolicy robią zbyt mało, by zapobiegać upokarzaniu ich świętości. Tymczasem przypadki obrazy islamu czy środowisk żydowskich wywołują ogromne poruszenie. 
<br>
<br><i>\"Rzeczpospolita\" za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200712071419</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Kino familijne oburza katolików</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>\"Złoty kompas\", który właśnie wchodzi do kin, to ekranizacja pierwszej części trylogii \"Mroczne materie\" Philipa Pullmana. Trylogia ta jest w ogniu krytyki katolików, podobnie jak słynny \"Kod Da Vinci\"- napisał \"Dziennik\".</lead>

<txt><p>\"Złoty kompas\", który właśnie wchodzi do kin, to ekranizacja pierwszej części trylogii \"Mroczne materie\" Philipa Pullmana. Trylogia ta jest w ogniu krytyki katolików, podobnie jak słynny \"Kod Da Vinci\"- napisał \"Dziennik\".
<br>
<br>Do dziś sprzedano ponad 15 milionów egzemplarzy \"Mrocznych materii\". W Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych można je znaleźć w dziecięcym dziale każdej księgarni, ale jednocześnie trylogia Pullmana jest mocno krytykowana. 
<br>
<br>\"The Mail on Sunday\" nazwał Pullmana najbardziej niebezpiecznym pisarzem Anglii. Catholic League - ta sama, która występowała przeciwko \"Kodowi da Vinci\" - protestowała przeciwko książkom Pullmana, a dziś wzywa do bojkotu \"Złotego kompasu\". 
<br>
<br>Pullman jest oskarżany o atak na religie, które swoje korzenie wywodzą m.in. ze Starego Testamentu, zwłaszcza na chrześcijaństwo. Wytykano pisarzowi, że Kościół z jego książek jest symbolem zła i ciemnoty. Że jest przesiąknięty okrucieństwem i nienawiścią do dzieci. Że jest instrumentem represji. Najbardziej oberwało się Pullmanowi za \"Bursztynową lunetę\", bo pisarz nie tylko odmalował Boga jako tyrana, ale w ogóle zanegował jego istnienie! 
<br>
<br>W Polsce trylogia Pullmana protestów o dziwo nie wzbudziła. W ogóle przeszły bez echa. Za to teraz na pewno protestacyjne zaległości zostaną nadrobione. Szkoda tylko, że książki Pullmana staną się u nas znane dopiero za sprawą nie najlepszej ich ekranizacji. 
<br>
<br>\"Mroczne materie\" często nazywane są anty-Narnią. Pullman nie znosi twórczości C.S. Lewisa. Setną rocznicę jego urodzin \"uczcił\" esejem, w którym rozniósł \"Opowieści z Narnii\" na strzępy jako książki rasistowskie, seksistowskie, przepełnione nienawiścią do kobiet i niezdrową, sadomasochistyczną fascynacją na tle przemocy. 
<br>
<br>Pullmana bulwersuje także ideologia oparta na nienawiści do życia doczesnego i kulcie życia po śmierci, którą rzekomo Lewis lansował w \"Opowieściach\" - w ostatnim tomie uśmiercił wszystkich bohaterów i opisał ich wędrówkę po Raju. 
<br>
<br>\"Mroczne materie\" są rzeczywiście kontrą dla \"Narnii\". Poczynając od tego, że główną bohaterką jest dziewczynka, a kończąc na całkowicie antychrześcijańskiej wizji Raju. Pullman lansuje wizję społeczeństwa bez Boga. Postuluje Republikę Niebieską w miejsce Królestwa Niebieskiego. 
<br>
<br>Raj jest więc na Ziemi za naszego życia, tu i teraz, sami go sobie budujemy, kierując się nie boskimi nakazami i zakazami, ale czysto ludzką mądrością. Krytycy Pullmana wytykają mu brak konsekwencji. Bo negując sens wiary w Boga, jednocześnie nasycił swoje książki dużą dawką mistycyzmu. Choćby sprawa dajmonów. Każdy z bohaterów-ludzi ma swojego dajmona, który jest uosobieniem ludzkiej duszy. Dajmon przybiera formę zwierzęcia najlepiej odpowiadającego osobowości właściciela duszy. 
<br>
<br>Akcja \"Mrocznych materii\" rozgrywa się w kilku światach. W \"Złotym kompasie\" pojawia się świat pod wieloma względami przypominający wiktoriańską Anglię (rządy królowej Wiktorii to ulubiona epoka Pullmana), ale jednocześnie zaskakująco nowoczesny. 
<br>
<br>Ten świat przypomina scenerię z powieści Juliusza Verne&#8217;a. Widać też inspirację tzw. steampunkiem, czyli mroczną wizją industrialnej przeszłości. 
<br>
<br>Filmowy \"Złoty kompas\" - tytuł został wzięty z amerykańskiego wydania, w Polsce i Wielkiej Brytanii książka wyszła jako \"Zorza północna\" - najlepiej sprawdza się jako wizualizacja powieści. 
<br>
<br>Wymyślony przez Pullmana alternatywny do naszego świat dał szerokie możliwości projektantom dekoracji, scenografii oraz kostiumów, a także twórcom komputerowych efektów specjalnych. Film autentycznie olśniewa inscenizacyjnym przepychem i rozmachem - obojętnie, czy akcja toczy się na zatłoczonych londyńskich ulicach czy na dalekiej Północy, na pokładzie zeppelina, czy wewnątrz tajnego laboratorium. Wrażenie robi bitwa między Kozakami i czarownicami na miotłach oraz pojedynek dwóch niedźwiedzi polarnych. 
<br>
<br>Ale ten filmowy świat ani na chwilę nie staje się światem realnym. Cały czas mamy świadomość, że jest sztucznie wykreowany i kończy się tuż za polem widzenia kamery. Zbiór dekoracji - pięknych, wymyślnych, ale tylko dekoracji. Reżyser Chris Weitz (twórca m.in. cyklu \"American Pie\") nie jest niestety drugim Peterem Jacksonem, a \"Złoty kompas\" nie jest powtórką z \"Władcy Pierścieni\". 
<br>
<br>Problemem jest scenariusz filmu. \"Złoty kompas\" został okrojony ze wszystkiego, co mogłoby wzbudzić kontrowersje lub protesty. Jeżeli ktoś nie zna książki, raczej się nie domyśli, że Magistratura z filmu to alegoria Kościoła. Nie będzie wiedział, że Jan Kalwin doprowadził do zniesienia papiestwa. Nie usłyszy obrazoburczego zdania, że kres Kościoła oznacza kres ciemnoty. Pozostała tylko warstwa przygodowa - perypetie dzielnej dziewczynki, która dla ratowania przyjaciół naraża własne życie. 
<br>
<br>Powód tych cięć jest oczywisty. Wszelkie kontrowersje, nie mówiąc już o etykietce filmu antykościelnego czy antychrześcijańskiego, są zabójcze dla kina familijnego. Być nie może nie zniechęciłyby angielskiej publiczności, która zna książki Pullmana i ma o nich wyrobioną opinię, a poza tym ma bogate tradycje w ruchach reformatorskich. 
<br>
<br>Jednak gra idzie o znacznie wyższą stawkę. Filmowe \"Mroczne materie\" mają powtórzyć sukces kasowy \"Gwiezdnych wojen\" i \"Władcy Pierścieni\". Wytwórnia New Line nie żałuje pieniędzy. Na nakręcenie \"Złotego kompasu\" wydała 180 mln dolarów (dla porównania wszystkie trzy części &#8222;Władcy Pierścieni&#8221; kosztowały niecałe 300 mln dolarów). 
<br>
<br>Dlatego wątpię, by i następne części filmowych \"Mrocznych materii\" były czymś więcej niż tylko ugrzecznionym kinem familijnym. Ciekawa jednak jestem, jak Weitz i ekipa poradzą sobie z licznymi pułapkami, które zastawił na nich Pullman, m.in. byłą zakonnicą, która chrześcijaństwo nazywa największą pomyłką, homoseksualną miłością dwóch aniołów czy ziemskim Edenem zamiast niebiańskiego Raju. Jeżeli to wszystko wytną, z trylogii Pullmana zostanie tylko tytuł. 
<br>
<br><i>\"Dziennik\" za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200712101245</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Dla poprawności z radiowej reklamy usunięto słowo \"żłóbek </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Irlandzcy biskupi są oburzeni z powodu usunięcia przez irlandzkie publiczne radio RTE1 słowa \"żłóbek\" z reklamy sieci sklepów Veritas sprzedającej dewocjonalia - informuje agencja Irish Catholic Media.</lead>

<txt><p>Irlandzcy biskupi są oburzeni z powodu usunięcia przez irlandzkie publiczne radio RTE1 słowa \"żłóbek\" z reklamy sieci sklepów Veritas sprzedającej dewocjonalia - informuje agencja Irish Catholic Media. 
<br>
<br>Słowo \"żłóbek\" (crib) zostało usunięte z reklamy bez porozumienia z jej zleceniodawcami - konferencją biskupów, której sklepy Veritas są podporządkowane. Biskupi nigdy dotychczas nie kupowali czasu antenowego na reklamę, w tym roku zrobili to po raz pierwszy - przed Bożym Narodzeniem.
<br>
<br>Swemu stanowisku konferencja biskupów dała wyraz w specjalnym oświadczeniu wydanym w czwartek: \"Usunięcie słowa \'żłóbek\' z reklamy jest afrontem dla chrześcijan, a w społecznym i kulturowym kontekście Irlandii przeczy zdrowemu rozsądkowi\" - napisano w oświadczeniu.
<br>
<br>Dokument apeluje do wiernych, by nie zapominali, że przesłaniem adwentu jest refleksja nad życiem pojmowanym jako oczekiwanie na narodzenie Pana i Zbawiciela oraz radość z tego powodu.
<br>
<br>W Republice Irlandii, jak i w W. Brytanii w odwrocie są tradycyjne bożonarodzeniowe imprezy, takie jak inscenizacje w szkołach czy umieszczanie żłóbków w miejscach publicznych, np. w szpitalach. Jest to następstwem upowszechniania się politycznej poprawności uzasadnianej pluralizmem światopoglądów i wielokulturowością obu społeczeństw.
<br>
<br><i>prawy.pl za: www.RadioNiepokalanow.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200712102155</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\"Wesoły góral\", \"Pierzynka\" i \"Sekret mniszki\" na DVD</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>\"Wesoły góral\", \"Pierzynka\" i \"Sekret mniszki\" to ciasta, których tajemnicę pieczenia s. Anastazja zdradza przed kamerą, na płycie DVD, która ukazała się nakładem wydawnictwa WAM. Prezentację \"Kulinarnej szkoły\" w siedzibie Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie przygotowała Katolicka Agencja Informacyjna, Wydawnictwo WAM i TIM Film Studio. </lead>

<txt><p>\"Wesoły góral\", \"Pierzynka\" i \"Sekret mniszki\" to ciasta, których tajemnicę pieczenia s. Anastazja zdradza przed kamerą, na płycie DVD, która ukazała się nakładem wydawnictwa WAM. Prezentację \"Kulinarnej szkoły\" w siedzibie Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie przygotowała Katolicka Agencja Informacyjna, Wydawnictwo WAM i TIM Film Studio. 
<br>
<br>Podczas spotkania dziennikarzy z s. Anastazją, zakonnica ze zgromadzenia Córek Bożej Miłości opowiadała jak zaczęła się jej przygoda kulinarna. Gdy przyszła do zgromadzenia, sama poprosiła o pracę w kuchni. Od lat gotuje dla ojców jezuitów w Krakowie, a jej specjałów kosztowali m.in. Jerzy Buzek, kard. Franciszek Macharski i Władysław Bartoszewski. 
<br>
<br>Potrawy przygotowywane przez s Anastazję tak bardzo zasmakowały jezuitom, ze zaproponowali jej wydanie swoich przepisów w książce, którą wydali nakładem swojego wydawnictwa WAM. - Myślałam, że wyjdzie z tego zaledwie broszurka, nie spodziewałam się, że ukaże się kilka książek - wyznaje skromnie s. Anastazja. 
<br>
<br>Sekrety kuchni poznawała jeszcze od swoich rodziców, potem od starszych zakonnic w zgromadzeniu, ale wiele potraw wymyśliła sama a jeden przepis jej się... przyśnił. - Zrobiłam to ciasto we śnie, wstałam rano, spisałam przepis, potem przygotowałam w kuchni i wyszło dobre - wspomina siostra. Nazwała je \"Sekretem mniszki\". Nazwy ciast powstawały też dzięki pomysłom degustatorów, np. to, które przygotowała na jeden z jubileuszy, ojcowie jezuici nazwali ciastem \"jubileuszowym\". Inne ciasto - z powodu mocnego nasączenia alkoholem - ochrzczono \"wesołym góralem\". 
<br>
<br>Sama siostra najbardziej lubi \"tradycyjne\" potrawy: żurek, czy kapustę. W jej kuchni nie znajdzie się potraw z owocami morza, ale słynna zakonna kucharka może poszczycić się znajomością kilkudziesięciu przepisów na sernik. 
<br>
<br>W \"Kulinarnej szkole\" s. Anastazja przed kamerą pokazuje jak przygotować kilka różnych ciast, a także radzi jak upiec doskonały biszkopt, zrobić pyszny krem czy domową polewę. Przedstawiciele Wydawnictwa WAM zapowiadają, że jeśli płyta DVD z przepisami na ciasta znajdzie uznanie klientów, może powstać płyta DVD z przepisami na dania obiadowe. 
<br>
<br>Do tej pory cztery książki z przepisami kulinarnymi s. Anastazji sprzedały się w łącznym nakładzie 900 tys. egzemplarzy.
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200712121205</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Polskie wydanie katechez Benedykta XVI o apostołach</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Książkowe wydanie katechez Benedykta XVI w języku polskim pt: \"Świadkowie Chrystusa. Apostołowie i uczniowie\" zaprezentowano w Warszawie. Książka ukazała się na polskim rynku nakładem wydawnictwa \"Rosikon Press\"- podała KAI.</lead>

<txt><p>Książkowe wydanie katechez Benedykta XVI w języku polskim pt: \"Świadkowie Chrystusa. Apostołowie i uczniowie\" zaprezentowano w Warszawie. Książka ukazała się na polskim rynku nakładem wydawnictwa \"Rosikon Press\"- podała KAI. 
<br>
<br>Starannie wydany zbiór 31 papieskich katechez, wygłoszonych podczas audiencji generalnych od 15 marca 2006 do 14 lutego 2007 r., jest już dostępny w księgarniach na terenie całego kraju.
<br>
<br>Świadectwo dwunastu apostołów oraz wspaniały przykład innych świadków rodzącego się chrześcijaństwa wymienionych w pismach Nowego Testamentu - oto treść nauczania, które Papież zawarł w swoich pierwszych katechezach adresowanych do współczesnych chrześcijan. Jak podkreśla we wprowadzeniu ks. prof. Waldemar Chrostowski w zawartym w nich nauczaniu można wyraźnie rozpoznać trzy zasadnicze nurty. W pierwszym z nich \"tematem wiodącym jest głęboka refleksja nad tym, czym jest Kościół oraz na czym polega jego posłannictwo w świecie. Przywołując słowa Jana Pawła II, jego następca uczy, jak kontemplować światło oblicza Chrystusa, które odbija się w obliczu Kościoła\" - podkreśla ks. Chrostowski.
<br>
<br>Druga część to przedstawienie najbliższych uczniów i pierwszych świadków Jezusa. - Apostołowie są tymi, którzy swoim słowem i własnym świadectwem przekazują nam prawdę Chrystusową. Benedykt XVI przygląda się każdemu z dwunastu apostołów, by zrozumieć na ich przykładzie, na czym polega życie Kościoła, czym jest naśladowanie Jezusa - dodaje ks. Chrostowski.
<br>
<br>Ostatnie dziewięć katechez Benedykt XVI poświęcił innym ważnym postaciom pierwotnego Kościoła, ukazując m.in. postać św. Pawła z Tarsu, Tymoteusza, Tytusa, Barnaby i Sylasa. Całość papieskich rozważań poświęconych apostołom i świadkom Chrystusa zamyka katecheza, której tematem są kobiety w służbie Ewangelii.
<br>
<br>Wydawca, aby ułatwić czytelnikowi odbiór nauki Papieża, na końcu każdej z katechez umieścił fragmenty Pisma Świętego do których Papież się odwołuje. Dodane są również reprodukcje obrazów nawiązujące do treści danej katechezy. - Książka jest powrotem do źródeł - podkreśla Janusz Rosikoń. Napisana jest prostym językiem, tak że każdy tę książkę ją przeczytać - dodaje.
<br>
<br>Rosikon Press planuje już wydać kolejny zbiór katechez wygłoszonych przez Benedykta XVI już po 14 lutego br.
<br>
<br>Benedykt XVI, \"Świadkowie Chrystusa. Apostołowie i uczniowie\", Wydawnictwo Rosikon Press, Warszawa 2007.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200712151917</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Zefirelli: Trzeba zmienić medialny wizerunek papieża</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Medialny wizerunek Benedykta XVI nie jest zbyt szczęśliwy - uważa słynny włoski reżyser Franco Zeffirelli. W rozmowie z dziennikiem \"La Stampa\" przyznał, że \"trudno jest być następcą tak medialnego papieża jak Jan Paweł II\".</lead>

<txt><p>Medialny wizerunek Benedykta XVI nie jest zbyt szczęśliwy - uważa słynny włoski reżyser Franco Zeffirelli. W rozmowie z dziennikiem \"La Stampa\" przyznał, że \"trudno jest być następcą tak medialnego papieża jak Jan Paweł II\".
<br>
<br>Zasugerował, że powinna zostać zmieniona m.in. garderoba Benedykt XVI, aby była mniej wystawna i rzucająca się w oczy. Powinna ona odzwierciedlać \"prostotę i skromność przyjętą na innych szczeblach Kościoła\". 
<br>
<br>Zdaniem 84-letniego reżysera obecny papież \"wciąż ma zimny sposób przekazu, mało dostosowany do tego, co dzieje się wokół niego\". Niewiele się również uśmiecha, \"ale to dlatego, że jest intelektualistą\" - przypuszcza Zeffirelli. 
<br>
<br>Ujawnił on, że razem z Benedyktem XVI i innymi dostojnikami watykańskimi zastanawia się nad odnową kościelnego przekazu w kinie. \"Ojciec Święty jest bardzo świadomy tego, że dzisiejsza komunikacja kinematograficzna Kościoła leży w ruinie\" - powiedział Zeffirelli. Dodał, że jako chrześcijanin nie może patrzeć na te katastrofę. 
<br>
<br>Autor tak znanych filmów, jak \"Jezus z Nazaretu\" czy \"Romeo i Julia\" ubolewa, że obraz zajął miejsce dawnego kaznodziejstwa i słowa pisanego do tego stopnia, że \"język reklam stał się wszechobecny na polu religijnym\", z czym papież nie zamierza się godzić. \"Trzeba być bardzo uważnym, o czym świadczy zło uczynione przez &laquo;Pasję &raquo; Mela Gibsona, która zraniła nieodwracalnie pamięć milionów ludzi\" - uważa włoski reżyser. 
<br>
<br>Oświadczył, że jest gotów współpracować ze Stolicą Apostolską jako doradca \"odpowiedzialny za obronę wiary w kinie i obrazu świętości\", do których chce ona teraz \"przykładać większą wagę\". Zeffirelli może być do dyspozycji Watykanu już po styczniowej premierze \"Toski\", którą reżyseruje w Operze Rzymskiej.
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200712191503</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ksiądz z bilboardu zachęca do oddawania organów</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>\"Zostaw serce na ziemi. Lżej będzie trafić do nieba\"- billboardy z takim hasłem pojawiły się w największych miastach Polski. Twarzą kampanii jest ks. Piotr Sadkiewicz, proboszcz z Leśnej koło Żywca.</lead>

<txt><p>\"Zostaw serce na ziemi. Lżej będzie trafić do nieba\"- billboardy z takim hasłem pojawiły się w największych miastach Polski. Twarzą kampanii jest ks. Piotr Sadkiewicz, proboszcz z Leśnej koło Żywca.
<br>
<br>Kapłan ze zdjęcia zasłynął w całym kraju z promowania idei przeszczepów organów ludzkich oraz zachęcania swoich parafian do rejestrowania się jako potencjalni dawcy szpiku kostnego. Na plakacie ksiądz zachęca do wypełnienia oświadczenia woli i odsyła po szczegóły do Polskiego Portalu Transplantacyjnego - www.przeszczep.pl.
<br>
<br>Jak zapewniają pomysłodawcy akcji, jednocześnie w wielu centrach handlowych i na ulicach zobaczyć będzie można tzw. citylighty z projektem \"Biorca-Dawca\". Organizatorzy obiecują, że każdy, kto przyśle zdjęcie bilboardu ze swego miasta z opisem, otrzyma firmową koszulkę.
<br>
<br>Przedstawiciele stowarzyszenia \"Życie po przeszczepie\" informują, że dysponują plakatami z wizerunkiem ks. Sadkiewicza i ulotką religijną do rozdawania w kościołach. Broszura wyjaśnia szczegółowo stanowisko Kościoła wobec transplantacji. Plakaty i ulotki można otrzymać bezpłatnie.
<br>
<br>42-letni ks. Sadkiewicz jest zwycięzcą trzeciej edycji konkursu \"Proboszcz Roku\", laureatem Nagrody im. Brajana Chlebowskiego za zasługi na rzecz propagowania transplantacji jako nowej formy ewangelizacji i twórcą parafialnego klubu krwiodawstwa i banku danych o dawcach szpiku kostnego.
<br>
<br><i>za: KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200712200905</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Szymon Hołownia zwycięzcą w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Szymon Hołownia z tygodnika \"Newsweek Polska\" otrzymał Grand Press w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne za wywiad \"Pamięta Pan Hioba?\".</lead>

<txt><p>Szymon Hołownia z tygodnika \"Newsweek Polska\" otrzymał Grand Press w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne za wywiad \"Pamięta Pan Hioba?\". 
<br> 
<br>&#8222;Pamięta Pan Hioba?&#8221; to rozmowa Szymona Hołowni z filozofem i etykiem dr. Kazimierzem Szałatą o medycynie etycznej i że cierpienie musi mieć miejsce w naszym życiu.
<br>
<br>\"Rozmowa z Szałatą i w konsekwencji tekst \'Pamięta Pan Hioba?\' stały się zaczątkiem cyklu artykułów, które w \'Newsweek Poska\' ukazują się pod hasłem: \'Ludzie na walizkach\'\" - mówił po odebraniu nagrody Szymon Hołownia. Jego bohaterami są ludzie, których choroba, zły los albo codzienność doprowadziły do pytań o granicę życia i śmierci. 
<br>
<br>- Preteksty do napisania &#8221;Pamięta Pan Hioba?&#8221; były dwa - opowiada Hołownia. - Z dr. Kazimierzem Szałatą spotkaliśmy kiedyś by porozmawiać o sytuacji chłopca z Niemiec, który postanowił zostać dziewczynką i dziewczynki o imieniu Asia, która by przeżyć musiała przestać rosnąć. Nie mogłem ówczas oprzeć się wrażeniu, że mój rozmówca zasłania się frazesami. Znasz to tylko jako teoretyk - zarzucałem mu. 
<br>
<br>I wówczas Szałata otworzył się przede mną. Opowiedział o córeczce Ani. O jej chorobie, pogarszającym się stanie zdrowia, niedrożności jelit. Lekarzom udało się ją uratować. Jak pokazał czas tylko po to, by zginęła kilka lat później w bezsensownym wypadku samochodowym. Do dziś pamiętam przesłanie Szałaty: &#8221;Przestań mędrkować, a zacznij żyć&#8221;. 
<br>
<br><i>press.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200712232100</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Spisali Biblię hebrajską na połowie milimetra kwadratowego </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Izraelskim naukowcom udało się za pomocą nanotechnologii zapisać cały tekst Biblii hebrajskiej na powierzchni mniejszej niż połowa ziarenka cukru - czyli pół milimetra kwadratowego- podała WirtualnaPolska.pl.</lead>

<txt><p>Izraelskim naukowcom udało się za pomocą nanotechnologii zapisać cały tekst Biblii hebrajskiej na powierzchni mniejszej niż połowa ziarenka cukru - czyli pół milimetra kwadratowego- podała WirtualnaPolska.pl.
<br>
<br>Umieszczenie 300 tys. słów hebrajskiej Biblii na maleńkiej silikonowej powierzchni zajęło nam ok. godziny - powiedział agencji AP Ohad Zohar, doradca do spraw programów edukacyjnych instytutu technologicznego w Hajfie. 
<br>
<br>W przyszłości technologia ta będzie wykorzystywana do przechowywania m.in. danych DNA - dodał Zohar. 
<br>
<br>Nanotechnologia zajmuje się wytwarzaniem struktur składających się z elementów wielkości kilku do kilkuset milimetrów, czyli nanostruktur. 
<br>
<br>Poprzedni najmniejszy egzemplarz Biblii miał wymiary 2,8 cm na 3,4 cm na 1 cm. Ważył 11,75 grama i miał 1514 stron - podała rzeczniczka Księgi rekordów Guinnessa Amarilis Espinoza.
<br>
<br><i>PAP za: wp.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801031007</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Święty z telefonu</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Czy medaliki i krzyżyki noszone na szyi albo święte obrazki przechowywane w portfelach odchodzą do lamusa? We Włoszech ostatnim krzykiem mody wśród &#8222;nowoczesnych chrześcijan&#8221; są obrazki religijne umieszczane na tapecie w telefonie komórkowym - napisała Rzeczpospolita.</lead>

<txt><p>Czy medaliki i krzyżyki noszone na szyi albo święte obrazki przechowywane w portfelach odchodzą do lamusa? We Włoszech ostatnim krzykiem mody wśród &#8222;nowoczesnych chrześcijan&#8221; są obrazki religijne umieszczane na tapecie w telefonie komórkowym - napisała Rzeczpospolita.
<br>
<br>Niedawo dwóch Włochw wpadło na pomysł, aby obrazy swoich patronów można było zamawiac przez telefon komórkowy i umieszać w nim jako tapetę. Pomysł został ostro skrytykowany przez włoską Konferecję Episkopatu, ale zyskał przychylność Włochów.
<br>
<br>Najpopularniejszym świętym jest Jan Paweł II. Jego uśmiechnięte zdjęcie z pierwszych lat pontyfikatu wybrało aż 40% zamawiających. Na drugim miejscu pod względem popularności znajduje się portret świętego ojca Pio. Na kolejnych miejscach w rankingu popularności są: św. Łucja, św. Antoni, św. Rita, św. Agata i św. Józef. 
<br>
<br>Po trzech tygodniach od wprowadzenia usługi, jej twórcy podpisali umowę z jednym z włoskich operatorów. Kolejnym krokiem jest podbój rynku amerykańskiego i polskiego.
<br>
<br><i>\"Rzepa\" za Wiara.pl</i> 
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801050011</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>W. Brytania: Katolicka akcja przeciw hybrydom zwierzęco-ludzkim</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Dyskusje, spotkania informacyjne, ulotki i listy do parlamentarzystów &#8211; to reakcja Kościoła katolickiego w Wielkiej Brytanii na trwające w tamtejszym parlamencie prace nad ustawą dopuszczającą tworzenie hybryd zwierzęco-ludzkich. Pomimo protestów wspólnoty katolickiej projektowane przepisy trafią w najbliższym czasie pod obrady Izby Gmin- podało Radio Watykańskie.</lead>

<txt><p>Dyskusje, spotkania informacyjne, ulotki i listy do parlamentarzystów &#8211; to reakcja Kościoła katolickiego w Wielkiej Brytanii na trwające w tamtejszym parlamencie prace nad ustawą dopuszczającą tworzenie hybryd zwierzęco-ludzkich. Pomimo protestów wspólnoty katolickiej projektowane przepisy trafią w najbliższym czasie pod obrady Izby Gmin- podało Radio Watykańskie.
<br>
<br>Wśród materiałów przesłanych do parafii są m.in. informacje na temat ustawy o embriologii oraz film DVD wyprodukowany przez Konferencję Biskupów USA poruszający kwestie badań nad ludzkimi zarodkami. Ponadto specjalna ulotka zachęca wiernych, by wyrazili swój sprzeciw wobec projektowanego dokumentu, pisząc list do parlamentarzysty ze swojego okręgu wyborczego. 
<br>Oprócz tego zamieszczono inforacje dotyczące przyszłych debat o ustawie. Odbywać się one będą przez najbliższe trzy miesiące m.in. w Glasgow, Londynie, Liverpoolu i Cardiff. 
<br>
<br>Pierwotnie zakładano, że ustawa o zapłodnieniu i embriologii może wejść w życie w Wielkiej Brytanii najwcześniej w 2009 roku. Jednak w ciągu ostatnich kilku miesięcy prace nad ustawą znacznie przyspieszono. Wydaje się zatem możliwe, że tworzenie zwierzęco-ludzkich hybryd będzie w Anglii dopuszczalne jeszcze w bieżącym roku. 
<br>
<br><i>Radio Watykańskie za Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801071135</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Rosja: Antykatolickie treści w podręczniku szkolnym</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Szkolny podręcznik \"Religie w Rosji\" demonizuje katolików i przedstawia ich jako wrogów prawosławia. Jedno z pytań zadanych uczniom brzmi: \"Jakie nowe problemy stanęły przed Rosjanami z powodu katolików, którzy uzyskali wolność rozszerzania i umacniania swojej wiary\"- podała Wiara.pl.</lead>

<txt><p>Szkolny podręcznik \"Religie w Rosji\" demonizuje katolików i przedstawia ich jako wrogów prawosławia. Jedno z pytań zadanych uczniom brzmi: \"Jakie nowe problemy stanęły przed Rosjanami z powodu katolików, którzy uzyskali wolność rozszerzania i umacniania swojej wiary\"- podała Wiara.pl.
<br>
<br>W czasie prac nad podręcznikiem zaproszeno ekspertów z różnych wspólnot religijnych. Przedstawiali oni swoje krytyczne uwagi i proponowali poprawki w tekście, które jednak nie zostały one uwzględnione przez ekipę redakcyjną. Rozdziały \"katolicyzm\" i \"katolicyzm w rosyjskiej historii\" zawierają 40 błędów merytorycznych, wytkniętych przez Komitet Redakcyjny \"Rosyjskiej Encyklopedii Katolickiej\". Żaden z nich nie został poprawiony przed wydaniem podręcznika. 
<br>
<br>Podręcznik wywołał negatywne reakcje, a także dyskusję w mediach i w kręgach kościelnych. Przedstawia się w nich \"niski poziom naukowy i ksenofobiczną terminologię\" dzieła oraz wiele błędów faktograficznych. Np. zdjęcie Jana Pawła II jest podpisane: \"Papież Benedykt XVI\".
<br>
<br><i>za wiara.pl</i> 
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801091057</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Głódź o mediach katolickich</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Zadaniem mediów katolickich jest dotarcie do współczesnego człowieka, który czuje się zagubiony - powiedział abp Sławoj Leszek Głódź podczas Mszy św. towarzyszącej spotkaniu opłatkowemu z dziennikarzami i pracownikami Katolickiej Agencji Informacyjnej.</lead>

<txt><p>Zadaniem mediów katolickich jest dotarcie do współczesnego człowieka, który czuje się zagubiony - powiedział abp Sławoj Leszek Głódź podczas Mszy św. towarzyszącej spotkaniu opłatkowemu z dziennikarzami i pracownikami Katolickiej Agencji Informacyjnej.
<br>
<br> &#8222;Jakże istotne jest, zwłaszcza dla dziennikarzy, trwać przy Chrystusie i nie dać się zwieść fałszywym prorokom. Chrystusowym przykazaniem jest trwanie przy prawdzie i poszanowanie wartości chrześcijańskich&#8221; &#8211; powiedział arcybiskup warszawsko-praski.
<br>
<br>&#8222;Nie ma już takich miejsc, gdzie nie daje się odczuć wpływu środków masowego przekazu. W dzisiejszej rzeczywistości media są dla wielu ludzi głównym narzędziem informacji &#8211; mówił biskup praski. &#8211; Presji mediów poddane są nawet dzieci. Media wpływają nie tylko na to, o czym myślą ludzie, ale i na to, jak o tym myślą. Dlatego tym większa odpowiedzialność spoczywa na barkach tych, którzy mają stać na straży prawdy, prezentować obiektywny obraz życia społecznego i politycznego oraz życia Kościoła&#8221; &#8211; dodał abp Głódź.
<br>
<br>Przewodniczący Rady Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu wspomniał o swojej posłudze biskupa polowego, którą pełnił w latach 1991-2004. W tym okresie &#8211; powiedział &#8211; spotkał się z niechęcią wobec duchowieństwa części środowisk wojskowych, kojarzonych jeszcze głównie z dawną władzą.
<br>
<br>&#8222;Istniały w wojsku całe grupy ludzi kształconych do wrogości wobec Kościoła, którzy do dziś tego świata, jakim jest Kościół, nie znają, chociaż ubrani są w pióra demokracji, pluralizmu i neutralności światopoglądowej. Tak też było z tymi, którzy przynosili po 1944 roku nową władzę, która z czasem wyspecjalizowała się w różnych funkcjach do walki z Kościołem&#8221; &#8211; mówił kaznodzieja.
<br>
<br>Jak wyjaśnił abp Głódź, nie sposób jest podjąć dziś polemikę ze wszystkimi podmiotami nieprzychylnymi Kościołowi. &#8222;Zwykły człowiek i wierny szuka obrony. Jednak, jeżeli jej nie znajduje, to czuje się bezradny i zagubiony. I to Kościół jest wtedy stróżem i depozytariuszem wiary, tradycji i historii&#8221; &#8211; stwierdził abp Głódź.
<br>
<br>Arcybiskup podkreślił, że od czasu publicznych wystąpień Chrystusa sposób przekazywania informacji niewiele się zmienił. &#8222;Człowiek ze swoją grzeszną naturą pozostał taki sam. Również bez zmian pozostaje dziś zbawcze orędzie Chrystusa. Zmienił się tylko sposób dotarcia z Chrystusowym przesłaniem do konkretnego człowieka&#8221; &#8211; dodał hierarcha.
<br>
<br>&#8222;I to jest początek misji i zadania, które stoi przed mediami katolickimi. Zadania te polegają na dotarciu do współczesnego człowieka. Są ludzie szukający kontaktu z Bogiem i Kościołem. Jest tu miejsce dla ludzi chcących zająć się tymi, którzy nie potrafią się bronić sam, czują się w tym świecie zagubieni&#8221; &#8211; kontynuował abp Głódź.
<br>
<br>Jak podkreślił biskup praski, &#8222;aby dziś ludzie szli za Kościołem tak, jak szli za Chrystusem, trzeba ich upodmiotowić. &#8222;Robią tak niektóre media, które zajęły się radiosłuchaczami i czytelnikami, którymi do tej pory nikt się nie zajmował&#8221; &#8211; zauważył
<br>
<br>&#8222;Życzę, abyście w nowym roku - jako dziennikarze Katolickiej Agencji Informacyjnej &#8211; prowadzili waszych odbiorców tak, aby oni szli za wami drogami prawdy, dobra i piękna&#8221; &#8211; zakończył abp Głódź. 
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801091108</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Apel KRRiT do nadawców</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W związku z uchwałą Sejmu RP i wystąpieniem Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Życia Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyjęła stanowisko w sprawie obchodów Narodowego Dnia Życia. W stanowisku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji Rada apeluje do wszystkich mediów o czynne włączenie się w obchody Dnia Życia.<i>//KRRiT</i></lead>

<txt><p>W związku z uchwałą Sejmu RP i wystąpieniem Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Życia Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyjęła stanowisko w sprawie obchodów Narodowego Dnia Życia. W stanowisku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji Rada apeluje do wszystkich mediów o czynne włączenie się w obchody Dnia Życia.<i>//KRRiT</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801101328</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Christe lux mundi - Taize</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Nakładem Edycji Świętego Pawła ukazała się nowa płyta CD zawierająca śpiewy z Taize, wykonywane m.in. podczas ostatniego spotkania młodych w Genewie.</lead>

<txt><p>Nakładem Edycji Świętego Pawła ukazała się nowa płyta CD zawierająca śpiewy z Taize, wykonywane m.in. podczas ostatniego spotkania młodych w Genewie.
<br> 
<br>Christe lux mundi - Taize to propozycja szesnastu nowych śpiewów z Taizé, które mogą pomóc w kontemplacyjnej pielgrzymce ku Bogu. 
<br>
<br>Różnorodność języków &#8211; wśród nich jest polski, portugalski, litewski i szwedzki &#8211; odzwierciedla coraz bardziej międzynarodowy charakter &#8222;pielgrzymki zaufania&#8221;, którą Wspólnota wciela w życie razem z tysiącami młodych w Taizé i na całym świecie. 
<br>
<br>Nagranie zostało zrealizowane w kościółku romańskim w Taizé, który odznacza się doskonałą akustyką. 
<br>
<br><i>KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801151027</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Niemcy: modlitewnik na piłkarskie Mistrzostwa Europy 2008</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W związku z rozgrywanymi w tym roku Piłkarskimi Mistrzostwami Europy, niemiecki kapucyn Paulus Terwitte opublikował modlitewnik dla dzieci pierwszokomunijnych oraz młodzieży.</lead>

<txt><p>W związku z rozgrywanymi w tym roku Piłkarskimi Mistrzostwami Europy, niemiecki kapucyn Paulus Terwitte opublikował modlitewnik dla dzieci pierwszokomunijnych oraz młodzieży.
<br>
<br>Modlitwenik zawiera rozważania takich gwiazd futbolu, jak Kevin Kuranyi, Gerald Asamoah, Sebastian Schweinsteiger i Lukas Podolski dowodzące, że entuzjazm i czyste postępowanie są elementem ważnym zarówno w futbolu, jak i w wierze chrześcijańskiej.
<br>
<br>Z kolei przewodniczący Konferencji Biskupów Niemieckich, kard. Karl Lehmann, a także katolicki biskup ds. młodzieży Franz-Josef Bode i ewangelicki biskup Wolfgang Huber opowiadają, dlaczego czasem życie jest jak gra w piłkę.
<br>
<br>Modlitewnik opracowano we współpracy z nauczycielem religii Marcusem C. Leitschu oraz pedagogiem religii Klausem Vellguthem. &#8222;Trenerem jest Jezus. On wie, co potrafisz&#8221; - napisali wydawcy w przedmowie. &#8222;Pozostań w swojej drużynie. On mówi tobie w każdą niedzielę w Ewangelii, jak w swojej drużynie możesz stać się lepszym&#8221; - zachęcają autorzy modlitewnika.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801151042</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ks. Kloch: Kościół uczy się współpracy z mediami</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Józef Kloch ocenia, że Kościół coraz lepiej uczy się współpracy z mediami, wyciąga wnioski z dotychczasowych sytuacji i chce jak najlepszej komunikacji z dziennikarzami.</lead>

<txt><p>Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Józef Kloch ocenia, że Kościół coraz lepiej uczy się współpracy z mediami, wyciąga wnioski z dotychczasowych sytuacji i chce jak najlepszej komunikacji z dziennikarzami.
<br>
<br>Pogląd taki ks. Kloch wyraził w poniedziałek w Warszawie, podczas prezentacji książki pt. \"Kościół w kryzysie? Kryzys zarządzania w Kościele w Polsce\". Praca, autorstwa Moniki Przybysz z Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW) w Warszawie, została opublikowana przez wydawnictwo diecezji tarnowskiej \"Biblos\".
<br>
<br>Ks. Kloch wyraził nadzieję, że książka ta pomoże również rzecznikom kurii diecezjalnych i rzecznikom zakonów w dobrej współpracy z mediami.
<br>
<br>Autorka z kolei stwierdziła, że jej praca \"jest pierwszym krokiem, by zainteresować ludzi Kościoła zarządzaniem kryzysowym w Kościele\" - w odniesieniu do informacji medialnych. Dodała, że \"warto pokazywać Kościół takim, jakim jest w swojej rzeczywistości, to znaczy wraz z jego słabościami\".
<br>
<br>Według Moniki Przybysz, bardzo ważne jest to, by Kościół potrafił korzystać z narzędzi w zarządzaniu kryzysowym, jakie wypracowały firmy komercyjne.
<br>
<br>Ks. prof. Henryk Seweryniak z Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW zaznaczył, że choć Kościół przyzwyczaja się powoli do korzystania z techniki i najnowszych osiągnięć komunikacji, to jeśli chodzi o kryzys zarządzania \"jest wciąż bardzo nieufny\".
<br>
<br>\"Są to rozwiązania wypracowywane przez m.in. komercyjne firmy. Kościół nie jest i nie chce być firmą. Powstaje więc pytanie, czy i jakie rozwiązania tego rodzaju mogą być przeniesione na kościelny grunt\" - powiedział ks. Seweryniak. 
<br>
<br>Powiedział, że książka w dużej mierze na to pytanie odpowiada. Stanowi przy tym również znakomity praktyczny przewodnik public relations, który może być bardzo przydatny dla ludzi Kościoła.
<br>
<br>Pozytywne i negatywne przykłady zarządzania kryzysem w mediach w kontekście lustracji podał red. Marek Zając. Wspomniał o zjawisku tzw. efektu potknięcia osób publicznych. \"Gdy taka osoba przyzna się do błędu, powie o nim otwarcie i ze skruchą, paradoksalnie jej wiarygodność i popularność wzrasta. Być może, gdyby rok temu arcybiskup Stanisław Wielgus zachowywał się nieco inną postawę, doszłoby do jego ingresu\" - powiedział red. Zając.
<br>
<br>Zwrócił też uwagę na wielką przychylność ze strony świeckich mediów, na jaką - w porównaniu z innymi państwami europejskimi - może liczyć Kościół w Polsce. Przykładem były m.in. teksty zachęcające do przyjmowania księdza po kolędzie w dzienniku \"Fakt\". Przypomniał \"kłócącą się wręcz z wymogami zawodu\" dyskrecję dziennikarzy w związku ze sprawą abp. Peatza, któremu zarzucano molestowanie seksualne kleryków.
<br>
<br>Zarówno red. Zając, jak i inni prelegenci podkreślali, że jednym z przykładów najlepiej \"opanowanego\" kryzysu w Kościele w ostatnim czasie była kwestia lustracji abp. Józefa Michalika, który został zarejestrowany przez SB jako agent i sam to ujawnił.
<br>
<br>Rzecznik KEP ks. Józef Kloch powiedział, że ta niezwykle otwarta postawa arcybiskupa zrodziła również pozytywne nastawienie do niego wśród dziennikarzy.
<br>
<br><i>WM</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200801161229</data>
<poprawka>1200485906</poprawka>
<tyt>Franciszkanie otworzyli nowe centrum multimedialne </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Franciszkanie w Ziemi Świętej otworzyli nowe centrum multimedialne. Pomieszczenia &#8222;Terra-Santa-College\" w zachodniej Jerozolimie zostały wyposażone w dwa nowoczesne studia telewizyjne, osiem biur, sieć komputerową oraz światłowody dl transmisji na żywo. </lead>
<txt>
<p>Franciszkanie w Ziemi Świętej otworzyli nowe centrum multimedialne. Pomieszczenia &#8222;Terra-Santa-College\" w zachodniej Jerozolimie zostały wyposażone w dwa nowoczesne studia telewizyjne, osiem biur, sieć komputerową oraz światłowody dla transmisji na żywo. <br><br>W ten sposób Ziemia Święta jako źródło duchowe stanie się bardziej dostępna dla ludzi na całym świecie, powiedział podczas uroczystości poświęcenia nowego projektu kustosz franciszkanów Pierbattista Pizzaballa. <br><br>Odpowiedzialność za centrum została powierzona brazylijskiej wspólnocie katolickiej &#8222;Cancao Nova\" (&#8222;Nowa Pieśń\") <br><br><i>za: <a class=link1 href=\"http://www.radioniepokalanow.pl/\" target=\"_blank\">www.RN.com.pl</a></i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801210946</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\'Dziennikarze służcie wytrwale prawdzie i dobru!\'</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Z apelem o wytrwałe służenie prawdzie i dobru zwrócił się do dziennikarzy metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz na spotkaniu opłatkowym z przedstawicielami ogólnopolskich mediów- podały WirtualneMedia.pl.</lead>

<txt><p>Z apelem o wytrwałe służenie prawdzie i dobru zwrócił się do dziennikarzy metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz na spotkaniu opłatkowym z przedstawicielami ogólnopolskich mediów- podały WirtualneMedia.pl. 
<br>
<br>Arcybiskup Nycz powiedział, że \"misja ewangelizacji i budzenia w ludziach nadziei spoczywa nie tylko na mediach katolickich, ale na wszystkich dziennikarzach, którzy są chrześcijanami\".
<br>
<br>Według metropolity warszawskiego, proces ewangelizacji nie może odbyć się bez mediów i to nie tylko katolickich. \"Zadaniem wszystkich środków przekazu jest dziś służba dla wspólnego dobra i stawianie ważnych dla odbiorców pytań, także tych, których nie usłyszą w swoim Kościele\" - powiedział.
<br>
<br>Pasterz Warszawy podkreślił także, że Kościół, jeśli ma być katolicki, czyli powszechny, \"musi znaleźć miejsce dla wszystkich, którzy chcą do niego wejść\".
<br>
<br>Abp Nycz zaakcentował, że \"Kościół nie może łączyć się z żadną opcją polityczną\". \"Bardzo dobrze, że piętnujecie takie przypadki, jeśli mają miejsce\" - powiedział do dziennikarzy
<br>abp Nycz.
<br>
<br>Spotkanie noworoczne dla dziennikarzy w Domu Arcybiskupów Warszawskich poprzedziła dyskusja panelowa na temat \"Prawda i faktoidy w mediach\" z udziałem przedstawicieli tygodnika Polityka, TVN 24, radiowej Trójki i portalu wiara.pl.
<br>
<br>Prof. Jerzy Olędzki z Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego podkreślał, że prawda ma trzy synonimy: dogmat, pewnik i aksjomat. Fałsz ma ich aż 160, m.in. kłamstwo, oszustwo,
<br>\"ściema\", jak również zbiór faktoidów, czyli faktów medialnych - mówił.
<br>
<br>\"Fakty medialne są to takie fakty, które uważamy za prawdę tylko dlatego, że ukazały się w mediach\", choć - jak zaznaczył prof. Olendzki - nie do końca są one sprawdzone.
<br>
<br>Na zakończenie spotkania odbył się krótki koncert kolęd w wykonaniu zespołu \"Perfect\", po którym abp Nycz przełamał się opłatkiem ze wszystkimi dziennikarzami.
<br>
<br><i>WM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801211438</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\'Zło nie może dominować w mediach\'</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Zło bardzo dobrze się sprzedaje, ale nie może dominować w mediach, w dziennikach telewizyjnych i radiowych - powiedział w niedzielę w homilii skierowanej do dziennikarzy krajowy duszpasterz środowisk twórczych ks. prałat Wiesław Niewęgłowski.</lead>

<txt><p>Zło bardzo dobrze się sprzedaje, ale nie może dominować w mediach, w dziennikach telewizyjnych i radiowych - powiedział w niedzielę w homilii skierowanej do dziennikarzy krajowy duszpasterz środowisk twórczych ks. prałat Wiesław Niewęgłowski.
<br>
<br>Odpustowa Msza Święta została odprawiona w warszawskim Kościele Środowisk Twórczych pod wezwaniem św. Brata Alberta Chmielowskiego i św. Andrzeja Apostoła. W najbliższy czwartek przypada święto św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy.
<br>
<br>W swej homilii ks. Niewęgłowski zauważył, że \"życie wygląda inaczej, niż wyglądają media; życie rano nie zaczyna się od skandali i sensacji\". Dodał, iż obecnie w przekazie medialnym \"zwichnięta jest proporcja pomiędzy dobrem i złem\".
<br>
<br>\"Kiedy słyszy się programy telewizyjne, radiowe, czyta współczesną prasę, to z tego wygląda, że cały świat jest podły, zły, chory i nie do życia\" - mówił. Dodał, iż po takich informacjach \"niektórzy ludzie mówią: nie mam siły żyć\".
<br>
<br>Tymczasem, jak podkreślił ks. Wiesław Niewęgłowski, zadaniem dziennikarza jest objaśnianie świata i pokazywanie \"pełnego obrazu\", czyli \"tych, którzy są sługami społeczeństwa,
<br>sługami w rodzinie, wśród najbliższych\".
<br>
<br>\"Wykonujcie więc swój zawód w trosce i życzliwości do ludzi\" - mówił do dziennikarzy i przypominał, że zadaniem mediów jest służba dobru wspólnemu.
<br>
<br>Ks. Niewęgłowski powiedział także, że w najbliższym czasie do zadań dziennikarzy w naszym kraju będzie także należało tłumaczenie istoty i sensu nauki Kościoła \"w tak fundamentalnych sprawach, jak postęp w biologii, kwestia in vitro\". \"To wszystko wymaga spokojnej medytacji, nie na zasadzie sensacji\" - podkreślił.
<br>
<br>Innym z zadań dla mediów będzie, według ks. prałata, ukazanie, jak w dobie globalizacji wygląda \"treść i kształt patriotyzmu\".
<br>
<br>Według źródeł kościelnych, to papież Pius XI w 1922 roku ogłosił św. Franciszka, żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku, opiekunem i orędownikiem twórców środków społecznego przekazu.
<br>
<br>Św. Franciszek Salezy (1567-1622), biskup Genewy w swojej misji apostolskiej posługiwał się prasą oraz drukował i rozpowszechniał ulotki, w których zwięźle wyjaśniał zasadnicze, atakowane wtedy prawdy wiary katolickiej. Ulotki te rozdawał oraz rozlepiał na murach i parkanach, by były dla wszystkich dostępne.
<br>
<br><i>za: WirtualneMedia.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801231041</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Filipiny: Ewangelizacja przez SMS</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Kościół na Filipinach rozpoczął akcję ewangelizacji przez smsy. Komisja Apostolstwa Biblijnego Konferencji Katolickich Biskupów Filipin uruchomiła serwis &#8222;Biblia w telefonie komórkowym&#8221;. </lead>

<txt><p>Kościół na Filipinach rozpoczął akcję ewangelizacji przez smsy. Komisja Apostolstwa Biblijnego Konferencji Katolickich Biskupów Filipin uruchomiła serwis &#8222;Biblia w telefonie komórkowym&#8221;. 
<br>
<br>Celem serwisu jest przybliżenie Ewangelii &#8222;ludziom, którzy nie mogą przyjść do kościoła, zachęcając ich, by zostali wierni Pismu Świętemu. Jednocześnie chodzi o to, by przybliżyć młodym ludziom wiarę&#8221; &#8211; mówi ks. Oscar Alunday, sekretarz tej komisji. &#8222;To jeden ze sposobów przybliżenia się do nowego pokolenia i ich sposobów komunikacji&#8221; &#8211; dodał filipiński duchowny.
<br>
<br>Według ks. Alunday&#8217;a Kościół na Filipinach &#8222;często zastanawiał się, jak dotrzeć do młodych i w pewnym momencie zrozumieliśmy, że musimy zacząć skupiać uwagę na ich świecie i nowych trendach. Za pomocą tego serwisu chcemy stworzyć sieć, która złączy młodych ludzi z Ewangelią&#8221;. Jest to także próba odpowiedzi na niepokojąco wysoki wskaźnik młodych ludzi na Filipinach, którzy nie czytają Biblii. Według badań Narodowego Towarzystwa Biblijnego z 2006 r. aż 60 proc. Filipińczyków nie czyta lub w ogóle nie posiada Biblii.
<br>
<br>Ks. Alunday zauważa, że te statystyki są zmartwieniem dla Kościoła. Nowy pomysł komisji episkopatu &#8222;otwiera możliwości dla tych młodych ludzi, którzy szukają słowa Bożego&#8221;.
<br>
<br>Serwis można uruchomić wysyłając sms o treści &#8222;Biblya On&#8221; na odpowiedni numer. Koszt wiadomości to 5 pesos, czyli ok. 2,9 zł. Dzięki temu użytkownicy będą otrzymywali wiadomości tekstowe z fragmentem Pisma Świętego lub (w przystosowanych telefonach) mmsy zawierające dodatkowo niewielką animację, przygotowaną przez firmę Enzima International Inc, która wraz z Towarzystwem Biblijnym sponsoruje projekt.
<br>
<br>Filipińskie Towarzystwo Biblijne w zeszłym roku otworzyło internetowy serwis e-Bible, który zawiera elektroniczną wersję Biblii przetłumaczoną na siedem języków filipińskich (tagalog, cebuano, bicol, pangasinan, pampango, samarenyo, hiligaynon). 
<br>
<br><i>KAI </i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801231104</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Red Bull nie szanuje uczuć religijnych </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Działająca przy Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy Komisja Etyki Reklamy uznała, że film reklamowy napoju Red Bull Energy Drink, w której czwarty król obdarowuje Jezusa napojem energetycznym, nie wykazuje należytego szacunku dla przekonań religijnych widzów- podały WirtualneMedia.pl. </lead>

<txt><p>Działająca przy Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy Komisja Etyki Reklamy uznała, że film reklamowy napoju Red Bull Energy Drink, w której czwarty król obdarowuje Jezusa napojem energetycznym, nie wykazuje należytego szacunku dla przekonań religijnych widzów- podały WirtualneMedia.pl.
<br>
<br>Przypomnijmy: w reklamie do Świętej Rodziny przybywa orszak 4-ech króli. Pierwsi trzej przynoszą Jezusowi tradycyjne daryL złoto kadzidło i mirrę. Czwart- zgrzewkę Red Bull\'a. Po czym następuje pochwała zalet napoju. Król kończy: \"Mario, skąd by się brały zastępy anielskie?\"
<br>
<br>Po tym spocie zarówno Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, jak i inne uprawnione organy otrzymały mnóstwo skarg. Skarżący podnosili, że reklama ta kpi z Bożego Narodzenia i wrażliwości chrześcijańskiej, a u jej twórców \"zanikło podstawowe poczucie przyzwoitości\". Zarzucili także, iż film obraża uczucia religijne widzów, w szczególności osób wierzących.
<br>
<br>W czasie posiedzenia Komisji Etyki Reklamy skargę przedstawiał i popierał arbiter-referent, który wniósł o uznanie reklamy za sprzeczną z dobrymi obyczajami w myśl nie tylko Kodeksu Etyki Reklamy, ale także ustawy o radiofonii i telewizji, która w art. 18 ustanawia nakaz szacunku dla przekonań religijnych odbiorców w audycjach i innych przekazach, a zasada ta dotyczy także przekonań osób niewierzących. 
<br>Jednocześnie dodał, że art. 16b wspomnianej ustawy odnoszący się do przekazów reklamowych zawiera przepis stwierdzający, iż reklama nie może \"ranić przekonań religijnych\".
<br>
<br>W odpowiedzi na skargi, przedstawiciel Red Bulla poinformował, że reklama została stworzona z wykorzystaniem konwencji żartu i humoru i miała za zadanie wywołanie uśmiechu u odbiorców, a nie urażenie kogokolwiek. Według skarżonego spot nawiązuje nie tylko do powszechnie praktykowanej tradycji jasełek, ale również do legendy o Czwartym królu. W opinii przedstawiciela Red Bulla reklama nie przekroczyła granic dopuszczalnego żartu i w założeniu jej twórców nie miała urazić odbiorców, ani ich przekonań religijnych. Skarżony wyjaśnił, że użyte w filmie sformułowanie \"dodawać skrzydeł\" jest metaforą oznaczającą poprawę nastroju..
<br>
<br>Zespół orzekający Komisji Etyki Reklamy przy jednym głosie votum separatum uznał, że przedmiotowa reklama nie wykazuje należytego szacunku dla przekonań religijnych widzów, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Podkreślono, że przekonania religijne - podobnie jak przekonania osób niewierzących - znajdują się wśród tych dóbr osobistych, które znajdują się pod szczególną ochroną prawa, w tym ochroną wynikającą z konstytucji, a w wykorzystywanie treści związanych z nimi w celach komercyjnych wymaga szczególnej wrażliwości.
<br>
<br>Podczas posiedzenia przedstawiciel skarżonego poinformował, iż spółka Red Bull miała świadomość jaka jest struktura wyznaniowa w Polsce. Firma jednak nie zdecydowała się przeprowadzić badań na temat odbioru przekazu reklamowego przez widzów. Zdaniem Zespołu orzekającego dowodzi braku należytej troski, by nie naruszyć zasad dobrego obyczaju w komunikacji komercyjnej.
<br>
<br>Zdaniem zespołu na reklamodawcach kierujących swoje reklamy do masowego odbiorcy - poprzez środki masowego przekazu - spoczywa szczególna odpowiedzialność za staranny, nie godzący w powszechne odczucie dobrych obyczajów, wybór treści i formy reklamy.
<br>
<br>Członek komisji, który zgłosił votum separatum zauważył, że Narodzenie Pańskie stało się już elementem kultury popularnej, a żarty, w których pojawiają się elementy religijne są w Polsce powszechnie akceptowane. Zauważył także, że na przedmiotowy spot pojawiły się jedynie pojedyncze skargi, a środowiska kościelne nie zgłosiły żadnych zastrzeżeń wobec niego.
<br>
<br>Wcześniej KRajowa Rada Radiofonii i Telewizji zaapelowała do nadawców o uszanowanie uczuć religijnych osób wierzących oraz o nieemitowanie spotów, które w jakikolwiek sposób obrażałyby osoby uczucia religijne.
<br>
<br><i>za: WM</i> 
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801241512</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Benedykt XVI na Światowy Dzień Środków Przekazu</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Media, dzięki &#8222; info-etyce\", która nakazuje bronić godności osoby, wezwane są do &#8222;poszukiwania i przedstawiania prawdy o człowieku, co jest najwyższym ich powołaniem\". Przypomniał o tym Benedykt XVI w ogłoszonym dziś orędziu na 42. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.</lead>

<txt><p>Media, dzięki &#8222; info-etyce\", która nakazuje bronić godności osoby, wezwane są do &#8222;poszukiwania i przedstawiania prawdy o człowieku, co jest najwyższym ich powołaniem\". Przypomniał o tym Benedykt XVI w ogłoszonym dziś orędziu na 42. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.
<br>
<br> &#8222;Media na rozdrożu między gwiazdorstwem a służbą. Szukać prawdy, by się nią dzielić\"- to hasło tegorocznego Światowego Dnia Śro9dków Społecznego Przekazu.
<br>
<br>\"Kultura medialna stanowi integralną część kwestii antropologicznej i kluczowe wyzwanie trzeciego tysiąclecia\"- stwierdził papież w przesłaniu.
<br>Benedykt XVI wyraża uznanie środkom przekazu, postrzegając je jako istotną część współczesnej kultury. Uwypukla ich rolę w rozpowszechnianiu podstawowego dobra, jakim jest informacja, we wspieraniu rozwoju demokracji, promowaniu alfabetyzacji, dialogu i porozumienia między narodami oraz w swobodnej wymianie idei na zasadach solidarności i sprawiedliwości społecznej. Media odpowiadają w ten sposób na ich podstawowe zadanie, jakim jest służba dobru wspólnemu oraz umożliwianie człowiekowi &#8222;formacji etycznej i wewnętrznego wzrastania\".
<br>
<br>W obliczu tak wielkich możliwości Ojciec Święty ukazuje również ryzyko, jakim może być nierozsądne gwiazdorstwo, pokusa manipulacji świadomością albo &#8211; co daje się obecnie zauważyć &#8211; zamiany ról przez &#8222;tworzenie\" wydarzeń, zamiast opisywania ich. Mając na uwadze wpływ środków przekazu na ludzi i społeczności, Benedykt XVI przypomina, że &#8222;nie wszystko, co technicznie możliwe, jest etycznie dopuszczalne\".
<br>
<br>Papież wskazuje, że zadanie to nie dotyczy tylko kierownictwa i pracowników środków przekazu, ale w coraz większym stopniu odnosi się do nas wszystkich, którzy także stajemy się twórcami przekazu za pośrednictwem nowych rodzajów tych środków jak np. internet. W ten sposób możliwe jest przekształcanie samego oblicza komunikowania się.
<br>
<br>Autor Orędzia widzi w każdym człowieku poszukiwacza prawdy. Jest nim każdy, kto docenia &#8222;wydawnictwa, programy czy inne wysokiej jakości produkty medialne, w których prawda, piękno i wielkość osoby, w tym jej wymiar religijny, są uznane i docenione\".
<br>
<br>Ten, kto wie, że Prawdą jest Chrystus, nie może jej nie komunikować, nie głosić, nie dzielić się nią: &#8222;Nasze czasy komunikacji są cennym czasem poszukiwania prawdy dla rozwoju jedności między osobami i narodami\" &#8211; dodał na zakończenie swego przesłania Benedykt XVI.
<br>
<br>Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu ustanowił Paweł VI w odpowiedzi na życzenie zawarte w soborowym Dekrecie o środkach społecznego przekazywania myśli &#8222;Inter mirifica&#8221; z 4 grudnia 1963. Po raz pierwszy Dzień taki obchodzono 7 maja 1967 pod hasłem &#8222;Środki komunikacji społecznej&#8221;. Od tamtego czasu Kościół katolicki regularnie obchodzi to święto mediów, a kolejni papieże ogłaszają z tej okazji orędzia, noszące zwykle datę 24 stycznia &#8211; wspomnienie św. Franciszka Salezego, którego Pius XI ogłosił w 1923 patronem pisarzy katolickich i dziennikarzy. Paweł ogłosił 12 takich dokumentów, Jan Paweł II &#8211; 27, a od 2006 tradycję tę kontynuuje Benedykt XVI.
<br>
<br><i>KAI</i> 
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801241539</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>KRRiT o wizerunku dzieci w mediach</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zajęła stanowisko w sprawie sposobu prezentowania wizerunku dziecka w programach telewizyjnych. Ma to związek z coraz liczniejszymi skargami użytkowników mediów dotyczącymi złego wykorzystania wizerunku dziecka w mediach i reklamie.</lead>

<txt><p>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zajęła stanowisko w sprawie sposobu prezentowania wizerunku dziecka w programach telewizyjnych. Ma to związek z coraz liczniejszymi skargami użytkowników mediów dotyczącymi złego wykorzystania wizerunku dziecka w mediach i reklamie.
<br>
<br>\"Poprzez udział dzieci ma wzrosnąć atrakcyjność audycji, ale niestety nie zawsze cel ten jest realizowany z pożytkiem dla najmłodszych\"- stwierdza KRRiT- \"Często korzyści odnoszą wyłącznie dorośli, podczas gdy dziecko pada ofiarą naruszenia prywatności lub osobistej godności. Zakłóceniu ulega jego funkcjonowanie w środowisku rówieśników i społeczności lokalnej, a w skrajnych przypadkach może wystąpić negatywne oddziaływanie na psychikę- zauważa Krajowa Rada.
<br>
<br>W serwisach informacyjnych pojawiają sie wzmianki o dzieciach, które są zaniedbane czy porzucone przez rodziców. \"Nadawcy uzyskują zgodę na pokazanie twarzy dziecka, kierując się nierzadko chęcią uwiarygodnienia kolejnego &#8222;ważnego przypadku&#8221;, zaś rodzice wyrażając zgodę często widzą w tym własne korzyści, takie jak zdobycie środków finansowych czy pomyślne orzeczenie w sprawie rozwodowej. Dziecko ponosi w takich sytuacjach najczęściej dotkliwe konsekwencje natury psychologicznej.\" 
<br>
<br>Według Rady nadawcy muszą więc przewidywać takie negatywne skutki i nie mogą obarczać odpowiedzialnością za ochronę praw dzieci jedynie rodziców, a upublicznianie wizerunku muszą uzależniać nie tylko od ich zgody, mając niejednokrotnie świadomość, że rodzice czy opiekunowie nie pełnią swojej roli właściwie. 
<br>\"Z informowaniem o różnorodnych patologiach wiąże się również obraz dziecka jako sprawcy przestępstw. Celem takich przekazów jest wzbudzenie współczucia dla ofiary, tymczasem równie ważne jest to, w jaki sposób pokazuje się młodocianego sprawcę\"- zauważa KRRiT- \"Często wpływa to w znaczącym stopniu na przebieg jego późniejszej resocjalizacji.\" 
<br>
<br>Dziecko staje się ofiarą także w materiałach interwencyjnych, mimo, że celem jest przecież zmiana jego sytuacji poprzez poprawę warunków materialnych lub wyrwanie go z patologicznego środowiska dysfunkcyjnej rodziny.
<br>\"Innym problemem jest pokazywanie w programie telewizyjnym dziecka chorego, którego wizerunek ma wzruszać, budzić litość i mobilizować widzów do udzielenia pomocy. Niejednokrotnie chęć niesienia wymiernej pomocy finansowej bierze górę nad koniecznością zapewnienia chorym dzieciom prywatności\"- głosi stanowisko KRRiT.
<br>
<br>\"Odmienną kategorię audycji z udziałem dzieci stanowią audycje rozrywkowe, które tak naprawdę skierowane są do dorosłej widowni. 
<br>Tworzenie tego typu audycji opiera się w szczególności na wzbudzaniu u widzów zachwytu nad dziecięcą naturalnością i wdziękiem, a także na konstruowaniu scenerii służącej wyłącznie zabawie.\" Tymczasem takie audycje z reguły jedynie pozorują zabawę dzieci. To dorośli zgłaszają dzieci do udziału w takich audycjach i różnorodnie nakłaniają je do współzawodnictwa. Dzieci tymczasem poddają się atmosferze rywalizacji. Konsekwencją tego zachowania jest to, że są narażone na ocenę opinii publicznej. \"Ewentualna porażka może mieć związek z późniejszą zaniżoną samooceną, podobnie jak zwycięstwo może spowodować nieadekwatne do rzeczywistości, zawyżone poczucie własnej wartości\"- stwierdza w stanowisku Krajowa Rada.
<br>
<br>\"Dziecko pokazywane jest w telewizji w różnych sytuacjach, a audycje z udziałem dzieci tworzone są z bardzo różnorodnych pobudek i mają odmienne cele. W każdej jednak sytuacji twórcy programu powinni liczyć się z tym, że pracując z dzieckiem, mają do czynienia z człowiekiem o wyjątkowo jeszcze delikatnej psychice i nieukształtowanej osobowości\"- apeluje KRRiT. \"Wymaga to szczególnej wrażliwości i odpowiedzialności. Nadawca w każdym przypadku zapraszając dziecko do udziału w audycji, bierze na siebie odpowiedzialność za psychologiczne następstwa takich decyzji\".
<br>
<br>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji dostrzega potrzebę zwrócenia nadawcom uwagi na powyższe aspekty. Kieruje przy tym jednocześnie do wszystkich ludzi mediów apel o odpowiedzialne podchodzenie do tych kwestii, oparte na rzetelnej i starannej analizie oraz na wiedzy psychologicznej- kończy swój apel KRRiT.
<br>
<br><i>www.KRRiTgov.pl</i> 
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200801251539</data>
<poprawka>1201272781</poprawka>
<tyt>Dziennikarstwo według Jana Pawła II</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Centrum Myśli Jana Pawła II, we współpracy z Laboratorium Reportażu UW i wydawnictwem Fronda, wydało książkę Dziennikarstwo według Jana Pawła II.</lead>
<txt>
<p>Centrum Myśli Jana Pawła II, we współpracy z Laboratorium Reportażu UW i wydawnictwem Fronda, wydało książkę Dziennikarstwo według Jana Pawła II.<br><br>Książka zbiera najważniejsze wypowiedzi Papieża Jana Pawła II do dziennikarzy.W publikacji znalazło się m. in. przemówienie do pracowników środków społecznego przekazu w Irlandii z 29 września 1979 r.,przemówienie wygłoszone w rzymskiej siedzibie Stowarzyszenia Prasy Katolickiej we Włoszech 17 stycznia 1988 r. oraz przesłanie do Międzynarodowej Unii Prasy Katolickiej z okazji 75-lecia jej powstania z 6 grudnia 2002 r.<br><br>Książkę mozna zakupić na:www.xlm.pl<br><br>Źródło:www.centrumjp2.pl, Katolicka Agencja Informacyjna<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200801282025</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Sataniści są pro-choice</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Co zrobić z modlącymi się przed kliniką aborcyjną działaczami pro-life? Christian Fiala, aborter z Wiednia zatrudnia ludzi, którzy wyją jak wilki, ujadają, chichoczą jak hieny, dyszą i wrzeszczą w twarze pro-lifowców. Film ukrytą kamerą (z krótkim wstępem w języku angielskim): <a href=http://en.gloria.tv/?video=gyqb763ew2mlxybjeaex><b>Gloria.tv</b></a> <== tylko dla twardzieli</lead>

<txt><p>Co zrobić z modlącymi się przed kliniką aborcyjną działaczami pro-life? Christian Fiala, aborter z Wiednia zatrudnia ludzi, którzy wyją jak wilki, ujadają, chichoczą jak hieny, dyszą i wrzeszczą w twarze pro-lifowców. Film ukrytą kamerą (z krótkim wstępem w języku angielskim): <a href=http://en.gloria.tv/?video=gyqb763ew2mlxybjeaex><b>Gloria.tv</b></a> <== tylko dla twardzieli
<br>
<br>Za <i>Fronda</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200802050841</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Gorzkie Żale 2008</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Centralny BASEN Artystyczny w Warszawie we współpracy z centrum Myśli Jana Pawła II organizują w Wielkim Poście projekt &#8222;Gorzkie Żale 2008\". Ma być on punktem wyjścia do refleksji nad współczesnym tematem tabu - śmiercią. </lead>

<txt><p>Centralny BASEN Artystyczny w Warszawie we współpracy z centrum Myśli Jana Pawła II organizują w Wielkim Poście projekt &#8222;Gorzkie Żale 2008\". Ma być on punktem wyjścia do refleksji nad współczesnym tematem tabu - śmiercią. 
<br>
<br>&#8222;Czy sztuka uczestniczy, czy może uczestniczyć w przygotowaniu nas do śmierci?\" - to centralne pytanie, jakie stawiają sobie pomysłodawcy projektu. Na &#8222;Gorzkie Żale 2008\" założy się m.in. cykl spotkań i dyskusji z poetami, pisarzami i ludźmi nauki, m.in. prof. Barbarą Skargą, czy poetą Adamem Zagajewskim. Odbędą się też prezentacje spektakli teatralnychna scenie BASENU, m.in. Sceny Plastycznej KUL, Teatru Węgajty oraz innych przedstawień. Będą także wydarzenia tworzone specjalnie na potrzeby projektu, m.in koncert &#8222;Do zobaczenia w raju\" w reżyserii Marka Pasiecznego. 
<br>
<br>Wszystkie propozycje artystyczne łączy wspólna myśl, by nie pozostawiać współczesnego człowieka bezbronnym wobec rzeczy ostatecznych, wobec cierpienia, choroby, śmierci najbliższych i lęku przed własnym przemijaniem. 
<br>
<br>&#8222;Kultura współczesna w wielu swych przejawach pozbawiona zakorzenienia w metafizyce - skupiona na dostarczaniu rozrywki, narzuca człowiekowi wizję życia jako konsumpcji i dążenia do samorealizacji. Jest też bezradna wobec skali cierpień, konfliktów i wojen, w jakich pogrążonych jest wiele regionów świata. Spróbujmy o tym porozmawiać\" - zachęcają organizatorzy. 
<br>
<br>Projekt będzie realizowany w czasie Wielkiego Postu 2008. Zainauguruje go 15 lutego instalacja Teatru Wizji Czerwona Główka &#8222;Królewska Droga Krzyża\". Instalacja zorganizowana w Centralnym BASENIE Artystycznym przy ul. Konopnickiej 6 w Warszawie otwarta będzie przez 3 dni od godz. 17 do 3 rano. &#8222;Do sali wpuszczamy co godzinę tylko jednego odwiedzającego\" - informują organizatorzy.
<br>
<br><i>Niedziela za: RN.com.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200802132129</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Hiszpania: Kościół wobec nowych mediów</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W Madrycie dobiega końca trzydniowe spotkanie diecezjalnych delegatów ds. środków społecznego przekazu (11-13 lutego). Spotkanie pod hasłem &#8222;Ekrany duże i małe: internet i kino&#8221; zostało zorganizowane przez Konferencję Episkopatu Hiszpanii- podała KAI.</lead>

<txt><p>W Madrycie dobiega końca trzydniowe spotkanie diecezjalnych delegatów ds. środków społecznego przekazu (11-13 lutego). Spotkanie pod hasłem &#8222;Ekrany duże i małe: internet i kino&#8221; zostało zorganizowane przez Konferencję Episkopatu Hiszpanii- podała KAI.
<br>
<br>Bierze w nim udział także abp Claudio Maria Celli, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu.
<br>
<br>Celem spotkania jest m.in. refleksja nad antropologią oraz koncepcjami teologicznymi obecnymi we współczesnym kinie, przeanalizowanie możliwości, jakie kino daje Kościołowi w obecnym społeczeństwie, poznanie nowych sposobów komunikacji, jakie umożliwia internet, oraz rozpoznanie wyzwań duszpasterskich, jakie stają przed Kościołem w świecie środków społecznego przekazu w XXI w. &#8211; wyjaśniają organizatorzy. Spotkanie, które odbywa się w siedzibie KEH, otworzył nuncjusz apostolski abp Manuel Monteiro de Castro.
<br>
<br>Małe ekrany, jak komputery, telefony komórkowe czy inne urządzenia elektroniczne, są wysoce interaktywne i zmieniły radykalnie sposoby komunikacji, skracając czas i dystans. &#8222;Czy będziemy zdolni kontynuować przebogatą tradycję ikoniczną Kościoła, nadając jej inne formy, jak wideoklipy, materiały mikrowideo, filmy krótkometrażowe czy nawet fabularne? &#8211; pytał abp Claudio Maria Celli w swoim wystąpieniu. Ileż kreatywności jest w naszej młodzieży! Po uzyskaniu odpowiedniej formacji młodzi powinni umieć ofiarować ją społeczeństwu i Kościołowi. Nawet telefony komórkowe są używane do tworzenia krótkich narracji i ich publikacji. A to wszystko w kontekście sieci, która umożliwia sprawną i dynamiczną pracę w zespole. Czy wyobrażacie sobie dobro, jakiego można dokonać, przekształcając przebogate treści kultury katolickiej w formaty audiowizualne dostosowane do dzisiejszego widza-użytkownika?&#8221; &#8211; mówił abp Claudio Maria Celli.
<br>
<br>Formacja integralna w środkach społecznego przekazu nie może ograniczyć się jedynie do używania narzędzi, czy nawet do języka. Chodzi o zrozumienie kluczy kultury, jej znaków i symboli, znaczeń, wartości i antywartości, jakie w niej się rodzą. W ten sposób nowe pokolenia nie będą zanurzone bezkrytycznie w morzu przesłań bez żadnego powiązania. &#8222;Musimy zwrócić uwagę nie tylko na treści &#8211; które zawsze są ważne &#8211; ale także i przede wszystkim, na same formy komunikacji, na tło, które konfiguruje kulturę medialną&#8221; &#8211; podkreślił abp Claudio Maria Celli.
<br>
<br><i>KAI </i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200802141332</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Fryderyki dla Jasnej Góry ?</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Dwie płyty z cyklu &#8222;Jasnogórska Muzyka Dawna&#8221; zostały nominowane do Nagrody Fryderyka -najbardziej prestiżowego wyróżnienia muzycznego w Polsce - podał Polska Dziennik Zachodni. </lead>

<txt><p>Dwie płyty z cyklu &#8222;Jasnogórska Muzyka Dawna&#8221; zostały nominowane do Nagrody Fryderyka -najbardziej prestiżowego wyróżnienia muzycznego w Polsce - podał Polska Dziennik Zachodni. 
<br>
<br>Płyta &#8222;Ciemne jutrznie&#8221; została nominowana do nagrody Fryderyka w kategorii &#8222;Album Roku - Muzyka Dawna i Barokowa&#8221;. Krążek jest opatrzony numerem 14. w jasnogórskim cyklu. Nominację w innej kategorii &#8222;Album Roku - Muzyka Chóralna i Oratoryjna&#8221; dostała jeszcze jedna płyta - vol. 21 z kompozycjami Józefa Elsnera. 
<br>
<br>- Płyta &#8222;Jasnogórska Muzyka Dawna vol. 13&#8221; w 2006 roku wygrała w kategorii &#8222;Album Roku -Muzyka Dawna i Barokowa&#8221; - przypomina o. Stanisław Tomoń, rzecznik Jasnej Góry. - Wcześniej w konkursie wyróżniono też krążki z tego cyklu z kompozycjami Marcina Józefa Żebrowskiego i Wojciecha Dankowskiego. 
<br>
<br><i>\"Dziennik Zachodni\" za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200802161920</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Powstaje film o Jasnej Górze </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Trwają prace nad filmem dokumentalnym o Jasnej Górze. Dla TVP 35-odcinkowy serial tworzy firma producencka &#8222;ARTRAMA\"- podała \"Niedziela\".
<br></lead>

<txt><p>Trwają prace nad filmem dokumentalnym o Jasnej Górze. Dla TVP 35-odcinkowy serial tworzy firma producencka &#8222;ARTRAMA\"- podała \"Niedziela\".
<br>
<br>Jak podał tygodnik w dniach 11-14 lutego trzynastoosobowa ekipa filmowców po raz kolejny przybyła do klasztoru jasnogórskiego. Nie pierwszy już raz wraz z ekipą przyjechał główny narrator filmu - aktor Artur Żmijewski, znany i popularny bohater m.in. serialu &#8222;Na dobre i na złe\". W czasie pobytu, w Starej Bibliotece i w Kaplicy Matki Bożej, nagrywane były komentarze do poszczególnych odcinków.
<br>
<br>Film dokumentalny stanowić ma cykl ok. 35 krótkich odcinków, przedstawiających ponad 600-letnie dzieje Jasnej Góry. Każdy odcinek będzie trwał 10-12 minut i będzie zawierał filmowe i fotograficzne materiały archiwalne, sceny kręcone współcześnie, wywiady z ojcami paulinami oraz ze świadkami wydarzeń przedstawianych w filmie. Celem produkcji jest ukazanie niezwykłości miejsca i znaczenia Jasnej Góry w historii Polski i w dziejach Narodu.
<br>
<br><i>\"Niedziela\" za: RN.com.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200802201640</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\"Poznaj, aby uwierzyć\" - nowa książka o Mszy św.</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>\"Poznaj, aby uwierzyć\" to drugie wydanie książki Lecha Gardockiego, tłumaczącej krok po kroku liturgię Mszy św. Zgodnie z zamierzeniami Autora, ma ona pomóc w przeżyciu i zrozumieniu Eucharystii, w odczytaniu znaków, gestów i symboli- podała KAI.</lead>

<txt><p>\"Poznaj, aby uwierzyć\" to drugie wydanie książki Lecha Gardockiego, tłumaczącej krok po kroku liturgię Mszy św. Zgodnie z zamierzeniami Autora, ma ona pomóc w przeżyciu i zrozumieniu Eucharystii, w odczytaniu znaków, gestów i symboli- podała KAI.
<br>
<br>Autor wyjaśnia kolejne części Mszy św. od chwili zebrania się wiernych w świątyni, od chwili wejście kapłana i ucałowanie przez niego ołtarza. Analizuje jej dwie części - liturgię słowa i liturgię eucharystyczną. Książka ilustrowana jest fotografiami - na jednej stronie wydawca umieścił tekst, na drugiej zdjęcia - ilustrujące opisywany etap.
<br>
<br>Autor zamieścił także niewielkie rozdziały, poświęcone kultowi Eucharystii w kościołach, wystawieniu Najświętszego Sakramentu, procesji eucharystycznej. Zamieszcza też fotografie szat liturgicznych, tłumaczy symbolikę ich kolorów w zależności od okresów liturgicznych. Osobne rozdziały poświęcone są naczyniom i księgom liturgicznym. Całość kończy się słowniczkiem nazw i pojęć liturgicznych.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200802211335</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Zmarł rzecznik prasowy Jasnej Góry</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W wieku 49 lat wczoraj w nocy zmarł nagle paulin o. Robert Mirosław Łukaszuk. Od roku 2001 pełnił posługę rzecznika prasowego Jasnej Góry - podaje Nasz Dziennik.</lead>

<txt><p>W wieku 49 lat wczoraj w nocy zmarł nagle paulin o. Robert Mirosław Łukaszuk. Od roku 2001 pełnił posługę rzecznika prasowego Jasnej Góry. 
<br>
<br>Świętej pamięci o. Robert Mirosław Łukaszuk urodził się 10 kwietnia 1959 r. na ziemi podlaskiej, w Lubieniu. Do zakonu paulinów wstąpił w 1978 r. Pierwszą profesję, czyli śluby zakonne, złożył 25 sierpnia 1979 roku. 
<br>
<br>Po studiach filozoficzno-teologicznych w Wyższym Seminarium Duchownym na Skałce w Krakowie przyjął święcenia kapłańskie 25 maja 1985 roku na Jasnej Górze. Pracował w paulińskich klasztorach w Leśnej Podlaskiej, Oporowie, Wieruszowie i na Jasnej Górze.
<br>
<br><i>\"Nasz Dziennik\"</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200802251829</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Kościół pilnie musi otworzyć się na media </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>- Otwarcie się Kościoła na nowe media, w tym na Internet, jest sprawą niezwykle pilną - podkreślił abp Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski, który spotkał się w stolicy z przedstawicielami katolickiej prasy dla dzieci dodał, że nieobecność Kościoła w nowoczesnych środkach ewangelizacji sprawi, że &#8222;nie dotrze się do pewnych ludzi\". </lead>

<txt><p>- Otwarcie się Kościoła na nowe media, w tym na Internet, jest sprawą niezwykle pilną - podkreślił abp Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski, który spotkał się w stolicy z przedstawicielami katolickiej prasy dla dzieci dodał, że nieobecność Kościoła w nowoczesnych środkach ewangelizacji sprawi, że &#8222;nie dotrze się do pewnych ludzi\". 
<br>
<br>&#8222;Kościół nie spełni swej misji katechetycznej wobec dzieci i młodzieży, jeżeli nie będzie robił tego w wielu miejscach i na wiele różnych sposobów\" - stwierdził metropolita warszawski. 
<br>
<br>Podczas spotkania arcybiskup Nycz przypomniał, że już przed kilkoma laty podnoszono argument, iż ważnym i pilnym jest otwarcie się Kościoła na Internet, także w odniesieniu do duszpasterstwa dzieci i młodzieży. &#8222;Dzisiaj to otwarcie jest dramatycznie pilne\" - podkreślił metropolita warszawski. &#8222;Pewnie siedem czy osiem lat temu nie mówiliśmy tak wyraźnie o nowych formułach medialnych jak choćby fora internetowe czy w ogóle Internet w katechezie, w duszpasterstwie czy ewangelizacji. Dzisiaj wydaje mi się, że jesteśmy znowu zapóźnieni\" - ubolewał hierarcha. 
<br>
<br>Arcybiskup powiedział, że Kościół w Polsce jest na etapie pewnej integracji, konieczności podjęcia większej niż dotąd wzajemnej współpracy przez media pisane i elektroniczne: prasę, radio i telewizję. &#8222;Nie możemy się niestety pochwalić zbyt wielkimi osiągnięciami jakiejś mądrej jedności. To smutne. Tymczasem przed nami staje potężne wyzwanie jakim jest dotarcie za pośrednictwem mediów do dzieci i młodzieży\" - mówił abp Kazimierz Nycz. 
<br>
<br>Metropolita warszawski dodał mała obecność Kościoła w nowoczesnych środkach ewangelizacji sprawi, że nie dotrze się do wielu kręgów. Zuważył, że coraz większa niechęć współczesnego człowieka na lekturę słowa pisanego wywołuje potrzebę, aby gazety katolickie, oprócz tego że są rozprowadzane w parafiach czy kioskach, miały także zawsze swoja wersję elektroniczną. 
<br>
<br>&#8222;Młodzi ludzie, czy się nam to podoba czy nie, niestety są zamknięci na czytanie. Czytają mało zarówno jeśli chodzi o lektury szkolne jak i jeśli mowa o spontanicznym czytaniu\" - podkreślił. Dodał, że trzeba sytuację tę wziąć pod uwagę w duszpasterstwie. 
<br>
<br><i>za: www.radioniepokalanow.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200802271129</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ks. Marek Gancarczyk i Jan Pospieszalski nominowani </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny Gościa Niedzielnego, i Jan Pospieszalski, twórca programu \"Warto rozmawiać\" zostali nominowani do tegorocznej Nagrody im. Dariusza Fikusa.</lead>

<txt><p>Ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny Gościa Niedzielnego, i Jan Pospieszalski, twórca programu \"Warto rozmawiać\" zostali nominowani do tegorocznej Nagrody im. Dariusza Fikusa.
<br>
<br>Ks. Marek Gancarczyk został nominowany w kategorii twórca mediów. Udało mu się z jednego z najstarszych pism katolickich w Polsce stworzyć wysokonakładowy tygodnik, który pod względem sprzedaży konkuruje z takimi tytułami, jak Polityka, Wprost czy Newsweek.
<br>
<br>Nominację otrzymali również: szef portalu tvn24.pl Kuba Sufin, szef Cyfrowego Polsatu Dominik Libicki, prezes Polskiego Radia Krzysztof Czabański oraz prezes PAP Piotr Skwieciński.
<br>
<br>Wśród nominowanych w kategorii twórca w mediach, znalazło się dwóch przedstawicieli redakcji Rzeczpospolitej: publicysta Bronisław Wildstein oraz komentator i reporter sportowy, jeden z najlepszych znawców piłki nożnej Stefan Szczepłek.
<br>
<br>Kapituła nominowała również Piotra Zarembę z \"Dziennika\" oraz felietonistę Faktu Macieja Rybińskiego. Jedynym w tym gronie przedstawicielem mediów elektronicznych został Jan Pospieszalski &#8211; muzyk prowadzący program &#8222;Warto rozmawiać&#8221;. 
<br>
<br>Kapitułę nagrody zgodnie z tradycją tworzą wybrani przedstawiciele laureatów z lat ubiegłych, zaproszeni goście oraz członkowie kierownictwa redakcji Rz. W tym roku wyboru dokonali: Barbara Fedyszak-Radziejowska, socjolog i etnograf, Krzysztof Skowroński, dyrektor programowy III Programu Polskiego Radia, Bogdan Rymanowski z TVN i Krystyna Mokrosińska, prezes SDP. Redakcję Rz reprezentowali: redaktor naczelny Paweł Lisicki oraz jego zastępcy Piotr Gabryel i Marek Magierowski oraz publicysta Igor Janke.
<br>
<br>Laureatów nagrody poznamy 6 marca. 
<br>
<br><i>\"Rzeczpospolita\"/ Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200802281338</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Poznań: Trwa maraton biblijny</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>IV Maraton Biblijny &#8222;Alfa i Omega&#8221; jest już na półmetku. Wielkie czytanie Pisma Świętego trwa w Poznaniu od 17 lutego. Do tej pory w maratonie wzięło udział ponad 700 osób- podała Wiara.pl.</lead>

<txt><p>IV Maraton Biblijny &#8222;Alfa i Omega&#8221; jest już na półmetku. Wielkie czytanie Pisma Świętego trwa w Poznaniu od 17 lutego. Do tej pory w maratonie wzięło udział ponad 700 osób- podała Wiara.pl.
<br>
<br>&#8222;Na pewno warto wziąć udział w takim czytaniu. Często ten, który czyta i ci, którzy tam są obecni, słyszą ten tekst właściwie po raz pierwszy&#8221; &#8211; stwierdził jeden z uczestników maratonu. 
<br>
<br>Jak dotąd, najmłodszy uczestnik Maratonu Biblijnego miał siedem, a najstarsza uczestniczka &#8211; prawie 80 lat. 
<br>
<br>Wielkie czytanie Pisma Świętego zakończy się 7 marca w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Poznaniu. 
<br>
<br><i>Radio Watykańskie za: wiara.pl</I>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200802281342</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Biblijna kampania...prezydencka</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Polityka i religia to materiały łatwopalne, lepiej ich nie łączyć ze sobą. Ale nie w USA. W tegorocznej kampanii prezydenckiej tradycyjnie roi się od bliblijnych cytatów i aluzji - napisała \"Polityka\".</lead>

<txt><p>Polityka i religia to materiały łatwopalne, lepiej ich nie łączyć ze sobą. Ale nie w USA. W tegorocznej kampanii prezydenckiej tradycyjnie roi się od bliblijnych cytatów i aluzji - napisała \"Polityka\".
<br>
<br>Według prof. Jacques\'a Berlinerbau\'a z waszyngtońskiego katolickiego Georgetown University najwyższe noty należy wystawić  senatorom Obamie i Clinton: oboje sięgają po Pismo z umiarem, wręcz dyskretnie, tyle ile trzeba, by zwrócić uwagę religijnej części elektoratu. Za niedoścignionych jak dotąd mistrzów tej politycznej biblistyki stosowanej amerykański uczony uznał obu Bushów. 
<br>
<br>Barack Obama i Hillary Rodham Clinton wygrywają też w rankingu God-o-Meter na internetowej witrynie beliefnet.com. Tu ocenia się kandydatów na prezydenta w skali 0-10, 0 oznacza całkowite zlaicyzowanie, 10 - silne skłonności do teokracji. W styczniu wśród kandydatów demokratycznych prym wiódł Obama, a wśród republikańskich pastor baptysta Mikę Huckabee i mormon Mitt Romney. Teraz Obamę dogoniła  pani Clinton. Oboje mają po 9 punktów. 
<br>
<br>Wśród kandydatów republikańskich najbardziej teokratyczni pozostają Huckabee i Romney (po 8); John McCain - dziś faworyt wyścigu do Białego Domu w obozie konserwatywnym - zebrał 5 punktów. Nie przysporzy mu to zwolenników w elektoracie, dla którego religia jest podstawowym kryterium oceny kandydata.
<br>
<br><i>\"Polityka\" za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200803011805</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Brazylia: ksiądz - gwiazda pop sprzedaje miliony płyt</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Brazylijski ksiądz i gwiazda muzyki pop, Marcelo Rossi, sprzedał w ub. roku 3,3 miliona płyt CD oraz DVD- podała KAI. Jego płyty są na czołówkach ranikngów najlepszych krążków w tym kraju.</lead>

<txt><p>Brazylijski ksiądz i gwiazda muzyki pop, Marcelo Rossi, sprzedał w ub. roku 3,3 miliona płyt CD oraz DVD- podała KAI. Jego płyty są na czołówkach ranikngów najlepszych krążków w tym kraju.
<br>
<br>Najnowszy krążek CD \"Minha Bencao\" (Moje błogosławieństwo) został sprzedany w ilości 1,3 mln egzemplarzy.
<br>
<br>Według brazylijskiego magazynu &#8222;Veja&#8221;, czołowe gwiazdy brazylijskiej muzyki pop, jak Ivete Sangalo, Caetano Veloso czy Roberto Carlos, nie osiągnęli nawet jednej dziesiątej wyniku ks. Rossi. 40-letni ksiądz z Sao Paulo wszystkie swoje zyski ze sprzedaży płyt przekazuje na cele społeczne.
<br>
<br>W latach 90. ks. Rossi oświadczył, że tajemnica sukcesu sekt polega przede wszystkim na wykorzystaniu popularnych rytmów i na to powinien zareagować Kościół katolicki. Większość sekt posiada swoje własne wytwórnie filmowe, stacje radiowe, czy studia nagrań. Ks. Rossi jako pierwszy stał się dla nich skuteczną konkurencją.
<br>
<br>Kapłan realizuje także filmy o tematyce religijnej oraz seriale. Miliony radiosłuchaczy słucha jego codziennych audycji radiowych. Wielką popularnością cieszą się też sprawowane przez niego niedzielne Msze św., transmitowane przez prywatne kanały telewizyjne.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200803071644</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ks. Marek Gancarczyk i Jan Pospieszlaski bez nagrody </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Dziennikarz sportowy \"Rzeczpospolitej\" Stefan Szczepłek oraz szef portalu internetowego TVN24.pl Kuba Sufin zostali laureatami nagrody im. Dariusza Fikusa za 2007 r. Do nagrody nominowani byli m.in. szef \"Gościa Niedzielnego\" ks. Marek Gancarczyk i prowadzący \"Warto rozmawiać\" Jan Pospieszalski. </lead>

<txt><p>Dziennikarz sportowy \"Rzeczpospolitej\" Stefan Szczepłek oraz szef portalu internetowego TVN24.pl Kuba Sufin zostali laureatami nagrody im. Dariusza Fikusa za 2007 r. Do nagrody nominowani byli m.in. szef \"Gościa Niedzielnego\" ks. Marek Gancarczyk i prowadzący \"Warto rozmawiać\" Jan Pospieszalski. 
<br>
<br>Szczepłka, który zwyciężył w kategorii: \"Twórca w mediach\", nagrodzono za: profesjonalizm, fenomenalną wiedzę na temat sportu, a szczególnie piłki nożnej, oraz książkę \"Moja historia futbolu\". Sufin jako \"Twórca mediów\" otrzymał nagrodę za stworzenie od podstaw internetowego portalu internetowego TVN24.pl, \"konkurującego z tradycyjnymi mediami\".
<br>
<br>Do nagrody im Dariusza Fikusa moninowani byli katoliccy dziennikarze: w kategorii \"Twórca w mediach\" - twórca programu \"Warto rozmawiać\" (TVP) Jan Pospieszalski, a w kategorii \"Twórca Mediów\" - szef \"Gościa Niedzielnego\"- ks. Marek Gancarczyk.
<br>
<br><i>WM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200803071709</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Biskupi o mediach publicznych</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Media publiczne to &#8222;wysokiej rangi dobro narodowe&#8221; i dlatego powinno być zachowane i chronione &#8211; napisali biskupi w komunikacie na zakończenie obrad episkopatu- podała \"Rzeczpospolita\".</lead>

<txt><p>Media publiczne to &#8222;wysokiej rangi dobro narodowe&#8221; i dlatego powinno być zachowane i chronione &#8211; napisali biskupi w komunikacie na zakończenie obrad episkopatu- podała \"Rzeczpospolita\".
<br>
<br>&#8211; Na temat finansowania mediów publicznych się nie wypowiadamy. To nie jest naszym zadaniem &#8211; powiedział na konferencji prasowej metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz, pytany o sprawę abonamentu. Jego likwidację proponuje PO, która jest autorką projektu nowej ustawy o RTV.
<br>
<br>Sekretarz episkopatu bp Stanisław Budzik podkreślił, że to politycy powinni znaleźć źródła finansowania mediów publicznych, aby były one niezależne od nacisków politycznych.
<br>
<br>Natomiast abp Sławoj Leszek Głódź dzień wcześniej mówił dziennikarzom we własnym imieniu, że abonament sprawdza się w większości krajów na świecie. &#8211; Może być prowadzona dyskusja o jego formie. Może być pobierany przy zakupie radioodbiorników i telewizorów, można zwolnić z opłat emerytów i rencistów, mogą być inne ulgi. Jednak musi pozostać &#8211; mówił. 
<br>
<br>Biskupi zwrócili uwagę na alarmującą sytuację demograficzną, której skutkiem jest luka pokoleniowa i niebezpieczeństwo załamania się systemu emerytalnego. Abp Kazimierz Nycz mówił na konferencji prasowej, że pilną potrzebą jest stworzenie skutecznej polityki prorodzinnej, która wśród polityków jest tematem niepopularnym.
<br>
<br>Episkopat opowiedział się za wydelegowaniem swojego przedstawiciela do tworzonego przez premiera zespołu ds. bioetyki.
<br>
<br><i>\"Rzeczpospolita\" za: KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200803091955</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Włoskie gazety wydają \"Historie biblijne\" dla dzieci i młodzieży</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Największy włoski dziennik &#8222;Corriere della Sera&#8221; we współpracy z gazetą włoskich przemysłowców &#8222;Il Sole-24 Ore&#8221; rozpoczął wydawanie serii książeczek dla dzieci i młodzieży, zatytułowanej &#8222;Historie biblijne&#8221;. Ukazał się pierwszy z dwudziestu tomów, poświęcony stworzeniu świata. Książeczki są bogato ilustrowane, a do każdej dołączona jest płyta z nagraniem zawartej w niej opowieści.</lead>

<txt><p>Największy włoski dziennik &#8222;Corriere della Sera&#8221; we współpracy z gazetą włoskich przemysłowców &#8222;Il Sole-24 Ore&#8221; rozpoczął wydawanie serii książeczek dla dzieci i młodzieży, zatytułowanej &#8222;Historie biblijne&#8221;. Ukazał się pierwszy z dwudziestu tomów, poświęcony stworzeniu świata. Książeczki są bogato ilustrowane, a do każdej dołączona jest płyta z nagraniem zawartej w niej opowieści.
<br> 
<br>Inicjatywę pochwalił przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury abp Gianfranco Ravasi. Przypomniał on, że wraz z pisarzem Umberto Eco podpisał kiedyś petycję do ministerstwa oświaty, pytając, &#8222;dlaczego włoscy uczniowie naszych szkół muszą wiedzieć wszystko o bóstwach Homera, a nic o Mojżeszu, dlaczego &laquo;Boska komedia&raquo;, a nie &laquo;Pieśń nad pieśniami&raquo;&#8221;. Pytanie to wciąż pozostaje bez odpowiedzi - zauważył abp Ravasi. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200803110940</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>EMPIK usuwa erotykę</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Sieć sklepów EMPIK postanowiła wycofać pisma erotyczne ze sprzedaży- podały WirtualneMedia.pl Sieć motywuje to względami ekonomicznymi.</lead>

<txt><p>Sieć sklepów EMPIK postanowiła wycofać pisma erotyczne ze sprzedaży- podały WirtualneMedia.pl Sieć motywuje to względami ekonomicznymi.
<br>
<br>W nowo otwieranych sklepach sieci już od marca ubiegłego roku nie ma stoisk z pismami erotycznymi, a z pozostałych salonów ponad dziewięćdziesiąt takich tytułów ma zniknąć w ciągu kilku najbliższych tygodni.
<br>
<br>Sieć swojej decyzji nie motywuje jednak kontrowersyjną treścią owych czasopism, ale względami ekonomicznymi.
<br>
<br>Zdziwienia decyzją sieci nie kryją wydawcy pism erotycznych. - Dziwnym jest, że Empik uważa takie czasopisma za nierentowne, a są to tytuły, których cena jest wysoka, a przez to marża tej sieci również - mówi WM Bartłomiej Grabowski, prezes firmy Silk Media wydającej m.in. \"Twój Weekend\", \"Polki prywatnie\" czy \"One to lubią\". 
<br>
<br>- Wycofanie tych tytułów z Empiku nie sprawi, że większość czytelników tej prasy przestanie ją kupować, będą ja po prostu nabywać gdzie indziej - dodaje.
<br>
<br>Zainteresowanie sprawą wyraziła Izba Wydawców Prasy, która zeche wyjaśnić tę zaskakującą decyzję EMPIKU.
<br>
<br><i>Za: WM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200803121124</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Największe w Polsce Misterium Męki Pańskiej </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Około stu tysięcy osób spodziewają się organizatorzy największego w Polsce i jednego z największych w Europie plenerowego Misterium Męki Pańskiej, które w najbliższą sobotę, 15 marca, już po raz dziewiąty odbędzie się na poznańskiej Cytadeli- podała \"Niedziela\".</lead>

<txt><p>Około stu tysięcy osób spodziewają się organizatorzy największego w Polsce i jednego z największych w Europie plenerowego Misterium Męki Pańskiej, które w najbliższą sobotę, 15 marca, już po raz dziewiąty odbędzie się na poznańskiej Cytadeli- podała \"Niedziela\".
<br>
<br>Inscenizacja obejmuje ostatnie dni życia Jezusa: od uroczystego wjazdu do Jerozolimy po śmierć w zmartywchwstanie, odtworzy grupa 300 aktorów, którzy od soboty odbywają plenerowe próby. Większość z nich stanowią studenci i absolwenci poznańskiego duszpasterstwa akademickiego księży salezjanów, które wystawia Misterium.
<br>
<br>Od kilku dni w parku na Cytadeli wznoszona jest scenografia dla potrzeb sobotniego spektaklu. Na nia składają się m.in.: Brama Jerozolimy, Pałac Piłata, Świątynia Jerozolimska, stół do Ostatniej Wieczerzy, pal do biczowania Chrystusa i Golgota. Montowana jest również konstrukcja rusztowania, po której Jezus przejdzie z krzyżem na ramionach.
<br>
<br>Tegoroczne Misterium będzie poświęcone pamięci ks. Jerzego Popiełuszki, a jego mottem będą słowa: &#8222;Zło dobrem zwyciężaj\", które zamordowany w 1984 roku przez Służbę Bezpieczeństwa kapłan często powtarzał w słynnych kazaniach w warszawskim kościele św. Stanisława Kostki.
<br>
<br><i>\"Niedziela\" za: RN.com.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200803181451</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Wielka Brytania: kontrowersyjny serial BBC o życiu Jezusa</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Przedstawiciele kanału telewizyjnego BBC1, którzy w niedzielę 16 marca rozpoczęli emisję mini-serialu \"Pasja\" o życiu Jezusa, są mocno krytykowani przez środowiska chrześcijańskie- podała KAI.</lead>

<txt><p>Przedstawiciele kanału telewizyjnego BBC1, którzy w niedzielę 16 marca rozpoczęli emisję mini-serialu \"Pasja\" o życiu Jezusa, są mocno krytykowani przez środowiska chrześcijańskie- KAI.
<br>
<br>Najbardziej kontrowersyjną sprawą związaną z filmem jest pokazany w nim sposób ukrzyżowania Jezusa - w pozycji embrionalnej: z mocno ugiętymi nogami w kolanach i rękami zwisającymi prostopadle z krzyża, przebitymi przedramionami - donosi brytyjski \"Daily Mail\".
<br>
<br>Wielu krytyków oskarża twórców serialu, że odchodząc od tradycyjnego wizerunku Chrystusa - z ramionami rozpiętymi na krzyżu, wprowadzają widzów w błąd. Brytyjscy scenarzyści odpowiadają, że swą wizję opierają na najnowszych badaniach naukowych, które ich zdaniem potwierdzają taką wersję śmierci Jezusa.
<br>
<br>Jednak nie są to jedyne kontrowersje związane z serialem. Oprócz ignorowania dowodów zawartych w Ewangelii, brytyjskim filmowcom zarzuca się gloryfikowanie i wybielanie postaci Judasza i Piłata oraz obcesowe potraktowanie Marii, matki Jezusa.
<br>
<br>Ks. George Curry, przewodniczący anglikańskiego Towarzystwa Kościelnego, zwraca uwagę, że artyści nie trzymając się faktów oszukują ludzi. \"To poważna i niebezpieczna rzecz, ale można się tego było spodziewać. Gwoździe przebiły dłonie Jezusa, a nie jego przedramiona. Powinniśmy trzymać się prawdy o historii i zdarzeniach, które miały miejsce\" - mówi pastor na łamach brytyjskiego dziennika.
<br>
<br>Inni naukowcy podkreślają, że tradycyjny wizerunek Jezusa na krzyżu jest ważny dla chrześcijan w zrozumieniu sensu tego wydarzenia i przypominają, że biblijny obraz odwołuje się do Jezusa otwierającego ramiona w geście miłości. Krytycy serialu wskazują także na Ewangelię św. Jana, w której Zmartwychwstały Jezus każe włożyć Tomaszowi palce do rany po gwoździach na dłoniach.
<br>
<br>Simon Elliott, odpowiedzialny za artystyczny kształt produkcji BBC, broni filmowej sceny ukrzyżowania i twierdzi, że starano się, by była ona jak najbliżej prawdy historycznej. Podaje, że  Rzymianie krzyżowali ludzi na różne sposoby. Jego zdaniem Jezusowi kazano stać na drewnianej podpórce w pozycji embrionalnej. Pozycja taka skutkowała zmiażdżeniem klatki piersiowej i śmiercią przez uduszenie.
<br>
<br>Według producentów decyzja o takim sportretowaniu Jezusa na krzyżu poprzedziły gruntowne badania naukowe w oparciu o szkielet ukrzyżowanego skazańca znaleziony w Jerozolimie w 1968 roku.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200803181520</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>KSD o Igrzyskach Olimpijskich - Pekin 2008</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>Igrzyska olimpijskie są zawsze wielkim wydarzeniem społecznym. Nie mogą jednak przesłaniać problemu łamania praw człowieka w kraju, w którym się one odbywają. 
<br></lead>

<txt><p>Igrzyska olimpijskie są zawsze wielkim wydarzeniem społecznym. Nie mogą jednak przesłaniać problemu łamania praw człowieka w kraju, w którym się one odbywają. 
<br>
<br>Raport Amnesty International za rok 2007 wskazuje, że wzrosła liczba szykan, zatrzymań oraz aresztowań dziennikarzy i prawników,  np. (...) zlikwidowano wiele popularnych gazet i magazynów (...), rząd wzmocnił system blokowania i monitorowania przepływu informacji (...). Represjonowano tysiące ludzi praktykujących religię poza oficjalnymi kościołami, wielu z nich zatrzymano i więziono. Tysiące ludzi skazano na śmierć lub poddano egzekucji. Imigrantów z terenów wiejskich pozbawiono podstawowych praw. Nie ustały dotkliwe represje wobec Ujgurów w Autonomicznym Regionie Xinjiang, zaś wolność wyznania i wyrażania opinii podlegały nadal poważnym ograniczeniom w Tybecie, dotykając również Tybetańczyków żyjących na innych obszarach.
<br>
<br>Z powodu m.in. tych faktów, opisanych bardziej szczegółowo we wspomnianym raporcie, a także przez takie organizacje, jak:; Freedom House, Human Rights Watch, Fundacja Helsińska i Committe to Investigate the Persecution of Falun Gong, Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy apeluje do dziennikarzy, polskich działaczy sportowych i sportowców o odważną i odpowiedzialną postawę wobec wszelkich przejawów dyskryminacji, ograniczania wolności i prześladowań w Chinach.
<br>
<br>Jesteśmy spadkobiercami całej polskiej tradycji sportu, która zawsze była źródłem wzorców godnych do naśladowania i dlatego musimy wyrazić swój sprzeciw wobec częstych prób bagatelizowania ww.  problemów ludzi  w Chinach bądź ich &#8222;dyplomatycznego&#8221; przemilczania.
<br>
<br>W historii igrzysk olimpijskich są karty zapisane różnymi formami protestu,  np. w 1980 roku w moskiewskich igrzyskach wzięło udział tylko 81 reprezentacji. Wtedy kampanię bojkotu rozpoczął latem 1978 roku rosyjski dysydent Władimir Bukowski, uzasadniając swój sprzeciw łamaniem praw człowieka w ZSRR (ideę bojkotu poparło wówczas 55 państw, a sportowcy z 16 krajów tej grupy zamanifestowali swój sprzeciw wobec decyzji rządów, wysyłając honorowego reprezentanta lub występując bez narodowej flagi).
<br>
<br>Jeśli polscy sportowcy będą uczestniczyli w igrzyskach olimpijskich, trzeba aby  pamiętali o manifestowaniu różnych form solidarności z osobami represjonowanymi w tym kraju. Niektóre środowiska wzywają nawet do nie wzięcia w nich udziału,  np. do przyjęcia takiej postawy  zachęca World Solidarity. Stanowisko takie jest również bliskie środowiskom Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.
<br>
<br>Zwracamy się więc ze szczególnym  apelem  do wszystkich dziennikarzy, którzy przekazują informacje o przygotowaniach do tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, a zwłaszcza do komentatorów uroczystości olimpijskich i rozgrywek sportowych, aby w imię prawdy, sprawiedliwości i solidarności z cierpiącymi  przypominali o łamaniu praw człowieka, nagłaśniając przypadki takich  czynów  i przedstawiając je całemu światu &#8211; wywierali  nacisk na władze Chińskiej Republiki Ludowej i upominali się o tych, którzy muszą milczeć.
<br>
<br>Bądźcie nie tylko komentatorami życia sportowego, lecz  mając na uwadze idee igrzysk olimpijskich  &#8211; głosem wszystkich represjonowanych!
<br>
<br><I>KMDM / <a class=link1 href=\"http://www.ksd.media.pl/\" target=\"_blank\">Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy</a></I>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200804071049</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Siec komórkowa prałata Jankowskiego ?</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Ksiądz prałat Henryk Jankowski chiałby założyć  własną sieć komórkową. Użyktownicy sieci dostawaliby SMS-em m.in. cytaty z Pisma Świętego - podała \"Rzeczpospolita\".</lead>

<txt><p>Ksiądz prałat Henryk Jankowski chiałby założyć  własną sieć komórkową. Użyktownicy sieci dostawaliby SMS-em m.in. cytaty z Pisma Świętego - podała \"Rzeczpospolita\".
<br>
<br>Według gazety Prałat Mobile - jak roboczo nazywa się projekt - ma ruszyć w wakacje. Zaoferuje m.in. wysyłanie cytatów z Pisma Świętego. 
<br>
<br>Według \"Rzeczpospolitej\" dzięki temu będzie można zamawiać loga, dzwonki i tapety związane z prałatem, ale także o charakterze patriotycznym 
<br>
<br>Według założeń liczba abonentów sieci ma wynieść kilka tysięcy osób. Z Prałat Mobile mają początkowo korzystać głownie pracownicy i współpracownicy instytutu ks. Jankowskiego, w sumie ok. 3 tys. osób. 
<br>
<br>Nowa sieć miałaby działać wyłącznie na kartach prepaidowych. Z zestawami startowymi będzie można kupić specjalne telefony komórkowe na przykład z wizerunkiem ks. Jankowskiego. 
<br>
<br><i>\"Rzeczpospolita\"</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200804072044</data>
<poprawka>1207593893</poprawka>
<tyt>Po raz kolejny przyznana zostanie nagroda \"Ślad\"</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Ks. Marek Gancarczyk, Dariusz Karłowicz i Józef Majewski to tegoroczni nominowani do Nagrody im. Biskupa Jana Chrapka \"Ślad\". Nagroda przyznawana jest ludziom mediów przyczyniającym się do budowania kultury prawdy, porozumienia i dialogu. Wręczenie nagrody odbędzie się w sobotę 12 kwietnia podczas uroczystej gali w Domu Arcybiskupów Warszawskich. Przewodniczącym Kapituły Nagrody \"Ślad\" jest sen. Krzysztof Piesiewicz - informuje Katolicka Agencja Informacyjna.</lead>
<txt>
<p>Ks. Marek Gancarczyk, Dariusz Karłowicz i Józef Majewski to tegoroczni nominowani do Nagrody im. Biskupa Jana Chrapka \"Ślad\". Nagroda przyznawana jest ludziom mediów przyczyniającym się do budowania kultury prawdy, porozumienia i dialogu. Wręczenie nagrody odbędzie się w sobotę 12 kwietnia podczas uroczystej gali w Domu Arcybiskupów Warszawskich. Przewodniczącym Kapituły Nagrody \"Ślad\" jest sen. Krzysztof Piesiewicz.<br>W tym roku przyznany będzie też &#8222;Ślad&#8221; Diamentowy &#8211; specjalna nagroda wręczana co kilka lat za dorobek publicystyczny i dziennikarski realizowany w skali całego życia.<br><br>Ks. Marek Gancarczyk uzyskał tegoroczną nominację \"za niezwykłą energię i wytrwałość w prowadzeniu Tygodnika Katolickiego \"Gość Niedzielny\", który plasuje się w pierwszej trójce polskich tygodników opiniotwórczych\". <br><br>Dariusz Karłowicz uzyskał nominację \"za znakomitą publicystykę, wrażliwość społeczną i umiejętność wykorzystywania wiedzy marketingowej w budowaniu solidarności z najbardziej potrzebującymi\".<br><br>Józef Majewski został nominowany \"za wysoką kompetencję w przybliżaniu polskiemu czytelnikowi skomplikowanych współczesnych sporów teologicznych i udane łączenie pracy naukowej z twórczością publicystyczną\".<br><br>Nagroda \"Ślad\" ma upamiętniać postawę zmarłego w 2001 roku bp. Jana Chrapka, którego dewizą były słowa: \"Idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały Cię!\"<br><br>Głównego laureata tegorocznej Nagrody \"Ślad\" poznamy podczas uroczystej gali w Domu Arcybiskupów Warszawskich. Zwycięzca odbierze statuetkę autorstwa prof. Gustawa Zemły i 10 tys. zł. Uroczystość odbędzie się 12 kwietnia (sobota) o godz. 17.30.<br><br><br>&#8222;Ślad&#8221; jest nagrodą dziennikarzy dla dziennikarzy i innych ludzi mediów. Przyznaje ją Kapituła uformowana bezpośrednio po śmierci bp. Jana Chrapka w 2001 roku, przez grono współpracujących z nim wybitnych dziennikarzy i ludzi mediów. Przewodniczącym Kapituły Nagrody \"Ślad\" jest senator Krzysztof Piesiewicz.<br><br>Nagroda \"Ślad\" ma upamiętniać postawę zmarłego w 2001 roku bp. Jana Chrapka, którego dewizą były słowa: \"Idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały Cię!\"<br><br>Laureatami dotychczasowych edycji Nagrody \"Ślad\" byli kolejno: Ewa Czaczkowska, Grzegorz Polak, Stefan Wilkanowicz, ks. Jerzy Szymik, Marek Zając i Szymon Hołownia.<br>Pierwszym &#8211; i jak dotąd jedynym &#8211; laureatem &#8222;Śladu&#8221; Diamentowego jest Tadeusz Mazowiecki.<br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200804101406</data>
<poprawka>1207830462</poprawka>
<tyt>Ojciec Mirosław Bartos Prowincjałem Franciszkanów</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Ojciec Mirosław Bartos został wybrany nowym prowincjałem Prowincji Warszawskiej Ojców Franciszkanów pod wezwaniem Matki Bożej Niepokalanej. O. Bartos jest m.in. asystentem Konferencji Episkopatu Polski ds. Telewizji Puls a także członkiem Zarządu TV Inwestycje. </lead>
<txt>
<p>Ojciec Mirosław Bartos został wybrany nowym prowincjałem Prowincji Warszawskiej Ojców Franciszkanów pod wezwaniem Matki Bożej Niepokalanej. O. Bartos jest m.in. asystentem Konferencji Episkopatu Polski ds. Telewizji Puls a także członkiem Zarządu TV Inwestycje. <br><br>Ojciec Mirosław jest również adiunktem na Wydziale Teologicznym UKSW w Instytucie Studiów nad Rodziną, wykładowcą psychologii. Dotychczas był  wikariuszem i asystentem prowincjonalnym.<br><br>Jego wyboru dokonała dzisiaj Kapituła Prowincji. <br><br><i>KMDM/RN</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200804121746</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Siostry boromeuszki czują się pokrzywdzone</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>\"Ogromne ubolewanie z powodu rozpowszechniania przez media potwornie zniekształconych faktów, związanych ze sprawą molestowania seksualnego wśród wychowanków Specjalnego Ośrodka Wychowawczego w Zabrzu\" wyrażają siostry boromeuszki w specjalnym oświadczeniu przekazanym KAI.</lead>

<txt><p>W czwartek, 10 kwietnia, zabrzański sąd rozpoczął rozpatrywanie sprawy dwóch sióstr boromeuszek Agnieszki F. i Bogumiły Ł. z ośrodka wychowawczego w Zabrzu. Rzecznik Sądu Okręgowego w Gliwicach sędzia Tomasz Pawlik poinformował, że proces ze względu na dobre obyczaje będzie niejawny. Według Dziennika \"w ośrodku wychowawczym w Zabrzu chłopcy gwałcili słabszych kolegów. Jeśli ktoś się sprzeciwiał, sprawiedliwość wymierzano mu biciem. A opiekunki - siostry ze zgromadzenia boromeuszek - do przemocy zachęcały.\" 
<br>
<br>Z podanymi przez media zarzutami nie zgadzają się Siostry Miłosierdzia św. Karola Boromeuszka w Trzebnicy w przekazanym KAI oświadczeniu.
<br>
<br>Publikujemy pełna treść oświadczenia:
<br>
<br>Trzebnica, 12 kwietnia 2008r.
<br>
<br>Oświadczenie
<br>
<br>Zarząd Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeuszka w Trzebnicy, wyraża ogromne ubolewanie z powodu rozpowszechniania przez media potwornie zniekształconych faktów, związanych ze sprawą molestowania seksualnego wśród wychowanków Specjalnego Ośrodka Wychowawczego w Zabrzu.
<br>
<br>Ferowanie wyroków, dokonane przez media przed wyrokiem sądu wobec pracujących tam Sióstr, jest nie tylko bolesne, ale głęboko niesprawiedliwe i krzywdzące.
<br>
<br>podpisano:
<br>s.Alberta - Barbara Groń
<br>przełożona generalna 
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200804171013</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Multimedialne Centrum Św. Faustyny</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Muzeum multimedialne, ośrodek rekolekcyjny i dom pielgrzyma oraz biblioteka wraz z pracownią naukową znajdą się w Centrum Apostolstwa Miłosierdzia Bożego św. Faustyny w Krakowie, wznoszonym przez Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Placówka powstaje w sąsiedztwie sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach- pisze \"Niedziela\".</lead>

<txt><p>Muzeum multimedialne, ośrodek rekolekcyjny i dom pielgrzyma oraz biblioteka wraz z pracownią naukową znajdą się w Centrum Apostolstwa Miłosierdzia Bożego św. Faustyny w Krakowie, wznoszonym przez Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Placówka powstaje w sąsiedztwie sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach- pisze \"Niedziela\".
<br>
<br>Wybudowanie bazyliki i domu duszpasterskiego nie jest wystarczającą odpowiedzią na zapotrzebowania związane z ruchem pielgrzymkowym i kultem Bożego Miłosierdzia, dlatego już w 2005 roku siostry rozpoczęły starania o wzniesienie nowych obiektów. Realizacja projektu została wówczas wstrzymana ze względu na powstające nieopodal Centrum Jana Pawła II \'Nie lękajcie się!\". - Chodziło o to, by nie dublować tych samych obiektów, ale stworzyć jeden wielki, uzupełniający się kompleks duchowości - tłumaczy w rozmowie z KAI s. Elżbieta Siepak. 
<br>
<br>Pierwotne plany zostały więc zweryfikowane i w efekcie powstaje projekt kompleksu trzech budynków, w których znajdą się: muzeum multimedialne, ośrodek rekolekcyjny i dom pielgrzyma oraz biblioteka. 
<br>
<br>Budynki będą wznoszone z myślą o rozwijającym się na skalę światową ruchem apostołów Bożego Miłosierdzia - podkreśla s. Siepak. W muzeum, pielgrzymi będą mogli zapoznać się z życiem i przesłaniem św. Faustyny, a także z historią Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Tam także zostanie im przybliżony kult Bożego Miłosierdzia i jego rozwój na całym świecie. 
<br>
<br>W domu rekolekcyjnym prowadzona będzie formacja apostołów Bożego Miłosierdzia zrzeszonych w ramach stowarzyszenia Faustinum. Trzeci budynek będzie przeznaczony na bibliotekę i archiwum z zapleczem naukowym. Centrum św. Faustyny zostanie wzniesione z ofiar wiernych. Siostra Siepak zastrzega, że Centrum św. Faustyny nie jest \'konkurencyjne\" dla Centrum Jana Pawła II. - Myślimy o tym, jako o jednej dużej całości, która niesie dwóch wielkich świadków miłosierdzia: św. Faustynę i Sługę Bożego Jana Pawła II. Każde z nich odegrało w planach Bożych swoją rolę i każde z nich ma swoje miejsce także dzisiaj. No i ma swoje miejsce tutaj, w Krakowie - podkreśla zakonnica. 
<br>
<br><i>\"N\" za: rn.com.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200804191235</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ks. Kloch: polityka medialna Kościoła wygląda różnie</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Polityka medialna Kościoła wygląda różnie - stwierdził ks. Józef Kloch, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, gość warsztatów dziennikarskich &#8222;Kościół bez tajemnic. Kościół a polityka&#8221;, odbywających się od czwartku w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu. Wyjaśnił, że zależy ona od przełożonych kierujących poszczególnymi diecezjami, zakonami i parafiami.</lead>

<txt><p>Polityka medialna Kościoła wygląda różnie - stwierdził ks. Józef Kloch, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, gość warsztatów dziennikarskich &#8222;Kościół bez tajemnic. Kościół a polityka&#8221;, odbywających się od czwartku w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu. Wyjaśnił, że zależy ona od przełożonych kierujących poszczególnymi diecezjami, zakonami i parafiami.
<br>
<br>Ks. Kloch zasugerował, że nie wszyscy dziennikarze używają właściwej definicji Kościoła, który bardzo często utożsamiają z papieżem, biskupami, ewentualnie z proboszczem. Natomiast Kościół &#8211; jak wyjaśnił - to wspólnota wszystkich ludzi ochrzczonych.
<br>
<br>Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski zakończył swój wykład pt. &#8222;Polityka medialna Kościoła - oczami rzecznika KEP&#8221; kilkoma wnioskami. Mówiąc o polityce informacyjnej Kościoła stwierdził m.in., że duchowni winni informować media o pewnych wydarzeniach z wyprzedzeniem tak, aby dziennikarze mogli się do nich przygotować, gdyż &#8211; jak zaznaczył &#8211; nie wszyscy się muszą znać na tematyce kościelnej. W odniesieniu do mediów natomiast zasugerował, że dobrze byłoby, gdyby dziennikarze precyzowali pojęcia, krytycznie podchodzili do obiegowych opinii, szanowali autonomię Kościoła, o trudnych sprawach pisali z poszanowaniem człowieka i tajemnicy.
<br>
<br>Publicystka &#8222;Rzeczpospolitej&#8221; Ewa Czaczkowska, wprowadzając do dyskusji na temat &#8222;Dylemat publicysty, na styku Kościoła i polityki&#8221; podkreśliła, że początek lat 90. był okresem docierania się świata polityki i Kościoła w tworzeniu modelu współpracy państwa i Kościoła. &#8222;Sadzę, że obie strony czegoś się nauczyły i obie strony są autonomiczne ´- powiedziała. Zdaniem Czaczkowskiej - Kościół musiał uznać, że jest pluralizm, a wkraczanie w politykę ma złe skutki.
<br>
<br>Szymon Hołownia z TVN Religia zwrócił uwagę, że musi być wypracowany model wzajemnej współpracy między Kościołem a mediami. Dodał, że w tej dziedzinie jest jeszcze dużo do zrobienia, a czasu &#8211; niewiele. Podkreślił, że muszą być &#8222;udrożnione i przetkane&#8221; kanały informacyjne w obu kierunkach: Kościół-media, media-Kościół. Zwrócił też uwagę na konieczność edukacji medialnej w seminariach duchownych, a także na edukację medialną samych biskupów. Wyjaśnił, że osoba medialna to nie znaczy showman, bo o medialności przesądza wiarygodność danej osoby. Podkreślił też, że diecezje powinny mieć dobrze przygotowanych rzeczników do kontaktów z dziennikarzami, a biskupi takie osoby powinni w sposób szczególny wspierać.
<br>
<br>&#8222;Brak Ewangelii w mediach, to brak Ewangelii w umysłach ludzkich&#8221; &#8211; podkreśliła dr Monika Przybysz z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Zwróciła przy tym uwagę na rolę mediów w kreowaniu rzeczywistości. &#8222;Media mówią &#8211; o czym mamy myśleć i jak myśleć&#8221; &#8211; powiedziała.
<br>
<br>Drugi dzień konferencji zakończył wykład Wojciecha Luchowskiego, kustosza powstającego w licheńskiej bazylice muzeum poloników. Konferencja warsztatowa &#8222;Kościół bez tajemnic&#8221; jest trzecią zorganizowaną w Sanktuarium Maryjnym w Licheniu. W tegorocznej bierze udział około 60 dziennikarzy z redakcji radia, prasy i telewizji z całej Polski. 
<br>
<br>Konferencja zakończy się w sobotę koło południa wykładem katolickiego publicysty Pawła Zuchniewicza nt. &#8222; Papiestwo-duszpasterstwo czy polityka w kontekście życia Jana Pawła II&#8221;.
<br>
<br><i>KAI</i>
<br>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200804221128</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Rzym: dwa kongresy o mediach katolickich</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W dniach 19-21 maja odbędzie się w Rzymie Kongres Rozgłośni Katolickich. Natomiast od 22 do 24 maja, również w Wiecznym Mieście zbiorą się na swoim kongresie wykładowcy wydziałów środków przekazu na uniwersytetach katolickich- podała KAI.</lead>

<txt><p>W dniach 19-21 maja odbędzie się w Rzymie Kongres Rozgłośni Katolickich. Natomiast od 22 do 24 maja, również w Wiecznym Mieście zbiorą się na swoim kongresie wykładowcy wydziałów środków przekazu na uniwersytetach katolickich- podała KAI.
<br>
<br>Kongres rozgłośni katolickich ma się zająć tożsamością i obecną misją kościelnych stacji radiowych.
<br>
<br>Organizowane przez Papieską Radę ds. Środków Społecznego Przekazu pierwsze tego typu spotkanie będzie miało na celu refleksję nad zadaniami tego kierunku studiów w dzisiejszym społeczeństwie. Wezmą w nim udział delegacje z różnych krajów, składające się z przedstawicieli środowisk akademickich i konferencji episkopatów.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200804231154</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>KRRiT ukarze Wojewódzkiego</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała o ukaraniu TVN-u za emisję programu \"Kuba Wojewódzki\", w którym gość Kuby Wojewódzkiego rysownik Marek Raczkowski przeprowadził happening, wtykając małe flagi Polski w psie kupy.</lead>

<txt><p>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała o ukaraniu TVN-u za emisję programu \"Kuba Wojewódzki\", w którym gość Kuby Wojewódzkiego rysownik Marek Raczkowski przeprowadził happening, wtykając małe flagi Polski w psie kupy.
<br>
<br>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyjęła uchwałę, w której stwierdza, że nadawca spółka TVN SA poprzez emisję audycji &#8222;Kuba Wojewódzki&#8221; (odcinek cyklu z 25 marca 2008 roku) naruszył art. 18 ust. 1 ustawy z 29 grudnia 1992 roku o radiofonii i telewizji. 
<br>
<br>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji upoważniła Przewodniczącego KRRiT do ustalenia wysokości kary zgodnie z art. 53 ust. 1 wyżej wymienionej ustawy. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte w związku ze skargami do KRRiT, w których sformułowano zarzut publicznego znieważenia symboli narodowych.
<br>
<br>Wcześniej Jakub Wojewódzki został ukarany za program w którym Kazimiera Szczuka przedrzeźniała Magdę Buczek, założycielke Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci.
<br>
<br><i>press.pl; KRRiT.gov.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200804281749</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Rzym: obradował europejski komitet ds. mediów</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Z udziałem kilkunastu biskupów i ekspertów w Rzymie zakończyły się obrady komitetu wykonawczego Rady Konferencji Episkopatów Europejskich ds. Mediów. Z Polski uczestniczył w nich ks. Andrzej Majewski SJ kierujący Redakcją Katolicką TVP- podała KAI.</lead>

<txt><p>Z udziałem kilkunastu biskupów i ekspertów w Rzymie zakończyły się obrady komitetu wykonawczego Rady Konferencji Episkopatów Europejskich ds. Mediów. Z Polski uczestniczył w nich ks. Andrzej Majewski SJ kierujący Redakcją Katolicką TVP- podała KAI.
<br>
<br>&#8222;Spotkania takie jak to, nie są organizowane, by rozstrzygać jakieś problemy &#8211; powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Majewski. - Służą raczej refleksji nad tym, co dzieje się w mediach, jak one postrzegają Kościół i odwrotnie.
<br>
<br>Przedstawiciele zachodnich episkopatów dość zgodnie twierdzili, że o ile jeszcze niedawno media traktowały Kościół dość obojętnie, to dziś patrzą nań podejrzliwie &#8211; często ze wzajemnością. Każda religia jest postrzegana jako źródło potencjalnych konfliktów i napięć, a nie pokoju i ładu. Wpłynęły na to zamachy z 11 września 2001 r. w Nowym Jorku oraz późniejsze w Londynie i Madrycie. To nie szkodzi, że zrodziły się one w głowach islamskich fundamentalistów. Dla laickich środowisk opiniotwórczych takie rozróżnienia nie są istotne. Odpowiedzią Kościoła nie może być jednak zamknięcie się, sama obrona albo obrona przez krytykę. Szkoda na to czasu i energii, bo media są, jakie są, a świat i tak z nich korzysta i korzystał będzie.
<br>
<br>Przewodniczący obradom francuski biskup Jean Michel di Falco postawił tezę, że &#8222;nawrócenie Kościoła powinno się wyrazić w akceptacji jego nowego statusu w pluralistycznym społeczeństwie, które traktuje Kościół na równi z innymi podmiotami życia społecznego&#8221;. Trzeba też &#8211; jego zdaniem &#8211; mniej powoływać się na tajemnicę, a więcej na przejrzystość bycia i działania.
<br>
<br>Dużo mówiono o autentyzmie &#8211; o wartości szczególnie dziś cenionej &#8211; również przez media. Trzeba także szukać nowego języka. Nie da się szeroko podejmować dialogu &#8211; na przykład o wartości życia, powołując się na jego świętość, w ogólnospołecznej debacie. Dla zlaicyzowanych społeczeństw &#8222;świętość&#8221;&#8211; to słowo niezrozumiałe i mało znaczące.
<br>
<br>Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu abp Claudio Maria Celli przywołał swą rozmowę z hiszpańskim księdzem, który dopiero teraz założył stronę internetową swej parafii i ze zdumieniem stwierdził, że odwiedza ją wielokrotnie więcej osób niż uczestniczy w niedzielnej Mszy świętej.
<br>
<br>Hiszpański biskup z Minorki postawił jeszcze inną tezę. Jego zdaniem Kościół za bardzo dziś się troszczy o swój własny wizerunek, a głoszenie Ewangelii ogranicza do kwestii moralnych. Tymczasem &#8211; jak stwierdził &#8211; &#8222;trzeba najpierw głosić Jezusa, którego Kościół w pełni nie zastępuje&#8221;.
<br>
<br><i>KAI</i> 
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200805021342</data>
<poprawka>1209728585</poprawka>
<tyt>Najpopularniejszy polski benedyktyn ewangelizuje na DVD</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Najbardziej znany polski benedyktyn o. Leon Knabit jest bohaterem zbioru katechez i spotkań ewangelizacyjnych, które ukazały się na DVD. Swoje rozważania 78-letni zakonnik urozmaica licznymi anegdotami z ponad pięćdziesięcioletniej posługi duszpasterskiej. Nagrania dokonano w marcu tego roku w krakowskiej Bazylice Św. Franciszka z Asyżu.</lead>
<txt>
<p>Najbardziej znany polski benedyktyn o. Leon Knabit jest bohaterem zbioru katechez i spotkań ewangelizacyjnych, które ukazały się na DVD. Swoje rozważania 78-letni zakonnik urozmaica licznymi anegdotami z ponad pięćdziesięcioletniej posługi duszpasterskiej. Nagrania dokonano w marcu tego roku w krakowskiej Bazylice Św. Franciszka z Asyżu.<br> <br>Pierwszy dysk DVD zatytułowanego po prostu \"Film z rekolekcji ojca Leona Knabita\" ma 43 min. Podczas prelekcji &#8222;Ewangelizacja czy katechizacja?&#8221; o. Leon Knabit OSB uzasadnia tezę, że ewangelizować i katechizować trzeba równocześnie - należy podawać Dobrą Nowinę, a jednocześnie rozważać szczegółowo, jak praktykować przyjętą prawdę o Jezusie Chrystusie.<br><br>Druga część DVD to prawie półtoragodzinny zapis rozważań benedyktyna na temat tego, jak współczesny chrześcijanin powinien rozwijać swoje relacje z Bogiem. Zakonnik tłumaczy, że przez wiarę otrzymaną na chrzcie jesteśmy uzdolnieni do zawierzenia Bogu w każdej sytuacji. Nadzieja daje zaufanie do Tego, który się objawił, a miłość uzdalnia do kochania tych, których, po ludzku sądząc, nie da się kochać.<br><br>W refleksjach o. Leon wielokrotnie odnosi się do nauczania Jan Pawła II, wracając do tych słów, które ożywiały wiarę Polaków w czasie pielgrzymek. Swoje rozważania urozmaica licznymi anegdotami z ponad pięćdziesięcioletniej posługi duszpasterskiej.<br><br>Autorem dwuczęściowego i ponaddwugodzinnego wydawnictwa jest Daniel Musioł. Nagrania dokonano w dniach 13-18 marca tego roku w Bazylice Św. Franciszka z Asyżu w Krakowie.<br><br>DVD z katechezami o. Leona Knabita OSB wydało krakowskie Wydawnictwo \"Nikodem\".<br><br>Ojciec Leon Knabit ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Siedlcach. Święcenia kapłańskie przyjął 27 grudnia 1953 roku. W lipcu 1958 roku wstąpił do opactwa benedyktynów w Tyńcu. Jest znanym uczestnikiem programów telewizyjnych i radiowych, autorem popularnych książek, m. in. \"Schody do nieba\", \"Spotkania z wujkiem Karolem\", \"Ojca Leona różowe okulary\". <br><br>za: KAI
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200805031424</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Benedykt XVI: Kubański Kościół potrzebuje dostępu do mediów</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Kościół na Kubie potrzebuje więcej księży i świątyń, a także normalnego dostępu do środków społecznego przekazu, czego się słusznie domaga- podała Wiara.pl.</lead>

<txt><p>Kościół na Kubie potrzebuje więcej księży i świątyń, a także normalnego dostępu do środków społecznego przekazu, czego się słusznie domaga- podała Wiara.pl.
<br>
<br>Papież zachęcił kubańskich biskupów do rozwijania odważnych i wielkodusznych wysiłków ewangelizacyjnych, by nieść światło Chrystusa do wszystkich środowisk. &#8222;W tej chwili historycznej Kościół w waszym kraju powołany jest, by dawać całemu kubańskiemu społeczeństwu jedyną prawdziwą nadzieję: Chrystusa, naszego Pana, zwycięzcę grzechu i śmierci. Jest to moc, która wierzących Kubańczyków utrzymała na drodze wiary i miłości&#8221; &#8211; mówił Benedykt XVI. 
<br>
<br>Benedykt XVI życzył, by Kościół na Kubie miał normalny dostęp do mediów. Zwrócił uwagę na potrzebę duszpasterstwa małżeństw i rodzin, zagrożonych rozwodami, aborcją, trudnościami ekonomicznymi i rozłąką wskutek emigracji.
<br>
<br>Biskupi Kuby złożyli Benedyktowi XVI wizytę \"Ad limina Apostolorum\".
<br>
<br><i>Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200805032139</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Głódź do mediów katolickich </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>\"W dzisiejszym świecie \'bez granic i wiz\' trzeba walczyć z zagrożeniami, na które dziś narażeni są zwłaszcza ludzie młodzi\"- powiedział w homilii metropolita Gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. </lead>

<txt><p>\"W dzisiejszym świecie \'bez granic i wiz\' trzeba walczyć z zagrożeniami, na które dziś narażeni są zwłaszcza ludzie młodzi\"- powiedział w homilii metropolita Gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. 
<br>
<br>Zdaniem metropolity walka ta jest zadaniem dla intelektualnych elit oraz katolickich mediów, które muszą \"podjąć wyzwanie czasu w imię prawdy, w imię wolności, w imię przyszłości i w imię polskiej nadziei\". 
<br>
<br>W homilii arcybiskup powiedział, że Konstytucja powinna chronic życie od poczęcia aż do naturalnej śmierci.
<br>
<br>Po Mszy poświęcił umieszczoną w bazylice tablicę pamiątkową upamiętniającą dziesiątą rocznicę nadania honorowego obywatelstwa Gdańska płk. Ryszardowi Kuklińskiemu.
<br>
<br><i>za: WP.PL</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200805060935</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ks. Giuseppe Scotti o mediach katolickich</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Siłą mediów katolickich jest to, że nie narzucają sposobu myślenia. Jest nią skierowane do odbiorcy przesłanie: jeśli szukasz prawdy o człowieku, jesteśmy z tobą. Razem z tobą chcemy go bronić &#8211; mówi w rozmowie z KAI ks. Giuseppe Scotti, sekretarz Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, który gości z wizytą w Polsce. </lead>

<txt><p>Siłą mediów katolickich jest to, że nie narzucają sposobu myślenia. Jest nią skierowane do odbiorcy przesłanie: jeśli szukasz prawdy o człowieku, jesteśmy z tobą. Razem z tobą chcemy go bronić &#8211; mówi w rozmowie z KAI ks. Giuseppe Scotti, sekretarz Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, który gości z wizytą w Polsce. 
<br>
<br>W środę 7 maja będzie on głównym gościem organizowanej w Bydgoszczy międzynarodowej konferencji: &#8222;Etyka w mediach w dobie globalizacji, wyzwania i zagrożenia&#8221;. Konferencja odbywa się pod honorowym patronatem Prezydenta R. P. Lecha Kaczyńskiego.
<br>
<br>KAI: Od listopada ub. roku jest Ksiądz sekretarzem pomocniczym Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. Jakie są zadania i kompetencje tego gremium?
<br>
<br>Ks. Giuseppe Scotti: Logika działania wszystkich Papieskich Rad nie polega na wydawaniu rozporządzeń, tylko doradzaniu. W naszym przypadku chodzi o uświadamianie całemu Kościołowi, że środki masowego przekazu kształtują dziś człowieka. Czy ktoś tego chce, czy nie, media prowadzą dziś do narodzin nowego modelu człowieka, dają o nim wyobrażenie. Jeśli Kościół zdaje sobie z tego sprawę na wszystkich poziomach swojego działania, tym samym pomaga człowiekowi być sobą.
<br>
<br>Efektem tej ogólnej refleksji są oczywiście spotkania z konkretnymi biskupami, przedstawicielami poszczególnych episkopatów, dziennikarzami i wykładowcami uczelni. Służą one właśnie budzeniu świadomości, że komunikowanie się człowieka we współczesnym świecie to bardzo poważna sprawa. Mówimy przecież o człowieku, który jest największym skarbem.
<br>
<br>KAI: Jakie miejsce zajmuje Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu wobec aktywności innych Papieskich Rad?
<br>
<br>W odróżnieniu od innych Papieskich Rad kard. Tarcisio Bertone wyraził przekonanie, że w gronie Rady ds. Środków Społecznego Przekazu powinno zasiadać dwóch sekretarzy, a nie jeden. Chcę zwrócić uwagę, że oprócz naszej, jeszcze tylko jeden urząd watykański - Kongregacja Ewangelizacji Narodów - posiada taką strukturę.
<br>
<br>więcej: http://ekai.pl/serwis/?MID=00000000000000015072
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200805080927</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>ŚDM: SMSy od Papieża</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Uczestnicy Światowego Dnia Młodzieży w Sydney dostawać będą codziennie SMS-y od Benedykta XVI- podała KAI.</lead>

<txt><p>Uczestnicy Światowego Dnia Młodzieży w Sydney dostawać będą codziennie SMS-y od Benedykta XVI- podała KAI.
<br>
<br>To jedna z wielu usług, jakich dostarczy pielgrzymom z całego świata australijska firma Telstra, wybrana dziś na oficjalnego partnera telekomunikacyjnego ŚDM. 
<br>
<br>Zorganizuje też ona na tę okazję m.in. internetowy serwis społecznościowy (XT3.com), telebimy transmitujące modlitwę oraz strefy, gdzie można będzie korzystać z bezprzewodowego internetu, przesyłać pamiątkowe zdjęcia i ściągać muzykę. 
<br>
<br>XXIII ŚDM w Sydney pod hasłem \"Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami\" trwać będą od 15 do 20 lipca 2008 r. 
<br>
<br><i>KAI za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200805081028</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Nagrody im. ks. J. Tishnera rozdane</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Ksiądz Robert Woźniak, Krystyna Kurczab-Redlich (za książki) i siostra Anna Bałchan ze Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej otrzymali w Krakowie nagrody im. ks. Józefa Tischnera. Uroczystość zainaugurowała VIII Dni Tischnerowskie.</lead>

<txt><p>Ksiądz Robert Woźniak, Krystyna Kurczab-Redlich (za książki) i siostra Anna Bałchan ze Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej otrzymali w Krakowie nagrody im. ks. Józefa Tischnera. Uroczystość zainaugurowała VIII Dni Tischnerowskie.
<br>
<br>Ksiądz Robert Woźniak został wyróżniony w kategorii \"pisarstwa religijnego lub filozoficznego stanowiącego kontynuację tischnerowskiego \'myślenia według wartości\'\" za książkę \"Przyszłość, teologia, społeczeństwo\". 
<br>
<br>Według jury \"ks. Robert Woźniak z pasją dowodzi, iż teologia nie musi zastygać w skostniałych formułach i że ma także swój wymiar społeczny\", a \"w swojej oryginalnej książce próbuje odgadnąć, jakie chrześcijaństwo i jaki Bóg są dopiero przed nami. Buduje mądrą nadzieję\".
<br>
<br>Krystynę Kurczab-Redlich uchonorowano w kategorii publicystyki na tematy społeczne, która uczy Polaków przyjmować \"nieszczęsny dar wolności\" - za książkę \"Głową w mur Kremla\". Jury podkreśliło, że autorka \"odważnie kreśli obraz współczesnej Rosji, w której triumfuje propagandowe kłamstwo i łamane są prawa człowieka\".
<br>
<br>Pracującą w Stowarzyszeniu im. Maryi Niepokalanej siostrę Annę Bałchan, która pomaga kobietom i dziewczętom chcącym porzucić prostytucję, nagrodzono w kategorii inicjatyw duszpasterskich i społecznych współtworzących \"polski kształt dialogu Kościoła i świata\". 
<br>
<br><i>\"Rzeczpospolita\"</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200805121012</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ranking inteligentnych, aroganckich i odpowiedzialnych mediów</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Firma BAV Consulting opublikowała ranking nadawców w kategoriach: odpowiedzialnych, inteligentnych i aroganckich. W tej ostatniej kategorii zwyciężyło Radio Maryja.</lead>

<txt><p>Firma BAV Consulting opublikowała ranking nadawców w kategoriach: odpowiedzialnych, inteligentnych i aroganckich. W tej ostatniej kategorii zwyciężyło Radio Maryja.
<br>
<br>Firma przedstawiła rankingi marek mediowych na podstawie trzech cech: inteligentna, arogancka i odpowiedzialna społecznie. W kategorii Inteligentne medium na pierwszym miejscu znalazł się TVN, a dalej: Google, &#8221;Rzeczpospolita&#8221;, &#8221;Gazeta Prawna&#8221;, &#8221;Gazeta Wyborcza&#8221;, &#8221;National Geographic&#8221;, &#8221;Newsweek&#8221;, Wikipedia, Radio Zet i RMF FM.
<br>
<br>TVN był też pierwszy wśród mediów odpowiedzialnych społecznie, przed TVP 3 i &#8221;Mamo, to ja&#8221;. W pierwszej dziesiątce w tej kategorii znalazły się jeszcze: &#8221;Przyjaciółka&#8221;, TVP 1, &#8221;Gazeta Wyborcza&#8221;, TVP 2, Program I Polskiego Radia, Radio Maryja i RMF FM.
<br>
<br>Natomiast w kategorii Aroganckie medium pierwsze miejsce przypadło Radiu Maryja, drugie - TV Trwam, a trzecie - dziennikowi &#8221;Fakt&#8221;. Do pierwszej dziesiątki weszły też: &#8221;Playboy&#8221;, &#8221;Super Express&#8221;, &#8221;Gazeta Wyborcza&#8221;, &#8221;Reader&#8217;s Digest Przegląd&#8221;, &#8221;Życie na Gorąco&#8221;, &#8221;Dziennik&#8221; i &#8221;Cosmopolitan&#8221;.
<br>
<br>Badaniem objęto 99 marek mediowych i przeprowadzono je pod koniec ub.r. na ogólnopolskiej grupie 3026 dorosłych Polaków w wieku 18-69 lat. 
<br>
<br><i>za: press.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200805152036</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Nycz o stosunkach Kościół- media</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>&#8222;Powiem ze smutkiem, że pomiędzy Kościołem duchownych a mediami, jest, delikatnie mówiąc, nieufność&#8221; &#8211; przyznał metropolita warszawski, podczas panelu &#8222;Kościół święty, Kościół grzeszny, Kościół w mediach&#8221;. Spotkanie zorganizował w swojej siedzibie metropolita warszawski. </lead>

<txt><p>&#8222;Powiem ze smutkiem, że pomiędzy Kościołem duchownych a mediami, jest, delikatnie mówiąc, nieufność&#8221; &#8211; przyznał metropolita warszawski, podczas panelu &#8222;Kościół święty, Kościół grzeszny, Kościół w mediach&#8221;. Spotkanie zorganizował w swojej siedzibie metropolita warszawski. 
<br>
<br>Zapowiedział, że w ramach planowanej na 1 lipca reformy prac kurii zamierza powołać &#8222;mocne centrum medialne&#8221;. Będzie ono służyło zarówno lepszemu przygotowaniu księży do kontaktowania się z mediami świeckimi jak i stworzenia ram współpracy dla dziennikarzy, by głębiej poznali rzeczywistość Kościoła, który opisują.
<br>
<br>Czwartkowe spotkanie dyskusyjne z udziałem świata mediów było drugą tego typu inicjatywą metropolity warszawskiego, który zamierza organizować je kilka razy w roku. Pierwsze spotkanie odbyło się 20 grudnia 2007 r., kolejne planowane jest po wakacjach i także odbędzie się w rezydencji abp. Kazimierza Nycza przy ul. Miodowej.
<br>
<br><i>więcej: http://ekai.pl/serwis/?MID=15141</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200805191548</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Żywiec: Debata \"Jakim językiem mówić o Bogu i Kościele?\"</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>&#8222;Kościół nie da się zamknąć w rezerwacie, jeśli będą świadkowie. Same gadające głowy nie wystarczą. Mówić o Bogu musimy tylko poprzez świadków. Musimy uciekać od języka banału w mediach i kazaniach, by nie mówić rzeczy tyleż oczywistych, co bezużytecznych&#8221;- powiedział ks. Jacek Pędziwiatr podczas panelu \"\"Jakim językiem mówić o Bogu i Kościele?\"</lead>

<txt><p>&#8222;Kościół nie da się zamknąć w rezerwacie, jeśli będą świadkowie. Same gadające głowy nie wystarczą. Mówić o Bogu musimy tylko poprzez świadków. Musimy uciekać od języka banału w mediach i kazaniach, by nie mówić rzeczy tyleż oczywistych, co bezużytecznych&#8221;- powiedział ks. Jacek Pędziwiatr podczas panelu \"\"Jakim językiem mówić o Bogu i Kościele?\"
<br>
<br>Jakim językiem mówić o Bogu i Kościele? Po co mówić o Bogu? Czy Bogu potrzebny jest piękny język - na te pytanie próbowali odpowiedzieć uczestnicy debaty, która odbyła się 17 maja w auli Domu Katolickiego w Żywcu, w ramach XIV Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej (TKCH).
<br>
<br>W dyskusji, którą prowadził Sylwester Strzałkowski z Radia eM 107.6 FM udział wzięli Marcin Jakimowicz z &#8222;Gościa Niedzielnego&#8221;, ks. Jacek Pędziwiatr z Radia &#8222;Anioł Beskidów&#8221; oraz Sławomir Rusin i Piotr Dylik z miesięcznika &#8222;List&#8221;. 
<br>
<br>Punktem wyjścia dla rozważań panelistów była kwestia &#8222;Czy chrześcijanie skończą w rezerwacie?\". &#8222;Na pozór wydaje się, że nie grozi nam żaden skansen. Istnieją media katolickie. Jest katolickie radio ogólnopolskie, telewizja, nie jest źle. Ale może już jesteśmy w rezerwacie, tylko tego nie zauważamy?&#8221;- zastanawiał się pracownik archidiecezjalnego radia katowickiego. 
<br>
<br><i>Więcej: http://info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1211196175</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200805201252</data>
<poprawka>1211282796</poprawka>
<tyt>Watykan: mp3 ze \"Spe salvi\"</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Papieską encyklikę o nadziei można nie tylko czytać, ale dzięki najnowszym technologiom słuchać. Nową bezpłatną usługę proponują wspólnie Watykańska Księgarnia Wydawnicza i katolicka agencja audiowizualna H2O.</lead>
<txt>
<p>Papieską encyklikę o nadziei można nie tylko czytać, ale dzięki najnowszym technologiom słuchać. Nową bezpłatną usługę proponują wspólnie Watykańska Księgarnia Wydawnicza i katolicka agencja audiowizualna H2O.<br><br>Dźwiękowa wersja &#8222;Spe salvi&#8221; jest na razie dostępna po włosku, francusku i niemiecku. Wkrótce pojawi się w wersji m.in. arabskiej i chińskiej, w przyszłości także polskiej..<br><br>Wchodząc na stronę internetową agencji H2O (<a class=link1 href=\"http://www.h2onews.org/\" target=\"_blank\">www.h2onews.org</a>), wersję audio można bezpłatnie ściągnąć na ipoda lub czytnik mp3 czy skopiować na płytę kompaktową.<br><br><i>za: KAI</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200805221651</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>W Rzymie obradują przedstawiciele wydziałów medialnych uczelni katolickich</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Przedstawiciele ponad 40 uniwersytetów katolickich, mających wydziały środków przekazu, obradują w Rzymie nad możliwościami lepszej współpracy. Światowy kongres na Uniwersytecie Urbaniańskim zorganizowała Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu. &#8222;Chcemy przyjrzeć się misji tych wydziałów na uniwersytetach katolickich, a zwłaszcza pogłębić temat formacji&#8221; &#8211; wyjaśnia w rozmowie z Radiem Watykańskim przewodniczący tego urzędu abp Claudio Maria Celli.</lead>

<txt><p>Przedstawiciele ponad 40 uniwersytetów katolickich, mających wydziały środków przekazu, obradują w Rzymie nad możliwościami lepszej współpracy. Światowy kongres na Uniwersytecie Urbaniańskim zorganizowała Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu. &#8222;Chcemy przyjrzeć się misji tych wydziałów na uniwersytetach katolickich, a zwłaszcza pogłębić temat formacji&#8221; &#8211; wyjaśnia w rozmowie z Radiem Watykańskim przewodniczący tego urzędu abp Claudio Maria Celli.
<br> 
<br>Oto tekst tej rozmowy:
<br>
<br>Abp C. M. Celli: Uświadomiliśmy sobie, że coraz bardziej podkreśla się aspekt technologiczny środków przekazu. I to jest prawda: dziś technologia daje do dyspozycji wyjątkowe narzędzia. Dostrzegamy jednak również to, że podstawowy problem wiąże się z czynnikiem ludzkim. W mediach to człowiek się prezentuje i człowiek przedstawia określone treści. Na wielu uniwersytetach katolickich wydziały środków przekazu mają takie same programy studiów, jak na uczelniach świeckich. Tymczasem istnieje pilna potrzeba, aby pracownicy mediów nie byli wyłącznie ekspertami od technologii, ale by byli obdarzeni głębokim wyczuciem moralnym.
<br>
<br>Oczywiście nie chodzi o to, aby nasze wydziały stały się szkołami religijnego fundamentalizmu. Kościół uczy, że dialog i szacunek wobec ludzi, którzy nie wyznają naszej wiary, są podstawowymi cechami w stosunkach międzyludzkich. Musimy na to zwracać uwagę, gdyż wielu naszych studentów nie jest katolikami ani nawet chrześcijanami. Niezależnie jednak od tego muszą się pojawiać wartości, które leżą u podstaw wszelkich działań człowieka, w tym przypadku pracownika środków przekazu.
<br>
<br>Na pytanie, czy katolicy potrafią być w mediach przebojowi i czy wytrzymują porównanie z mediami świeckimi, abp Celli odpowiedział:
<br>
<br>Patrząc na to, co się w Kościele robi, muszę stwierdzić, że są to rzeczy godne uznania. Niemniej jednak prawdą jest i to, że w niektórych dziedzinach brakuje środków finansowych, być może więc mamy tam ludzi niewystarczająco przygotowanych. Nie znaczy to jednak, że nie robi się tam rzeczy bardzo wartościowych. Dość pomyśleć o całej gamie działalności katolickich rozgłośni radiowych na polu promocji człowieka i ewangelizacji w Ameryce Łacińskiej, Azji, w Afryce... Z pewnością jest to praca na wysokim i dobrym poziomie.
<br>
<br>To prawda, że w innych dziedzinach jesteśmy ubożsi, mamy mniej możliwości. Czasem świat świecki patrzy na nasze media z przymrużeniem oka. Nieraz nawet katolicy wolą czytać świecką prasę niż sięgać do dobrych publikacji katolickich. Może są trochę mniej znane, może mniej epatują, jednak szczerze muszę podkreślić, że jest ich sporo i mają one niemały dorobek. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200805270744</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Kolejny &#8222;artysta&#8221; obraża chrześcijan</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Trzymetrowa rzeźba ukrzyżowanej żaby wystawiona w miniony weekend we włoskim Bolzano wzbudziła szok i konsternację wśród lokalnej społeczności. Miejscowi politycy i przedstawiciele kościoła żądają zamknięcia wystawy - informuje tvn24.pl.</lead>

<txt><p>Trzymetrowa rzeźba ukrzyżowanej żaby wystawiona w miniony weekend we włoskim Bolzano wzbudziła szok i konsternację wśród lokalnej społeczności. Miejscowi politycy i przedstawiciele kościoła żądają zamknięcia wystawy - informuje tvn24.pl.
<br>
<br>Autorem kontrowersyjnego \"dzieła sztuki\" jest niemiecki artysta Martin Kippenberger. Rzeźba należy do jego cyklu \"Fred the Frog\". Kurator Muzeum Sztuki Współczesnej w Bolzano przekonuje, że praca Kippenbergera to \"autoportret artysty w stanie głębokiego kryzysu\". Jego wytłumaczenia nie przekonują jednak miejscowego biskupa Wilhelma Eggera. Jego zdaniem ukrzyżowana żaba zszokowała wiele osób odwiedzających wystawę, a także obraziła ich uczucia religijne. 
<br>
<br><i>za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806020936</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>MFFK - wyniki w kategorii \'Film\"</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>\"Egzorcyzmy Anneliese Michel\" to najlepszy film tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmów i Multimediów Katolicich \'Niepokalanów 2008\'. Festiwal odbył się już po raz XXIII. Kogo jeszcze nagrodziło jury ?</lead>

<txt><p>\"Egzorcyzmy Anneliese Michel\" to najlepszy film tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmów i Multimediów Katolicich \'Niepokalanów 2008\'. Festiwal odbył się już po raz XXIII. Kogo jeszcze nagrodziło jury ?
<br>
<br><b><u>GRAND PRIX</u></b>
<br>
<br><i>\"Egzorcyzmy Anneliese Michel\" / \"Exorcisms of Anneliese Michel\"</i>
<br>reż. Maciej Bodasiński, Leszek Dokowicz
<br>prod. Mirar Bodasińscy Sp. J., Warszawa, Polska
<br>
<br>- Za wstrząsający dokument odważnie ukazujący realne istnienie złych duchów, któremu to zagrożeniu cywilizacja śmierci usiłuje zaprzeczyć.
<br>- Za odwagę pokazania prawdy ukrywanej przed światem od lat 70-tych XX wieku.
<br>- Za ukazanie wartości ekspiacji poświęcenia i cierpienia dla innych.
<br>- Za takt i kulturę w podejściu do tak trudnego tematu.
<br>
<br><b>FILMY FABULARNE</b>
<br>
<br><i>I nagroda</i>
<br>
<br>\"Nie wiem\" / \"I Do Not Know\"
<br>reż. Paolo Damosso
<br>prod. NOVA-T Srl, Torino, Włochy
<br>
<br>- Za piękną opowieść o przyjaźni, zwątpieniu, wybaczeniu.
<br>
<br><i>II nagroda</i>
<br>
<br>\"Betlejem na Jawie\" / \"Bethlehem Van Java\"
<br>reż. Fr. Fx. Murti Hadi Wijayanto SJ
<br>prod. Studio Audio Visual Puskat, Yogyakarta, Indonezja
<br>
<br>- Za oryginalną, intrygującą, pełną dramatyzmu opowieść o trudach misjonarzy pracujących w Indonezji.
<br>
<br><i>WYRÓŻNIENIA</i>
<br>
<br>\"Moja pieśń\" / \"My Song\"
<br>reż. Sante Altizio
<br>prod. NOVA-T Srl, Torino, Włochy
<br>
<br>- Za przesłanie filmu &#8211; ukazanie jak mądrze, spokojnie i z pokorą przyjmować wydarzenia życia.
<br>
<br> 
<br>\"Pory miłości\" / \"Sesons of Love\"
<br>reż. Jiji Kalavanal SDB
<br>prod. Don Bosco, Sachivothamapuram, Kurighi Kottayam, India
<br>
<br>- Za pełną ducha opowieść o nawróceniu ze szczególnym przesłaniem dla młodzieży.
<br>
<br>
<br><b>FILMY DOKUMENTALNE</b>
<br>
<br><i>I nagroda</i>
<br>
<br>\"Wierzyć znaczy wyjechać&#8230;\" / \"La fede e partenza&#8230;\"
<br>reż. Carlo De Biase, Paola De Biase
<br>prod. CITTA&#8217;Nuova, Roma, Włochy
<br>
<br>- Za przejmujące świadectwo o życiu i śmierci księdza katolickiego, który wybrał niebezpieczną drogę kapłaństwa w muzułmańskiej Turcji.
<br>
<br><i>II nagroda</i>
<br>
<br>\"Świat według Błazna\" / \"The World According to a Jester\"
<br>reż. Grzegorz Linkowski
<br>prod. Link Art. Film, Lublin, Polska; TVP SA Program 1, Warszawa, Polska
<br>
<br>- Za wzruszającą opowieść o świecie ludzi niepełnosprawnych, którzy dzięki wiejskiemu teatrzykowi i aktorstwu udowadniają jak wiele znaczy dla nich możliwość &#8222;podzielenia się sobą&#8221;, co uzyskują dzięki opiece, zainteresowaniu i zrozumieniu świata &#8222;ludzi normalnych&#8221;.
<br>
<br><i>III nagroda</i>
<br>
<br>\"Gryf Pomorski &#8211; Powrót do wolności\" / \"Pomerania Griffe &#8211; Return to freedom\"
<br>reż. Paweł Grabowski
<br>prod. Fundacja Lux Veritatis, Warszawa, Polska
<br>
<br>- Za młodość, szczerość i pasje w przedstawieniu fascynującej, a nieznanej okupacyjnej i powojennej przeszłości północnej Polski.
<br>
<br><i>WYRÓŻNIENIA</i>
<br>
<br>\"Uciekinier\" / \"The Runway\"
<br>reż. Marek Tomasz Pawłowski
<br>prod. Zonda Art. Production, Warszawa-Ząbki, Polska
<br>
<br>- Za oryginalny i ciekawie zrobiony dokument będący świadectwem dla świata, który to świat nie do końca zna prawdę o Auschwitz i nie zawsze chce ją poznać.
<br>
<br> 
<br>\"Zawód Prymas Polski\" / \"Profession &#8211; Primate of Poland\"
<br>reż. Anna Teresa Pietraszek
<br>Prod. TVP SA  Agencja Produkcji Filmowej 
<br>
<br>- Za znakomity dokument ukazujący postać Prymasa Wyszyńskiego
<br>
<br>
<br>\"Wo wse dni\" 
<br>reż. Michail Żdanowski
<br>prod. Studio Letopis, Białoruś
<br>
<br>- Za oddanie hołdu pomordowanym w Kuropatach, za pełną bólu, ciszy, prostoty, wiary i odwagi relację dokumentu.
<br>
<br>
<br>\"Procesy\" / \"Trials\"
<br>reż. Maxim Gureyev
<br>prod. Otchij Dom, Moskwa, Rosja
<br>
<br>- Za ukazanie tragicznych kart męczeństwa prawosławnego i katolickiego duchowieństwa w Związku Sowieckim.
<br>
<br>
<br>\"Odwrócenie biegu: Godność, Współczucie, Eutanazja\" / \"Turning the Tide: Dignity, Compassion and Euthanasia\"
<br>reż. Pedro Guevara-Mann
<br>prod. Salt+Light Television, East Toronto, Kanada
<br>
<br>- Za zdecydowane przeciwstawienie się relatywizmowi moralnemu i cywilizacji śmierci.
<br>
<br> 
<br><b>PROGRAMY TELEWIZYJNE</b>
<br>
<br><i>I nagroda</i>
<br>
<br>\"Ziarno &#8211; 03.11.2007\" / \"The Grain &#8211; 03.11.2007\"
<br>reż. Lidia Lasota, Józef Mika
<br>prod. TVP S.A., Warszawa, Polska
<br>
<br>- Za umiejętność przekazania istotnych treści w odpowiednio dobranej formie trafiającej do dzieci; za obronę polskich tradycji i świąt religijnych.
<br>
<br><i>II nagroda</i>
<br>
<br>\"Sprawiedliwość? Proszę czekać&#8230;\" /\"Justice? Please wait&#8230;\"
<br>reż. Agnieszka Świdzińska
<br>prod. TVP SA oddział w Katowicach, Katowice, Polska
<br>
<br>- Za wiarygodność, rzetelność, uczciwość, za świadectwo i pamięć o ofiarach komunizmu.
<br>
<br><i>III nagroda</i>
<br>
<br>\"Oczy Malawi\" / \"The eses of Malawi\"
<br>reż. O. Leoš Ryška SDB
<br>prod. Studio Telepace &#8211; TV Noe, Moravska Ostrava, Czechy
<br>
<br>- Za ukazanie radości z Dobrej Nowiny wyrażającej się w spontaniczności i autentyczności zachowań młodego Kościoła afrykańskiego.
<br>
<br><i>WYRÓŻNIENIA</i>
<br>
<br>\"Opus Dei: Dekodowanie Bożego Dzieła / Opus Dei: Decoding God&#8217;s Work\"
<br>reż. David Naglieri
<br>prod. Salt+Light Television, East Toronto, Kanada
<br>
<br>- Za wartościową syntezę działalności ważnego ruchu w Kościele katolickim, za odkłamanie fałszywych opinii.
<br>
<br>
<br>\"Lux ex Silesia\"
<br>reż. Adam Kraśnicki
<br>prod. TVP SA Oddział w Katowicach, Katowice, Polska
<br>
<br>- Za pełne wdzięku, prostoty i radości przybliżenie postaci św. Jacka.
<br>
<br> 
<br>\"Oziorne\"
<br>reż. Krzysztof  Żurowski
<br>prod. TVP SA Warszwa, Polska
<br>
<br>- Za interesujący reportaż o pielgrzymkach do Sanktuarium Matki Bożej w Oziornem.
<br>
<br><b>PROGRAMY EDUKACYJNE</b>
<br>
<br><i>I nagroda</i>
<br>
<br>\"Wygrywam najcenniejsze\" / \"Winning the Most Precious\"
<br>reż. Dorota Petrus, Bogdan Lęcznar
<br>prod. BAZA &#8211; GRUPA MEDIALNA, Łódź, Polska
<br>
<br>- Za wykorzystanie piękna muzyki dla ewangelizacji i za zrozumienie jak dotrzeć do ludzi na różnych kontynentach i w różnych kulturach.
<br>
<br><i>II nagroda</i>
<br>
<br>\"Rzeka Mimi\" / \"River Mee\"
<br>reż. o. Tom Kundel SDB
<br>prod. Bosco Ekstern Africa Multimedia Services BEAMS, Karen, Kenia
<br>
<br>- Za oryginalny poetycko-filozoficzny obraz o sensie i celu życia ludzkiego i za przesłanie pełne nadziei.
<br>
<br><i>III nagroda</i>
<br>
<br>\"Cudowny Leśniów\" / \"Miraculous Lesniov\"
<br>reż. Małgorzata Pabis
<br>prod. Wydawnictwo AZ Sp. z o.o., Kraków, Polska
<br>
<br>- Za pełne prostoty i szczerości świadectwo wiary.
<br>
<br><b>WYRÓŻNIENIA</b>
<br>
<br>\"Całun Turyński. Historia\" / \"The History of the Holy Shroud\"
<br>reż. Francesco Saracino
<br>prod. Mimem-Docete, Pessano con Bornego MI, Włochy
<br>
<br>- Za piękne, wnikliwe, rzetelne przełożenie na język filmu historii Całunu Turyńskiego.
<br>
<br> 
<br>\"Świetlista Matka Boża z Trsatu\" / \"the Shrine of Our Lady of Trsat\"
<br>reż. Bernardyn Modlić
<br>prod. Istra Film Rijeka, Chorwacja 
<br>
<br>- Za wykorzystanie najnowszych technologii cyfrowych w przybliżeniu piękna i tajemnicy Sanktuarium Świetlistej Matki Bożej w Chorwacji.
<br>
<br><b>FILMY AMATORSKIE</b>
<br>
<br><i>I nagroda</i>
<br>
<br>\"Misja\" / \"Mission\"
<br>reż. Jakub Jarzyński
<br>prod. Jakub Jarzyński, Łódź, Polska
<br>
<br>- Za przejmujące ukazanie terroryzmu &#8211; dramatu współczesności w ogromnym czterominutowym skrócie.
<br>
<br><i>II nagroda</i>
<br>
<br>\"Panie usłysz\" / \"God, listen\"
<br>reż. Konstanty Pawłow
<br>prod. Konstanty Pawłow, Twer, Rosja
<br>
<br>- Za wspólne katolicko-prawosławne upomnienie się o pamięć i pokutę za zbrodnie sowieckie w Miednoje; za ukazanie działań na rzecz pojednania.
<br>
<br><i>III nagroda</i>
<br>
<br>\"Dziękujemy Ci, Ojcze Święty &#8211; Droga Wspomnień\" / \"Tank Sou, Holy Father &#8211; The Road of Memories\"
<br>reż. Domagaj Pejić
<br>prod. Via Memoriae, Zagreb, Chorwacja
<br>
<br>- Za trud pielgrzymowania z kamerą śladami Jana Pawła II.
<br>
<br><b>NAGRODA PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</b>
<br>
<br><u>Piosenka o mojej Warszawie / A Song abort my Warsaw</U>
<br>reż. Krzysztof Nowak-Tyszowiecki
<br>prod. FILM STUDIO MTM, Warszawa, Polska
<br>
<br>- Film o duszy miasta. Autor twórczo i z miłością przedstawia zwyczajne życie przedwojennej Warszawy oraz przeplatające się jej heroiczne i tragiczne losy w czasie II wojny światowej i po niej, trudne próby i wzloty chwili obecnej.
<br>
<br><b>NAGRODA MIĘDZYNARODOWEGO KATOLICKIEGO STOWARZYSZENIA KOMUNIKACJI SPOŁECZNEJ SIGNIS BIAŁORUŚ</b>
<br>
<br><u>\"Uciekinier\" / \"The Runway\"</u>
<br>reż. Marek Tomasz Pawłowski
<br>prod. Zoyda Art. Production, Warszawa-Ząbki, Polska
<br>
<br>- Za twórcze i profesjonalne ujęcie tematu; za styl portretowania w dokumencie; za korespondowanie z głównym przesłaniem Festiwalu: &#8222;nadzieja zawieść nie może&#8221; (Rz 5, 5).
<br> 
<br><b>NAGRODA O. PROWINCJAŁA PROWINCJI MATKI BOŻEJ NIEPOKALANEJ ZAKONU BRACI MNIEJSZYCH KONWENTUALNYCH</b>
<br>
<br><u>\"Zawód: Prymas Polski\" / \"Profession: The 
<br>Primate of Poland\"</u>
<br>reż. Anna Teresa Pietraszek
<br>prod. TVP SA Agencja Produkcji Filmowej, Warszawa, Polska
<br>
<br>- Za przejmujące ukazanie kontrastu ubeckiego widzenia &#8211; opartego na archiwach UB &#8211; Prymasa Wyszyńskiego z prawdą i pięknem tej postaci.
<br>
<br>
<br>***Na Festiwal zgłoszono 153 filmy i programy telewizyjne z 15 krajów: Australii, Białorusi, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Indii, Indonezji, Kanady, Kenii, Łotwy, Rosji, Słowacji, Węgier, Włoch i Polski. Do przeglądów konkursowych zakwalifikowano 45 filmów.
<br>
<br>Komisja Jury Festiwalu ds. filmowych obradowała w składzie:
<br>
<br>Jan Szafraniec &#8211; przewodniczący Jury,
<br>Anna Osławska  &#8211; wiceprzewodniczący Jury, reżyser
<br>Antoni Zięba &#8211; wiceprzewodniczący, 
<br>Halina Shur (Białoruś) &#8211; przedstawiciel SIGNIS, krytyk filmowy 
<br>Maria Jędrzejewska &#8211; sekretarz Jury, historyk sztuki, teolog 
<br>s. Beata Iwaszko &#8211; realizator, 
<br>Małgorzata Jurgowiak  &#8211; dziennikarz,
<br>Eugeniusz Jachym &#8211; reżyser,
<br>Stanisław Kęsek &#8211; filmoznawca, realizator,
<br>Krystyna Młoduchowska-Dziob &#8211; psycholog,
<br>ks. Antoni Zieliński &#8211; realizator
<br>
<br>przyznała nagrody w kategoriach: filmu fabularnego, filmu dokumentalnego, programu telewizyjnego, programu edukacyjnego i filmu amatorskiego.
<br>
<br><i>MFFK/ KSF</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806020949</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>MFFK- \"Radio\"</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Anna Kaczkowska, dzienniarka Polskiego Radia Lublin, za reportaże \"Kto ratuje jedno życie\" i \"Chciałbym nadążyć\", wygrała XXIII MFFK \"Niepokalanów 2008\" w kategorii \"Radio\".</lead>

<txt><p>Anna Kaczkowska, dzienniarka Polskiego Radia Lublin, za reportaże \"Kto ratuje jedno życie\" i \"Chciałbym nadążyć\", wygrała XXIII MFFK \"Niepokalanów 2008\" w kategorii \"Radio\".
<br>
<br><b><u>I nagroda</u></b>
<br>
<br>\"Kto ratuje jedno życie\"
<br>\"Chciałbym nadążyć\"
<br>autor: Anna Kaczkowska
<br>prod. Radio Lublin S.A., Polska
<br>
<br>- Za rejestrację świata zwykłych, dotkniętych tragicznym losem historii, ludzi. Pozorna zwykłość ich życia niesie w sobie wymiar wielkiego duchem heroizmu. To świat ludzi, w których Wiara, Nadzieja, Miłość nabierają człowieczej siły oraz blasku. Prawda o bohaterstwie codzienności budowana jest przez ludzi, których wielkość  wyrasta z niezgody na szarość, schematyzm oceniania, ludzkie przyzwyczajenia. To reportaże o pokorze wobec nieszczęścia, ale i sile tkwiącej w każdym człowieku, który z własnych wyborów i niezgody na los buduje swą duchową siłę.
<br>
<br><u><b>II nagroda</u></b>
<br>
<br>\"Albercik\"
<br>autor: Katarzyna Pelc
<br>prod. Radio Kraków, Polska
<br>
<br>- Bohaterstwo mierzone skalą antycznej tragedii; życie przywrócone modlitewnym wsparciem. Powrót do tzw. normalności oznacza dalszą walkę o życie tytułowego bohatera, ale nie w osamotnieniu, lecz w głębokiej wierze. Los Albercika &#8211; utkany radiową konwencją &#8211; zbudowany jest nie z patosu, ale wielkiego optymizmu. To reportaż o sile nadziei, którą każdy może, wręcz powinien, odnaleźć w sobie.
<br>
<br><b><u>III nagroda</u></b>
<br>
<br>\"Gloria\"
<br>autor i prod. Ewa Makulec, Polska
<br>
<br>- Opowieść o pozornej beznadziei, która zbudowała świat wielkich, heroicznych wręcz, wartości. To przypomnienie fundamentalnych zasad &#8222;daru życia&#8221;. Reportaż o budowaniu dosłownego oraz symbolicznego domu rodzinnego, którego mieszkańcami są i będą dzieci dotknięte &#8222;biedą kalectwa, samotności, opuszczenia&#8230;&#8221;. Wartością tak żyjącej rodziny stał się cud zrodzony za wstawiennictwem Jana Pawła II.
<br>
<br><b><u>Wyróżnienia</u></b>
<br>
<br>1. \"Zakapturzone sukmany\"
<br>autor: Anna Łoś
<br>prod. Radio Kraków, Polska
<br>
<br>- Odkrycie kolejnej białej karty w historii polskiego powojennego Kościoła. Przerażająca relacja o obozach pracy dla zakonnic. Opis zwycięskiej próby wierności Bogu, Kościołowi, sobie&#8230;
<br>
<br>2. \"Wierzyć i uczyć życiem\"
<br>autor: Danuta Urbanik
<br>prod. Radio Kraków, Polska
<br>
<br>- Do Czernej, gdzie znajdują się prochy świętego Rafała Kalinowskiego, z roku na rok przybywa coraz więcej wiernych. Reportaż rejestruje to niezwykłe życie jakże skromnego człowieka, który oddał je Bogu, Ojczyźnie, każdemu, kto pragnie wierzyć. Wielkość świętości mierzona miarą codzienności ludzkich biografii.
<br>
<br>3. \"Jeden rok z tysiąca &#8211; Prymas internowany w Komańczy. Cz. I: Śluby Jasnogórskie\"
<br>autor: Krzysztof Hudzik
<br>prod. Radio &#8222;eR&#8221;, Polska
<br>
<br>- Audycja dokumentalno &#8211; historyczna. Relacja świadka narodzin jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Kościoła i Polski 2 poł. XX wieku &#8211; powstania oraz złożenia Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. Opowieść o sile wiary kard. Stefana Wyszyńskiego.
<br>
<br>4. \"Dzień dla Zosi\"
<br>autor: Jacek Butlewski
<br>prod. Radio EMAUS, Polska
<br>
<br>- Reportaż o przyjaźni, młodości i dojrzałości, tragedii i otwarciu na świat, do którego drzwi odnalazła wiara w Boga i człowieka. To relacja o narodzinach miłości, zaufania do siebie, dzięki której niemożliwe zostało pokonane.
<br>
<br>**Na Festiwal &#8222;Niepokalanów 2008&#8221; zgłoszono 43 programy radiowe, nominacje do konkursu uzyskało 16 programów.
<br>
<br>Komisja Jury Festiwalu ds. radiowych obradowała w składzie:
<br>Andrzej Bogusław Januszewski &#8211; przewodniczący
<br>Elżbieta Cieślik, 
<br>Elżbieta Jeziorowska, 
<br>Stanisław Czesław Kurdziel
<br>
<br><i>MFFK/SF</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806020959</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>MFFK- Multimedia- wyniki</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Jan Smyk z Polsiego Radia Białystok za program &#8222;Zegarmistrze od Niepokalanej&#8221; wygrał XXIII MFFK \'Niepokalanów 2008\' w kategorii Multimedia. </lead>

<txt><p>Jan Smyk z Polsiego Radia Białystok za program &#8222;Zegarmistrze od Niepokalanej&#8221; wygrał XXIII MFFK \'Niepokalanów 2008\' w kategorii Multimedia. 
<br>
<br><b><u>Pierwsza Nagroda</u></b>
<br>
<br><i>Jan Smyk -</i> Polskie Radio Białystok, autor programu &#8222;Zegarmistrze od Niepokalanej&#8221;
<br>
<br>- za twórcze przekształcenie audycji radiowej w atrakcyjny program multimedialny ukazujący łączenie wiernej służby Bogu z pracą stanowiącą wielki, doceniany na całym świecie, wkład Franciszkanów z Niepokalanowa w dziedzinie zegarmistrzostwa. 
<br>
<br><b><u>Druga Nagroda</u></b>
<br>
<br><i>Brat Mathew John Puthanangady -</i> Salezjanin z Indii, autor dostępnego w w internecie na You Tube krótkiego filmu &#8222;Il Ragazzo del Sogno&#8221; &#8211; &#8222;Sen chłopca&#8221; za ukazany w atrakcyjnej i w pełni profesjonalnej formie animacji komputerowej proroczy sen św. Jana Bosko.   
<br>
<br><b><u>Trzecia Nagroda (ex equo)</u></b> 
<br> 
<br><i>- Grzegorz Pierzchalski</i> autor programów multimedialnych &#8222;Droga&#8221; i &#8222;Bogurodzica XXI wieku&#8221; za prezentacje w formie multimedialnego dzieła drogi życiowej i wypełnionej głęboką wiarą twórczości wybitnego kompozytora Wojciecha Kilara. 
<br>
<br><i>- Zespoły Redakcyjne Tygodników &#8222;JAŚ&#8221; i &#8222;DOMINIK&#8221;</i> 
<br>za serie dołączanych do  pism atrakcyjnych płyt multimedialnych CD, ułatwiających dzieciom i młodzieży odbiór treści ewangelizacyjnych. 
<br>
<br><b><u>NAGRODA SPECJALNA WOJEWODY MAZOWIECKIEGO</u></b>
<br>
<br><i>Studio Telewizyjne Tygodnika &#8222;NIEDZIELA&#8221;</i> za program multimedialny na temat trzeciej zwrotki Hymnu Narodowego &#8222;Jak Czarniecki do Poznania&#8221; związany z Międzynarodowym Rajdem Motocyklowym Szlakiem Hetmana Czarnieckiego oraz za całą serię publikowanych w internecie krótkich programów video, ukazujących życie religijne w naszym kraju.   
<br>  
<br><u><b>WYRÓŻNIENIE</u></b> 
<br>
<br><i>Joanna Polak</i> za zmuszające do głębszych refleksji filmy animowane &#8222;Zapada noc&#8221; i &#8222;Ryba&#8221;. 
<br>  
<br><i>MFFK/KSF</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806031223</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Franciszkanie w sieci \"Bez sloganu\" </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Franciszkanie z Poznania założyli stronę internetową, na której zamieszczają wideo pt. \"Bez sloganu\"- podała KAI.</lead>

<txt><p>Franciszkanie z Poznania założyli stronę internetową, na której zamieszczają wideo pt. \"Bez sloganu\"- podała KAI.
<br>
<br>\"Bez sloganu\" - to 5 minutowy program, w którym o. Jakub Waszkowiak oraz o. Leonard Bielecki odpowiadają na pytania przysłane przez internautów.
<br>
<br>Strona braci, wraz z \"Bez sloganu\" to:
<br>www.franciszkanie.net
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806031609</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Silikonowe opaski z cytatami z Biblii</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Silikonowe opaski z cytatami z Biblii rozdaje proboszcz parafii luterańskiej w Szczyrku, ksiądz Jan Byrt. Duchowny poinformował, że chce w ten sposób spopularyzować Słowo Boże- podał PAP.</lead>

<txt><p>Silikonowe opaski z cytatami z Biblii rozdaje proboszcz parafii luterańskiej w Szczyrku, ksiądz Jan Byrt. Duchowny poinformował, że chce w ten sposób spopularyzować Słowo Boże- podał PAP.
<br>
<br>Opaski będą purpurowe, zielone lub purpurowo-pomarańczowe. Cytaty to biblijne zdania: \"Będę cię strzegł wszędzie dokądkolwiek pójdziesz\" oraz \"Niech ci błogosławi pan i niechaj cię strzeże\". Ksiądz przygotował ich 1,1 tys. sztuk. Zakup opasek sfinansował prywatny sponsor, który przyjechał do Szczyrku, żeby wesprzeć wcześniejszą akcję księdza, w której fragmenty Biblii były drukowane na koszulkach.
<br>
<br><i>PAP</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806051119</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Watykan sponsorem musicalu o Maryi</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Watykan jest sponsorem musicalu o Maryi, którego światowa prapremiera odbędzie się 17 czerwca w Auli Pawła VI.</lead>

<txt><p>Watykan jest sponsorem musicalu o Maryi, którego światowa prapremiera odbędzie się 17 czerwca w Auli Pawła VI.
<br>
<br>Musical zatytułowany \"Maryja z Nazaretu, historia, która trwa\" to inicjatywa Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu i Papieskiej Rady Kultury.
<br>
<br>Autorem muzyki jest Stelvio Cipriani, kompozytor i autor ścieżek filmowych, współpracujący z Watykanem.
<br>
<br>Partię tytułową wykona włoska sopranistka Alma Manera. Spektakl wyreżyserowała Maria Pia Liotta.
<br>
<br><i>PAP za: www.rmfclassic.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806061310</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Watykan: publikacja dzieł zebranych Josepha Ratzingera</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Jeszcze w tym roku ukaże się pierwszy tom dzieł zebranych Josepha Ratzingera. Zapowiedział to dyrektor watykańskiej oficyny Libreria Editrice Vaticana ks. Giuseppe Costa- podała KAI.</lead>

<txt><p>Zapowiedział to dyrektor watykańskiej oficyny Libreria Editrice Vaticana ks. Giuseppe Costa- podała KAI. 
<br>
<br>W inicjatywie bierze też udział niemiecki dom wydawniczy &#8222;Herder&#8221;, właściciel praw autorskich na papieskie książki w języku niemieckim. Dzieła zebrane przyszłego papieża ukażą się w trzynastu tomach. Obejma one 135 pozycji, napisanych przez Josepha Ratzingera od 1950 r. do chwili wyboru na Stolicę Piotrową 19 kwietnia 2005 r.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806061317</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Książka bp Długosza na płycie </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>\"Dobry Bóg mówi do nas\"- to tytuł książki bp Antoniego Długosza. Od teraz jest ona dostępna także w wersji dźwiękowej. </lead>

<txt><p>\"Dobry Bóg mówi do nas\"- to tytuł książki bp Antoniego Długosza. Od teraz jest ona dostępna także w wersji dźwiękowej. 
<br>
<br>Biskup Antoni Długosz jest nazywany \"biskupem od dzieci\". Specjalnie dla nich przygotował książkę p.t. \"Doobry Bóg mówi do nas\". Teraz Edycja Św. Pawła wydała tę pozycję w wersji dżwiękowej. 
<br>
<br>- Znany i lubiany przez dzieci, jak i przez dorosłych biskup Antoni Długosz zaprasza do wędrówki w świat Biblii. Prawie sto opowieści biblijnych pochodzących z bestsellerowej książki o tym samym tytule, czytanych przez biskupa Antoniego, to trafiająca do dziecięcej wyobraźni prawda o Bogu, bez niezrozumiałych słów, ale również bez zbędnego infantylizmu- mówi KMDM ks. Daniel Łuka SSP, dyrektor wydawniczy Edycji Św. Pawła.
<br>
<br>Jak podkreśla ks. Łuka pozycja może być pomocą dla katechetów i rodziców w nauce religii.
<br>
<br><i>KMDM/Edycja</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806091951</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Kościelna sieć komórkowa od września w Polsce</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>- We wrześniu zostanie uruchomiona pierwsza w Polsce chrześcijańska sieć telefonii komórkowej - poinformował dyrektor rozgłośni Radio Warszawa i szef projektu kościelnego operatora komórkowego ks. Maciej Chibowski- podał PAP.</lead>

<txt><p>- We wrześniu zostanie uruchomiona pierwsza w Polsce chrześcijańska sieć telefonii komórkowej - poinformował dyrektor rozgłośni Radio Warszawa i szef projektu kościelnego operatora komórkowego ks. Maciej Chibowski- podał PAP. 
<br>
<br>Nowy operator będzie tzw. operatorem wirtualnym, czyli nieposiadającym własnej infrastruktury telekomunikacyjnej. Sieć będzie działać wyłącznie na kartach prepaidowych przy wykorzystaniu infrastruktury Orange. Doładować konto będzie można przez bankomat, lub telefon stacjonarny (kwota doładowania zostanie doliczona do rachunku).
<br>
<br>Projekt ten przygotowywany jest od ponad roku przez zespół warszawskich duchownych, powołany przez Radę Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu pod przewodnictwem abp. Sławoja Leszka Głódzia.
<br>
<br>Zdaniem ks. Chibowskiego powstanie sieci ma być wypełnienieniem testamentu Jana Pawła II, który zachecał ościól do wykorzystywania nowych technicznych środków ewangelizacji i komunikacji.
<br>Stąd też - jak podkreślił ks. Chibowski - intencją Rady Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu - było to, aby takie technologie, jak sieć telefonii komórkowej wdrożyć do dzieła ewangelizacji.
<br>
<br>Użytkownicy chrześcijańskiej sieci telefonii komórkowej mają otrzymywać drogą sms-wą m.in.: Słowo Boże na każdy dzień, księgę imion świętych patronów, cytaty z Pisma Świętego, modlitwę brewiarzową dla kapłanów, a także dla zakonów i ludzi świeckich.
<br>
<br>Jak poinformował ks. Chibowski, w chwili obecnej około 400 tys. użytkowników telefonii komórkowej jest zainteresowanych otrzymywaniem takiego abonamentu.
<br>
<br>Dodał, że projekty chrześcijańskiej sieci telefonii komórkowej zostały już wdrożone w życie na Filipinach i we Włoszech.
<br>
<br>Sieć ta nie ma nic wspólnego z siecią komórkową, nad którą pracował zamknięty niedawno Instytut ks. prałata Henryka Jankowskiego.
<br>
<br><i>PAP za: Onet.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806111256</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Przewodnicząca Rady Etyki Mediów: robienie sensacji z dramatu nastolatki jest naganne</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Robienie publicznej sensacji z dramatu ciężarnej nastolatki i komentowanie tego w ogólnopolskiej prasie to drastyczny przykład wykorzystywania ciężkich ludzkich sytuacji dla wywołania wrzawy i przepychania swoich opinii w ramach ideologicznego sporu &#8211; twierdzi w rozmowie z KAI Magdalena Bajer, przewodnicząca Rady Etyki Mediów. Jej zdaniem fakt, że sytuacja 14-latki stała się przedmiotem publicznej dyskusji w prasie to przykład rażącej nieodpowiedzialności mediów, tym bardziej nagannej, że chodzi o osobę tak młodą.</lead>

<txt><p>Robienie publicznej sensacji z dramatu ciężarnej nastolatki i komentowanie tego w ogólnopolskiej prasie to drastyczny przykład wykorzystywania ciężkich ludzkich sytuacji dla wywołania wrzawy i przepychania swoich opinii w ramach ideologicznego sporu &#8211; twierdzi w rozmowie z KAI Magdalena Bajer, przewodnicząca Rady Etyki Mediów. Jej zdaniem fakt, że sytuacja 14-latki stała się przedmiotem publicznej dyskusji w prasie to przykład rażącej nieodpowiedzialności mediów, tym bardziej nagannej, że chodzi o osobę tak młodą.
<br> 
<br>&#8222;Uważam, że robienie sensacji z trudnego doświadczenia tej dziewczyny jest naganne&#8221; &#8211; podkreśla Magdalena Bajer. Jej zdaniem, choć media mają oczywiste prawo do poruszania kontrowersyjnych tematów, czy ujawniania spraw, które wydają im się podejrzane, nie do pomyślenia jest tak nieodpowiedzialne poddanie sprawy konkretnej osoby powszechnej dyskusji i publicznemu komentowaniu. Jest to tym bardziej rażące, że chodzi o osobę tak młodą, której wrażliwość trzeba szczególnie chronić i która stoi w obliczu trudnego wyboru. &#8222;Niezależnie od tego, jak ta sprawa się zakończy, nastolatka stała się teraz przedmiotem sensacyjnych wiadomości, komentarzy i wymiany zdań na tematy ideowe w całej polskiej prasie. Stała się pretekstem, narzędziem bynajmniej nie nowego ideologicznego sporu&#8221; &#8211; dodaje.
<br>
<br>Roztrząsanie problemu czternastolatki w ogólnopolskich gazetach, ujawnienie jej danych osobowych, dyskusje i kłótnie wokół tej sprawy między dziennikarzami &#8211; to wszystko zdaniem Magdaleny Bajer jest nie tylko nieetyczne, ale również niesmaczne. - Dziennikarzom brak podstawowej refleksji na temat ich prawa do wkraczania w delikatne ludzkie sprawy - uważa.
<br>
<br>Rada Etyki Mediów nie zajęła jeszcze oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Magdalena Bajer zaznacza, że wypowiada się jedynie we własnym imieniu. Podkreśla jednak, że prawdopodobnie stanowisko pozostałych członków Rady będzie podobne. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806160935</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ekipy &#8222;Aniołów i demonów&#8221; nie wpuszczono do kościołów</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Wikariat Rzymu nie zgodził się, by ekipa realizująca ekranizację powieść Dana Browna &#8222;Anioły i demony&#8221;, mogła wejść z kamerą do dwóch rzymskich kościołów, w których rozgrywa się jej akcja- podała KAI.</lead>

<txt><p>Wikariat Rzymu nie zgodził się, by ekipa realizująca ekranizację powieść Dana Browna &#8222;Anioły i demony&#8221;, mogła wejść z kamerą do dwóch rzymskich kościołów, w których rozgrywa się jej akcja- podała KAI.
<br>
<br>Chodzi o Santa Maria del Popolo na Piazza del Popolo, który jest kościołem tytularnym kardynała Stanisława Dziwisza i Santa Maria della Vittoria, gdzie znajduje się znana rzeźba &#8222;Ekstaza św. Teresy&#8221; dłuta Berniniego.
<br>
<br>Jak wyjaśnił tygodnikowi &#8222;Sorrisi e canzoni TV&#8221; rzecznik wikariatu ks. Marco Fibbi, odmowa zgody podyktowana była wymową filmu. &#8222;Często udostępniamy nasze kościoły produkcjom, które są do pogodzenia z uczuciami religijnymi, nie zaś wtedy, gdy film jest wytworem fantazji, który rani te uczucia&#8221; - powiedział ks. Fibbi. Wyraził on zdumienie zuchwałością realizatorów ekranizacji kolejnej skandalizującej powieści Browna.
<br>
<br>Kręcąc przed kilkoma dniami na dwóch rzymskich placach - Popolo i Rotonda &#8211; ekipa pod kierunkiem reżysera Rona Howarda z pobudek, których można się jedynie domyślać, posłużyła się fikcyjnym tytułem filmu &#8222;Obelisk&#8221;. Została jednak zdemaskowana przez prasę, która opublikowała fotografie z planu, m. in. odtwórcy głównej roli Toma Hanksa.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806170951</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>&#8222;Narody świata przepisują Biblię&#8221; w Poznaniu</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Wierni z parafii w Gułtowach koło Poznania przyłączyli się do międzynarodowej akcji &#8222;Narody świata przepisują Biblię&#8221;. Polega ona na ręcznym przepisaniu w ojczystym języku całego Pisma Świętego, przy czym jedna osoba przepisuje tylko jeden wers- podała KAI.</lead>

<txt><p>Wierni z parafii w Gułtowach koło Poznania przyłączyli się do międzynarodowej akcji &#8222;Narody świata przepisują Biblię&#8221;. Polega ona na ręcznym przepisaniu w ojczystym języku całego Pisma Świętego, przy czym jedna osoba przepisuje tylko jeden wers- podała KAI.
<br>
<br>W poniedziałek 145 osób wraz ze swoim proboszczem, ks. Edmundem Jaworskim przepisało część Księgi Powtórzonego Prawa. To księga zamykająca Pięcioksiąg, która kończy się opisem śmierci Mojżesza i dotarciem Izraelitów do Ziemi Obiecanej po wyjściu z niewoli egipskiej.
<br>
<br>Akcja &#8222;Narody świata przepisują Biblię&#8221; została zapoczątkowana w 2007 roku przez powstały w Izraelu komitet złożony z wydawców i intelektualistów. Jej celem jest ręczne przepisanie ksiąg biblijnych w językach, na które zostały one przełożone. W akcji uczestniczy na razie 91 krajów.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806181208</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Wczoraj dokonano aborcji u 14-latki z Lublina</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Jak dowiedziała się KAI, w dniu wczorajszym dokonano aborcji u 14-latki z Lublina. Odbyło się to najprawdopodobniej w Gdańsku.
<br>
<br>Ciąża 14-latki z Lublina &#8211; wbrew pierwszym doniesieniom prasowym - nie była wynikiem gwałtu, ale związku z o rok starszym od dziewczynki chłopcem, z którym utrzymywała relacje od wielu miesięcy.
<br></lead>

<txt><p>Jak dowiedziała się KAI, w dniu wczorajszym dokonano aborcji u 14-latki z Lublina. Odbyło się to najprawdopodobniej w Gdańsku.
<br>
<br>Ciąża 14-latki z Lublina &#8211; wbrew pierwszym doniesieniom prasowym - nie była wynikiem gwałtu, ale związku z o rok starszym od dziewczynki chłopcem, z którym utrzymywała relacje od wielu miesięcy.
<br>
<br>Nauczyciele zwracali uwagę matce nastolatki, że współżyje ona z chłopcem. Gdy dziewczynka zaszła w ciążę, matka otrzymała zgodę na aborcję córki ze względu na to, że jej ciąża jest wynikiem czynu zabronionego (stosunek seksualny z osobą poniżej 15 roku życia), wydała też własną zgodę oraz uzyskała zgodę córki.
<br>
<br>Jednak dziewczynka kilkakrotnie zmieniała swoją decyzję, pisała do koleżanek smsy, z których wynikało, że nie chce zabić poczętego dziecka. Z dziewczynką skontaktował się ks. Krzysztof Podstawka, dyrektor Domu Samotnej Matki i przewodniczący Funduszu Obrony Życia Archidiecezji Lubelskiej. Media oskarżały go potem o ingerencję i nakłanianie dziewczynki do zmiany decyzji oraz wpływanie na decyzje lekarzy.
<br>
<br>Sam ksiądz na specjalnie zwołanej konferencji prasowej 13 czerwca ujawnił treść listu 14-latki, w którym zapraszała go ona do odwiedzin w szpitalu. \"Chcę podkreślić, że w żaden sposób swoimi działaniami nie chciałem, i mam w sumieniu, że nie zaszkodziłem ani Agacie, ani jej mamie, ani jej najbliższej rodzinie, ani jej dziecku. Działałem w imię dobra człowieka kierując się prawdą o godności osoby ludzkiej, która, jak wierzę, rozpoczyna się i towarzyszy człowiekowi od poczęcia do naturalnej śmierci\" - powiedział ks. Podstawka. Poinformował, że o sytuacji dziewczynki dowiedział się z kilku źródeł, m.in. za pośrednictwem Ośrodka Ratowania Dziecka Opuszczonego. W dniu, kiedy sprawa się rozpoczęła, pojawił się w szpitalu na ul. Lubartowskiej w Lublinie w innej sprawie.
<br>
<br>Ks. Krzysztof Podstawka spełnia swój obowiązek pomocy matkom w trudnej sytuacji życiowej &#8211; podkreślał w rozmowie z KAI abp Józef Życiński odnosząc się do oskarżeń kierowanych pod adresem kapłana.
<br>
<br>Ponieważ dziewczynka często zmieniała swoją decyzję co do ciąży, szpital w Lublinie odmówił wykonania aborcji. Pełniący obowiązki dyrektora szpitala im. Jana Bożego w Lublinie, Jacek Solarz powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że szum medialny i zamieszanie, które powstało wokół 14-latki z nie w pełni ukształtowaną psychiką, nie sprzyja podjęciu przez nią właściwej decyzji. Zaznaczył, że dziewczynka stale zmienia zdanie i jest pod presją różnych osób. Poza tym po doniesieniu do prokuratury o nakłanianiu nastolatki do przerwania ciąży umieszczono dziewczynkę w pogotowiu opiekuńczym, skąd trafiła do szpitala, dlatego istniały wątpliwości co do ważności zgody na aborcję wydanej przez matkę ciężarnej. Lekarze nie byli pewni kto jest prawnym opiekunem dziewczynki.
<br>
<br>Sposób traktowania 14-latki przez media skrytykowała przewodnicząca Rady Etyki Mediów Magdalena Bajer. &#8222;Uważam, że robienie sensacji z trudnego doświadczenia tej dziewczyny jest naganne&#8221; &#8211; powiedziała w rozmowie z KAI. &#8222;Niezależnie od tego, jak ta sprawa się zakończy, nastolatka stała się teraz przedmiotem sensacyjnych wiadomości, komentarzy i wymiany zdań na tematy ideowe w całej polskiej prasie. Stała się pretekstem, narzędziem bynajmniej nie nowego ideologicznego sporu&#8221; &#8211; dodała.
<br>
<br>KAI 
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806181351</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Warszawa: Archidiecezjalne Centrum Informacyjne</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Intensywny kontakt i stała wymiana myśli z ludźmi mediów &#8211; takie cele stawia sobie ks. Rafał Markowski, dyrektor nowo utworzonego w Warszawie Archidiecezjalnego Centrum Informacyjnego. Nowa agenda reformowanej przez abp. Kazimierza Nycza kurii metropolitalnej rozpocznie działalność 1 lipca. </lead>

<txt><p>Intensywny kontakt i stała wymiana myśli z ludźmi mediów &#8211; takie cele stawia sobie ks. Rafał Markowski, dyrektor nowo utworzonego w Warszawie Archidiecezjalnego Centrum Informacyjnego. Nowa agenda reformowanej przez abp. Kazimierza Nycza kurii metropolitalnej rozpocznie działalność 1 lipca. 
<br>
<br>Trwają jeszcze prace nad ostateczną koncepcją centrum i jego działalności, ale już wiadomo, że nie będzie się ono ograniczać jedynie do organizowania konferencji prasowych i komentowania bieżących wydarzeń. - Chodzi nam o rzeczywisty, intensywny kontakt z ludźmi pracującymi w mediach &#8211; zapewnił ks. Markowski. Dodał, że abp. Nyczowi zależy na tym, aby ten kontakt stał się forum wymiany myśli między przedstawicielami Kościoła a przedstawicielami mediów na temat tych problemów, spraw i wydarzeń, które znajdują się na pograniczu mediów i Kościoła. 
<br>
<br>- W praktyce ma to wyglądać w ten sposób, że trzy-cztery razy w roku będziemy organizowali spotkania u Arcybiskupa dla ludzi mediów, które będą poświęcone jakiemuś tematowi. Początek już zrobiliśmy, wstępne spotkanie mieliśmy w maju nt. &#8222;Kościół święty, Kościół grzeszny, Kościół w mediach&#8221;. Zrobiliśmy panel dyskusyjny, trzech prelegentów mówiło o tym, jaki obraz Kościoła jest prezentowany w mediach, zwłaszcza w kontekście dramatycznych wydarzeń związanych z abp. Stanisławem Wielgusem czy różnego rodzaju zarzutów. Później był czas na wymianę zdań w szerszym gronie &#8211; opowiadał ks. Markowski. 
<br>
<br>Najważniejszym zadaniem Archidiecezjalnego Centrum Informacyjnego &#8211; według jego dyrektora &#8211; będzie więc utrzymywanie stałego kontaktu z ludźmi mediów, organizowanie dla nich spotkań, będących okazją do wymiany myśli i poglądów. 
<br>
<br>Archidiecezjalne Centrum Informacyjne będzie mieściło się w Warszawie przy ul. Miodowej i jako jedna z agend kurialnych wchodząca w skład tzw. wydziałów duszpasterskich będzie korzystało z zaplecza Metropolitalnej Kurii Warszawskiej. 
<br>
<br>Ks. Markowski będzie też od 1 lipca rzecznikiem prasowym archidiecezji warszawskiej i abp. Nycza. Na tym stanowisku zastąpi ks. Jarosława Mrówczyńskiego, który został mianowany proboszczem stołecznej parafii na Młocinach. Do zadań ks. Markowskiego będzie należało organizowanie konferencji prasowych z okazji różnych wydarzeń czy dla poszczególnych przedstawicieli Kościoła.
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806181823</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Biskupi europejscy omawiali wyzwania stojące przed mediami kościelnymi</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Wyzwania stojące przed kościelnymi środkami przekazu w Europie były przedmiotem dorocznego spotkania rzeczników i sekretarzy prasowych konferencji biskupich naszego kontynentu. W tym roku odbyło się ono w dniach 11-14 czerwca w Rzymie z udziałem 36 osób reprezentujących 23 episkopaty krajowe. Organizatorem narady była Rada Konferencji Biskupich Europy (CCEE) we współpracy z Włoską Konferencją Biskupią.</lead>

<txt><p>Wyzwania stojące przed kościelnymi środkami przekazu w Europie były przedmiotem dorocznego spotkania rzeczników i sekretarzy prasowych konferencji biskupich naszego kontynentu. W tym roku odbyło się ono w dniach 11-14 czerwca w Rzymie z udziałem 36 osób reprezentujących 23 episkopaty krajowe. Organizatorem narady była Rada Konferencji Biskupich Europy (CCEE) we współpracy z Włoską Konferencją Biskupią.
<br> 
<br>Otwierając obrady przewodniczący CCEE kard. Péter Erdő podkreślił &#8222;pilną konieczność pogłębiania związków między Kościołem a środkami przekazu w tym złożonym okresie historycznym, w którym istnieje wiele dezinformacji na temat Kościoła&#8221;. Toteż właśnie stosunki między Kościołem a światem mediów znajdzie się w centrum uwagi najbliższego posiedzenia plenarnego CCEE, które odbędzie się w Ostrzyhomiu i Budapeszcie w dniach 30 września-3 października br. Aby dobrze przygotować się do tego wydarzenia, CCEE prowadzi obecnie badania nad wzajemnymi relacjami między instytucjami kościelnymi a środkami przekazu.
<br>
<br>Zdaniem sekretarza generalnego episkopatu Włoch bp. Giuseppe Betoriego, największym zadaniem dla Kościoła jest obecnie inwestowanie w kształcenie osób, które miałyby krytyczne podejście do mediów i mogłyby przyczynić się do przekazywania im prawdziwego obrazu Kościoła. Chodzi o to, aby nie była to jakaś maska, jak to aż nazbyt często dzieje się także we Włoszech &#8211; podkreślił hierarcha. Dodał, że zadanie to jest możliwe, zważywszy, że według najnowszych badań 70% Włochów interesuje się i wyraża uznanie dla Kościoła.
<br>
<br>Ks. Domenico Pompili, dyrektor Krajowego Biura Środków Społecznego Przekazu Włoskiej Konferencji Biskupiej, zwrócił uwagę, że przemiany, jakie dokonały się po Soborze w Kościele tego kraju, są szczególnie odczuwalne na szczeblu parafialnym. Łączą się one z czterema wielkimi wyzwaniami Kościoła włoskiego: wyborem religijnym, charakterystycznym dla lat siedemdziesiątych XX wieku, wyborem etycznym, który zbiegł się z pierwszymi latami pontyfikatu Jana Pawła II oraz z wyborami kulturalnym i antropologicznym, znamiennymi dla lat dziewięćdziesiątych.
<br>
<br>&#8222;Priorytetowym zadaniem w kształtowaniu opinii publicznej&#8221; jest dla Kościoła jako instytucji działającej w społeczeństwie jego ważna funkcja przekazywania wiedzy, wartości i nadawania odpowiedniego znaczenia różnym wydarzeniom &#8211; powiedział na spotkaniu prof. Marco Accorinti z Rzymskiego Uniwersytetu La Sapienza i Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego. Podkreślił, że tworzenie opinii publicznej oznacza dla Kościoła komunikowanie się z osobami, informowanie ich, stawanie po ich stronie i szanowanie ich problemów.
<br>
<br>Innym problemem jest zjawisko migracji &#8211; stwierdził ks. Gianromano Gnesotto, dyr. Biura Duszpasterstwa Imigrantów Zagranicznych we Włoszech i Uchodźców w Fundacji Migrantes. Zwrócił uwagę, że &#8222;mechanizm upraszczania doprowadził dziennikarstwo do akcentowania zbiorowego obrazu migrantów, powodując zachwianie równowagi i traktując migrację bardziej jako &laquo;problem&raquo; niż zjawisko, bijąc na alarm, rodząc niepokoje, używając takich słów jak &laquo;inwazje&raquo;, &laquo;czarna fala, która nadchodzi&raquo;, &laquo;najazd Słowian&raquo; itp.&#8221;. Zdaniem mówcy, nie tylko dla pokojowego współżycia, ale także dla współpracy ważne staje się określenie tożsamości migrantów, ustalanie rozróżnień między nimi, poznawanie ich pochodzenia, historii i geografii.
<br>
<br>Jako pomoc w tej sytuacji Krajowa Federacja Prasy Włoskiej proponuje swego rodzaju protokół deontologiczny, nazwany &#8222;Kartą Rzymską&#8221; dla ludzi mediów w ich kontaktach ze starającymi się o azyl, uchodźcami, ofiarami przemocy i migrantami. &#8222;Karta&#8221; prosi dziennikarzy, aby zachowywali jak największy umiar w informowaniu o tych ludziach, a zwłaszcza aby używali właściwych pod względem prawnym określeń, unikając szerzenia wiadomości niedokładnych, uogólniających lub zniekształconych.
<br>
<br>O problemach, związanych z ukazywaniem tematyki religijnej w mediach, mówił włoski dziennikarz Mario Marazziti, odpowiedzialny za środki przekazu w rzymskiej Wspólnocie św. Idziego. Jego zdaniem, przyczynami trudności są rozległość tematów, zamiłowanie świeckich mediów do ukazywania sprzeczności, kontrowersji, sensacyjności, do upraszczania i spłycania tematu. Zdaniem mówcy, &#8222;chrześcijanin pracujący dzisiaj w mediach jest powołany do budowania podstaw szacunku do drugiej osoby i współżycia&#8221;.
<br>
<br>Ważnymi wydarzeniami w czasie zakończonego kilka dni temu spotkania w Rzymie były spotkania z o. Federico Lombardim SI, dyrektorem Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej oraz Radia i Telewizji Watykańskiej, z abp. Claudio Marią Cellim, przewodniczącym Papieskiej Rady Środków Społecznego Przekazu, z kierownictwem innych katolickich mediów, włoskich bądź międzynarodowych, ale mających siedziby w Rzymie.
<br>
<br>Uczestnicy spotkania zapoznali się też z najnowszymi informacjami nt. zbliżającego się Światowego Dnia Młodzieży w Sydney oraz odwiedzili kościół św. Bartłomieja na wyspie Tiberina, w którym przechowywana jest ikona męczenników chrześcijańskich XX wieku.
<br>
<br>Na zakończenie postanowiono, że najbliższe spotkanie sekretarzy prasowych i rzeczników konferencji biskupich z naszego kontynentu odbędzie się przed zgromadzeniem plenarnym Europejskiej Komisji Biskupiej ds. Mediów (CEEM), przewidziane na marzec 2009 r.
<br>
<br>Rada Konferencji Biskupich Europy powstała w 1971 r. Obecnie skupia ona 33 krajowe episkopaty z całego kontynentu, reprezentowane przez ich przewodniczących, oraz arcybiskupów Luksemburga i Monako i biskupa Kiszyniowa z Mołdawii. Na czele CCEE stoi od 2 lat prymas Węgier kard. Péter Erdő, a dwoma jego zastępcami są kardynałowie: Josip Bozanić z Zagrzebia i Jean-Pierre Ricard z Bordeaux. Siedziba Sekretariatu Rady znajduje się w szwajcarskim Sankt Gallen. 
<br>
<br>kg (KAI) / Rzym 
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806261349</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Węgry: Rośnie zainteresowanie Biblią</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W Ostrzyhomiu na Węgrzech kończy się Międzynarodowe i Ekumeniczne Sympozjum Biblijne. Jednym z problemów postawionych na sympozjum była medialność Biblii. Okazuje się, że zainteresowanie tą Świętą Księgą rośnie. </lead>

<txt><p>W Ostrzyhomiu na Węgrzech kończy się Międzynarodowe i Ekumeniczne Sympozjum Biblijne. Jednym z problemów postawionych na sympozjum była medialność Biblii. Okazuje się, że zainteresowanie tą Świętą Księgą rośnie. 
<br>
<br>Czy dla obecnego pokolenia Biblia jest lekturą atrakcyjną i komunikatywną, i jednocześnie, jak przystosowywać jej przekaz do obecnych czasów, nie tracąc poczucia wyjątkowego charakteru Pisma Świętego. 
<br>
<br>Podczas obrad sympozjum zastanawiano się także nad podobieństwami i różnicami w tłumaczeniach Pisma Świętego używanych przez poszczególne Kościoły i wspólnoty wyznaniowe.
<br>
<br>Obecni na sympozjum zwierzchnicy różnych wyznań dokonali też podsumowania dotychczasowych przedsięwzięć związanych z trwającym na Węgrzech ekumenicznym Rokiem Biblii. Poprzez bardzo liczne inicjatywy, jak sympozja, wystawy, koncerty &#8211; na szczeblu międzywyznaniowym, jak i w poszczególnych wspólnotach &#8211; wzrosła świadomość wartości Biblii i potrzeba jej studiowania. 
<br>
<br>Znamienny jest ogromny wzrost sprzedaży Pisma Świętego. Ponadto, jak stwierdzili uczestnicy sympozjum, nigdy dotąd tak długo i tak owocnie nie udało się wspólnie działać katolikom, protestantom, prawosławnym oraz żydom.
<br>
<br><i>za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200806271402</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Rodzina Paulińska na Rok św. Pawła </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Nowe tłumaczenie Corpus Paulinum i Apokalipsy św. Jana, książka- zbiór myśli św. Pawła na każdy dzień oraz specjalne rekolekcje \"pawłowe\" dla młodziezy to tylko niektóre propozycje Rodziny Paulińskiej (w tym Edycji św. Pawła) przygotowane na Rok św. Pawła.</lead>

<txt><p>Nowe tłumaczenie Corpus Paulinum i Apokalipsy św. Jana, książka- zbiór myśli św. Pawła na każdy dzień oraz specjalne rekolekcje \"pawłowe\" dla młodziezy to tylko niektóre propozycje Rodziny Paulińskiej (w tym Edycji św. Pawła) przygotowane na Rok św. Pawła.
<br>
<br>Oto propozycje wydawnicze Edycji św. Pawła:
<br>
<br>1. Listów św. Pawła z komentarzem &#8211; lipiec 2008
<br>2. Listy św. Pawła i Apokalipsa dla młodzieży Z komentarzem.
<br>3. nowe wydanie książki Dobrego dnia ze św. Pawłem Ap. Myśli na każdy dzień
<br>4. Ch. Bernard - Paweł. Apostoł i mistyk
<br>5. Biblia. Pismo św. Starego i Nowego Testamentu. Najnowszy przekład z języków oryginalnych z komentarzem &#8211; październik
<br>6. o. PIO - Paweł wzór prawdziwego chrześcijanina
<br>7. DVD Śladami Pawła
<br>
<br>Strona www.swietypawel.pl
<br>
<br>**Rekolekcje dla młodzieży &#8222;PAWEŁ Z TARSU. ŻYCIE SPEŁNIONE&#8221;
<br>2-7 lipca 2008 oraz 12-17 lipca. Szczegóły na www.paulus.org.pl
<br>
<br><i>Edycja/KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200807031511</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Oddział Łódzki KSD ma swoją stronę internetową </tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead><p>W czerwcu br. udało się Oddziałowi Łódzkiemu Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy otworzyć swoją stronę internetową. Jest to odpowiedź na potrzeby łódzkiego środowiska dziennikarzy zrzeszonych w KSD.</lead>

<txt><p><p>W czerwcu br. udało się Oddziałowi Łódzkiemu Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy otworzyć swoją stronę internetową. Jest to odpowiedź na potrzeby łódzkiego środowiska dziennikarzy zrzeszonych w KSD.
<br>
<br>Oddział Łódzki Stowarzyszenia, wzorem  gdańskiego (www.ksdgda.pl) ma również własne okno na świat poprzez cybernetyczną przestrzeń: www.katolickie.media.pl. 
<br> 
<br>Łódzkie środowisko KSD ma nadzieję, że strona ułatwi dziennikarzom oraz wszystkim osobom poszukującym rzetelnej informacji, podzielenie się opiniami i uczestnictwo w dyskusji. 
<br>
<br> Redakcja strony chce prezentować na niej wielkość i problemy Kościoła katolickiego, ważkie zagadnienia społeczne, a także stanowiska Oddziału odnoszące się do obszaru obrony cywilizacji łacińskiej. Wyraża także nadzieję na współpracę z Redakcją strony głównej KSD, ale też ma nadzieję na możliwości przekazywania własnych informacji na portal ZG KSD- czytamy na stronie Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.
<br> 
<br>KMDM/ksd.media.pl
<br>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200807032119</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Benedykt XVI będzie czytał Pismo Święte w telewizji</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Włoskiej telewizji publicznej RAI udało się pozyskać Benedykta XVI do współpracy w projekcie lektury całego Pisma Świętego. 5 października papież czytać będzie pierwszy rozdział Księgi Rodzaju- podała KAI. </lead>

<txt><p>Włoskiej telewizji publicznej RAI udało się pozyskać Benedykta XVI do współpracy w projekcie lektury całego Pisma Świętego. 5 października papież czytać będzie pierwszy rozdział Księgi Rodzaju- podała KAI. 
<br>
<br>Nie ustalono jeszcze, czy występ Benedykta XVI zostanie zarejestrowany czy też wyemitowany zostanie na żywo. Wd. KAI papież skłania się ponoć ku występowi LIVE. Ostatni rozdział Apokalipsy św. Jana przeczyta z kolei watykański sekretarz stanu kardynał Tarcisio Bertone. 
<br>
<br>Pozostałe księgi Biblii czytane będą w bazylice Świętego Krzyża Jerozolimskiego w Rzymie. Inicjatywa telewizji związana jest z tegorocznym Synodem Biskupów, którego XII zwyczajne zgromadzenie ogólne w dniach 5-26 października ma za temat &#8222;Słowo Boże w życiu i misji Kościoła&#8221;.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200807032143</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Chrześcijańska telefonia komórkowa bez porozumienia z Konferencją Episkopatu</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Projekt chrześcijańskiej sieci telefonii komórkowej zaprezentowali 3 lipca podczas konferencji prasowej w Warszawie ks. dr Maciej Chibowski, koordynator projektu oraz Leszek Kułak, wiceprezes zarządu MNI Mobile (...). Obecny na sali rzecznik KEP ks. dr Józef Kloch poinformował zebranych, że logo Konferencji w zaproszeniu i materiałach konferencyjnych użyte zostało nieprawnie, gdyż Konferencja nie bierze udziału w tym projekcie- podał Duchowy.pl. </lead>

<txt><p>Projekt chrześcijańskiej sieci telefonii komórkowej zaprezentowali 3 lipca podczas konferencji prasowej w Warszawie ks. dr Maciej Chibowski, koordynator projektu oraz Leszek Kułak, wiceprezes zarządu MNI Mobile (...). Obecny na sali rzecznik KEP ks. dr Józef Kloch poinformował zebranych, że logo Konferencji w zaproszeniu i materiałach konferencyjnych użyte zostało nieprawnie, gdyż Konferencja nie bierze udziału w tym projekcie- podał Duchowy.pl. 
<br>
<br>Jak poinformował koordynator projektu, dyrektor Radia Warszawa, ks. Maciej Chibowski, chrześcijańska telefonia komórkowa to odpowiedź na potrzebę nowej ewangelizacji. &#8222;Inicjatywa wpisuje się w rozpoczęty właśnie Rok św. Pawła&#8221; &#8211; podkreślił. Projekt skierowany jest do wszystkich, ale w pierwszym rzędzie do duchowieństwa i świeckich z ruchów i wspólnot kościelnych, jak KSM, Akcja Katolicka, Rycerze Kolumba, Ruch Światło Życie, Caritas, czy wspólnoty Odnowy w Duchu św. 
<br>
<br>Za pośrednictwem chrześcijańskiej telefonii użytkownicy mogliby mieć dostęp m.in. do Pisma Świętego, modlitwy brewiarzowej, katechizmu, kalendarza liturgicznego Kościoła, księgi imion świętych, informacji typu &#8222;kto jest kim w Kościele&#8221; oraz mediów katolickich i wiadomości z życia Kościoła.
<br>
<br>Leszek Kułak, wiceprezes zarządu MNI Mobile, wirtualnego operatora, który od strony technicznej koordynować będzie projekt, podkreślił, że wszystkie kwestie logistyczne i organizacyjne związane z uruchomieniem nowej sieci zostały już rozwiązane. &#8222;Wirtualna sieć powstanie na platformie, która już istnieje. Stworzenie jej polegać będzie na uruchomieniu specjalnie dedykowanego brandu&#8221; &#8211; powiedział. Leszek Kułak podkreślił, że już w pierwszym roku działalności inicjatorzy liczą na 100 tys. abonentów, natomiast liczba potencjalnych zainteresowanych wynosi, jego zdaniem, 2 mln.
<br>
<br>Odpowiadając na pytania dziennikarzy uczestnicy konferencji zaznaczyli, że koszty uruchomienia telefonii są niewielkie, a działalność nie jest nastawiona na zysk. &#8222;Jeśli natomiast zyski by się pojawiły, przeznaczone zostaną na wsparcie dzieł nowej ewangelizacji przez media&#8221; &#8211; powiedział ks. Chibowski. Podkreślił również, ze projekt realizowany jest z inicjatywy i za zgodą Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP, której przewodniczącym jest abp Sławoj Leszek Głódź. Zaznaczył jednocześnie, że podmiotem realizującym go jest Dom Mediowy AIR Radia Warszawa Diecezji Warszawsko &#8211; Praskiej, należący do diecezji warszawsko &#8211; praskiej. 
<br>
<br>Obecny na sali ks. dr Józef Kloch, rzecznik KEP podkreślił, że o przedsięwzięciu dowiedział się z mediów, a Konferencja Episkopatu Polski nie jest udziałowcem inicjatywy. Z tego względu użycie w zaproszeniu i materiałach konferencyjnych loga KEP jest nadużyciem. 
<br>
<br>Zwrócił też uwagę, że w jego odczuciu projekt chrześcijańskiej telefonii komórkowej przedstawiony jako ogólnopolski powinien jako taki zostać przedyskutowany przez Episkopat. Zaznaczył, że nie spotkał się z przypadkami realizowania osobnych ogólnopolskich projektów przez poszczególne Rady Episkopatu bez porozumienia z Konferencją. &#8222;Sytuację, w której dana rada realizuje samodzielnie jakiś swój indywidualny projekt można porównać z sytuacją, w której jedno z ministerstw realizowałoby swój projekt bez akceptacji rządu&#8221; &#8211; zaznaczył.
<br>
<br>Odnosząc się do sformułowań użytych w materiałach konferencyjnych ks. Kloch zaznaczył, że nadużyciem jest wyrażenie &#8222;strona kościelna&#8221;, w odniesieniu do katolickiego Radia Warszawa, którego dyrektorem jest koordynujący projekt telefonii ks. Maciej Chibowski. Podobnym nadużyciem jest też, jego zdaniem, stwierdzenie, że Dom Mediowy AIR Radia Warszawa Diecezji Warszawsko &#8211; Praskiej &#8222;reprezentuje Kościół&#8221;.
<br>
<br>Wątpliwości, zdaniem ks. Klocha, budzi również kwestia praw autorskich do treści, które zdaniem inicjatorów mają być dostępne za pośrednictwem chrześcijańskiej sieci, podobnie jak kwestia dystrybucji, która miałaby się odbywać, jak czytamy w materiałach, &#8222;w pierwszym etapie głównie poprzez kanały i instytucje kościelne i okołokościelne&#8221;.
<br>
<br>Ks. Kloch podkreślił, że pytanie, czy Konferencja Episkopatu Polski będzie czerpać jakieś zyski z racji działalności prowadzonej przez chrześcijańską telefonię, jest bezzasadne.
<br>
<br>W rozmowie z dziennikarzami ks. Kloch zaznaczył, że prawdopodobnie niebawem Konferencja Episkopatu Polski wyda w tej sprawie stosowne oświadczenie. 
<br>
<br><i>za: Duchowy.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200807151437</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Benedykt XVI wysłał pierwszego sms-a do uczestników ŚDM</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Benedykt XVI wysłał dziś pierwszego sms-a do ponad 200 tys. zarejestrowanych uczestników XXIII Światowych Dni Młodzieży w Sydney- podała KAI. </lead>

<txt><p>Benedykt XVI wysłał dziś pierwszego sms-a do ponad 200 tys. zarejestrowanych uczestników XXIII Światowych Dni Młodzieży w Sydney- podała KAI. 
<br>
<br>&#8222;Młody przyjacielu, Bóg i Jego lud wiele od ciebie oczekują, ponieważ masz w sobie najwyższy dar Ojca: Ducha Jezusa &#8211; BXVI&#8221; &#8211; napisał do nich przebywający jeszcze w Kenthurst papież.
<br>
<br>Pierwszego sms-a do pielgrzymów Benedykt XVI wysłał tuż po Mszy św. otwierającej obchody ŚDM. Na wybrzeżu Barangaroo i w innych punktach w centrum Sydney uczestniczyło w niej ok. 150 tys. wiernych.
<br>
<br>Opatrzona podpisem &#8222;BXVI&#8221; wiadomość zawiera również inne skróty właściwe sms-owej konwencji, jak \"God & his people\" oraz &#8222;u&#8221; zamiast &#8222;you&#8221;.
<br>
<br>Podobne sms-y od papieża pielgrzymi otrzymywać będą codziennie aż do zakończenia ŚDM. Możliwość tę stworzyła australijska firma telekomunikacyjna Telstra, oficjalny partner wydarzenia, która ponadto udostępniła swoje serwery dla portalu społecznościowego &#8222;Xt3.com&#8221;, stworzonego dla uczestników wydarzenia.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200807151713</data>
<poprawka>1216134862</poprawka>
<tyt>Prasa o Światowych Dniach Młodzieży</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>We wszystkich australijskich dziennikach Światowy Dzień Młodzieży dominuje już na pierwszych stronach. Media poświęcają mu dużo miejsca, choć widać, że dziennikarze nie zawsze wiedzą, jak relacjonować tego typu wydarzenie- podaje serwis Radia Watykańskiego.</lead>
<txt>
<p>We wszystkich australijskich dziennikach Światowy Dzień Młodzieży dominuje już na pierwszych stronach. Media poświęcają mu dużo miejsca, choć widać, że dziennikarze nie zawsze wiedzą, jak relacjonować tego typu wydarzenie-podaje serwis Radia Watykańskiego.<br><br> Australijski The Daily Telegraph tyle samo miejsca poświęca na przykład uroczystościom otwarcia, co grypie, na którą zapadło ośmiu pielgrzymów, i propapieskim graffiti, które pojawiły się na mieście.<br><br>Dziennikarzom udziela się entuzjazm młodzieży. Przyznają, że Kościół ukazuje Australijczykom nową twarz, daleką od stereotypów. Do tego stopnia, że w jednym z tytułów pada retoryczne pytanie: &#8222;Czy Papież rzeczywiście jest katolicki?&#8221; W tym samym The Daily Telegraph obszerna galeria, pokazująca, trzeba przyznać, pielgrzymów od jak najlepszej strony, niczym folder reklamowy.<br><br>Pozytywny tym razem obraz ŚDM znajdujemy również w The Sydney Morning Herald, w którym jeszcze do wczoraj dominowały głosy krytyczne. Dziennik obszernie relacjonuje pielgrzymkę krzyża i ikony. W tym samym wydaniu zamieszcza też wiadomość o zwycięstwie dwóch feministek, które w sądzie federalnym zapewniły sobie prawo &#8222;do dokuczania pielgrzymom&#8221;, czyli otwartego protestowania przeciw Papieżowi. Zestawione obok siebie fotografie &#8222;smutnych&#8221; antypapieskich aktywistek i rozentuzjazmowanych uczestników jednoznacznie przemawiają na korzyść Papieża.<br><br>The Australian zdaje relacje z lotniska w Sydney, na które przyleciało wczoraj ok. 13 tys. pielgrzymów. Wraz z nimi zagościł młodzieńczy chaos i radość, która nie opuszcza uczestników ŚDM, pomimo zmęczenia po nierzadko całodobowym locie z Ameryki czy Europy.<br><br>Relacje specjalnych wysłanników europejskich dzienników, z reguły specjalizujących się w tematyce religijnej, czy wręcz watykanistów, są bardziej rzetelne. Włoski Il Messaggero pisze o wielkim trudzie, jaki nieliczna w końcu wspólnota katolicka w Australii (katolicy stanowią zaledwie 26 proc. społeczeństwa) włożyła w przygotowanie tak wielkiego spotkania. Dwutysięczna grupa włoskiej młodzieży, która przybyła na ŚDM, korzysta z gościnności włoskich imigrantów, których w samym Sydney jest ponad 300 tys. Młodzież francuska, w sumie blisko 5 tys., nie zapomniała wczoraj o swym święcie narodowym. Początek rewolucji wspominali wraz ks. Guy Gilbertem, duszpasterzem ulicy i przyjacielem prezydenta Sarkozy&#8217;ego.<br><br>Watykanistka fracuskiego dziennika La Croix koncentruje się na różnorodności uczestników ŚDM. W swym reportażu opisuje przybycie młodych pielgrzymów z Papui Nowej Gwinei. Pisząc o liczbie uczestników, o wiele niższej niż na poprzednich ŚDM, podkreśla, że pomimo wielkiej odległości, dzielącej Australię zarówno od Europy, jak i Ameryki, liczba pielgrzymów jest i tak większa niż kibiców, którzy przybyli na Igrzyska Olimpijskie w Sydney w 2000 r.<br><br>Za:www.radiovaticana.org/pol/<br><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200807170717</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Dziennikarz katolicki musi kochać prawdę</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>- Dziennikarz, reporter katolicki musi kochać prawdę, być do niej ustosunkowany bardzo pozytywnie, a z drugiej strony musi wyrażać szacunek dla ludzi. Jego zadaniem jest służba ludziom, służba krajowi, służba Kościołowi - mówił w poniedziałek podczas wizyty w Radiu Maryja ks. kard. Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego w Stolicy Apostolskiej- napisał \"Nasz Dziennik\".</lead>

<txt><p>- Dziennikarz, reporter katolicki musi kochać prawdę, być do niej ustosunkowany bardzo pozytywnie, a z drugiej strony musi wyrażać szacunek dla ludzi. Jego zadaniem jest służba ludziom, służba krajowi, służba Kościołowi - mówił w poniedziałek podczas wizyty w Radiu Maryja ks. kard. Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego w Stolicy Apostolskiej- napisał \"Nasz Dziennik\".
<br>
<br>Ksiądz kardynał podkreślił również ogromną rolę, jaką mają do wypełnienia katolickie uczelnie, kształcące przyszłych dziennikarzy. Powinni oni \"przekazywać prawdziwe wartości, które budują i uszlachetniają człowieka\". 
<br>
<br>- Być dziennikarzem czy reporterem katolickim jest dużo trudniej niż - jak to często bywa - obrzucać błotem na lewo czy na prawo - zaznaczył ks. kard. Zenon Grocholewski. - Dziennikarz katolicki, reporter katolicki musi kochać prawdę, być do niej ustosunkowany bardzo pozytywnie, a z drugiej strony musi wyrażać szacunek dla ludzi. Jego zadaniem jest służba ludziom, służba krajowi, służba Kościołowi - dodał. 
<br>
<br>Ksiądz kardynał podczas pobytu w Polsce śledził z uwagą spotkanie Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze. - Mieliście wspaniałe spotkanie na Jasnej Górze, które pokazuje, ile osób jest zainteresowanych, ile ludzi stara się wesprzeć was choćby myślą, modlitwą, refleksją - powiedział ks. kard. Grocholewski. 
<br>
<br>- Myślę, że nawet głosy krytyczne pod adresem Radia Maryja, Telewizji Trwam świadczą o tym, jak ważne jest to radio, jak ważna jest ta telewizja, jak bardzo ważny jest ten głos katolicki, prawdziwie katolicki, w obronie prawdy, w obronie sprawiedliwości, w obronie godności każdego człowieka - dodał gość z Watykanu. 
<br>
<br>Kardynał odwiedził także siedziby Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej oraz Telewizji Trwam. (...) Kongregacja ds. Wychowania Katolickiego zwraca uwagę uniwersytetom katolickim i wyższym uczelniom, które mają wydziały medialne, aby formowały młodych ludzi do mediów. - Chodzi o pewną formację duchową, żeby ten człowiek czuł się odpowiedzialny za to, co mówi, i równocześnie czuł się odpowiedzialny za słuchaczy, żeby im przekazywać prawdziwe wartości, które budują i uszlachetniają człowieka - mówił prefekt kongregacji. (...)
<br>
<br>Podkreślił, że media katolickie zawsze muszą bronić prawdy i demaskować to, co jest wbrew prawdzie. - To służy jedności, bo punktem odniesienia jedności może być tylko prawda. (...)
<br>
<br>- Życzę, by wasze radio, telewizja były tym czynnikiem, który prowokuje i stara się wszystkich skłonić do szukania prawdy, bo jedynie prawda może człowieka wyzwolić, jak uczył nas Chrystus - zakończył ks. kard. Zenon Grocholewski.
<br>
<br><i>\"Nasz Dziennik\" za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200807180749</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\"Nazwaliśmy zło po imieniu\"</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Z księdzem prałatem Markiem Gancarczykiem, redaktorem naczelnym \"Gościa Niedzielnego\", rozmawia Sławomir Jagodziński z \"Naszego Dziennika\".</lead>

<txt><p>Z księdzem prałatem Markiem Gancarczykiem, redaktorem naczelnym \"Gościa Niedzielnego\", rozmawia Sławomir Jagodziński z \"Naszego Dziennika\".
<br>
<br><b>\"ND\": Wydawać by się mogło, że po upadku systemu zniewolenia, który prześladował księży za nazywanie zła złem, teraz mamy swobodę prezentowania nauczania Kościoła. Czy pozwanie Księdza za publikacje przekazujące prawdę o aborcji to znak nadejścia nowej fali represji w stosunku do wierzących, zastraszania ich, kneblowania?</b>
<br>
<br>- Tak daleko bym tego nie interpretował, choć mamy do czynienia z pewnym zjawiskiem ogólnym. Żyjemy w świecie, w którym przyzwala się na pokazywanie wielu rzeczywiście drastycznych zdjęć, filmów i tak dalej. Nikt specjalnie na to nie reaguje, poza kilkoma wyjątkami. Do nich na pewno należą zdjęcia zabitych nienarodzonych dzieci. W telewizji wszystko można pokazać, podobnie jest z wieloma grami komputerowymi, i prawie nikt nie protestuje, ale kiedy proponuje się na przykład wystawę pokazującą dzieci zabite w wyniku aborcji, wtedy pojawia się pozew do sądu. Nawiązuję tutaj do wystaw organizowanych przez pana Łukasza Wróbla. 
<br>
<br><b>\"ND\": Sprawa oskarżenia Księdza Redaktora i wydawcy \"Gościa Niedzielnego\" może mieć skutki dla katolickich środków społecznego przekazu. Media, które przekazują np. nauczanie papieskie zawarte w \"Evangelium vitae\", media, które nazywają po imieniu to wszystko, co godzi w życie i godność człowieka, mogą się przecież spodziewać pozwów od tych, dla których np. zabicie dziecka poczętego to jedynie zabieg i według których nazywanie tego inaczej narusza ich wrażliwość. Czy ten proces może mieć precedensowy wymiar?</b>
<br>
<br>- Nie chciałbym przesądzać, w jakim kierunku ten proces, jeśli w ogóle do niego dojdzie, się potoczy. Chciałbym podejść do tego pozytywnie. Wierzę, że rozmowy, dyskusje wokół tego procesu - jeżeli tylko będzie to wszystko prowadzone w spokoju i jeśli to wszystko zostanie poparte modlitwą - mogą przynieść dobre owoce. Prawda stanowczo i uczciwie prezentowana sama się broni. Dlatego patrzę na całą sprawę pozytywnie. Doświadczenie ostatnich lat także w Polsce dowodzi, że po każdej fali dyskusji na temat dzieci nienarodzonych do kolejnej grupy osób docierała prawda, że w przypadku aborcji mamy do czynienia z jakimś ogromnym złem, z gigantycznym przestępstwem, ze zbrodnią na niewinnym człowieku. Stąd też mam taką nadzieję, że i proces wytoczony przez panią Alicję Tysiąc również przyniesie dobre owoce. Jednak w tym wszystkim z naszej strony, ze strony osób, które występują w obronie dzieci nienarodzonych, musi być konsekwencja, nieustępliwość. Do tego na pewno spokój, szacunek dla inaczej myślących, no i przede wszystkim wielka modlitwa. Doświadczenie np. Stanów Zjednoczonych pokazuje, że modlitwa indywidualna i wspólnotowa miała decydujący wpływ na rozwój i skuteczne działanie ruchów pro-life.
<br>
<br><i>więcej: http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=wi&dat=20080717&id=wi11.txt</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200807290858</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Caritas: Apel o sms bez podatku</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Sms-y charytatywne nie powinny być opodatkowane &#8211; mówią przedstawiciele organizacji pomocowych. Zastępca dyrektora Caritas Polska podkreślił, że wiele osób nie zgadza się z tą formą opodatkowania.</lead>

<txt><p>Sms-y charytatywne nie powinny być opodatkowane &#8211; mówią przedstawiciele organizacji pomocowych. Zastępca dyrektora Caritas Polska podkreślił, że wiele osób nie zgadza się z tą formą opodatkowania.
<br>
<br>&#8222;Ludzie, którzy wysyłają sms, nie chcą płacić 22 proc. VAT-u, czyli przy okazji jakiejś tragedii wspomagać jeszcze Ministerstwo Finansów. Jeżeli zbiera się np. milion złotych, to 220 tys. trzeba przekazać Ministerstwu Finansów&#8221; &#8211; zwrócił uwagę o. Zdzisław Świniarski. 
<br>
<br>Przedstawiciele Caritas Polska rozmawiali już o zmianie ustawodawstwa w tym zakresie. Na razie jednak wciąż obowiązują budzące wiele zastrzeżeń przepisy. 
<br>
<br>Caritas Polska na stałe uruchomiła możliwość wysyłania sms-ów o treści &#8222;Pomagam&#8221; na nr 72 902. Koszt jednego to 2,44 zł, wraz z podatkiem VAT. Zbierane w ten sposób środki są przeznaczane na różne, prowadzone przez Caritas, programy pomocowe.
<br>
<br><i>Radio Vatykan/za: wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200808062020</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Sztuka czy powokacja ?</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>O. Roman Majewski, przeor Jasnej Góry: (...) aktorzy parodiowali zachowanie właściwe autentycznym pielgrzymom, którzy dziś właśnie wchodzili na Jasną Górę z archidiecezji gnieźnieńskiej; parodiowali z jednoznacznym wskazaniem obiektu swoich kpin, (...)Radio &#8216;Maryja&#8217;. 
<br>Andrzej Saramonowicz, scenarzysta i producent filmu &#8222;Idealny facet dla mojej dziewczyny&#8221;: film nie narusza uczuć religijnych. 
<br></lead>

<txt><p>O. Roman Majewski, przeor Jasnej Góry: (...) aktorzy parodiowali zachowanie właściwe autentycznym pielgrzymom, którzy dziś właśnie wchodzili na Jasną Górę z archidiecezji gnieźnieńskiej; parodiowali z jednoznacznym wskazaniem obiektu swoich kpin, (...)Radio &#8216;Maryja&#8217;. 
<br>Andrzej Saramonowicz, scenarzysta i producent filmu &#8222;Idealny facet dla mojej dziewczyny&#8221;: film nie narusza uczuć religijnych. 
<br>
<br>Przed południem we wtorek, 5 sierpnia, w głównej Alei Sienkiewicza, która wiedzie między parkami na plac pod Jasną Górą, realizowano takie sceny filmowe, które wywołały wzburzenie wielu pielgrzymów i przechodzących mieszkańców Częstochowy. To właśnie sami ludzie i pielgrzymi zareagowali na prowokacyjne ujęcia i poinformowali klasztor o działaniach ekipy filmowej. Pozostaje smutnym faktem, że działanie ekipy filmowej miało miejsce na trasie i w dniu przybycia do sanktuarium jednej z większych pielgrzymek - pielgrzymki z Gniezna, która liczyła ponad tysiąc stu pieszych pątników. 
<br>
<br>Dlatego w czasie Apelu Jasnogórskiego przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski powiedział: &#8222;W obliczu dzisiejszych wydarzeń, jakie miały miejsce na terenie miasta Częstochowy, u podnóża klasztoru jasnogórskiego, jesteśmy zmuszeni do natychmiastowej reakcji jako stróże tego miejsca. W godzinach przedpołudniowych na przedłużeniu Alei Najświętszej Maryi Panny aktorzy parodiowali zachowanie właściwe autentycznym pielgrzymom, którzy dziś właśnie wchodzili na Jasną Górę z archidiecezji gnieźnieńskiej; parodiowali z jednoznacznym wskazaniem obiektu swoich kpin, jakim stało się szanowane przez wielu i drogie dla nas wielu Radio &#8216;Maryja&#8217;. Wielu pielgrzymów i mieszkańców Częstochowy było zbulwersowanych szyderczym charakterem realizowanych scen. W obliczu zaistniałych faktów Jasna Góra wyraża zdecydowany protest i sprzeciw wobec ośmieszania świętej tradycji Polaków pielgrzymowania na Jasną Górę do Duchowej Stolicy Narodu. Jesteśmy przekonani, że w pozornie niewinny sposób dyskredytuje się, szarga się religijny charakter pielgrzymek, ośmiesza się je. Ośmiesza się zdrową pobożność ludu polskiego, pomniejsza się znaczenie tej wartości, jaką dla całego naszego narodu ma nasza narodowa świętość &#8211; Jasna Góra. Mówimy to z wielkim bólem w kilka godzin po tych smutnych wydarzeniach, na które nie mamy żadnego ani wytłumaczenia, ani żadnych słów, żeby wypowiedzieć to, co czują nasze serca i pielgrzymów, którzy zdążają, i którzy przybyli już na Jasną Górę. Mamy tylko nadzieję, wielką nadzieję, że podobne sytuacje nie będą miały miejsca w przyszłości&#8221;. 
<br>
<br>Głos w sprawie zabrał - również obecny na Apelu jasnogórskim - prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona: &#8222;Częstochowa, miasto papieskie, miasto maryjne, miasto, które od tylu wieków stara się godnie przyjmować pielgrzymów przybywających z całej naszej Ojczyzny i z całego świata jest również zbulwersowana tymi faktami, które przedstawił dzisiaj ojciec przeor, a które gdzieś na marginesie życia codziennego dzisiaj miały miejsce. Częstochowa dzisiaj buduje pomnik Ojca Świętego, Papieża Pielgrzyma, który ma pociągać za sobą pielgrzymów, którzy wchodzą do Częstochowy. I to Święte Miejsce, które stoi na szczycie Jasnej Góry, tym Świętym Miejscem jest! I tym Świętym Miejscem zawsze będzie również dla wszystkich mieszkańców Częstochowy. 
<br>Już wielu próbowało w Częstochowie swoje cele realizować, mamy taką świadomość, mamy taką pamięć, znamy te fakty, można wymieniać nawet nazwiska ludzi, którzy skądś, z zewnątrz, bo nie z naszego środowiska, przyjeżdżali tutaj, żeby pokazać to, co jest w nich, i to wychodziło na jaw. Tak stało się teraz. Myślę, że wszyscy potrafią trwać przy swojej wierze, przy swoich wartościach, a wszystkie rzeczy, które dzieją się na marginesie modlitwy, wiary, nadziei, pozostają tam, gdzie ich miejsce&#8221;. 
<br>
<br>
<br>W oświadczeniu przesłanym do mediów Andrzej Saramonowicz, scenarzysta i producent filmu &#8222;Idealny facet dla mojej dziewczyny&#8221; zapewnia, że film nie narusza uczuć religijnych. \"Przekonany, że sprzeciw wobec naszej pracy wyniknął z braku pełnej informacji bądź też &#8211; nie wykluczam tego &#8211; z mylnej informacji, którą ktoś przekazał o. Majewskiemu na temat charakteru zdjęć, które zrobiliśmy 5 sierpnia, informuję, iż celem naszej artystycznej pracy nie była chęć naruszenia uczuć religijnych. 
<br>
<br>Realizowaliśmy zdjęcia do jednego z wątków, który opowiada o przejściu pielgrzymki przez ulice Częstochowy. Aktorzy oraz statyści szli i śpiewali piosenkę o charakterze religijnym. Nie kręciliśmy zdjęć z przechodzącymi obok pielgrzymkami. Idący w nich pielgrzymi witali nas zresztą niezwykle serdecznie, co świadczy, iż nie zauważali w zachowaniu ekipy filmowej i charakterze zdjęć niczego bulwersującego\" - napisał Saramonowicz. \"Jako autor scenariusza, a jednocześnie człowiek, który przez wiele lat - wraz z warszawskimi pielgrzymkami - peregrynował na Jasną Górę, przyjąłem oświadczenie ojca Majewskiego z prawdziwym bólem. Mam nadzieję, że moja odpowiedź rozwiewa jego &#8211; podyktowane zapewne brakiem właściwej informacji o naszych intencjach - obawy\" - czytamy w zakończeniu oświadczenia.
<br>
<br><i>za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200808181530</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Chiny: celnicy skonfiskowali 300 egzemplarzy Biblii</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Celnicy na lotnisku w Kunmingu w południowych Chinach skonfiskowali 300 egzemplarzy Biblii. Próbowała je wwieźć czteroosobowa grupa Amerykanów- podała KAI. </lead>

<txt><p>Celnicy na lotnisku w Kunmingu w południowych Chinach skonfiskowali 300 egzemplarzy Biblii. Próbowała je wwieźć czteroosobowa grupa Amerykanów- podała KAI. 
<br>
<br>46-letni Pat Klein, misjonarz z ugrupowania &#8222;Wizja ponad granicami&#8221; ujawnił, że celnicy zabrali Pismo Święte, wydrukowane po chińsku, uznając, że ich przywóz do kraju jest nielegalny. &#8211; Nie zrobiliśmy nic złego. Nie próbowaliśmy obalać rządu, ani szkodzić Igrzyskom Olimpijskim w Pekinie &#8211; tłumaczy Klein i dodaje, że w ciągu minionych 20 lat przywiózł do Chin ponad 10 tys. egzemplarzy Biblii.
<br>
<br>Amerykanie, wśród których był 15-letni chłopiec i jego 78-letni dziadek, odmówili opuszczenia lotniska bez Biblii. Celnicy powiedzieli im wówczas, że będą mogli je odebrać, wyjeżdżając z Chin. Pozwolili im zabrać ze sobą jedynie po jednym egzemplarzu Pisma Świętego dla każdego.
<br>
<br><i>za: KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200808211720</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Płyta cystersów megahitem światowym</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Płyta \"Chant - Music for Paradise\", nagrana przez cystersów z austriackiego opactwa Heiligenkreuz, bije rekordy popularności i zdobywa kolejne Platynowe Płyty- podała KAI. </lead>

<txt><p>Płyta \"Chant - Music for Paradise\", nagrana przez cystersów z austriackiego opactwa Heiligenkreuz, bije rekordy popularności i zdobywa kolejne Platynowe Płyty- podała KAI. 
<br>
<br>Na świecie sprzedano już ponad 400 tys. egzemplarzy tego nagrania, zawierającego wybór chorałów gregoriańskich, śpiewanych podczas codziennej liturgii w tym klasztorze.
<br>
<br>W samej tylko Austrii cystersi sprzedali ponad 60 tys. egzemplarzy i zdobyli potrójną Platynową Płytę. Otrzymali też Złotą Płytę za 100 tys. sprzedanych krążków w Wielkiej Brytanii. W USA wyszli na pierwsze miejsce w kategorii klasyki.
<br>
<br>\"Chant - Music for Paradise\" okazał się najlepiej sprzedającą się płytą również w Polsce, uzyskując Złotą Płytę.
<br>
<br>Ostatnio o. Karl Wallner z opactwa w Heiligenkreuz przebywał w Brukseli, gdzie odebrał Złotą Płytę za 10 tys. sprzedanych krążków. Dziekan Wyższej Szkoły Teologiczno-Filozoficznej im. Benedykta XVI w Heiligenkreuz podkreślił w rozmowie z austriacką agencją katolicką &#8222;Kathpress&#8221;, że bardzo go cieszy ten nieoczekiwany sukces płyty, gdyż całkowity dochód z jej sprzedaży jest przeznaczony na kształcenie księży. Będą z niego wspomagani m.in. młodzi ludzie z Afryki i Azji, studiujący w Heiligenkreuz. Obecnie na tej uczelni studiuje 16 osób z Wietnamu, Sri Lanki i krajów afrykańskich.
<br>
<br>Nawiązując do pierwszej rocznicy wizyty w Heiligenkreuz Benedykta XVI, o. Wallner zwrócił uwagę, że płytę należy rozumieć jako &#8222;kontynuację treści papieskiej wizyty&#8221;. Tę &#8222;śpiewaną modlitwę&#8221; można zatem przyjąć jako urzeczywistnienie słów Benedykta XVI w Heiligenkreuz o znaczeniu modlitwy zakonnej jako zachęty dla społeczeństwa poszukującego sensu w życiu.
<br>
<br>- Uważam, że nasza płyta jest zaproszeniem szerokiego kręgu osób do odkrycia na nowo skarbów modlitwy zakonnej i klasztorów jako miejsc będących oazą siły - powiedział o. Wallner. Jego zdaniem, poprzez swoją płytę cystersi &#8222;dali świadectwo sensu światu, zmierzającemu ku bezsensowi&#8221;. Takiego doświadczenia pragnie wielu ludzi i to tłumaczy &#8211; być może - sukces płyty.
<br>
<br>Poza sukcesem muzycznym płyta spowodowała też większe zainteresowanie życiem cystersów w Heiligenkreuz. - Teraz niemal każdego dnia zakonny kościół wypełnia się ludźmi już o 5.15 rano, kiedy śpiewamy pierwsze modlitwy - powiedział austriacki cysters.
<br>
<br>Zakonnicy z Heiligenkreuz cieszą się oczywiście, że ich nagranie święci takie triumfy na rynku muzycznym różnych krajów, jednak odnoszą się do tego dość powściągliwie. Dla nich najważniejszy jest nie tyle sukces płyty, ile fakt, że &#8222;ta święta muzyka&#8220; daje radość i siły tak wielu ludziom.
<br>
<br>- Sami się zdziwiliśmy kiedy usłyszeliśmy, jak pięknie śpiewamy - powiedział KAI jeden z 17 mnichów z Heiligenkreuz, którzy nagrali swoje śpiewane modlitwy, o. Christoph.
<br>
<br>Mimo sukcesów w biznesie muzycznym, cystersi z Heiligenkreuz nie chcą być jednym z boysbandów i są pewni, że ten sukces &#8222;nie poprzewraca im w głowie&#8220;. - Nie robimy nic innego poza tym, co robimy codziennie: modlimy się - zwraca uwagę o. Christoph. &#8211; Nie jeździmy więc po świecie i nie wychodzimy ze swoich codziennych obowiązków, a być może to właśnie interesuje świat.
<br>
<br>Również opat cysterskiego klasztoru, Gregor Henckel-Donnersmack podkreśla, że przy całej radości z tak wielkiego zainteresowania i z pięknego wydania płyty nie wolno zapominać, iż chorał &#8222;pragnie być przede wszystkim modlitwą&#8221;. Przypomniał, że chorał gregoriański stanowi &#8222;najstarszą formę medytacji w ogóle&#8221; i jako modlitwa charakteryzuje się &#8222;czystym chwaleniem Boga&#8221;.
<br>
<br>Nagrania dokonano w kwietniu br., w kościele klasztornym w Heiligenkreuz. Uczestniczyło w nim 17 braci. Ich kantor, o. Simeon Wester zadecydował, że nagrania należy dokonać w kościele, aby zachować duchowy charakter chorału. Według o. Westera, dla zakonników było też ważne, żeby podczas nagrania stali zwróceni twarzą do ołtarza i znajdujących się na nim relikwii Krzyża.
<br>
<br>Wydawcą płyty jest znana firma muzyczna Universal Music. Do współpracy z nią doszło na skutek ogłoszenia w mediach anglojęzycznych. Na łamach prasy firma poszukiwała \"najpiękniejszych głosów muzyki religijnej\". W ostatnim dniu trwania konkursu nadszedł e-mail od o. Wallnera z próbkami nagrań śpiewu gregoriańskiego z klasztoru w Heiligenkreuz.
<br>
<br>Śpiewający mnisi wyeliminowali ponad 200 konkurentów. Główny menadżer z Universal Classics and Jazz, Dickon Stainer wyznał, że &#8222;nigdy dotąd nie słyszał tak pięknego i wyrazistego śpiewu chorałowego&#8221;. Już podczas pierwszej prezentacji płyty wyraził nadzieję, że okaże się ona wielkim sukcesem na miarę światową.
<br>
<br>Na krążku, wśród 29 pieśni i modlitw, znalazły się m.in. liturgia pogrzebowa \"In Paradisum\", codzienna modlitwa wieczorna z Heiligenkreuz oraz hymny &#8222;Veni Creator Spiritus&#8221;, &#8222;Spiritus Domini&#8221; i \"Factus est repente\".
<br>
<br>Klasztor w Heiligenkreuz - jedyną na świecie placówkę cystersów, istniejącą nieprzerwanie od chwili powstania - założył w 1133 r. św. Leopold III, margrabi Austrii. Jego wnuk, książę Leopold V, podarował zakonnikom w 1188 r. relikwie drzewa Krzyża; mają one długość 23,5 cm i są największymi fragmentami krzyża Chrystusa na północ od Alp. Do dziś odbierają one szczególną cześć w miejscowym sanktuarium.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200809081031</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Katolickie wyróżnienie w Wenecji dla filmu antywojennego</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Antywojenny film \"The Hurt Locker\" amerykańskiej reżyser Kathryn Bigelow został wyróżniony przez Stowarzyszenie Komunikacji Społecznej SIGNIS na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji- podała KAI.</lead>

<txt><p>Antywojenny film \"The Hurt Locker\" amerykańskiej reżyser Kathryn Bigelow został wyróżniony przez Stowarzyszenie Komunikacji Społecznej SIGNIS na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji- podała KAI.
<br>
<br>Jury podkreśliło bezkompromisowe podejście autorki filmu do doświadczeń człowieka rozbrajającego bomby na pustynnych drogach i na ulicach Bagdadu.
<br>
<br>Poprzez to spojrzenie na wojnę w ogóle, a w szczególności na wojnę w Iraku, film angażuje widza, gdyż ukazuje walkę między przemocą fizyczną i wyobcowaniem psychicznym, podkreśliło jury nagrody SIGNIS.
<br>
<br>\"Po powrocie z Iraku reporter Mark Boal opowiedział mi o amerykańskich żołnierzach, którzy zaopatrzeni jedynie w nożyce unieszkodliwiają bomby mogące razić w promieniu 300 metrów &#8211; powiedziała na konferencji reżyserka.- A kiedy dowiedziałam się, że ci ludzie są ochotnikami, wiedziałam, że muszę o nich zrobić film\" &#8211; dodała.
<br>
<br>Jury SIGNIS wyraziło również uznanie dla dwóch innych filmów: \"Vegas: Based on a true story\" z USA oraz afrykańskiego dramatu &#8222;Teza&#8221; &#8211; historii pewnego intelektualisty w spustoszonej przez wojnę Etiopii.
<br>
<br>Katolickie Stowarzyszenie Komunikacji Społecznej SIGNIS również miało swoje święto w Wenecji: po raz 60. bowiem Jury Katolickie było obecne na Festiwalu Filmowym.
<br>
<br>SIGNIS jest obecne również na innych festiwalach filmowych. Wraz z protestancką organizacją &#8222;Interfilm&#8221; uczestniczy w ważnych festiwalach filmowych, np. w Cannes, Berlinie i Locarno, gdzie przyznawana jest Nagroda Ekumeniczna dla filmów o wysokiej wartości kulturalnej i etycznej.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200809081731</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Włochy: oburzenie po użyciu postaci św. Januarego w reklamie</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Właściciele znanego nadmorskiego lokalu nocnego w Neapolu reklamują jeden z najbliższych wieczorów plakatem, na którym nawiązuje się do postaci św. Januarego, patrona miasta. </lead>

<txt><p>Właściciele znanego nadmorskiego lokalu nocnego w Neapolu reklamują jeden z najbliższych wieczorów plakatem, na którym nawiązuje się do postaci św. Januarego, patrona miasta. 
<br>
<br>Święty ma w ręku najnowsza płytę kompaktową artysty, który wystąpi tego dnia w dyskotece, użyto również słowa &#8222;miracolo&#8221; (cud), które jest aluzją do tzw. cudu św. Januarego, którym jest rozpuszczenie się dwa razy w roku grudki jego krwi, przechowywanej w ampułce w jednym z neapolitańskich kościołów.
<br>
<br>Czciciele świętego są oburzeni tym nadużyciem, którego nie wahają się nazwać świętokradztwem. &#8222;To dowód, że nie ma się dziś szacunku nawet dla patrona Neapolu, którego wizerunek wykorzystały osoby nie liczące się z uczuciami większości mieszkańców&#8221; - napisali członkowie komitetu, domagającego się od władz miasta natychmiastowego położenia kresu temu zgorszeniu.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200809110913</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Niemcy: Media &#8211; szansą dla Kościoła</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Biskup diecezji Rottenburg-Stuttgart Gebhard Fürst wezwał do większej współpracy między Kościołem katolickim a mediami- podało Radio Watykańskie.</lead>

<txt><p>Biskup diecezji Rottenburg-Stuttgart Gebhard Fürst wezwał do większej współpracy między Kościołem katolickim a mediami- podało Radio Watykańskie.
<br>
<br>&#8222;Kościół katolicki może być w epoce cyfrowej atrakcyjnym partnerem mediów i powinien tę szansę wykorzystać&#8221; &#8211; powiedział bp Fürst, który w niemieckim episkopacie jest odpowiedzialny za kontakty z mediami. 15 września w Monachium otwarta zostanie nowa siedziba szkoły dziennikarskiej pod patronatem niemieckich biskupów. 
<br>
<br>Biskup Fürst zwrócił uwagę, że tematy dotyczące Kościoła nie cieszą się w niemieckiej prasie wielkim zainteresowaniem, choć społeczeństwo nie jest tak laickie, jak definiują je media. Według najnowszych badań tematy związane z Kościołem odzwierciedlane są w nich tylko w kilku procentach. Według bp. Fürsta Kościół powinien kształcić własnych dziennikarzy, ale zarazem dbać o to, by nie tworzyli oni swoją pracą nieufności i dystansu do kolegów z mediów świeckich. 
<br>
<br>&#8222;Bycie w Kościele i zarazem praca dziennikarska na najwyższym poziomie to główny koncept naszej szkoły&#8221; &#8211; powiedział bp Fürst z myślą o nowej siedzibie szkoły dziennikarskiej utrzymywanej przez episkopat. Od 1968 r. niemieccy biskupi prowadzą własną szkołę dziennikarską, tak zwany Instytut Wspierania Młodego Pokolenia Publicystów. Jego absolwentami są często dziennikarze pracujący dziś w głównych niemieckich mediach świeckich.
<br>
<br><i>RW za Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200809111334</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Hollywood: antychrześcijańska ofensywa</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Kilka antychrześcijańskich filmów z Hollywood pojawi się niebawem na ekranach &#8211; ostrzega amerykańska chrześcijańska sieć telewizyjno-radiowa CBN- podała KAI.</lead>

<txt><p>Kilka antychrześcijańskich filmów z Hollywood pojawi się niebawem na ekranach &#8211; ostrzega amerykańska chrześcijańska sieć telewizyjno-radiowa CBN- podała KAI.
<br>
<br>Wysokobudżetowe produkcje, które idą śladem wytyczonym przez \"Kod da Vinci\", czerpać mają zyski z obrażania wyznawców Chrystusa.
<br>
<br>Typowym przykładem takich dzieł ma być kinowa adaptację komiksu \"Rex Mundi\". Johnny Depp gra tu nie tylko główną rolę, ale także jest producentem filmu. To kolejna spiskowa opowieść o rzekomych potomkach Jezusa, poszukujących Świętego Graala. Podobnie jak w książce Dana Browna, scenariusz zakłada, że Jezus miał dzieci. Film rozgrywa się w latach 30. ubiegłego wieku. W tej alternatywnej historii ludzkich dziejów nie dochodzi do Reformacji, bo ks. Marcin Luter zostaje zamordowany, a światem rządzi Kościół katolicki ucieleśniony w Inkwizycji.
<br>
<br>Również na komiksie oparta jest inna super-produkcja &#8211; \"Magdalena\" opowiadająca historię współcześnie żyjącej dziewczyny, która odkrywa, że jest potomkiem rodziny założonej przez Marię Magdalenę i Jezusa. Kobieta-wojownik zmierzyć się ma ze złem, co ma skutkować odpowiednią dawką przemocy i brutalności na dużym ekranie.
<br>
<br>Kontrowersyjne filmy, sugerujące, że Jezus miał dzieci, to tylko dwa przykłady całej gamy antychrześcijańskich produkcji, które powstają w amerykańskich studiach filmowych.
<br>
<br>Duński reżyser Lars von Trier nakręci &#8211; wypełnionego gwiazdami Hollywood &#8211;\"Antychrysta\" eksploatującego teorię, że stwórcą świata jest szatan, a nie Bóg. Mark Ruffalo wyreżyseruje i zagra w filmie \"Sympathy for Delicious\". Odtwarzać będzie rolę jezuity, który pomaga sparaliżowanemu DJ-owi, mającego moc uzdrawiania ludzi. W filmie ma nie brakować szyderstw pod adresem współczesnego Kościoła.
<br>
<br>Z kolei &#8211; pokazany kilka dni temu na festiwalu w Toronto &#8211; film dokumentalny \"Religulous\"(neologizm stworzony z dwóch angielskich słów: \"religious\" &#8211; religijny i \"ridiculous\" &#8211; śmieszny) wybrał sobie za przedmiot szyderstw wszystkie religie świata, pomijając jedynie hinduizm i buddyzm. Bill Maher i twórca \"Borata\" Larry Charles postanowili tym razem ośmieszyć religijność i pobożność przedstawicieli różnych religii i wyznań, posługując się w tym celu metodą prowokacji. Z kamerą podróżują po USA, odwiedzają Jerozolimę i Watykan. Dzięki odpowiednim zabiegom montażowym rozmówcy Mahera, odpowiadający na zaskakujące pytania, wyglądają śmiesznie i nieprzekonująco.
<br>
<br>Jesse Carey, artysta filmowy z CBN, zastanawiając się jak wobec tych wszystkich kontrowersyjnych filmów powinni zachować się chrześcijanie, zauważa, że może być to dobra okazja do rozmowy na temat wiary i ukazania prawdziwej chrześcijańskiej perspektywy oraz wyjaśnienia nieporozumień.
<br>
<br>Jego zdaniem najlepszą receptą w tej sytuacji jest wzięcie sobie do serca słów z Listu św. Jakuba Apostoła: \"Wiedzcie, bracia moi umiłowani: każdy człowiek winien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu. Gniew bowiem męża nie wykonuje sprawiedliwości Bożej\". (Jk 1, 19-20).
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200809170919</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Media - trzeci rodzic </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Nie powinniśmy mediów uciszać, ale prosić o odpowiedzialność &#8211; powiedział sekretarz episkopatu Kenii otwierając pierwszy w tym kraju Festiwal Mediów Katolickich. Ks. Vincent Wambugu dodał, że Kościół świadomy jest roli środków przekazu, dlatego trzydniową imprezę zorganizowano pod hasłem &#8220;Media &#8211; trzeci rodzic&#8221;.</lead>

<txt><p>Nie powinniśmy mediów uciszać, ale prosić o odpowiedzialność &#8211; powiedział sekretarz episkopatu Kenii otwierając pierwszy w tym kraju Festiwal Mediów Katolickich. Ks. Vincent Wambugu dodał, że Kościół świadomy jest roli środków przekazu, dlatego trzydniową imprezę zorganizowano pod hasłem &#8220;Media &#8211; trzeci rodzic&#8221;.
<br>
<br>Pierwszy dzień poświęcono dzieciom ze szkół podstawowych, organizując konkursy rysunkowe, pisania opowiadań, tańca, śpiewu i recytatorskie. W drugim dniu swoje umiejętności mogli wykazać uczniowie szkół średnich. Kończąca festiwal niedziela była świętem całych rodzin, które oprócz odwiedzania stoisk kenijskich mediów mogły uczestniczyć w dyskusjach panelowych i festynie. 
<br>
<br>Imprezę w dniach 12-14 września zorganizowały wspólnie kenijskie media katolickie: wydawnictwa, czasopisma, Radio Waumini i Ukweli Video. W przygotowania czynnie włączyło się 10 szkół katolickich.
<br>
<br><i>Radio Watykańskie za Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200809200244</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ruszyła kampania społeczna  promująca VIII Dzień Papieski</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Multimedialną kampanię społeczną towarzysząca VIII Dniowi Papieskiemu 12 października, przygotowały wspólnie Fundacja Episkopatu Polski &#8222;Dzieło Nowego Tysiąclecia&#8221; i Fundacja Świętego Mikołaja. </lead>

<txt><p>Multimedialną kampanię społeczną towarzysząca VIII Dniowi Papieskiemu 12 października, przygotowały wspólnie Fundacja Episkopatu Polski &#8222;Dzieło Nowego Tysiąclecia&#8221; i Fundacja Świętego Mikołaja. 
<br>
<br>Celem kampanii jest promocja wartości VIII Dnia Papieskiego i hasła Jan Paweł II &#8211; Wychowawca Młodych oraz zbiórki pieniędzy na rzecz funduszu stypendialnego dla zdolnej i ubogiej młodzieży z całej Polski. 
<br>
<br>Kampania przybierze na sile w okresie bezpośrednio poprzedzającym Dzień Papieski, od 1 do 12 października. Wykorzystane zostaną billboardy* i citylighty (odpowiednio 420 i 200 w całej Polsce) oraz siatki wielkoformatowe (w Warszawie na wieży kościoła przy ulicy Łazienkowskiej i na kościele w Raszynie). Zaadaptowana zostanie także powierzchnia pojazdów komunikacji miejskiej. Na 100 warszawskich autobusach i 30 krakowskich tramwajach zamieszczone zostały specjalne paski informacyjne, natomiast w środkach komunikacji wybranych miast papieskich (m.in. Warszawy, Bydgoszczy, Torunia, Bielska-Białej, Koszalina) wiszą plakaty w formacie A3. Ponad 19 tysięcy plakatów B1 trafi do parafii oraz 24 kin sieci Cinema City. W jej obiektach, jak również w największych stacjach telewizyjnych (TVP, TVN) i kanałach tematycznych (TVN Style, TVN Turbo, TVN7), emitowany będzie trzydziestosekundowy spot VIII Dnia Papieskiego. Wersję radiową usłyszeć będzie można w Polskim Radiu i lokalnych rozgłośniach katolickich. Materiały informujące o Dniu Papieskim pojawią się w ok. 20 tytułach prasowych, m.in. Gazecie Wyborczej, Gazecie Prawnej, Polityce, Forum, Niedzieli, Gościu Niedzielnym, Przyjaciółce, Viwie, Glamour, Zwierciadle, Samym Zdrowiu, w TV guidach (Kurier TV, Imperium TV, Super TV), magazynie Familia i portalach internetowych (Gazeta.pl, o2.pl, Gadu-Gadu i Wp.pl). 
<br>
<br>Pozyskiwaniem mediów na rzecz kampanii zajmowały się dom mediowy Starcom oraz Fundacja Świętego Mikołaja. Autorami kreacji są Dariusz Karłowicz oraz Wojciech Gawryła. Wykorzystane materiały graficzne pochodzą z Filmoteki Narodowej, Polskiej Agencji Prasowej i Wydawnictwa Biały Kruk (Aleksander Jagła). Spoty radiowy i telewizyjny przygotowali Roy Busshinn i Marek Cichy. Ścieżkę dźwiękową skomponował Leszek Możdżer. 
<br>
<br>Większość prac przy organizacji kampanii wykonywana jest bezpłatnie, a powierzchnia reklamowa przekazywana jest bez opłat. 
<br>
<br>Dzień Papieski to jedna z pierwszych inicjatyw Fundacji &#8222;Dzieło Nowego Tysiąclecia&#8221;. Od 2001 r., zawsze w niedzielę poprzedzającą rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Papieża, w całej Polsce i poza jej granicami podejmowane są różnorodne przedsięwzięcia promujące nauczanie Ojca Świętego - seminaria naukowe i panele dyskusyjne, imprezy artystyczne, nabożeństwa i czuwania. Przed Dniem Papieskim Fundacja przyznaje najbardziej prestiżowe w Kościele katolickim Nagrody Totus. Otrzymują je osoby lub instytucje, których działalność w szczególny sposób przyczynia się do podkreślania wartości człowieka. Obchody Dnia Papieskiego kończą się wielkim Koncertem Galowym w Warszawie, z udziałem wybitnych muzyków z Polski i zagranicy. 
<br>
<br>Dzień Papieski to również zbiórka na fundusz stypendialny Fundacji. Dzięki ofiarom wrzuconym do puszek wolontariuszy, młodzież z ubogich rodzin może pokonać materialne przeszkody i realizować swoje marzenia edukacyjne. W ubiegłym roku udało się zebrać aż 6,4 mln złotych! Dzięki tak wielkiej szczodrości Polaków, stypendia otrzymało już 2000 osób &#8211; gimnazjalistów, licealistów i studentów. 
<br>
<br><b>Już dzisiaj można wesprzeć fundusz stypendialny Fundacji, wysyłając SMS o treści \'\'Pomoc\'\' pod numer 7250 (2,44 zł z VAT) lub dzwoniąc: 0400 20 72 50 (2,48 zł z VAT).</b>
<br>
<br>KMDM/Dzielo.pl 
<br>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200809301546</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Totus 2008- nominacje</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Znamy już nominowanych do nagrody Totus. Kandydaci do zdobycia Totusa \"medialnego\" to: twórcy serialu \"Plebania\", Redakcja Programów Katolickich TVP, \"Przewodnik Katolicki\" oraz Radio św. Józef.</lead>

<txt><p>Znamy już nominowanych do nagrody Totus. Kandydaci do zdobycia Totusa \"medialnego\" to: twórcy serialu \"Plebania\", Redakcja Programów Katolickich TVP, \"Przewodnik Katolicki\" oraz Radio św. Józef.
<br>
<br>Nominowani w kategorii ,,Promocja Człowieka, Praca Charytatywna oraz Edukacyjno-Wychowawcza\"
<br>
<br>1. Stowarzyszenie ,,Być razem\" z Cieszyna
<br>
<br>Stowarzyszenie uruchomiło szereg miejsc oferujących pomoc osobom bezdomnym, uzależnionym, ofiarom przemocy, dzieciom i młodzieży ze środowisk zaniedbanych i samotnym matkom. Do najważniejszych inicjatyw należą: Centrum Profilaktyki Edukacji i Terapii ,,Kontakt\", Hostel dla kobiet i dzieci ,,Przeciw Przemocy - Wyrównać Szanse\", Centrum Edukacji Socjalnej, Centrum Wolontariatu, Dom Matki i Dziecka ,,Słonecznik\". W okresie 12 lat działalności z pomocy tych instytucji skorzystało łącznie około 30 tysięcy osób. Stowarzyszenie, które jest również organizatorem Festiwalu Sztuki Bezdomnej, zostało nominowane za owocne tworzenie więzi wśród osób wykluczonych społecznie i budowanie społeczeństwa obywatelskiego.
<br>
<br>2. Siostra Anna Bałchan ze Zgromadzenia ss. Maryi Niepokalanej 
<br>
<br>W 2001 roku założyła w Katowicach Stowarzyszenie Sióstr Maryi Niepokalanej na rzecz Pomocy Dziewczętom i Kobietom. Jego celem jest udzielenie pomocy kobietom, które chcą porzucić prostytucję oraz tym, które są tym procederem zagrożone, zmuszane do niego przez biedę i środowisko. Stowarzyszenie prowadzi dom dla ofiar przemocy i handlu kobietami oraz poradnię dla osób w trudnych sytuacjach. Dzięki tej działalności setki kobiet uzyskały konkretne wsparcie 
<br>
<br>w postaci pomocy materialnej, porad prawnych, terapii, aktywizacji zawodowej. Siostra Anna Bałchan jest nominowana do nagrody TOTUS za wytrwałą i skuteczną pracę dla obrony godności człowieka.
<br>
<br>3. Hospicjum św. Jana Kantego w Poznaniu
<br>
<br>Hospicjum powstało w 1986 roku. Jego celem jest bezinteresowna opieka medyczna i duszpasterska nad osobami chorymi w terminalnym okresie choroby nowotworowej, jak też ich rodzinami w czasie choroby i w okresie żałoby. Hospicjum nie zatrudnia pracowników. Opiera swoją działalność na społecznej pracy swoich członków - 40 wolontariuszy: lekarzy, pielęgniarek i innych osób dobrej woli. Nominowani za wieloletnią pracę na rzecz przewlekle i terminalnie chorych, za tworzenie klimatu poszanowania życia każdej osoby, aż po jego naturalny kres.
<br>
<br>Nominowani w kategorii ,,Osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej\"
<br>
<br>1. dr Piotr M. A. Cywiński
<br>
<br>Jest historykiem mediewistą, uczestnikiem dialogu polsko-żydowskiego i chrześcijańsko-żydowskiego oraz rozmów między kulturami pogranicza. Od 2000 roku jest prezesem Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie. W 2006 roku został dyrektorem Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jest również sekretarzem Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, współtwórcą Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście i wiceprezesem Rady tego centrum. Został nominowany za osiągnięcia związane z kierowaniem Muzeum Pamięci Auschwitz-Birkenau.
<br>
<br>2. Zespół Pieśni i Tańca ,,Śląsk\"
<br>
<br>Zespół Pieśni i Tańca ,,Śląsk\" powstał w 1953 roku. Ambicją zespołu jest prezentowanie wielowiekowego folkloru śląskiego, który mimo występowania na olbrzymim, zróżnicowanym terenie - zachowuje swoiste, jemu tylko właściwe oblicze. W repertuarze ,,Śląska\" znajdują się również inne polskie pieśni i tańce oraz opracowania oper, oratoriów i muzyki sakralnej. Wysoki poziom artystyczny przyniósł mu liczne nagrody i dyplomy honorowe. W 2008 roku Zespół obchodzi 55. rocznicę swojego istnienia i działalności. Został nominowany za wybitne osiągnięcia artystyczne i pracę dla zachowania i promowania kultury Śląska.
<br>
<br>3. prof. Andrzej Szczeklik
<br>
<br>Andrzej Szczeklik jest profesorem medycyny, specjalistą chorób płuc i serca, kierownikiem II Katedry Chorób Wewnętrznych Collegium Medium UJ, członkiem rzeczywistym wielu towarzystw naukowych m. in. Papieskiej Akademii Nauk. Jest autorem ok. 600 prac naukowych oraz książek ,,Katharsis - o uzdrowicielskiej mocy natury i sztuki\" i ,,Kore - o chorych, chorobach i poszukiwaniu medycyny\". W książkach tych doskonale łączy świat wiedzy naukowej ze światem kultury oraz przypomina, że ,,opieka nad cudzym zdrowiem dotyczy raczej caritas niż ekonomii\". Otrzymał nominację za świadectwo głębokiego humanizmu, inspirowane nauczaniem Jana Pawła II, przekazywane w życiu i twórczości.
<br>
<br>Nominowani w kategorii ,,Propagowanie nauczania Ojca Świętego Jana Pawła II\"
<br>
<br>1. Sekcja Polska Radia Watykańskiego
<br>
<br>Powstała w 1938 roku. Przez długi czas była jedyną rozgłośnią katolicką, której programy można było odbierać w Polsce. Dziś audycje przygotowywane przez Sekcję Polską (np. ,,Dziennik\") są retransmitowane przez inne rozgłośnie radiowe (m.in. 1 Program Polskiego Radia). Towarzyszenie przez to medium współczesnym wydarzeniom stworzyło nową jakość informacji radiowej związanej z Kościołem powszechnym i Kościołem w Polsce. Zespół Sekcji Polskiej uczestniczy również w realizowanej przez Polskie Radio SA redakcji serii albumów zawierających pełną dokumentację dźwiękową Pielgrzymek Jana Pawła II. Sekcja Polska, która w 2008 obchodzi siedemdziesięciolecie swojej działalności, jest nominowana za długoletnią owocną pracę, przybliżającą słuchaczom działania Stolicy Apostolskiej i życie Kościoła w świecie.
<br>
<br>2. dr Piotr Dardziński
<br>
<br>Jest doktorem nauk politycznych, wykładowcą Uniwersytetu Jagiellońskiego i Wyższej Szkoły Europejskiej im. Ks. Józefa Tischnera. Od 2006 roku prowadzi Centrum Myśli Jana Pawła II. Jest to samorządowa instytucja Miasta St. Warszawy, która zajmuje się propagowaniem papieskiego nauczania. Na działalność Centrum składają się: program stypendialny, biblioteka oraz liczne projekty popularyzatorskie, edytorskie, naukowe, społeczne i artystyczne. Piotr Dardziński został nominowany za znakomite osiągnięcia w kierowaniu pracą Centrum Myśli Jana Pawła II. 
<br>
<br>3. Wspólnota ,,Czwartków Papieskich\"
<br>
<br>Została założona w 1979 roku w Warszawie. Dziś skupia około 50 osób, spotykających się dwa razy w miesiącu na wspólnej modlitwie w intencji Jana Pawła II oraz studiowaniu jego nauczania. W ciągu prawie 20 lat odbyło się ponad 300 takich spotkań, podczas których uczestnicy omawiali koleje encykliki, adhortacje, katechezy środowe, listy Jana Pawła II, jego pielgrzymki i najważniejsze wątki nauczania. Grupa ,,Czwartków Papieskich\" jest też wspólnotą duchową osób zaprzyjaźnionych, które wspierają się na co dzień modlitwą. Wspólnota otrzymała nominację za wytrwale podejmowane zgłębianie nauczania Ojca Świętego Jana Pawła II oraz działanie w duchu tego nauczania. 
<br>
<br>Nominowani w kategorii ,,TOTUS medialny\"
<br>
<br>1. Zespół realizujący serial telewizyjny ,,Plebania\"
<br>
<br>Dotychczas Telewizja Polska wyemitowała już ponad 1100 odcinków tego serialu. Akcja telenoweli rozgrywa się na wiejskiej plebanii. Jest to w społeczności gminnej miejsce wyjątkowe. Stanowi przedsionek sacrum, a jednocześnie miejsce, w którym ogniskuje się większość zdarzeń, problemów i konfliktów. Autorzy nie poszukują sensacji, ukazują życie społeczności parafialnej oparte na wzajemnej pomocy i życzliwości. Pokazują życie, które większość seriali telewizyjnych pomija. Serial został nominowany za prezentowanie odpowiedzialnej i przepełnionej troską o człowieka wizji Kościoła. 
<br>
<br>2. Redakcja Programów Katolickich TVP 
<br>
<br>Pod koniec czerwca 1989 roku została zawarta umowa pomiędzy Sekretariatem Episkopatu Polski a Komitetem ds. Radia i Telewizji dająca możliwość przygotowywania programów dotyczących religijnego aspektu życia społecznego. Od tego momentu audycje katolickie zagościły na antenie Telewizji Polskiej. Obecnie, oprócz coniedzielnych transmisji mszy świętej i modlitwy Anioł Pański, redakcja przygotowuje kilka programów cyklicznych przeznaczonych dla widzów w różnym wieku, np. ,,Między ziemią a niebem\", ,,Ziarno\". Redakcja Programów Katolickich TVP otrzymała nominację za atrakcyjność i różnorodność przygotowywanych programów oraz za skuteczną ewangelizację przy użyciu nowoczesnych środków.
<br>
<br>3. Tygodnik ,,Przewodnik Katolicki\"
<br>
<br>,,Przewodnik Katolicki\" to najstarszy polski tygodnik społeczno-religijny. Ukazuje się od 1895 roku. Przez te wszystkie lata starał się sprostać wymaganiom swoich czytelników. Dziś najmocniejszą stroną czasopisma są artykuły dotyczące spraw wiary i Kościoła, felietony i komentarze, w których śmiało poruszane są sprawy społeczne i religijne. Tygodnik otrzymał nominację za ponad stuletnią pracę dla czytelników i za skuteczne przekazywanie ważnych treści w aktualnej i atrakcyjnej formie.
<br>
<br>4. Radio ,,Józef\"
<br>
<br>Katolickie Radio Archidiecezji Warszawskiej ,,Józef\" istnieje od 1994 roku. Na jego antenie można znaleźć zarówno programy o charakterze religijno-formacyjnym jak i takie, których tematyka obejmuje inne dziedziny: historię, kulturę, politykę, problemy życia codziennego. Radio podejmuje też wiele inicjatyw, które wykraczają poza realizację programu radiowego, np., inicjatywy wydawnicze, organizacja pielgrzymek. Radio ,,Józef\" zostało nominowane za konsekwentnie realizowaną misję ewangelizacyjną w sposób trafiający do współczesnego człowieka.
<br>
<br><i>e.kai.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810010924</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Nowy skład Rady Etyki Mediów</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Konferencja Mediów Polskich wybrała wczoraj Radę Etyki Mediów piątej kadencji. 
<br></lead>

<txt><p>Konferencja Mediów Polskich wybrała wczoraj Radę Etyki Mediów piątej kadencji. 
<br> 
<br>Do nowej, 13-osobowej Rady weszli: dotychczasowa przewodnicząca Magdalena Bajer (była m.in. dziennikarką Polskiego Radia i &#8221;Tygodnika Powszechnego&#8221;), dotychczasowy wiceprzewodniczący Maciej Iłowiecki (emerytowany dziennikarz, wykładowca etyki mediów, były prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i wiceprzewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji), Michał Bogusławski (reżyser i dziennikarz, były rektor Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza) i Helena Kowalik-Ciemińska (publicystka). 
<br>
<br>Dołączyli do nich: Ryszard Bańkowicz (dziennikarz, pracował m.in. w &#8221;Życiu Warszawy&#8221;), Tomasz Bieszczad (dziennikarz, dyrektor Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Artystycznych w Łodzi), Teresa Bochwic (zastępca dyrektora dyrekcji programowej Polskiego Radia), Paweł Burdzy (doradca zarządu Telewizji Polskiej SA), Marek Łochwicki (prezes Video Studio Gdańsk), Roman Łuczkowski (związany z Polskim Radiem Gdańsk), Barbara Markowska (przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Twórczych TVP SA &#8221;Wizja&#8221;), Marta Pionkowska (prawniczka, była zastępcą kierownika działu prawnego &#8221;Rzeczpospolitej&#8221;) i Łukasz Turski (fizyk, profesor Centrum Fizyki Teoretycznej PAN i Katedry Fizyki na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym Szkoły Nauk Ścisłych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie).
<br>
<br> Radę wybrali tworzący Konferencję Mediów Polskich przedstawiciele: SDP, Stowarzyszenia Dziennikarzy RP, Zarządu Głównego Związku Zawodowego Dziennikarzy, Związku Zawodowego Pracowników Radia i Telewizji, Syndykatu Dziennikarzy Polskich, TVP, Polsatu, TV 4, Polskiego Radia, Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych, Stowarzyszenia &#8221;Krajowy Klub Reportażu&#8221; oraz ks. dr Wiesław Niewęgłowski, duszpasterz środowisk twórczych. Rada Etyki Mediów wypowiada się w sprawie ważnych lub budzących wątpliwości etyczne zjawisk w mediach, nie może jednak nakładać żadnych sankcji. Jej kadencja trwa dwa lata, jednak poprzednie wybory odbyły się w 2004 roku, potem kadencję przedłużano.  
<br>
<br><i>press.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810061051</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Fundacja Lux Veritatis nawiązuje współpracę z CenterNet S.A</tyt>
<autor>pp</autor>
<lead>W dniu 3 października 2008 roku CenterNet S.A. oraz Fundacja \"Lux Veritatis\" zawarły porozumienie o podjęciu współpracy w zakresie tworzenia oraz sprzedaży produktów i usług telefonii komórkowej.</lead>

<txt><p><b>W dniu 3 października 2008 roku CenterNet S.A. oraz Fundacja \"Lux Veritatis\" zawarły porozumienie o podjęciu współpracy w zakresie tworzenia oraz sprzedaży produktów i usług telefonii komórkowej.</b><br><br>Oferta realizowana w ramach porozumienia będzie skierowana głównie do katolickiej społeczności skupionej wokół Radia Maryja, Telewizji Trwam, Naszego Dziennika oraz Fundacji \"Nasza Przyszłość\", a ponadto do wszystkich potencjalnie zainteresowanych.<br><br>Jednocześnie strony podpisały Umowę o świadczenie usług reklamowych dotyczących projektu, które realizowane będą w Telewizji Trwam.<br><br>Zarząd CenterNet uznał podpisanie obu dokumentów za znaczące z uwagi na to, że stanowią one realizację opracowanej przez Zarząd długoterminowej strategii rozwoju operatora komórkowego.<br><br><i>centernet.com.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810091439</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Afryka: dziennikarze apelują do Kościoła o dowartościowanie pracy mediów katolickich</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>O przeznaczenie większych środków na media katolickie zaapelowali do biskupów Czarnego Lądu dziennikarze uczestniczący w zakończonym 6 października seminarium Signis-Africa. </lead>

<txt><p>O przeznaczenie większych środków na media katolickie zaapelowali do biskupów Czarnego Lądu dziennikarze uczestniczący w zakończonym 6 października seminarium Signis-Africa. 
<br>
<br>Tygodniowe spotkanie odbyło się w stolicy Tanzanii &#8211; Dar es Salaam.
<br>
<br>Afrykańscy dziennikarze katoliccy wskazali na rolę środków społecznego przekazu w budowaniu pokoju i pojednania, a także rozwoju ewangelizacji. Podkreśli znaczenie wypowiedzi poszczególnych afrykańskich episkopatów. Często są one głosem tych, którzy zostali pozbawieni możliwości wypowiadania swych opinii.
<br>
<br>Dziennikarze wyrażają uznanie dla postawy biskupów, niestrudzenie domagających się sprawiedliwości i położenia kresu konfliktom oraz nieludzkim praktykom. W swym oświadczeniu wskazali na potrzebę przeznaczenia większych środków ludzkich, materialnych i finansowych na komunikację społeczną.
<br>
<br>Afrykańscy dziennikarze katoliccy podkreślają konieczność wprowadzenia do programów formacji duchowieństwa zajęć z komunikacji społecznej. Widzą też potrzebę ściślejszej współpracy między departamentami komunikacji społecznej a innymi agendami Kościoła, zwłaszcza komisjami &#8222;Iustitia et Pax&#8221;.
<br>
<br>Spotkanie w Dar es Salaam współorganizowało Sympozjum Konferencji Biskupów Afryki i Madagaskaru &#8211; organizacji do której należą wszystkie episkopaty Czarnego Lądu.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810100019</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Bracia Mniejsi Kapucyni Prowincji Krakowskiej otworzyli biuro prasowe</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Oficjalne otwarcie biura prasowego zainaugurowała konferencja prasowa, która odbyła się w czwartek (9 października). Konferencję rozpoczął panel dyskusyjny z udziałem zaproszonych gości.: ministra prowincjalnego Krakowskiej Prowincji Kapucynów br. Jacka Waligóry OFMCap, rzecznika prasowego Krakowskiej Kurii Diecezjalnej ks. dra Roberta Nęcka, rzecznika prasowego oraz Public relations br. Jana Marię Szewka OFMConv, dyrektora nowo powołanego Biura Prasowego Kapucynów br. Pawła Teperskiego oraz pracownika biura  Agaty Rajwy.</lead>

<txt><p>
<br>Oficjalne otwarcie biura prasowego zainaugurowała konferencja prasowa, która odbyła się w czwartek (9 października). Konferencję rozpoczął panel dyskusyjny z udziałem zaproszonych gości.: ministra prowincjalnego Krakowskiej Prowincji Kapucynów br. Jacka Waligóry OFMCap, rzecznika prasowego Krakowskiej Kurii Diecezjalnej ks. dra Roberta Nęcka, rzecznika prasowego oraz Public relations br. Jana Marię Szewka OFMConv, dyrektora nowo powołanego Biura Prasowego Kapucynów br. Pawła Teperskiego oraz pracownika biura  Agaty Rajwy.
<br>
<br>Zadaniem biura prasowego będzie m.in.: prowadzenie strony internetowej www.kapucyni.pl, organizacja konferencji prasowych,  publikacją Wiadomości Prowincjalnych, współpraca z mediami katolickimi i świeckimi oraz będzie pośredniczyć w udzielaniu wywiadów, rozmów z braćmi .
<br>
<br>Biuro prasowe zostało powołane specjalnym dekretem, który wydał 1 września br. Jacek Waligóra- minister prowincjalny Krakowskiej Prowincji Braci Kapucynów. Siedziba biura mieści się w domu zakonnym w Krakowie- Olszanicy.
<br>
<br>KMDM/Biuro Prasowe Kapucynów
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810121312</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Warszawa: nagrody TOTUS rozdane</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Wybitny lekarz prof. Andrzej Szczeklik, opiekująca się prostytutkami s. Anna Bałchan, zespół Redakcji Programów Katolickich TVP oraz dyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie Piotr Dardziński otrzymali wczoraj nagrody TOTUS. </lead>

<txt><p>Wybitny lekarz prof. Andrzej Szczeklik, opiekująca się prostytutkami s. Anna Bałchan, zespół Redakcji Programów Katolickich TVP oraz dyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie Piotr Dardziński otrzymali wczoraj nagrody TOTUS. 
<br>
<br>Nagrody przyznaje Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia za promocję myśli Jana Pawła II, dzieła charytatywne, osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej. Specjalna nagroda im. Biskupa Jana Chrapka przyznawana jest mediom. W roku otrzymał ją zespół Redakcji Programów Katolickich TVP.
<br>
<br>Podczas uroczystości, która tradycyjnie odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie, laureaci podkreślali, że otrzymane nagrody są w istocie wyróżnieniem dla ich współpracowników. Piotr Dardziński zachęcał wszystkich, którzy promują nauczanie Jana Pawła II, by ufali w jego opiekę, s. Róża Moeler, przełożona s. Bałchan, która osobiście nie mogła odebrać nagrody przypomniała, że pomoc kobietom jest sprawą ważną i pilną. Prof. Andrzej Szczeklik stwierdził, że nauczanie Jana Pawła II będzie bardzo przydatne w wyznaczaniu granic eksperymentów genetycznych i klonowania. Kierownik Redakcji Programów Katolickich o. Andrzej Majewski dziękował swoim współpracownikom oraz... stoczniowcom gdańskim, którzy już w 1980 r. domagali się, by media publiczne przekazywały także treści religijne.
<br>
<br>Nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk powiedział, że Dzień Papieski, który w tym roku obchodzony jest po raz ósmy jest jedną z najpiękniejszych inicjatyw lokalnego Kościoła. Zaapelował do zebranych, aby gdy jutro spotkają wolontariuszy, zbierających pieniądze na Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia, która kształci utalentowaną młodzież z niezamożnych rodzin, byli hojni i wspaniałomyślni. Wtórował mu Prymas Polski kard. Józef Glemp, który stwierdził, że Jan Paweł II ma już wiele pomników, ale najlepszym jest przekazanie obowiązku pamięci żywym ludziom, najlepiej następnym pokoleniom.
<br>
<br>W czasie uroczystości zostały wręczone indeksy na studia dziennikarskie i prawnicze. Na Uniwersytecie Warszawskim i Uniwersytecie Jagiellońskim będą studiować tegoroczni maturzyści - laureaci konkursu na eseje o wolontariacie i bezinteresowności oraz nt. konstytucyjnego prawa do nauki.
<br>
<br>W uroczystości wzięli udział m.in. metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz, przewodniczący Zarządu Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia abp Tadeusz Gocłowski, przewodniczący Papieskiej rady ds. Świeckich kard. Stanisław Ryłko, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
<br>
<br><i>KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200810171018</data>
<poprawka>1224231746</poprawka>
<tyt>Konferencja o mediach w Łodzi</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Łódzki oddział Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w sobotę 25 października organizuje II. Ogólnopolską Konferencję z cyklu \"Dziennikarz &#8211; między prawdą a kłamstwem\" <br>Motywem przewodnim tegorocznego spotkania jest hasło:W OBRONIE GODNOŚCI. </lead>
<txt>
<p>Łódzki oddział Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w sobotę 25 października organizuje II. Ogólnopolską Konferencję z cyklu \"Dziennikarz &#8211; między prawdą a kłamstwem\" <br>Motywem przewodnim tegorocznego spotkania jest hasło:W OBRONIE GODNOŚCI. <br><br>Patronat nad konferencją objeli: Ks. Arcybiskup dr Władysław Ziółek - Metropolita Łódzki <br>mgr Jolanta Chełmińska - Wojewoda Łódzki <br>dr Jerzy Kropiwnicki - Prezydent m. Łodzi <br><br>Program <br><br>g. 9,00 Msza św. w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego. <br>g. 10,00 Aula WSD. Rozpoczęcie konferencji. <br> Powitanie przez Przewodniczącego OŁ KSD. <br> Słowo od Patronów <br>g.10,30 &#8211; 10,35 Słowo wprowadzające od Organizatorów <br><br>Sesja I <br><br>Prowadzący: prof. dr hab. Tadeusz Gerstenkorn, red. Tomasz Bieszczad <br><br>g. 10,35 - 11,00 Ks. prof. dr hab. Jerzy Bajda - &#8222;Godność - wartość zagrożona&#8221;. <br>g. 11,00 - 11,20 Red. Robert Tekieli - &#8222;Godność, prawda, profesjonalizm: twórca a nowożytne ideologie&#8221; <br>g. 11,20 - 11,40 Red. Wojciech Reszczyński - &#8222;Media a odpowiedzialność za audytorium&#8221; <br>g. 11,40 - 12,00 O. dr Krzysztof Biliński CSsR - &#8222;Sposób mówienia o rzeczach trudnych&#8221; <br>g. 12 Anioł Pański <br>do g. 12,50 Dyskusja <br><br>Sesja II <br><br>Prowadzący: red. Zygmunt Chabowski, ks. Kazimierz Kurek <br><br>g. 12,50 - 13, 20 Roman Kluska &#8211; &#8222;Etyka w biznesie &#8211; czynnikiem sukcesu&#8220; <br>g. 13,20 &#8211; 13,40 Dyskusja <br><br>g. 13,40 - 14, 30 Obiad dla referentów, dostojnych gości, sponsorów. Poczęstunek dla pozostałych uczestników. <br><br>Sesja III <br><br>Prowadzący: red. red. Janusz Janyst, Agnieszka Sadowska <br><br>g.14,30 &#8211; 14,50 Dr Joanna Taczkowska &#8211; &#8222;Ochrona godności jako dyrektywa interpretacyjna w postępowaniu cywilnym o ochronę dóbr osobistych&#8221; <br>g.14,50 &#8211; 15,10 Red. Grzegorz Górny - &#8222;Anonimowe autorytety &#8211; sposób manipulacji&#8221; <br>g.15,10 &#8211; 15,40 Prof. dr hab. Bogusław Wolniewicz -&#8222;Godność &#8211; uprawnienie czy zobowiązanie&#8221; <br>g.15,40 &#8211; 16,30 Dyskusja <br>g. 16,30 Słowo na zakończenie &#8211; bp dr Adam Lepa <br><br>17.(ok.) godz. 17 Słowo od Organizatorów. Zakończenie konferencji <br><br>Wystąpienia w dyskusji zapowiedzieli już: ks. dr Waldemar Cisło &#8211; dyr.Sekcji Polskiej Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (1 sesja), prof. dr hab. Jacek Sobczak &#8211; sędzia Sądu Najwyższego (3-cia sesja), dr inż. red. Antoni Zięba &#8211; znany obrońca życia, współtwórca wielu tytułów prasy katolickiej (3-cia sesja). <br><br><br>Konferencja ma charakter otwarty. Miejscem spotkania jest Aula Wyższego Seminarium Duchownego przy ul. Św. Stanisława 14 <br><br>Za: katolickie.media.pl <br><br>KMDM <br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810172048</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy apeluje o pomoc dla prześladowanych chrześcijan w Indiach</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>W związku z falą prześladowań chrześcijan w Indiach, Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy zwraca się do ludzi dobrej woli o podejmowanie działań mających na celu wieloraką solidarność z chrześcijanami Indii, jak również wywieranie nacisku na rząd tego kraju, by położył kres przemocy, która już przyniosła tak wiele ofiar, cierpień i zniszczeń- możemy przeczytać w apelu Stowarzyszenia Katolickich Dziennikarzy</lead>

<txt><p>W związku z falą prześladowań chrześcijan w Indiach, Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy zwraca się do ludzi dobrej woli o podejmowanie działań mających na celu wieloraką solidarność z chrześcijanami Indii, jak również wywieranie nacisku na rząd tego kraju, by położył kres przemocy, która już przyniosła tak wiele ofiar, cierpień i zniszczeń- możemy przeczytać w apelu Stowarzyszenia Katolickich Dziennikarzy
<br>
<br>Zwracamy się do dziennikarzy, zwłaszcza chrześcijan, aby okazywali męstwo i z całą odwagą informowali opinię publiczną o wydanej  chrześcijanom w Indiach wojnie. Jeżeli dziś pracownicy środków społecznego przekazu przemilczą ten dramat, to tym samym zostaje nadwerężona wiarygodność misji społecznej komunikacji poprzez media, odnosząca się zarówno do wydarzeń bieżących jak i do wydarzeń z przeszłości, co przyczyni się do ograniczenia zaufania odbiorców pracy dziennikarzy i reporterów w przyszłości. 
<br>
<br>Wzywamy wszystkich, których los chrześcijan w Indiach jest bliski, aby systematycznie zwracali się do Ambasadora Indii w Polsce p. Chandra Mohan Bhandari, (ul. Rejtana 15,02-516 Warszawa, tel. 022 &#8211; 8495470 i 8495088, e-mail: psamb@indem.it.pl ) z pisemnymi żądaniami podjęcia przez rząd Indii działań, kładących kres przemocy wobec chrześcijan w tym kraju, domagając się zarazem pisemnej odpowiedzi do ambasadora w tej sprawie. 
<br>
<br>Zarząd Główny KSD zwrócił się także do Pana Prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego z prośbą o niezwłoczne podjęcie działań na drodze dyplomatycznej, mających na celu zaniechanie przez władze Indii tolerowania przemocy wobec chrześcijan i zagwarantowanie &#8211; zgodnie ze standardami prawa międzynarodowego &#8211; prawa do wolności religijnej w tym kraju.
<br>
<br>ZG KSD wzywa do jak najliczniejszego udziału w protestach czy pikietach będących wyrazem sprzeciwu wobec władz Indii tolerujących na swoim terenie terror i prześladowania z pobudek religijnych chrześcijan. Jednocześnie ZG KSD wzywa do wytrwałości w duchowej i materialnej solidarności z chrześcijanami w Indiach bądź za pośrednictwem międzynarodowej organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, bądź za pośrednictwem dzieła upamiętniającego śp. o. Mariana Żelazko SVD, który oddał ludom Indii swe życie i miłość, zwłaszcza trędowatym.
<br>
<br> Za:www.ksd.media.pl
<br>
<br>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810201716</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Nowe osoby w Domu Mediowym Prasy Katolickiej</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Do zespołu Domu Mediowego Prasy Katolickiej dołączyły dwie nowe osoby: Karolina Tomaszewska-Nowicka i Agnieszka Gałązka.</lead>

<txt><p>Do zespołu Domu Mediowego Prasy Katolickiej dołączyły dwie nowe osoby: Karolina Tomaszewska-Nowicka i Agnieszka Gałązka. Tomaszewska pracowała dwa lata w dziale reklam i ogłoszeń Gazety Poznańskiej. Teraz realizuje swój talent w biurze obsługi klienta DMPK. 
<br>
<br>Zupełnie nowa w branży medialnej jest Agnieszka Gałązka, która przechodzi obecnie intensywne szkolenie. Docelowo zajmować się będzie obsługą bazodanową i badaniami rynkowymi.
<br>
<br><i>DMPK/KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810211533</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Warszawa: abp Nycz spotkał się z dziennikarzami</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>O beatyfikacji ks. Popiełuszki, katechezie w szkole i parafii, angażowaniu się Kościoła w politykę oraz wprowadzeniu dnia wolnego w uroczystość Trzech Króli, dyskutował dziś przy kawie abp Kazimierz Nycz z dziennikarzami. Przedstawiciele największych ogólnopolskich mediów zadawali metropolicie warszawskiemu pytania, które najbardziej interesują opinię publiczną.</lead>

<txt><p>O beatyfikacji ks. Popiełuszki, katechezie w szkole i parafii, angażowaniu się Kościoła w politykę oraz wprowadzeniu dnia wolnego w uroczystość Trzech Króli, dyskutował dziś przy kawie abp Kazimierz Nycz z dziennikarzami. Przedstawiciele największych ogólnopolskich mediów zadawali metropolicie warszawskiemu pytania, które najbardziej interesują opinię publiczną.
<br> 
<br>Zapytany o doniesienia prasowe, kwestionujące datę śmierci ks. Popiełuszki, abp Nycz stwierdził, że właściwie nie ma żadnych dowodów na to, że kapelan &#8222;Solidarności&#8221; zginął innego dnia, niż ustalili to historycy. W archiwach IPN także nie ma dokumentów, które podważałyby te ustalenia. Gdyby takie dokumenty &#8211; dowody istniały, sprawa byłaby już w prokuraturze &#8211; przekonywał abp Nycz. 
<br>
<br>Przypomniał, że moment śmierci nie jest najważniejszą rzeczą dla przeprowadzenia procesu beatyfikacyjnego. Nie są znane wszystkie szczegóły śmierci bł. Karoliny Kózkówny czy wielu wczesnochrześcijańskich męczenników. Gdyby jednak tak było, niewiele zmieniłoby się w samym procesie ks. Jerzego, który jest na etapie &#8222;positio&#8221; &#8211; przypomniał metropolita warszawski. 
<br>
<br>&#8211; Nie będziemy czekać na beatyfikację księdza, aż komunizm w Rosji upadnie i archiwa zostaną otwarte &#8211; stwierdził. Jego zdaniem najważniejsze jest obecnie to, czy Kongregacja ds. Świętych uzna, czy ks. Jerzy zginął w obronie wiary i wyda dekret o jego męczeństwie. Jest to o tyle ważne, że wówczas nie jest potrzebny cud do dokonania beatyfikacji. Abp Nycz wykluczył jednak możliwość, by ks. Popiełuszko został beatyfikowany w 25. rocznicę swojej śmierci.
<br>
<br>Odnosząc się do procesu Piusa XII, metropolita warszawski wyraził przekonanie, że powinien on zakończyć się beatyfikacją. Abp Nyczowi nie przeszkadzałoby także, gdyby Jan Paweł II został beatyfikowany w gronie innych papieży. Jednak gdyby proces Jana Pawła II został ukończony wcześniej, powinno się go niezwłocznie wynieść na ołtarze, a nie czekać na zakończenie procesów Piusa XII czy Pawła VI - ocenił.
<br>
<br>Wieloletni przewodniczący Komisji ds. Wychowania Katolickiego komentował też problem katechezy w szkołach. Jego zdaniem nie ma wyraźnego spadku uczęszczających na religię, choć nie ma jeszcze dokładnych danych statystycznych na ten temat. Powołując się na własne doświadczenia stwierdził, że uczniowie zarówno gimnazjów, jak i liceów najwyżej cenią tych katechetów, którzy są wymagający i nie stawiają samych piątek, gdyż &#8222;odpuścili&#8221; a korzystają z całej skali ocen. 
<br>
<br>Abp Nycz postulował, aby czym prędzej wprowadzić w szkołach etykę. &#8211; Czekam na ten moment z utęsknieniem &#8211; wyznał. Jego zdaniem nie może być tak, że wychowaniu katolickiemu przeciwstawia się pustkę, nicość. &#8211; Wychowanie bez fundamentu wartości jest niemożliwe, więc uczniowie, którzy są niewierzący, powinni chodzić na zajęcia z etyki. Abp Nycz przypomniał, że lekcje religii powinny być jednak uzupełnione rzetelną formacją duchową w parafiach. 
<br>
<br>Metropolita warszawski, który odwiedził już wszystkie parafie w swojej diecezji, uważa, że ożywienie parafii będzie możliwe dzięki wspólnotom, które w nich działają. Do swoich księży apeluje, aby byli autentyczni, zaś do wspólnot, żeby nie były alternatywne wobec wspólnoty parafialnej, ale komplementarne. Przypomniał, że zawsze rodzi się napięcie między duszpasterstwem masowym i nastawionym na formację elit, ale że trzeba oba te nurty mądrze łączyć. Zaś duszpasterzy trzeba inspirować, nie pokładać zbytniej ufności w dekretowaniu różnych form działalności. Ważne jest, żeby parafia czymś przyciągała wiernych, choć nie każdy będzie miał wszystkie dary &#8211; stwierdził. 
<br>
<br>Zdaniem abp. Nycza, dobrze uformowany w seminarium ksiądz poradzi sobie z każdym problemem, o ile będzie pamiętał, że nie został zwolniony z permanentnej formacji. Dlatego księża powinni doszkalać się także w homiletyce czy innych dziedzinach.
<br>
<br>Metropolita warszawski wyraził smutek z powodu odrzucenia projektu wprowadzenia wolnego dnia w uroczystość Trzech Króli. &#8211; Popieram inicjatywę posła Kropiwnickiego &#8211; stwierdził i wyraził przekonanie, że w sprawach, które ocierają się o etykę i religię nie powinna obowiązywać dyscyplina partyjna. 
<br>
<br>Wypowiadając się o relacjach między Kościołem a politykami kategorycznie stwierdził, że Kościół powinien trzymać się daleko od nich, że politycy, po 18 latach niepodległości są już \"pełnoletni\", więc sobie poradzą, zaś duchowni nie powinni już brać na siebie roli \"położników\" rozmaitych inicjatyw o charakterze politycznym.
<br>
<br>Odpowiadając na pytanie o Świątynię Opatrzności, abp Nycz podkreślił, że bardzo ważne jest, aby zostało &#8222;odwrócone&#8221; mówienie na jej temat. Idea, że jest to dziękczynienie za Konstytucję 3 Maja nie dociera do zbiorowej wyobraźni, dlatego ważne i cenne jest wzbudzenie dziękczynienia za wiele innych faktów, nie tylko militarnych, np. za królową Jadwigę czy Uniwersytet Jagielloński. W propagowaniu tej poszerzonej idei dziękczynienia abp Nycz widzi szczególną rolę mediów. Przypomniał, że w przyszłym roku będzie obchodzony II Dzień Dziękczynienia i kilka ważnych rocznic &#8211; 30. rocznica Mszy odprawionej przez Jana Pawła II na Placu Zwycięstwa, 20. rocznica pierwszych wolnych wyborów oraz 10. rocznica wizyty Ojca Świętego w Sejmie RP. 
<br>
<br>Abp Nycz mówił też o rachunku sumienia, dotyczącego tego, w jakim stopniu Jan Paweł II jest przez swoich rodaków słuchany. Przestrzegając przed zawłaszczeniem &#8222;naszego papieża&#8221; i przypominając, że Kościół jest powszechny, metropolita warszawski wskazał na trzy najważniejsze wątki papieskiego nauczania. Jan Paweł II apelował, by chrześcijanie wyszli z zakrystii, żeby duchowni i laikat potrafili ze sobą owocnie współpracować, żeby zniknął podział na &#8222;my&#8221; i &#8222;wy&#8221;, na tych, którzy w Kościele działają aktywnie i tych, co pozostają bierni.
<br>
<br>Opisując rzeczywistość archidiecezji odniósł się także do losów Radia Józef. Diecezja nie była w stanie utrzymywać stacji i jej 40 pracowników, stąd zrodził się pomysł połączenia jej z Radiem Warszawa &#8211; Praga. Metropolita wyznał przy tym, że marzy, aby nowe radio było wyraziste i żeby nie łączyło się z jedną opcją polityczną, ale miało dobrą publicystykę społeczno-polityczną. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810261158</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt> Ucieczka od odpowiedzialności</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Współczesne media cechuje świadoma ucieczka od odpowiedzialności - uważa dziennikarz i publicysta Wojciech Reszczyński, uczestnik II ogólnopolskiej konferencji pod hasłem \"Dziennikarz - między prawdą a kłamstwem\", która odbyła się w Łodzi. 
<br>Jej organizatorem jest Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy w Łodzi. Tegorocznemu spotkaniu nadali oni tytuł \"W obronie godności\" -podaje Onet.pl</lead>

<txt><p>Współczesne media cechuje świadoma ucieczka od odpowiedzialności - uważa dziennikarz i publicysta Wojciech Reszczyński, uczestnik II ogólnopolskiej konferencji pod hasłem \"Dziennikarz - między prawdą a kłamstwem\", która odbyła się w Łodzi. 
<br>Jej organizatorem jest Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy w Łodzi. Tegorocznemu spotkaniu nadali oni tytuł \"W obronie godności\" -podaje Onet.pl
<br>
<br>Jak twierdzi sekretarz zarządu łódzkiego oddziału KSD Krzysztof Nagrodzki, \"coraz natarczywiej i brutalniej narzucane są przedefiniowywane i mieszane pojęcia dobra i zła, prawdy i kłamstwa, wolności i samowoli, poświęcenia i egoizmu, wreszcie roztropności i kunktatorstwa\" 
<br>Zdaniem Reszczyńskiego współczesne media uciekają od odpowiedzialności za kształt życia społeczeństw, kreują rzeczywistość według własnych, doraźnych, długofalowych potrzeb. Według Reszczyńskiego media bezkrytycznie akceptują liberalną koncepcję sprzeczną z chrześcijańską kulturą, a najważniejszymi dla współczesnych mediów pracownikami są sprzedawcy reklam.
<br>
<br>Człowiek jest dla mediów celem oddziaływania. - Celem, do którego trzeba trafiać jak do tarczy. Niemożliwością jest we współczesnym świecie zasłonić się przed tymi strzałami - powiedział Reszczyński i dodał, iż tym większa ciąży na mediach odpowiedzialność.
<br>
<br>Tymczasem - jak twierdzi - dla twórców zło jest medialne, dobro - nudne i monotonne. - Prawdą jest to co wygodne, co ustali się w drodze kompromisu, co zaakceptuje salon, garstka ludzi trzymająca media w ryzach politycznej poprawności - mówił dziennikarz.
<br>
<br>Uważa on, że trwa wyścig mediów, jak daleko można jeszcze się posunąć, balansując na granicy naruszenia prawa. Budowany jest przez nie obraz człowieka wolnego od religii - podkreślił.
<br>
<br>Do udziału w konferencji zaproszeni zostali m.in. ks. prof. Jerzy Bajda z Uniwersytetu im. kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, rektor Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, o. dr Krzysztof Biliński, prof. Bogusław Wolniewicz, Grzegorz Górny-Fronda, Robert Tekieli czy sędzia Sądu Najwyższego - prof. Jacek Sobczak.
<br>
<br>Za:onet.pl
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810270744</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>System wczesnego ostrzegania o pornografii dziecięcej</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Komisja Europejska przeznaczyła w piątek 300 tys. euro na założenie wspólnego unijnego systemu wczesnego ostrzegania do walki z pornografią dziecięcą w internecie- podały WirtualneMedia.pl.</lead>

<txt><p>Komisja Europejska przeznaczyła w piątek 300 tys. euro na założenie wspólnego unijnego systemu wczesnego ostrzegania do walki z pornografią dziecięcą w internecie- podały WirtualneMedia.pl.
<br>
<br>Według danych KE pornografia dziecięca stanowi ponad połowę wszystkich przestępstw popełnianych w internecie. Dotąd jednak w UE nie było systemu, do którego można by zgłaszać poszczególne przypadki, ani wspólnej bazy danych. Tymczasem to niezbędne, by skutecznie walczyć z pornografią dziecięcą, internet bowiem nie zna granic, a nielegalne treści mogą znajdować się na serwerach w innym kraju niż ten, gdzie są docelowi odbiorcy.
<br>
<br>System, który ma dotyczyć także innych przestępstw popełnianych w internecie, będzie działać w ramach Europolu - unijnej organizacji ds. współpracy policji. Dzięki szybkiej wymianie informacji uniknie się np. ryzyka prowadzenia w różnych krajach osobnych postępowań w sprawie tej samej międzynarodowej siatki pedofilskiej.
<br>
<br><i>WM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810271353</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>L\' Osservatore Romano: 4 mln Włochów oglądało telewizyjny maraton biblijny</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Niespełna cztery miliony Włochów oglądało telewizyjny maraton biblijny, transmitowany przez włoską telewizje publiczną RAI od 5 do 11 października. </lead>

<txt><p>Niespełna cztery miliony Włochów oglądało telewizyjny maraton biblijny, transmitowany przez włoską telewizje publiczną RAI od 5 do 11 października. 
<br>
<br>Maraton odbywał się w pierwszy dniach Synodu Biskupów na temat Pisma Świętego w życiu i misji Kościoła. Ujawnia to \"L\'Osservatore Romano\" w dzisiejszym wydaniu, dyskretnie nie wspominając, że jednym z lektorów był jego naczelny redaktor prof. Giovanni Maria Vian.
<br>
<br>Autorka artykułu Silvia Guidi podaje inne jeszcze liczby: 1500 lektorów, 122 tysiące osób, które każdego dnia oglądały transmisję z rzymskiej bazyliki Świętego Krzyża Jerozolimskiego na ustawionych przed nią gigantycznych telebimach. Jej zdaniem określenie \"maraton biblijny\" nie oddaje ani klimatu, ani znaczenia przedsięwzięcia, które było najdłuższą transmisją telewizyjną we Włoszech. Dla osób zaproszonych do czytania Pisma Świętego była to \"okazja do spotkania ze świętym tekstem, z sąsiadem, który czytał poprzedni fragment lub będzie czytać zaraz po nas, z cierpliwym Wergiliuszem, którego zadaniem było odprowadzanie do mikrofonu i do wielkiej księgi otwartej przy świetle jupiterów osób różnego rodzaju: studentów, matek, piłkarzy, uczniów, grup katechetów, komików, mistrzów olimpijskich, byłych prezydentów republiki, osób wyjątkowo wypuszczonych z więzienia dla nieletnich\".
<br>
<br>\"Uwaga na akcenty, uwaga na pauzy, lektura musi być ekspresywna, nie monotonna, ale też bez przesady: to tekst święty, a nie monolog do odegrania w teatrze\" - podpowiadał lektorom inny pomocnik. Lektorzy otrzymywali od organizatorów miodowe cukierki, a kogo kolej wypadała w nocy, także gorącą herbatę.
<br>
<br>Autorka ujawnia, że przejęty minister odczytał nie tylko swój fragment, ale i następny, a osobę, która miała go czytać i była zrozpaczona, uspokojono, mówiąc, by jak gdyby nigdy nic odczytała go raz jeszcze, po swojemu. Wśród najbardziej przejętych byli Caterina, ociemniała, która czytała urywek ze Starego Testamentu, zapisany alfabetem Braille\'a, piłkarz Juventusu Nicola Legrottaglie i jeden z czterech chłopców z rzymskiego więzienia dla nieletnich Casal del Marmo, dla którego \"była to piękniejsze od wyjścia na spacerniak\".
<br>
<br>W artykule przypomniano, że w ostatniej chwili z udziału w maratonie zrezygnował główny rabin Rzymu Riccardo Di Segni, który jednak wyszedł \"na palcach, nie trzaskając drzwiami\"; nie ujawniono jednak powodu jego rezygnacji\". Przypominając, że dwie osoby nagrały swoje czytanie - Benedykt XVI i kardynał Carlo Maria Martini - autorka mylnie podaje, że papieża nagrano w Pałacu Apostolskim w Watykanie, ponieważ było to w Pałacu Apostolskim, ale w Castel Gandolfo, jak ujawnił, nie wymieniony w artykule z nazwiska, inicjator maratonu, watykanista telewizji RAI Giuseppe De Carli.
<br>
<br><i>KAI </i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810281832</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Powstał iBrewiarz - brewiarz na iPhone i iPod</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>We Włoszech powstał iBrewiarz - darmowe oprogramowanie na iPhone`a i iPoda pozwalające na codzienne odmawianie brewiarza. iBreviary (iBrewiarz) jest pierwszą na świecie propozycją odmawiania modlitwy za pomocą iPhone - telefonu komórkowego najnowszej generacji oraz iPoda - kieszonkowego odtwarzacza multimedialnego firmy Apple.</lead>

<txt><p>We Włoszech powstał iBrewiarz - darmowe oprogramowanie na iPhone`a i iPoda pozwalające na codzienne odmawianie brewiarza. iBreviary (iBrewiarz) jest pierwszą na świecie propozycją odmawiania modlitwy za pomocą iPhone - telefonu komórkowego najnowszej generacji oraz iPoda - kieszonkowego odtwarzacza multimedialnego firmy Apple.
<br>
<br>Autorem iBrewiarza jest Dimitri Giani, web designer z Pizy, specjalizujący się w tworzeniu oprogramowania używanego w iPhone i iPodzie. Giani kieruje swój projekt do wszystkich użytkowników tych urządzeń - zarówno wierzących, jak i niewierzących. \"Biblia jest z pewnością częścią naszego wspólnego dziedzictwa kulturalnego: dziedzictwa, które znać, a także czerpać z niego powinni nie tylko chrześcijanie\" - uważa.
<br>
<br>Giani zapewnia, że obsługa iBrewiarza jest bardzo prosta. Należy tylko zainstalować w telefonie specjalne oprogramowanie, które pozwala pobierać i wyświetlać na ekranie teksty codziennych modlitw. Na razie iBrewiarz dostępny jest tylko dla osób znających język włoski.
<br>
<br>iBrewiarz można ściągnąć za darmo ze internetowego sklepu firmy Apple.
<br>
<br>Szczegółowe informacje o iBrewiarzu na stronie www.dimix.it/ibreviary.
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810290746</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Kraków: zaduszki dziennikarskie (zapowiedź)</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>W czwartek 30 października o godz. 18.00 w bazylice przy Franciszkańskiej 4 w Krakowie będzie sprawowana Msza św. za zmarłych w roku 2008 dziennikarzy z Małopolski.</lead>

<txt><p>W czwartek 30 października o godz. 18.00 w bazylice przy Franciszkańskiej 4 w Krakowie będzie sprawowana Msza św. za zmarłych w roku 2008 dziennikarzy z Małopolski.
<br>
<br>Mszę św. zamówiło Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich oddział w Krakowie. Modlitwie przewodniczyć będzie franciszkanin o. Jan Maria Szewek.
<br>
<br>Jak powiedział KAI prezes Stowarzyszenia red. Andrzej Stawiarski po modlitwie tradycyjnie odbędą się &#8222;Zaduszki dziennikarskie&#8221; - wieczór wspomnień o zmarłych dziennikarzach. 
<br>
<br>W Restauracji Chimera przy ul. św. Anny 3 o godz. 19.00 będzie można wysłuchać opowieści o historii krakowskiego dziennikarstwa, o osobowościach, o pracy w redakcji. &#8222;To może być szczególnie interesujące dla początkujących dziennikarzy&#8221; &#8211; dodał prezes SDP.
<br>
<br>Msze za zmarłych dziennikarzy u franciszkanów Stowarzyszenie organizuje od trzech lat.
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810300649</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Protest przeciwko obrażaniu uczuć religijnych przez magazyn \"Focus\"</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Kilkanaście osób, w tym duchowni i znani publicyści, zaprotestowało przeciwko obrażaniu uczuć religijnych przez magazyn \"Focus\", który w październikowej edycji zamieścił wizerunek \"ukrzyżowanego Jezusa otoczonego różnymi elementami garderoby, którymi można Go przyodziać\".</lead>

<txt><p>Kilkanaście osób, w tym duchowni i znani publicyści, zaprotestowało przeciwko obrażaniu uczuć religijnych przez magazyn \"Focus\", który w październikowej edycji zamieścił wizerunek \"ukrzyżowanego Jezusa otoczonego różnymi elementami garderoby, którymi można Go przyodziać\".
<br>
<br>Jak wyjaśniła redakcja \"Focusa\", takim wizerunkiem na magnes można ozdobić np. lodówkę. Jezusa można ubrać m.in. w strój diabła albo tancerki hawajskiej. Ponadto napis INRI (Iesus Nazarenus Rex Iudaeorum) można np. zastąpić tekstem \"TGIF\" (\"Thank God It\'s Friday\" - \"Dzięki Bogu już piątek\"). To właśnie dziennikarze Magazynu \"Focus Extra\" uznali za rzecz \"rozbawiającą\", gdyż jak wiadomo, piątek jest dniem ukrzyżowania Jezusa.
<br>
<br>W proteście skierowanym do Rady Etyki Mediów autorzy napisali: \"Wszystko to ukazało się w dniach, w których wielu Polaków wspomina 30. rocznicę wyboru Jana Pawła II na głowę Kościoła katolickiego. Jesteśmy oburzeni takim podejściem do osoby Jezusa Chrystusa. Jesteśmy oburzeni pogardą i nietolerancją wobec wszystkich ludzi, dla których Jezus Chrystus jest Bogiem i Zbawcą\". Sygnatariusze listu zaapelowali do Rady Etyki Mediów o zajęcie stanowiska w tej sprawie.
<br>
<br>Jak poinformowała współorganizatorka protestu, Karolina Ćwik, list w tej sprawie podpisali m.in. Wojciech Cejrowski, ks. Marek Gancarczyk, ks. Bolesław Karcz, Dariusz Karłowicz, Paweł Milcarek, Jan Pospieszalski, Piotr Semka i Robert Tekieli. Trwa akcja zbierania podpisów pod protestem.
<br>
<br>za: WirtualneMedia
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810301732</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>O wizerunku nieuleczalnie chorych dzieci</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Z apelem o wstrzemięźliwość w \"przedstawianiu możliwych ostatecznych skutków choroby\" oraz o \"unikanie wizerunków i wypowiedzi nieuleczalnie chorych i niepewnych przyszłości dzieci\" - zwróciła się do środków masowego przekazu Rada Etyki Mediów. W przesłanym KAI oświadczeniu REM zwróciła się do mediów o \"akcentowanie raczej szans, jakie stwarza społeczna ofiarność\" kierowana pod adresem nieuleczalnie chorych najmłodszych. </lead>

<txt><p>
<br>Z apelem o wstrzemięźliwość w \"przedstawianiu możliwych ostatecznych skutków choroby\" oraz o \"unikanie wizerunków i wypowiedzi nieuleczalnie chorych i niepewnych przyszłości dzieci\" - zwróciła się do środków masowego przekazu Rada Etyki Mediów. W przesłanym KAI oświadczeniu REM zwróciła się do mediów o \"akcentowanie raczej szans, jakie stwarza społeczna ofiarność\" kierowana pod adresem nieuleczalnie chorych najmłodszych. 
<br>
<br>Treść oświadczenia:
<br>
<br>Rada Etyki Mediów otrzymuje sygnały odbiorców o nadużywaniu wizerunku dzieci w programach informacyjnych telewizji. 
<br>
<br>Kierując się szlachetnym pragnieniem wywołania odruchów współczucia, a za tym niesienia pomocy dzieciom nieuleczalnie chorym, autorzy zapominają o najmłodszych widzach, także o samych bohaterach swoich programów i ich bliskich, których wrażliwość narażają na szwank, wywołując lęk, poczucie bezradności, nawet utratę nadziei na wyleczenie. 
<br>
<br>REM apeluje o wstrzemięźliwość w przedstawianiu możliwych ostatecznych skutków choroby, akcentowanie raczej szans, jakie stwarza społeczna ofiarność, przede wszystkim zaś o unikanie wizerunków i wypowiedzi nieuleczalnie chorych i niepewnych przyszłości dzieci. 
<br>
<br>Warszawa 30. 10. 2008
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810301733</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>O wychowaniu w świecie mediów</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>&#8222;Media w wychowaniu chrześcijańskim&#8221; będą tematem międzynarodowej konferencji, jaka odbędzie się 19 listopada w Lublinie. Obrady na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim poprowadzą profesor Zbigniew Formella oraz doktor filozofii i teologii Stanislav Košč - goście z uniwersytetów katolickich we Włoszech i Słowacji. </lead>

<txt><p>&#8222;Media w wychowaniu chrześcijańskim&#8221; będą tematem międzynarodowej konferencji, jaka odbędzie się 19 listopada w Lublinie. Obrady na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim poprowadzą profesor Zbigniew Formella oraz doktor filozofii i teologii Stanislav Košč - goście z uniwersytetów katolickich we Włoszech i Słowacji. 
<br>
<br>Organizatorzy sesji podkreślają, że jej temat jest szczególnie aktualny ze względu na obecną powszechność mediów, która spowodowała gwałtowne zmiany w procesie wychowania. Na początku konferencji jej uczestnicy wysłuchają wystąpienia wybitnego reżysera Krzysztofa Zanussiego pt. ZŁE WYCHOWANIE &#8222;Spojrzenie artysty na konflikt wymogów rynku i wartości, które chcielibyśmy promować w wychowaniu&#8221;. 
<br>
<br>W drugiej części obrad prof. Formella opowie o cyberbullyingu, czyli prześladowaniu w Internecie, jednym z wielu nowych zagrożeń wywołanych ogólną dostępnością mediów. 
<br>
<br>Po południu zgromadzeni będą dyskutować w grupach tematycznych. Omówią kwestię moralnych takich aspektów mediów, jak etyka dziennikarska, stosunek do jednostki. Zastanowią się nad sposobami przygotowania młodych przez rodzinę, szkołę i Kościół do właściwego odbioru mediów oraz nad udoskonaleniem procesu edukacji dzięki zastosowaniu nowych technologii, takich jak e-learning. Poruszą temat różnych sposobów ewangelizacji przez media. Będzie mowa m. in o chrześcijańskich środkach przekazu w Polsce, Słowacji i krajach anglosaskich. 
<br>
<br>Będzie to już trzecia konferencja w cyklu międzynarodowych sympozjów organizowanych przez Katedrę Pedagogiki Chrześcijańskiej Instytutu Pedagogiki KUL. W latach 2006 i 2007 odbyły się kolejno spotkania pt. &#8222;Wychowanie chrześcijańskie wobec wyzwań współczesności&#8221; i &#8222;Wychowanie chrześcijańskie metodą harcerską&#8221;.
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200810302107</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Jan Paweł II &#8211; papież mediów- konferencja w Warszawie (zapowiedź)</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>5 listopada na Uniwerstecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w 30-lecie pontyfikatu Jana Pawła II odbędzie się konferencja naukową pt.JAN PAWEŁ II &#8211; PAPIEŻ MEDIÓW.W trakcie będzie miało miejsce zebranie Założycielskie Polskiego Stowarzyszenia  &#8222;Edukacja Medialna i Dziennikarska&#8221;  im. Jana Pawła II.   </lead>

<txt><p>5 listopada na Uniwerstecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w 30-lecie pontyfikatu Jana Pawła II odbędzie się konferencja naukową pt.JAN PAWEŁ II &#8211; PAPIEŻ MEDIÓW.W trakcie będzie miało miejsce zebranie Założycielskie Polskiego Stowarzyszenia  &#8222;Edukacja Medialna i Dziennikarska&#8221;  im. Jana Pawła II.   
<br>
<br>Program konferencji:
<br>
<br>g. 10.00    	Otwarcie konferencji &#8211;  ks. prof. dr hab. Ryszard Rumianek, rektor UKSW.   
<br>                 Wprowadzenie &#8211; ks. prof. dr hab. Antoni Lewek, dyrektor IEMiD.
<br>
<br>Część pierwsza
<br>g. 10.30	 Fenomen więzi Jana Pawła II i ludzi mediów -  ks. prof. dr hab. Antoni 
<br>                  Lewek,  dyrektor IEMiD.
<br>
<br>g. 10.55	 Medialna osobowość Jana Pawła II -  ks. dr Krzysztof  Marcyński, adiunkt
<br>                 IEMiD.
<br>
<br>g. 11.15	Prezentacja książki  Media i  dziennikarstwo w nauczaniu Jana Pawła II
<br>                 - dr Piotr  Drzewiecki, adiunkt UKSW.
<br>
<br>g. 11.30    Przerwa na kawę. 
<br>
<br>Część druga
<br>g. 11.45    Potrzeba i program edukacji  medialnej w Seminariach Duchownych  &#8211; 
<br>                 ks. infułat dr Ireneusz Skubiś (Częstochowa)
<br>
<br>g. 12.00    Duszpasterstwo ludzi mediów - ks. dr Wiesław Niewęgłowski, krajowy 
<br>                 duszpasterz środowisk twórczych, adiunkt  IEMiD.
<br>
<br>g. 12.15   Rzecznictwo prasowe w Kościele  &#8211; ks. dr Józef Kloch, rzecznik prasowy 
<br>                Episkopatu Polski.
<br>
<br>g. 12.30   Modele biura prasowego w instytucjach kościelnych  - dr Monika Przybysz, 
<br>                adiunkt IEMiD.
<br>
<br>g. 12.45   Panel dyskusyjny: Właściwe/niewłaściwe  relacje Kościół-media w Polsce  - 
<br>                ks. dr Józef Kloch, ks. dr Robert Nęcek (Kraków), dr Monika Przybysz, 
<br>                Bogumił  Łoziński (&#8222;Dziennik&#8221;), Bernard Margeritte, prezes Międzynarodowego
<br>                Forum Komunikacji Społecznej.
<br>                 
<br>g. 13.45    Dyskusja uczestników konferencji.
<br>g. 14.00    Przerwa obiadowa
<br>g. 15.00  Zebranie Założycielskie Polskiego Stowarzyszenia  &#8222;Edukacja Medialna i Dziennikarska&#8221;  im. Jana Pawła II   (ma ono zrzeszać  wykładowców edukacji medialnej w seminariach duchownych,  rzeczników prasowych Kurii, ordynariusza i zakonu, kościelnych referentów ds. mediów oraz duszpasterzy ludzi mediów).
<br>                 Dyskusja o statucie. Wybór zarządu.
<br>
<br>Miejsce: Aula im. Jana Pawła II w UKSW, ul. Dewajtis 5,  01-815 Warszawa
<br>
<br>KMDM/UKSW
<br>
<br>
<br>
<br> 
<br>
<br>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200811041847</data>
<poprawka>1225822240</poprawka>
<tyt>\"Dość mordowania chrześcijan w Indiach\"-pikieta w Warszawie</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>7 listopada pod Ambasadą Indii Społeczny Komitet \"Solidarni z prześladowanymi w Indiach\" oraz Krucjata Młodzi w Życiu Publicznym organizują pikietę: \"Dość mordowania chrześcijan w Indiach\"-podaje wiara.pl</lead>
<txt>
<p>7 listopada pod Ambasadą Indii Społeczny Komitet \"Solidarni z prześladowanymi w Indiach\" oraz Krucjata Młodzi w Życiu Publicznym organizują pikietę: \"Dość mordowania chrześcijan w Indiach\"-podaje wiara.pl<br><br>Celem pikiety jest zwrócenie uwagi opinii publicznej na holokaust chrześcijan, który dokonuje się przy bierności całego cywilizowanego świata. Odbędzie się ona w piątek 7 listopada 2008 o godz. 12.00 pod Ambasadą Indii przy ul. Rejtana 15 Warszawie. W czasie pikiety zostanie odczytany i przekazany Panu Ambasadorowi apel do władz Indii, aby położyły kres prześladowaniom wyznawcom Chrystusa w jego kraju. <br><br>W Orisie zamordowano co najmniej 500 chrześcijan. Dramatyczny bilans publikuje agencja AsiaNews śledząca na bieżąco rozwój sytuacji w Indiach. Agencja przypomina jednocześnie, że rządowe źródła mówią wciąż jedynie o 31 ofiarach.<br><br>Za:wiara.pl<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200811051913</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Czy Kościół dobrze współpracuje z mediami? - konferencja na UKSW</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Czy Kościół dobrze współpracuje z mediami? - nad tym zastanawiali się uczestnicy konferencji \"Jan Paweł II - papież mediów\", która odbyła się dziś na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.</lead>

<txt><p>Czy Kościół dobrze współpracuje z mediami? - nad tym zastanawiali się uczestnicy konferencji \"Jan Paweł II - papież mediów\", która odbyła się dziś na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
<br>
<br>Kościół wciąż uczy się szybkiego i wyczerpującego przekazywania informacji mediom, coraz lepiej rozumie konieczność współpracy z nimi - mówili uczestnicy konferencji. Redaktor naczelny tygodnika \"Niedziela\" ks. prałat Ireneusz Skubiś postulował, by w seminariach wprowadzić program edukacji medialnej dla kleryków, który pomógłby w \"oswojeniu\" przyszłych księży z mediami.
<br>
<br>Rzecznik Episkopatu ks. dr Józef Kloch mówił o rzecznikach episkopatów europejskich, którzy spotykają się co roku, by wymienić doświadczenia. Są wśród nich trzy kobiety (w Czechach, Niemczech i Francji), 14 świeckich mężczyzn i 14 księży. Rzeczników nie mają tylko Albania, Łotwa, Mołdawia i Ukraina. Wszędzie rzecznicy kształtują obraz Kościoła i są profesjonalistami z najwyższej półki - mówił ks. Kloch.
<br>
<br>O idealnym rzeczniku prasowym mówiła dr Monika Przybysz z UKSW. Nie wystarczy mieć rzecznika, musi on jeszcze dobrze spełniać swoją funkcję - przekazywać rzetelną informację, nie bać się trudnych kwestii, współpracować z dziennikarzami. W efekcie dobrego funkcjonowania rzecznika szacunek do Kościoła wzrasta, dlatego osoba, która tę funkcję pełni powinna tylko tym się zajmować. Przykładem dobrego rzecznika, według dr Przybysz jest rzecznik Jana Pawła II, który postawił jeden warunek, nim objął swą funkcję - musiał mieć bezpośredni kontakt z Ojcem Świętym. Jan Paweł II rozumiał istotę funkcjonowania mediów i osobiście pytał Navarro-Vallsa o jego pracę i problemy. A on zawsze był przed Janem Pawłem w krajach, które miał odwiedzić, później podsumowywał pielgrzymki, wypowiadał się na \"gorące tematy\". 
<br>
<br>Czy Kościół powinien załatwiać swoje problemy w mediach i czy informuje o swoich problemach? - to z kolei temat dyskusji, w którą włączył sie dziennikarz \"Dziennika\" Bogumił Łoziński. Jego zdaniem w Polsce ludzie wciąż bardzo interesują się Kościołem, a ludzie stawiają księżom o wiele wyższe wymagania etyczne niż świeckim. Dlatego gdy do opinii publicznej docierają informację o grzechu duchownych, reakcja jest bardzo emocjonalna. Ponieważ jednak Kościół nie zawsze rozwiązuje swoje problemy, katolicy załatwiają je poprzez media - mówił red. Łoziński. Podkreślił, że dziennikarze mają poważne problemy z docieraniem do informacji o życiu Kościoła, czy jego stanowiska, dotyczącego ważnych tematów, np. zapłodnienia in vitro czy ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. 
<br>
<br>W kontekście lustracji dr Monika Przybysz podkreślała, że bardzo ważna jest rzetelna informacja. Potrzeba było czasu, aby o. Jacek Salij przejrzał dokumenty, dotyczące domniemanej współpracy o. Konrada Hejmo ze służbami tajnymi PRL.
<br>
<br>Ks. Kloch podsumował swoje doświadczenie rzecznika - media w większości nie szukają prawdy, mają swoją linię i z góry sformułowane założenia. Prawdą jest natomiast, że zdobycie informacji o Kościele jest drogą przez mękę. Jednak ks. Kloch widzi poprawę - jeszcze dziesięć lat temu widok zakonnicy przy komputerze budził zdumienie, dziś korzystanie z internetu jest powszechne. - W Kościele zrozumienie istoty i znaczenia mediów jest coraz lepsze, choć potrzebuje on czasu, by ta wiedza stała sie powszechna - stwierdził ks. Kloch.
<br>
<br>Po konferencji odbyło się spotkanie założycielskie Polskiego Stowarzyszenia \"Edukacja Medialna i Dziennikarska\" im Jana Pawła II. Będzie ono zrzeszać wykładowców edukacji medialnej w seminariach duchowych, rzeczników prasowych Kurii, ordynariusza i zakonu, kościelnych referentów ds. mediów oraz duszpasterzy ludzi mediów.
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200811061309</data>
<poprawka>1225975293</poprawka>
<tyt>Wystartował Katolicki.Net.pl</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Dom Mediowy Prasy Katolickiej wprowadził na rynek nowy pakiet reklamowy pod hasłem <a class=link1 href=\"http://www.katolicki.net.pl/\" target=\"_blank\">Katolicki.Net.pl</a>. DMPK wkracza tym samym na rynek reklamy w Internecie.</lead>
<txt>
<p>Dom Mediowy Prasy Katolickiej wprowadził na rynek nowy pakiet reklamowy pod hasłem <a class=link1 href=\"http://www.katolicki.net.pl/\" target=\"_blank\">Katolicki.Net.pl</a>. DMPK wkracza tym samym na rynek reklamy w Internecie.<br><br>W ramach oferty <a class=link1 href=\"http://www.katolicki.net.pl/\" target=\"_blank\">Katolicki.Net.pl</a> klienci będą mogli dotrzeć do potencjalnych nabywców także przy pomocy reklam w największych, polskich portalach dla osób zainteresowanych sprawami duchowymi i życiem Kościoła. <br><br>W pierwszym, netowym pakiecie znalazło się osiem portali, między innymi: niedziela.pl, wiara.pl, fronda.pl. Dzięki starannie wyselekcjonowanej grupie katolickich mediów internetowych, oferujemy miesięcznie ponad 6 milionów wejść &#8211; mówi Elżbieta Lachman z DMPK, która jest  odpowiedzialna za nowy projekt. <br>Jeszcze w listopadzie uruchomiona zostanie nowa strona <a class=link1 href=\"http://www.katolicki.net.pl/\" target=\"_blank\">www.Katolicki.Net.pl</a>. <br><br>Dom Mediowy Prasy Katolickiej specjalizuje się w sprzedaży kampanii reklamowych  w polskiej prasie katolickiej. Sprzedaje  między innymi pakiety: Seniors 45+, Young Families i Kids, które docierają do blisko 3-milionowej społeczności. <br><br>Więcej informacji:<br><i>Beata Rut<br>Dom Mediowy Prasy Katolickiej <><<br>ul. Leśnowolska 12a, 60-452 Poznań<br>061/8489727, 698641363<br><a class=link1 href=\"http://www.prasakatolicka.pl/\" target=\"_blank\">www.prasakatolicka.pl</a></i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200811091507</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>SMS dla misji</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Wysyłając SMS-y, będzie można pomóc misjom. 1 stycznia 2009 r. zostanie uruchomiony numer charytatywny, pod który będzie można wysyłać SMS-y. Uzyskany w ten sposób dochód zostanie przekazany na wsparcie projektów charytatywnych, edukacyjnych i medycznych na misjach. -podaje serwis Radia Watykańskiego
<br></lead>

<txt><p>Wysyłając SMS-y, będzie można pomóc misjom. 1 stycznia 2009 r. zostanie uruchomiony numer charytatywny, pod który będzie można wysyłać SMS-y. Uzyskany w ten sposób dochód zostanie przekazany na wsparcie projektów charytatywnych, edukacyjnych i medycznych na misjach. -podaje serwis Radia Watykańskiego
<br>
<br>Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wyraziło zgodę na zbiórkę publiczną &#8211; poinformował sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. &#8222;Takie były założenia tego programu, żeby poprzez tę formę docierać do świadomości młodych ludzi, bo wiemy, że telefon komórkowy jest nieodłącznym przyjacielem młodych &#8211; powiedział ks. Tomasz Atłas. &#8211; Nagłośnienie takiej akcji z zachętą do wysłania SMS-a w naszym rozumieniu nie będzie się zatem wiązało tylko z przekazaniem kilku złotych, ale również z pewną refleksją, że komuś pomagam, z zastanowieniem się, jaki jest problem tych ludzi, do których moja pomoc trafi&#8221;.
<br>
<br>Z inicjatywy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji zostanie także wystosowany apel do abp. Józefa Michalika, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, aby ustanowić dzień modlitwy, solidarności i postu w intencji prześladowanych Kościołów.
<br>
<br>Za:Radio Watykańskie
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200811161653</data>
<poprawka>1226959089</poprawka>
<tyt>Nowe płyty Arki Noego</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>6 grudnia w sklepach pojawią się dwie płyty Arki Noego. Płyta \"MP3\" będzie zawierała 70 wybranych piosenek, które dotychczas ukazały się na albumach zespołu. Krążek ukaże się z okazji jubileuszu 10-lat istnienia. Druga płyta &#8222;Gadu Gadu&#8221; będzie składała się z nowych utworów. </lead>
<txt>
<p>6 grudnia w sklepach pojawią się dwie płyty Arki Noego. Płyta  \"MP3\" będzie zawierała 70 wybranych piosenek, które dotychczas ukazały się na albumach zespołu.Krążek ukaże się z okazji jubileuszu 10-lat istnienia. Druga płyta &#8222;Gadu Gadu&#8221; będzie składała się z nowych utworów. Nagrania do tej płyty trwały prawie dwa lata, a w jej powstanie zaangażowani byli: Robert Friedrich, Marcin Pospieszalski, Mateusz Pospieszalski, Maleo, zespół Dikanda oraz goście. Muzyka na tym albumie to połączenie brzmienia \"pierwszej&#8220; Arki z nowymi, niekiedy rockowymi pomysłami, a słowa podejmują ważne tematy pokoju na świecie, dobra i zła, wdzięczności za życie oraz przybliżają postacie niektórych świętych, (św. Franciszka, Matki Teresy z Kalkuty, św. Mikołaja, św. Pawła).<br><br>Arka Noego powstała w 1999 r. z okazji pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Od tego czasu zespół nagrał 12 płyt w tym 5 insertów  i sprzedał ponad 6 milionów egzemplarzy.<br><br>Nad nowymi płytami z muzyką chrześcijan pracują także: Darek Malejonek, Viola Brzezińska, New Life M i Deus Meus.<br><br>KMDM/www.gk24.pl<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200811190937</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\"Rzeczpospolita\": pierwsza w Polsce rzecznika diecezji</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Elżbieta Grzybowska została pierwszą w Polsce kobietą - rzeczniczką diecezji - donosi \"Rzeczpospolita\". Nie jest zakonnicą, ale osobą świecką, teologiem z doświadczeniem dziennikarskim.  
<br></lead>

<txt><p>Elżbieta Grzybowska została pierwszą w Polsce kobietą - rzeczniczką diecezji - donosi \"Rzeczpospolita\". Nie jest zakonnicą, ale osobą świecką, teologiem z doświadczeniem dziennikarskim. 
<br>
<br>Jak sprawdził ekai.pl, już w zeszłym tygodniu w mediach pojawiły się informacje zawierające sformułowanie \"poinformowała rzeczniczka diecezji płockiej Elżbieta Grzybowska\".
<br>
<br>Zdaniem \"Rzeczpospolitej\" mianowanie kobiety rzeczniczką diecezji kobiety to \"odważna decyzja\", którą podjął biskup płocki Piotr Libera.
<br>
<br>- Byłam zaskoczona, ale nie zastanawiałam się długo nad przyjęciem tej propozycji &#8212; mówi &#8222;Rz&#8221; Elżbieta Grzybowska. &#8212; Cieszę się, że biskup Liebra przekroczył w Kościele w Polsce pewną granicę mentalną. Ta decyzja jest zgoda z jego wizją Kościoła, dla którego pracują również świeccy, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Chciałabym, aby Kościół, nie tylko płocki, zaufał kobietom, które chcą dla niego pracować.
<br>
<br>Nowa rzeczniczka zapewnia, ze spotkała się tylko z pozytywnymi reakcjami na jej nominację.
<br>
<br>Elżbieta Grzybowska ma 37 lat. Jest doktorem teologii. Przez sześć lat pracowała jako katechetka, a następne dziesięć lat w &#8222;Tygodniku Płockim&#8221;, gdzie zajmowała się problematyką regionalną i religijną. W ubiegłym roku została członkiem rady społecznej przy biskupie płockim. Od września pracuje w kurii płockiej.
<br>
<br>- Chcę prowadzić rzetelną politykę informacyjną w diecezji. Służyć informacją dziennikarzom zarówno mediów katolickich, jak świeckich - zapowiada nowa rzeczniczka diecezji płockiej.
<br>
<br><i>\"Rzeczpospolita\" za KAI</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200811201019</data>
<poprawka>1227173044</poprawka>
<tyt>Bydgoszcz: \"Ukrzyżuj Go!\" sms-em?</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>SMS wysłany przez widzów zadecyduje, czy Chrystus &#8211; bohater spektaklu &#8222;Superstar with&#8230; Jesus Christ&#8221;, uwspółcześnionej wersji musicalu z 1973 r. &#8211; zostanie ukrzyżowany, czy też nie- podała KAI.</lead>
<txt>
<p>SMS wysłany przez widzów zadecyduje, czy Chrystus &#8211; bohater spektaklu &#8222;Superstar with&#8230; Jesus Christ&#8221;, uwspółcześnionej wersji musicalu z 1973 r. &#8211; zostanie ukrzyżowany, czy też nie- podała KAI.<br><br>W Bydgoszczy odbył się casting do produkcji przygotowywanej przez Jarosława Klonowskiego i Jakuba Jaworskiego. Środowiska kościelne już zapowiadają protest przeciwko przedstawieniu, którego premierę zapowiedziano na Wielką Środę.<br><br>Interaktywny spektakl ma zostać wystawiony na Starym Rynku 8 kwietnia przyszłego roku. W środę w bydgoskim Empiku trwały przesłuchania kandydatów do obsady nowej wersji musicalu. Jak podkreśla jeden z pomysłodawców i reżyser Jakub Jaworski, inspiracją do realizacji było obejrzenie oryginału \"Jesus Christ Superstar\" z 1973 roku. <br><br>Twórca dodaje, że na początku nie chciał oglądać czegoś, co &#8222;dotyczy Jezusa&#8221;, ale spodobało mu się inne spojrzenie na tę postać, które odbiegało od przekazu znanego z Pisma Świętego. &#8211; Chcemy pokazać ironiczne prawa, jakimi rządzą się programy typu reality show, gdzie w ciągu pięciu minut z osoby, która jest nieznana, można zrobić gwiazdę. I na tym będzie się opierała cała fabuła. Pokazujemy Jezusa jako zwykłego człowieka. To radio, telewizja i inne środki przekazu wbiły nam do głowy, że był Bogiem &#8211; powiedział.<br><br><i>Więcej: KAI</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200811201020</data>
<poprawka>1227173314</poprawka>
<tyt>Z prasy: Uwaga na bluźnierczy znaczek</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Na stoiskach muzycznych jednej z sieci handlowych pojawił się bluźnierczy znaczek o Jezusie. Pracownicy firmy dopuścili go do sprzedaży, \"bo... nie rozumieją angielskiego tekstu\" - informuje Dziennik.</lead>
<txt>
<p>Na stoiskach muzycznych jednej z sieci handlowych pojawił się bluźnierczy znaczek o Jezusie. Pracownicy firmy dopuścili go do sprzedaży, \"bo... nie rozumieją angielskiego tekstu\".<br><br>Tekst o Jezusie znalazł się na sprzedawanym w sklepach sieci niewielkim błękitnym znaczku do wpięcia sobie w klapę. \"I may not be Jesus, but the size of my cock is a miracle\", \"Być może nie jestem Jezusem, ale rozmiar mojego kut... a to cud\" - głosi napis.<br><br>Słowo \"Jesus\" napisane jest literami kilkakrotnie większymi, niż reszta tekstu i z daleka rzuca się w oczy.<br><br>\"To skandal\" - pisze jeden z czytelników Dziennika, który zaalarmował redakcję. Podobnie sprawę komentuje Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej: \"To działanie obliczone na sensację. Obraza uczuć religijnych wywołuje napięcia, jest nośna. Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby ten znaczek był kolejnym chwytem marketingowym sieci handlowej\" - mówi. Sieć, o której mowa zasłynęła już kontrowersyjnymi kampaniami. Między innymi dwa lata temu niemiecki oddział emitował spoty, których bohaterami byli polscy złodzieje.<br><br>Teraz jednak przedstawiciele sieci boją się konfliktu. \"To przeoczenie\" - tłumaczy rzeczniczka firmy Wioletta Batóg. \"Te znaczki to nasz nowy eksperyment, są dostępne w sprzedaży od niedawna w kilku sklepach w Polsce. Sprzedawcy, którzy wykładali towar, widocznie nie zauważyli napisu\" - mówi. Zapewnia, że w najbliższym czasie znaczki zostaną wycofane ze sprzedaży.<br><br><i>Dziennik, KAI</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200811201409</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Nowe media katolickie w ofercie DMPK</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>W portfolio Domu Mediowego Prasy Katolickiej pojawiły sie nowe media. Od tej pory DMPK oferuje również reklamę w kwartalniku \"Fronda\" oraz wydawanym przez warszawską Fundację SOS Obrony Życia Poczętego miesięczniku \"Moja Rodzina\".</lead>

<txt><p>W portfolio Domu Mediowego Prasy Katolickiej pojawiły sie nowe media. Od tej pory DMPK oferuje również reklamę w kwartalniku \"Fronda\" oraz wydawanym przez warszawską Fundację SOS Obrony Życia Poczętego miesięczniku \"Moja Rodzina\".  Choć \"Moja Rodzina\" wystartowała zaledwie przed dziesięcioma miesiącami, korzystając ze świeckiej sieci kolportażu już teraz osiągneła sprzedaż na poziomie  80.000 egz.
<br> 
<br>Natomiast \"Fronda\" - pismo funkcjonujące na rynku od 1994 roku i portal poświęcony \"Fronda.pl\" skupia wokół siebie blisko 90-tysięczną rzeszę czytelników i użytkowników. Jest to pismo prowokacyjne i żarliwe. Wszelkie problemy kultury, życia społecznego i polityki programowo rozpatrywane są z perspektywy żywej wiary i ortodoksji katolickiej.
<br>
<br><i>DMPK/KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200812091836</data>
<poprawka>1228845557</poprawka>
<tyt>Maleo w Afryce</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Darek Malejonek, grający w chrześcijańskich zespołach m.in 2 Tm 2,3 i Maleo Reggae Rockers wyruszył na wyprawę do Afryki, gdzie realizuje film o polskich wolontariuszach.</lead>
<txt>
<p>Darek Malejonek, grający w chrześcijańskich zespołach m.in 2 Tm 2,3 i Maleo Reggae Rockers wyruszył na wyprawę do Afryki, gdzie realizuje film o polskich wolontariuszach.<br><br>Trasa podróży będzie przebiegała przez kilka krajów Afryki,tj. Zimbabwe - Malawi - Tanzania - Etiopia - Rwanda - Gabon.Prace nad filmem potrwają około miesiąca.<br><br>KMDM/Maleo.pl<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200812151141</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>O konieczności nowoczesnej ewangelizacji </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Nowoczesne środki przekazu są wyzwaniem dla wszystkich wierzących, ponieważ odkąd stały się one tańsze, przystępniejsze i łatwiejsze w obsłudze, wszyscy powinni z nich korzystać, aby głosić Słowo Boże - podkreślił abp Claudio Maria Celli. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu skierował przesłanie do wiernych Kościoła w Ameryce w związku z obchodzonym 12 grudnia świętem Matki Bożej z Guadalupe.</lead>

<txt><p>Nowoczesne środki przekazu są wyzwaniem dla wszystkich wierzących, ponieważ odkąd stały się one tańsze, przystępniejsze i łatwiejsze w obsłudze, wszyscy powinni z nich korzystać, aby głosić Słowo Boże - podkreślił abp Claudio Maria Celli. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu skierował przesłanie do wiernych Kościoła w Ameryce w związku z obchodzonym 12 grudnia świętem Matki Bożej z Guadalupe. 
<br>
<br>Watykański hierarcha nawiązał w nim do ostatniego Synodu Biskupów o Słowie Bożym, który przypomniał, że wszyscy wierni powinni być &#8222;specjalistami od przekazu Słowa\". W dzisiejszych czasach oznacza to umiejętność korzystania z nowych technik komunikacji, tym bardziej, że współczesna młodzież nie należy już do &#8222;świata słowa i tekstu\", lecz jest &#8222;pokoleniem cyfrowym\". Rodzi to potrzebę świadomego dialogu międzypokoleniowego, uwzględniającego również przemiany w dziedzinie społecznego przekazu. 
<br>
<br>Zdaniem szefa watykańskiej dykasterii medialnej wzorem dla Amerykanów powinien dziś być św. Paweł, mistrz komunikacji, który w głoszeniu Ewangelii potrafił skutecznie korzystać ze wszystkich środków dostępnych w jego czasach.
<br>
<br><i>www.Niedziela.pl za www.RadioNiepokalanow.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200812160936</data>
<poprawka>1229417377</poprawka>
<tyt> Reklama Boga na polskich autobusach</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>\"Wierzę w Boga! Nie jestem sam!\" - to nie plakat w sali katechetycznej, lecz banner na autobusie. Właśnie w ten sposób wiarę w Boga promuje ksiądz Jan Byrt, luterański duchowny ze Szczyrku w Beskidach. \"Jest to reakcja na działania ateistów na Zachodzie, którzy w podobny sposób reklamują swoją wizję\" - mówi duchowny \"Dziennikowi\".</lead>
<txt>
<p>\"Wierzę w Boga! Nie jestem sam!\" - to nie plakat w sali katechetycznej, lecz banner na autobusie. Właśnie w ten sposób wiarę w Boga promuje ksiądz Jan Byrt, luterański duchowny ze Szczyrku w Beskidach. \"Jest to reakcja na działania ateistów na Zachodzie, którzy w podobny sposób reklamują swoją wizję\" - mówi duchowny \"Dziennikowi\".<br><br>Jego akcja to odpowiedź na działania brytyjskich ateistów. Na autobusach w Wielkiej Brytanii i wagonach metra w New Jersey w USA pojawiły się nalepki z napisem: \"Nie wierzysz w Boga - nie jesteś sam!\".<br><br>Duchowny zamówił zatem banery z napisami na \"Wierzysz w Boga - nie jesteś sam!\" oraz \"Wierzę w Boga! Nie jestem sam!\" \"Znalazłem już siedem autobusów jednej z firm z Szczyrku, które zdecydowały się bezpłatnie wozić od świąt Bożego Narodzenia do Wielkanocy te nalepki. Ich właścicielem jest katolik, więc to przedsięwzięcie ekumeniczne\" - mówi duchowny.<br><br>Amerykańskie Stowarzyszenie Humanistyczne jesienią rozpoczęło kampanię w New Jersey, chcąc dotrzeć do osób, które nie wierzą w Boga i pokazać im, że nie są sami. Wzorowali się na wcześniejszych projektach brytyjskich ateistów. <br><br><i>za: Dziennik.pl</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200901011421</data>
<poprawka>1230821751</poprawka>
<tyt>Europejskie Spotkanie Młodych za rok w Poznaniu!</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Kolejne Europejskie Spotkanie Młodych organizowane przez wspólnotę ekumeniczną z Taize odbędzie się za rok w Poznaniu - ogłosił w Brukseli przeor wspólnoty brat Alois.<br><br></lead>
<txt>
<p>Kolejne Europejskie Spotkanie Młodych <br>organizowane przez wspólnotę ekumeniczną z Taize odbędzie się za rok w Poznaniu - ogłosił w Brukseli przeor wspólnoty brat Alois.<br><br>Spotkania zainicjował w 1980 roku założyciel wspólnoty z Taize brat Roger, wywodzący się z protestanckiej rodziny szwajcarskiej.<br><br>Będzie to czwarte po Wrocławiu (1989 i 1995) i Warszawie (1999) spotkanie w naszym kraju. <br><br>KMDM
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200901032151</data>
<poprawka>1231016419</poprawka>
<tyt>Misyjny SMS</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>1 stycznia Komisja Episkopatu Polski ds. Misji we współpracy z operatorami sieci komórkowych uruchomiła numer charytatywny 72032. Wysyłając SMS o treści &#8222;misje&#8221; (koszt 2,44 z VAT) można wspomóc polskich misjonarzy. Akcja potrwa do 31 października 2009 r. </lead>
<txt>
<p>1 stycznia Komisja Episkopatu Polski ds. Misji we współpracy z operatorami sieci komórkowych uruchomiła numer charytatywny 72032. Wysyłając SMS o treści &#8222;misje&#8221; (koszt 2,44 z VAT) można wspomóc polskich misjonarzy w ich działalności edukacyjnej i charytatywnej.Akcja pod hasłem &#8222;Oni czekają na Nadzieję&#8221; potrwa do 31 października 2009 r. <br><br>W tym roku zaplanowano szereg inicjatyw związanych z misjami.Po raz pierwszy odbędzie się Dzień Solidarności z chrześcijanami prześladowanymi za wiarę.Ustanowili go w drugą niedzielę listopada (8 listopada) biskupi podczas 346 zebrania plenarnego, które miało miejsce w dniach 24-26 listopada 2008 r. na Jasnej Górze. Na UKSW planowane są m.in. VII Misyjna Olimpiada Znajomości Afryki, Międzynarodowa konferencja dotycząca przygotowania misjonarzy w Europie i w Polsce (obie organizowane wraz z Centrum Formacji Misyjnej), a także wystawa misyjna &#8222;Biblia Masajów&#8221;.<br><br>Kmdm/Episkopat.pl<br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200901102259</data>
<poprawka>1231626235</poprawka>
<tyt>Powstał teledysk do filmu \"Popiełuszko\"</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Teledysk do piosenki \"Niesmiertelni\" jest zapowiedzią filmu \"Popiełuszko\", który niebawem pojawi się na ekranach kin (premiera 20-go lutego). W teledysku oprócz członków zespołu Full Power Spirit pojawia się także Olga Szomańska-Radwan.</lead>
<txt>
<p>Teledysk do piosenki \"Niesmiertelni\" jest zapowiedzią filmu \"Popiełuszko\", który niebawem pojawi się na ekranach kin (premiera 20-go lutego). W teledysku oprócz członków zespołu Full Power Spirit pojawia się także Olga Szomańska-Radwan. <br><br> Występ zespołu przeplatany jest obrazami z filmu.Reżyserem klipu a jednocześnie filmu \"Popieluszko\" jest Rafał Wieczyński.Zaś producentem muzycznym piosenki Marcin Pospieszalski.<br><br> <br><object width=\"445\" height=\"364\"><param name=\"movie\" value=\"http://www.youtube.com/v/PCr8oOQsZYA&hl=pl&fs=1&border=1\"></param><param name=\"allowFullScreen\" value=\"true\"></param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"></param><embed src=\"http://www.youtube.com/v/PCr8oOQsZYA&hl=pl&fs=1&border=1\" type=\"application/x-shockwave-flash\" allowscriptaccess=\"always\" allowfullscreen=\"true\" width=\"445\" height=\"364\"></embed></object><br><br><br>KMDM/FPS<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200901130905</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Rodzina Pospieszalskich kolęduje dla Konga</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>Pallotyńska Fundacja Misyjna <a class=link1 href=\"http://www.salvatti.pl/\" target=\"_blank\">Salvatti.pl</a>, kierowana szczególną potrzebą serca, organizuje koncert związany ze zbiórką pieniężną na pomoc ofiarom konfliktu w Demokratycznej Republice Konga.</lead>

<txt><p>Pallotyńska Fundacja Misyjna <a class=link1 href=\"http://www.salvatti.pl/\" target=\"_blank\">Salvatti.pl</a>, kierowana szczególną potrzebą serca, organizuje koncert związany ze zbiórką pieniężną na pomoc ofiarom konfliktu w Demokratycznej Republice Konga.
<br>
<br>Ten koncert nie jest tylko kolejnym wydarzeniem kulturalnym. Jest to apel o pamięć o Kongo. Kierujemy się do Was z prośbą o pomoc dla Kongijczyków, którzy w wyniku wojny stracili wszystko, dlatego zapraszamy Was na koncert rodziny Pospieszalskich w Kościele Wszystkich Świętych na Placu Grzybowskim. 
<br>
<br>Rodzina Pospieszalskich -  dwa pokolenia muzyków (z dziećmi łącznie 12 osób) do wspólnego muzykowania zaprosili swoich przyjaciół: perkusistę z zespołu Voo Voo - Piotrka Żyżelewicza z dziećmi, wokalistkę i skrzypaczkę Krystynę Steczkowską z dziećmi i  wokalistkę Violę Brzezińską. 
<br>
<br>W koncercie wezmą udział także reprezentanci innych kontynentów - Afryki i Ameryki - senegalski muzyk Mamadou Diouf i  perkusista z Meksyku Tomas Sanchez. W programie Koncertu usłyszymy te najbardziej znane, ale także często zapomniane już kolędy i pastorałki. 
<br>
<br>Bracia Pospieszalscy z ogromną łatwością poruszając się w różnych konwencjach stylistycznych, zabierają słuchaczy w swoistą podróż muzyczną. Od klasycznych często wręcz symfonicznych brzmień polskich kolęd, poprzez ludowo - folkowo brzmiące pastorałki, do granych z  temperamentem rockowym i jazzową energią improwizacji. Latynoskie i afrykańskie rytmy, żydowskie motywy, greckie skale,  egzotyczne melodie instrumentalnych tematów, tropikalnie ciepłe aranżacje, przywołują tę prawdę że Dzieciątko z Betlejem niesie radość dla całego świata - wszystkich kontynentów, dla ludzi dobrej woli różnych ras, kultur, narodów i języków.
<br>
<br>Wspólne kolędowanie i przeżywanie bożonarodzeniowego okresu w duchu ofiarności i współczucia dla zła wyrządzanego naszym bliźnim, będzie gestem solidarności i formą pomocy dla mieszkańców Demokratycznej Republiki Konga.
<br>	
<br>Koncert jest organizowany w dniu, kiedy obchodzimy 95. Dzień Migranta i Uchodźcy. Z tej okazji Ojciec Święty Benedykt XVI pisze w swoim orędziu: Niech Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, który będzie obchodzony 18 stycznia 2009 r. stanie się dla wszystkich zachętą do tego, by żyć w pełni miłością braterską, nie wyróżniając nikogo ani nie dyskryminując, w przekonaniu, że naszym bliźnim jest każdy, kto nas potrzebuje i komu możemy pomóc (por. Deus caritas est, 15). 
<br>
<br>Niech nauczanie i przykład św. Pawła, wielkiego i pokornego Apostoła i migranta, ewangelizatora narodów i kultur, pomoże nam zrozumieć, że spełnianie uczynków miłości jest szczytem i syntezą całego życia chrześcijańskiego.
<br>
<br>Honorowy patronat przyjęli:
<br>
<br>J.E. Abp Kazimierz Nycz, Metropolita Warszawski
<br>J.E. Abp Henryk Hoser, Biskup Warszawsko-Praski
<br>Wojciech Bartelski , Burmistrz Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy 
<br>
<br>ZAPRASZAMY
<br>
<br>Dnia : 18.01.2009 r.
<br>godzina:  19.15
<br>Warszawa, Kościół pw. Wszystkich Świętych
<br>Plac Grzybowski 3/5
<br>
<br><I>KMDM</I>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200902041143</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Dallas, USA: Abp Celli o mediach i nowej ewangelizacji</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Kościół musi zadbać o swoje miejsce w świecie mediów, aby skutecznie ewangelizować współczesnych ludzi za pośrednictwem nowych środków przekazu &#8211; powiedział abp Claudio Celli. Wypowiedź przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego przekazu na konferencji \"Nowa ewangelizacja Ameryki\" w Dallas odnotowało Radio Watykańskie.</lead>

<txt><p>Kościół musi zadbać o swoje miejsce w świecie mediów, aby skutecznie ewangelizować współczesnych ludzi za pośrednictwem nowych środków przekazu &#8211; powiedział abp Claudio Celli. Wypowiedź przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego przekazu na konferencji \"Nowa ewangelizacja Ameryki\" w Dallas odnotowało Radio Watykańskie.
<br>
<br>Gość z Watykanu zauważył, że konieczność korzystania z nowych technologii wynika z ich wpływu na kulturę współczesnego człowieka, który ma zostać objęty ewangelizacją. Nie chodzi w niej bynajmniej o poprawianie kościelnych statystyk czy zwiększanie naszych wpływów, lecz o wyzwolenie ludzi od fałszywych bogów &#8211; powiedział abp Celli. Zaznaczył on, że człowiek z samej swej natury jest już przygotowany na przyjęcie Dobrej Nowiny, oczekuje bowiem Zbawiciela. Z Ewangelią trzeba jednak dotrzeć do jego serca i umysłu, i dlatego musimy się posłużyć tymi środkami przekazu, których ludzie używają dziś do komunikacji ze światem &#8211; powiedział szef watykańskiej dykasterii. Przedstawicielom amerykańskiego Kościoła przedstawił on również watykański projekt internetowej bazy katolickich mediów w sieci: intermirifica.net
<br>
<br><i>wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200902060808</data>
<poprawka>1233904269</poprawka>
<tyt>Na Walentynki Milka daje kosza wierzącym w Boga</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Firma Milka zorganizowała konkurs walentynkowy na plakat. Wzór plakatu, który wygra &#8211; zostanie wydrukowany i opublikowany na przystanku autobusowym. Walentynka &#8222;Bóg kocha Ciebie dzisiaj i ja też&#8221; nie została zamieszczona...</lead>
<txt>
<p>Chciałabym powiadomić o kolejnym braku tolerancji w naszym kraju, <br><br>Firma Milka zorganizowała konkurs walentynkowy na plakat. <br>Wzór plakatu, który wygra &#8211; zostanie wydrukowany i opublikowany <br>na przystanku autobusowym. Takich miejsc w Polsce jest kilkanaście. <br>Wybrałam więc przystanek w Sopocie. <br><br>Walentynka zaprojektowana przez mnie, była następującej treści: <br>&#8222;Bóg kocha Ciebie dzisiaj i ja też&#8221; <br>Odnosiła się ona do wierzącego kolegi, stąd dopisek &#8222;i ja też&#8221; <br>Od początku kiedy zgłosiłam się do konkursu, nikt nie wyrzucił walentynki. <br>Przeszła więc pozytywnie proces moderacji. <br><br>Dopiero w momencie kiedy znalazła się na miejscu 1. czyli wygrywała, <br>w ostatnim dniu tego konkursu została wyrzucona przez organizatorów. <br>Zaś ja dostałam następującą informacje: <br><br> &#8222;Witam. przykro nam bardzo, ale za względu na liczne zgłoszenia ze strony użytkowników, byliśmy zmuszeniu usunąć walentynkę z konkursu. Użytkownicy uważają, że ich uczucia religijne są w ten sposób naruszane <br>a my jako organizatorzy nie możemy się na takie coś zgodzić. Pozdrawiam I Love Milka&#8221; <br><br> To co napisali Organizatorzy konkursu niezgodne jest z ich własnym regulaminem, w którym czytamy:  <br>Zadania Konkursowe nadesłane przez Uczestników Konkursu, Konkursie według kryteriów opisanych w Regulaminie i poprzedzającego, zostaną zamieszczone w specjalnie w www.ilovemilka.pl i poddane głosowaniu Internautów.<br><br>Nieco dalej w regulaminie widnieje zapis: <br>&4 pkt6. Zgłoszenie w Konkursie podlega wstępnej weryfikacji Organizatora (moderacja) pod względem formalnej prawidłowości zgłoszenia oraz zgodności z obowiązującymi przepisami, dobrymi obyczajami oraz postanowieniami Regulaminu. Po dokonaniu weryfikacji Organizator podejmuje decyzję według<br>własnego uznania o dopuszczeniu bądź nie dopuszczeniu nadesłanych Życzeń do Konkursu. Decyzje Organizatora w tej sprawie są ostateczne.<br><br>Tak więc jak regulamin wskazuje skoro walentynka została umieszczona na stronie internetowej tzn., że została dokonana weryfikacja wcześniejsza przez organizatorów wedle ustalonych kryteriów. <br><br>Dodatkowo należy podkreślić że w naszym kraju obowiązuje wolność religijna, którą gwarantuje konstytucja. Umieszczone to zostało w Art. 53 dokładnie:  Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie wolności sumienia i wyznania stwierdza:<br>&#8222;Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.<br>Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.  <br><br>Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.<br>Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.<br>Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.<br><br>Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.&#8221;<br><br> W zaistniałej  sytuacji moje uczucia, jak i również wielu innych osób zostały naruszone. Firma MILKA odebrała prawo do wolności wyznania <br>i praktyk religijnych, które zostały zagwarantowane w konstytucji tego kraju. <br><br>W walentynce nikt nie napisał o jakiego Boga chodzi, a walentynka w swoich słowach &#8222;i ja też&#8221; odnosiła się do konkretnej osoby, czyli mojego wybranka. <br><br>Uczucia moje jak i również innych głosujących zostały w czasie tego konkursu naruszone,  spotkałam się z nietolerancją, w czym sprzeciwiliście się Art. 53 Konstytucji Rzeczypospolitej Polski. <br>Finał tego konkursu, czyli usunięcie walentynki jest niezgodne z regulaminem konkursowym opublikowanym na stronie internetowej. <br>Usunięcie walentynki nie zostało spowodowane złamaniem regulaminu, <br>lecz decyzją firmy MILKA, dla której hasło stało się mało wygodne, drażniące, <br>która bała się o swój własny wizerunek. <br>A przecież konkurs rozpisany był dla wszystkich internautów a nie tylko dla tej części niewierzącej... <br><br>Identyczny krok firma Milka poczyniła w przypadku warszawskiej pracy konkursowej. <br>Również znajdującej się na miejscu 1. <br><br>Czy to koniec tolerancji w naszym kraju ?<br><br>								z poważaniem<br>Hermann Karolina<br>karher<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200902191912</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Film, który ratuje życie</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Życie kilkudziesięciu dzieci uratował film &#8222;Bella&#8221;, amerykańsko- meksykańska produkcja o kelnerce z Nowego Jorku, która pewnego dnia, kompletnie zaskoczona, odkrywa, że jest w nieplanowanej ciąży.</lead>

<txt><p>Życie kilkudziesięciu dzieci uratował film &#8222;Bella&#8221;, amerykańsko- meksykańska produkcja o kelnerce z Nowego Jorku, która pewnego dnia, kompletnie zaskoczona, odkrywa, że jest w nieplanowanej ciąży. Według Eduardo Verástegui, odtwarzającego postać Jose (jedna z dwóch głównych ról), film pozwolił uratować wiele nienarodzonych dzieci. Przyznaje, że on sam wie o co najmniej 40 przypadkach, kiedy poznając scenariusz filmu albo po projekcji obrazu, rodzice zrezygnowali z aborcji.
<br>
<br> Aktor opowiedział dziennikarzom jedną z takich historii. Chcąc się dobrze przygotować do roli chłopaka, który przypadkowo staje na drodze dziewczyny planującej aborcję, odwiedził jedną z klinik specjalizujących się w przerywaniu ciąży. Tam rozpoznała go para, która przyszła dokonać aborcji. Gdy opowiedział im scenariusz filmu młodzi ludzie zdecydowali się na urodzenie dziecka. Noworodkowi dali na imię Eduardo. Część dochodu ze sprzedaży DVD oraz książki opisującej kulisy powstania filmu przeznaczono na wsparcie ośrodków doradztwa dla kobiet w ciąży kryzysowej. 
<br>
<br>Film &#8222;Bella&#8221; w 2006 roku otrzymał nagrodę publiczności na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto. Konferencja episkopatu USA (USCCB) uznała, że jest to jeden ważniejszych filmów 2007 roku, niosących pozytywne przesłanie na rzecz życia. <b>Polscy dystrybutorzy nie zdecydowali się na zakup filmu.</b>
<br>
<br>Za: Hli.org/KAI
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200902221239</data>
<poprawka>1235302803</poprawka>
<tyt>Teologia Polityczna organizuje  konferencje wielkopostne</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Ks. Wojciech Drozdowicz i Teologia Polityczna organizują konferencje wielkopostne. Tematem spotkań będzie Męka Pańska wg Ewangelii św. Jana (wokół komentarza św. Tomasza z Akwinu).</lead>
<txt>
<p>Ks. Wojciech Drozdowicz i Teologia Polityczna organizują konferencje wielkopostne. Tematem spotkań będzie Męka Pańska wg Ewangelii św. Jana (wokół komentarza św. Tomasza z Akwinu).<br><br>Miejsce, godzina:<br><br>Kościół Pokamedulski na Bielanach,Warszawa, ul. Dewajtis 5, godz. 12.00 - po mszy św. o 11.00.<br><br> <br><br>Daty, prowadzący, omawiany fragment komentarza:<br><br>01.03.09.<br><br>Marek A. Cichocki, O. Michał Paluch OP, Jerzy Wocial (rozdz. XVIII &#8211; wykład I, II, III, IV).<br><br>08.03.09<br><br>Magdalena Gawin, Mateusz Matyszkowicz, Zbigniew Stawrowski (rozdz. XVIII &#8211; wykład V, VI).<br><br>15.03.09<br><br>Bartłomiej Kachniarz, Paweł Milcarek, Tomasz Terlikowski (rozdz. XIX &#8211; wykład I, II, III ) .<br><br> <br>22.03.09<br><br>Ks. Tomasz Stępień, Piotr Semka, Dariusz Karłowicz (rozdz. XIX &#8211; wykład IV, V, VI).<br><br>Za: Teologia Polityczna<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200902242348</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Marcowy Posłaniec o kobiecie XXI w.</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Krystyna Janda i Hanna Suchocka dzielą się swoimi spostrzeżeniami o tym jak żyć i jak odnajdywać się w skomplikowanej rzeczywistości naszych czasów, opowiadają o swojej roli w Kościele, w polityce, w życiu społecznym w najnowszym numerze Posłańca.</lead>

<txt><p>Krystyna Janda i Hanna Suchocka dzielą się swoimi spostrzeżeniami o tym jak żyć i jak odnajdywać się w skomplikowanej rzeczywistości naszych czasów, opowiadają o swojej roli w Kościele, w polityce, w życiu społecznym w najnowszym numerze Posłańca.
<br>
<br>W nowym numerze znajdziemy m.in.
<br>
<br>Cudem jest 
<br>
<br>W Polsce od 1998 roku 25 marca obchodzony jest Dzień Świętości Życia, a od roku 2005 decyzją Sejmu w przeddzień obchodzony jest Narodowy Dzień Życia, którego celem jest propagowanie odpowiedzialności za założenie rodziny i zachęta do życia w rodzinach wielodzietnych. Życie bowiem jest rzeczywistością świętą (Jan Paweł II).
<br>
<br>Przez Śmierć do życia    
<br>
<br>Popiół sypany na głowy w środę popielcową, fioletowy kolor szat liturgicznych, atmosfera powagi i pokuty - w tym szczególnym okresie danym nam, chrześcijanom, do pogłębienia naszej wiary - przypomina, że jesteśmy \"ludźmi śmierci i odkupienia\".
<br>
<br>Za: poslaniec.net
<br>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200902261216</data>
<poprawka>1235647017</poprawka>
<tyt>Nominacje do Nagrody im. Dariusza Fikusa:</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Kapituła wyłoniła w poniedziałek osoby nominowane go tegorocznej Nagrody Imienia Dariusza Fikusa. W kategorii Wydawcy (za wkład w rozwój mediów) wśród nominowanych są trzej księża- redaktorzy: ks. Marek Gancarczyk, ks. Adam Boniecki oraz ks. Kazimierz Sowa.</lead>
<txt>
<p>Kapituła wyłoniła w poniedziałek osoby nominowane go tegorocznej Nagrody Imienia Dariusza Fikusa. W kategorii Wydawcy (za wkład w rozwój mediów) wśród nominowanych są trzej księża- redaktorzy: ks. Marek Gancarczyk, ks. Adam Boniecki oraz ks. Kazimierz Sowa.<br><br>Nagroda im. Dariusza Fikusa została ustanowiona przez redakcję \"Rzeczpospolitej\" w pierwszą rocznicę śmierci tego wybitnego dziennikarza, redaktora i wydawcy. Jej ideą przewodnią było \"dążenie do umocnienia wolnych i niezależnych mediów, tworzonych z uwzględnieniem zasad etyki zawodowej i wysokich standardów moralnych\". <br><br>Tegoroczna edycja nagrody \"Człowiek mediów\" jest już dwunastą. <br><br>W kategorii Wydawcy (za wkład w rozwój mediów) Kapituła nominowała następujące osoby: <br><br>- Agnieszkę Romaszewską-Guzy z zespołem TV Belsat <br>- Aleksandrę Zawłocką z zespołem TVP Info <br>- ks. Adama Bonieckiego, redaktora naczelnego \"Tygodnika Powszechnego\" <br>- ks. Marka Gancarczyka, redaktora naczelnego \"Gościa Niedzielnego\" <br>- Krzysztofa Koehlera z zespołem TVP Kultura <br>- ks. Kazimierza Sowę, szefa stacji &#8222;religia tv&#8221; <br><br>W kategorii Dziennikarze nominacje otrzymali: <br><br>- Ewa Stankiewicz i Anna Ferens autorki filmu &#8222;Trzej kumple&#8221; <br>- Marek Cichocki, Dariusz Gawin, Dariusz Karłowicz gospodarze audycji &#8222;Trzeci Punkt Widzenia&#8221; <br>- Marek Magierowski <br>- Wojciech Mann <br>- Dariusz Rosiak <br>- Bronisław Wildstein <br><br>Laureaci zostaną ogłoszeni 3 marca podczas gali w siedzibie redakcji. <br><br><i>za: Wiara.pl</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200903310759</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>USA: &#8222;Katolicy, wróćcie do domu!&#8221;</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>92 tys. katolików powróciło do Kościoła dzięki kampanii telewizyjnej w diecezji Phoenix w Stanach Zjednoczonych. Inicjatywa pod hasłem &#8222;Katolicy, wróćcie do domu&#8221; zainspirowana została portalem internetowym o tej samej nazwie (Catholics Come Home).</lead>

<txt><p>92 tys. katolików powróciło do Kościoła dzięki kampanii telewizyjnej w diecezji Phoenix w Stanach Zjednoczonych. Inicjatywa pod hasłem &#8222;Katolicy, wróćcie do domu&#8221; zainspirowana została portalem internetowym o tej samej nazwie (Catholics Come Home).
<br>
<br>Lokalna początkowo inicjatywa obecna jest już w szesnastu diecezjach całego kraju. Polega ona na zamieszczaniu spotów reklamowych w niechrześcijańskich stacjach, w czasie największej oglądalności telewizji. &#8222;Robimy to dla tych, którzy odeszli od praktykowania wiary, aby wiedzieli, że zależy nam na ich powrocie do domu&#8221; &#8211; powiedział ordynariusz diecezji Phoenix bp Thomas Olmsted. Jak przewidują organizatorzy, do końca 2010 r. akcja powinna objąć cały kraj za pośrednictwem głównych stacji telewizyjnych. 
<br>
<br>Informacje przekazywane w jedno- lub dwuminutowych reklamach dotyczą najczęściej błędnie interpretowanych lub niezrozumiałych zagadnień wiary. 
<br>
<br><i>Radio Watykańskie za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200904152315</data>
<poprawka>1239830232</poprawka>
<tyt>Mały Feniks 2009</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Stowarzyszenie Wydawców Katolickich po raz kolejny nagrodziło dziennikarzy i media, które w minionym roku w sposób szczególny zajmowały się promowaniem książki katolickiej. </lead>
<txt>
<p>Stowarzyszenie Wydawców Katolickich po raz kolejny nagrodziło dziennikarzy i media, które w minionym roku w sposób szczególny zajmowały się promowaniem książki katolickiej. <br><br>W tym roku nagrodę Małego Feniksa odbiorą: Tygodnik IDZIEMY, Portal FRONDA.pl, SZYMON BABUCHOWSKI, redaktor działu &#8220;Kultura&#8221; w tygodniku &#8220;Gość Niedzielny&#8221; oraz MACIEJ WOŹNIAKIEWICZ, redaktor programu TVP.info &#8220;Wierzę, wątpię, szukam&#8221;.<br><br>Tygodnik IDZIEMY - http://www.idziemy.com.pl<br>Tygodnik Diecezji Warszawsko-Praski<br><br>    &#8220;Idziemy&#8221; jest jedynym katolickim tygodnikiem opinii wychodzącym w Warszawie. Tytuł czasopisma nawiązuje do wezwania Jana Pawła II: &#8220;Wstańcie, chodźmy&#8221;. Powstało ono jako odpowiedź na zapotrzebowanie rodzin katolickich żyjących głównie w Warszawie i na Mazowszu. Tygodnik prezentuje integralną wizję człowieka i świata, bez dzielenia go na sacrum i profanum. Do spraw dotyczących Kościoła podchodzi w ten sam sposób, jak do tego, co dotyczy polityki, kultury i życia społecznego. Nie boi się podejmowania trudnych, ale ważnych tematów. Nie poprzestaje na opisywaniu rzeczywistości, ale próbuje ją wyjaśniać. Atutem &#8220;Idziemy&#8221; jest szybkość i atrakcyjna forma przekazu treści. Z redakcją współpracuje wielu znanych dziennikarzy Telewizji Polskiej, Polskiego Radia, Radia Watykańskiego i innych mediów. Piszą w nim również najbardziej znani warszawscy duchowni.<br><br>Portal FRONDA.pl - http://www.fronda.pl<br><br>    Od listopada 2008 roku głównym projektem prowadzonym przez Stowarzyszenie Kulturalne Fronda jest portal internetowy Fronda.pl &#8211; największy i najbardziej opiniotwórczy portal informacyjno-społecznościowy w Polsce, zajmujący się sprawami cywilizacji życia i śmierci. Redakcja portalu Fronda.pl to także miejsce dyskusji i wydarzeń kulturalnych. Od marca 2009 roku jest też realizowany projekt &#8220;Seminaria Fronda.pl. Przetaczamy elitom krew&#8221;. To cykl 3 otwartych seminariów prowadzonych przez Tomasza Terlikowskiego, Piotra Kaznowskiego i Jana Filipa Staniłko. <br><br>SZYMON BABUCHOWSKI - http://free.art.pl/babuchowski<br>Redaktor działu &#8220;Kultura&#8221; w tygodniku &#8220;Gość Niedzielny&#8221;<br><br>    Szymon Babuchowski, doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa, poeta (autor trzech tomików poetyckich) i dziennikarz, redaktor &#8220;Gościa Niedzielnego&#8221;. W 2007 roku otrzymał Nagrodę Fundacji im. ks. Janusza S. Pasierba w dziedzinie poezji za poezję opublikowaną w dwóch tomikach: &#8220;Sprawy życia, sprawy śmierci&#8221; oraz &#8220;Czas stukających kołatek&#8221;. Od 2006 roku pełni obowiązki kierownika działu &#8220;Kultura&#8221; w &#8220;Gościu Niedzielnym&#8221;, Zajmuje się między innymi redagowaniem rubryki z recenzjami wydawnictw książkowych, ukazującej się regularnie w każdym numerze &#8220;Gościa&#8221;. Najczęściej pojawiają się tu recenzje książek ukazujących się w wydawnictwach katolickich lub informacje o nowościach. Autorem kilkudziesięciu z nich jest Szymon Babuchowski. W swoich tekstach publikowanych przede wszystkim na łamach &#8220;Gościa Niedzielnego&#8221; (wcześniej także w dwumiesięczniku literackim &#8220;Topos&#8221; oraz w &#8220;Pastores&#8221;), pisze o książkach katolickich oraz porusza problematykę rynku wydawnictw katolickich. Babuchowski jest także autorem publikowanych w &#8220;Gościu Niedzielnym&#8221; wywiadów z pisarzami i poetami, m.in. Ernestem Bryllem, Janem Grzegorczykiem, Jarosławem Markiem Rymkiewiczem, ks. Jerzym Szymikiem.<br><br>MACIEJ WOŹNIAKIEWICZ - http://www.tvp.pl/&#8221;Wierze-watpie-szukam&#8221;<br>Redaktor programu TVP.info &#8220;Wierzę, wątpię, szukam&#8221;<br><br>    Od 1996 r redaktor wydania cotygodniowego katolickiego programu TVP.info &#8220;Wierzę, wątpię, szukam&#8221;. Autor i reżyser reportaży i felietonów katolickich oraz filmów dokumentalnych m. in. &#8220;Pani na Powsinie&#8221; i stuminutowego filmu dokumentalnego z historii i życia księży Marianów &#8220;Dla Chrystusa i Kościoła &#8211; trzy wieki Zakonu Marianów&#8221;. Autor scenariusza i reżyser spektaklu teatralno &#8211; widowiskowego na Placu Teatralnym w Warszawie poświęconego Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II &#8220;Po śladach Chrystusa&#8221; w 2005 roku.<br><br>Za:SWK.PL<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200904201651</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Spadek na rynku książki religijnej</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Lekki spadek zainteresowania nowo wydawanymi publikacjami odnotowali wydawcy książek religijnych, donosi Rzeczpospolita. </lead>

<txt><p>Lekki spadek zainteresowania nowo wydawanymi publikacjami odnotowali wydawcy książek religijnych, donosi Rzeczpospolita. 
<br>
<br>W trakcie zakończonych wczoraj w Warszawie targów wydawców katolickich dało się zauważyć mniejsze zainteresowanie zarówno stoiskami z książkami jak i dyskusjami i debatami. 
<br>
<br>Zdaniem klientów oraz wydawców na polskim rynku brak rodzimych autorów dla młodzieży. Anna Maria Giza, członkini kapituły przyznającej nagrody Feniks, mówi wprost: - To katastrofa (...) Może wydawcy się nie starają, a autorzy nie wiedzą, jak i o czym pisać? &#8211; zastanawia się Anna Giza, czytamy, w Rzeczypospolitej. 
<br>
<br><i>za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200904231250</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Już ponad 1,2 mln widzów filmu &#8222;Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221;</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Już ponad 1,2 mln widzów obejrzało film &#8222;Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221; - poinformował KAI dystrybutor obrazu, firma Kino Świat. Wynik ten plasuje film o kapelanie Solidarności w czołówce jeśli chodzi o polskie produkcje kinowe ostatnich lat. Nie spłacono jednak wszystkich pożyczek zaciągniętych na produkcję, dlatego realizatorzy proszą o wpłaty na rzecz Fundacji Kultury &#8222;SKRYPT&#8221;.</lead>

<txt><p>Już ponad 1,2 mln widzów obejrzało film &#8222;Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221; - poinformował KAI dystrybutor obrazu, firma Kino Świat. Wynik ten plasuje film o kapelanie Solidarności w czołówce jeśli chodzi o polskie produkcje kinowe ostatnich lat. Nie spłacono jednak wszystkich pożyczek zaciągniętych na produkcję, dlatego realizatorzy proszą o wpłaty na rzecz Fundacji Kultury &#8222;SKRYPT&#8221;.
<br> 
<br>Po kraju w dalszym ciągu krąży 180 kopii filmu w reżyserii Rafała Wieczyńskiego, bowiem film wciąż cieszy się sporym zainteresowaniem. Warto zaznaczyć, że zdobył już więcej widzów aniżeli zapowiadany jako wielki kinowy przebój inny polski film &#8222;Kochaj i tańcz&#8221;.
<br>
<br>&#8222;Podstawowe zjawisko jakie dostrzegamy, to fakt że ludzie wychodzą z filmu nie tylko poruszeni, ale i zaskoczeni&#8221; &#8211; zaznacza w rozmowie z KAI Rafał Wieczyński. Jego zdaniem, seria napastliwych recenzji lewicowych publicystów oraz zaniżone oczekiwania po innych produkcjach historycznych spowodowały, że ludzie często nie wybrali się do kina przez uprzedzenie, ale ci którzy poszli nie żałują. 
<br>
<br>Reżyser podkreśla, że dyskusje w Internecie dowodzą, że wbrew obawom film w sposób szczególny trafia właśnie do młodych ludzi. &#8222;Często wystraszeni krytykami, przymuszeni przez nauczycieli, żeby go obejrzeć, wychodzą z kina w zadumie i zadają sobie pytania, których wcześniej by nie zadali&#8221; &#8211; zwraca uwagę Wieczyński. Reżyser odbywa obecnie wiele spotkań z młodzieżą i studentami. 
<br>
<br>Niedawno realizatorzy filmu powrócili z Poczdamu, gdzie w Wyższej Szkole Filmowej HFF wraz z ekipą firmy Platige Image oraz The Chimney Pot mieli wykład na temat efektów specjalnych wykorzystanych w filmie. Dotyczył on szczególnie trzech efektów - połączenia ujęcia archiwalnego i współczesnego w jedno, przejazdu kolumny czołgów przez Warszawę oraz wyjątkowo długiej multiplikacji ludzi. 
<br>
<br>&#8222;Osiągnięcia te prezentowaliśmy na warsztatach dotyczących wykorzystania najnowszych 
<br>technologii cyfrowych w filmie prowadzonych dla profesjonalistów z 20 krajów świata. Zebraliśmy gratulacje również od specjalistów z Hollywood&#8221; &#8211; informuje reżyser filmu.
<br>
<br>W całej Polsce odbyło się już kilkaset prelekcji historyków przed seansami, w niektórych miejscowościach zorganizowano wystawy, wykłady otwarte, szkolenia dla nauczycieli itp. 
<br>
<br>Niezwykłą popularnością cieszy się uruchomiony przez Narodowe Centrum Kultury i Instytut Pamięci Narodowej portal www.popieluszko.pl. I tak np. w marcu br. portal o ks. Jerzym miał około 162 odwiedzin &#8211; poinformował KAI Karol Madaj &#8211; z Biura Edukacji Publicznej IPN. Warto wspomnieć, że obok strony oficjalnej film doczekał się także nieoficjalnej strony internetowej: popieluszko.com.
<br>
<br>Natomiast Narodowe Centrum Kultury (NCK) w dniach 16 lutego &#8211; 8 marca 2009 r. przeprowadziło akcję &#8222;Prawda jest nieśmiertelna&#8221;. Jej celem było pobudzenie do refleksji, w kontekście społecznym i historycznym, nad pojęciami prawdy, fałszu, obłudy, kłamstwa, jak również zwrócenie uwagi na miejsce i funkcje tych pojęć w społeczeństwie. W gimnazjach i liceach w całym kraju rozprowadzono w 30 tys. egzemplarzy specjalne multimedialne wydawnictwo edukacyjne 
<br>
<br>NCK przygotowało też m.in. propozycje scenariuszy lekcji do wykorzystania w gimnazjum i liceum na lekcjach historii, polskiego lub WOS.
<br>
<br>Oprócz Multimedialnego Wydawnictwa Edukacyjnego NCK przygotowało kampanię wizerunkową, na którą złożyły się z m.in. pocztówkii plakaty.
<br>
<br>Szczególne owoce filmu można zaobserwować przy grobie ks. Jerzego &#8211; ocenił w rozmowie z KAI proboszcz parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, ks. prałat Zygmunt Malacki. Jak informuje, w miesiącach letnich do grobu ks. Jerzego przybywało dotąd miesięcznie ok. 30 tys. osób. Sukces filmu Wieczyńskiego spowodował, że już obecnie, przed wakacjami, frekwencja jest blisko dwa razy większa. 
<br>
<br>&#8222;Do tej pory wielu młodych Polaków nie wiedziało nawet, gdzie jest pochowany ks. Jerzy. Teraz, po obejrzeniu filmu całe rzesze przybywają na jego grób&#8221; &#8211; zaznacza ks. Malacki.
<br>
<br>Obecnie realizatorzy filmu rozsyłają list do widzów filmu &#8222;Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221; zaznaczając, że każdy bilet jest osobistym wkładem w powstanie tej produkcji i zwiększa szansę na podejmowanie przez ekipę podobnych wyzwań w przyszłości. Proszą też, by polecać ten film innym.
<br>
<br>W sposób szczególny realizatorzy obrazu o kapelanie Solidarności dziękujemy szczególnie tym, którzy dokonali wpłat na rzecz Fundacji Kultury &#8222;SKRYPT&#8221;, która wspierała powstanie filmu, a obecnie spłatę pożyczek zaciągniętych na produkcję.
<br>
<br>Fundacja Kultury Skrypt jest organizacją pożytku publicznego, na którą można również przekazać 1% podatku. Konto nr : 40 1240 1053 1111 0010 0541 2410
<br>
<br>Film \"Popiełuszko. Wolność jest w nas\" jest pokazywany w polskich kinach od 27 lutego.
<br>Przedstawia życie ks. Jerzego od lat dzieciństwa na polskiej prowincji, poprzez okres kształtowania się jego powołania w wojsku, proces rodzenia się jego legendy w czasie ciężkiej próby stanu wojennego, aż po jego bestialski mord i gromadzący blisko pół miliona ludzi pogrzeb.
<br>
<br>Losy bohatera przedstawione są na tle kluczowych wydarzeń lat 80. Z rozmachem odtworzono m.in. strajki Sierpnia \'80 oraz manifestacje stanu wojennego brutalnie tłumione przez władze PRL. Liczne sceny masowe oddają gorącą atmosferę tamtych dni, a w filmie udział biorą również autentyczni uczestnicy historycznych wydarzeń.
<br>
<br>W filmie występują m.in. Maja Komorowska, Joanna Sczepkowska, Zbigniew Zamachowski.
<br>
<br>Prace nad filmem trwały 7 miesięcy w 14 miastach, wystąpiło w nim 7 tysięcy aktorów i statystów. Budżet wynosił prawie 12 mln zł. 
<br>za: tk / Warszawa / KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200904232124</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Warszawa: wręczono Nagrody \"Ślad\" im. Biskupa Jana Chrapka</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Dyrektor kanału religia.tv ks. Kazimierz Sowa i dziennikarz TVN/CNBC Biznes Marek Tejchman &#8211; to tegoroczni laureaci Nagrody Dziennikarskiej \"Ślad\" im. Biskupa Jana Chrapka \"Ślad\". Nagrodę Diamentowego \"Śladu\" za całokształt dokonań otrzymała Ewa Szumańska, publicystka i satyryczka radiowa znana ze skeczy o młodej lekarce. Zwycięzców ogłoszono podczas uroczystej gali, która odbyła się dziś w Domu Arcybiskupów Warszawskich.</lead>

<txt><p>Dyrektor kanału religia.tv ks. Kazimierz Sowa i dziennikarz TVN/CNBC Biznes Marek Tejchman &#8211; to tegoroczni laureaci Nagrody Dziennikarskiej \"Ślad\" im. Biskupa Jana Chrapka \"Ślad\". Nagrodę Diamentowego \"Śladu\" za całokształt dokonań otrzymała Ewa Szumańska, publicystka i satyryczka radiowa znana ze skeczy o młodej lekarce. Zwycięzców ogłoszono podczas uroczystej gali, która odbyła się dziś w Domu Arcybiskupów Warszawskich.
<br> 
<br>Przypominając postać patrona Nagrody \"Ślad\", zmarłego w 2001 r. bp. Jana Chrapka, abp Kazimierz Nycz powiedział, że był to człowiek, który oprócz pełnionych przez całe życie funkcji kościelnych, potrafił współpracować także z innymi środowiskami, w tym z mediami i dziennikarzami, zarówno doświadczonymi, jak i początkującymi. - Starał się otwierać Kościół na media, pokazywać je nam, księżom i biskupom - powiedział hierarcha.
<br>
<br>Metropolita warszawski stwierdził, że Nagroda \"Ślad\" ma wielorakie znaczenie, a jej kolejni laureaci \"mają świadomość tego, by swoje dziennikarskie stopy przykładać do śladów pozostawionych przez bp. Chrapka\". - Pod warunkiem, że nie pozwolimy, by owe ślady zostały rozwiane przez wiatr współczesności - dodał abp Nycz.
<br>
<br>Laureat \"Śladu\", ks. Kazimierz Sowa, dyrektor kanału religia.tv został uhonorowany za &#8222;stworzenie nowoczesnego medium poświęconego religiom, kulturze i wartościom duchowym&#8221;. Zwycięzca odebrał statuetkę autorstwa prof. Gustawa Zemły oraz 10 tys. zł.
<br>
<br>Zdaniem ks. Sowy, w codziennej pracy dziennikarskiej ważne jest to, by \"nie bawić się w tego, który stwarza rzeczywistość, zamiast ją opisywać\". - Wówczas nie podpowiadamy naszym odbiorcom, co się dzieje, ale próbujemy im włożyć do głowy naszą wizję rzeczywistości. To skrzywienie dotyka jednak wielu liderów życia publicznego - stwierdził laureat \"Śladu\". Dodał, że stworzenie kanału religia.tv nie udałoby się, gdyby nie \"pomysł, ludzie i odpowiednie środki finansowe\" zagwarantowane przez właścicieli ITI Piotra Wejcherta i Mariusza Waltera, których zdaniem w Polsce był potrzebny kanał religijny.
<br>
<br>\"Początkowo myślałem, że chodzi im o audycję religijną, emitowaną rano w niedzielę. Miał to być jednak kanał tematyczny o religii, kulturze i życiu duchowym człowieka. Jestem im wdzięczny, że mi zaufali\" - dodał ks. Sowa.
<br>
<br>W tym roku po raz pierwszy wręczono także nagrodę specjalną, tzw. \"Denara\", za profesjonalne i zgodne z najwyższymi standardami dziennikarskimi przekazywanie i popularyzowanie wiedzy ekonomicznej. Jej laureatem został Marek Tejchman, dziennikarz TVN/CNBC Biznes - za \"życzliwy, mądry, rzeczowy i profesjonalny sposób prowadzenia widza poprzez skomplikowane meandry ekonomii&#8221;.
<br>
<br>Odbierając nagrodę, Marek Tejchman podkreślił, że jako dziennikarz ekonomiczny zawsze stara się pamiętać o przestrzeganiu zasad rzetelnego przekazywania informacji. - Dotyczy to każdego dziennikarza, szczególnie politycznego i ekonomicznego - dodał.
<br>
<br>Ponadto wręczony został &#8222;Ślad&#8221; Diamentowy, przyznawany za całokształt dokonań. Jego trzecią laureatką - po Tadeuszu Mazowieckim (2005) i zespole miesięcznika \"Więź\" (2008) - została Ewa Szumańska, autorka wielu książek podróżniczych i programów radiowych, publicystka \"Tygodnika Powszechnego\", najbardziej znana z popularnej serii skeczy \"Z pamiętnika młodej lekarki\", emitowanych w Programie III Polskiego Radia.
<br>
<br>Nagrodę w imieniu Ewy Szumańskiej z rąk nuncjusza apostolskiego w Polsce odebrał Jacek Fedorowicz, aktor i satyryk. Abp Józef Kowalczyk powiedział o laureatce, że \"w swojej twórczej działalności starała się dawać świadectwo prawdzie, dobru i pięknu - wartościom, które legły u podstaw ufundowania nagrody &laquo;Ślad&raquo;\". Na ręce Jacka Fedorowicza złożył \"wyrazy uznania za wszystko, czym nas ubogacała na przestrzeni minionych dziesięcioleci; za to, że niezależnie od okoliczności, systemów politycznych pozostała wierna sobie i wyznawanym wartościom\".
<br>
<br>&#8222;Ślad&#8221; jest nagrodą dziennikarzy dla dziennikarzy i innych ludzi mediów, którzy przyczyniają się do budowania kultury prawdy, porozumienia i dialogu. Ma upamiętniać postawę zmarłego w 2001 roku bp. Jana Chrapka, którego dewizą były słowa: \"Idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały Cię!\".
<br>
<br>Nagrodę przyznaje od 2002 r. Kapituła tworzona przez grono współpracujących z bp. Chrapkiem wybitnych dziennikarzy i ludzi mediów. Każdego roku gremium to wzbogacane jest przez kolejnych głównych laureatów Nagrody. Przewodniczącym Kapituły jest senator Krzysztof Piesiewicz.
<br>
<br>Laureatami dotychczasowych edycji Nagrody \"Ślad\" byli kolejno: Ewa Czaczkowska, Grzegorz Polak, Stefan Wilkanowicz, ks. Jerzy Szymik, Marek Zając, Szymon Hołownia i ks. Marek Gancarczyk.
<br>
<br>Patronat honorowy nad nagrodą sprawuje Prymas Polski kard. Józef Glemp oraz nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk. Od roku 2007 r. gospodarzem gali metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz.
<br>
<br>Organizatorem gali była Katolicka Agencja Informacyjna. 
<br>
<br>za: lk, tk / Warszawa / KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200905051530</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Nowe media w portfolio  Domu Mediowego Prasy Katolickiej</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Dom Mediowy Prasy Katolickiej powiększył swoje portfolio o kolejne tytuły.
<br>Od maja DMPK rozpoczyna sprzedaż powerzchni reklamowych w tytułach: 
<br>Informator Pielgrzyma (nakład 100.000egz.), Szlak Wiary (nakład: 50.000) i \"OBECNI\" (nakład: 15.000egz)</lead>

<txt><p>Dom Mediowy Prasy Katolickiej powiększył swoje portfolio o kolejne tytuły.
<br>Od maja DMPK rozpoczyna sprzedaż powerzchni reklamowych w tytułach: 
<br>Informator Pielgrzyma (nakład 100.000egz.), Szlak Wiary (nakład: 50.000) i \"OBECNI\" (nakład: 15.000egz)
<br>
<br>\"Dzięki nowym tytułom w naszej ofercie czytelnictwo oferowanych przez nas mediów drukowanych zwiększa się o ponad 500.000! Oznacza to, że teraz nasi klienci mogą dotrzeć dzięki kampaniom reklamowym w prasie katolickiej do ponad 3.500.000 czytelników.\" - mówi Beata Rut - dyrektor zarządzający DMPK. 
<br>
<br>Dom Mediowy Prasy Katolickiej sprzedaje także kampanie w coraz popularniejszych katolickich portalach internetowych, radio i TV TRWAM.
<br>
<br><i>DMPK/KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200905061736</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\"Wyborcza\" odwołała konferencję naukową na UKSW</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Przyczyną odwołania konferencji &#8222;Homoseksualizm z naukowego i religijnego punktu widzenia&#8221; jest bardzo niezdrowa wrzawa, jaką wywołała &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221; &#8211; wyjaśnia prof. UKSW dr hab. Marek Kowalski, prorektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.</lead>

<txt><p>Przyczyną odwołania konferencji &#8222;Homoseksualizm z naukowego i religijnego punktu widzenia&#8221; jest bardzo niezdrowa wrzawa, jaką wywołała &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221; &#8211; wyjaśnia prof. UKSW dr hab. Marek Kowalski, prorektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
<br>
<br>Profesor M. Kowalski w rozmowie z redakcją &#8222;Gościa Niedzielnego&#8221; zwraca uwagę, że nieuprawnione jest utożsamianie działalności uniwersytetu z działalnością koła naukowego. &#8211; To są rzeczy niezależne &#8211; podkreśla, dodając, że decyzję o odwołaniu konferencji podjął z wielkim bólem. 
<br>
<br>- Jestem podpisany pod tą decyzją i biorę za nią pełną odpowiedzialność &#8211; mówi prof. Marek Kowalski. Zapewnia jednak, że nie znał treści, które miały być głoszone podczas konferencji &#8211; jak przypisały mu to media. 
<br>
<br>Jak podkreślił prorektor UKSW, na całej medialnej wrzawie ucierpiał już dziś wizerunek uczelni. Zapewnia, że nie tylko &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221; atakowała uczelnię. Wrzawa rozpętała się również w Internecie, a uniwersytetowi grożono nawet zgłoszeniem zawiadomienia do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Zdaniem grona rektorskiego, które podjęło decyzję o odwołaniu konferencji, burza medialna nie służyła wizerunkowi uczelni i zgodnie ze swoimi kompetencjami władze podjęły taką, a nie inną decyzję. 
<br>
<br><i>za: Wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200905180845</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\"Honor Generała\" zwycięzcą festiwalu filmów katolickich w Niepokalanowie </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Film \"Honor Generała\" w reżyserii Joanny Pieciukiewicz otrzymał statuetkę św. Maksymiliana, czyli Grand Prix Międzynarodowego Festiwalu Filmów i Multimediów w Niepokalanowie. Organizatorem festiwalu jest Katolickie Stowarzyszenie Filmowe i Klasztor Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie.</lead>

<txt><p>Film \"Honor Generała\" w reżyserii Joanny Pieciukiewicz otrzymał statuetkę św. Maksymiliana, czyli Grand Prix Międzynarodowego Festiwalu Filmów i Multimediów w Niepokalanowie. Organizatorem festiwalu jest Katolickie Stowarzyszenie Filmowe i Klasztor Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie.
<br>
<br>Nagrody przyznawane są co roku w kategoriach: filmu fabularnego, filmu dokumentalnego, programu telewizyjnego, programu edukacyjnego i filmu amatorskiego. 
<br>
<br>Grand Prix, czyli statuetkę św. Maksymiliana otrzymał film \"Honor Generała\" w reżyserii Joanny Pieciukiewicz, dziennikarki TVP Szczecin. Obraz uhonorowano za \"ukazanie skrzętnie ukrywanej prawdy o generale Stanisławie Sosabowskim i jego bohaterskiej Brygadzie Spadochronowej\". 
<br>
<br>Film opowiada o gen. Stanisławie Sosabowskim (1892-1967), uczestniku kampanii wrześniowej 1939 r. i bohaterskim dowódcy polskich skoczków spadochronowych pod Arnhem w 1944 r. Po wojnie, na emigracji w Wielkiej Brytanii, gen. Sosabowski zrzucił mundur i podjął się pracy jako zwykły robotnik magazynowy w fabryce silników elektrycznych. 
<br>
<br>Najlepszym filmem fabularnym został obraz \"Iskra\" w reżyserii Radolpho Viemonta. Najlepszym filmem dokumentalnym - \"Wycieczka\" Marii Dłużewskiej, który uznano za cenną relację o zapominanych bohaterach zgładzonych w katowniach ubeckich ukazana na tle grobów komunistycznych dygnitarzy, pochowanych w Alei Zasłużonych na Powązkach. 
<br>
<br>W kategorii Film Telewizyjny zwyciężył \"Złodziej w sutannie\" Pawła Woldana - historia uwolnienia obrazu obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, uwięzionego przez władze komunistyczne w 1966 r. 
<br>
<br>Najlepszym filmem edukacyjnym został obraz \"Kultura życia\" hiszpańskiego reżysera Andresa Garrigo na temat aborcji. Z kolei pierwsze miejsce w kategorii Film Amatorski przyznano Salezjańskiemu Ośrodkowi Misyjnemu i jego dyrektorowi ks. Stanisławowi Rafałce za film \"Ksiądz Bosko w skansenie komunizmu\", opowiadający o pracy duszpasterskiej salezjanów wśród dzieci na Kubie. 
<br>
<br>Na Festiwal zgłoszono 170 filmów, programów telewizyjnych i prac multimedialnych oraz 47 programów radiowych z 21 krajów. Tradycyjnie znalazły się wśród nich zarówno produkcje profesjonalne, zgłaszane przez telewizje publiczne lub prywatne, jak i amatorskie - filmy autorstwa grup ewangelizacyjnych, stowarzyszeń i wydawnictw katolickich oraz pasjonatów sztuki filmowej. 
<br>
<br>Filmy prezentowały m.in. sytuację misji katolickich na świecie, sylwetki zasłużonych ludzi Kościoła (ks. prał. Zdzisław Peszkowski, ks. Józef Tischner, abp Józef Teodorowicz, kard. Nguyen Van Thuan), relacje z pielgrzymek lub problemy społeczne będące wyzwaniem dla Kościoła, jak np. uzależnienie młodzieży od narkotyków. 
<br>
<br>Festiwal organizowany jest od 1986 r. przez Katolickie Stowarzyszenie Filmowe i Klasztor Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie. Stowarzyszenie zrzesza reżyserów, producentów i miłośników filmu i programów telewizyjnych. W swojej działalności wspiera także dzieła sztuki o tematyce religijnej oraz propaguje sztukę o inspiracji chrześcijańskiej. Początki stowarzyszenia sięgają 1980 r., ale zostało zarejestrowane w 1990 r. 
<br>
<br><i>ekai za: wiara.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200905220811</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Sejm przyjął ustawę medialną</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Za całością ustawy głosowało 257 posłów, 162 było przeciw, 6 posłów wstrzymało się od głosu- podała \"Rzeczpospolita\". </lead>

<txt><p>Za całością ustawy głosowało 257 posłów, 162 było przeciw, 6 posłów wstrzymało się od głosu- podała \"Rzeczpospolita\".
<br>
<br>Z dniem wejścia w życie ustawy wygasną obecne kadencje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz zarządów i rad nadzorczych TVP i Polskiego Radia. Ich członkowie mają pełnić swoje funkcje do czasu powołania następców.
<br>
<br>Od 2010 roku zniknie abonament rtv. Ustawa autorstwa PO, PSL i SLD zmienia filozofię finansowania TVP i Polskiego Radia - odchodzi od finansowania instytucji na rzecz finansowania zadań - wprowadza licencje programowe, które mają określić, na co konkretnie idą publiczne pieniądze w radiu i telewizji.
<br>
<br>Zgodnie z nową ustawą corocznie budżet państwa będzie musiał przeznaczać na media kwotę nie mniejszą niż abonament zebrany w 2007 r., czyli ok. 900 mln zł. Nowy system finansowania - kwalifikowany jako pomoc publiczna - przed wprowadzeniem w życie będzie musiał uzyskać zgodę Komisji Europejskiej.
<br>
<br><i>\"RP\"/KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200905231440</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Centrum Myśli Jana Pawła II wraz z Wydawnictwem Rhetos prezentuje dwupłytowy album &#8222;Okno Papieskie. Franciszkańska 3&#8221;</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>W 30 rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski Centrum Myśli Jana Pawła II wraz z Wydawnictwem Rhetos prezentuje dwupłytowy album &#8222;Okno Papieskie. Franciszkańska 3&#8221; czyli kronikę spotkań Jana Pawła II z młodzieżą w oknie rezydencji arcybiskupów krakowskich w latach 1979-2002
<br></lead>

<txt><p>Oprócz pamiętnego spotkania na Placu Piłsudskiego i słów: &#8222;Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi&#8230;Tej ziemi!&#8221; - czerwiec 1979 r. w świadomości Polaków pozostaje także pierwsze spotkanie Papieża z młodzieżą w Oknie na Franciszkańskiej 3 w Krakowie. Podczas wieczornych spotkań w oknie Jan Paweł II powracał do tematów, które poruszał w swoich homiliach i przemówieniach w danym dniu pielgrzymki. 
<br>
<br>Wbrew powszechnej opinii nie były to jedynie dialogi pełne dowcipu. Jan Paweł II mówił do młodzieży o sprawach ważnych i bardzo poważnych. Podczas wieczornych spotkań w Oknie powracał do tematów, które poruszał w swoich homiliach i przemówieniach w danym dniu pielgrzymki &#8211; mówi Norbert Szczepański, z-ca dyrektora ds. programowych w Centrum Myśli Jana Pawła II. &#8222;Okno Papieskie. Franciszkańska 3&#8221; to tytuł dwupłytowego dokumentu, który jest pierwszym pełnym zapisem dźwiękowym spotkań z Janem Paweł II pod Oknem. Centrum Myśli Jana Pawła II zdecydowało się go wydać, ponieważ uważa, że spotkania na Franciszkańskiej zasługują, by poznano ich treść i przebieg, a ponadto są zbyt ważnym elementem każdej z pielgrzymek do Ojczyzny, by pozostały nieznane &#8211; dodaje Szczepański. 
<br>
<br>2 CD zawierają m.in. nagrania: &#8222;Czy ja się mogę was o coś zapytać?&#8221; (1979), &#8222;Tych spotkań z młodzieżą nauczyłem się w Polsce&#8221; (1983), &#8222;Jest siła przebicia!&#8221; (1987), &#8222;Trzymajcie się!&#8221; (1997),  &#8222;Pomimo starości, pomimo śmierci - młodość w Bogu&#8221; (2002),  dodatkowo Komunikat abp Kazimierza Nycza (1999). Materiały pochodzą z archiwum Radia Watykańskiego i nagrań prywatnych (z 1979 r.). Autorką projektu jest Elżbieta Staniszewska (Polskie Radio). Wydawca: Wydawnictwo RHETOS. Liczba egzemplarzy: 10.000 sztuk. Termin wydania: czerwiec 2009 r.
<br>
<br><i>KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200905232051</data>
<poprawka>1243104708</poprawka>
<tyt>RPO pisze do Ruchu w sprawie pornografii</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Rzecznik Praw Obywatelskich zaniepokojony sposobem i formą dystrybucji prasy erotycznej i pornograficznej w kioskach Ruch - informuje Stowarzyszenie Twoja Sprawa.</lead>
<txt>
<p>Rzecznik Praw Obywatelskich zaniepokojony sposobem i formą dystrybucji prasy erotycznej i pornograficznej w kioskach Ruch - informuje Stowarzyszenie Twoja Sprawa.<br><br>Rzecznik Praw Obywatelskich realizując swoje ustawowe uprawnienia wystąpił do prezesa RUCH S.A. zaniepokojony formą i sposobem dystrybucji prasy erotycznej i pornograficznej w salonach i kioskach spółki. Działania dr. Kochanowskiego są rezultatem listów wysyłanych przez uczestników akcji \"Twoja sprawa - Twój ruch!\".<br><br>Pełne wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich znajduje się na stronie: http://www.rpo.gov.pl/pliki/12429935100.pdf. <br><br>Podobnie jak Rzecznik Praw Dziecka, Rzecznik Praw Obywatelskich odnosi się nie tylko do prasy pornograficznej, ale również do prasy erotycznej, która - jak podkreślało Stowarzyszenie - zawiera wiele wulgarnych przekazów, z którymi styczność mają dzieci. Mamy nadzieję, że wystąpienie do prezesa RUCH S.A. dwóch niezależnych organów stojących na straży praw i wolności obywatelskich spowoduje rzeczywiste zainteresowanie się tą sprawą i spowoduje, że spółka Skarbu Państwa wykaże wolę niezwłocznej eliminacji zjawisk, które godzą w interesy klientów RUCH S.A., w szczególności w prawa dzieci.<br><br>Wiecej o sprawie na:<br>www.twojasprawa.org.pl<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200905232223</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Song of  Songs Festival już XII edycja!</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>26 czerwca po raz kolejny w Ruinach Zamku w Toruniu odbędzie się największy festiwal muzyki chrześcijańskiej w Europie środkowo-wschodniej.</lead>

<txt><p>26 czerwca po raz kolejny w Ruinach Zamku w Toruniu odbędzie się największy festiwal muzyki chrześcijańskiej w Europie środkowo-wschodniej.
<br>
<br>Już cała dekada minęła od kiedy po raz pierwszy usłyszeliśmy chrześcijańskie dźwięki Rodziny Friedrichów i ich Przyjaciół. Oficjalne obchody jubileuszu zespołu zostały odbędą się w ramach tegorocznej edycji Song of Songs. Z tej okazji Arka Noego wystąpi na jedynym uroczystym koncercie urodzinowym. Małym jubilatom towarzyszyć będą zaproszeni przez nich goście &#8211; znane postaci sceny muzycznej i kabaretowej.
<br>
<br>KMDM/SOS
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200905311724</data>
<poprawka>1243801553</poprawka>
<tyt>10 urodziny Arki Noego na Song of Songs </tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Mija właśnie 10. rocznica powstania Arki Noego. Swoje okrągłe urodziny zespół będzie świętował już za miesiąc w ramach odbywającego się w Toruniu Song of Songs Festival.<br></lead>
<txt>
<p>Mija właśnie 10. rocznica powstania Arki Noego. Swoje okrągłe urodziny zespół będzie świętował już za miesiąc w ramach odbywającego się w Toruniu Song of Songs Festival.<br><br>Wielka feta urodzinowa rozpocznie się w piątek, 26 czerwca o godz. 16.00. Do<br>wspólnego świętowania dołączą goście specjalni: Magda Anioł, Tomek Budzyński, Darek Malejonek oraz Kabaret MUMIO. Podczas koncertu usłyszymy wspólnie wykonane najbardziej rozpoznawalne przeboje zespołu.<br>Wieczorem na toruńskiej scenie zagrają 2Tm 2,3, polsko-ukrańska Daga-Dana, projekt EMPE3, New Life\'M oraz Sunguest. Jak co roku pojawią się także akcenty modlitewne, w tym tradycyjne już nabożeństwo ekumeniczne w intencji jedności chrześcijan. Festiwal zwieńczą grane do późnych godzin nocnych niepowtarzalne koncerty akustyczne.<br><br>Więcej szczegółów na www.songofsongs.pl<br><br>KMDM/S.O.S.<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200906152137</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Song of Songs w mediach</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Festiwal Song of Songs  będzie transmitowany przez Radio Sfera, a bezpośrednie wejścia z imprezy, wywiady z artystami i organizatorami pojawią się także w Radiu Emaus.Znany jest już program festiwalu.</lead>

<txt><p>Festiwal Song of Songs  będzie transmitowany przez Radio Sfera, a bezpośrednie wejścia z imprezy, wywiady z artystami i organizatorami pojawią się także w Radiu Emaus.Znany jest już program festiwalu.
<br>
<br>Dzień i noc 26/27 CZERWCA 2009
<br>
<br>Dzień:
<br> koncert urodzinowy Arka Noego i specjalni goście:
<br> * Magda Anioł
<br> * Tomasz Budzyński
<br> * Maleo
<br> * Mumio
<br> * Dagadana
<br> * Empe3
<br> * Sunguest
<br>
<br>Nabożeństwo ekumeniczne
<br>
<br>Noc:
<br>* New Life&#8217;M
<br>* 2tm2,3 (czadowo i akustycznie)
<br>* VOO VOO
<br>
<br>S.O.S./KMDM
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200906160939</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Song of Songs już 26 czerwca</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Trwają ostatnie przygotowania do tegorocznej edycji Song of Songs Festival.Oficjalne rozpoczęcie nastąpi w piątek, 26 czerwca o godz. 16.00, na przepięknej toruńskiej Starówce w ruinach zamku krzyżackiego. </lead>

<txt><p>Trwają ostatnie przygotowania do tegorocznej edycji Song of Songs Festival. 
<br>Oficjalne rozpoczęcie nastąpi w piątek, 26 czerwca o godz. 16.00, na przepięknej toruńskiej 
<br>Starówce w ruinach zamku krzyżackiego. 
<br>
<br>Do spotkania wielowiekowej historii miasta z tą nieco mniej odległą dojdzie podczas 
<br>wielkiego urodzinowego koncertu Arki Noego, świętującej właśnie 10-lecie swojego 
<br>istnienia. Zespół zaprosi na scenę swoich gości specjalnych &#8211; Magdę Anioł, Tomka 
<br>Budzyńskiego, Maleo oraz członków MUMIO. Jubileuszową fetę poprzedzą występy trzech 
<br>projektów muzycznych, w których składach muzykują dziś byli &#8222;Arkowicze&#8221; &#8211; polskoukraińska 
<br>DagaDana z Mikołajem Pospieszalskim, EMPE3 z udziałem Marka Pospieszalskiego 
<br>oraz Sunguest Kai Chmiel. 
<br>
<br>Po dziennych koncertach przyjdzie czas na nocne granie z udziałem Tomka 
<br>Budzyńskiego z zespołem oraz New Life\'M, promującego właśnie swą nową płytę pt. 
<br>&#8222;Szukam domu&#8221;. Swoją obecność na scenie zapowiedziała także legenda polskiej sceny 
<br>muzycznej &#8211; Voo Voo Wojciecha Waglewskiego. Gratką natomiast dla wszystkich fanów 
<br>2Tm2,3 będzie z pewnością ich duży koncert, podczas którego usłyszeć będzie można 
<br>zarówno charakterystyczne czadowe brzmienia, jak i akustyczne utwory z ostatniego krążka 
<br>pt. &#8222;Dementi&#8221;. Szczegóły na stronie www.songofsongs.pl. 
<br>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200906261012</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Kościół proponuje medialny okrągły stół</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Dobrze, że do ustawy medialnej wróciły wartości chrześcijańskie, źle, że media publiczne mają problem z finansowaniem &#8211; mówili biskupi.</lead>

<txt><p>Dobrze, że do ustawy medialnej wróciły wartości chrześcijańskie, źle, że media publiczne mają problem z finansowaniem &#8211; mówili biskupi. Na wczorajszym posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu jej współprzewodniczący abp Sławoj Leszek Głódź zaproponował zorganizowanie medialnego okrągłego stołu.
<br> 
<br>Zdaniem hierarchów, jeśli nowa ustawa medialna nie wejdzie w życie, to trzeba o mediach dyskutować ponad podziałami partyjnymi, z udziałem osób cieszących się społecznym autorytetem. Okrągły stół mógłby się stać forum przygotowania rozwiązań prawnych i finansowych dla mediów publicznych.
<br>
<br>Biskupi i rząd mówili nie tylko o mediach - pisze na łamach Rzeczpospolitej Ewa Czaczkowska. W listopadzie ub.r. Komisja Wspólna powołała zespół, który miał uściślić zasady postępowania Komisji Majątkowej zajmującej się zwrotem Kościołowi mienia zagarniętego w PRL z pogwałceniem ówczesnego prawa. Wczoraj strony podpisały deklarację co do dalszego postępowania. &#8211; Mamy nadzieję, że te wskazania przyspieszą prace i rozwieją pojawiające się wątpliwości &#8211; mówi sekretarz episkopatu bp Stanisław Budzik. Ustalono m.in., że jeżeli w postępowaniu regulacyjnym będą występowały duże różnice zdań, to mediatorem w sporze zostanie wojewoda. Wszyscy uczestnicy postępowania będą mieli wgląd w dokumenty. Jeżeli do Komisji Majątkowej wpłynie pisemne zażalenie na wycenę ziemi, komisja wystąpi do rzeczoznawców o wykonanie dodatkowych analiz prawnych (tzw. operatu).
<br>
<br>Biskupi apelowali także do strony rządowej, aby w przygotowywanej ustawie bioetycznej chronić ludzkie życie i jego godność. &#8211; Wszyscy byliśmy kiedyś embrionami &#8211; mówił abp Józef Życiński. 
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200906281154</data>
<poprawka>1246182881</poprawka>
<tyt>Powstał kierunek  Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na UKSW.</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Decyzją Senatu autonomicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego  w  Warszawie został powołany na Wydziale Teologicznym nowy kierunek studiów: Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna.</lead>
<txt>
<p>Decyzją Senatu autonomicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego  w  Warszawie został powołany na Wydziale Teologicznym nowy kierunek studiów: Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna.Pierwsza rekrutacja kandydatów na te studia odbędzie się dopiero w roku 2010. <br>       <br>  Będą to 3-letnie studia I stopnia, czyli licencjackie, kończące się uzyskaniem tytułu (dyplomu)  licencjata  dziennikarstwa i komunikacji społecznej. W przyszłości planowane są na tym kierunku także studia II stopnia, czyli magisterskie (uzupełniające), do czego - jak wiadomo -  wymagane jest  tzw. minimum kadrowe, czyli kadra pracowników naukowych, złożona z 6 samodzielnych (doktorów habilitowanych i profesorów)  i  6 pomocniczych (doktorów), specjalistów z dziedziny komunikacji społecznej, mediów i dziennikarstwa.  <br>   <br> Przypomnijmy, że od kilkunastu lat funkcjonuje w UKSW Instytut Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa, który prowadzi  5-letnie magisterskie studia medialno-dziennikarskie  jako   s p e c j a l n o ś ć   na  kierunku teologii. Analogicznie  zresztą w wielu uczelniach  polskich  &#8222;dziennikarstwo&#8221;   jest  specjalnością  na  kierunkach: politologii, socjologii, filologii polskiej,  pedagogiki  i  innych. Absolwenci  tych studiów  otrzymują dyplom  ukończenia  danego kierunku  w  zakresie dziennikarstwa.   Podobnie absolwenci  5-letnich studiów w IEMiD uzyskują dyplom magistra (kierunku) teologii w zakresie edukacji medialnej i dziennikarstwa.  <br>    Niewątpliwym walorem aktualnych studiów magisterskich w IEMiD jest szeroki zakres przedmiotów medialno-dziennikarskich, których studiowanie gwarantuje solidne przygotowanie do pracy w dziedzinach dziennikarstwa prasowego, radiowego i telewizyjnego, w agencjach reklamy, marketingu i public relations,  a także w portalach internetowych  i  w szkołach  (edukacja medialna).<br>   Warto podkreślić, jako pewną nowość w IEMiD, że  studenci  s p e c j a l n o ś c i   edukacji medialnej i dziennikarstwa na kierunku teologii będą mieli możliwość uzyskania dyplomu licencjackiego z dziennikarstwa i komunikacji społecznej, jeśli zaliczą  wszystkie przedmioty  k i e r u n k u  dziennikarstwa i komunikacji społecznej I stopnia w IEMiD (nie będzie to zbyt trudne, gdyż większość przedmiotów medialno-dziennikarskich z wymienionej specjalności  i  nowego kierunku  pokrywa  się!).<br>    Powyższa informacja jest dość ważna także dla tegorocznych i przyszłych  kandydatów na studia w IEMiD.  Ci bowiem kandydaci, którzy nie dostaną się (z braku miejsc) na kierunek dziennikarstwa  i komunikacji społecznej,  mogą podjąć studia (o ile będą miejsca) na specjalności edukacji medialnej i dziennikarstwa w IEMiD, kończąc  je - pod wyżej określonymi warunkami  -  uzyskaniem dyplomu licencjackiego, a następnie także magisterskiego.<br> <br>Dodajmy, że takie same możliwości będą już mieć  studenci  I  roku, przyjęci na specjalność edukacji medialnej i dziennikarstwa w roku akademickim 2009/2010.<br> <br>za: www.iemid.uksw.edu.pl<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200907131814</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Media katolickie po 1989 r. - raport Katolickiej Agencji Informacyjnej</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>W latach 1945-89 informacja religijna &#8211; ze względu na cenzurę i zamknięcie większości tytułów &#8211; docierała do czytelników z trudem. Po 1989 r. dzięki upadkowi cenzury, wolnej sprzedaży papieru oraz uwolnieniu częstotliwości dla mediów elektronicznych nastąpił rozwój rynku prasowego, radiowego i telewizyjnego. </lead>

<txt><p>W latach 1945-89 informacja religijna &#8211; ze względu na cenzurę i zamknięcie większości tytułów &#8211; docierała do czytelników z trudem. Po 1989 r. dzięki upadkowi cenzury, wolnej sprzedaży papieru oraz uwolnieniu częstotliwości dla mediów elektronicznych nastąpił rozwój rynku prasowego, radiowego i telewizyjnego. Od połowy lat 90. nałożyła się nań &#8222;rewolucja cyfrowa&#8221;, pozwalająca na tworzenie mediów na poziomie nie tylko ogólnopolskim, ale i lokalnym. 
<br>Prasa
<br>
<br>Po uzyskaniu wolności medialna świadomość była słabo ugruntowana wśród polskich katolików, zmuszanych przez lata PRL-u do pielęgnowania wiary w zaciszu domowym. Upadek komunizmu nie spowodował natychmiastowego wzrostu czytelnictwa prasy katolickiej. Rozwój rynku prasowego, był we wczesnych latach 90. chaotyczny. Dominowało prawo silniejszego: czytelników zaczęli zdobywać wydawcy ze znaczącym kapitałem zagranicznym, którzy schlebiali niewyszukanym gustom odbiorców. Czasopisma kierowane do wymagającego czytelnika nie zyskiwały inwestorów. Dlatego prasa katolicka, stopniowo doskonaląc swoją ofertę, powoli zyskiwała miejsce na szerokim rynku.
<br>
<br>Po 20 latach wolnej Polski, najpoważniejsze miejsce na rynku prasy katolickiej zajmują dwa tygodniki: wydawany przez kurię metropolitalną w Katowicach &#8222;Gość Niedzielny&#8221; oraz częstochowska &#8222;Niedziela&#8221;. &#8222;Gość&#8221; skutecznie rywalizuje ze świeckimi tygodnikami opinii, sytuując się tuż za najpopularniejszą &#8222;Polityką&#8221;. Od wielu miesięcy jako jedyny w segmencie polskich tygodników notuje stały wzrost sprzedaży, która w marcu br. wyniosła aż 146 tys. egzemplarzy.
<br>
<br>Sukces &#8222;Gościa&#8221; &#8211; obecnie kierowanego przez ks. Marka Gancarczyka &#8211; wiąże się z nazwiskiem jego poprzednika ks. Stanisława Tkocza. Gdy w 1974 r. obejmował redakcję, pracowały w niej cztery osoby. Po blisko 30 latach pismo zatrudnia ponad 100 osób, wydawane jest w kolorze, w nowoczesnej technologii, a jego wersję elektroniczną każdego dnia czytają tysiące internautów na całym świecie. &#8222;GN&#8221; łączy tematykę religijną ze sprawami społecznymi i kulturalnymi. Informuje o życiu Kościoła w Polsce i na świecie. Ma 18 dodatków diecezjalnych. Z &#8222;Małym Gościem Niedzielnym&#8221; dociera też do czytelnika najmłodszego.
<br>
<br>Kierowana przez ks. Ireneusza Skubisia częstochowska &#8222;Niedziela&#8221;, poza numerem ogólnopolskim i 19 dodatkami diecezjalnymi, zamieszcza dodatki liturgiczne i młodzieżowe oraz dwumiesięcznik &#8222;Tęcza&#8221; dla dzieci. Rozwija także działalność wydawniczą: w serii &#8222;Biblioteka Niedzieli&#8221; od 1993 r. publikuje tomy poświęcone nauczaniu Jana Pawła II i ważnym postaciom Kościoła w Polsce.
<br>
<br>Mający ponad stuletnią tradycję &#8222;Przewodnik Katolicki&#8221; sprzedaje się w niewielkiej, ale stałej ilości ok. 28,5 tys. egzemplarzy. Z kolei ukierunkowany na bardziej ambitne środowiska inteligencji i będący wciąż ostoją myśli soborowej &#8222;Tygodnik Powszechny&#8221;, mimo wsparcia inwestycyjnego ze strony koncernu ITI, niestety traci czytelników, a jego sprzedaż spadła do 19 tys. egzemplarzy.
<br>
<br>W ub. roku pojawił się miesięcznik &#8222;Magazyn Familia&#8221; wydawany przez Edycję św. Pawła jako polska wersja popularnego włoskiego &#8222;Famiglia Cristiana&#8221;. Czasopismo porusza kwestie religijne, społeczne i kulturalne dotyczące wychowania. Jego celem jest pokazanie rodziny na tle współczesnych realiów życia w Polsce.
<br>
<br>Zasłużone miejsce zajmują kierowane do inteligencji katolickiej elitarne miesięczniki: krakowski &#8222;Znak&#8221;, warszawska &#8222;Więź&#8221;, poznańskie &#8222;W drodze&#8221; i &#8222;Przegląd Powszechny&#8221;. Prezentują współczesną myśl chrześcijańską, podejmują debatę o przemianach Kościoła w Polsce i na świecie oraz krytyczny dialog z kulturą współczesną na płaszczyźnie teologii, filozofii i nauki. Natomiast forum wymiany myśli dla katolików bardziej tradycjonalistycznych jest dwumiesięcznik &#8222;Christianitas&#8221;.
<br>
<br>Dużą popularnością cieszą się kwartalniki &#8222;Fronda&#8221;, &#8222;First Things&#8221; i &#8222;Teologia Polityczna&#8221;. Podejmują tematy kontrowersyjne, adresując swoją zawartość do czytelnika o wyrazistych poglądach na wiarę, kulturę i sprawy społeczne. Pisma te stały się też miejscem wymiany poglądów intelektualistów, młodzieży akademickiej i artystów o poglądach konserwatywno-liberalnych.
<br>
<br>W ostatnim dziesięcioleciu nastąpił dynamiczny rozwój prasy parafialnej. Jej celem jest ewangelizacja i integracja lokalnego środowiska. Istnieje ok. 2 tys. tytułów: tygodników, miesięczników i dwumiesięczników o nakładzie między kilkaset a 3 tys. egzemplarzy. Informują o najważniejszych wydarzeniach parafialnych, prowadzą kroniki i zapowiedzi duszpasterskie. Gazetki nie są nastawione na zysk, utrzymują się ze sprzedaży i wsparcia wiernych.
<br>
<br>W 1993 r. powstała Katolicka Agencja Informacyjna powołana przez Konferencję Episkopatu Polski. Uznano, że na rynku medialnym niezbędna jest instytucja profesjonalnie informująca media o działalności Kościoła w Polsce i na świecie. Dziś KAI ma ponad 150 odbiorców medialnych, w tym największe redakcje prasowe, radiowe i telewizyjne. Dzięki ponad 50 korespondentom krajowym i zagranicznym wszystkie znaczące w życiu Kościoła wydarzenia odnotowywane są na bieżąco w serwisie płatnym kai.pl, na portalu e.kai.pl, serwisie dźwiękowym AudioKai oraz Internetowym Dzienniku Katolickim. Internetowy portal e.kai.pl jest obecnie jednym z najnowocześniej redagowanych serwisów religijnych w Polsce, którego liczba czytelników rośnie z każdym miesiącem.
<br>
<br>Internet
<br>
<br>Internet jest dla Kościoła w Polsce wciąż nowym, ale coraz odważniej wykorzystywanym środkiem ewangelizacji. Dzięki prostym i bezpłatnym metodom publikacji skłonił duchowieństwo i katolików świeckich do samodzielności. Od połowy lat 90. lawinowo zaczęły powstawać katolickie strony i serwisy.
<br>Najstarszym katolickim portalem jest istniejący od 1996 r. &#8222;Mateusz&#8221; (www.mateusz.pl). Serwis zasłynął w 2001 r. publikacją pierwszej e-książki religijnej. W ślad za nim szybko poszły kolejne strony katolickie, rozbudowując się do poziomu multimedialnych portali.
<br>
<br>Serwis wiara.pl &#8222;Gościa Niedzielnego&#8221; jest ambitnym połączeniem dziennika, forum i rozbudowanego systemu baz danych na temat Kościoła, wielkich religii świata i wyznań chrześcijańskich. Jego specyfika polega na zamieszczaniu informacji zarówno religijnych, jak i wszystkich istotnych newsów dotyczących polityki, gospodarki czy kultury. Zyskuje sobie stopniowo przydomek &#8222;katolickiego ONET-u&#8221;.
<br>
<br>Portalem o największej oglądalności jest opoka.org.pl, serwis należący do Fundacji \"Opoka\". Proponuje zawartość multimedialną: depesze europejskich agencji katolickich, materiały prasowe Konferencji Episkopatu Polski, pliki dźwiękowe Radia Watykańskiego, dokumenty Kościoła, bogate archiwum. W badaniach popularności witryn informacyjnych PBI Gemius, Opoka zajmuje 13. miejsce z 7,3 mln odsłon miesięcznie i 710 tys. stałych użytkowników.
<br>
<br>Przykładem nowego modelu multimedialnego serwisu jest Opoka.tv &#8211; chrześcijański serwis kulturalny.
<br>
<br>Internet jest dziś dla katolików podstawowym środkiem przekazu. Własną stronę mają tysiące polskich parafii, wszystkie diecezje, niemal każde zgromadzenie zakonne, katolickie ruchy i stowarzyszenia. To w Internecie najszybciej można znaleźć informacje o polskich świętych, dokumenty nauczania Jana Pawła II, zapowiedzi wydarzeń, materiały katechetyczne. Można czytać brewiarz, zapalić &#8222;wirtualną świeczkę&#8221; w intencji zmarłych, śledzić blog swojego proboszcza a nawet biskupa.
<br>
<br>Radio
<br>
<br>Rynek radiofonii katolickiej zaczął się kształtować po uchwaleniu 17 maja 1989 r. ustawy o stosunkach państwa z Kościołem, która przyznawała każdej diecezji prawo do posiadania własnej radiostacji. Nie od razu jednak diecezje zdecydowały się na uruchomienie rozgłośni. W pierwszych latach brakowało zarówno środków finansowych na stworzenie studia i zakup sprzętu, jak i ludzi: dziennikarzy, prezenterów i menedżerów zarządzających mediami. Obecnie rozgłośnie takie z mniejszym lub większym powodzeniem istnieją niemal w każdej diecezji.
<br>
<br>Pod koniec lat 90. powstała prężna sieć stacji diecezjalnych Radia Plus. W 2002 r. inwestorem strategicznym sieci został fundusz inwestycyjny Dresdner Kleinwort Capital. Po dwóch latach sieć znalazła się jednak w kryzysie. Wkrótce pojawili się nowi inwestorzy - sieć kapitałowa CR Media oraz Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe (ZPR). Cztery diecezje wybrały jako inwestora ZPR, tworząc sieć Radia VOX FM. Trzy diecezje założyły spółkę Radio Plus Polska-Zachód, do której weszło 6 stacji. Związały się one kapitałowo z grupą radiową Ad.Point, której właścicielem był CR Media. W 2007 r. właścicielem Ad.point, w tym Radia Plus, został koncern Eurozet.
<br>
<br>Obecnie Radio Plus tworzą rozgłośnie w Bydgoszczy, Gdańsku, Gliwicach, Głogowie, Gnieźnie, Gorzowie Wlkp., Inowrocławiu, Jeleniej Górze, Kielcach, Legnicy, Opolu, Radomiu, Słubicach, Toruniu, Wałbrzychu, Warszawie i Zielonej Górze.
<br>
<br>Udziałowcami Radia Plus są: Radio Plus Polska Sp. z o.o., której celem jest finansowanie działalności grupy, pozyskiwanie nowych stacji do sieci, sprzedaż czasu reklamowego sieci oraz dystrybucja programu radiowego do poszczególnych stacji; Spółka Producencka Plus Polska Sp. z o.o. - odpowiedzialna za produkcję programu dla sieci; Radio Plus Polska - Zachód Sp. z o.o., będąca spółką operatorską stacji radiowych Plus w Gdańsku, Bydgoszczy, Gnieźnie, Gorzowie, Zielonej Górze i Głogowie oraz Kościelne Osoby Prawne, czyli diecezje reprezentowane przez swoich biskupów: metropolitę gnieźnieńskiego, metropolitę gdańskiego, biskupa bydgoskiego, zielonogórsko-gorzowskiego, gliwickiego, radomskiego i opolskiego. Dodatkowo właścicielem koncesji w Warszawie jest spółka Nadawca, należąca do zakonu franciszkanów.
<br>
<br>W każdym z miast Radio Plus prezentuje lokalne informacje i prognozę pogody. Program ogólnopolski rozpoczyna się od \"Ewangeliarza\" i \"Patrona Dnia\" oraz \"Myśli na dobry dzień\" autorstwa ks. Jerzego Kownackiego, wykładowcy gdańskiego seminarium duchownego. W tygodniu Plus proponuje m.in. wieczorną audycję \"Twarzą w twarz\", podczas której autor, Piotr Zworski rozmawia ze znanymi osobistościami Kościoła, życia społecznego i politycznego. Jego gośćmi byli już m.in. kard. Stanisław Dziwisz, abp Kazimierz Nycz oraz publicyści katoliccy. W innej wieczornej audycji \"Plus znaczy więcej\" pytań i odpowiedzi na trudne tematy szuka Iwona Demska. Z kolei w rodzinno-weekendowym, sobotnim programie \"Sobotnie porządki\" Krystiana Karwaszewskiego z Radiem Plus współpracuje miesięcznik \"Magazyn Familia\".
<br>
<br>Ponadto stacja zorganizowała m.in. akcje \"Cała Polska śpiewa kolędy z Radiem PLUS\", rekolekcje adwentowe, obchody Dnia św. Patryka w Toruniu, zachęca do wspólnego spędzania Sylwestra, a wraz z Fundacją Świętego Mikołaja wspiera także ideę tworzenia rodzinnych domów dziecka.
<br>
<br>Należące do Zjednoczonych Przedsiębiorstw Rozrywkowych Radio VOX FM to stacje w Białymstoku, Gryficach, Koszalinie, Krakowie, Krośnie, Lipianach, Łodzi, Piotrkowie Trybunalskim, Rabce, Rzeszowie, Sieradzu, Sanoku, Szczecinie, Świnoujściu, Tarnowie, Toruniu, Ustrzykach Dolnych, Warszawie i Zakopanem. Razem z Radio ESKA i ESKA Rock wchodzi w skład projektu radiowego TIME. Rozgłośniami współzarządzają odpowiednie diecezje.
<br>
<br>Ze stacją współpracują znani prezenterzy radiowi i ludzie mediów jak Roman Czejarek, Marek Sierocki i Jolanta Fajkowska. Czejarek wspólnie z Katarzyną Kozimor od poniedziałku do piątku prowadzi audycję \"Kto rano wstaje\", w której nie brakuje zabawnych rozmów i konkursów. Marek Sierocki w piątek i sobotę prowadzi \"Listę Marka Sierockiego\" oraz \"Markowy Mix Przebojów\", w których prezentuje muzykę na życzenie oraz z lat 60., 70. i 80. Z kolei Jolanta Fajkowska w programie \"Autografy\" prowadzi rozmowy z postaciami świata kultury i mediów.
<br>
<br>Stacja angażuje się m.in. w edukacyjno-informacyjny \"Serce na nowo\", promujący aktywność osób z chorobami układu krążenia, wspiera też akcję \"Zaginieni\" prowadzoną przez Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych \"ITAKA\".
<br>
<br>Nadające od 1991 r. Radio Maryja jest rozgłośnią o charakterze religijno-społecznym, od lat uważaną za fenomen religijny i medialny. Czasem budzi kontrowersje i niepokój Kościoła o zbytnie upolitycznienie. Radiu udało się trafić w wielką społeczną potrzebę. Jego audycje pogłębiają wiarę, ale też dają poczucie więzi. Drogą do tego sukcesu było otwarcie na słuchaczy. Dzięki niemu wielu ludzi uzyskało społeczną tożsamość, m.in. tworząc Rodzinę Radia Maryja i wspólnie pielgrzymując na Jasną Górę. Jest też najchętniej słuchaną polską radiostacją wśród rozproszonej po świecie Polonii.
<br>
<br>Popularne wśród młodzieży i ruchów katolickich stało się od 1994 r. Radio Józef, ewangelizująca rozgłośnia archidiecezji warszawskiej. Radio zyskało wymiar wspólnotowy, co dało o sobie znać podczas protestu słuchaczy w 2008 r. przeciwko włączeniu stacji w sieć Radia Plus i częściowej rezygnacji z treści religijnych na rzecz komercyjnej muzyki.
<br>
<br>Telewizja
<br>
<br>Początki telewizji katolickiej w Polsce to rok 1996, gdy ruszyła franciszkańska TV Niepokalanów. Nadawała ona na ograniczonych warunkach koncesyjnych do 2000 r. Na bazie stacji powstała spółka &#8222;Telewizja Familijna&#8221; emitująca program Puls. W założeniu miała to być telewizja rodzinna, wolna od epatowania przemocą i sensacją. Trudności kapitałowe doprowadziły ją jednak w 2003 r. do upadłości.
<br>W 2006 r. we franciszkańską telewizję zainwestował światowy potentat medialny News Corporation Ruperta Murdocha. Obok rodzinnej rozrywki i ambitnego bloku informacyjnego TV PULS była początkowo nastawiona na promocję wartości chrześcijańskich. Po zmianie koncesji ze specjalistycznej na uniwersalną programów religijnych było jednak coraz mniej. W 2008 r. Murdoch wycofał się z inwestowania w PULS, zwolniono dużą część redakcji, oglądalność spadła. Obecnie TV PULS poszukuje nowego inwestora. W maju br. jej udziały w rynku wynosiły ok. 1,15 proc. &#8211; stację ogląda średnio 62 tys. widzów.
<br>
<br>Nadzieje na stworzenie nowoczesnej telewizji katolickiej pojawiły się ponownie w październiku 2007 r., gdy ruszył kanał religia.tv produkowany przez ITI Neovision. Jego szefem jest ks. Kazimierz Sowa, a dyrektorem programowym &#8211; Szymon Hołownia. Stacja proponuje polskie i zagraniczne produkcje podejmujące tematykę moralną i religijną. Znaczną część ramówki stanowią także programy własnej produkcji, a wśród nich m.in. dokumenty, formaty poradnikowe, talk showy, a także propozycje kulturalne i popularno-naukowe.
<br>
<br>Ks. Sowa został w 2009 r. laureatem Nagrody Dziennikarskiej &#8222;Ślad&#8221; im. bp. Jana Chrapka za &#8222;stworzenie nowoczesnego medium poświęconego religiom, kulturze i wartościom duchowym&#8221;. Stacja była też nominowana do międzynarodowej nagrody mediów satelitarnych Hot Bird TV Award. Od jesieni 2008 religia.tv dostępna jest w kilku ogólnopolskich sieciach kablowych i na platformach cyfrowych. Według danych AGB, w styczniu, lutym i marcu br. oglądało ją codziennie ok. 1-1,2 mln widzów.
<br>
<br>W lutym 2003 r. rozpoczęła nadawanie TV Trwam. Program stacji jest zbieżny z linią programową Radia Maryja. Trwam nadaje regularnie programy informacyjne oraz publicystykę, filmy fabularne i dokumentalne. Jest często jedyną polską stacją transmitującą na żywo ważne wydarzenia religijne w Polsce i na świecie. 
<br>
<br>raport KAI, lipiec 2009
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200907161303</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Wolność słowa? Proces - oskarżona publicystka Joanna Najfeld</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Dziś o godzinie 15:30 w mokotowskim Sądzie Rejonowym przy ul.Ogrodowej 51a w Warszawie, rozpocznie się rozprawa z oskarżenia prywatnego Wandy Nowickiej. Joanna Najfeld odpowiadać będzie z art. 212 par. 2, za słowa wypowiedziane w programie telewizyjnym TVN 24.</lead>

<txt><p><b>Joanna Najfeld jest publicystką, współautorką książki &#8220;Agata. Anatomia manipulacji&#8221;.</b>
<br>
<br>Występuje w programach radiowych i telewizyjnych, reprezentuje  konserwatywny feminizm pro-life. Opowiada się za prawem do życia, prawami dzieci, rodziców i rodzin, przestrzega przed niebezpieczeństwami ze strony ruchu mniejszości seksualnych, przed szkodliwością antykoncepcji dla zdrowia kobiet, kwestionuje intencje przyświecające ruchowi na rzecz obowiązkowego wychowania seksualnego w szkole.
<br>
<br>Nie jest związana z żadną partią ani ugrupowaniem politycznym. Jest katoliczką, natomiast w debacie publicznej nie używa argumentów &#8222;z wiary&#8221;, nie jest też ani nigdy nie była działaczką żadnej organizacji kościelnej.
<br>
<br>Dziś o godzinie 15:30 w mokotowskim Sądzie Rejonowym przy ul.Ogrodowej 51a w Warszawie, rozpocznie się rozprawa z oskarżenia prywatnego aborcyjnej aktywistki Wandy Nowickiej. Joanna Najfeld odpowiadać będzie z art. 212 par. 2, za wypowiedziane słowa o związkach feministek z biznesem aborcyjno-antykoncepcyjnym. Wypowiedź miała miejsce w programie telewizyjnym TVN 24.
<br>
<br>Te słowa stały się przyczyną pozwu: 
<br>
<br><b>\"- Organizacja pani Nowickiej jest częścią międzynarodowego koncernu, największego w ogóle, providerów aborcji i antykoncepcji. Pani po prostu jest na liście płac tego przemysłu - powiedziała Najfeld TVN24, 13 lutego br.\" </b>
<br>
<br>Nowicka twierdzi, że jej organizacja \"działa non profit\", a ona \"nie jest opłacana, jawnie ani niejawnie, przez jakiekolwiek organizacje ani korporacje, ani jakikolwiek przemysł, w szczególności \"przemysł providerów aborcji i antykoncepcji\".
<br>
<br>Prawnik Nowickiej pozwał Najfeld do sądu, bo \"pomówiła Wandę Nowicką, za pomocą środków masowego komunikowania, o takie postępowanie, które może poniżyć ją w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla rodzaju działalności prowadzonej przez Wandę Nowicką\" - czytamy w pozwie z artykułu 212, par.2 Kodeksu Karnego.
<br>
<br>Publicystce grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo dwóch lat więzienia.
<br>
<br>Na stronie<b> MamProces.pl </b>Joanna Najfeld publikuje skrót powszechnie dostępnych wiadomości nt. Wandy Nowickiej. Publikuje m.in. informacje o potężnych nagrodach pieniężnych i grantach, jakie przepływają przez inicjatywy kierowane przez Nowicką.
<br>
<br><b>\"Sieć ASTRA, współzałożona przez Nowicką oraz kierowana w Polsce przez Federację otrzymała niedawno nagrodę na ręce Wandy Nowickiej od Sigrid Rausing Trust, przyznawaną za promocję &#8222;praw kobiet&#8221;. Nagroda wyniosła 100,000 funtów\" - czytamy na stronie. 
<br>Zdaniem Joanny Najfeld pozew Nowickiej to próba utrzymania tematu związków między działaczami lewicowymi, a biznesem aborcyjno-antykoncepcyjnym w sferze tabu.</b>
<br>
<br>Szczegóły sprawy dostępne na stronie MamProces.pl.
<br>
<br>Warto w tym miejscu przypomnieć tę wypowiedź:
<br>
<br><b>\"Skąd feministki, które mają śladowe poparcie społeczne biorą pieniądze na swoje inicjatywy?\" </b>Jedna z nich, Kazimiera Szczuka, mówi wprost: od producentów prezerwatyw i pigułek! 
<br>
<br>Kazimiera Szczuka: \"Global warming jest świetnym biznesem. Można bardzo dobrze zarobić na produkcji nowych technologii. W pewnym momencie okazuje się, że ekologia jest cacy &#8211; kiedy zaczyna się opłacać. Z prawami kobiet jest inaczej, bo one nie przynoszą zysku. To znaczy przynoszą zysk, ale tylko na rynkach pracy. Kraje, które dopuściły kobiety do rynków pracy, niesłychanie rozwinęły się ekonomicznie. Ale po co dzielić się z kobietami władzą? Dopóki tego nie zauważą, niech tak pracują na tych rynkach pracy, niech się starają. Niech konkurują, dostają mniej pieniędzy &#8211; to się nawet opłaca. <b>Ale feministki, w odróżnieniu od ekologów, nie mogą dogadać się z jakimś dużym biznesem, który da nam pieniądze na naszą działalność, a my w zamian będziemy głosić idee, które będą rozkręcały biznes. Poza producentami prezerwatyw albo pigułek antykoncepcyjnych\".</b>
<br>
<br>(źródło: \"Slajd - magazyn młodej kultury\", nr 38, luty 2009.)
<br>
<br>(źródło: FRONDA.pl, MamProces.pl)
<br>
<br>AnnaE/KMDM
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200907171935</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Prezydent zawetował ustawę medialną</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>- Prezydent Lech Kaczyński zawetował ustawę medialną - poinformował w piątek szef prezydenckiej kancelarii Piotr Kownacki. </lead>

<txt><p>- Prezydent Lech Kaczyński zawetował ustawę medialną - poinformował w piątek szef prezydenckiej kancelarii Piotr Kownacki. 
<br>
<br>Nowa ustawa medialna ma zmienić system finansowania mediów publicznych. Likwiduje abonament radiowo-telewizyjny, a w zamian wprowadza finansowanie mediów publicznych z budżetu państwa. O wysokości funduszy miałby decydować każdego roku parlament, przyjmując ustawę budżetową.
<br>
<br>za: wiara.pl
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200907211742</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Associated Press: sukces s. Anastazji</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>O s. Anastazji Pustelnik, autorce bestselerowych książek kucharskich, pisze obszernie amerykańska agencja Associated Press.</lead>

<txt><p>O s. Anastazji Pustelnik, autorce bestselerowych książek kucharskich, pisze obszernie amerykańska agencja Associated Press. Opisując fenomen zakonnej specjalistki od ciast i specjałów domowej kuchni &#8211; której pięć wydanych dotąd książek rozeszło się w łącznym nakładzie 1,1 mln egzemplarzy &#8211; agencja zaznacza, że dla polskich gospodyń domowych 59-letnia siostra jest znacznie większym autorytetem niż takie światowe gwiazdy kulinarne jak Nigella Lawson czy Rachael Ray.
<br> 
<br>Zdaniem AP, wydawniczy sukces zakonnicy ze zgromadzenia Córek Bożej Miłości ilustruje dobrze, jak Kościół katolicki jest wciąż obecny w życiu codziennym Polaków, \"nawet, gdy gospodarczy wzrost i członkostwo w Unii Europejskie pchają kraj w kierunku sekularyzacji\".
<br>
<br>Dyrektor ekonomiczny wydawnictwa WAM o. Bogdan Całka SI przypomina w rozmowie z dziennikarzem AP, że zyski ze sprzedaży książek s. Anastazji idą na szlachetne cele, w tym na jezuickie programy edukacyjne. Zakonnik dodaje także, że toczą się obecnie negocjacje na temat przekładów kulinarnych hitów książkowych z wydawnictwami w Czechach i Słowacji.
<br>
<br>AP zwraca uwagę, że choć większość specjałów s. Anastazji to typowe polskie dania, to jednak jest tu także miejsce dla greckiej musaki, węgierskiego leczo, czy włoskiego spaghetti carbonara. Siostra, która od lat gotuje dla ojców jezuitów w Krakowie, przyznaje, że była skazana na przygotowanie włoskich posiłków, gdyż zakonnicy prosili ją o to, gdy wracali ze studiów w Rzymie.
<br>
<br>Niemniej to ciasta należą do jej najbardziej ulubionych specjałów. U źródła tej fascynacji słodkimi deserami był - przyznaje zakonnica - sernik, jaki robiła jej matka z mleka od krowy w rodzinnej wsi Dylągowa na Podkarpaciu.
<br>
<br>AP zauważa, że przepisy zakonnicy na przestrzeni lat ewoluowały, i &#8211; w porównaniu z komunistycznymi czasami &#8211; coraz części zaczęły uwzględniać dostępne w sklepach egzotyczne składniki. 
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200907231626</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Taki duży - Arka Noego 10 lat później</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>Ukazała się książka Weroniki Gurdek z okazji dziesięciolecia istnienia zespołu Arka Noego.Na wydawnictwo składają się wywiady z Kają Chmiel, Mikołajem Pospieszalskim, Majką Friedrich, Kasią Malejonek -z pierwszego składu Arki i wywiad z założycielem zespołu Robertem \"Licą\" Friedrichem.</lead>

<txt><p>Ukazała się książka Weroniki Gurdek z okazji dziesięciolecia istnienia zespołu Arka Noego.Na wydawnictwo składają się wywiady z Kają Chmiel, Mikołajem Pospieszalskim, Majką Friedrich, Kasią Malejonek -z pierwszego składu Arki i wywiad z założycielem zespołu Robertem \"Licą\" Friedrichem.
<br>
<br>Arka Noego jest uważana przez wielu za największe w Polsce dzieło ewangelizacyjne ostatnich lat. Dziesiąte urodziny to doskonała okazja, do rozmowy z dorosłymi już dzisiaj jubilatami. Autorka pyta emerytowanych arkowiczówo początki śpiewania w zespole, o nietypowe dzieciństwo pełne wyjazdów i wyjątkowych spotkań, ale przede wszystkim o to, jak czas spędzony w Arce Noego wpłynął na ich życie. 
<br>
<br>Książka jest opowieścią o zmaganiach młodych ludzi: o odejściu i powrocie do Kościoła, o walce z chorobą nowotworową, o autorytetach, o miłości... To również próba zrozumienia fenomenu Arki Noego, dokonana z perspektywy lat. Wbrew pozorom nie jest to książka sentymentalna, choć zawiera mnóstwo wspomnień (każdy po swojemu pamięta te same historie!). \"Emeryci\" Arki Noego zgodnie twierdzą, że ważniejsze od śpiewania w najpopularniejszym zespole dziecięcym w Polsce, było wychowanie, które wynieśli z domu rodzinnego.
<br>Ostatnia rozmowa w książce - z Robertem \"Licą\" Friedrichem, założycielem zespołu - to synteza całej historii Arki Noego. Jak to się zaczęło? Skąd wzięła się nazwa? Jak \"od kuchni\" wyglądały nagrania i trasy koncertowe? Wreszcie - po co w ogóle gra Arka Noego?
<br>
<br>KMDM/CCM/chrzescijanskiegranie.pl/paganini.com.pl
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200908041656</data>
<poprawka>1249397828</poprawka>
<tyt>Pierwszy Festiwal Filmowy im. Jana Pawła II w Miami</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Pierwszy Międzynarodowy Festiwal Filmowy im. Jana Pawła II odbędzie się w dniach 30 października &#8211; 1 listopada w Miami na Florydzie- podała KAI.</lead>
<txt>
<p>Pierwszy Międzynarodowy Festiwal Filmowy im. Jana Pawła II odbędzie się w dniach 30 października &#8211; 1 listopada w Miami na Florydzie- podała KAI.<br><br>Zamiarem organizatorów imprezy jest przedstawienie na niej filmów &#8222;wysokiej jakości&#8221; z całego świata, które &#8222;pokazują siłę wiary w chwilach kryzysu człowieka&#8221; i podkreślają &#8222;piękno, walkę i zwycięstwa codziennego życia&#8221;.<br><br>Laura Alvarado, koordynatorka festiwalu wyjaśniła, że prezentowane na nim filmy mają ukazywać &#8222;miłość, godność człowieka, szacunek, przebaczenie, współczucie oraz wszystkie sytuacje krytyczne i cierpienia, które wystawiają na próbę ciało i duszę istoty ludzkiej&#8221;. Jego celem jest krzewienie wiary za pomocą sztuki, zgodnie z zamysłem zmarłego w 2005 r. papieża.<br><br><i>więcej- http://ekai.pl/wydarzenia/swiat/x21733/pierwszy-festiwal-filmowy-im-jana-pawla-ii-w-miami/</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200908121048</data>
<poprawka>1250072400</poprawka>
<tyt>tygodnik powszechny.pl - Radio Maryja wita</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Pod domeną internetową &#8222;Tygodnika Powszechnego&#8221; wyświetla się portal Radia Maryja, bądź treści szkalujące red. naczelnego Tygodnika &#8211; ks. Adama Bonieckiego- podała KAI.</lead>
<txt>
Pod domeną internetową &#8222;Tygodnika Powszechnego&#8221; wyświetla się portal Radia Maryja, bądź treści szkalujące red. naczelnego Tygodnika &#8211; ks. Adama Bonieckiego- podała KAI.<br><br>&#8222;Zarejestrowanie domeny pod nazwą kogoś innego w zasadzie nie jest niedozwolone&#8221; - mówi Małgorzacie Niemczyńskiej z &#8222;Gazety Wyborczej Kraków&#8221;, Maciej Kliś z Katedry Prawa Karnego UJ, specjalista w dziedzinie cyberprzestępczości.<br><br><i>więcej- http://ekai.pl/wydarzenia/z_prasy/x21836/www-tygodnikpowszechny-pl-radio-maryja-wita/</i>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200908201120</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Festiwal Telewizyjnych Programów Religijnych</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Kolejny Europejski Festiwal Telewizyjnych Programów Religijnych odbędzie się w przyszłym roku w Berlinie. Jego organizatorami w dniach 2-6 czerwca 2010 r. są dwa chrześcijańskie stowarzyszenia medialne: WACC (World Association for Christian Communications) oraz SIGNIS (World Catholic Association for Communication) we współpracy z drugim programem telewizji niemieckiej ZDF.</lead>

<txt><p>Kolejny Europejski Festiwal Telewizyjnych Programów Religijnych odbędzie się w przyszłym roku w Berlinie. Jego organizatorami w dniach 2-6 czerwca 2010 r. są dwa chrześcijańskie stowarzyszenia medialne: WACC (World Association for Christian Communications) oraz SIGNIS (World Catholic Association for Communication) we współpracy z drugim programem telewizji niemieckiej ZDF. 
<br>
<br>Festiwal odbywa się co trzy lata w różnych miastach Europy. W 2004 r. gospodarzem festiwalu była Telewizja Polska. Impreza skierowana jest do redaktorów, producentów i osób odpowiedzialnych za programy religijne tak nadawców publicznych, jak i prywatnych stacji telewizyjnych. 
<br>
<br>W konkursie na najlepsze europejskie programy o tematyce religijnej przyznawane są nagrody w pięciu kategoriach: Film dokumentalny, news, program publicystyczny; Magazyn i reportaż; Refleksja i medytacja; Widowisko, muzyka, teatr i sztuka oraz Programy dla dzieci i młodzieży.
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200909011716</data>
<poprawka>1251818353</poprawka>
<tyt>Jak to jest o godzinie 3 nad ranem?</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Zakończyła się główna uroczystość obchodów rocznicowych wybuchu II wojny światowej.<br><br><b> Nie padło słowo \"PRZEPRASZAM\" z żadnych ust reprezentantów narodów naszych byłych okupantów</b></lead>
<txt>
<p>Zakończyła się główna uroczystość obchodów rocznicowych wybuchu II wojny światowej.<br><br><b> Nie padło słowo \"PRZEPRASZAM\" z żadnych ust reprezentantów narodów naszych byłych okupantów</b><br><br>Jak to jest o 3 nad ranem? <br><br>1 września 1939 roku:<br>\"W przededniu II wojny światowej Krzepice liczyły 6278 osób.<br><br>1 września 1939 roku o godzinie 4.45 okręt szkoleniowy Shleswig &#8211; Holstein rozpoczął ostrzał półwyspu Westerplatte. Pięć minut wcześniej Luftwaffe rozpoczęło naloty na oddalony około 35 kilometrów od Krzepic Wieluń.<br><br><b>Jednak Polska granica lądowa została przekroczona przez wojska niemieckie o godzinie 3.30 w okolicach Krzepic.<br><br>Kilka godzin później doszło do jednej z pierwszych bitew II wojny światowej w oddalonej o około 10 kilometrów Mokrej.</b><br><br>(...)<br>Przez cały okres powojenny nikt nawet nie próbował kłócić się z mitem Westerplatte jako miejsca w którym zaczęła się II wojna światowa. Jednak z upływem czasu zaczęto docierać do coraz to większej liczby źródeł historycznych, które wskazywały że miejsce rozpoczęcia działań wojennych wcale nie jest tak oczywiste. Kilka lat temu udowodniono że pierwsze pociski na terytorium Polski spadły na Wieluniu. Rzeczywiście było to pierwsze miasto, które tak bardzo ucierpiało wskutek nalotów Luftwaffe. W momencie gdy pierwsze bomby spadały na Wieluń, wojska niemieckie wkraczały już do Krzepic. O 3.30 Niemcy przekroczyli granicę lądową na rzece Liswarcie w pobliżu Krzepic. W świadomości lokalnej społeczności wiedza o wydarzeniach z 1 września 1939 roku była ciągle żywa.<br><br>Natomiast w opinii publicznej sprawa Krzepic po raz pierwszy zaistniała we wrześniu 2008 roku. Wtedy przy okazji dyskusji nad wydarzeniami w Wieluniu nieśmiało zaczęto mówić o Krzepicach jako pierwszym zajętym mieście II wojny światowej. 70 rocznica jest najlepszą okazja ku temu aby rozpocząć rzetelną dyskusję historyczną na temat początków II wojny światowej.\"<br>Źródło:<br>www.krzepice39.pl/historia.php<br><br>W jaki sposób prawdziwa historia wybuchu II wojny światowej ma się przebić w mediach przez informacje podawane przez \"gadające głowy\" podczas oficjalnych uroczystości?<br>Czy to media tworzą historię?<br>Już nikomu nie zależy na prawdzie historycznej?<br><br><br><br>Wyobrażacie sobie tamten I piątek miesiąca?<br><br>\"Zawsze 1 września myślałam o tym.<br>Mama plotła nam warkocze i wiązała białe kokardy, a ja myślałam o tamtych dzieciach.<br>Mój tekturowy tornister był pewnie podobny do tych sprzed wojny. Chociaż tato opowiadał, że miał zdaje się drewniany?<br>Musiał być ciężki...<br>Mama miała takie dwie deseczki połączone rzemykami...<br><br>Ale wszystkie dzieci z 1 klas jednakowo przeżywały początek roku szkolnego.<br>Fartuszki i wstążki poprasowane, uszykowane na krzesłach...<br>Może jakieś bukiety astrów czy georginii...<br><br>A tu Niemcy...<br><br>Jeszcze wiele lat po 1945 roku bawiliśmy się w \"Wojnę\".\"<br><br>AnnaE/KMDM<br><br><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200909101239</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Nowy patron Roku Kapłańskiego</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Diecezja warszawsko-praska ma nowego, obok Jana Marii Vianeya, patrona Roku Kapłańskiego. Jest nim bł. ks. Ignacy Kłopotowski- podała KAI.</lead>

<txt><p>Diecezja warszawsko-praska ma nowego, obok Jana Marii Vianeya, patrona Roku Kapłańskiego. Jest nim bł. ks. Ignacy Kłopotowski- podała KAI.
<br>
<br>7 września 2009 r. w liturgiczne wspomnienie bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego abp Henryk Hoser SAC, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej, podczas uroczystej Mszy świętej w Kate-drze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na Pradze, ogłosił błogosławionego kapłana, założyciela Zgromadzenia Sióstr Loretanek, opiekuna ubogich, porzuconych, patronem Roku Kapłańskiego diecezji warszawsko-praskiej, obok św. Jana Marii Vianeya.
<br>
<br><i>więcej- http://ekai.pl/diecezje/x22298/nowy-patron-roku-kaplanskiego/</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200909111728</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Sejm podtrzymał weto do ustawy medialnej</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Sejm nie zdołał odrzucić weta prezydenta do ustawy medialnej. Ponadto izba niższa parlamentu odrzuciła Sprawozdanie KRRiT za rok 2008.</lead>

<txt><p>Sejm nie zdołał odrzucić weta prezydenta do ustawy medialnej. Ponadto izba niższa parlamentu odrzuciła Sprawozdanie KRRiT za rok 2008.
<br>
<br>Za odrzuceniem weta głosowało 217 posłów, przeciw było 169 było przeciw, zaś 47 wstrzymało się od głosu. Do odrzucenia weta potrzebna była większość 3/5, czyli 260 głosów. 
<br>
<br>Ustawa zmienić miała sposób finansowania mediów, znosząc abonament i zastępując go dotacją z budżetu. Była to propozycja poselska PO, PSL i Lewicy, jednak po przyjęciu przez Sejm poprawek zaproponowanych przez Senat, m.in. znoszącej minimalną kwotę corocznie przeznaczaną dla mediów, Lewica zadeklarowała, że nie poprze ustawy.  
<br>
<br>Sejm głosował też nad przyjęciem, bądź odrzuceniem Sprawozdania KRRiT za rok 2008. Przeciwko przyjęciu sprawozdania głosowało 242 posłów, poparło je 180, natomiast 9- ciu wstrzymało się od głosu. Sprawozdanie nie zostało już przyjęte w końcu lipca przez Senat. Gdyby odrzucił je też prezydent, mandaty członków Krajowej Rady wygasną.
<br>
<br><i>za: press.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200909131825</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Wenecja: katolickie nagrody filmowe</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Na zakończenie festiwalu filmowego w Wenecji rozdano cztery nagrody o inspiracji katolickiej. Dwa wyróżnienia zdobył film &#8222;Lourdes&#8221; o sparaliżowanej kobiecie decydującej się na pielgrzymkę do tytułowego sanktuarium- podała KAI.</lead>

<txt><p>Na zakończenie festiwalu filmowego w Wenecji rozdano cztery nagrody o inspiracji katolickiej. Dwa wyróżnienia zdobył film &#8222;Lourdes&#8221; o sparaliżowanej kobiecie decydującej się na pielgrzymkę do tytułowego sanktuarium- podała KAI. 
<br>
<br>Miasteczko pielgrzymów widziane i analizowane przez bohaterkę staje się mikrokosmosem chorych, sióstr, duchownych odpowiadających sobie na fundamentalne pytania o ludzkie przeznaczenie, sens cierpienia, cuda uzdrowień, oraz istnienie Boga i zbawienie.
<br>
<br><i>więcej: http://ekai.pl/wydarzenia/swiat/x22353/wenecja-katolickie-nagrody-filmowe/</i>
<br>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200909202058</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Papież do mediów katolickich w Polsce</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Benedykt XVI pozdrowił media katolickie w Polsce, podczas modlitwy \"Aniół Pański\".</lead>

<txt><p>Benedykt XVI pozdrowił media katolickie w Polsce, podczas modlitwy \"Aniół Pański\".
<br>
<br>&#8222;Bracia i Siostry! Drodzy Polacy, serdecznie was pozdrawiam! Dzisiaj w Polsce jest obchodzony Dzień Środków Społecznego Przekazu. Z tej okazji szczególne słowa uznania i wdzięczności kieruję do redakcji katolickich w polskich mediach publicznych, które świętują 20-lecie istnienia. Życzę wszystkim pracownikom mediów, by krzewili kulturę poszanowania, dialogu i przyjaźni. Niech jej fundamentem będzie Chrystus i Jego Ewangelia. Życzę wam dobrej niedzieli i z serca błogosławię.&#8221;
<br>
<br><i>za: http://ekai.pl/papiez/aniol_panski/x22476/papiez-do-mediow-katolickich-w-polsce/</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200909231613</data>
<poprawka>1253715731</poprawka>
<tyt>Komentarze dotyczące wyroku sądu w sprawie \"Gościa\"</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Ksiądz Dariusz Madejczyk, szef \"Przewodnika Katolickiego\" oraz ksiądz Kazimierz Sowa, szef kanału religia.tv, komentują dla KMDM wyrok katowickiego sądu, w którym skazał on szefa \"Gościa Niedzielnego\" na przeprosiny i 30 tys. złotych dla Alicji Tysiąc.</lead>
<txt>
<p>Ksiądz Dariusz Madejczyk, szef \"Przewodnika Katolickiego\" oraz ksiądz Kazimierz Sowa, szef kanału religia.tv, komentują dla KMDM wyrok katowickiego sądu, w którym skazał on szefa \"Gościa Niedzielnego\" na przeprosiny i 30 tys. złotych dla Alicji Tysiąc.<br><br><>< <>< <><<br>Wyrok na &#8222;Gościa&#8221; dla KMDM.pl komentuje ks. Dariusz Madejczyk, redaktor naczelny &#8222;Przewodnika Katolickiego&#8221;<br><br>Gdy pani Alicja Tysiąc złożyła pozew przeciwko redaktorowi naczelny &#8222;Gościa Niedzielnego&#8221; ks. Markowi Gancarczykowi,  w liście otwartym do ks. Marka przekazałem słowa solidarności, zwracając uwagę, że &#8222;jako dziennikarze mediów katolickich nie możemy uciekać przed sformułowaniami wyrazistymi i jednoznacznymi, które stają się świadectwem wierności Bożym przykazaniom&#8221;. Tym bardziej przed takimi sformułowaniami nie mogą uciec kapłani, którzy pełnią funkcje redaktorów naczelnych tygodników katolickich. <br>Wyrok, który zapadł jest dla mnie, jak i dla wielu innych osób, zupełnie niezrozumiały. Sugerowanie przez sąd, że można w ogólny sposób wyrażać swoje poglądy i w tenże sposób przedstawiać katolicki punkt widzenia, a nie można odnosić się do konkretnych osób i sytuacji, jest czymś zupełnie niezrozumiałym. Gdybyśmy mieli podobny sposób myślenia przenieść na świat polityki i osoby tą polityką się zajmujące, doszlibyśmy do jakiegoś absurdu. Okazałoby się, że nie można komentować ich słów, poglądów i postaw, że można co najwyżej rozmawiać o programach poszczególnych partii&#8230; <br>Pani Tysiąc weszła w świat mediów. Zdecydowała się &#8211; wraz ze wspierającymi ją kobietami z ruchów feministycznych - pokazać swoje życie przed kamerami. Gdy ktoś podejmuje takie kroki, musi się zgodzić na to, że będzie oceniany. Gdy ktoś pokazuje swoje życie i przedstawia swoje poglądy w mediach &#8211; zgadza się na to, że media przedstawią swój pogląd na jego temat. <br>Trudno komentować wyrok sądu w jego szczegółach; nie mam natomiast wątpliwości, że mamy do czynienia z jakimś nie spotykanym dotąd podejściem do wolności słowa i prawa do wyrażania przez dziennikarzy własnych opinii, zgodnych z ich wiarą czy światopoglądem.  <br><br><i>ks. Dariusz Madejczyk, red. naczelny \"Przewodnika Katolickiego\"</i><br><br><>< <>< ><><br>Trudno mi przyjąć wyrok sądu. Jest on nie tylko zaprzeczeniem konstytucyjnego prawa do wolności słowa ale także, słuchając uzasadnienia sadu,  wewnętrznie sprzeczny. Cykl artykułów zamieszczonych na łamach Gościa Niedzielnego nie oskarżał Alicji Tysiąc, był jedynie rzeczowa analizą sytuacji w jakiej znalazła się Alicja Tysiąc, która ze swego osobistego nieszczęść uczyniła medialny spektakl stając się po części także &#8222;zakładniczką&#8221; różnych środowisk dla których aborcja jest głównym sztandarem działania i obecności w sferze publicznej. Widać to było choćby na dzisiejszej konferencji prasowej. Wyrok sądu odwołujący się do fragmentów komentarza redakcyjnego w stosunku do wyroku trybunału w Strasburgu a nie do meritum sprawy jest tym bardziej zdumiewający i dziwny. Odniosłem wrażenie, że sąd chciał zachować z jednej strony postawę political corectnens a z drugiej nie mógł zaprzeczyć oczywistym faktom i prawdzie, zgadzając się łaskawie aby katolicy mieli prawo nazywania zabójstwa morderstwem. Nie zgadzam się z takim wyrokiem i z takim podejściem nawet w tak trudnych życiowych sytuacjach jakie stały się udziałem tej biednej kobiety.<br><br><i>ks. Kazimierz Sowa, szef kanału religia.tv</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200909232131</data>
<poprawka>1253734426</poprawka>
<tyt>Radio Plus Radom: Ks. Dziewiecki gotowy na karę więzienia</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Ks. Marek Dziewiecki, dla Radia PLUS Radom, powiedział, że wracają czasy, gdy księży wtrącano do więzienia.</lead>
<txt>
<p>Ks. Marek Dziewiecki, dla Radia PLUS Radom, powiedział, że wracają czasy, gdy księży wtrącano do więzienia.<br> <br>Jeżeli ktoś publicznie wypowiada się na tematy światopoglądowe, przeciwko piątemu przykazaniu, to chrześcijanie nie mogą milczeć, a wręcz mają moralny obowiązek zajmować stanowisko w tej sprawie. W ten sposób ks. Marek Dziewiecki, znany radomski psycholog i krajowy duszpasterz powołań komentuje na antenie Radia Plus Radom decyzję katowickiego sądu w sprawie Alicji Tysiąc. Sąd orzekł, że \"Gość Niedzielny\" ma przeprosić kobietę i wypłacić jej 30 tys. zł zadośćuczynienia. Ks. Dziewiecki nie zgadza się z orzeczeniem sądu, który wskazał m.in., że katolicy mogą wyrażać swoją dezaprobatę moralną wobec wykonywania zabiegu aborcji - nazywać aborcję zabójstwem - ale w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu do konkretnej osoby. - Jeśli ktoś publicznie wypowiada się przeciwko piątemu przykazaniu i twierdzi , że można zabijać, to Kościół zawsze będzie mówił, że to zabójstwo. Sąd staje po stronie cywilizacji śmierci, chce zamknąć usta tym, którzy mówią, że człowiekowi nie wolni zabijać człowieka, to cenzura światopoglądowa - powiedział na antenie radomskiej rozgłośni ks. Dziewiecki. Jego zdaniem, znów mamy czasy, kiedy księża będą zamykani w więzieniach. - Potwierdzam, że Alicja Tysiąc publicznie mówiła, że chciała zabić swoje dziecko, godziła się na współpracę ze środowiskami, które chcą legalizacji aborcji. Jako ksiądz i człowiek, który ma sumienie, nigdy nie zgodzę się na zabijanie człowieka. Jeśli sąd skaże mnie za te słowa, to jestem gotów ponieść karę więzienia - powiedział ks. Dziewiecki. Alicja Tysiąc, która przed trybunałem w Strasburgu wywalczyła zadośćuczynienie za odmowę prawa do aborcji, poczuła się dotknięta sugestiami gazety, że chciała zabić swoje dziecko. Kobieta pozwała redaktora naczelnego i wydawcę tego katolickiego tygodnika po serii publikacji na jej temat. Alicja Tysiąc chciała usunąć ciążę, bo urodzenie dziecka mogło grozić jej nawet utratą wzroku. Po porodzie jej wzrok pogorszył się; przyznano jej pierwszą grupę inwalidzką. <br> <br><i>ks. Marek Dziewiecki dla Radia PLUS Radom</i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200909261140</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Płock: film o błogosławionym arcybiskupie A. J. Nowowiejskim</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Do płockich szkół trafił film o błogosławionym arcybiskupie Antonim Julianie Nowowiejskim, pasterzu Kościoła płockiego w latach 1908-1941, który został zamęczony przez Niemców w obozie w Działdowie. Autorem filmu jest ks. Grzegorz Mierzejewski, pracownik wydziału budownictwa i sztuki sakralnej w płockiej Kurii- podała KAI.</lead>

<txt><p>Do płockich szkół trafił film o błogosławionym arcybiskupie Antonim Julianie Nowowiejskim, pasterzu Kościoła płockiego w latach 1908-1941, który został zamęczony przez Niemców w obozie w Działdowie. Autorem filmu jest ks. Grzegorz Mierzejewski, pracownik wydziału budownictwa i sztuki sakralnej w płockiej Kurii- podała KAI.
<br>
<br><i>więcej: http://ekai.pl/diecezje/plocka/x22569/plock-film-o-blogoslawionym-arcybiskupie-a-j-nowowiejskim/</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200909261150</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Mistyczka na ekranach</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Na ekrany niemieckich kin weszła właśnie historyczna superprodukcja opowiadająca o losach słynnej średniowiecznej mistyczki, Hildegardy z Bingen- podała Wiara.pl.</lead>

<txt><p>Na ekrany niemieckich kin weszła właśnie historyczna superprodukcja opowiadająca o losach słynnej średniowiecznej mistyczki, Hildegardy z Bingen- podała Wiara.pl. 
<br>
<br>Reżyserką filmu &#8222;Wizja&#8221; jest Margarethe von Trotta, która kiedyś występowała w filmach Volkera Schlöndorffa i Rainera Wernera Fassbindera, z czasem zaś &#8211; z powodzeniem - zajęła się pisaniem scenariuszy i reżyserią. To właśnie jej film pt. &#8222;Czas ołowiu&#8221; zdobył w 1981 roku statuetkę Złotego Lwa na Festiwalu Filmowym w Wenecji.
<br>
<br><i>więcej- http://info.wiara.pl/doc/336108.Mistyczka-na-ekranach</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200909261154</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Radio Plus - Wyrazy solidarności po wyroku</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Przesłał je do naszej redakcji Ks. Paweł Gronowski, Prezes Zarządu Radia Plus Polska- podała Wiara.pl.</lead>

<txt><p>Przesłał je do naszej redakcji Ks. Paweł Gronowski, Prezes Zarządu Radia Plus Polska- podała Wiara.pl.
<br> 
<br>W imieniu zarządu Radia Plus Polska Sp. z o.o. oraz sieci Radia Plus liczącej 13 stacji, pragnę wyrazić naszą solidarność z ks. Markiem Gancarczykiem oraz Gościem Niedzielnym w sprawie wyroku sądu w Katowicach. 
<br>
<br><i>więcej- http://info.wiara.pl/doc/336285.Radio-Plus-Wyrazy-solidarnosci-po-wyroku</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200909281912</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Fronda: List otwarty z poparciem dla ks. Gancarczyka</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Ponad 2 tys. osób podpisało się pod listem otwaryn z poparciem dla ks. Marka Gancarczyka. Wśród nich są: księża, dziennikarze, redaktorzy, publicyści, socjologowie, ludziesztuki, a także zwykli katolicy.</lead>

<txt><p>Ponad 2 tys. osób podpisało się pod listem otwaryn z poparciem dla ks. Marka Gancarczyka. Wśród nich są: księża, dziennikarze, redaktorzy, publicyści, socjologowie, ludziesztuki, a także zwykli katolicy.
<br>
<br>Dzięki akcji na Facebooku nie brakuje także wsparcia od obcokrajowców, głównie ze Stanów Zjednoczonych, Australii i Kanady.
<br>
<br>List dostępny jest pod adresem: http://fronda.pl/gancarczyk
<br>
<br><i>FF/KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200909301430</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Medialne nominacje do nagrody TUUS</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Ogłoszono dziś nominowanych do tegorocznych nagród TOTUS - przyznawanych w związku z Dniem Papieskim przez Fundację \"Dzieło Nowego Tysiąclecia\". </lead>

<txt><p>Ogłoszono dziś nominowanych do tegorocznych nagród TOTUS - przyznawanych w związku z Dniem Papieskim przez Fundację \"Dzieło Nowego Tysiąclecia\". Wyróżnieniem - w postaci statuetki oraz 50 tys. zł - przyznawane są w 4 kategoriach: za osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej, charytatywnej, propagowanie nauczania Jana Pawła II oraz medialnej dla upamiętnienia postaci bp. Jana Chrapka. W tym roku po raz pierwszy zostanie przyznana nagroda okolicznościowa z okazji dziesiątej edycji Nagród TOTUS, otrzyma ją Wojciech Kilar. Gala nagród odbędzie się 10 października na Zamku Królewskim w Warszawie.
<br>
<br>&#8222;TOTUS medialny dla upamiętnienia Bp. Jana Chrapka oraz jego roli w ukazywaniu osoby i nauczania Jana Pawła II w mediach\"
<br>
<br>Redakcja &#8222;Listu&#8221;
<br>
<br>&#8222;List &#8211; miesięcznik katolicki&#8221; ukazuje się w Krakowie od 1984 r. Poświęcony jest odnowie życia religijnego. Każdy numer porusza jedno zagadnienie dotyczące wiary, np. samotności, końca świata, czytania Biblii, kar doczesnych i odpustów, aniołów, spowiedzi czy modlitwy. W zamierzeniu redakcji każdy takie wydanie ma pełnić rolę przewodnika po wybranym temacie. W jego przedstawieniu pomaga piękna szata graficzna. Pismo unika polityki, jednocześnie zawarte w nim treści są wyważone i przemyślane. Regularnie czyta je 20 tys. osób. Wydawcą jest Stowarzyszenie Ewangelizacji przez Media LIST, a redaktorem naczelnym Elżbieta Konderak. Redakcja została nominowana za podejmowanie problematyki duchowości w sposób kompetentny i przystępny, za redagowanie magazynu atrakcyjnego pod względem formy i treści.
<br>
<br>
<br>Redakcja &#8222;Małego Gościa Niedzielnego&#8221;
<br>
<br>Od kilkunastu lat największe katolickie czasopismo dla dzieci i młodzieży. Ukazuje się w stutysięcznym nakładzie, skutecznie konkurując z innymi tytułami skierowanymi do tej grupy wiekowej. Tematem wiodącym miesięcznika jest zawsze wiara. W dalszej kolejności zajmuje się on kulturą, nauką, przyrodą i rozrywką. Unika moralizatorstwa, stawiając na wychowywanie przez ukazywanie piękna chrześcijańskich postaw. Historia &#8222;MGN&#8221; sięga 1926 r. Od 2003 r. jego redaktorem naczelnym jest Gabriela Szulik. 
<br>
<br>Nominowany został za przedstawianie świata z perspektywy nauki chrześcijańskiej i nauczania Jana Pawła w całej jego różnorodności, nowoczesną formułę odpowiadającą percepcji dzieci i młodzieży oraz pomoc w katechezie i wychowaniu młodego pokolenia.
<br>
<br>
<br>Zespół &#8222;Teologii Politycznej&#8221;
<br>
<br>Wydawane od sześciu lat pismo łączy na swoich łamach filozofię, politykę i teologię. Wokół niego utworzyło się środowisko młodych intelektualistów chrześcijańskich, zrzeszające naukowców, publicystów, młodzież akademicką i artystów o poglądach konserwatywno-liberalnych. Rocznik popularyzuje teologię polityczną, dziedzinę niemal nieobecną na uniwersytetach, a stanowiącą żywą część refleksji nad polityką i religią. Jego misją jest opis rzeczywistości przez &#8222;spoglądanie na sprawy polityczne z perspektywy spraw ostatecznych&#8221;. Redakcja pisma upowszechniła pojęcie &#8222;polityki historycznej&#8221; i współtworzyła Muzeum Powstania Warszawskiego. Twórcami &#8222;Teologii&#8230;&#8221; są Marek Cichocki i Dariusz Karłowicz, a wydawcą Fundacja Świętego Mikołaja. 
<br>
<br>Zespół redakcyjny nominowany został za tworzenie wysokiej klasy publicystyki, działania medialne i naukowe, prowadzące do promowania teologii politycznej w publicznym dyskursie.
<br>
<br>
<br>Zespół twórców filmu &#8222;Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221;
<br>
<br>Film o kapelanie &#8222;Solidarności&#8221; nie jest typowym pomnikiem utrwalonym na taśmie filmowej, a raczej fabularyzowanym dokumentem. Pokazuje bohaterstwo ks. Jerzego przez pryzmat codziennego życia w Warszawie początku lat 80. Eksponuje często dramatyczne &#8211; ale jakże prawdziwe &#8211; wybory zwyczajnych ludzi, ich walkę o zachowanie godności i osobistej niezależności od komunistycznego systemu. Postać ks. Jerzego, kreowana przez Adama Woronowicza jest osadzona w ówczesnych realiach. Zmaga się z charakterystycznymi dla tego czasu problemami, przeżywając jak inni chwile słabości i upokorzenia. Jest przez to bliska i zarazem wzbudzająca podziw swoją niezłomną wolą walki o wolność i prawdę. Producenci filmu &#8211; Julita Świercz-Wieczyńska i Rafał Wieczyński &#8211; przez wiele lat wytrwale zbierali świadectwa osób, które znały ks. Popiełuszkę. Stworzyli dzięki temu wspaniałą lekcję niepodległości &#8211; tej wewnętrznej i zewnętrznej &#8211; dla narodu polskiego. 
<br>
<br>Nominowani za stworzenie wybitnego filmu, który jest wyrazem dążenia do obrony chrześcijańskiej tożsamości, za długoletnią determinację, która doprowadziła do powstania tego dzieła.
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200910101820</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ogłoszono laureatów TOTUS 2009</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Wyróżnienia - w postaci statuetki oraz 50 tys. zł - przyznawane są w 4 kategoriach: za osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej, charytatywnej, propagowanie nauczania Jana Pawła II oraz medialnej dla upamiętnienia postaci bp. Jana Chrapka- podała KAI.</lead>

<txt><p>Wyróżnienia - w postaci statuetki oraz 50 tys. zł - przyznawane są w 4 kategoriach: za osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej, charytatywnej, propagowanie nauczania Jana Pawła II oraz medialnej dla upamiętnienia postaci bp. Jana Chrapka- podała KAI.
<br>
<br>Nagroda TOTUS przyznawana jest w związku z Dniem Papieskim przez Fundację &#8222;Dzieło Nowego Tysiąclecia&#8221;.
<br>
<br>W tym roku po raz pierwszy została przyznana nagroda okolicznościowa z okazji dziesiątej edycji Nagród TOTUS, otrzymał ją Wojciech Kilar. Gala nagród odbyła się 10 października na Zamku Królewskim w Warszawie.
<br>
<br>W kategorii &#8222;Propagowanie nauczania Ojca Świętego Jana Pawła II&#8221; laureatem został George Weigel, amerykański pisarz, działacz społeczny i polityczny, teolog i filozof. Jest autorem 20 książek o tematyce religijnej, w tym bestsellerowej, obszernej biografii Jana Pawła II pt. &#8222;Witness to Hope&#8221; (&#8222;Świadek Nadziei&#8221;), wydanej w 1999 r. Od lat związany jest z Ethics and Public Policy Center w Waszyngtonie.
<br>
<br>W kategorii &#8222;Promocja człowieka, praca charytatywna i edukacyjno-wychowawcza&#8221; uhonorowano statuetką Stowarzyszenie Pomocy Wzajemnej \"Być razem\" z Cieszyna. Stowarzyszenie uruchomiło szereg placówek oferujących pomoc osobom bezdomnym, uzależnionym, ofiarom przemocy, dzieciom i młodzieży ze środowisk zaniedbanych i samotnym matkom. 
<br>
<br>W kategorii &#8222;Osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej&#8221; laureatem został Krzysztof Kolberger, aktor teatralny i filmowy, reżyser. Występował m.in. na deskach Teatru Śląskiego w Katowicach oraz Teatru Narodowego i Teatru Współczesnego w Warszawie. Wyreżyserował m.in. &#8222;Krakowiaków i górali&#8221; i &#8222;Nędzę uszczęśliwioną&#8221;. Interpretował poezję Czesława Miłosza, Karola Wojtyły, Johanna W. Goethego, Jarosława Iwaszkiewicza, Cypriana Kamila Norwida, Juliusza Słowackiego i Adama Mickiewicza.
<br>
<br>W kategorii &#8222;TOTUS medialny dla upamiętnienia Bp. Jana Chrapka oraz jego roli w ukazywaniu osoby i nauczania Jana Pawła II w mediach\" uhonorowano zespół twórców filmu &#8222;Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221;. Film o kapelanie &#8222;Solidarności&#8221; nie jest typowym pomnikiem utrwalonym na taśmie filmowej, a raczej fabularyzowanym dokumentem.
<br>
<br><i>więcej- http://ekai.pl/wydarzenia/polska/x22854/ogloszono-laureatow-totus/</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200910142030</data>
<poprawka>1255599752</poprawka>
<tyt>Premiera filmu \"Popiełuszko. Wolość jest w nas\" w Rzymie</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>W suplemencie do listy Muzyczne Dary Rafał Wieczyński, reżyser filmu o księdzu Jerzym Popiełuszce, zapowiedział na 19 października premierę w Rzymie.</lead>
<txt>
W suplemencie do listy Muzyczne Dary Rafał Wieczyński, reżyser filmu o księdzu Jerzym Popiełuszce, zapowiedział na 19 października premierę w Rzymie.<br><br>Film po oficjalnej premierze będzie dystrybuowany we Włoszech.<br><br>Rozmowę z Rafałem Wieczyńskim można odsłuchać na:<br>http://www.muzycznedary.pl/index1.php?go=arch<br>- Suplement *NAJNOWSZY*
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200910151758</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Hiszpania: biskupi uczą się korzystania z mediów</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Warsztaty medialne dla biskupów zorganizowała Komisja ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Biskupiej Hiszpanii. Ich celem było doskonalenie umiejętności komunikacyjnych hierarchów.</lead>

<txt><p>Warsztaty medialne dla biskupów zorganizowała Komisja ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Biskupiej Hiszpanii. Ich celem było doskonalenie umiejętności komunikacyjnych hierarchów.
<br> 
<br>W szkoleniu wzięło udział ponad 20 biskupów. Przyświecało mu zalecenie watykańskiego dyrektorium o posłudze biskupiej &#8222;Apostolorum successores&#8221;, które wzywa do właściwego posługiwania się środkami przekazu w jej pełnieniu, a szczególnie w pracy ewangelizacyjnej.
<br>
<br>Nad przebiegiem warsztatów czuwał Santiago Álvarez de Mon z Uniwersytetu Nawarry. Współpracowali z nim m.in. były rzecznik Stolicy Apostolskiej, Joaquín Navarro-Valls i redaktor naczelny &#8222;L&#8217;Osservatore Romano&#8221; Giovanni Maria Vian.
<br>
<br>Kurs miał charakter przede wszystkim praktyczny. Biskupi ćwiczyli na nim m.in. publiczne zabieranie głosu, technikę wypowiedzi radiowych i telewizyjnych, a także uczestnictwa w programach na żywo i odbywania konferencji prasowych. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200910192137</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Irlandia: nowy katolicki magazyn już w sprzedaży</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>W Irlandii zaczął ukazywać się nowy magazyn katolicki. Redaktorem naczelnym i pomysłodawcą dwutygodnika &#8222;Catholic Voice&#8221; jest były prezes irlandzkiego dziennika &#8222;Kildare Nationalist&#8221;, Anthony Murphy.</lead>

<txt><p>W Irlandii zaczął ukazywać się nowy magazyn katolicki. Redaktorem naczelnym i pomysłodawcą dwutygodnika &#8222;Catholic Voice&#8221; jest były prezes irlandzkiego dziennika &#8222;Kildare Nationalist&#8221;, Anthony Murphy.
<br> 
<br>28-stronicowy, w pełni kolorowy magazyn będzie rywalizować na rynku z innym irlandzkim tytułem katolickim &#8222;Irish Catholic&#8221;. W całym kraju nowe pismo kupić można na razie w około 2.5 tysiąca kiosków, salonów prasowych, oraz kościołach i sklepach z dewocjonaliami.
<br>
<br>Murphy w rozmowie z \"Sunday Business Post\" podkreśla, że pomysł pisma wyrósł z potrzeby promowania autentycznego nauczania Kościoła. Redaktor zaznacza, że dwutygodnik chce być wierny Magisterium Kościoła.
<br>&#8222;Istnieje także potrzeba walki z dość agresywnymi mediami sekularnymi, które wydają się przedstawiać wydarzenia religijne tylko w negatywnym świetle. Niektóre z tak zwanych religijnych mediów również mają skłonność do skupiania się na negatywnych stronach Kościoła&#8221; &#8211; zaznacza Murphy, dając konkretne przykłady tabloizacji i usensacyjniania wiadomości z życia Kościoła. 
<br>
<br>Murphy zapowiada, że jeśli nowy tytuł spotka się z dobrym odzewem czytelników, już wkrótce może zamienić się w tygodnik. Obecnie &#8222;Catholic Voice&#8221; rozchodzi się w nakładzie 10 tys. egzemplarzy. Niebawem powstać ma strona internetowa pisma i specjalne blogi. Pismo zostało przychylnie przyjęte przez irlandzki episkopat. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200910192140</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Oświadczenie producenta filmu \"Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221;</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Informacja o rzekomym sądowym zakazie rozpowszechniania filmu &#8220;Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221; jest nieprawdziwa.</lead>

<txt><p>Informacja o rzekomym sądowym zakazie rozpowszechniania filmu &#8220;Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221; jest nieprawdziwa - napisała w przesłanym KAI oświadczeniu Julita Świercz-Wieczyńska, producent filmu o legendarnym kapelanie \"Solidarności\". Dziś, 19 października, w 25. rocznicę śmierci ks. Popiełuszki, odbędzie się w Rzymie uroczysta, włoska premiera filmu w reżyserii Rafała Wieczyńskiego. Będzie to zarazem pierwszy zagraniczny pokaz filmu.
<br> 
<br>Rzeczpospolita\" z 17-18 października napisała, że w 25. rocznicę śmierci ks. Popiełuszki polscy widzowie nie zobaczą filmu &#8222;Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221;. Zdaniem gazety, spór między producentem, Focus Producers, a dotychczasowym dystrybutorem &#8211; firmą Kino Świat &#8211; spowodował, że sąd na czas procesu zakazał rozpowszechniania filmu.
<br>
<br>W odpowiedzi na artykuł producent filmu, Julita Świercz-Wieczyńska przesłała KAI oświadczenie. Publikujemy je poniżej:
<br>
<br>
<br>Warszawa, dnia 18 października 2009
<br>
<br>Oświadczenie
<br>
<br>W związku z artykułem &#8221;Święty film, prozaiczne rozliczenia&#8221;, autorstwa red. Agnieszki Rybak, opublikowanym w dniu 17 października 2009 r. w &#8220;Rzeczpospolitej&#8221; oświadczam, że podana tam informacja o rzekomym sądowym zakazie rozpowszechniania filmu &#8220;Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221; jest nieprawdziwa.
<br>
<br>Postanowienie o zakazie dystrybucji dotyczy wyłącznie byłego dystrybutora filmu Kino Świat Sp. z o.o.
<br>
<br>Wyżej opisane okoliczności potwierdza Postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie Sąd Gospodarczy XVI Wydział Gospodarczy z dnia 8 października 2009 r., Sygnatura akt XVI Gco 276, które zakazuje firmie Kino Świat Sp. z o.o. dalszej dystrybucji filmu &#8220;Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221; i nakazuje przekazanie do Focus Producers wszelkich jego kopii i nośników (osoby zainteresowane wglądem do oryginału Postanowienia lub otrzymaniem skanu dokumentu proszone są o kontakt z producentem tel. +48 501 548 415 lub z biurem 22 845 49 94).
<br>
<br>Julita Świercz-Wieczyńska
<br>
<br>Producent filmu &#8220;Popiełuszko. Wolność jest w nas&#8221; 
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200910231846</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Powołano Fundację Dobrych Mediów &#8222;Przesłanie&#8221;</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W październiku ruszyła Fundacja Dobrych Mediów Przesłanie. Wśród wielu celów, które będą realizowane przez działalność Fundacji jest promocja wartości chrześcijańskich w środkach społecznego przekazu- podała KAI.</lead>

<txt><p>W październiku ruszyła Fundacja Dobrych Mediów Przesłanie. Wśród wielu celów, które będą realizowane przez działalność Fundacji jest promocja wartości chrześcijańskich w środkach społecznego przekazu- podała KAI.
<br>
<br>Fundacja chce także inspirować działalność służącą ulepszaniu świata komunikacji społecznej w oparciu o wartości humanistyczne i polską tradycję.
<br>
<br><i>więcej- http://ekai.pl/kultura/x23129/powolano-fundacje-dobrych-mediow-przeslanie//KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200910262152</data>
<poprawka>1256590479</poprawka>
<tyt>\"Posiedzenie pojednawcze\"  Joanny Najfeld w piątek </tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>W piątek (30.10.2009) o godz. 13.30 w Sądzie przy ul. Ogrodowej 51a w Warszawie odbędzie się odroczone \"posiedzenie pojednawcze\" w sprawie Joanny Najfeld. </lead>
<txt>
<p>Szanowni Państwo,<br><br>W piątek (30.10.2009) o godz. 13.30 w Sądzie przy ul. Ogrodowej 51a w Warszawie odbędzie się odroczone \"posiedzenie pojednawcze\" w mojej sprawie. <br><br>Za wszelkie dotychczasowe wsparcie serdecznie dziękuję i proszę o modlitwę.<br><br>Joanna Najfeld <br>MamProces.pl<br><br><b>Przypomnijmy:</b><br><br>Po pierwszym posiedzeniu pojednawczym: 16.07.2009<br><br>Posiedzenie pojednawcze w mojej sprawie zostało odroczone do 30 października.<br><br>Jeśli chodzi o moje stanowisko, to oczywiście nic się nie zmieniło: jestem niewinna, mówiłam prawdę, czuję się nękana procesem politycznym, nie merytorycznym. Proces karny jest szczególną formą pognębienia, gdyż dąży do uczynienia ze mnie &#8220;przestępcy&#8221; w oczach opinii publicznej.<br><br><b>Radykalna lewica nie może znieść tego, że jako kobieta mówię otwarcie: aborcja to barbarzyński mord na dziecku i gwałt na matce.</b><br><br>Nie tylko mnie chce uciszyć aborcyjne imperium. Przy okazji chodzi o zastraszenie wszystkich próbujących przełamać temat tabu, jakim jest kwestia powiązań biznesu aborcyjnego z &#8220;działaczkami kobiecymi&#8221;. To od nas zależy, czy pozwolimy się terroryzować.<br><br><b>Wierzę, że prawda zwycięży. Dziękuję za słowa wsparcia i za modlitwę, o którą nadal proszę.</b><br><br>Joanna Najfeld<br><br>(nadesłane)<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200910271350</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Watykan: będzie nowa instrukcja duszpasterska nt. mediów</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu przygotowuje nową instrukcję duszpasterską, która zastąpi wydany w 1992 roku dokument &#8222;Aetatis novae&#8221;.</lead>

<txt><p>Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu przygotowuje nową instrukcję duszpasterską, która zastąpi wydany w 1992 roku dokument &#8222;Aetatis novae&#8221;. Poinformował o tym jej przewodniczący, abp Claudio Maria Celli, otwierając obrady tej dykasterii, które zakończy audiencja u papieża w przyszły czwartek.
<br> 
<br>Roboczą wersję dokumentu otrzymali już eksperci, dodał abp Celli, kóry jest pionierem Internetu w Watykanie. Przypomniał, że priorytetem kierowanej przez niego Rady są środowiska akademickie, radia katolickie oraz formacja medialna duchowieństwa.
<br>
<br>Hierarcha podkreślił, że wielkim sukcesem cieszy się założony w maju portal www.pope2you.net, który w pierwszych dwóch tygodniach działalności odwiedziło pięć milionów osób, a jego aktualizacją i modernizacją zajmuje się obecnie ok. 30-40 tys. młodych ludzi.
<br>
<br>Abp Celli powiedział, że &#8222;czas zając się prasą katolicką i światem Internetu&#8221;. &#8222;Jednym z wyzwań, stojących obecnie przed Kościołem, jest obecność w tym świecie, który co prawda jest wirtualny, należy jednak do prawdziwych mężczyzn i kobiet. Nie uważam, aby środki przekazu były jedynym polem duszpasterskiej działalności Kościoła, nie ulega jednak wątpliwości, że odgrywają one niezwykle ważną rolę w tej działalności&#8221; - powiedział przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200910281348</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Nycz: Kościół w Polsce otworzył się na media, choć wciąż się spóźnia</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Abp Kazimierz Nycz występując podczas sesji &#8222;Polityka informacyjna Kościoła&#8221;, zorganizowanej dziś na UKSW przyznał, że właściwe relacje Kościoła z mediami są bardzo istotne dla ewangelizacji współczesnych społeczeństw. </lead>

<txt><p>Abp Kazimierz Nycz występując podczas sesji &#8222;Polityka informacyjna Kościoła&#8221;, zorganizowanej dziś na UKSW przyznał, że właściwe relacje Kościoła z mediami są bardzo istotne dla ewangelizacji współczesnych społeczeństw. Dodał, że &#8222;Kościół w Polsce otworzył się na media, a z drugiej strony wciąż się spóźnia&#8221;.
<br> 
<br>Arcybiskup podkreślił wagę mediów w dziele nie tyle &#8222;ewangelizacji wprost&#8221;, gdyż ta związana jest z bezpośrednim przekazem Słowa Bożego i sakramentami, co w sferze tzw. preewangelizacji, czyli tworzeniu takiej przestrzeni kulturowej, w której możliwa staje się bezpośrednia ewangelizacja. &#8222;Chodzi tu o otwieranie człowieka na Ewangelię a zarazem nawiązywanie z nim komunikacji&#8221; &#8211; wyjaśnił. 
<br>
<br>Zdaniem metropolity warszawskiego media są przede wszystkim narzędziem, a to jak będą wykorzystane zależy od dziennikarzy i właścicieli mediów. Mogą one pracować na rzecz dobra jak i szerzyć zło. A to ostatnie jest szczególnie niebezpieczne, gdyż media oddziaływają w sposób &#8222;podprogowy&#8221; na podświadomość. 
<br>
<br>Podstawową zasadą winno być szanowanie ludzkiej osoby, a brak tego szacunku prowadzić może wręcz do &#8222;medialnego terroru&#8221;. Abp Nycz podkreślił przy okazji jak ważną sprawą jest odpowiednie przygotowanie do odbioru mediów, tak aby potrafić odnaleźć tam to, co jest wartościowe, a nie przyjmować bezkrytycznie tego, co może być nawet destrukcyjne. 
<br>
<br>Podkreślił, że w ostatnim czasie w Polsce daje się zauważyć nadmierne &#8222;upolitycznienie&#8221; większości mediów. Wyraża się to mniejszym zainteresowaniem dobrem państwa na rzecz promocji partykularnych interesów określonej partii. 
<br>
<br>Mówiąc o relacjach Kościół-media abp Nycz przypomniał, że częstym błędem ze strony mediów jest definiowanie Kościoła wyłącznie poprzez pryzmat biskupów i duchownych. &#8222;Kościół &#8211; podkreślił &#8211; to przede wszystkim wspólnota i przestrzeń komunikacji. A komunikacja to dawanie siebie w miłości&#8221;. W tym kontekście podkreślił znaczenie świeckich, gdyż to właśnie media winny być jednym z istotnych terenów ich misji apostolskiej. 
<br>
<br>Przypomniał, że jednym z głównych elementów przesłania Benedykta XVI do polskich biskupów podczas ich wizyty &#8222;ad limina&#8221; w Watykanie, były właśnie kwestie potrzeby zaangażowania Kościoła na polu mediów. 
<br>
<br>Metropolita warszawski wskazał na wielką rolę Kościoła w kształceniu dziennikarzy, którzy będą dobrze znać warsztat swego zawodu ale i nauczanie Kościoła. 
<br>
<br>Mówiąc o stanie mediów katolickich w Polsce wskazał na zbytni partykularyzm myślenia w tej sferze oraz nieuzasadnione ambicje każdej z diecezji. Owocem tego typu mentalności jest chociażby brak ogólnopolskiego dziennika katolickiego. Myślenie takie doprowadziło też do utworzenia osobnej radiostacji w każdej diecezji, co w praktyce skutkuje brakiem środków na ich dobre funkcjonowanie. Podkreślił, że trudna sytuacja radiofonii katolickiej w Polsce winna skłaniać do generalnego przemyślenia priorytetów w tym zakresie &#8211; wręcz ku zbudowaniu jednej silnej, ogólnopolskiej radiostacji. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200910301855</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>50- lecie Filmoteki Watykańskiej</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Filmoteka Watykańska obchodzi 50-lecie swego istnienia. Według Benedykta XVI posiada ona &#8222;bogate dziedzictwo kulturalne, które należy do całej ludzkości\"- podała KAI.</lead>

<txt><p>Filmoteka Watykańska obchodzi 50-lecie swego istnienia. Według Benedykta XVI posiada ona &#8222;bogate dziedzictwo kulturalne, które należy do całej ludzkości&#8221;- podała KAI.
<br>
<br>Instytucję tę założył 16 listopada 1959 r. bł. Jan XXIII. Zbiera ona i kataloguje materiały filmowe od 1896 r. po dzień dzisiejszy, ilustrujące historię Kościoła i ludzkości.
<br>
<br><i>więcej- http://ekai.pl/wydarzenia/watykan/x23241/lecie-filmoteki-watykanskiej/</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200910301958</data>
<poprawka>1256929243</poprawka>
<tyt>Proces - oskarżona publicystka Joanna Najfeld dziękuje</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Dzisiejsze posiedzenie sądu zostało ponownie odroczone, tym razem do 9. grudnia. <br>Nie rozumiem mechanizmów sądowych, nie potrafię tego zinterpretować.</lead>
<txt>
<p>Szanowni Państwo,<br><br>Dzisiejsze posiedzenie sądu zostało ponownie odroczone, tym razem do 9. grudnia. <br>Nie rozumiem mechanizmów sądowych, nie potrafię tego zinterpretować.<br><br>Z mojej strony nie zmieniło się nic, jestem niewinna, mówiłam prawdę.<br>Odbieram ciąganie po sądach jako szykanowanie i celowe utrudnianie mojej działalności, również jako próbę zastraszenia większości Polaków, a szczególnie Polek, które nie zgadzają się na terror lewicowych ekstremistów.<br><br>Od kilku dni mimo choroby pracowałam zbyt intensywnie i dziś musiałam się położyć. W sądzie był tylko mój Mecenas. Przykro mi szczególnie, że nie spotkałam przez to grupy osób, która przyszła mnie wspierać. Mecenas zrelacjonował mi poruszające zachowanie młodego mężczyzny, który poprosił sąd, żeby go też skazał za podzielanie przekonań oskarżonej. Jeśli mogę mieć takie życzenie, bukiet kwiatów zaniosłabym na grób Ks. Jerzego Popiełuszki, jako wotum wdzięczności za Jego Świadectwo, które daje siłę tak wielu z nas.<br><br>Nie wiem jak dziękować za wyrazy wsparcia i życzliwości, za obecność przy mnie w tych trudnych chwilach. Czuję się wyróżniona skalą solidarności z jaką się spotykam przez, a właściwie dzięki temu procesowi. <br><br>Jestem szczególnie, naprawdę szczególnie wdzięczna wszystkim, którzy modlą się za mnie, w Polsce i za granicą. Gdybym chciała odwzajemnić modlitwę, musiałabym zamknąć się w zakonie kontemplacyjnym na długo...  :)  <br>Zamawiam więc za wszystkich Państwa Mszę Świętą.<br><br>Joanna Najfeld<br><br>(nadesłane)<br><br><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200911171740</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Episkopat Włoch o mediach </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Media mają udział w szerzeniu &#8222;praktycznego nihilizmu&#8221;, czytamy w komunikacie opublikowanym dziś w Rzymie po niedawnej 60. konferencji plenarnej episkopatu Włoch w Asyżu- podała Wiara.pl. </lead>

<txt><p>Media mają udział w szerzeniu &#8222;praktycznego nihilizmu&#8221;, czytamy w komunikacie opublikowanym dziś w Rzymie po niedawnej 60. konferencji plenarnej episkopatu Włoch w Asyżu- podała Wiara.pl.
<br>
<br>Środki przekazu, uważają biskupi, nie są neutralnym wehikułem, lecz przyczyniają się do klimatu przyzwolenia wobec &#8222;mentalności opartej bardziej na intensywności i patosie, aniżeli na przylgnięciu do dobra wspólnego i logosu&#8221;.
<br>
<br>Odwołując się do encykliki &#8222;Caritas in veritate&#8221; włoscy pasterze opowiadają się za potrzebą antropologii, która nie będzie oddzielać w sztuczny sposób etyki indywidualnej od społecznej. Zjawisko to, ich zdaniem przyczynia się do rewindykacji praw z pominięciem obowiązków i do &#8222;ubóstwiania wolności, która pozbawiona prawdy o człowieka, obraca się nieuchronnie przeciwko społeczeństwu&#8221;. Media nie przeciwstawiają się tej tendencji, lecz jej podporządkowują, dlatego też &#8222;stanowią wyzwanie i szansę dla ewangelizacji&#8221;.
<br>
<br><i>więcej- http://info.wiara.pl/doc/367372.Episkopat-krytykuje-nihilizm-mediow</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200911212126</data>
<poprawka>1258835308</poprawka>
<tyt>Kongres o sytuacji mediów katolickich</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>&#8222;Media katolickie na świecie i w Polsce: szanse i zagrożenia&#8221; - to tytuł międzynarodowego kongresu, który odbył się w dniach 20 i 21 listopada w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.</lead>
<txt>
&#8222;Media katolickie na świecie i w Polsce: szanse i zagrożenia&#8221; - to tytuł międzynarodowego kongresu, który odbył się w dniach 20 i 21 listopada w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Wydarzenie zorganizowane zostało we współpracy z Katedrą Filozofii Kultury KUL oraz International Gilson Sociaty w USA.<br>Tematem zeszłorocznego kongresu była edukacja katolicka w Polsce i na świecie. Druga edycja wydarzenia poświęcona została omówieniu sytuacji mediów katolickich w Polsce i na świecie. Kongres ma być także bodźcem do częstszego włączania się w dzieło współtworzenia i rozwijania katolickiej prasy, radia, telewizji i Internetu.<br><br>Wśród prelegentów byli znawcy mediów z pięciu kontynentów, którzy wygłoszą 15 wykładów. Prelekcjom towarzyszyły dwa panele dyskusyjne. Pierwszy z nich poświęcony został źródłom kryzysu mediów katolickich, drugiego dnia paneliści dyskutowali o perspektywach rozwoju mediów.<br><br>Z wykładem wystąpili m.in. prof. Pablo Perez Lopez z Wydziału Nauk Społecznych, Prawnych i Komunikacji Uniwersytetu Valladolid w Hiszpanii, Eric McLuhan - znawca mediów z Kanady, Tom Peters - katolicki teolog i dziennikarz, ks. dr Ralph Madu - dyrektor Centrum Komunikacji Katolickiego Sekretariatu Nigerii, Karina Lee - dziennikarka radiowa i telewizyjna oraz dyrektor Centrum Komunikacji archidiecezji Sydney. W czasie kongresu przewidziano także wideokonferencję z kard. Zenonem Grocholewskim, prefektem watykańskiej Kongregacji Wychowania Katolickiego.<br><br>Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński z KUL i WSKSiM zaprosił do udziału w kongresie wszystkich, którzy chcieliby aktywnie włączyć się w budowanie katolickiej kultury medialnej, a w szczególności pracowników naukowych, dziennikarzy i studentów. - To wspaniała przygoda posłuchać prelekcji znakomitych gości, z których wielu pokona tysiące kilometrów, aby spotkać się z nami w naszej toruńskiej uczelni &#8211; mówił.<br><br>Szczegółowy program kongresu na stronie internetowej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej: www.wsksim.edu.pl<br><br><i>niedziela.pl/KMDM</i>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200911252140</data>
<poprawka>1259181664</poprawka>
<tyt>Rzecznicy diecezjalni o sposobach pozytywnego kreowania wizerunku instytucji kościelnych</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>O sposobach pozytywnego kreowania wizerunku instytucji kościelnych dyskutują rzecznicy diecezjalni i zakonni na szkoleniu, które trwa w Ośrodku Charytatywno-Edukacyjnym Emaus w Turnie koło Białobrzegów Radomskich.</lead>
<txt>
<p>O sposobach pozytywnego kreowania wizerunku instytucji kościelnych dyskutują rzecznicy diecezjalni i zakonni na szkoleniu, które trwa w Ośrodku Charytatywno-Edukacyjnym Emaus w Turnie koło Białobrzegów Radomskich. Uczestniczy w nim 40 osób, wśród nich księża, siostry zakonne i świeccy. Do Turna przyjechali również Bogumił Łoziński z Gościa Niedzielnego oraz publicysta i wykładowca UKSW Grzegorz Polak. <br><br>Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Józef Kloch powiedział, że spotkanie w Turnie jest kontynuacją lutowego szkolenia, które było poświęcone strategii rozwiązywania kryzysów w Kościele. - Teraz mówimy o sposobach pozytywnego kreowania wizerunku instytucji kościelnych. Każde wydarzenie z pozoru nudne może być interesujące. Wymaga to kreatywności, ale warto, bo w Kościele dzieje się wiele dobrego i dlatego chcemy to pokazać - tłumaczył ks. Kloch.<br><br>Również specjalistka public relations Monika Przybysz z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie podkreśliła, że największym wyzwaniem przed rzecznikami jest umiejętność sprzedania dobrego newsa. - Ludzie wiedzą, że osoby zakonne modlą się, ale nie wiedzą co robią w pozostałym czasie. Chodzi o szukanie ciekawych informacji, pokazywanie, że Kościół nie jest jedynie skostniałą instytucją - powiedziała Przybysz. <br><br>O. Jan Maria Szewek, rzecznik krakowskiej prowincji franciszkanów mówi z kolei, że ważnym zadaniem rzeczników jest m.in. nie tylko nawiązywanie dobrych kontaktów z dziennikarzami, ale umiejętność interesującego redagowania notatek prasowych. - W Wielkiej Brytanii powstaje w agencjach PR-owych 100 mln notatek, ale tylko 3 procent z nich jest wykorzystywana przez dziennikarzy. To o czymś świadczy. Dlatego trzeba umieć sprzedawać dobre wiadomości. Wystarczy tylko ładnie je opakować - przekonywał o. Szewek. <br><br>Kolejny raz powtórzył apel, aby za przekaz informacji w danych diecezjach, zgromadzeniach zakonnych odpowiadały osoby, które tego chcą. - Nie każda osoba, która legitymuje się dobrymi wynikami w nauce, musi być rzecznikiem. To musi być ktoś z pasją, z zamiłowaniem do tej funkcji - powiedział o. Szewek.<br><br>Szkolenie rzeczników diecezjalnych i zakonnych w Turnie potrwa do jutra. W 2010 roku podjęty będzie temat wykorzystania technik cyfrowych jako narzędzia komunikacji wewnątrzkościelnej i łączności ze światem mediów. <br><br>za: rm / Turno / KAI<br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200911260912</data>
<poprawka>1259233766</poprawka>
<tyt>Dziś wspomnienie bł. Jakuba Alberione ...</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>... Apostoła Środków Społecznego Przekazu. Prezentujemy Kantyk o Środkach Społecznego Przekazu, ułożony przez założyciela Rodziny św. Pawła:</lead>
<txt>
<p>... Apostoła Środków Społecznego Przekazu. Prezentujemy Kantyk o Środkach Społecznego Przekazu, ułożony przez założyciela Rodziny św. Pawła:<br><br><br>Kantyk o Środkach Społecznego Przekazu<br>ułożony przez bł. Jakuba Alberione - apostoła środków społecznego przekazu<br><br><br>Najwyższy Wszechmocny Panie, Twoja jest sława i cześć.<br>Bądź pochwalony, o mój Panie, z Twoimi wszystkimi<br>stworzeniami,<br>szczególnie z siostrą telewizją,<br>która wypełnia godziny naszego dnia<br>i jest piękna, i promieniująca wielkim blaskiem,<br>i o Tobie, Najwyższy, oznajmia.<br><br>Bądź pochwalony, o mój Panie, za brata radio,<br>dzięki któremu wiadomości przebiegają niebiosa<br>i świat staje się nam bliższy.<br>Bądź pochwalony, o mój Panie, za siostrę prasę,<br>która mnie informuje o chwilach pogodnych<br>i pochmurnych ludzkiego losu.<br>I za pomoc, której Ty żywisz poznanie,<br>i za refleksję wielu Twoich stworzeń.<br><br>Bądź pochwalony, o mój Panie, za każdy rodzaj informacji,<br>która jest bardzo użyteczna,<br>kiedy potrafi być pokorna i prawdziwa, i czysta.<br>Bądź pochwalony, o mój Panie, za dziennikarzy i redaktorów,<br>dzięki którym oświecasz umysł<br>i dajesz radość i siłę naszemu sercu,<br>kiedy oni służą prawdzie z uczciwością.<br><br>Bądź pochwalony, o mój Panie, przez siostrę naszą, matkę ziemię,<br>która nas utrzymuje i żywi,<br>i rodzi różne owoce i barwne kwiaty, i trawy.<br>Ona staje się coraz bardziej naszym wspólnym domem,<br>który mass media umożliwiają nam poznawać i kochać.<br><br>Bądź pochwalony, Panie mój, za tych,<br>którzy przebaczają dla Twojej miłości<br>i znoszą słabości i prześladowania.<br>Błogosławieni, którzy trwają w pokoju i w prawdzie,<br>gdyż przez Ciebie, o Najwyższy, zostaną ukoronowani.<br>Szczególnie bądź pochwalony za Tych,<br>którzy używając mass mediów potrafią pamiętać,<br>że nic nie jest cenniejsze na świecie ponad osobę ludzką.<br><br>Szczególnie bądź pochwalony za tych, którzy pamiętając,<br>iż wszystko przemija i że Ty tylko trwasz wiecznie,<br>starają się używać środków społecznego przekazu<br>kierując się prawdą i sprawiedliwością<br>i troszczą się o słabych,<br>tych najbardziej bezbronnych wobec siły masowego komunikowania.<br>Amen<br><br><>< <>< <><<br>Jakub Alberione urodził się 4 kwietnia 1884 roku w San Lorenzo di Fossano, wiosce położonej w prowincji Cuneo na północy Włoch, jako piąte z siedmiorga dzieci Michała i Teresy. Tego samego dnia po południu został ochrzczony w miejscowym kościele parafialnym, a jako kilkutygodniowe dziecko ofiarowany przez matkę Najświętszej Maryi Pannie w Sanktuarium Madonny Kwiatów w Bra.<br><br>Rodzina Alberione pracowała na wydzierżawionym gospo-darstwie rolnym. Jakub wychowywany był w atmosferze pracowitości, wstrzemięźliwości, ubóstwa i głębokiej religijności opartej na prostej, lecz mocnej wierze właściwej ludziom wsi. W 1887 roku rodzina Alberione przeniosła się w okolice Cherasco, gdzie Jakub w wie-ku 6 lat zaczął uczęszczać do szkoły.<br><br><i>więcej- http://kosciol.wiara.pl/?grupa=6&art=1051341061&dzi=1036441146<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200911261921</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Jak dobrze sprzedać Kościół?</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Po raz drugi zebrali się rzecznicy prasowi diecezji, a po raz czwarty zgromadzeń zakonnych, by doskonalić swoje umiejętności w dziedzinie, którą dzisiaj nazywa się PR (czyt.: pi arem). </lead>

<txt><p>Siedzę sobie przy popołudniowej kawie i wspominam. Wczoraj wróciłem z trzydniowych warsztatów. Po raz drugi zebrali się rzecznicy prasowi diecezji, a po raz czwarty zgromadzeń zakonnych, by doskonalić swoje umiejętności w dziedzinie, którą dzisiaj nazywa się PR (czyt.: pi arem). I przypominam sobie kolorową i błyszczącą paczkę, którą jedna z wykładowczyń, pani Monika, postawiła na początku spotkania, a która intrygowała czterdzieści osób przez półtorej godziny&#8230;
<br>
<br>JAK PRZECHYTRZYĆ DZIENNIKARZA
<br>
<br>Taki był prowokujący nieco tytuł jednego z wykładów, a właściwie ćwiczeń poprzedniego spotkania w miejscowości, jeśli miejscowością można nazwać kilka domów, o nazwie Turno, 260 km. od Sosnowca. Byłe koszary, obecnie jeden duży budynek i kilka domków nad bajecznie rozlaną, dziką rzeką stanowią Ośrodek Edukacyjno &#8211; Charytatywny Diecezji Radomskiej. &#8222;Rzecznicy nad rzeką&#8221; &#8211; ktoś zażartował. Tym razem było nas czterdziestu: księża diecezjalni i zakonni, siostry zakonne, kilka osób świeckich, w tym z Biura Prasowego Konferencji Episkopatu Polski czy np. Katolickiego Radia Zamość. No i oczyliście jedyna rzeczniczka diecezjalna z Płocka, pani Elżbieta. &#8222;Chyba na żadnych spotkaniach tego typu grup nie panuje tak dobra atmosfera&#8221; &#8211; mówił ks. Józef Kloch, rzecznik prasowy Episkopatu, dodając jednocześnie, by raczej nie używać w stosunku do niego tytułu &#8222;prałat&#8221;. &#8211; Dobrze, księże prałacie &#8211; odpowiedziała w naszym imieniu Monika Przybysz, wywołując salwę śmiechu. Pani Monika pracuje na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i jest specjalistką od wspomnianego PR-u. A nas w czasie poprzedniego spotkania i obecnie zachęcała do tworzenia scenariuszy sytuacji kryzysowych w Kościele. Kościół tworzą przecież ludzie, którzy czasem zawodzą. Trzeba wtedy szybko reagować, także w reakcji z mediami, które są łase na wszelkiego rodzaju potknięcia ludzi Kościoła. &#8222;Przeproś, przyznaj się, przeciwdziałaj, popraw się, powetuj straty&#8221; &#8211; tak w dużym skrócie doradzała pani Monika. Oczywiście nie napiszę tu wszystkich sposobów reakcji, jakie zrodziły się w czasie wykładu, ćwiczeń i dyskusji. No bo przecież inaczej nie dałoby się &#8222;przechytrzyć&#8221; dziennikarza, kiedy taka sytuacja się pojawi&#8230;
<br>
<br>INTERESUJĄCO O NIEINTERESUJĄCYM
<br>
<br>Do Turna zaproszono też osoby zupełnie nie związane ze środowiskiem Kościoła. Była więc pani z jednego z dużych portali internetowych, który nie zawsze jest nam przychylny. Zdradziła, jak mówić interesująco o nieinteresujących rzeczach. No bo czy nadanie tytułu prałata jakiemuś księdzu albo rocznica świątyni dla mediów świeckich może być ciekawa? Raczej nie. A jednak nie wszystko stracone. Da się czasami w depeszy umieścić &#8222;wabik&#8221;, który spowoduje, że media go łykną i przekażą naszą informację swoim widzom, słuchaczom czy czytelnikom. Przy okazji zapadło nam w pamięć określenie św. Jana Chrzciciela jako pierwszego rzecznika Kościoła, który przygotowywał ludzi do spotkania z Chrystusem. 
<br>
<br>Wśród zaproszonych gości byli także Bogumił Łoziński z &#8222;Gościa Niedzielnego&#8221; oraz publicysta Grzegorz Polak. Pan Grzegorz pracuje w stacji telewizyjnej religia.tv. Spotkanie z nimi było o tyle ciekawe, że w swoim życiorysie mają także pracę w mediach świeckich. Zdradzili więc kilka tricków, jak przebić się do nich z informacją. &#8211; Ale nie wszystkie, część z nich zachowali dla siebie &#8211; podsumowała Monika Przybysz. &#8211; W waszej pracy bardzo ważne są mniej formalne spotkania z dziennikarzami &#8211; mówił Grzegorz Polak. O graniu emocjami, wiązaniu informacji z czymś, co akurat jest modne lub ze znaną postacią opowiadał z kolei Bogumił Łoziński, kiedyś pracujący w dużym, świeckim dzienniku, dzisiaj w &#8222;Gościu Niedzielnym&#8221;. Przy okazji, słuchając jego wykładu pomyślałem sobie, że &#8222;Gość&#8221; ma szczęście do ściągania do swojej ekipy naprawdę dobrych dziennikarzy, z dużą wiedzą, ale też z &#8222;dziennikarskim nochalem&#8221;.
<br>
<br>OJCIEC JAN ZAWSZE ODBIERA
<br>
<br>&#8222;Atrakcją&#8221; pobytu na warsztatach był jeden z organizatorów, franciszkanin, ojciec Jan Maria Szewek. Od pięciu lat zajmuje się medialnym promowaniem zakonów, oczywiście na pierwszym miejscu mając na uwadze swój własny. Jego telefon komórkowy nigdy nie milczy. Znają go dziennikarze, wydawcy i specjaliści PR z Krakowa, ale także z TVN 24, Polsatu i telewizji publicznej. Kiedyś prowadził także wywiady w TV Puls po Koronce do Miłosierdzia Bożego. &#8222;Ojciec Jan zawsze odbiera i nie odmawia&#8221; &#8211; to hasło z warsztatów. Oczywiście chodzi o telefony od dziennikarzy, które czasami mają miejsce o północy. Zawsze godzi się na krótką rozmowę &#8222;W czasie urlopu moja mama kiedyś była zła, że ciągle mi dzwoni telefon. Teraz, kiedy przez dwie godziny nikt nie dzwoni, pyta, czy czasami nie zapomniałem go włączyć&#8221; &#8211; opowiada. Zadaniem rzeczników, jego zdaniem, jest m.in. nie tylko nawiązywanie dobrych kontaktów z dziennikarzami, ale umiejętność interesującego redagowania notatek prasowych. - W Wielkiej Brytanii powstaje w agencjach PR-owych 100 mln notatek, ale tylko 3 procent z nich jest wykorzystywana przez dziennikarzy. To o czymś świadczy. Dlatego trzeba umieć sprzedawać dobre wiadomości. Wystarczy tylko ładnie je opakować - przekonywał o. Szewek. 
<br>
<br>TYTUŁ I CAŁA RESZTA
<br>
<br>Spotkanie w Turno to przede wszystkim ćwiczenia. Jak np. zrobić ciekawą notatkę o księdzu, który obchodzi swój jubileusz kapłaństwa. Poza mediami katolickimi, i to nie wszystkimi, nie ukaże się ona nigdzie indziej. Ale jeśli w jego życiorysie znajdzie się coś sensacyjnego albo nietypowego, to może stać się ten fakt &#8222;wabikiem&#8221; dla dziennikarzy. A jeśli do tego dodać tytuł, np. &#8222;Urodziła prałata&#8221;. Tytuł autentyczny depeszy o ogłoszeniu dwóch nowych prałatów w jednej z diecezji. W tekście jest wypowiedź mamy jednego z nich, stąd taki tytuł. 
<br>
<br>Wracając do intrygującej nas paczki, błyszczącej i kolorowej, to zawierała ona cukierki, którymi częstowała nas Monika Przybysz. I właśnie o to chodzi, by wydarzenia z życia Kościoła umieć dobrze &#8222;sprzedać&#8221; mediom czyli właśnie odpowiednio opakować. - Każde wydarzenie z pozoru nudne może być interesujące. Wymaga to kreatywności, ale warto, bo w Kościele dzieje się wiele dobrego i dlatego chcemy to pokazać - tłumaczy ks. Kloch. - Ludzie wiedzą, że osoby zakonne modlą się, ale nie wiedzą, co robią w pozostałym czasie. Chodzi o szukanie ciekawych informacji, pokazywanie, że Kościół nie jest jedynie skostniałą instytucją &#8211; dodaje Monika Przybysz. 
<br>
<br>Nauka i działanie, dobre relacje z dziennikarzami i lata praktyki &#8211; to wszystko może przynosić dobre efekty w starciu z czwartą władzą, jak czasami nazywa się media. A może pierwszą &#8211; zastanawiają się inni. Ojciec Jan Szewek dodaje apel, aby za przekaz informacji w danych diecezjach, zgromadzeniach zakonnych odpowiadały osoby, które tego chcą. - Nie każda osoba, która legitymuje się dobrymi wynikami w nauce, musi być rzecznikiem. To musi być ktoś z pasją, z zamiłowaniem do tej funkcji - podkreśla o. Szewek.
<br>
<br>O NAS
<br>
<br>A jak na tym tle wypada nasza, sosnowiecka diecezja? Teraz się trochę pochwalę, ale proszę to potraktować jako dobry PR. Otóż w czasie jednego ze spotkań jedna z pań pracująca w Biurze Prasowym Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie zapytała mnie, ile osób pracuje w podobnym biurze w Sosnowcu. Obserwuje bowiem naszą diecezję przez pryzmat newsów (czyt. niusów), jakie ukazują się na stronie diecezji czy w kilku portalach. Była zdziwiona, gdy usłyszała, że jestem sam. 
<br>
<br>No to się trochę pochwaliłem. Mam nadzieję, że będzie mi to odpuszczone&#8230;
<br>
<br>SETKA, NEWS, LAJF, LEAD&#8230;
<br>
<br>Spotkanie rzeczników prasowych diecezji i zgromadzeń zakonnych jest już historią. Miło usłyszeć od ludzi spoza tego kręgu, że czwarte dla zakonników, a drugie dla księży diecezjalnych szkolenie daje efekty. Dlatego już planowane są kolejne. Tym razem organizatorzy chcą nas pouczyć, dzięki zaproszonym gościom, jak stanąć i wypowiedzieć się przed kamerą czyli jak zachować się w czasie tzw. lajfa albo w czasie nagrania &#8222;setki&#8221;. I pomyśleć, że dla wielu z uczestników jeszcze kilka miesięcy temu takie słowa, jak przed chwilą wspomniane były zupełnie obce. Większość nie wiedziała by też, jak skonstruować dobrego leada (czyt. lida) w depeszy, a dziennikarzy po prostu by się bała. Tymczasem Kościół można dobrze &#8222;sprzedać&#8221; mediom. Tym bardziej, że mamy doskonały produkt do nagłośnienia. Lepszego nie ma. To Ewangelia&#8230;
<br>
<br>ks. Jarosław Kwiecień
<br>rzecznik prasowy diecezji sosnowieckiej
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200912081808</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\"Bioetyka katolicka&#8221; - wspólna inicjatywa tygodników katolickich w Polsce</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Po raz pierwszy w historii polskich mediów 7 tygodników podjęło wspólną inicjatywę wydawniczą. Redakcje zdecydowały się połączyć siły w promowaniu wiedzy na temat bioetyki, która wymaga w Polsce pilnego uporządkowania prawnego- podała KAI.</lead>

<txt><p>Po raz pierwszy w historii polskich mediów 7 tygodników podjęło wspólną inicjatywę wydawniczą. Redakcje zdecydowały się połączyć siły w promowaniu wiedzy na temat bioetyki, która wymaga w Polsce pilnego uporządkowania prawnego- podała KAI.
<br>
<br>Ponad półmilionowy nakład dodatku wielokrotnie przewyższa liczbę egzemplarzy nawet najbardziej poczytnego tygodnika w Polsce. Publikacja została przedstawiona dzisiaj podczas konferencji prasowej w Warszawie.
<br>
<br>Zagadnienia bioetyczne wyjaśniają najlepsi specjaliści, od abp Henryka Hosera, przewodniczącego Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych przy Konferencji Episkopatu, po prof. Thomasa Hilgersa, twórcę naprotechnologii. Abp Hoser zauważa, ze wynik debaty bioetycznej będzie decydujący dla przyszłości Polski, gdyż dotyczy ona takich podstawowych spraw, jakimi są życie, zdrowie i integralność ludzkiej osoby.
<br>
<br>Dr Kazimierz Szałata, mówiąc zarówno o możliwościach, jak i zagrożeniach, jakie stwarzają nowe wynalazki medycyny, informuje, że skutków manipulacji genetycznych jakie są obecnie możliwe nie jest w stanie nikt przewidzieć i &#8211; jeśli wymkną się one spod kontroli &#8211; stwarzają zagrożenia dla całego gatunku ludzkiego.
<br>
<br><i>więcej- http://ekai.pl/wydarzenia/polska/x23974/bioetyka-katolicka-wspolna-inicjatywa-tygodnikow-katolickich-w-polsce/</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>200912082102</data>
<poprawka>1260302952</poprawka>
<tyt>Nowy skład Domu Mediowego Prasy Katolickiej</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead><img src=http://www.kmdm.webpark.pl/ludzie/egrzeskowiak.jpg align=left hspace=2 width=100><p>Ewa Grześkowiak &#8211; świeżo upieczona absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu dołączyła do zespołu Domu Mediowego Prasy Katolickiej.</lead>
<txt>
<p><img src=http://www.kmdm.webpark.pl/ludzie/egrzeskowiak.jpg align=left hspace=2 width=100><p>Ewa Grześkowiak &#8211; świeżo upieczona absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu dołączyła do zespołu Domu Mediowego Prasy Katolickiej. <br><br>Do jej obowiązków będzie należeć pozyskiwanie nowych klientów reklamowych dla mediów wyznaniowych. <br><br>W tej chwili nad jej szkoleniem czuwa Beata Rut &#8211; szefowa DMPK. Ewa Grześkowiak przez ostatnie 9 miesięcy organizowała z sukcesem poznańskie &#8222;Marsze dla Życia&#8221;, skutecznie pozyskując partnerów i fundusze, była też odpowiedzialna za działania medialne. <br><br>(Dom Mediowy Prasy Katolickiej specjalizuje się w kampaniach reklamowych realizowanych w blisko 30 mediach katolickich m.in. Niedzieli, Gościu Niedzielnym, Magazynie Familia, Szlaku Wiary) <br><br><i>DMPK/KMDM</i>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200912160755</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Rzecznik episkopatu wyjaśniał dziennikarzom strukturę Kościoła katolickiego</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Wbrew rozpowszechnionym poglądom Kościół katolicki wcale nie jest instytucją bardziej scentralizowaną niż wiele innych &#8211; przekonywał ludzi mediów rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski ks. Józef Kloch.</lead>

<txt><p>Wbrew rozpowszechnionym poglądom Kościół katolicki wcale nie jest instytucją bardziej scentralizowaną niż wiele innych &#8211; przekonywał ludzi mediów rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski ks. Józef Kloch. 15 grudnia spotkał się on w Warszawie z grupą dziennikarzy w ramach cyklu &#8222;Off the record&#8221;, zorganizowanego przez Press Club Polska (PCP).
<br> 
<br>Duchowny zwrócił uwagę, że chociaż najwyższą władzę w Kościele ma papież, to jednak w terenie, na szczeblu diecezji równie dużą władzę &#8211; na płaszczyźnie duszpasterskiej i administracyjnej &#8211; ma miejscowy biskup. Konferencja episkopatu, będąca zgromadzeniem biskupów z jednego kraju, nie ma, wbrew często spotykanym opiniom, żadnych formalnych uprawnień i władzy nadrzędnej w stosunku do poszczególnych hierarchów na terenie ich diecezji, gdyż podlegają oni tylko papieżowi.
<br>
<br>Ale i biskup nie ma pełnej władzy w stosunku do zakonników, którzy mają swoich przełożonych w postaci prowincjałów czy generałów &#8211; mówił dalej rzecznik episkopatu. Jednocześnie wyjaśnił, że wszyscy kapłani &#8211; diecezjalni i zakonni &#8211; jak również świeccy podlegają biskupowi na płaszczyźnie doktrynalnej.
<br>
<br>W tym kontekście zaznaczył, że on sam ma prawo wypowiadać się w imieniu całej konferencji, ale nie może występować w tym charakterze z ramienia poszczególnych biskupów i diecezji. Każdy biskup diecezjalny jest pod tym względem całkowicie niezależny &#8211; podkreślił ks. Kloch.
<br>
<br>Uczestniczący w spotkaniu dziennikarze żywo interesowali się poruszanymi zagadnieniami. Szczególnie dużo pytań dotyczyło istoty centralizacji i urzędu w Kościele, a także miejsca w nim ludzi świeckich.
<br>
<br>Spotkanie z rzecznikiem Konferencji Episkopatu zorganizował Press Club Polska &#8211; organizacja, skupiająca ludzi środków przekazu, powstała miesiąc temu. Stawia ona sobie za zadanie wspieranie i doskonalenie zawodowe tego środowiska oraz dbanie o prawa obywateli do uzyskania rzetelnych informacji i wiadomości.
<br>
<br>Press Club ma również szerzyć odpowiednie postawy i wartości etyczno-moralne, podnosić kwalifikacje dziennikarzy przez szkolenia, kursy, wykłady, warsztaty i inne formy, prowadzone przez ekspertów polskich i zagranicznych.
<br>
<br>Jak zapewniają organizatorzy, klub od początku nastawia się nie tyle na ilość, ile na jakość zarówno swych członków, jak i podejmowanych działań i docelowo ma skupiać najwyżej 150 osób. Będą mogli należeć do niego nie tylko dziennikarze, akceptujący linię ideową organizacji, ale również inne osoby związane z mediami, a także &#8211; na zasadzie tzw. członkostwa korporacyjnego &#8211; podmioty, które wniosą wsparcie finansowe i/lub rzeczowe dla fundacji (Press Club działa jako fundacja), np. ambasady, ośrodki kultury i informacji państw obcych, samorządy, koncerny medialne itp.
<br>
<br>Organizacja należy do Międzynarodowego Stowarzyszenia Press Clubów (IAPC), zrzeszającego obecnie 27 tego rodzaju instytucji w Europie, Ameryce Północnej, Azji i Australii. Na czele PCP stoi 6-osobowa Rada Press Club Polska, której przewodniczy red. Marcin Lewicki. 
<br>
<br>Press Club Polska swoją siedzibę ma w Domu Polonii w Warszawie. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200912181224</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Gniezno: transmisje z uroczystej inauguracji posługi prymasowskiej</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Już jutro mtropolita gnieźnieński, abp Henryk Muszyński, rozpocznie posługę prymasowską. Z tej okazji media przygotowały specjalne transmisje.</lead>

<txt><p>Już jutro mtropolita gnieźnieński, abp Henryk Muszyński, rozpocznie posługę prymasowską. Z tej okazji media przygotowały specjalne transmisje.
<br>
<br>TVP Info pokaże w paśmie ogólnopolskim przemówienia gości podczas sesji w teatrze oraz początek i zakończenie Mszy św. oraz homilię nowego Prymasa. 
<br>
<br>TV Trwam, Radio Maryja, TVP Info w paśmie lokalnym Poznań oraz Radio PLUS będą transmitować całą Mszę św. 
<br>
<br>TVN24 i Polsat News planuje wejścia na żywo.
<br>
<br><i>za: http://info.wiara.pl/doc/398104.Od-jutra-nowy-Prymas</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>200912301348</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>W 2009 r. zamordowano co najmniej 76 pracowników mediów</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>W 2009 r. na świecie znacznie wzrosła liczba aktów przemocy wobec dziennikarzy. &#8222;Co najmniej 76 przedstawicieli mediów zamordowano podczas pracy lub z powodu wykonywanego zawodu&#8221; &#8211; poinformowano podczas prezentacji w Berlinie. </lead>

<txt><p>W 2009 r. na świecie znacznie wzrosła liczba aktów przemocy wobec dziennikarzy. &#8222;Co najmniej 76 przedstawicieli mediów zamordowano podczas pracy lub z powodu wykonywanego zawodu&#8221; &#8211; poinformowano podczas prezentacji w Berlinie corocznego raportu międzynarodowej organizacji &#8222;Reporterzy bez Granic&#8221;. Jest to o 16 osób więcej niż w ub. roku.
<br> 
<br>Na wzrost o prawie 27 proc. liczby zamordowanych w mijającym roku wpłynęła masakra 30 dziennikarzy na filipińskiej wyspie Mindanao, do jakiej doszło listopadzie 2009 r. &#8211; wyjaśnia organizacja. Zostali oni brutalnie pozbawieni życia, gdyż chcieli relacjonować kampanię związaną z wyborami nowego gubernatora. 
<br>
<br>W 2009 r. szczególnie niebezpiecznymi krajami dla dziennikarzy były Somalia, Pakistan i Rosja. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201001051338</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\"12 kroków do wolności\"</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>\"12 kroków do wolnoci. Nie tylko dla chrzescijan\"- to audiobook z 7 godzinnym kompendium wiedzy o 12 krokach do wolności. </lead>

<txt><p>\"12 kroków do wolnoci. Nie tylko dla chrzescijan\"- to audiobook z 7 godzinnym kompendium wiedzy o 12 krokach do wolności. 
<br>
<br>W nagraniu wzieli udział o.Maksym Popow klaretyn z Syberii, psycholog i ząłożyciel warsztatow \"12to krokowych\" w Rosji oraz Jacek Raciecki terapeuta uzaleznień i Rafał Jan Porzeziński, współtwórcy audycji Radia PLUS i Radia Józef, pt. \"12 krok- Poradnia Uzależnień\".
<br>
<br><i>KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201001131921</data>
<poprawka>1263407125</poprawka>
<tyt>Rozprawa główna utajniona i odroczona</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Rozprawa główna w procesie karnym, który wytoczyła przeciwko mnie Wanda Nowicka została odroczona do 23 lutego 2010 roku. <br><br>Nie mogę Państwu nic powiedzieć o jej przebiegu.<br>Publiczność musiała opuścić salę.</lead>
<txt>
<p>Szanowni Państwo,<br><br>Rozprawa główna w procesie karnym, który wytoczyła przeciwko mnie Wanda Nowicka została odroczona do 23 lutego 2010 roku. <br><br>Nie mogę Państwu nic powiedzieć o jej przebiegu, gdyż oskarżycielka Wanda Nowicka nie zgodziła się na propozycję Sądu, żeby rozprawa przebiegała jawnie. Publiczność musiała opuścić salę. Od tej pory wszystko, co działo się na sali, objęte jest tajemnicą, za której złamanie grozi kara więzienia i/lub grzywny.<br><br>Szkoda, bo sprawa dotyczy wypowiedzi publicznej na temat osoby publicznej, która utrzymuje, że nie ma nic do ukrycia w kwestii powiązań finansowych swojej działalności z przemysłem aborcyjnym i antykoncepcyjnym. Transparencja powinna być w jej interesie. A z pewnością w interesie społecznym.<br><br>Polecam Państwa uwadze tekst autorstwa Red. Natalii Dueholm z Gościa Niedzielnego (numer z 10 stycznia 2010), pt. \"Federa i dolary\", dostępny również w internecie.  <br>Artykuł odnosi się po części do mojej sprawy, ale co ważniejsze, porusza czubek góry lodowej tematu powiązań biznesu aborcyjnego i antykoncepcyjnego z \"działaczami społecznymi\". <br>O tekście napisał też portal wiara.pl.<br><br>Myślę, że dobrze się dzieje, że przy okazji afery dotyczącej ogłoszenia przez WHO pandemii \"świńskiej grypy\" wychodzą na jaw skryte do tej pory powiązania między podmiotami sterującymi rynkiem farmaceutycznym a organizacjami uchodzącymi do tej pory za niezależne ciała eksperckie.<br>Koncerny farmaceutyczne, sięgnęły po takie metody na skalę światową, żeby sprzedać szczepionki. Powinniśmy sobie zadać pytanie co robią na co dzień te same koncerny, żeby forsować sprzedaż znacznie bardziej dochodowych środków antykoncepcyjnych i poronnych.<br><br>Raz jeszcze dziękuję za wsparcie moralne i modlitewne, którego skala przerasta moje najśmielsze oczekiwania. Pozwolę sobie ponownie wyrazić moją wdzięczność przez zamówienie Mszy Świętej w intencji wszystkich Państwa, którzy dobrowolnie niosą ten ciężar razem ze mną.<br><br>Joanna Najfeld<br><br>(nadesłane)<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201001231315</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Orędzie papieża na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu (omówienie)</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>&#8222;Kapłan i duszpasterstwo w świecie cyfrowym: nowe media w służbie Słowa&#8221; - to hasło 44. Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu i orędzia, jakie Benedykt XVI skierował do Kościoła z tej okazji. </lead>

<txt><p>&#8222;Kapłan i duszpasterstwo w świecie cyfrowym: nowe media w służbie Słowa&#8221; - to hasło 44. Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu i orędzia, jakie Benedykt XVI skierował do Kościoła z tej okazji. Adresowane jest ono przede wszystkim do księży, gdyż jak przypomina papież na samym początku, trwa właśnie Rok Kapłaństwa. &#8222;Duszpasterstwo świata cyfrowego musi ukazywać ludziom naszych czasów oraz zagubionej dzisiejszej ludzkości, że Bóg jest blisko: że w Chrystusie wszyscy należymy do siebie nawzajem&#8221; &#8211; czytamy w orędziu.
<br> 
<br>Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu przypada 24 stycznia, gdy Kościół wspomina św. Franciszka Salezego &#8211; jednego z patronów dziennikarzy. Kościół w Polsce będzie go obchodził 19 września.
<br>
<br>&#8222;Nowoczesne środki przekazu od dawna należą do zwykłych narzędzi, przy pomocy których wspólnoty kościelne wypowiadają się, nawiązując kontakt ze swoim otoczeniem i nawiązując bardzo często różnej postaci dialog o szerszym zasięgu, jednakże ich niedawny rozwój i znaczny wpływ sprawiają, że stają się coraz istotniejsze i pożyteczniejsze w posłudze kapłańskiej&#8221; - pisze Benedykt XVI. 
<br>
<br>Papież przypomina jednak zaraz, że &#8222;głównym zadaniem kapłana jest głoszenie Chrystusa, Słowa Bożego, które stało się ciałem&#8221;. Dlatego powinien on unikać niebezpieczeństwa korzystania z tych środków wyłącznie po to, ażeby zaznaczyć tam swoją obecność &#8220;błędnie uważać sieć za przestrzeń, którą należy zająć&#8221;. Od kapłana, podkreśla papież, wymaga się &#8222;umiejętnej obecności w świecie cyfrowym przy stałej wierności orędziu ewangelicznemu, ażeby pełnić swoją rolę animatora wspólnoty&#8221;. Co więcej, dodaje papież, środki te sprawiają, że odpowiedzialność za przepowiadanie &#8222;nie tylko wzrasta, ale staje się coraz pilniejsza oraz wymaga bardziej umotywowanego i skuteczniejszego zaangażowania&#8221;. &#8222;Im bardziej współczesne technologie tworzyć będą coraz intensywniejsze relacje, a świat cyfrowy poszerzy swoje granice, tym bardziej kapłan będzie musiał zając się nim duszpastersko, pomnażając swe zaangażowanie, ażeby zaprząc media na służbę Słowa&#8221; - pisze Benedykt XVI. 
<br>
<br>Ojciec Święty zwraca uwagę, że korzystając ze środków społecznego przekazu kapłan może ukazywać życie Kościoła i &#8222;pomagać dzisiejszym ludziom odkrywać oblicze Chrystusa, łącząc właściwe i kompetentne korzystanie z tych narzędzi... z solidnym przygotowaniem teologicznym i wyraźną kapłańską duchowością, podsycaną przez stałą rozmowę z Panem&#8221;. 
<br>
<br>W kontakcie ze światem cyfrowym, zauważa papież w tym miejscu, powinien ukazać &#8222;swe konsekrowane serce, ażeby wnieść duszę nie tylko w swoje duszpasterskie zadanie, ale również w nieprzerwany strumień \'sieci\'&#8221;. Innymi słowy, czytamy w papieskim orędziu, &#8222;duszpasterstwo świata cyfrowego musi ukazywać ludziom naszych czasów oraz zagubionej dzisiejszej ludzkości, że Bóg jest blisko: że w Chrystusie wszyscy należymy do siebie nawzajem&#8221;. &#8222;Zadaniem tych, którzy jako osoby konsekrowane działają w mediach, jest przygotowanie drogi dla nowych spotkań, gwarantując zawsze jakość ludzkiego kontaktu oraz troskę o osoby i ich prawdziwe duchowe potrzeby; oferując ludziom żyjącym w tych naszych \'cyfrowych\' czasach znaki niezbędne do poznania Pana oraz do zbliżenia się do Słowa Bożego, które zbawia i sprzyja integralnemu rozwojowi człowieka&#8221; &#8211; czytamy w orędziu. 
<br>
<br>Również w sieci, dodaje Benedykt XVI, trzeba &#8222;potwierdzać prawo Boga do obywatelstwa w każdej epoce, żeby poprzez nowe formy przekazu mógł On podążać ulicami miast i zatrzymywać się na progu domów i serc, by raz jeszcze powiedzieć; \'Oto stoję u drzwi kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną\' (Ap 3,20)&#8221;. 
<br>
<br>Papież zwraca uwagę, że &#8220;duszpasterstwo w świecie cyfrowym powinno brać pod uwagę także tych, którzy nie wierzą, są nieufni i mają w sercu nie tylko chwilowe pragnienie absolutu i prawdy\". Przypomina też, że \"nowe środki pozwalają nawiązać kontakt z wyznawcami innych religii, z niewierzącymi i z osobami wszystkich kultur&#8221;. Benedykt XVI podkreśla, że stanowią one jednak przede wszystkim wielką szansę dla wierzących, a &#8222;żadna droga nie powinna i nie może być zaniechana przez tego, kto chce być coraz bliższy człowiekowi&#8221;. 
<br>
<br>Na koniec orędzia Benedykt XVI życzy kapłanom, aby Pan uczynił ich &#8220;pełnymi entuzjazmu głosicielami dobrej nowiny także w nowej \'agorze\', jaką tworzą obecne środki przekazu&#8221;.
<br>
<br>Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu ustanowił Paweł VI w 1967 r. w odpowiedzi na wielokrotnie zgłaszane przez ojców Soboru Watykańskiego II życzenie poświęcenia jednego dnia w roku mediom i ukazaniu ich roli z katolickiego punktu widzenia. Po raz pierwszy dzień taki odbył się 7 maja 1967 a papież ogłosił z tej okazji specjalne orędzie. Zwyczaj ten szybko się przyjął i w kolejnych latach po dziś dzień Kościół katolicki obchodzi raz w roku Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu z własnym hasłem i okolicznościowym orędziem papieskim. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201001231921</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Celli: Benedykt XVI ma &#8222;pozytywny stosunek&#8221; do mediów</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Benedykt XVI ma &#8222;pozytywny stosunek&#8221; do mediów, a przypisywana mu czasem przez prasę &#8222;naiwna wizja&#8221; świata środków przekazu nie odpowiada prawdzie - powiedział przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu.</lead>

<txt><p>Benedykt XVI ma &#8222;pozytywny stosunek&#8221; do mediów, a przypisywana mu czasem przez prasę &#8222;naiwna wizja&#8221; świata środków przekazu nie odpowiada prawdzie - powiedział przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. Arcybiskup Claudio Maria Celli zaprezentował dziś w biurze prasowym Stolicy Apostolskiej papieskie orędzie na tegoroczny, 44. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. W tym roku odbywa się on pod hasłem &#8222;Kapłan i duszpasterstwo w świecie cyfrowym: nowe media w służbie Słowa&#8221;.
<br> 
<br>Arcybiskup, uważany za &#8222;ojca watykańskiego Internetu&#8221;, ujawnił, że ze stroną &#8222;Pope2you&#8221;, uruchomiona w maju ubiegłego roku, w okresie świąt Bożego Narodzenia połączyło się dwa miliony osób, a setki tysięcy, w tym także niewierzący, wysłało Benedyktowi XVI życzenia. Pobrano też 70 tysięcy kart świątecznych z wizerunkiem papieża. &#8222;Strona nadal nie jest interaktywna&#8221; - przyznał abp Celli, ale myśli się o jej odnowie.
<br>
<br>Abp Celli skomentował też spór pomiędzy kierownictwem amerykańskiej wyszukiwarki internetowej Google i władzami Chin. &#8222;Myślę, że nie można zatrzymać strumienia informacji, który w ten czy inny sposób dociera już dziś wszędzie&#8221; &#8211; powiedział przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu.
<br>
<br>Z okazji przypadającego 24 stycznia wspomnienia św. Franciszka Salezego, jednego z patronów dziennikarzy, papież ogłasza orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Przez Kościoły lokalne jest on zazwyczaj obchodzony w niedzielę poprzedzającą uroczystość Zesłania Ducha Świętego, która w tym roku przypada 16 maja. Kościół w Polsce będzie go obchodził 19 września. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201001231924</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Orędzie Benedykta XVI na 44. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Jak co roku w święto św. Franciszka Salezego - patrona dziennikarzy i mediów - papież ogłosił swe orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. </lead>

<txt><p>Jak co roku w święto św. Franciszka Salezego - patrona dziennikarzy i mediów - papież ogłosił swe orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. W tym roku będzie on obchodzony już po raz 44. pod hasłem \"Kapłan i duszpasterstwo w świecie cyfrowym: nowe media w służbie Słowa\". W Kościele powszechnym w tym roku wypada on 16 maja, choć poszczególne episkopaty krajowe mogą wyznaczać własne daty tego Dnia - w Polsce jest to trzecia niedziela września.
<br> 
<br>Poniżej zamieszczamy polski tekst dokumentu Benedykta XVI:
<br>
<br>Drodzy bracia i siostry,
<br>
<br>Temat najbliższego Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu &#8211; &#8222;Kapłan i duszpasterstwo w świecie cyfrowym: nowe media w służbie Słowa&#8221; &#8211; wpisuje się szczęśliwie w drogę Roku Kapłańskiego i wysuwa na pierwszy plan refleksję na temat rozległej i delikatnej dziedziny duszpasterstwa, jaką jest komunikacja i świat cyfrowy, w którym czekają na kapłana nowe możliwości pełnienia właściwej posługi Słowa i Słowu. Nowoczesne środki przekazu dawno już stały się częścią zwykłych narzędzi wypowiadania się wspólnot kościelnych, nawiązywania kontaktu z własnym terenem i wprowadzania bardzo często form dialogu o szerszym zasięgu, jednakże ich coraz większe ostatnio szerzenie się i ich znaczący wpływ sprawiają, że stają się one coraz ważniejsze i użyteczniejsze w posłudze kapłańskiej.
<br>
<br>Pierwszorzędnym zadaniem kapłana jest głoszenie Chrystusa, Słowa Boga, który stał się ciałem i przekazywanie wielorakiej łaski Bożej, niosącej zbawienie przez Sakramenty. Powołany przez Słowo Kościół jest znakiem i narzędziem wspólnoty, jaką Bóg realizuje z człowiekiem i którą każdy kapłan powołany jest budować w Nim i z Nim. Na tym polega najwyższa godność i piękno posłannictwa kapłańskiego, w ma się urzeczywistniać w sposób uprzywilejowany to, co stwierdza św. Paweł: &#8222;Wszak mówi Pismo: Żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony... Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony. Jakże więc mieli wzywać Tego, w którego nie uwierzyli? Jakże mieli uwierzyć w Tego, którego nie słyszeli? Jakże mieli usłyszeć, gdy im nikt nie głosił? Jakże mogliby im głosić, jeśliby nie zostali posłani? &#8221; (Rz 10,11.13-15).
<br>
<br>Aby udzielić właściwych odpowiedzi na te pytania w ramach wielkich przemian kulturowych, szczególnie odczuwalnych w świecie młodzieżowym, drogi komunikowania się, otwarte przez zdobycze technologii, są już niezbędnym narzędziem. Albowiem świat cyfrowy, oddając do dyspozycji środki, umożliwiające niemal nieskończoną zdolność wyrazu, otwiera wielkie perspektywy i aktualizacje dla Pawłowego wezwania: &#8222;Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!&#8221; (1 Kor 9, 16). Toteż wraz z ich rozpowszechnieniem odpowiedzialność za głoszenie nie tylko wzrasta, ale staje się coraz pilniejsza i wymaga bardziej uzasadnionego i skuteczniejszego zaangażowania. W związku z tym kapłan znajduje się niejako na początku &#8222;nowej historii&#8221;, ponieważ im bardziej nowoczesne technologie tworzyć będą coraz intensywniejsze związki, a świat cyfrowy poszerzy swoje granice, tym bardziej kapłan będzie powołany do osobistego zajęcia się nim duszpastersko, pomnażając swe zaangażowanie, aby zaprząc media na służbę Słowa.
<br>
<br>Jednakże rozpowszechniona wielomedialność i urozmaicona &#8222;klawiatura&#8221; tejże komunikacji mogą pociągać za sobą niebezpieczeństwo użytku podyktowanego głównie zwykłą potrzebą zaznaczenia swej obecności i błędnego uważania sieci jedynie jako przestrzeni, którą należy zająć. Tymczasem od kapłanów wymaga się zdolności do obecności w świecie cyfrowym przy stałej wierności orędziu ewangelicznemu, aby odgrywali właściwą im rolę animatorów wspólnot, które wypowiadają się już coraz częściej przez liczne &#8222;głosy&#8221; pochodzące ze świata cyfrowego i aby głosili Ewangelię, wykorzystując, obok tradycyjnych narzędzi, możliwości nowej generacji środków audiowizualnych (zdjęcia, wideo, animacja, blog, strony web), które stanowią nieznane dotychczas okazje do dialogu i środki użyteczne także dla ewangelizacji i katechezy.
<br>
<br>Za pośrednictwem nowoczesnych środków przekazu kapłan będzie mógł ukazywać życie Kościoła i pomagać ludziom dzisiejszym odkrywać oblicze Chrystusa, łącząc właściwe i kompetentne korzystanie z tych narzędzi, nabyte także w okresie formacji, z solidnym przygotowaniem teologicznym i mocną duchowością kapłańską, ożywianą przez ciągłą rozmowę z Panem. Bardziej aniżeli wprawną rękę pracownika mediów kapłan w zetknięciu ze światem cyfrowym powinien ukazać swe konsekrowane serce, aby wnieść ducha nie tylko w swoje zaangażowanie duszpasterskie, ale również w nieprzerwany komunikacyjny strumień &#8222;sieci&#8221;.
<br>
<br>Również w świecie cyfrowym powinno być widać, że pełna miłości zatroskanie o nas Boga w Chrystusie nie jest czymś należącym do przeszłości ani nawet erudycyjną teorią, lecz całkowicie konkretną i aktualną rzeczywistością. Duszpasterstwo w świecie cyfrowym powinno bowiem ukazać ludziom naszych czasów i zagubionej dzisiejszej ludzkości, że &#8222;Bóg jest bliski; że w Chrystusie wszyscy należymy do siebie nawzajem&#8221; (Benedykt XVI, Przemówienie do Kurii Rzymskiej z okazji składania życzeń bożonarodzeniowych: L\'Osservatore Romano, 21-22 grudnia 2009, p. 6).
<br>
<br>Któż lepiej od męża Bożego może rozwinąć i wprowadzić w życie, dzięki swym kompetencjom w zakresie nowych środków cyfrowych, duszpasterstwo, które uczyni żywym i aktualnym Boga w dzisiejszej rzeczywistości i ukaże religijną mądrość przeszłości jako bogactwo, z którego należy czerpać, aby godnie przeżywać dzień dzisiejszy i w sposób właściwy budować przyszłość? Zadaniem tego, kto jako osoba konsekrowana działa w mediach, jest torowanie drogi nowym spotkaniom, zapewniając zawsze wysoką jakość ludzkiego kontaktu oraz troskę o osoby i ich prawdziwe potrzeby duchowe; dając ludziom, żyjącym w tych naszych &#8222;cyfrowych&#8221; czasach, znaki niezbędne do rozpoznania Pana; umożliwiając im wychowywanie się do oczekiwania i nadziei oraz zbliżenia się do Słowa Bożego, które zbawia i sprzyja integralnemu rozwojowi człowieka. W ten sposób będzie ono mogło wypłynąć na głębię pośród niezliczonych rozdroży, jakie tworzy gęsty splot autostrad biegnących w cyberprzestrzeni i potwierdzić prawo obywatelstwa Boga w każdej epoce, aby przez nowe formy porozumienia mógł On podążać naprzód drogami miast i zatrzymywać się na progach domów i serc, by raz jeszcze powiedzieć: &#8222;Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną&#8221; (Ap 3,20).
<br>
<br>W orędziu ubiegłorocznym zachęcałem odpowiedzialnych za procesy komunikacji do wspierania kultury szacunku dla godności i wartości osoby ludzkiej. Jest to jedna z dróg, na których Kościół jest wezwany do pełnienia &#8222;diakonii kultury&#8221; na dzisiejszym &#8222;kontynencie cyfrowym&#8221;. Z Ewangelią w dłoniach i w sercu należy powtórzyć, że nadszedł czas, by nadal przygotowywać drogi prowadzące do Słowa Bożego, nie zapominając o okazywaniu szczególnej troski tym, którzy poszukują, co więcej &#8211; starając się podsycać ją jako pierwszy krok ewangelizacji. Duszpasterstwo świata cyfrowego powołane jest bowiem po to, aby brać pod uwagę również tych, którzy nie wierzą, są nieufni i mają w sercu głębokie, niewypowiedziane pragnienie absolutu i prawdy, ponieważ nowe środki pozwalają nawiązywać kontakt z wyznawcami wszystkich religii, z niewierzącymi i z osobami wszelkich kultur. Tak jak prorok Izajasz potrafił wyobrazić sobie dom modlitwy dla wszystkich narodów (por. Iz 56, 7), można chyba przyjąć, że sieć może być miejscem &#8211; niczym &#8222;dziedziniec pogan&#8221; w Świątyni jerozolimskiej &#8211; również dla tych, którzy Boga jeszcze nie poznali?
<br>
<br>Rozwój nowych technologii i w swoim wymiarze całościowym cały świat cyfrowy stanowi wielkie bogactwo dla ludzkości jako takiej i dla człowieka w wyjątkowości jego bytu oraz bodziec do konfrontacji i dialogu. Jednocześnie jednak jawią się one również jako wielka szansa dla wierzących. Żadna droga bowiem nie może i nie powinna być zaniedbana przez tego, kto w imię zmartwychwstałego Chrystusa zobowiązuje się być coraz bliżej człowieka. Dlatego nowe media dają przede wszystkim kapłanom stale nowe i z duszpasterskiego punktu widzenia nieograniczone perspektywy, które mobilizują ich do tego, aby docenić powszechny wymiar Kościoła; do budowania szerokiej i konkretnej wspólnoty; do bycia w dzisiejszym świecie świadkami życia wciąż nowego, rodzącego się ze słuchania Ewangelii Jezusa, Syna przedwiecznego, który przybył pośród nas, by nas zbawić. Nie należy jednak zapominać, że owocność posługi kapłańskiej pochodzi przede wszystkim od Chrystusa, spotykanego i słuchanego w modlitwie; głoszonego przepowiadaniem i świadectwem życia; poznawanego, miłowanego i celebrowanego w Sakramentach, przede wszystkim Najświętszej Eucharystii i Pojednania.
<br>
<br>Raz jeszcze wzywam was, najdrożsi kapłani, do uchwycenia z mądrością tych szczególnych możliwości, jakie daje współczesna komunikacja. Niech Pan uczyni z was zapalonych głosicieli dobrej nowiny także na nowej &#8222;agorze&#8221;, jaką tworzą dzisiejsze środki przekazu.
<br>
<br>Z tymi życzeniami przywołuję na was opieki Matki Bożej i świętego Proboszcza z Ars oraz z miłością udzielam każdemu Błogosławieństwa Apostolskiego.
<br>
<br>Watykan, dnia 24 stycznia 2010 roku, święto św. Franciszka Salezego 
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201001241108</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Mały słownik &#8222; kościelno-włoski&#8221; dla dziennikarzy</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Podczas dorocznego spotkania z dziennikarzami, z okazji przypadającego 24 stycznia wspomnienia św. Franciszka Salezego, ich patrona, metropolita Mediolanu kardynał Dionigi Tettamanzi podarował obecnym na okolicznościowym spotkaniu mały słownik &#8222; kościelno-włoski&#8221;.</lead>

<txt><p>Podczas dorocznego spotkania z dziennikarzami, z okazji przypadającego 24 stycznia wspomnienia św. Franciszka Salezego, ich patrona, metropolita Mediolanu kardynał Dionigi Tettamanzi podarował obecnym na okolicznościowym spotkaniu mały słownik &#8222; kościelno-włoski&#8221;.
<br> 
<br>We wstępie publikacji wydanej przez &#8222;Centro Ambrosiano&#8221; korespondent agencji ANSA w Mediolanie Gabriele Tacchini przyznaje, iż większość dziennikarzy ma kłopoty z hierarchią kościelną i kościelną nomenklaturą (stąd tytuł słowniczka &#8222;Mitra al cardinale?&#8221;, trudny do przetłumaczenia, ponieważ po włosku &#8222;mitra&#8221; to zarówno mitra, jak i pistolet maszynowy...). 
<br>
<br>On sam wielokrotnie uciekał się do pomocy rzecznika mediolańskiej kurii, księdza Davide Milani, aż któregoś razu doszli jednocześnie do przekonania, że &#8222;przydałby się specjalny słowniczek&#8221;. 
<br>
<br>Zapiski z tych rozmów przygotowała do druku Federica Vern&ograve; i tak powstał &#8222;słownik kościelno-włoski&#8221;. Liczy on 64 strony i kosztuje sześć euro. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201002091606</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ewangelia pokoju w mediach</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Jak głosić Ewangelię pokoju wykorzystując środki społecznego przekazu? &#8211; nad tym zagadnieniem będą zastanawiać się 15 lutego w Warszawie księża kapelani oraz świeccy powołani w skład komisji Synodu Ordynariatu Wojskowego- podała Wiara.pl.</lead>

<txt><p>Jak głosić Ewangelię pokoju wykorzystując środki społecznego przekazu? &#8211; nad tym zagadnieniem będą zastanawiać się 15 lutego w Warszawie księża kapelani oraz świeccy powołani w skład komisji Synodu Ordynariatu Wojskowego- podała Wiara.pl.
<br>
<br>W konferencji uczestniczyć będą m.in. minister obrony Narodowej Bogdan Klich, ks. dr Wojciech Tarasiuk z Papieskiego Uniwersytetu św. Krzyża z Rzymu, ks. dr Józef Kloch &#8211; rzecznik Episkopatu Polski, dowódcy i komendanci jednostek MON i MSWiA.
<br>
<br>Sesja synodalna rozpocznie się Mszą św. pod przewodnictwem biskupa polowego WP Tadeusza Płoskiego, sprawowaną 15 lutego o godzinie 10.15 w katedrze polowej. Eucharystię poprzedzi koncert Orkiestry Victoria z parafii Matki Boskiej Zwycięskiej w Warszawie-Rembertowie(ok. godz. 10.00).
<br>
<br><i>więcej: http://info.wiara.pl/doc/434178.Ewangelia-pokoju-w-mediach</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201002101412</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Zaproszenie</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>&#8222;Misja &#8211; komercja w mediach. Realna możliwość czy nieunikniony konflikt?&#8221;- to temat spotkania, jakie odbędzie się w Domu Arcybiskupów Warszawskich przy ul. Miodowej 17/19. Na spotkanie zaproszeni są pracownicy mediów oraz studenci dziennikarstwa. Spotkanie odbędzie się w dniu 18 lutego 2010 r. (czwartek) o godz. 14.00.</lead>

<txt><p>&#8222;Misja &#8211; komercja w mediach. Realna możliwość czy nieunikniony konflikt?&#8221;- to temat spotkania, jakie odbędzie się w Domu Arcybiskupów Warszawskich przy ul. Miodowej 17/19. Na spotkanie zaproszeni są pracownicy mediów oraz studenci dziennikarstwa. Spotkanie odbędzie się w dniu 18 lutego 2010 r. (czwartek) o godz. 14.00.
<br>
<br>W dyskusji udział wezmą: prof. Wiesław Godzic oraz mec. Marek Markiewicz.
<br>
<br>Na spotkanie zaprasza: Archidiecezjalne Centrum Informacji.
<br>
<br><i>ACI/KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201002181859</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Debata o konflikcie misji i komercji w mediach publicznych</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>&#8222;Misja - komercja w mediach. Realna możliwość czy nieunikniony konflikt?\" - na ten temat dyskutowali 18 lutego w Domu Arcybiskupów Warszawskich medioznawca prof. Wiesław Godzic i mec. Marek Markiewicz, pierwszy przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.</lead>

<txt><p>&#8222;Misja - komercja w mediach. Realna możliwość czy nieunikniony konflikt?\" - na ten temat dyskutowali 18 lutego w Domu Arcybiskupów Warszawskich medioznawca prof. Wiesław Godzic i mec. Marek Markiewicz, pierwszy przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
<br> 
<br>Z inicjatywy Archidiecezjalnego Centrum Informacji, które zorganizowało to spotkanie, zastanawiano się m.in. nad tym, czy potrzebne są publiczne środki przekazu i czy spełniają one swoją misję a także nad kondycją współczesnego dziennikarstwa.
<br>
<br>Zdaniem prof. Godzica, połączenie misji i komercji jest nieuniknione a pojawiające się na tym tle konflikty należy &#8211; jak się wyraził - &#8222;rozpoznać, nazwać i utrzymać w ryzach&#8221;. \"Misja jest w konflikcie z komercją, bo dostarcza produkty, których komercji nie opłaca się tworzyć\" &#8211; powiedział ekspert.
<br>
<br>Według niego w Polsce brakuje dyskusji na temat, co by było, gdyby nie było mediów publicznych. One mogą zniknąć, zastąpione przez media, w których przepływ wiedzy jest partnerski. Już teraz ich misja jest w jakimś stopniu realizowana przez internet &#8211; zauważył. Choć &#8211; jak dodał - media mogą być dobrem, gdyż mogą utrzymywać autorytety i ciągłość kultury.
<br>
<br>Mec. Marek Markiewicz zwrócił m.in. uwagę, iż obecnie we wszystkich telewizjach: publicznej i komercyjnych dostrzec można jednolite schematy informowania. Stacje komercyjne od publicznej praktycznie nie różnią się istotą treści informacji, a jeśli są jakieś różnice, to dotyczą scenografii czy stosowanych technologii &#8211; zaznaczył prawnik.
<br>
<br>Jego zdaniem, choć ważna jest refleksja na temat tego, co ważniejsze: komercja czy misja, to bardziej podstawowe jest pytanie o warsztat dziennikarski. Jeśli prezentowane programy budzą sprzeciw, widzowie powinni reagować i zrzeszać się tak, jak to się dzieje np. w Wielkiej Brytanii &#8211; podkreślali obaj dyskutanci. \"Widzom winno zależeć, by w mediach publicznych były realizowane ich oczekiwania co do misji. Bez społecznego nacisku ich nie będzie\" &#8211; uważa mec. Markiewicz.
<br>
<br>Według profesora w dyskusjach o przyszłości telewizji publicznej warto zwrócić uwagę na fakt, że współczesne młode pokolenie nie ogląda już telewizji, młodzi nie są &#8222;klasycznymi telewidzami&#8221;, jak pokolenie od 40 lat w górę. Za 20 lat nie będzie zapotrzebowania na telewizję &#8211; przewiduje medioznawca.
<br>
<br>W dyskusji poruszono także sprawę misji Kościoła względem mediów. Prof. Godzic radził, aby Kościół nie brał na barki tego, czego może nie udźwignąć. Jego zdaniem współczesne media są w zasadzie rozrywką, a połączenie rozrywki z Kościołem jest niezbyt udane. Jednocześnie zaznaczył, że Kościół winien zająć się reklamą społeczną wiary. Oczekuje też pojawienia się polskich telekaznodziejów, jak to się dzieje np. w USA. Mec. Markiewicz widzi natomiast zadanie Kościoła w mediach w umacnianiu wartości historycznych i moralnych.
<br>
<br>Przysłuchujący się dyskusji metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz odniósł się m.in. do problemu: &#8222;ile misji a ile komercji&#8221; w mediach katolickich, nierzadko przeżywających trudności finansowe. Jego zdaniem, Kościoła w Polsce nie stać na to, by każda z diecezji miała dobrą gazetę i rozgłośnię. Byłoby to możliwe, gdyby wszystkie diecezje zjednoczyły swe siły w tym względzie, rezygnując z lokalnych ambicji. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201002192034</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>\"Przewodnik Katolicki\" z religia.tv</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Redakcja &#8222;Przewodnika Katolickiego&#8221; wraz w kanałem Religia.tv rozpoczęła cykl wielkopostny pod nazwą &#8222;Wielkopostna rozmównica&#8221;. </lead>

<txt><p>redakcja &#8222;Przewodnika Katolickiego&#8221; wraz w kanałem Religia.tv rozpoczęła cykl wielkopostny pod nazwą &#8222;Wielkopostna rozmównica&#8221;. 
<br>
<br>W numerze tygodnika na niedzielę 21 lutego znajduje się wywiad z Marcinem Prokopem na temat szukania w Jego życiu wiary i drogi do Boga. Jak przyznaje dziennikarz &#8222;Łatwo się rozmawia o Bogu z tymi, którzy są w wierze głęboko zanurzeni. Trudniej jest skonfrontować się z tymi, którzy poszukują&#8221;. 
<br>
<br>Przez cały Wielki Post redakcja co tydzień zamieszczać będzie wywiady z ludźmi mediów, nauki, show-biznesu odpowiadającymi na pytania dotyczące wiary. Natomiast w każdy wtorek po niedzielnym wydaniu tygodnika, w kanale Religia.tv w programie &#8221;Rozmównica&#8221; o godz. 21:30 z tymi samymi ludźmi będzie można porozmawiać na antenie. 
<br>
<br><i>PK/KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201003020808</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Internet trzecim najważniejszym medium</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Internet jest dla mieszkańców USA trzecim najważniejszym środkiem masowego przekazu, a w roli dostarczyciela informacji popularnością przewyższają go jedynie telewizje regionalne i ogólnopaństwowe - głoszą opublikowane w poniedziałek wyniki sondażu.</lead>

<txt><p>Internet jest dla mieszkańców USA trzecim najważniejszym środkiem masowego przekazu, a w roli dostarczyciela informacji popularnością przewyższają go jedynie telewizje regionalne i ogólnopaństwowe - głoszą opublikowane w poniedziałek wyniki sondażu.
<br>
<br>61 proc. ankietowanych podało, iż niemal codziennie korzysta z wiadomości on-line. 54 proc. respondentów słucha wiadomości radiowych, 50 proc. czyta prasę lokalną, a zaledwie 17 proc. gazety ponadregionalne.
<br>
<br>Najlepiej w sondażu renomowanego ośrodka badawczego Pew Research Center w Waszyngtonie wypadła telewizja - ponad trzy czwarte respondentów regularnie ogląda programy informacyjne stacji regionalnych. W przypadku stacji ogólnopaństwowych odsetek ten jest tylko niewiele mniejszy.
<br>
<br>za: PAP / wiara.pl
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201003040934</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>IV Katolickie Dni Filmowe na Mokotowie</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W dniach 6 -  7 marca 2010 roku w  Centrum Łowicka w Warszawie odbędą się IV Katolickie Dni Filmowe. Podczas tegorocznego przeglądu zostanie zaprezentowanych 12 filmów o różnorodnej tematyce.</lead>

<txt><p>W dniach 6 -  7 marca 2010 roku w  Centrum Łowicka w Warszawie odbędą się IV Katolickie Dni Filmowe. Podczas tegorocznego przeglądu zostanie zaprezentowanych 12 filmów o różnorodnej tematyce. 
<br>
<br>W programie pierwszego dnia przegląd twórczości Krzysztofa Wojciechowskiego, reżysera i scenarzysty filmów fabularnych i dokumentalnych, znanego z angażowania do swoich filmów aktorów niezawodowych.  Widzowie będą mogli obejrzeć kilka filmów tego reżysera nagrodzonych na festiwalach filmowych. 
<br>
<br>Drugi dzień pokazów rozpocznie projekcja filmu &#8222;Basia&#8221;, poruszającego świadectwa zmagania z postępującą chorobą i ,cierpieniem, które ona niesie w obliczu zagrożenia zdrowia i życia matki i długo oczekiwanego poczętego dziecka. W bloku poświęconym twórczości filmowej dokumentującej prześladowania chrześcijan na świecie widzowie będą mieli okazję zobaczyć filmy Agnieszki Dzieduszyckiej - &#8222;Pomoc Kościołowi w Potrzebie&#8221; a także produkcje zrealizowane przez międzynarodowe organizacje: , &#8222;Głos Prześladowanych Chrześcijan&#8221; i &#8222;Open Doors &#8211; W Służbie Prześladowanym Chrześcijanom&#8221;.  
<br>
<br>W trakcie przeglądu przewidziane są spotkania z autorami i twórcami filmów.
<br>
<br>Wydarzeniem niedzielnego wieczoru będzie przedpremierowa projekcja polskiego filmu fabularnego &#8222;Handlarz cudów&#8221;, w reżyserii Bolesława Pawicy i Jarosława Szody. &#8222;Handlarz cudów&#8221; to historia przyjaźni dwójki dagestańskich dzieci i zaleczonego alkoholika z małego miasteczka we wschodniej Polsce. Polak pielgrzymujący do Lourdes pomaga dzieciom-uchodźcom dostać się nielegalnie do ojca mieszkającego we Francji. To podróż ku nowemu, lepszemu światu, który okazuje się o wiele bardziej niebezpieczny niż Polska. 
<br>
<br>Film zdobył nagrodę publiczności na 19 Przeglądzie Polskich Filmów Fabularnych \"Debiuty\". 
<br>
<br>IV Katolickie Dni Filmowe objał swym patronatem. J.E.Ks.Abp Kazimierz Nycz, Metropolita Warszawski
<br>
<br>Organizatorami przeglądu są Mokotowski Dom Kultury Centrum Łowicka, Fundacja im. Św. Kazimierza Królewicza i Akademickie Stowarzyszenie Katolickie &#8222;Soli Deo&#8221;. Wstęp na projekcje jest bezpłatny. 
<br>
<br>IV Katolickie Dni Filmowe, 6 -7 marca 2010 r.
<br>
<br>Mokotowski Dom Kultury Centrum Łowicka, ul. Łowicka 21 
<br>
<br>
<br>PROGRAM:
<br>
<br>Sobota, 6 marca 
<br>
<br>Filmy Krzysztofa Wojciechowskiego
<br>
<br>13.30.  Otwarcie pokazów
<br>13.40 &#8222;Kochajmy się&#8221;, 1974 r. 
<br>15.00  &#8222;Historia Młota czyli dwie Polski&#8221;, 2002 r.
<br>16.00  &#8222;Szarża - czyli przypomnienie kanonu&#8221;, 1981 r.
<br>
<br>Przerwa na kawę
<br>
<br>17.30  &#8222;Róg Brzeskiej i Capri,  1979 r.
<br>Po projekcji spotkanie z Krzysztofem Wojciechowskim
<br>19.15 &#8222;Zapiski oficera Armii Czerwonej&#8221;
<br>20.00  Zakończenie  
<br>
<br>Niedziela, 7 marca 
<br>
<br>13.30 &#8222;Basia&#8221;, reż. Michał Bodasiński, Leszek Dokowicz. Po projekcji spotkanie z Zespołem Projektu Filmu o Basi 
<br>Prześladowania chrześcijan na świecie
<br>Filmy dokumentalne Agnieszki Dzieduszyckiej; Pomoc Kościołowi w Potrzebie
<br>14.15 &#8222;Łzy milczenia&#8221;
<br>14.55  &#8222;W cieniu półksiężyca&#8221;. Po projekcji spotkanie z autorką filmów. Film organizacji Głos Prześladowanych Chrześcijan
<br>16.00 &#8222;Wiara wypróbowana w ogniu&#8221;. Filmy organizacji &#8222;Open Doors &#8211; W służbie prześladowanym Chrześcijanom&#8221;
<br>16.20  &#8222;World Watch &#8211; India&#8221;
<br>16.45  &#8222;Po drugiej stronie Słońca (Behind the Sun)&#8221; &#8211; film fab. Po projekcji spotkanie z &#8222;Open Doors &#8211; W służbie prześladowanym Chrześcijanom&#8221; 
<br>
<br>Pokaz specjalny
<br>
<br>18.00 &#8222;Handlarz cudów&#8221;, reż. Bolesław Pawica, Jarosław Szoda &#8211; film fab.
<br>Zakończenie 
<br> 
<br>Patronat honorowy: J.E.Ks.Abp Kazimierz Nycz, Metropolita Warszawski 
<br>
<br>Organizatorzy przeglądu:
<br>
<br>- Mokotowski Dom Kultury Centrum Łowicka
<br>- Fundacja im. Św. Kazimierza Królewicza
<br>- Akademickie Stowarzyszenie Katolickie &#8222;Soli Deo&#8221;.  
<br>
<br>Wstęp na wszystkie projekcje jest bezpłatny.
<br>
<br><i>LN/KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201003171111</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Media uczestniczą w oszczerczej kampanii wobec Kościoła</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>\"Rozpętana w mediach oszczercza kampania wobec Kościoła katolickiego i papieża stanowi część odwiecznej strategii wrogiej chrześcijaństwu&#8221; &#8211; stwierdził w wypowiedzi dla dziennika &#8222;Il Foglio&#8221; kard. Camillo Ruini. </lead>

<txt><p>&#8222;Rozpętana w mediach oszczercza kampania wobec Kościoła katolickiego i papieża stanowi część odwiecznej strategii wrogiej chrześcijaństwu&#8221; &#8211; stwierdził w wypowiedzi dla dziennika &#8222;Il Foglio&#8221; kard. Camillo Ruini. Były papieski wikariusz dla diecezji Rzymu przytacza słowa Friedricha Nietzschego. Niemiecki filozof przewidywał, że decydującego ataku na chrześcijaństwo nie można przeprowadzić na płaszczyźnie prawdy, lecz etyki chrześcijańskiej, która miałaby być wrogiem radości życia.
<br> 
<br>Purpurat zaznacza, że &#8222;przestępstwa pedofilii są zawsze hańbą, zwłaszcza jeśli zostały popełnione przez kapłana. Dlatego bezwzględnie trzeba jest ujawniać i kłaść im kres oraz na miarę możliwości pomagać ofiarom w przezwyciężeniu skutków tych przestępstw&#8221;. 
<br>
<br>Kard. Ruini jest przekonany, że niezbędne jest podjęcie wszelkich środków, które mogą zapobiec kolejnym nadużyciom seksualnym duchowieństwa. &#8222;Mimo to nie możemy udawać, że nie dostrzegamy, iż zainteresowanie wielu gazet i wyrażających się przez nie środowisk skoncentrowana jest przypadkach pedofilii księży katolickich, które z pewnością nie są częstsze niż ma to miejsce w wielu innych grupach osób. Nie można pomijać nieustannych prób wplątania w te sprawy osoby papieża, pomimo precyzyjnego wyjaśnienia przez prasę watykańską a także inne wiarygodne źródła wszelkich okoliczności&#8221; - powiedział włoski hierarcha. 
<br>
<br>
<br>Autorom oskarżeń kierowanych głównie pod adresem Kościoła kard. Ruini zwraca uwagę, że dewiacje seksualne miały miejsce na przestrzeni całych dziejów ludzkości, a w naszych czasach są rozbudzane przez &#8222;wyzwolenie seksualne&#8221;. &#8222;Kiedy egzaltacja seksualnością przenika wszystkie dziedziny życia i kiedy pojawiają się żądania autonomii instynktu seksualnego od wszelkich kryteriów moralnych, to trudno zrozumieć, że pewne nadużycia należy absolutnie potępić&#8221; &#8211; zauważa włoski purpurat. 
<br>
<br>Przypomina, że od samego początku ludzka płciowość nie jest instynktowna, jak ma to miejsce w przypadku zwierząt. \"Podobnie jak w innych sferach ludzkiej aktywności jest ona powiązana z oceną rozumu i moralnością\" - podkreśla hierarcha. Zaznacza, że płciowość można przeżywać po ludzku, szczęśliwie tylko wówczas, gdy ma ona wymiar racjonalny i etyczny. 
<br>
<br>Były przewodniczący episkopatu Włoch krytykuje roszczenie autonomii instynktu seksualnego od oceny moralnej. &#8222;Takie narcystyczne podejście do seksualności, jest przeciwieństwem tego, co proponuje Kościół&#8221; &#8211; stwierdza kard. Camillo Ruini. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201003271914</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Kard. Martini: nowe media to błogosławieństwo Boże</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>83-letni kardynał Carlo Maria Martini korzysta na co dzień z Internetu, zagląda do Wikipedii, otrzymuje i wysyła e-maile. </lead>

<txt><p>83-letni kardynał Carlo Maria Martini korzysta na co dzień z Internetu, zagląda do Wikipedii, otrzymuje i wysyła e-maile. Mówi o tym sam emerytowany arcybiskup Mediolanu w wywiadzie dla dziennika przemysłowców \"Il Sole-24 Ore\".
<br> 
<br>Rozmowa dotyczy właśnie nowych mediów. Kardynał przyznaje, że cieszy się z nich i ufa, że są pomostem między ludźmi. \"Mogą być źle wykorzystywane, ale cel, jakim jest porozumienie, jest piękny\" - stwierdza włoski purpurat. Przypomina, że \"również odwieczny plan Boga będzie wielkim połączeniem wszystkich z wszystkimi, a niewątpliwie media są częścią tego planu\".
<br>
<br>Jest przekonany, że \"błędne ich użycie, które jest zawsze możliwe, nie ujmuje znaczenia pozytywnemu ich wykorzystywaniu\". \"Uważam je zatem za błogosławieństwo Boże\" - mówi kard. Martini.
<br>
<br>Przyznaje, że ma jeszcze pewne trudności z Facebookiem, za pośrednictwem którego otrzymuje propozycje nawiązania kontaktu. \"Na ogół nie odpowiadam jednak, ponieważ nie wiem dobrze, co będzie dalej\" - zwierza się emerytowany arcybiskup Mediolanu. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>


<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201004261749</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Indyjski ksiądz nakręcił film o s. Faustynie</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>35-minutowy film o św. siostrze Faustynie Kowalskiej, apostołce Bożego miłosierdzia, nakręcony przez indyjskiego księdza, zdobywa kolejne nagrody na międzynarodowych festiwalach filmowych- podała Wiara.pl.</lead>

<txt><p>35-minutowy film o św. siostrze Faustynie Kowalskiej, apostołce Bożego miłosierdzia, nakręcony przez indyjskiego księdza, zdobywa kolejne nagrody na międzynarodowych festiwalach filmowych- podała Wiara.pl.
<br>
<br>Autorem filmu &#8222;The Last Appeal&#8221; (Ostania prośba) jest ks. Bala Shoury Udumala, który dwa lata temu ukończył studia filmowe i telewizyjne w Los Angeles. Krótkometrażowe dzieło opowiada historię Heleny Kowalskiej z Polski, która po wstąpieniu od zakonu stara się rozpowszechniać przesłanie o Bożym miłosierdziu. W rolę św. Faustyny wcieliła się Andrea Syglowski, młoda aktorka o polskich korzeniach.
<br>
<br><i>więcej- http://info.wiara.pl/doc/509833.Indyjski-ksiadz-nakrecil-film-o-s-Faustynie</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201005041200</data>
<poprawka>1272989425</poprawka>
<tyt>KSD chce ukarania twórców \"Porannego WF-u\"</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy zażądało od Rady Etyki Mediów i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ukarania radia Eska Rock za wyemitowanie piosenki &#8222;Po trupach do celu&#8221; - podały WirtualneMedia.pl.</lead>
<txt>
<p>Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy zażądało od Rady Etyki Mediów i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ukarania radia Eska Rock za wyemitowanie piosenki &#8222;Po trupach do celu&#8221; - podały WirtualneMedia.pl.<br><br>Piosenka  &#8222;Po trupach do celu&#8221; kilka dni temu została zaśpiewana przez Kubę Wojewódzkiego i Michała Figurskiego na antenie radia Eska Rock  w audycji &#8222;Poranny WF&#8221; i dotyczyła wykorzystywania przez Jarosława Kaczyńskiego symboli związanych z tragedią pod Smoleńskiem w czasie kampanii prezydenckiej. Dziennikarze rapują w nim m.in. &#8222;Jarek (&#8230;) po trupach do celu (&#8230;), przyjaciół ma wielu, każdy chce leżeć na Wawelu!&#8221;.<br><br><i>Więcej: <a class=link1 href=\"http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/katoliccy-dziennikarze-chca-ukarania-figurskiego-i-wojewodzkiego/\" target=\"_blank\">www.wirtualnemedia.pl</a></i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201005171616</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Abp Życiński skrytykował portal Frondy</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>- Trzeba przemyśleć kwestię antyklerykalnej, antykościelnej, czy wręcz antychrześcijańskiej prawicy, która daje znać o sobie w polskich warunkach &#8211; powiedział w swojej cotygodniowej audycji w radiu eR arcybiskup Józef Życiński- podała Fronda.pl.</lead>

<txt><p>- Trzeba przemyśleć kwestię antyklerykalnej, antykościelnej, czy wręcz antychrześcijańskiej prawicy, która daje znać o sobie w polskich warunkach &#8211; mówił w swojej cotygodniowej audycji w radiu eR arcybiskup Józef Życiński. O kogo chodziło? O portal Fronda.pl, którego nazwy nie zdecydował się jednak hierarcha ujawnić! 
<br>
<br>Skąd taka ocena. Otóż metropolita lubelski przeczytał na naszym portalu, pod informacją o ingresie nowego Prymasa, komentarz internauty o nicku MAD. &#8222;Do czerwca wiele się jeszcze wydarzyć może. Może na jaką drogę do Damaszku ksiądz prymas trafi?\" - napisał komentator. A słowa te tak bardzo oburzyły metropolitę lubelskiego, że postanowił on poświęcić im część \"Pasterskiego Kwadransa\". &#8211; Uważam, że jest to dowcip bardzo średniej jakości - stwierdził arcybiskup Józef Życiński. I dodał, że porównać go można tylko z ironizowaniem PZPR-owców na temat Prymasa Stefana Wyszyńskiego.
<br>
<br><i>więcej- http://www.fronda.pl/news/czytaj/arcybiskup_zycinski_oskarza_fronde_pl_o_antykatolicyzm</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201005261540</data>
<poprawka>1274952540</poprawka>
<tyt>Song of Songs Festiwal 2010 - pożegnanie</tyt>
<autor>jozek</autor>
<lead>26 czerwca br. odbędzie się 13-sta i ostatnia edycja Festiwalu Song of Songs.Na scenie zaprezentuję się czołówka sceny muzyków chrześcijan m.in.40+30/70, Maleo Reggae Rockers,Stróże Poranka, TGD,ARMIA, Lidia Pospieszalska oraz zaproszeni goście z zagranicy.  </lead>
<txt>
<p>26 czerwca br. odbędzie się 13-sta i ostatnia edycja Festiwalu Song of Songs.Na scenie zaprezentuję się czołówka sceny muzyków chrześcijan m.in.40+30/70, Maleo Reggae Rockers,Stróże Poranka, TGD,ARMIA, Lidia Pospieszalska oraz zaproszeni goście z zagranicy.  <br><br>Pierwsza edycja Festiwalu odbyła się w 1999r.Na scenie Festiwalu występowali  2Tm2,3, 40 synów i 30 wnuków jeżdżących na 70 oślętach, Anastasis, Armia, Antonina Krzysztoń, Arka Noego, Chili My, Full Power Spirit, Joszko Broda, Magda Anioł, Maleo Reggae Rockers, Mate.O, Mietek Szcześniak, Przecinek, Raz, Dwa, Trzy, Trzecia Godzina Dnia, Tomasz Żółtko, Pneuma, Lao Che.<br><br>Jest największą w Europie Środkowo-Wschodniej prezentacją czołówki polskich artystów wykonujących współczesną muzykę chrześcijańską.<br><br>Michał Guzek<br><a href=\"http://www.chrzescijanskiegranie.pl\" rel=\"nofollow\">www.chrzescijanskiegranie.pl</a><br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201005301902</data>
<poprawka>1275244010</poprawka>
<tyt>Zakończył się jubileuszowy 25. Festiwal Filmów i Multimediów w Niepokalanowie</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Zakończył się dziś jubileuszowy 25. Festiwal Filmów i Multimediów w Niepokalanowie. </lead>
<txt>
Zakończył się dziś jubileuszowy 25. Festiwal Filmów i Multimediów w Niepokalanowie. <br> <br>Grand Prix Festiwalu otrzymał film \"Popiełuszko. Wolność jest wśród nas\" Rafała Wieczyńskiego. W kategorii filmów fabularnych zwyciężył film \"Nurunguvettangal\" Leo Taddeusa z Indii. <br><br>Za najlepszy dokumentalny film jury uznało \"Historię Kowalskich\" Arkadiusza Gołębiewskiego i Macieja Pawlickiego. Wśród filmów amatorskich najlepszym ogłoszono \"Kikomeko2\" ks. Stanisława Rafałko z Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego Polska.<br><br>W kategorii programów telewizyjnych zwycięzcą został Krzysztof Tadej za dwie notacje - \"Żarty Karola Wojtyły &#8211; ks. bp Adam Dyczkowski\" oraz \"Czerwone noce na Wołyniu. O. Hieronim Warachim\".<br><br>W kategorii programy edukacyjne i katechetyczne zwyciężyła Dagmara Drzazga z TV Katowice Polska za program \"Lech Majewski Świat wg Breugela\".<br><br>Wśród programów radiowych zwyciężył \"Polesia Czar\" autorstwa Jana Smyka z Polskiego Radia Białystok. Zaś w kategorii programów multimedialnych pierwsze miejsce zajął Dzianis Sałasz z Białorusi dzięki \"Naszym kościołom\". <br><br>W kategorii strony internetowe pierwszym miejscem nagrodzono www. opoka.org.pl, drugie miejsce zajęły www.wiara.pl i www.niedziela.pl a trzecie www.fronda.pl oraz ekai.pl. <br><br>W ciągu ćwierćwiecza jury Festiwalu obejrzało ponad 5 tys. filmów i programów z blisko 50 krajów świata. Na tegoroczny konkurs nadesłano 175 filmy i programy telewizyjne oraz 40 audycji radiowych z 20 krajów, m.in. z Argentyny, Ghany, Tajwanu i Chin i Zambii. <br><br>za: KAI
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201006142304</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Koniec KRRiT w obecnym składzie</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>P. o. prezydenta RP, marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski potwierdził odrzucenie przez parlament sprawozdania z działalności KRRiT za rok 2009. Oznacza to rozwiązanie Rady w obecnym składzie.</lead>

<txt><p>P. o. prezydenta RP, marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski potwierdził odrzucenie przez parlament sprawozdania z działalności KRRiT za rok 2009. Oznacza to rozwiązanie Rady w obecnym składzie.
<br>
<br>Jej członkowie będą pełnili swoje funkcje do czasu powołania nowej Rady. 
<br>
<br>Po raz pierwszy w historii Sejm, Senat i prezydent odwołali Radę poprzez odrzucenie jej sprawozdania.
<br>
<br>Rada liczy 5 członków- dwóch powołuje prezydent, dwóch Sejm, a jednego- Senat.
<br>
<br>Krajowa Rada jest ciałem, którego istnienie przewiduje Konstytucja RP- m.in. Art. 213:
<br>
<br>\"Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji.
<br>
<br>Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wydaje rozporządzenia, a w sprawach indywidualnych podejmuje uchwały\".
<br>
<br>Głównym zadaniem Rady jest przyznawanie koncesji na nadawanie programu radiowego i telewizyjnego oraz kontrola nadawców z wykonywania koncesji.
<br>
<br>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201006241428</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Częstochowa: ukazały się felietony redaktora naczelnego &#8222;Niedzieli&#8221; o Kościele i mediach</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>&#8222;Jesteśmy wspólnotą Chrystusa... Jesteśmy Jego Kościołem...&#8221;, to tytuł zbioru felietonów ks. inf. Ireneusza Skubisia, redaktora naczelnego tygodnika katolickiego \"Niedziela\". Publikacja została wydana w serii Biblioteki &#8222;Niedzieli&#8221;.</lead>

<txt><p>&#8222;Jesteśmy wspólnotą Chrystusa... Jesteśmy Jego Kościołem...&#8221;, to tytuł zbioru felietonów ks. inf. Ireneusza Skubisia, redaktora naczelnego tygodnika katolickiego \"Niedziela\". Publikacja została wydana w serii Biblioteki &#8222;Niedzieli&#8221;.
<br>
<br>W swoich felietonach ks. Skubiś pisze o wymiarze liturgicznym życia Kościoła. Wiele miejsca poświęca obecności młodych w Kościele. Ważną część publikacji stanowią felietony nt. roli i mediów w działalności duszpasterskiej Kościoła. Autor pisze m. in. o medialnej Polsce początku XXI wieku, o konieczności zauważenia mediów katolickich.
<br>
<br><I>WIĘCEJ- http://ekai.pl/diecezje/czestochowska/x30516/czestochowa-ukazaly-sie-felietony-redaktora-naczelnego-niedzieli-o-kosciele-i-mediach/</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201006301029</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Chrześcijańscy bohaterowie na ekrany!</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Receptę na odtrutkę na filmy zrealizowane niedawno przez antychrześcijańskich twórców podaje recenzent i twórca katolickiego magazynu i portalu \"MercatorNet&#8221;. </lead>

<txt><p>Receptę na odtrutkę na filmy zrealizowane niedawno przez antychrześcijańskich twórców podaje recenzent i twórca katolickiego magazynu i portalu \"MercatorNet&#8221;. Wśród przykładów &#8222;zmęczonej kreatywności&#8221; artystów, którzy &#8222;ekshumują oświeceniowe mity&#8221; dziennikarz z Melbourne wymienia takie filmy jak &#8222;Papieżyca Joanna&#8221; w reżyserii Niemca Sönke Wortmanna oraz &#8222;Agorę&#8221; hiszpańskiego reżysera Alejandro Amenábara.
<br> 
<br>Obie te produkcje, jak zauważa Robin Cook, odwołując się do legend i podań, ukazują chrześcijan, jako pełnych przemocy i ignorancji nietolerancyjnych barbarzyńców.
<br>
<br>Recenzent proponuje, by ci, którym zależy na prezentacji prawdy o życiu chrześcijan, sięgnęli po dobrze udokumentowane historie, ukazujące heroizm i człowieczeństwo ludzi wiary. 
<br>
<br>Wśród swoich propozycji Cook wymienia historię o. Waltera Ciszka, więźnia sowieckich łagrów. Amerykański jezuita z polskiej rodziny imigrantów w 1940 roku Ciszek dotarł do Związku Sowieckiego. Aresztowało go NKWD. Został skazany na 15 lat łagrów. Po zwolnieniu pracował jako robotnik. W 1963 r. władze sowieckie wymieniły go za dwóch szpiegów, dzięki czemu mógł powrócić do Stanów Zjednoczonych. &#8222;A może Leonard Di Caprio zagrałby główną rolę?&#8221; &#8211; zastanawia się publicysta.
<br>
<br>Wśród innych propozycji chrześcijańskich historii, które mogłyby być przeniesione na duży ekran, Cook wspomina historię Karola Lwangi z Ugandy, który w drugiej połowie XIX wieku był królewskim urzędnikiem i utalentowanym zapaśnikiem. Po przejściu na katolicyzm katechizował i przewodził grupie chrześcijan. Ponieważ nie chciał się wyrzec wiary i odrzucił homoseksualne propozycje króla, został spalony żywcem. &#8222;Mógłby to być głęboko poruszający portret pełnego żywotności chrześcijaństwa z zaznaczonym podtekstem dotyczącym kultury gejowskiej&#8221; &#8211; pisze Cook.
<br>
<br>Zwraca uwagę, że w kolejce do panteonu bohaterów kina czekają m.in. tacy chrześcijanie jak słynny uczony i lingwista Samuel Johnson, odważna kobieta z czasów prześladowań katolików w epoce elżbietańskiej Margaret Clitherow, czy jeden z twórców Unii Europejskiej Robert Schuman, który może pewnego dnia zostać wyniesiony na ołtarze. &#8222;Ben Kingsley wygląda zdumiewająco podobnie&#8221; &#8211; zauważa Cook. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201007120911</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>USA: Przewodnik episkopatu po świecie mediów społecznościowych</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Syntezę najlepszych zasad postępowania dla pracujących w mediach cyfrowych opracował episkopat Stanów Zjednoczonych. </lead>

<txt><p>Syntezę najlepszych zasad postępowania dla pracujących w mediach cyfrowych opracował episkopat Stanów Zjednoczonych. 
<br>
<br>Publikacja przeznaczona jest dla zaangażowanego na tym polu personelu kościelnego. Amerykańscy biskupi przypominają, że globalna sieć to skuteczne narzędzie ewangelizacji. Jednak, by tak się stało, Kościół dzięki swemu bogatemu doświadczeniu powinien nadać wirtualnemu światu własną perspektywę. W dokumencie w sposób szczególny podjęto temat sieci społecznościowych.
<br>
<br>Specjalnie dla kościelnych ekip internetowych opracowano mały ośmiopunktowy kodeks dobrych praktyk w sieci. Zaleca się w nim sporządzenie szczegółowych reguł postępowania na szczeblu diecezji i parafii. Przypomina się, że każdy wpis dokonany przez personel kościelny ma odzwierciedlać stanowisko Kościoła. Zaleca się praktykowanie w życiu tego, co się w internecie głosi. Jedna z reguł sugeruje pisanie w pierwszej osobie, a wypowiadanie się w imieniu instytucji tylko wtedy, jeśli jest się do tego upoważnionym. Jednocześnie mowa jest o unikaniu pseudonimów i anonimowości. Działalność prowadzona przez ludzi Kościoła w sieci ma być przejrzysta i uczciwa. Dotyczy to poszanowania praw autorskich w wykorzystywaniu publikacji innych osób i instytucji. W końcu amerykański dokument podkreśla, że niedopuszczalne jest zamieszczanie w sieci materiałów poufnych, ponieważ z definicji w internecie nie ma prywatności. Koronną zasadą mediów kościelnych ma być chrześcijańskie miłosierdzie.
<br>
<br>Amerykańscy biskupi nie uciekają przed problemem wrogości wobec instytucji kościelnych, która okazywana jest np. na forach internetowych. Dokument zachęca do komunikowania z tak zwanymi &#8222;uciążliwymi fanami&#8221;. Odpowiedzialni za katolickie sieci społecznościowe muszą umieć radzić sobie z takimi utrudnieniami. W tym wypadku zaleca się identyfikację danej osoby i zachęcenie jej do zmiany tonu wypowiedzi. Dopiero potem możliwe jest blokowanie jej obraźliwych i niemerytorycznych wpisów.
<br>
<br>Radio Watykańskie
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201007120956</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Nowi członkowie KRRiT</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>P. o. prezydenta RP, marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski mianował 7 lipca dwóch przedstawicieli prezydenta do KRRiT. Członkami nowej Rady zostali: Jan Dworak, były prezes TVP oraz Krzysztof Luft, był m.in. prezenterem TVP.</lead>

<txt><p>P. o. prezydenta RP, marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski mianował 7 lipca dwóch przedstawicieli prezydenta do KRRiT. Członkami nowej Rady zostali: Jan Dworak, były prezes TVP oraz Krzysztof Luft, był m.in. prezenterem TVP.
<br>
<br>Przypomnijmy, że stara Rada zakończyła przed czasem kadencję po tym, jak Sejm, Senat i p.o. prezydenta odrzucili sprawozdanie z działalności KRRiT za rok 2009.
<br>
<br>W Radzie zasiada 5 osób. Oprócz osób nominowanych przez prezydenta, dwóch członków gremium wyznaczy Sejm, a jednego Senat.
<br>
<br><i>KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201007181901</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Zmarł ks. prof. Antoni Lewek, założyciel Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa na UKSW</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Dzisiaj rano zmarł ks. prof. Antoni Lewek, założyciel i pierwszy kierownik Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz bliski przyjaciel bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który po jego męczeństwie glosił kazania podczas Mszy za Ojczyznę.</lead>

<txt><p>Dzisiaj rano zmarł ks. prof. Antoni Lewek, założyciel i pierwszy kierownik Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz bliski przyjaciel bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który po jego męczeństwie glosił kazania podczas Mszy za Ojczyznę.
<br>
<br>Ksiądz Prof. dr hab. Antoni Lewek:
<br>
<br>Kapłan archidiecezji poznańskiej (ur. 1940, wyśw. 1963). Studia specjalistyczne w zakresie homiletyki - na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie (1967-1971) oraz w Institut fur Katechetik und Homiletik w Monachium (1971-1973). Od 1973 - etatowy pracownik naukowy Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (do 1999 - Akademia Teologii Katolickiej) w Warszawie. 
<br>
<br>W latach 1983-1999 - kierownik Katedry Homiletyki ATK. W 1982-1997 (trzy kadencje) - przewodniczący Sekcji Homiletów Polskich przy Komisji Episkopatu ds. Nauki Katolickiej. Członek Arbeitsgemeinschaft fűr Homiletik (1972-1998) oraz Europäische Gesellschaft fűr Katholische Theologie (1992-2000). Wykładowca homiletyki w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi (1992-2002) i w Instytucie Teologiczno-Pastoralnym w Katowicach (1991-2002), wykładowca pedagogiki mediów i homiletyki na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (1998-2004). Od 2004 - etatowy pracownik naukowy Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie.
<br>
<br>W 1992 - inicjator i organizator nowej specjalności studiów na Wydziale Teologicznym ATK: Teologii Środków Społecznego Przekazu. W 2001 - organizator i kierownik Podyplomowego Studium Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej w UKSW. Od 2002 r. - dyrektor Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa (to pionierski, jedyny w Polsce i w świecie, Instytut Dziennikarstwa na Wydziale Teologicznym!), w którym kształci się ponad 500 studentów z kraju i z zagranicy (zob. www.iemid.uksw.edu.pl). W 2008 - inicjator i organizator (od 2009 - przewodniczący) Polskiego Stowarzyszenia Edukacji Medialnej i Dziennikarskiej im. Jana Pawła II (PSEMiD), zrzeszającego wykładowców edukacji medialnej i dziennikarskiej (na uniwersytetach, akademiach, wydziałach teologicznych, w wyższych seminariach duchownych), rzeczników instytucji kościelnych, diecezjalnych referentów ds. środków społecznego przekazu i duszpasterzy ludzi mediów. Statut PSEMiD został zatwierdzony przez Konferencję Episkopatu Polski (27 XI 2008). W 2008/2009 r. - współorganizator nowego kierunku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Wydziale Teologicznym UKSW oraz współautor jego programu naukowo-dydaktycznego.
<br>
<br>Odznaczenia i wyróżnienia: Nagroda Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki \"za osiągnięcia naukowe, dydaktyczne i organizacyjne\" (1979), Medal Komisji Edukacji Narodowej \"za szczególne zasługi dla oświaty i wychowania\" (2000), Medal Pro Memoria za \"upowszechnianie tradycji walk o suwerenność i niepodległość Polski\" i \"utrwalanie etosu Armii Krajowej\" (za wieloletnią działalność kaznodziejską i publicystyczną, promującą chrześcijańsko-patriotyczne ideały ruchu społecznego \"Solidarność\" i jego duszpasterza, ks. Jerzego Popiełuszki). Od 1997 - kanonik honorowy Kapituły Metropolitalnej Poznańskiej.
<br>
<br>Autor ok. 300 publikacji.
<br>
<br>Ks. prof. A. Lewek mieszka na terenie parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie od 1974. Po męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki w 1984, przez wiele lat z wielkim zaangażowaniem prowadził obsługę duszpasterską pielgrzymów u jego Grobu. Stał się znanym animatorem kultu i sprawy beatyfikacji ks. Jerzego. Wydał sześć tomów kazań o tematyce religijno-patriotycznej pt. Bóg - Człowiek - Ojczyzna. Kazania wygłoszone w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie (Warszawa 1986-1990) oraz szereg broszur poświęconych Słudze Bożemu ks. Jerzemu Popiełuszce (1947-1984), m. in.: Nowe sanktuarium Polaków. U grobu ks. Jerzego Popiełuszki. Fakty - wydarzenia - perspektywy, Warszawa 1986 (w wersji angielskiej, francuskiej, niemieckiej, polskiej, rosyjskiej i włoskiej); Ksiądz Jerzy w poezji i pieśni, Warszawa 1986; Ksiądz Jerzy - Męczennik. Słowa do narodu. Sprawa beatyfikacji, Warszawa 1990; Ks. Jerzy Popiełuszko. Symbol ofiar komunizmu, Warszawa 1991 (w wersji angielskiej, francuskiej, niemieckiej, polskiej i włoskiej).
<br>
<br><i>za: http://popieluszko.net.pl/parafia/xlewek.php</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201007221711</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Prof. Stefan Pastuszka został członkiem KRRiT</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Dziś Senat wybrał swojego przedstawiciela do KRRiT. Został nim prof. Stefan Pastuszka. </lead>

<txt><p>Dziś Senat wybrał swojego przedstawiciela do KRRiT. Został nim prof. Stefan Pastuszka. 
<br>
<br>Kandydat uzyskał głosy 55 senatorów. 
<br>
<br>Jest już trzecim członkiem nowej Rady. Wcześniej dwóch swoich przedstawicieli mianował prezydent Bronisław Komorowski. Zostali nimi Krzysztof Luft i Jan Dworak.
<br>
<br>Pozostałych dwóch członków nowej Rady wybierze Sejm.
<br>
<br><i>KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201007261852</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Włochy: wzrasta liczba czytelników literatury religijnej</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>We Włoszech wzrasta liczba czytelników literatury religijnej i duchowej. W latach 2007-2009 grupa ta wzrosła o 10,1 proc. &#8211; poinformował dziennik \"Il Giornale\", powołując się na badania stowarzyszenia włoskich wydawców.</lead>

<txt><p>We Włoszech wzrasta liczba czytelników literatury religijnej i duchowej. W latach 2007-2009 grupa ta wzrosła o 10,1 proc. &#8211; poinformował dziennik \"Il Giornale\", powołując się na badania stowarzyszenia włoskich wydawców.
<br> 
<br>Coraz więcej ludzi pełnoletnich i w wieku średnim sięga po literaturę o charakterze duchowym i religijnym. Grupa czytelników literatury tego typu w przedziale od 18 do 54 lat wzrosła z 44,2 proc. w roku 2000 do 52,8 proc. w 2009 r. Równocześnie udział literatury religijnej na rynku księgarskim wynosi obecnie 13 proc., a jej roczne obroty to 260 mln euro.
<br>
<br>Odpowiedzialny za badania Giovanni Peresson w rozmowie z \"Il Giornale\" mówi o &#8222;paradoksach&#8221;. Podkreśla, że życie religijne wydaje się być w kryzysie, ale nie poszukiwania duchowe. Jednym z tłumaczeń tego trendu na rynku księgarskim jest to, że zmieniła się koncepcja książek religijnych. Z dzieł teologicznych w sensie ścisłym wyodrębniła się i rozwinęła literatura o charakterze religijnym i duchowym na temat np. rodziny, etyki czy psychologii.
<br>
<br>Gazeta wymienia szczególnie ulubione tytuły i autorów z księgarskich półek w dziale &#8222;religia&#8221;. Są wśród nich: &#8222;Drogi szczęścia&#8221; Enzo Bianchi, założyciela i przeora ekumenicznej wspólnoty monastycznej w miejscowości Bose w Piemoncie, &#8222;Beskidzkie rekolekcje. Dzieje przyjaźni księdza Karola Wojtyły z rodziną Połtawskich&#8221; oraz biografia Jana Pawła II \"Santo subito\" autorstwa Andrei Tornielliego. Dobrze sprzedaje się &#8222;Teologia liturgii&#8221; z dzieł zebranych Josepha Ratzingera, a w ilości 100 tys. egzemplarzy rozszedł się nakład książki słynnego obrońcy piłkarskiej drużyny Juventus Turyn, Nicoli Legrottagliego pt. &#8222;Sto razy więcej &#8211; z wiarą żyję lepiej&#8220;. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201007261853</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Hiszpania: powstał zwiastun filmu o życiu św. Josemarii Escrivy</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Na wiosnę 2011 roku zapowiadana jest oficjalna premiera filmu o życiu św. Josemarii Escrivy, założyciela Opus Dei. </lead>

<txt><p>Na wiosnę 2011 roku zapowiadana jest oficjalna premiera filmu o życiu św. Josemarii Escrivy, założyciela Opus Dei. Reżyserem i scenarzystą filmu pt. &#8222;There be dragons&#8221; jest słynny brytyjski reżyser Roland Joffé, twórca m.in. takich dzieł jak \"Pola śmierci\" czy \"Misja&#8221;.
<br> 
<br>Tymczasem właśnie ukazał się zwiastun filmu. Można go obejrzeć pod adresem internetowym www.therebedragonsfilm.com
<br>
<br>W postać ks. Josemarii wcielił się Brytyjczyk, Charlie Cox, znany z filmu &#8222;Gwiezdny pył&#8221; z 2007 roku. Inne role odtwarzają m.in. Wes Bentley, Olga Kurylenko, Derek Jacobi, Dougray Scott, Golshifteh Farahani i Rodrigo Santoro.
<br>
<br>Budżet filmu szacowany jest na około 30 mln dolarów. Produkcją zajmuje się wytwórnia Mount Sana Fe przy wsparciu producentów amerykańskich, hiszpańskich i argentyńskich.
<br>
<br>W oficjalnym oświadczeniu Opus Dei podkreśliło, że nie przeznaczyło żadnych środków na finansowanie tego filmu. Jak zaznaczono &#8222;jedyny bezpośredni wkład Opus Dei w powstanie filmu polegał na tym, że Biuro Informacyjne Opus Dei w Rzymie udzieliło odpowiedzi na szereg pytań reżysera i scenarzysty, dotyczących biografii św. Josemaríi Escrivy, okoliczności historycznych jego życia&#8221;.
<br>
<br>Główny wątek scenariusza filmu koncentruje się na czasach hiszpańskiej wojny domowej (1936-39) i opowiada historię przyjaźni dwóch chłopców: Josemarii Escrivy i Manolo Torresa. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201007270801</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Na okładkach tygodników</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>W drugim kwartale 2010 roku bohaterem wielu okładek tygodników opinii był Jarosław Kaczyński - wynika z \"Analizy okładek tygodników opinii\" przygotowanej przez Press-Service. Tematem przewodnik była oczywiście tragedia smoleńska.</lead>

<txt><p>W drugim kwartale 2010 roku bohaterem wielu okładek tygodników opinii był Jarosław Kaczyński - wynika z \"Analizy okładek tygodników opinii\" przygotowanej przez Press-Service. Tematem przewodnik była oczywiście tragedia smoleńska.
<br>
<br>Na przełomie kwietnia, maja i czerwca najczęściej na okładkach tygodników opinii pojawiali się politycy, mężczyźni. Najbardziej popularny okazał się Jarosław Kaczyński, którego mogliśmy oglądać 17 razy na pierwszych stronach tygodników. Na drugiej pozycji uplasował się Bronisław Komorowski z liczba 14 okładek. Trzeci w tej kategorii okazał się Lech Kaczyński - 6 okładek. 
<br>
<br>W drugim kwartale 2010 r0ku stosunkowo często na okładkach gościły osoby duchowne. Było to związane z 5. rocznica śmierci papieża-Polaka, świętami wielkanocnymi oraz ustanowieniem ks. Jerzego Popiełuszki błogosławionym. Zatem na okładkach pojawiał się Jan Paweł II, Benedykt XVI i ks. Jerzy Popiełuszko. Osoby duchowne można było zobaczyć najczęściej na pierwszych stronach Tygodnika Solidarność oraz Gościa Niedzielnego. 
<br>
<br>Jednocześnie tygodniki opinii zrezygnowały z tak częstego jak w zeszłym kwartale publikowania na jedynkach zdjęć osób związanych z show-biznesem czy sportem. Z pewnością tendencja ta była związana z narodową tragedią w Smoleńsku, powodzią oraz wyborami.
<br>
<br>Jakie tematy najczęściej pojawiały się na stronach głównych? II kwartał to przede wszystkim tragedia smoleńska, Żałoba narodowa, pogrzeb prezydenckiej pary, powódź, beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki, 5. rocznica śmierci Jana Pawła II, a także wybory prezydenckie. 
<br>
<br>za: media2.pl
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201007270938</data>
<poprawka>1280216426</poprawka>
<tyt>Intermirifica.net -  watykański katalog katolickich mediów</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Intermirifica.net to nowy projekt Papieskiej Rady do Spraw Środków Społecznego Przekazu. Ma umożliwić kontakty między redakcjami katolickich mediów z całego świata.</lead>
<txt>
<p><br><b>Intermirifica.net to nowy projekt Papieskiej Rady do Spraw Środków Społecznego Przekazu. Ma umożliwić kontakty między redakcjami katolickich mediów z całego świata.</b> <br><br>Gdy media świeckie pączkują rozwijają się, ważne jest również, by głos Kościoła katolickiego pozostawał słyszalny. Dlatego też Papieska Rada do Spraw Środków Społecznego Przekazu stworzyła nową stronę &#8211; intermirifica.net - katalog katolickich stacji telewizyjnych i rozgłośni radiowych z całego świata. Inicjatywa ma pomóc w stworzeniu wzajemnych relacji i nawiązaniu współpracy przez redakcje katolickich mediów.<br><br>Ks. Paul Tighe, sekretarz Rady apeluje do wydawców katolickich mediów ze wszystkich krajów o zgłaszanie się i poszerzanie katalogu. Z polskich mediów można ja na razie znaleźć w nim jedynie Radio Maryja.<br>MJ/Radiovaticana.org<br><br>(za fronda.pl)<br><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201008041011</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Sejm wybrał nowych członków KRRiT</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Witold Graboś i Sławomir Rogowski zostali przez Sejm powołani w skład nowej KRRiT. Obu członków rekomendował klub Lewicy.</lead>

<txt><p>Witold Graboś i Sławomir Rogowski zostali przez Sejm powołani w skład nowej KRRiT. Obu członków rekomendował klub Lewicy.
<br>
<br>Wcześniej w skład Rady zostali pwołowani: Jan Dworak i Krzysztof Luft przez prezydenta RP Bronisława Komorowskiego oraz Stefan Pastuszka przez Senat.
<br>
<br>Powołanie nowej KRRiT stało się konieczne po tym, jak Sejm, Senat i prezydent odrzucili sprawozdanie z działalności poprzedniej KRRiT.
<br>
<br><i>KMDM</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201008231108</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>REM krytykuje media za styl relacji ws. krzyża</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Z krytyką środków przekazu za epatowanie odbiorców &#8222;powtarzanymi po wielekroć nieistotnymi relacjami z gorszących zdarzeń pod Pałacem Prezydenckim&#8221; wystąpiła Rada Etyki Mediów (REM). </lead>

<txt><p>Z krytyką środków przekazu za epatowanie odbiorców &#8222;powtarzanymi po wielekroć nieistotnymi relacjami z gorszących zdarzeń pod Pałacem Prezydenckim&#8221; wystąpiła Rada Etyki Mediów (REM). W przekazanym KAI oświadczeniu Rada zaapelowała o &#8222;ignorowanie nieistotnych informacji\" i \"wyciszenie medialnego zgiełku&#8221;.
<br> 
<br>Przypominając, że ich zadaniem środków przekazu jest pomaganie odbiorcom w pojmowaniu szybko zachodzących zmian poprzez prezentowanie rzetelnej informacji, Rada oceniła, że pod tym względem w ostatnich tygodniach &#8222;wiele czołowych mediów zawiodło&#8221;.
<br>
<br>&#8222;Podsycanie atmosfery niezdrowej sensacji, z czym mieliśmy i mamy do czynienia, zamiast prób uśmierzanie emocji i łagodzenie sporu narusza zasadę kierowania się przede wszystkim dobrem odbiorcy&#8221; &#8211; czytamy w oświadczeniu.
<br>
<br>Rada zaapelowała o &#8222;porzucenie tego stylu przekazów, o ignorowanie nieistotnych informacji, wyciszenie medialnego zgiełku, który przeszkadza w rozwiązaniu trudnej sytuacji&#8221;. 
<br>
<br>&#8222;Przypominamy, że rosnący wpływ mediów na rzeczywistość można i warto wyzyskać dla wspólnego dobra oraz społecznego pokoju&#8221; &#8211; kończy swoje oświadczenie Rada Etyki Mediów.
<br>
<br>Przewodniczącą REM jest red. Magdalena Bajer. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201009131552</data>
<poprawka>1284386021</poprawka>
<tyt>Nowości w Bibliotece Watykańskiej</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Identyfikator z mikroprocesorem, jaki każdy otrzyma w momencie zapisania się, możliwość korzystania z bezprzewodowego Internetu (Wi-Fi) na terenie biblioteki - to niektóre z nowości wprowadzonych w Bibliotece Watykańskiej.</lead>
<txt>
<p>Identyfikator z mikroprocesorem, jaki każdy otrzyma w momencie zapisania się, możliwość korzystania z bezprzewodowego Internetu (Wi-Fi) na terenie biblioteki, a także elektroniczny system kontroli woluminów, by nie znalazły się w niepowołanych rękach - to niektóre z nowości wprowadzonych w Bibliotece Watykańskiej dzięki przeprowadzonemu w niej kapitalnemu remontowi.<br> <br>Szczegóły i rezultaty trwających trzy lata prac przedstawili dziś na specjalnej konferencji prasowej archiwista i bibliotekarz Kościoła Rzymskiego, kard. Raffaele Farina, prefekt Biblioteki ks. prałat Cesare Pasini, szef służb technicznych Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, inż. Pier Carlo Cuscianna oraz przedstawiciele wykonawców.<br><br>Kard. Farina podkreślił, że prace trwały dłużej niż trzy ostatnie lata, ponieważ w wielu miejscach biblioteki rozpoczęto je już w 1997 r. Przypomniał, że miały na celu &#8220;odzyskanie i racjonalizację przestrzeni, dostosowanie struktur i przygotowanie personelu do nowych technologii, wyeliminowanie struktur walących się bądź nie odpowiadających normom w celu uzdrowienia pomieszczeń, przede wszystkim dla personelu (mottem było: w każdym pomieszczeniu przynajmniej jedno okno), umocnienie fundamentów budynków i struktur nośnych w magazynach książek i laboratoriach, wymiana instalacji elektrycznej, klimatyzacja i kontrola wilgotności, systemów przeciwpożarowych&#8221;.<br><br>- Powinienem podziękować przede wszystkim Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI, który z bliska śledził prace, wyrażając zainteresowanie ich postępem. Nie pamiętam, by w ciągu tych trzech lat nie zapytał mnie: &#8220;Co z Biblioteką, jaki jest stan robót, czy uda wam się zakończyć je w wyznaczonym terminie?&#8221;. Odwiedzając Bibliotekę tuż przed jej zamknięciem, obiecał złożyć nam wizytę po zakończeniu robót. Czekamy na niego, by otrzymać błogosławieństwo apostolskie - powiedział kard. Farina.<br><br>Prefekt Bibliotek Watykańskiej przedstawił szczegóły remontu. Ujawnił też &#8220;nowości, jakie naukowcy zastaną po powrocie do niej&#8221;. Należy do nich identyfikator z mikroprocesorem, jaki każdy otrzyma w momencie zapisania się, możliwość korzystania z bezprzewodowego Internetu ( Wi-Fi) na terenie biblioteki, a także elektroniczny system kontroli woluminów, by nie znalazły się w niepowołanych rękach. Ks. Pasini zaprosił na otwarcie, 10 listopada, specjalnej wystawy na temat biblioteki oraz międzynarodową trzydniową konferencję zatytułowaną &#8220;Watykańska Biblioteka Apostolska jako miejsce badań i instytucja na służbie naukowców&#8221;. Zapowiedział tez ukazanie się wkrótce pierwszego z siedmiu tomów historii placówki.<br><br>Z kolei inż. Cuscianna w swoim podsumowaniu podał garść liczb, ilustrujących rozmach wykonanej pracy: objęła ona 8 tys. metrów kwadratowych, zajęła 180 tys. godzin roboczych, a każdego dnia na placu budowy było od 30 do 60 robotników. <br><br>za: KAI<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201009141218</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>USA: współczesne filmy chrześcijańskie domeną protestantów</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Sześć lat po wyprodukowaniu i sukcesie \"Pasji\" Mela Gibsona w USA powstaje coraz więcej filmów chrześcijańskich. Filmowe przedsięwzięcia finansują głównie małe wspólnoty protestanckie, widząc w tym okazję do ewangelizacji na masową skalę.</lead>

<txt><p>Sześć lat po wyprodukowaniu i sukcesie \"Pasji\" Mela Gibsona w USA powstaje coraz więcej filmów chrześcijańskich. Filmowe przedsięwzięcia finansują głównie małe wspólnoty protestanckie, widząc w tym okazję do ewangelizacji na masową skalę &#8211; zauważa tygodnik \"National Catholic Register\".
<br> 
<br>Najlepszym przykładem trafionych inwestycji w film jest Sherwood Baptist Church, jeden z siedmiu baptystycznych Kościołów w Albany w stanie Georgia. 
<br>
<br>Pastor liczącej 3 tys. osób wspólnoty, Michael Catt, podkreśla, że filmy w dzisiejszych czasach są rodzajem witraży 21 wieku. &#8222;Zdaliśmy sobie sprawę, że dziś większy wpływ na młodych ludzi mają media niż Kościół i księża&#8221; &#8211; zauważa.
<br>
<br>Duchowny wspólnie ze swoimi kolegami pastorami, braćmi Alexem i Stephenem Kendrick zaczęli od niskobudżetowej produkcji w 2002 roku pt. \"Flywheel\" &#8211; historii o współczesnym Zacheuszu, sprzedawcy samochodów. Bez żadnej reklamy i medialnego rozgłosu sprzedali 400 tys. kopii DVD. Od tego czasu wytwórnia Sherwood Pictures wypuściła kolejne dwa filmy &#8211; tym razem wyświetlane już w kinach &#8211; \"Facing the Giants\" (Boska interwencja) i \"Fireproof\". W 2010 roku planowana jest premiera następnego &#8211; zatytułowanego \"Courageous\". 
<br>
<br>Choć filmy łącznie zarobiły ponad 43 mln dolarów, twórcy podkreślają, że nie chodzi tu o zysk, lecz o misję. Dzięki sukcesowi powstały nowe filie tej denominacji w Baltimore i San Francisco, sfinansowano też specjalne programy duszpasterskie i charytatywne. 
<br>
<br>Za przykładem Sherwood Pictures poszły inne wspólnoty protestanckie, głównie ewangelikalne, zakładając m.in. takie wytwórnie jak Fox Faith, Mpower, Origen Entertainment czy Promenade. 
<br>
<br>Także katolicy amerykańscy starają się angażować w ewangelizację za pomocą filmu, jednak nie na taką skalę jak Kościoły protestanckie. Charakterystyczne, że wsparcia finansowego udzielają w tym wypadku konkretne zakony, zgromadzenia i organizacje religijne. Tak było w przypadku filmu \"Bella\" z 2007 roku, promowanego przez Legiony Chrystusa. 
<br>
<br>Z kolei wchodzący na ekrany w następnym roku film \"There be dragons\", opowiadający o życiu św. Josemarii Escrivy, wspierać ma za pomocą specjalnie utworzonego funduszu jeden z członków Opus Dei &#8211; twierdzi dziennikarz \"National Catholic Register\". Biuro Informacyjne Opus Dei w Rzymie udzieliło też odpowiedzi na szereg pytań reżysera i scenarzysty, dotyczących biografii założyciela tej prałatury personalnej. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201009141220</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Za tragedię w Kaszmirze odpowiedzialność ponoszą również media</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Za tragedię w Kaszmirze odpowiedzialność ponoszą również media, uważa Andrea Riccardi. </lead>

<txt><p>Za tragedię w Kaszmirze odpowiedzialność ponoszą również media, uważa Andrea Riccardi. W komentarzu na łamach wtorkowego wydania włoskiego dziennika &#8222;Corriere della Sera&#8221; założyciel rzymskiej Wspólnoty św. Idziego stwierdza, że to, co wydarzyło się w indyjskim stanie, jest rezultatem &#8220;mieszanki separatyzmu, antychrześcijaństwa i antyamerykanizmu&#8221;, która okazała się &#8222;wybuchowa&#8221;.
<br> 
<br>&#8222;Wściekłość karmi się uprzedzeniami, podsycanymi przez propagandę nienawiści... Na mediach ciąży wielka odpowiedzialność za unikanie krótkich spięć, które stawiając na widoku szaleńców lub ekshibicjonistów, rozładowują się na niewinnych... Nasze czasy są czasami strasznych uproszczeń. Tymczasem rzeczywistość jest wielką i delikatną złożonością, trudna do opowiedzenia&#8221; - pisze włoskich historyk Kościoła. 
<br>
<br>Na pytanie, jak obronić chrześcijan znajdujących się w mniejszości, prof. Riccardi odpowiada, że przede wszystkim &#8220;nie zapominając o nich&#8221;. &#8222;Mniejszościowe wspólnoty chrześcijańskie dają się poznać sąsiadom ze swej twarzy, całkowicie innej od agresywnego oblicza pastora Jonesa. Spojrzenie w twarz sąsiadowi pozwala uwolnić się od nacisków nurtów nienawiści. To podstawa koegzystencji: patrzenie sobie w twarz, a nie poznawanie się poprzez medialne i propagandowe karykatury&#8221; - kończy założyciel rzymskiej wspólnoty katolickiej.
<br>
<br>Według najnowszych informacji w wyniku antyrządowych demonstracji w zamieszkałym w większości przez muzułmanów indyjskim stanie Kaszmir zginęło dzisiaj 15 osób, a 75 zostało rannych. Zamieszki wywołała wiadomość, że w miniony weekend w USA doszło do profanacji Koranu. Z czasem protesty skierowały się przeciwko rządowi w Delhi, po tym jak władze centralne wprowadziły godzinę policyjną na terenie regionu. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201009161609</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Kościół wobec rewolucji cyfrowej w mediach </tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>O cyfryzacji, etyce i roli Kościoła w nowych mediach mówili dziś w Warszawie uczestnicy konferencji z okazji Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu. Obchody 44. dnia mediów przypadają w Polsce w najbliższą niedzielę, 19 września.</lead>

<txt><p>O cyfryzacji, etyce i roli Kościoła w nowych mediach mówili dziś w Warszawie uczestnicy konferencji z okazji Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu. Obchody 44. dnia mediów przypadają w Polsce w najbliższą niedzielę, 19 września. 
<br>
<br>&#8222;Zachęta Kościoła jest bardzo ważna, bo jako Kościół nie nadążamy&#8221; &#8211; mówił Bogdan Sadowski ze Stowarzyszenia SIGNIS&#8211;Polska, które zorganizowało spotkanie. Wskazał na niebezpieczne zatarcie moralnej granicy między życiem a rzeczywistością wirtualną oraz błąd koncentrowania się na technologii zamiast na jej wpływie na psychologię i moralność człowieka. &#8222;Ta rewolucja, która jest na wyciągnięcie ręki, będzie rodziła pytania i nie ma przed nimi ucieczki&#8221; &#8211; zaznaczył Sadowski.
<br>
<br>Stronę techniczną cyfryzacji przybliżył Witold Mazur, dyrektor Departamentu Technicznego KRRiTV, mówiąc o końcu cyfryzacji platform satelitarnych i naziemnych w Polsce oraz braku odpowiedniej ilości odbiorników. 
<br>
<br>Na obowiązek umożliwienia odbioru ciążący na państwowej telewizji pobierającej abonament zwróciła uwagę ekspert w zakresie telewizji cyfrowej, Elżbieta Kindler-Jaworska. &#8222;W interesie państwa jest przyspieszenie cyfryzacji, która umożliwi wejście nowych rodzajów usług i zwolnienie częstotliwości sprzedawanych później na aukcji.&#8221; &#8211; dodała Kindler-Jaworska.
<br>
<br>Hasłem 44. Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu są słowa orędzia Benedykta XVI: &#8222;Kapłan i duszpasterstwo w świecie cyfrowym: nowe media w służbie Słowa&#8221;. Ze względu na Rok Kapłański papież Benedykt XVI w szczególny sposób kierował je do duszpasterzy, ale też ludzi mediów i całego Kościoła, 23 stycznia, w dniu wspomnienia św. Franciszka Salezego &#8211; patrona dziennikarzy.
<br>
<br>Inicjatorem konferencji w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski było Stowarzyszenie Komunikacji Społecznej Signis &#8211; Polska, której celem jest propagowanie chrześcijańskiego rozumienia komunikacji międzyludzkiej.
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201009221840</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ogłoszono nominacje do nagrody TOTUS 2010</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Ogłoszono laureatów tegorocznej edycji nagród TOTUS 2010, przyznawanych w związku z Dniem Papieskim przez Fundację \"Dzieło Nowego Tysiąclecia\". Wyróżnienia - w postaci statuetki oraz 50 tys. zł - przyznawane są w czterech kategoriach: za osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej, pracy charytatywnej, propagowanie nauczania Jana Pawła II oraz działalności medialnej.</lead>

<txt><p>Ogłoszono laureatów tegorocznej edycji nagród TOTUS 2010, przyznawanych w związku z Dniem Papieskim przez Fundację \"Dzieło Nowego Tysiąclecia\". Wyróżnienia - w postaci statuetki oraz 50 tys. zł - przyznawane są w czterech kategoriach: za osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej, pracy charytatywnej, propagowanie nauczania Jana Pawła II oraz działalności medialnej dla upamiętnienia postaci bp. Jana Chrapka. Gala nagród odbędzie się 9 października na Zamku Królewskim w Warszawie.
<br> 
<br>W kategorii &#8222;Osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej&#8221; nominowano Magdalenę Bajer, publicystkę, przewodniczącą Rady Etyki Mediów. Przez wiele lat dziennikarka pracowała w rozgłośniach Polskiego Radia. Jest autorką reportaży literackich i cykli audycji m.in. &#8222;Źródła&#8221;, &#8222;Parada dyscyplin&#8221;, &#8222;Biesiada literacka&#8221; i &#8222;Rody uczone&#8221;, publikowanego również na łamach Forum Akademickiego. Jej ostatnią publikacją są &#8222;Blizny po ugryzieniu&#8221;, zawierające wspomnienia wybitnych uczonych z czasów reżimu komunistycznego. Nominowana została za odważne i konsekwentne kształtowanie wrażliwości moralnej, niezbędnej dla dialogu kultur w rozumieniu Jana Pawła II.
<br>
<br>Ks. prof. dr hab. Jerzy Szymik, poeta, pracownik Zakładu Teologii Dogmatycznej Uniwersytetu Śląskiego, członek watykańskiej Międzynarodowej Komisji Teologicznej, autor 37 książek naukowych eseistycznych, nominowany został za ukazywanie głębokiej jedności między wiarą i kulturą, teologią i literaturą.
<br>
<br>Ks. Jan Zieliński, od 1984 r. proboszcz w zabytkowym kościele pw. Św. Rocha w Brochowie (dziś pw. Św. Jana Chrzciciela) w woj. mazowieckim, w którym w 1810 r. został ochrzczony Fryderyk Chopin. Już na początku swojej pracy w parafii ks. Zieliński zaczął zabiegać o remont XVI-wiecznej świątyni, chcąc doprowadzić ją do stanu sprzed zniszczeń z czasów wojen światowych. Zwracał się do wszelkich możliwych władz, włącznie z parlamentem. Efektem jego starań był remont przeprowadzony w latach 90. Niedawno, w ramach przygotowań do Roku Chopinowskiego, całkowitej rewitalizacji poddane zostało wnętrze kościoła. Nominowany za wieloletnią, pełną determinacji pracę na rzecz przywrócenia świetności powierzonemu jego opiece skarbowi kultury.
<br>
<br>W kategorii &#8222;Propagowanie nauczania Ojca Świętego Jana Pawła II\", za długoletnią działalność w obronie życia nienarodzonych, stanowiącą czynną realizację myśli Jana Pawła II nominowany został prof. Bogdan Chazan - lekarz, naukowiec, działacz społeczny. Jest znakomitym ginekologiem i położnikiem, dyrektorem Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Św. Rodziny w Warszawie. Prowadził program &#8222;Promocja zdrowia matki i dziecka&#8221; finansowany przez Fundusz Rozwoju ONZ i rząd RP. Stworzył dokument &#8222;Poprawa opieki prenatalnej w Polsce&#8221;. W latach 1998-2001 jako Krajowy Konsultant ds. Ginekologii i Położnictwa działał m.in. na rzecz zapewnienia jak najlepszych warunków obrony nienarodzonych. Obecnie pracuje nad intensywnym rozwojem naprotechnologii w Polsce.
<br>
<br>W tej samej kategorii za wieloletnią, konsekwentną promocję myśli Jana Pawła II w środowisku wydawniczym nominowano Wydawnictwo \"Znak\". Społeczny Instytut Wydawniczy &#8222;Znak&#8221; powstał w 1959 r. jako świeckie wydawnictwo związane z Kościołem katolickim i, w późniejszym okresie, środowiskami opozycyjnymi. W czasach PRL publikował głównie literaturę katolicką i filozoficzną. Od 1962 r. do dziś wydawnictwo publikuje teksty Jana Pawła II (wcześniej Karola Wojtyły) oraz wartościowe pozycje dotyczące jego osoby, dzieła i myśli (m.in. &#8222;Kalendarium życia Karola Wojtyły&#8221;, książki George&#8217;a Weigela, encykliki i inne dokumenty). Obecnie oficyna publikuje ok. 150 pozycji rocznie i zalicza się do grupy najbardziej prestiżowych wydawnictw w kraju.
<br>
<br>Zespół redaktorów serii &#8222;Dzieła Zebrane Jana Pawła II&#8221; Wydawnictwa M nominowano za pierwszą na świecie serię obejmującą wszystkie najważniejsze dokumenty, przemówienia i homilie, które głosił Ojciec Święty. XVI-tomowa edycja zawiera całość nauczania Jana Pawła II. Wypowiedzi i dokumenty w każdym tomie ułożone są chronologicznie i poprzedzone wstępami wybitnych specjalistów z danej dziedziny. Ponadto zamieszczony na końcu każdego tomu indeks umożliwia łatwy dostęp do poruszanych zagadnień.
<br>
<br>W kategorii &#8222;Promocja człowieka, praca charytatywna i edukacyjno-wychowawcza&#8221; nominowano Centrum Formacji Świętorodzinnej Misjonarzy Świętej Rodziny w Bąblinie, które prowadzi rekolekcyjny program formacyjny na bazie charyzmatu Zgromadzenia. Jego celem jest ratowanie człowieka i jego powołania do życia w rodzinie. Formacja ma przebieg dwukierunkowy: na rzecz dojrzałości człowieka w swojej naturze oraz jego życia i funkcjonowania we wspólnocie rodzinnej. Nominowano je za wybitne zasługi w przygotowywaniu młodych ludzi do małżeństwa, a także prowadzenie &#8222;szkoły życia małżeńskiego&#8221; o charakterze formacyjno-terapeutycznym.
<br>
<br>Opactwo Benedyktynów w Tyńcu nominowano za prawie tysiącletnią pracę dla dobra kultury polskiej, człowieka i Kościoła. W murach XI-wiecznego klasztoru funkcjonuje Benedyktyński Instytut Kultury &#8222;Chronić dobro&#8221;, prowadzący działania edukacyjne, kulturalne i rekolekcyjne. Odbywają się tam wystawy sztuki współczesnej i dawnej, koncerty, spektakle, widowiska poetycko-muzyczne, spotkania z ludźmi kultury, nauki i sztuki. Dla gości prowadzone są spotkania i warsztaty rozwojowe. W podziemiach znajduje się muzeum tynieckiego opactwa. Chętni mogą wziąć udział w rekolekcjach prowadzonych przez benedyktynów. W tym celu benedyktyni stworzyli specjalny Dom Gości.
<br>
<br>Muzeum Powstania Warszawskiego nominowano za nowatorską w formie i atrakcyjną dla młodych ludzi edukację w zakresie historii i patriotyzmu.
<br>
<br>W kategorii \"TOTUS medialny dla upamiętnienia bp. Jana Chrapka oraz jego roli w ukazywaniu osoby i nauczania Jana Pawła II w mediach\" nominowano Zespół redakcyjny programu &#8222;Familijna Jedynka&#8221; Polskiego Radia za wspieranie i promowanie rodziny przy jednoczesnym ukazywaniu nauczania Jana Pawła II. Program nadawany w niedzielne poranki oferuje wiele ciekawych audycji dla słuchaczy w każdym wieku, m.in. &#8222;Kalendarium historyczne&#8221;, &#8222;Abyś dzień święty święcił&#8221; - rozważanie słów niedzielnej Ewangelii, &#8222;Kochane życie&#8221; - odpowiedzi na listy słuchaczy, słuchowisko dla dzieci, &#8222;Ważne sprawy&#8221;, czyli rozmowy o bieżących wydarzeniach. Tematyka nawiązuje do informacji z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Program kończy Msza święta, transmitowana z kościoła Św. Krzyża w Warszawie.
<br>
<br>&#8222;List - miesięcznik katolicki\" nominowano za podejmowanie problematyki duchowości w sposób kompetentny i przystępny, za redagowanie magazynu atrakcyjnego pod względem formy i treści. \"List\" ukazuje się w Krakowie od 1984 r. i poświęcony jest odnowie życia religijnego. Każdy numer porusza jedno zagadnienie dotyczące wiary, np. końca świata, czytania Biblii, kar doczesnych i odpustów, aniołów, spowiedzi czy modlitwy. W zamierzeniu redakcji wydanie ma pełnić rolę przewodnika po wybranym temacie. W jego przedstawieniu pomaga piękna szata graficzna. Pismo unika polityki, jednocześnie zawarte w nim treści są wyważone i przemyślane. Regularnie czyta je ok. 20 tys. osób. Wydawcą jest Stowarzyszenie Ewangelizacji przez Media LIST, a redaktorem naczelnym Elżbieta Konderak.
<br>
<br>Redakcja &#8222;Małego Gościa Niedzielnego\" została nominowana za przedstawianie świata z perspektywy nauki chrześcijańskiej i nauczania Jana Pawła w całej jego różnorodności, nowoczesną formułę odpowiadającą percepcji dzieci i młodzieży oraz pomoc w katechezie i wychowaniu młodego pokolenia. \"MGN\" to od kilkunastu lat największe katolickie czasopismo dla dzieci i młodzieży. Ukazuje się w stutysięcznym nakładzie, skutecznie konkurując z innymi tytułami skierowanymi do tej grupy wiekowej. Tematem wiodącym miesięcznika jest wiara. W dalszej kolejności zajmuje się on kulturą, nauką, przyrodą i rozrywką. Unika moralizatorstwa, stawiając na wychowywanie przez ukazywanie piękna chrześcijańskich postaw. Historia &#8222;MGN\" sięga 1926 r. Od 2003 r. jego redaktorem naczelnym jest Gabriela Szulik.
<br>
<br>Z kolei cykl programowy &#8222;Lekcja religii&#8221; nominowano za budowanie ducha dialogu i współpracy z poszanowaniem wzajemnej autonomii i odrębności. Program jest produkowany przez Religia.tv i emitowany na tym kanale od jesieni 2009 r. Celem programu jest zaprezentowanie w sposób przystępny, ale równocześnie fachowy kompendium wiedzy i refleksji teologicznej na podstawowe zagadnienia związane z fenomenem religii we współczesnym świecie, a tym samym wypełnienie luki w zakresie braku systematycznej i pozakatechetycznej edukacji religijnej. Program codziennie prezentuje w krótkiej formie przesłanie głównych wyznań chrześcijańskich i religii monoteistycznych. Służy nie tylko jako &#8222;telewizyjna&#8221; encyklopedia religii, ale również uczy zrozumienia i szacunku.
<br>
<br>Za promowanie dobrych wartości i dostarczanie intelektualnych doświadczeń społeczności lokalnej Śląska nominowano Radio eM. Regionalna rozgłośnia radiowa działająca na Śląsku, należy do archidiecezji katowickiej. Swoim zasięgiem obejmuje całe województwo śląskie, część małopolskiego i opolskiego. (ok. 5 mln osób). Koncesję na nadawanie otrzymało 15 lipca 1994 r. Obecna siedziba radia znajduje się w Katowicach. Oferta antenowa skupia się głównie na programach informacyjnych, społecznych, publicystycznych i kulturalnych. Radio współpracuje z Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego, przez co szereg jego audycji ma charakter głęboko teologiczny. Produkuje radiowe wersje powieści związanych tematycznie z Kościołem katolickim. Wspólnie z księgarnią św. Jacka zainicjowało wydawanie serii wydawniczej \"Pisane z radieM\".
<br>
<br>Uroczysta gala nagród TOTUS 2010 odbędzie się w sobotę 9 października o godz. 16.00 na Zamku Królewskim w Warszawie. Wydarzenie transmitować będą Program 2 TVP i TVP Polonia. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201009240757</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Opole: bp Czaja powołał diecezjalne biuro prasowe</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Biskup opolski Andrzej Czaja powołał Biuro Prasowe Diecezji Opolskiej. W oficjalnym otwarciu 20 września uczestniczyli przedstawiciele lokalnych mediów.</lead>

<txt><p>Biskup opolski Andrzej Czaja powołał Biuro Prasowe Diecezji Opolskiej. W oficjalnym otwarciu 20 września uczestniczyli przedstawiciele lokalnych mediów.
<br> 
<br>Biuro powstało, aby \"udrożnić przepływ informacji między kościołem lokalnym a mediami\". Na jego dyrektora biskup Andrzej Czaja mianował ks. Krzysztofa Fabera, który został także diecezjalnym duszpasterzem ludzi mediów.
<br>
<br>Spotkanie rozpoczęła Eucharystia w kościele św. Aleksego w intencji ludzi mediów. W homilii biskup Czaja przypomniał, że zarówno Kościół jak i media zajmują się komunikowaniem i dlatego \"razem należą do pionu społecznego przekazu\". 
<br>
<br>Nawiązując do orędzia papieskiego na tegoroczny Dzień Środków Społecznego Przekazu hierarcha powiedział, że media mają służyć dobru społecznemu, a więc i dobru każdego człowieka. \"Potrzebujemy Bożego wsparcia, aby się nie dać uwieść trendom, które godzą w godność i wartość osoby ludzkiej\" - mówił.
<br>
<br>Po Mszy św. spotkanie przeniosło się do kurialnej kawiarenki. Tam uroczyście wręczono dekrety powołujące biuro prasowe i duszpasterstwo mediów. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201010071623</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Papież do dziennikarzy katolickich</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Do szukania prawdy zarówno pełnym zaangażowania umysłem i sercem, jak i dzięki profesjonalizmowi i kompetencjom wezwał dziennikarzy katolickich Benedykt XVI. 7 października przyjął on na audiencji uczestników Światowego Kongresu Prasy Katolickiej.</lead>

<txt><p>Do szukania prawdy zarówno pełnym zaangażowania umysłem i sercem, jak i dzięki profesjonalizmowi i kompetencjom wezwał dziennikarzy katolickich Benedykt XVI. 7 października przyjął on na audiencji w Pałacu Apostolskim w Watykanie uczestników Światowego Kongresu Prasy Katolickiej, który w dniach 4-7 bm. obradował w Rzymie nt. jej przyszłości w obliczu wyzwań epoki cyfrowej.
<br> 
<br>Papież zwrócił uwagę, że dzisiejszy świat mediów przechodzi głęboką przemianę, a rozwój nowych technologii, a zwłaszcza coraz szersza wielomedialność, zdaje się poddawać w wątpliwość rolę tych bardziej tradycyjnych i ustabilizowanych już środków przekazu, do których należy zwłaszcza prasa. Szczególnie chodzi tu o prasę katolicką, której poświęcony jest ten kongres, co wynika z dwóch aspektów: z jednej strony z samej specyfiki prasy, &#8222;a więc słowa pisanego&#8221; oraz jego aktualności i skuteczności w społeczeństwie z coraz większą liczbą anten, satelitów itp., &#8222;które stały się niemal symbolami nowego sposobu komunikowania się w epoce globalizacji&#8221;. Z drugiej strony przymiotnik &#8222;katolicki&#8221; wskazuje na wypływającą z niego odpowiedzialność dochowania wierności codziennemu kroczeniu drogą prawdy w sposób wyraźny i zasadniczy &#8211; przypomniał Ojciec Święty.
<br>
<br>Zwrócił uwagę, że dziennikarze katoliccy winni poszukiwać prawdy pełnym zapału umysłem i sercem, ale także dzięki swemu profesjonalizmowi jako pracownicy kompetentni i wyposażeni w odpowiednie i skuteczne środki. Staje się to jeszcze ważniejsze w obecnym okresie historycznym, który od samego dziennikarza jako pośrednika w szumie informacyjnym wymaga głębokiej przemiany.
<br>
<br>Dziś na przykład coraz ważniejszy staje się świat obrazów wraz z rozwojem nowych technologii, które zawierają w sobie elementy zarówno pozytywne, jak i negatywne &#8211; przestrzegł biskup Rzymu. Wyjaśnił, że niebezpieczeństwo kryje się w tym, że obraz może stać się czymś niezależnym od rzeczywistości i tworzyć świat wirtualny z różnymi tego skutkami, z których pierwszym jest ryzyko zobojętnienia na prawdę. Nowe technologie mogą bowiem prowadzić do wymieszania prawdy i kłamstwa, do mylenia rzeczywistości z tym, co wirtualne.
<br>
<br>Ponadto samo przyjmowanie wiadomości, radosnej lub smutnej, może być postrzegane jako widowisko a nie okazja do refleksji &#8211; stwierdził papież. Dodał, że szukanie dróg wiodących do prawdziwej promocji człowieka schodzi wówczas na drugi plan, gdyż wydarzenie jest ukazywane głównie w celu wzbudzenia emocji. Wszystko to stanowi &#8222;dzwon alarmowy, wzywając do zastanowienia się nad zagrożeniem, że czynnik wirtualny oddala od rzeczywistości i nie pobudza do szukania prawdy&#8221; &#8211; zaznaczył gospodarz spotkania.
<br>
<br>Zauważył, że w tym kontekście prasa katolicka jest na nowo wezwana do dogłębnego wyrażenia swych możliwości i codziennego potwierdzania swej niepodważalnej misji. Kościół dysponuje tu elementem, ułatwiającym ją z chwilą, gdy wiara chrześcijańska ma wspólną z komunikowaniem się podstawę: pokrywanie się środka z przesłaniem. Syn Boży, czyli Słowo Wcielone, jest i orędziem zbawienia i środkiem, przez który ono się urzeczywistnia. Nie jest to tylko idea, ale rzeczywistość będąca do przyjęcia dla wszystkich, łącznie z tymi, którzy będąc głównymi postaciami w całej złożoności świata, są w stanie dochować uczciwości intelektualnej, właściwej &#8222;maluczkim&#8221; z Ewangelii.
<br>
<br>Kościół &#8211; mistyczne Ciało Chrystusa, obecny jednocześnie wszędzie, przyczynia się do ustanawiania coraz bardziej braterskich i coraz bardziej ludzkich stosunków, stając się miejscem wspólnoty między wierzącymi oraz znakiem i narzędziem powołania wszystkich do wspólnoty. Jego siłą jest Chrystus i w Jego imieniu &#8222;ściga&#8221; on człowieka na drogach świata, aby wybawić go od &#8222;mysterium iniquitatis&#8221; &#8211; zaznaczył Ojciec Święty. Zauważył, że prasa bardziej bezpośrednio niż jakikolwiek inny środek przekazu przypomina o wartości słowa pisanego. Słowo Boże dotarło do ludzi i zostało przekazane także nam za pośrednictwem Biblii. Słowo pozostaje narzędziem podstawowym i w pewnym stopniu konstytutywnym komunikacji, jest ono dziś wykorzystywane w różnych formach i nawet w tzw. &#8222;cywilizacji obrazkowej&#8221; zachowuje całą swoją wartość &#8211; dodał mówca.
<br>
<br>Na zakończenie przypomniał, że zadaniem prasy katolickiej jest &#8222;pomaganie człowiekowi współczesnemu w ukierunkowywaniu się na Chrystusa &#8211; jedynego Zbawiciela i zapalanie w świecie płomienia nadziei, aby żyć dzisiaj godnie i odpowiednio budować przyszłość&#8221;. Dlatego dziennikarze powinni nieustannie odnawiać swój osobisty wybór na rzecz Chrystusa, korzystając z tych zasobów duchowych, których myślenie światowe nie docenia, &#8222;podczas gdy są cenne, a nawet niezastąpione&#8221; &#8211; zaapelował papież.
<br>
<br>W audiencji wzięli udział delegaci na Kongres, przybyli z 85 krajów, oraz kierownictwo Papieskiej Rady Środków Społecznego Przekazu z jej przewodniczącym abp. Claudio M. Cellim na czele. To właśnie ta dykasteria watykańska zorganizowało to światowe spotkanie prasy. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201010091915</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Warszawa: wręczono nagrody TOTUS</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Podczas uroczystej gali na Zamku Królewskim w Warszawie wręczono nagrody TOTUS, przyznawane przez Fundację &#8222;Dzieło Nowego Tysiąclecia&#8221;. </lead>

<txt><p>Podczas uroczystej gali na Zamku Królewskim w Warszawie wręczono nagrody TOTUS, przyznawane przez Fundację &#8222;Dzieło Nowego Tysiąclecia&#8221;. W uroczystości uczestniczyli m.in. abp Kazimierz Nycz, nuncjusz apostolski w Polsce Celestino Migliore, prymas-senior kard. Józef Glemp oraz kard. Franciszek Macharski.
<br> 
<br>W kategorii &#8222;Propagowanie nauczania Ojca Świętego Jana Pawła II&#8221; nagrodę TOTUS zdobył Zespół redaktorów serii &#8222;Dzieła Zebrane Jana Pawła II&#8221; Wydawnictwa M. Wyróżnienie przyznano za pierwszą na świecie serię obejmującą wszystkie najważniejsze dokumenty, przemówienia i homilie Ojca Świętego.
<br>
<br>Nagrodę odebrał kard. Franciszek Macharski oraz Piotr Słabek, redaktor naczelny Wydawnictwa M.
<br>
<br>W kategorii tej nominowani byli również prof. Bogdan Chazan i wydawnictwo &#8222;Znak&#8221;.
<br>
<br>&#8222;Za wybitne zasługi w przygotowaniu młodych ludzi do małżeństwa, a także &laquo;szkoły życia małżeńskiego&raquo; o charakterze formacyjno-terapeutycznym&#8221; - nagrodę TOTUS w kategorii &#8222;Promocja człowieka, praca charytatywna i edukacyjno-wychowawcza&#8221; otrzymało Centrum Formacji Misjonarzy Świętej Rodziny w Bąblinie. Nagrodę odebrał ks. Andrzej Ryba.
<br>
<br>W kategorii tej nominowani byli także Opactwo Benedyktynów w Tyńcu i Muzeum Powstania Warszawskiego.
<br>
<br>W kategorii &#8222;Osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej&#8221; nagrodę otrzymała Magdalena Bajer za odważne i konsekwentne kształtowanie wrażliwości moralnej, niezbędnej dla dialogu kultur w rozumieniu Jana Pawła II.
<br>
<br>Nominowani w tej kategorii byli również k. prof. dr hab. Jerzy Szymik oraz ks. Jan Zieliński.
<br>
<br>W kategorii &#8222;TOTUS medialny dla upamiętnienia bp. Jana Chrapka oraz jego roli w ukazywaniu osoby i nauczania Jana Pawła II w mediach&#8221; nagrodę otrzymał Zespół redakcyjny programu &#8222;Familijna Jedynka&#8221; Polskiego Radia za wspieranie i promowanie rodziny przy jednoczesnym ukazywaniu nauczania Jana Pawła II.
<br>
<br>Nagrodę odebrał ks. Wojciech Mikulski z redakcji katolickiej Polskiego Radia.
<br>
<br>Kapituła nagrody TOTUS postanowiła przyznać w tej kategorii również dwa wyróżnienia. Otrzymała je Redakcja miesięcznika &#8222;List&#8221; oraz Redakcja&#8222;Małego Gościa Niedzielnego&#8221;. W kategorii tej nominowano również cykl programowy &#8222;Lekcja religii&#8221; oraz Radio eM.
<br>
<br>Podczas telewizyjnej transmisji z gali wręczenia nagród TOTUS abp Kazimierz Nycz podkreślił, że wyróżnienia przyznawane przez Fundację &#8222;Dzieło Nowego Tysiąclecia&#8221; są zwieńczeniem dzieł wielu osób i instytucji jak i motywacją do dalszej pracy.
<br>
<br>Hierarcha podkreślił, że Dzień Papieski jest potrzebny choćby dlatego, żebyśmy cały rok potrafili o papieżu mówić i papieża naukę poznawać. &#8222;Żeby zmobilizować, także przez tę galę twórców, ludzi kultury, ludzi promujących papieża, ludzi mediów do tego, żeby nie schowali do lamusa historii tego wielkiego i pięknego pontyfikatu Jana Pawła II&#8221; - mówił metropolita warszawski.
<br>
<br>Arcybiskup zwrócił również uwagę na drugi wymiar Dnia Papieskiego jakim jest zbiórka funduszy na program stypendialny Fundacji &#8222;Dzieło Nowego Tysiąclecia&#8221;, która opiekuje się 2,3 tys. młodych osób. &#8222;To wielkie dzieło i wielki żywy pomnik&#8221; - podkreślił abp Nycz. &#8222;Trzeba, żeby stypendystów było jak najwięcej&#8221; - powiedział metropolita warszawski. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201010091916</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Familijna Jedynka nagrodzona TOTUSEM</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Zespół redakcyjny programu &#8222;Familijna Jedynka&#8221; Polskiego Radia został w tym roku wyróżniony nagrodą &#8222;TOTUS medialny&#8221; za &#8222;wspieranie i promowanie rodziny przy jednoczesnym ukazywaniu nauczania Jana Pawła II&#8221;.</lead>

<txt><p>Zespół redakcyjny programu &#8222;Familijna Jedynka&#8221; Polskiego Radia został w tym roku wyróżniony nagrodą &#8222;TOTUS medialny&#8221; za &#8222;wspieranie i promowanie rodziny przy jednoczesnym ukazywaniu nauczania Jana Pawła II&#8221;. Nagroda przyznawana jest dla upamiętnienia Bp. Jana Chrapka oraz jego roli w ukazywaniu osoby i nauczania papieża-Polaka w mediach. Laureaci odebrali statuetkę podczas Gali na Zamku Królewskim w Warszawie.
<br> 
<br>Program &#8222;Familijna Jedynka&#8221; realizowany jest przez Redakcję Programów Katolickich Polskiego Radia od jesieni 2006 r. Nadawany jest w Programie I Polskiego Radia w niedzielne poranki w godz. 6.00-9.00. Wypełnia go kilka stałych audycji, których tematyka nawiązuje do informacji z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Każdy program ma swój temat omawiany na żywo wspólnie z zaproszonymi do studia gośćmi.
<br>
<br>Zgodnie z koncepcją redakcji, która towarzyszy &#8222;Familijnej Jedynce&#8221; od początku istnienia, audycje przygotowują małżeństwa, m.in. Małgorzata i Marcin Witanowie, Mariola i Maciej Orłowscy oraz Małgorzata i Jan Pniewscy, a także współpracownicy realizujący materiały dźwiękowe w różnych rejonach kraju.
<br>
<br>Program traktuje o sprawach ważnych dla polskich rodzin, ale nie od strony społeczno-politycznej i nie zawsze religijnej, gdyż w założeniu redakcji słuchaczami &#8222;Familijnej Jedynki&#8221; są nie tylko osoby wierzące. Punktem odniesienia do interaktywnego realizowania programu są natomiast zawsze własne doświadczenia rodzinne i małżeńskie zarówno słuchaczy, jak i samych autorów audycji, inspirowane często słowami Jana Pawła II o powinnościach chrześcijańskiej rodziny we współczesnym świecie.
<br>
<br>Pierwsze dwie godziny programu mają za zadanie &#8222;przebudzić&#8221; słuchaczy i przygotować do rodzinnego spędzenia niedzieli, w tym do wspólnego śniadania i uczestnictwa w Mszy św.
<br>
<br>Program rozpoczyna &#8222;Kalendarium historyczne&#8221; przygotowywane przez Elżbietę Staniszewską. Następnie po nazwą &#8222;Kochane życie&#8221; emitowany jest felieton Elżbiety Nowak, często inspirowany listami od słuchaczy. Kolejne audycje to &#8222;Przegląd prasy&#8221; jezuity o. Grzegorza Dobraczyńskiego i &#8222;Abyś dzień święty święcił&#8221; - przygotowane przez znanych duchownych rozważanie słów niedzielnej Ewangelii.
<br>
<br>Z kolei &#8222;Słuchowisko dla dzieci&#8221; o godz. 7.30 to audycja z udziałem najmłodszych, zarówno na antenie, jak i w studiu. Dzieci słuchają m.in. o Piśmie Świętym i postaciach świętych, biorą też udział w konkursach. Audycja &#8222;Ważne sprawy&#8221; to rozmowy o bieżących wydarzeniach. Gośćmi w studiu bywają znani duszpasterze, teologowie, dziennikarze katoliccy i historycy Kościoła.
<br>
<br>Po godz. 8.30, również przy udziale gości, prezentowane są najważniejsze informacje &#8222;Z życia Kościoła w Polsce i na świecie&#8221;. Po nich następuje zawsze fragment nauczania papieża Jana Pawła II, które wraz z wcześniejszym rozważaniem ewangelicznym można potraktować jako bezpośrednie przygotowanie do niedzielnej Mszy św. Jej transmisja z kościoła Świętego Krzyża w Warszawie rozpoczyna się o godz. 9.00.
<br>
<br>Nową propozycją &#8222;Familijnej Jedynki&#8221; jest audycja pt. &#8222;Album polski&#8221; - reportaże i rozmowy z przewodnikami, poprzez które autorzy zapraszają w wybrane miejsca kraju, wskazane także przez samych słuchaczy. Opisują miasta, dzielnice czy ulice zapamiętane z przeszłości dzięki śladom literackim czy historycznym &#8222;ludzi tych znanych, czasem świętych, ale i tych całkiem zwykłych, a jednak wartych pamięci&#8221;.
<br>
<br>Mimo wczesnej pory nadawania, pasmo &#8222;Familijnej Jedynki&#8221; cieszy się znaczną popularnością. Do godz. 7.00 słuchalność wynosi ok. 400-600 tys., później dochodzi nawet do 2,2 mln odbiorców. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201010181436</data>
<poprawka>1287406744</poprawka>
<tyt>Ile etyki w Radzie Etyki Mediów?</tyt>
<autor>ANNAE</autor>
<lead>Dziennikarze Teresa Bochwic i Tomasz Bieszczad wystąpili z Rady Etyki Mediów.<br>\"W Polsce brakuje niezależnych mediów i odważnych dziennikarzy. Ukształtował się krąg wzajemnej adoracji, który REM próbuje cementować swoimi oświadczeniami\"</lead>
<txt>
<p>Dziennikarze Teresa Bochwic i Tomasz Bieszczad wystąpili z Rady Etyki Mediów.<br><br>\"Nie ma sensu dłużej uczestniczyć w pozorach pluralizmu i kończymy nasz udział w Radzie Etyki Mediów\" - oświadczyli Bochwic i Bieszczad. Ich zdaniem w działaniach Rady brak jest \"obiektywizmu i merytorycznej symetrii\" między krytykowaniem mediów z \"głównego nurtu\", którym wytyka się drobne uchybienia, a media spoza \"mainstreamu\" krytykuje się ostrzej. <br><br>W sobotę REM ogłosiła, że publikacje \"Gazety Polskiej\" i \"Naszego Dziennika\" o tym, jakoby oficer BOR Jacek Surówka, który zginął w katastrofie smoleńskiej dzwonił do żony po rozbiciu się samolotu, naruszyły podstawową zasadę rzetelnego dziennikarstwa tj. zasadę prawdy. Jak napisała w oświadczeniu Rada, zawierają \"nieudokumentowane, sensacyjne hipotezy dotyczące rzekomych zdarzeń na lotniku po katastrofie\".<br><br>W opinii REM dobro odbiorcy zostało przez \"Gazetę Polską\" i \"Nasz Dziennik\" \"szczególnie wystawione na szwank, gdyż nieprawdziwe publikacje o katastrofie jątrzą świadomość nie tylko rodzin ofiar, ale wszystkich odbiorców, podsycają złe emocje, rodzą podejrzliwość i odruchy nienawiści\". REM uważa \"tego rodzaju dziennikarstwo za wyjątkowo naganne i szkodliwe społecznie\". <br><br>\"Problem w tym, że dziennikarze \"GP\" podali informację o telefonie oficera BOR jako niesprawdzoną hipotezę jednego z informatorów, przeciwstawiając jej wypowiedź brata funkcjonariusza. Za to \"Nasz Dziennik\" pisze dzisiaj, że nigdy nie opublikował ani jednego artykułu dotyczącego oficera BOR Jacka Surówki. \"Nasz Dziennik\" dodaje, że takiej publikacji nigdy nie było, a szefowa Rady Magdalena Bajer sfabrykowała oskarżenie. Według gazety zarzuty świadczą o skrajnej nierzetelności REM\" - napisał Wyrostkiewicz w oświadczeniu, udostępnionym PAP w poniedziałek.<br><br>\"W Polsce brakuje niezależnych mediów i odważnych dziennikarzy. Ukształtował się krąg wzajemnej adoracji, który REM próbuje cementować swoimi oświadczeniami\" - ocenił Wyrostkiewicz.<br><br>(Na podst.: PAP i Nasz Dziennik)<br><br>Warto przypomnieć, że w 2007 roku z Rady odeszła Anna Pietraszek. Przyczyną jej odejścia było stanowisko wobec lustracji środowiska dziennikarskiego, którego Pietraszek była zwolenniczką, a które nie znalazło poparcia w Radzie.<br><br>Teresa Bochwic, Anna Pietraszek i Tomasz Bieszczad są członkami Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.<br><br>Przewodnicząca Rady Etyki Mediów Magdalena Bajer, to Laureatka nagrody TOTUS w roku 2010, w kategorii \"Osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej.<br>Otrzymała tę nagrodę: \"za odważne i konsekwentne kształtowanie wrażliwości moralnej, niezbędnej dla dialogu kultur w rozumieniu Jana Pawła II.\" <br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201011232252</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Jak wystąpić w setce - szkolenie rzeczników</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Dziennikarze największych polskich stacji telewizyjnych oraz specjaliści public relations prowadzą warsztaty dla rzeczników instytucji kościelnych. </lead>

<txt><p>Jak dobrze wypaść w czasie setki &#8211; wbrew pozorom rozwiązanie tego problemu nie dotyczy spotkań nieformalnych przy pewnym płynie. &#8222;Setka&#8221; bowiem w żargonie dziennikarskim to krótka wypowiedź w materialne filmowym. Rzecznicy diecezji i zgromadzeń zakonnych od dziennikarzy TVN, TVP czy Polsatu dowiedzieli się, jak stanąć czy usiąść, co powiedzieć, a co sobie darować w wypowiedzi, jak sformułować swoją wypowiedź, by dać jak najmniejszą szansę do manipulacji w materiale filmowyum, a przy okazji jeszcze przemycić pewne pozytywne treści.
<br>
<br>W ośrodku położonym nad przepięknie wijącą się rzeką Pilicą w miejscowości Turno koło Radomia do 22 do 24 listopada pojawili się nie tylko reporterzy i gospodarze programów telewizyjnych, ale także operator kamery czy np. były rzecznik prasowy jednej z ekip rządowych naszego kraju. Ks. Józef Kloch, rzecznik prasowy Episkopatu Polski, o. Jan Szewek, rzecznik prasowy franciszkanów oraz Monika Przybysz, specjalistka public relations z Warszawy zadbali, by warsztaty były przede wszystkim ćwiczeniem praktycznych umiejętności przydatnych na coraz trudniejszym rynku mediów. Okazało się, że to nie takie proste, bo ktoś za bardzo gestykuluje rękami w czasie wypowiedzi, inny daje się sprowokować zaczepnym pytaniom reportera, ktoś inny nie umie sformułować wypowiedzi tak, by dało się z niej wyciąć 15 sekund do materiału w wiadomościach telewizyjnych.
<br>
<br>Warsztaty telewizyjne dla rzeczników prasowych instytucji kościelnych odbywają się od kilku lat. Osoby odpowiedzialne za kontakty z mediami mają bowiem już wszystkie diecezje i coraz więcej zgromadzeń zakonnych. Dzięki takim spotkaniom jest szansa, że Kościół będzie coraz bardziej profesjonalnie współpracował z dziennikarzami, nie obawiając się, że zostanie oblężoną twierdzą, atakowaną przez ludzi z mikrofonami, kamerami czy aparatami fotograficznymi.
<br>
<br>ks. Jarosław Kwiecień
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201101032246</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Bp Jędraszewski do dziennikarzy</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Spotykamy się dzisiaj w rzeczywistości Dobrej Nowiny, by zaznaczyć, że ludzka posługa drugiemu człowiekowi może budować dobro wspólne ojczyzny, Kościoła, narodu &#8211; mówił bp Marek Jędraszewski 3 stycznia podczas spotkania opłatkowego z twórcami środków społecznego przekazu. W spotkaniu wzięli udział dziennikarze i redaktorzy naczelni poznańskich mediów.</lead>

<txt><p>Spotykamy się dzisiaj w rzeczywistości Dobrej Nowiny, by zaznaczyć, że ludzka posługa drugiemu człowiekowi może budować dobro wspólne ojczyzny, Kościoła, narodu &#8211; mówił bp Marek Jędraszewski 3 stycznia podczas spotkania opłatkowego z twórcami środków społecznego przekazu. W spotkaniu wzięli udział dziennikarze i redaktorzy naczelni poznańskich mediów.
<br> 
<br>&#8222;Przez dobro buduje się człowieka i dociera się do tego, co najbardziej dobre i szlachetne i przyprowadza do Boga&#8221; &#8211; przekonywał dziennikarzy bp Jędraszewski.
<br>
<br>Zwrócił też uwagę na wszechobecną potęgę kłamstwa, która zdaje się dominować we współczesnym świecie. &#8222;Człowieka związanego z Bogiem, żadna, nawet najbardziej bolesna rzeczywistość, nie jest w stanie złamać&#8221; &#8211; przekonywał bp Jędraszewski. &#8222;Dobra Nowina o narodzeniu Syna Bożego, który pochylił się nad ludzkim losem, by wyrwać nas śmierci, przebija się przez późniejsze kłamstwo antyewangelii o wykradzeniu ciała Jezusa&#8221; &#8211; mówił do dziennikarzy poznański biskup pomocniczy.
<br>
<br>&#8222;Kto szuka prawdy, szuka Boga, a kto głosi prawdę, głosi Boga&#8221; &#8211; zauważył bp Jędraszewski. Podkreślił też, że Kościół idzie na cały świat do wszystkich pokoleń z radosnym przesłaniem o narodzeniu Dzieciątka.
<br>
<br>Dziennikarzom zgromadzonym w Muzeum Archidiecezjalnym w Poznaniu bp Jędraszewski życzył rzetelnej postawy, by budowali dobro wspólne naszego kraju i by nie zapominali o rzetelności dziennikarskiej i szacunku wobec drugiego człowieka. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201101041136</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Bp Dec do dziennikarzy</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Kościół nie jest dodatkiem, ale częścią życia społecznego - mówił do dziennikarzy biskup świdnicki Ignacy Dec podczas spotkania opłatkowego, które odbyło się 3 stycznia w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy.</lead>

<txt><p>Kościół nie jest dodatkiem, ale częścią życia społecznego - mówił do dziennikarzy biskup świdnicki Ignacy Dec podczas spotkania opłatkowego, które odbyło się 3 stycznia w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy.
<br> 
<br>- Dziennikarz ma być obrońcą prawdy, ma służyć prawdzie, głosić prawdę, wydobywać prawdę na jaw &#8211; powiedział bp Dec w rozważaniu w czasie nabożeństwa Słowa Bożego, które stanowiło pierwszą część spotkania z dziennikarzami. - Krytyka zdrowa jest waszym zadaniem, gdyż jest oczyszczająca, natomiast krytyka atakująca boli &#8211; dodał ordynariusz świdnicki.
<br>
<br>Po nabożeństwie Słowa Bożego przedstawiciel mediów lokalnych złożył biskupowi życzenia noworoczne. Wszyscy uczestnicy spotkania podzielili się opłatkiem i zasiedli do świątecznego stołu.
<br>
<br>W corocznym spotkaniu opłatkowym wzięli udział przedstawiciele niemal wszystkich mediów działających na terenie diecezji. Do świdnickiego seminarium przybyło ponad czterdziestu dziennikarzy z lokalnych stacji telewizyjnych, rozgłośni radiowych, portali internetowych oraz przedstawiciele prasy. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201101091442</data>
<poprawka>1294592887</poprawka>
<tyt>Łapy: wspólna trasmisja TV TRWAM, Radia Maryja i Radia Nadzieja</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>TV TRWAM oraz Radio Maryja i Radio Nadzieja 103,6 FM będą transmitowały uroczystości 25-lecia istnienia parafii pw. Św. Krzyża w Łapach.</lead>
<txt>
<p>TV TRWAM oraz Radio Maryja i Radio Nadzieja 103,6 FM będą transmitowały uroczystości 25-lecia istnienia parafii pw. Św. Krzyża w Łapach.<br><br>Transmisja na 3 antenach rozpocznie się jutro, czyli w poniedziałek 10 stycznia, o 18.00.<br><br>Uroczystej Mszy św. przewodniczyć będzie i kazanie wygłosi ks. bp Stanisław Stefanek, pasterz diecezji łomżyńskiej.<br><br>Budowniczym kościoła jest ks. prałat Jóżef Wyzner, obecnym proboszczem i dziekanem- ks. kanonik Krzysztof Jurczak, twórca Radia Nadzieja.<br><br>Parafia pw. Świętego Krzyża została erygowana 01.12.1985 roku przez Biskupa łomżyńskiego Juliusza Petza. Powstała z parafii pw. Ap. Piotra i Pawła w Łapach. Od 01.01.1983 roku istniał samodzielny ośrodek duszpasterski przy tymczasowej drewnianej kaplicy. Kościół murowany pw. Krzyża Świętego wybudowany w latach 1983 - 1989 staraniem Ks. Proboszcza Józefa Wyznera; pobłogosławiony 26.09.1993 roku przez Biskupa Juliusza Petza. <br><br>W latach 1993 - 1999 staraniem proboszcza Ks. Józefa Wyznera przygotowany do konsekracji. Konsekrowany 19.09.1999 roku przez Jego Ekscelencję Biskupa łomżyńskiego Stanisława Stefanka. Plebania murowana, wybudowana w latach 1985 - 1988 staraniem Ks. Proboszcza Józefa Wyznera i parafian. <br><br><i><a class=link1 href=\"http://www.swietegokrzyza.eu/\" target=\"_blank\">swietegokrzyza.eu</a></i>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201101111615</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Zaproszenie na konferencję: &#8222;Ograniczanie wolności słowa w Polsce&#8221;</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Konferencja odbędzie się w środę, 12 stycznia 2011 r. o godz.12:30 w Domu Dziennikarza, SDP, ul. Foksal 3/5, Warszawa sala A, I piętro.</lead>

<txt><p>Konferencja odbędzie się w środę, 12 stycznia 2011 r. o godz.12:30 w Domu Dziennikarza, SDP, ul. Foksal 3/5, Warszawa sala A, I piętro.
<br>
<br>W panelu dyskusyjnym udział wezmą:
<br>
<br>Anita Gargas
<br>Katarzyna Hejke
<br>Jacek Karnowski
<br>Joanna Lichocka
<br>Jan Pospieszalski
<br>Tomasz Sakiewicz
<br>Bronisław Wildstein
<br>Rafał A. Ziemkiewicz
<br>
<br>Gośćmi specjalnymi konferencji będą m.in.:
<br>
<br>Teresa Bochwic
<br>Grzegorz Górny
<br>Robert Kaczmarek
<br>Marek Król
<br>Bloger Łażący Łazarz
<br>Jan Pietrzak
<br>Zofia Romaszewska
<br>Tomasz Terlikowski
<br>
<br>Konferencję poprowadzi Paweł Kukiz.
<br>
<br>W imieniu Stowarzyszenia Solidarni 2010 oraz Stowarzyszenia Twórców Dla Rzeczpospolitej zapraszają:
<br>
<br>Ewa Stankiewicz
<br>Zdzisław Krasnodębski
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201101121807</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Stop ograniczaniu wolności słowa w Polsce</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Przeciwko ograniczaniu wolności słowa w Polsce poprzez wyrzucanie z ramówek TVP programów takich jak &#8222;Warto rozmawiać&#8221;, &#8222;Misja specjalna&#8221;, czy &#8222;Pod prasą&#8221; występują Stowarzyszenie Solidarni 2010 oraz Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczpospolitej.</lead>

<txt><p>Przeciwko ograniczaniu wolności słowa w Polsce poprzez wyrzucanie z ramówek TVP programów takich jak &#8222;Warto rozmawiać&#8221;, &#8222;Misja specjalna&#8221;, czy &#8222;Pod prasą&#8221; występują Stowarzyszenie Solidarni 2010 oraz Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczpospolitej. Rozpoczęli dziś akcję zbierania podpisów pod petycją w obronie wolności słowa, otwierają też Księgę Cenzury. Na 19 stycznia pod Urzędem Rady Ministrów zaplanowana jest demonstracja.
<br> 
<br>- W Polsce zagrożona jest wolność słowa, a więc także sama demokracja &#8211; mówiła dziś podczas konferencji prasowej w Warszawie dokumentalistka Ewa Stankiewicz, współautorka filmu \"Trzech kumpli\" i \"Solidarni 2010\". Dodała, że celem Stowarzyszenia jest zmobilizowanie społeczeństwa do działania przeciwko ograniczaniu tej wolności. Stąd petycja oraz demonstracja, a także uruchomienie Księgi Cenzury - gdzie gromadzone będą informacje na temat wykluczania z życia zawodowego niezależnych dziennikarzy, naukowców, twórców kultury.
<br>
<br>W spotkaniu w Domu Dziennikarza w Warszawie uczestniczyli redaktorzy, których programy w minionym bądź też na początku br. roku zostały zdjęte z ramówki telewizyjnej. Wśród nich byli Anita Gargas - &#8222;Misja specjalna&#8221;, Katarzyna Hejke - (jej audycja o Kresach wschodnich emitowana była w III Programie Polskiego Radia), Joanna Lichocka - &#8222;Forum&#8221;, Tomasz Sakiewicz - &#8222;Pod prasą&#8221;, Bronisław Wildstein - &#8222;Bronisław Wildstein przedstawia&#8221;, Rafał A. Ziemkiewicz - &#8222;Antysalon&#8221; i Jan Pospieszalski, którego program &#8222;Warto rozmawiać&#8221; ma zniknąć z anteny TVP1 wiosną br. Na spotkaniu obecny był Jacek Karnowski, odwołany ze stanowiska szefa Wiadomości TVP1 w październiku 2010. Wspominano też programy Roberta Kaczmarka &#8222;Errata do biografii&#8221; i Wojciecha Cejrowskiego &#8222;Boso przez świat&#8221;.
<br>
<br>Obecni na spotkaniu dziennikarze przypomnieli kulisy i okoliczności zdjęcia ich programów, podkreślając, że władze TVP nie podawały jako przyczyny ich poglądów politycznych. Zazwyczaj argumentem była &#8222;niska oglądalność&#8221;, zmiany w ramówce, wygaśnięcie kontraktu. Nie można jednak nie zauważyć, że pracy pozbawiani są dziennikarze o innej wrażliwości na rzeczywistość, niezależni, zadający niewygodne dla rządu pytania. Bronisław Wildstein zwrócił uwagę, że doprowadziło to do sytuacji, w której obecnie media w Polsce &#8222;patrzą na ręce&#8221; opozycji, nie rządowi. Zaś krytyka władzy od razu stygmatyzuje dziennikarza jako &#8222;pisowskiego&#8221;. 
<br>
<br>Tomasz Terlikowski zwracał też uwagę na zjawisko swoistego bojkotu niektórych publicystów przez innych, np. Magdalena Środa odmawia udziału w debatach, w których on sam ma wziąć udział. Stygmatyzuje się również dziennikarzy i publicystów katolickich, starając się ich &#8222;zepchnąć&#8221; jedynie do programów przygotowanych przez Redakcję Programów Katolickich. 
<br>
<br>Jacek Karnowski przestrzegał jednak przed popadaniem w zgorzknienie. Mówił o potrzebie &#8222;nowego pozytywizmu&#8221;, który da impuls do pracy i &#8222;pójścia do przodu&#8221;. Zwracał uwagę, że trzeba tworzyć miejsca, w których dziennikarze mogliby się &#8222;chronić&#8221; w czasie zmieniającej się koniunktury. 
<br>
<br>Tomasz Sakiewicz zwracał też uwagę na potrzebę istnienia wolnych mediów, również po to, by silni mogli bronić słabszych &#8211; by dziennikarzom o różnych poglądach, także tych lewicowych, nie groziło zwolnienie.
<br>
<br>Petycję przeciwko ograniczaniu wolności słowa, która zostanie przesłana do prezydenta i premiera RP, Marszałków Sejmu i Senatu, przewodniczących Klubów Poselskich i Parlamentarnych oraz przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji można podpisać na stronie www.solidarni2010.pl oraz stopcenzurze.pl 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201102101418</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Film &#8220;Ludzie Boga&#8221; otrzymał nagrodę SIGNIS</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Francuski film &#8222;Ludzie Boga&#8221; otrzymał katolicką nagrodę Międzynarodowej Organizacji Mediów Katolickich SIGNIS jako najlepszy europejski film w 2010 roku. Film opowiada o życiu i męczeńskiej śmierci trapistów z położonego u stóp algierskiego Atlasu klasztoru w Tibhirine.</lead>

<txt><p>Francuski film &#8222;Ludzie Boga&#8221; otrzymał katolicką nagrodę Międzynarodowej Organizacji Mediów Katolickich SIGNIS jako najlepszy europejski film w 2010 roku. Film opowiada o życiu i męczeńskiej śmierci trapistów z położonego u stóp algierskiego Atlasu klasztoru w Tibhirine.
<br> 
<br>&#8222;Reżyser filmu, Xavier Beauvois, przedstawił prawdziwą historię mnichów nie w postaci zwykłego dokumentu, lecz jako refleksyjne i introspektywne dzieło sztuki. To powoduje, że film stał się pełnym napięć, niepewności i surowości przeżyciem duchowym&#8221; &#8211; czytamy w uzasadnieniu przyznania nagrody. 
<br>
<br>Film w reżyserii Xaviera Beauvois to oparta na faktach historia trapistów mieszkających w klasztorze u podnóża gór Atlas w algierskiej wiosce Tibhirine. Przez lata żyli oni w całkowitej symbiozie z muzułmańską ludnością, służąc jej i pomagając bez chęci nawracania. Oferują opiekę medyczną, czasem też materialną, sprzedają swoje produkty na miejscowym bazarze. Muzułmanie z wioski od lat w pełni akceptują ich wspólnotę.
<br>
<br>W pierwszej połowie lat 90. w Algierii doszło do wybuchu konfliktu z islamskimi ekstremistami i eskalacji przemocy, miejscowe władze zaczęły nalegać, by mnisi opuścili wioskę. W nocy z 26 na 27 marca 1996 r. grupa uzbrojonych mężczyzn wdarła się do klasztoru i uprowadziła siedmiu mnichów. Dwa miesiące później odnaleziono ich ciała. Okoliczności ich śmierci do dziś nie zostały w pełni wyjaśnione. W 2003 r. sprawą zajął się francuski sąd. Niedawno odtajniono część dokumentów, a w najbliższych miesiącach spodziewane jest ujawnienie kolejnych informacji o wydarzeniach z 1996 r.
<br>
<br>Film ukazuje ostatnie kilka miesięcy życia małej społeczności trapistów w &#8222;krainie muzułmanów&#8221;. Obraz nie jest szczegółowym zapisem historyczno-dokumentalnym &#8211; to raczej opowieść o codziennym rytmie życia w monasterze w zderzeniu z wydarzeniami, które miały wpływ na mniszą wspólnotę. 
<br> 
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201102111338</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Minister promuje antypolskie filmy w Europie</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Trwa fala kolejnych oskarżeń Polaków o udział w Holocauście. W tym czasie Ministerstwo Kultury wysyła na znany festiwal filmowy obraz mówiący m.in. o polskim antysemityzmie.</lead>

<txt><p>Trwa fala kolejnych oskarżeń Polaków o udział w Holocauście. W tym czasie Ministerstwo Kultury wysyła na znany festiwal filmowy obraz mówiący m.in. o polskim antysemityzmie.
<br>
<br>Na 54. Międzynarodowe Biennale w Wenecji Polska wyśle trylogię Yeal Bartane. Filmy izraelskiej artystki mówią m.in. o polskim antysemityzmie oraz potrzebie odnowienia osadnictwa żydowskiego w Polsce. - Tak, dziś już wiemy, że nie możemy żyć sami. Potrzebujemy innego, a nie ma innego bliższego nam niż wy! Przybywajcie! Ci sami lecz odmienieni. Zamieszkajmy razem. I bądźmy inni, ale niech jeden na drugiego ręki nie podnosi - mówi bohater pierwszej części, grany przez Sławomira Sierakowskiego.
<br>
<br>Odnowę społeczności żydowskiej w Polsce pokazuje druga część projektu Bartane. Odnowę rozpoczynają pierwsi osadnicy, którzy w centrum Warszawy budują kibuc podobny do tych z lat 30. XX wieku stawianych w Palestynie. Niestety, powrót Żydów do Polski zostaje zakłócony przez zamach, o czym mówi trzecia część trylogii. Zamordowany zostaje lider Ruchu Żydowskiego Odrodzenia. Ostatnia część zbudowana jest na kanwie uroczystości pogrzebowych. - To jest miejsce, w którym ta fikcja polityczna, fantazja artystyczna zderza się z naszą siermiężną, toporną rzeczywistością polityczno-społeczną. Ten pogrzeb wiąże się oczywiście z zamachem na lidera Ruchu Żydowskiego Odrodzenia w Polsce. Chcemy w jakiś sposób zszyć rzeczywistość z iluzją, fantazją, którą stworzyła Yeal Bartane - mówił \"Przekrojowi\" Sebastian Cichocki, kurator prezentacji, która będzie polskim kandydatem na Biennale.
<br>
<br>Dlaczego w dobie kolejnej nagonki na Polaków, formułowania oszczerstw o ich udział w Holokauście oraz grabieniu Żydów, polskie Ministerstwo Kultury postanowiło wysłać na europejski festiwal filmowy dzieło szerzące negatywny obraz Polaków oraz umacniające stereotyp polskiego antysemityzmu? O tym w portalu Fronda.pl.
<br>
<br><i>Fronda.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201102220936</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Dekalog z Pazurem</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Na rynku ukazał się pierwszy audiobook z prozą jednego z najpopularniejszych polskich zakonników, dominikanina o. prof. Jacka Salija. &#8222;Dekalog&#8221; to niezwykła podróż po czymś tak dobrze znanym a ciągle niepoznanym. </lead>

<txt><p>Na rynku ukazał się pierwszy audiobook z prozą jednego z najpopularniejszych polskich zakonników, dominikanina o. prof. Jacka Salija. &#8222;Dekalog&#8221; to niezwykła podróż po czymś tak dobrze znanym a ciągle niepoznanym. 
<br>
<br>Niepozbawiona mocy, zaskakujących interpretacji, głębokich myśli i humoru  pozycja to lektura więcej niż obowiązkowa. &#8222;Tak naprawdę otwarcie się na Boga decyduje o sensie i bezsensie mego życia&#8230; Bóg nas stworzył bo tak chciał, bo chciał nas dla nas samych i właśnie dlatego istniejemy i dlatego jest o nas zazdrosny&#8221; &#8211; pisze Salij.
<br>
<br>. Książkę czyta Radosław Pazura, świetny aktor, który po tragicznym skutkach wypadku samochodowym (śmierć Waldemara Goszcza) na długie dni stracił przytomność a po przebudzeniu rozpoczął zupełnie nowe życie. Wrócił do kościoła, wziął ślub kościelny ze swa wieloletnią narzeczoną Dorotą Chotecką, poczęła im się córka. &#8222;Dekalog&#8221; ojca Salija to na prawdę kawał przygody, orzeźwiającej, odkrywczej i skłaniającej do zadumy, mówi o lekturze aktor. 
<br>
<br>Wydawca płyty Rafał Porzeziński mówi, że dawno już chciał z bogatego dorobku literacko-formacyjnego o. Salija, jako  pierwszą wydać tę perełkę. &#8222;Przykazania które znamy i których nie rozumiemy, prawa a zarazem obietnice które przyzwyczailiśmy się łamać, bądź wypaczać to ciągły temat naszych rozterek i jedyny pewny drogowskaz w drodze do nieba. Ta książka naprawdę mówi sporo nowego o &#8222;Dekalogu&#8221;, zarówno tym, którzy czują się bezgrzeszni jak i tym którzy w wiecznym poczuciu winy boją się prosić o miłosierdzie i trwają w grzechu rezygnując z sakramentów&#8221;. 
<br>
<br>&#8222;Dekalog&#8221; został zapisany w formacie mp3, książka trwa 3h47min30sek. Okładkę zaprojektował świetny grafik Łukasz Rayski a muzykę skomponowała i wykonała Joanna Nogal.
<br>
<br>Zapewne wiele osób zapragnie bliższego spotkania z Bogiem po wysłuchania &#8222;Dekalogu&#8221; Salija. Książkę już teraz można kupić na www.rajmedia.pl W Wielkim Poście kilkanaście lokalnych stacji radiowych zamierza wyemitować ją w odcinkach m.in. Radio Plus Radom, Radio Podlasie, Radio Niepokalanów, Radio Emaus, Radio Rodzina, Radio eM, Radio Głos.
<br>
<br><i>KMDM</KMDM>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201102261615</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>V Katolickie Dni Filmowe na Mokotowie</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W dniach 5 - 6 marca 2011 roku w  Centrum Łowicka w Warszawie odbędą się V Katolickie Dni Filmowe. Podczas tegorocznego przeglądu zostanie zaprezentowanych 9 filmów o różnorodnej tematyce.</lead>

<txt><p>W dniach 5 - 6 marca 2011 roku w  Centrum Łowicka w Warszawie odbędą się V Katolickie Dni Filmowe. Podczas tegorocznego przeglądu zostanie zaprezentowanych 9 filmów o różnorodnej tematyce.
<br> 
<br>W programie pierwszego dnia przegląd twórczości Grzegorza Brauna, publicysty, reżysera i scenarzysty, autora kilkunastu filmów dokumentalnych o tematyce społeczno-politycznej (m.in. &#8222;Plusy dodatnie, plusy ujemne&#8221;, &#8222;Towarzysz generał&#8221;), współtwórcy telewizyjnego cyklu &#8222;Errata do biografii&#8221;, ujawniającego agenturalne wątki w życiorysach znanych Polaków. Zobaczymy takie filmy jak &#8222;Oskarżenie&#8221;, &#8222;Defilada zwycięzców&#8221;, &#8222;Marsz wyzwolicieli&#8221;.  Sobotnie projekcje zakończy przedpremierowa prezentacja najnowszego filmu Grzegorza Brauna &#8222;Eugenika&#8221;. To poruszający dokument dotykający urojonych marzeń człowieka o doskonałości ludzkiej kondycji, prowadzących w konsekwencji do nieludzkich eksperymentów pseudonaukowych i manipulowania genami. W programie także spotkania z reżyserem.
<br>
<br>Drugi dzień pokazów poświęcony będzie życiu monastycznemu. Projekcje rozpocznie film Nelsona Pereiry &#8222;Dzień z życia mnicha&#8221;, w którym można będzie zobaczyć benedyktynów z Tyńca wśród zwykłych, codziennych zajęć, jak modlą się i pracują. Następnie będzie zaprezentowany 3-częściowy, fascynujący australijski dokument &#8222;Kobiety w opactwie&#8221;.Film w przystępny i pociągający sposób wprowadza w tematykę życia wewnętrznego. Pięć kobiet &#8222;ze świata&#8221; postanawia spędzić 33 dni i nocy w opactwie benedyktynek w Australii. Obserwujemy dzień po dniu ich trud i zmagania z własną naturą, ich duchową drogę pełną wzlotów i upadków. Miesięczny pobyt w opactwie okazuje się być bardzo silnym i emocjonalnym wewnętrznym przeżyciem, otwierającym kobiety na poważną duchową refleksję. Piękna dokumentacja wewnętrznej przemiany w oderwaniu od zewnętrznego świata.
<br>
<br>Wydarzeniem niedzielnego wieczoru będzie projekcja francuskiego filmu fabularnego &#8222;Ludzie Boga&#8221; w reżyserii Xaviera Beauvois. To oparta na faktach historia trapistów z klasztoru u podnóża gór Atlas w algierskim Tibhirine. Przez lata żyli oni pośród muzułmańskiej ludności, służąc jej i pomagając. W nocy z 26 marca na 27 marca 1996 roku oddział terrorystów z Islamskiej Grupy Zbrojnej uprowadził siedmiu mnichów, których 21 maja brutalnie zamordowano. Dwa miesiące później odnaleziono ich ciała. Film zdobył Grand Prix i nagrodę Jury Ekonomicznego ubiegłorocznego MFF w Cannes. 
<br>
<br>Po projekcji będzie okazja do nabycia książki \"Tchnienie daru. Dziennik brata Christophe\'a, mnicha z Tibhirine\" autorstwa Christophe&#8217;a Lebretona, jednego z braci, świadka  tamtych tragicznych wydarzeń.
<br>
<br>Organizatorami przeglądu są Mokotowski Dom Kultury &#8222;Centrum Łowicka&#8221;, Fundacja im. św. Kazimierza Królewicza, Katolickie Stowarzyszenie Wychowawców Oddział Warszawski. 
<br>
<br>Wstęp na projekcje jest bezpłatny.
<br>Patronat; dr Artur Górski, Poseł na Sejm RP
<br>Patronat Honorowy: J.E.Ks.Kard. Kazimierz Nycz
<br>
<br><i>Program szczegółowy www.opoka.org.pl</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201102271927</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>&#8222;Ludzie Boga&#8221; najlepszym filmem we Francji</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>&#8222;Ludzie Boga&#8221;, film opowiadający historię trapistów zamordowanych w Algierii w 1996 r., zdobył 25 lutego \"Cezara\" - najwyższą francuską nagrodę filmową. Od samego początku był on głównym faworytem zarówno krytyków, jak i publiczności. W samej tylko Francji obejrzało go w kinach ponad 3 mln widzów.</lead>

<txt><p>&#8222;Ludzie Boga&#8221;, film opowiadający historię trapistów zamordowanych w Algierii w 1996 r., zdobył 25 lutego \"Cezara\" - najwyższą francuską nagrodę filmową. Od samego początku był on głównym faworytem zarówno krytyków, jak i publiczności. W samej tylko Francji obejrzało go w kinach ponad 3 mln widzów.
<br> 
<br>Obraz uzyskał aż 11 nominacji do \"Cezara\". Ostatecznie wygrał w trzech kategoriach: jako najlepszy film, za zdjęcia i za rolę drugoplanową. Nagrodę w tej ostatniej kategorii otrzymał Michael Lonsdale, który wcielił się w sędziwego zakonnika-lekarza &#8211; brata Luca.
<br>
<br>Zdaniem reżysera Xaviera Beauvois film ten zawdzięcza swój sukces mądrości mnichów, którą w tym dziele starał się on przekazać.
<br>
<br>Przypomnijmy, że w maju ubiegłego roku &#8222;Ludzie Boga&#8221; zostali uhonorowani również na festiwalu w Cannes, gdzie przyznano im Grand Prix, czyli drugą co do ważności nagrodę. 
<br>
<br>za: KAI / Radio Watykańskie
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201103101151</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Wzruszenie i łzy na prapremierze filmu \"Jan Paweł II. Szukałem Was...\"</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Radością i nieukrywanym wzruszeniem reagowali wadowiczanie podczas prapremiery pełnometrażowego polskiego dokumentu \"Jan Paweł II. Szukałem Was...\", która odbyła się 9 marca w Wadowicach.</lead>

<txt><p>Radością i nieukrywanym wzruszeniem reagowali wadowiczanie podczas prapremiery pełnometrażowego polskiego dokumentu \"Jan Paweł II. Szukałem Was...\", która odbyła się 9 marca w Wadowicach. Ze względu na Środę Popielcową wydarzenie miało charakter skromny. Pokaz w wadowickim kinie Centrum poprzedził premierę ogólnopolską i wejście dzieła na ekrany wszystkich polskich kin. Film, realizowany w 12 krajach świata, zaprezentowano już w Watykanie, gdzie spotkał się z dużym zainteresowaniem.
<br> 
<br>Obecny na wadowickiej premierze watykanista Franco Bucarelli, świadek pięciu pontyfikatów, przyznał, że film polskich twórców i producentów zobaczył w środę po raz pierwszy. Jego zdaniem dokument jest niezwykle udany. &#8222;Jest to najbardziej kompletny film dotyczący pontyfikatu Jana Pawła II. Piękne zdjęcia, piękna muzyka, wspaniała reżyseria, a także organizacja i produkcja. To wszystko dlatego, że całej ekipie towarzyszyła duża wiara&#8221; &#8211; mówił autor książki \"Cuda naszego Papieża\", który w filmie opowiada jedną z najzabawniejszych historii dotyczących spotkań z Karolem Wojtyłą. 
<br>
<br>Reżyser i współscenarzysta Jarosław Szmidt podczas spotkania z wadowicką publicznością przypomniał, że praca nad dokumentem trwała cztery lata. Przyznał, że traktuje ten film niezwykle osobiście. &#8222;Mam nadzieję, że ten film pozostanie w państwa sercach tak samo mocno jak zaistniał w naszych. To zaszczyt pokazywać go w tym mieście&#8221; &#8211; mówił artysta do wadowickiej publiczności. 
<br>Podczas premiery wielu wadowiczan nie kryło wzruszeń i łez. &#8222;Jestem pod wielkim wrażeniem. Cudowny, piękny. Głęboko przeżywa się ten film. Wielkie dzięki tak młodemu reżyserowi za trud, jaki podjął. Każdy powinien to zobaczyć&#8221; &#8211; mówiła KAI pani Maria, mieszkanka Wadowic.
<br>
<br>Materiał do filmu kręcono w Watykanie, Izraelu, na Malcie, w Polsce, Meksyku, Jordanii, Boliwii, Zambii, Botswanie, Kamerunie, Turcji i Maroku. Znalazły się w nim nigdzie niepublikowane dotąd archiwalne materiały oraz wypowiedzi przedstawicieli światowych religii, m.in. duchowego przywódcy Tybetańczyków Dalajlamy XIV, naczelnego rabina Izraela w latach 1993-2003 Meira Laua czy patriarchy Konstantynopola Bartłomieja I. Jednym z najbardziej wzruszających momentów filmu jest relacja abp. Piero Mariniego, mistrza ceremonii liturgicznych za pontyfikatu polskiego papieża. Muzykę do filmu, nakręconego w technice HD, napisał Michał Lorenc. 
<br>
<br>Wadowicka prapremiera filmu odbyła się w budynku dawnego gmachu Towarzystwa Gimnastycznego &#8222;Sokół&#8221;. w którym niegdyś Karol Wojtyła stawiał pierwsze kroki aktorskie. To tu przyszły papież, jako gimnazjalista, chodził na gimnastykę i przedstawienia. Tu także próbował swych sił na scenie w utworach klasyków. Podczas spotkania z mieszkańcami rodzinnego miasta w czerwcu 1999 roku papież wspominał tamte lata, cytując fragment \"Antygony\" Sofoklesa, w której, będąc w piątej klasie gimnazjum grał rolę Hajmona. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201103122304</data>
<poprawka>1299967669</poprawka>
<tyt>Słowo na telefon, czyli sms z nieba</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>Czy chcesz codziennie sms-em dostawać fragment Słowa Bożego, myśl świętego, czy news?</lead>
<txt>
<p>Czy chcesz codziennie sms-em dostawać fragment Słowa Bożego, myśl świętego, czy news?<br><br>Aby to aktywować wystarczy wysłać sms o treści: ZGODA podając nazwę sieci w której obecnie jesteś (np. ZGODA ORANGE) na odpowiedni numer:<br><br>dla ORANGE,POP: 515- 503- 999<br>dla PLUS,MIXPLUS,SIMPLUS,36i6: 782- 338- 106<br>dla HEYAH: 889- 333- 003<br>dla PLAY: 792- 963- 312<br>dla INNYCH (ERA): 889- 911- 419<br><br>(Koszt aktywowania, to cena zwykłego sms-a, następnie smsy są bezpłatne)<br><br>Z usługi zrezygnować można w dowolnym momencie<br><br><i>Karolina Hermann, <br><a class=link1 href=\"http://www.karola.alleluja.pl/\" target=\"_blank\">www.karola.alleluja.pl</a><br><a class=link1 href=\"http://www.pozytywnego.pl/\" target=\"_blank\">www.pozytywnego.pl</a></i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201103252124</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ewangelizacja wyzwaniem dla mediów </tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Ewangelizacja jest priorytetowym wyzwaniem dla mediów katolickich, a sprawdzianem ich wartości jest opiniotwórcza rola &#8211; to jedna z wielu konkluzji spotkania Rady Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu- podała KAI.</lead>

<txt><p>Ewangelizacja jest priorytetowym wyzwaniem dla mediów katolickich, a sprawdzianem ich wartości jest opiniotwórcza rola &#8211; to jedna z wielu konkluzji spotkania Rady Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu- podała KAI.
<br>
<br>Abp Głódź, przewodniczył obradom Rady Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu. Spotkanie które odbyło się 24 i 25 marca w Straszynie pod Gdańskiem. Arcybiskup otwierając obrady stwierdził, że polskie media katolickie winny podjąć pogłębioną refleksję nad nowymi wyzwaniami jakie stawia przed nimi obecny czas w kontekście nowej ewangelizacji.
<br>
<br>Nowa ewangelizacja jako priorytet
<br>
<br>Wprowadzeniem do dyskusji był referat redaktora naczelnego KAI Marcina Przeciszewskiego, ukazujący, że dla Ojca Świętego Benedykta XVI temat nowej ewangelizacji &#8211; podobnie jak dla Jana Pawła II &#8211; staje się jednym z &#8222;haseł kluczowych&#8221; pontyfikatu. Świadczy o ty m. in. fakt powołania jesienią ub.r. nowej dykasterii: Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji jak i zwołanie na październik 2012 r. Zgromadzenia Specjalnego Synodu Biskupów, który będzie poświęcony właśnie temu zagadnieniu.
<br>
<br><i>http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x39842/ewangelizacja-wyzwaniem-dla-mediow/</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201103252125</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Misja specjalna mediów katolickich</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Pogłębianie wiary u odbiorców, podnoszenie ich wiedzy religijnej oraz obalanie mitów, jakie są fabrykowane wokół życia Kościoła. Na te zadania zwrócił uwagę bp Adam Lepa w swym wykładzie na obradach Rady ds. Środków Społecznego Przekazu- podała KAI.</lead>

<txt><p>Pogłębianie wiary u odbiorców, podnoszenie ich wiedzy religijnej oraz obalanie mitów, jakie są fabrykowane wokół życia Kościoła. Na te zadania zwrócił uwagę bp Adam Lepa w swym wykładzie na obradach Rady ds. Środków Społecznego Przekazu - podała KAI.
<br>
<br>W wykładzie &#8222;mediów katolickich misja specjalna&#8221; bp Adam Lepa omówił stojące dziś przed mediami katolickimi zadania. Członek Rady ds. Środków Społecznego Przekazu bierze udział w obradach tego gremium, które odbywa się w Straszynie pod Gdańskiem.
<br>
<br><i>http://ekai.pl/diecezje/gdanska/x39838/misja-specjalna-mediow-katolickich/</i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201103281208</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Bp Lepa: Mediów katolickich misja specjalna</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>W wykładzie: &#8222;Mediów katolickich misja specjalna&#8221; bp Adam Lepa zarysował zadania stojące dziś przed mediami katolickimi. Do najważniejszych zaliczył pogłębianie wiary u odbiorców, podnoszenie ich wiedzy religijnej oraz obalanie mitów, jakie są fabrykowane wokół życia Kościoła.</lead>

<txt><p>
<br>
<br>W wykładzie: &#8222;Mediów katolickich misja specjalna&#8221; bp Adam Lepa zarysował zadania stojące dziś przed mediami katolickimi. Do najważniejszych zaliczył pogłębianie wiary u odbiorców, podnoszenie ich wiedzy religijnej oraz obalanie mitów, jakie są fabrykowane wokół życia Kościoła. Członek Rady Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu wygłosił ten wykład na spotkaniu Rady, jakie odbyło się 24 i 25 marca w Straszynie pod Gdańskiem.
<br> 
<br>
<br>
<br>Oto tekst wykładu bp. Adama Lepy:
<br> 
<br>Istnieje wyraźne zróżnicowanie zadań w mediach. Widać to najlepiej, gdy zestawia się i porównuje trzy grupy mediów: media publiczne, media komercyjne i media społeczne Do tych ostatnich należą media wyznaniowe (w naszej refleksji &#8211; media katolickie).
<br> 
<br>W swojej wypowiedzi skupię się na mediach katolickich, a konkretnie na ich zadaniach. Przy czym główny nacisk położę na zadania specjalne, które nazywam &#8222;misją specjalną&#8221;. Przedłożenie swoje podzieliłem na dwie części. W pierwszej przypominam o fundamentalnych zadaniach, jakie powinny realizować media katolickie &#8211; niezależnie od okoliczności miejsca i czasu. W drugiej części przedstawiam zadania, które uważam za bardzo ważne i pilne &#8211; właśnie w tym czasie oraz w obecnej sytuacji społeczno-politycznej i światopoglądowej. Dodam, że zadania te nie zawsze sobie uświadamiamy. 
<br>
<br>
<br>I.Zadania podstawowe 
<br>
<br>Zadania te tylko przypomnę, są bowiem znane i powszechnie realizowane. Oto najważniejsze z nic
<br> 
<br>1. Pogłębienie wiary odbiorców mediów, a ściślej pomoc w osiągnięciu wiary dojrzałej, która charakteryzuje się tym przede wszystkim, że staje się wiarą apostolską. Wtedy chrześcijanin &#8222;dzieli się&#8221; swoją wiarą z innymi. 
<br>
<br>2. Poszerzenie wiedzy religijnej czytelników. Obalanie w związku z tym mitów, jakie fabrykowano wokół wydarzeń z życia Kościoła, czy w stosunku do wybitnych postaci Kościoła. Np. fałszowanie roli jaką spełnił w czasie II wojny światowej Pius XII wobec Holokaustu (tu: udział KGB i Stasi). 
<br>
<br>3. Osoby pracujące w mediach katolickich są świadome, że ich najważniejszą funkcją jest funkcja ewangelizacyjna. Wszystkie inne powinny być jej podporządkowane (funkcja edukacyjna, informacyjna, rozrywkowa itp.) Przy czym realizowana jest podstawowa zasada, że ewangelizacja wtedy jest skuteczna, gdy media są jej miejscem, a nie tylko narzędziem (np. miejscem dawanego świadectwa, modlitwy, katechezy itp.). W związku z tym nie można pominąć wypowiedzi na temat szkodliwości ze strony tzw. funkcji uzurpowanych w mediach komercyjnych a nawet publicznych (np. funkcja antagonizowania społeczeństwa, czy funkcja budowania oligarchicznego systemu mediów). 
<br>
<br>4. Stała troska całego zespołu redakcyjnego, kręgu współpracowników oraz rzeszy przyjaciół pisma, czy radia aby stawało się ono coraz bardziej opiniotwórcze, a więc powszechnie cytowane, nawet w ogniu stronniczej krytyki. 
<br>
<br>Nadchodzą czasy, kiedy pismo katolickie czy radio nie wpływające na opinię publiczną nie będzie się liczyło w społeczeństwie a zwłaszcza w świecie mediów i utraci sens istnienia. Jest to jeden z głównych problemów mediów katolickich. Pilny tym bardziej dzisiaj, gdy mówi się już o tworzeniu się &#8222;społeczeństwa opinii&#8221; (D&#8217;Almeida, &#8222;La societé du jugement&#8221;, Paris 2008). Aby tak mogło się stać, poglądy i opinie, przedkładane w medium katolickim powinny być formułowane w sposób ciekawy, intrygujący a nawet prowokujący. 
<br>
<br>II.Zadania specjalne 
<br>
<br>Są to zadania wynikające z zaistniałych sytuacji i uwarunkowań. Oto ważniejsze z nich:
<br> 
<br>1. Skuteczne i szybkie reagowanie na negatywne wpływy świata mediów. Nie wolno zapominać, że ponad 80% mediów w Polsce jest w rękach środowisk liberalnych i lewicowych. Jest to efekt jednego z głównych &#8222;grzechów&#8221; popełnionych po 1989 r. Wskutek niesprawiedliwego podziału spuścizny medialnej po PZPR (Koncernu RSW Prasa &#8211; Książka &#8211; Ruch), panuje obecnie model oligarchiczny, który charakteryzuje się m.in. monopolem grupy o orientacji liberalnej i lewicowej. I o tym media katolickie nie mogą zapominać (także: prawicowe i konserwatywne). Zwróćmy też uwagę, że po 1989 r. zmieniają się parlamenty, rządy, koalicje, natomiast w tych samych rękach znajdują się najważniejsze w Polsce ośrodki opiniotwórcze. To wszystko przyspiesza i potęguje wpływ na użytkowników mediów. Dziś ten negatywny wpływ mediów nazywany jest wprost &#8222;ogłupianiem Polaków&#8221;, &#8222;otumanianiem&#8221;, &#8222;jełopizacją&#8221;. Coraz poważniejszy udział w tym procesie ma tabloidyzacja życia społecznego. Zdaniem specjalistów, jest ona o wiele bardziej ostra i bezwzględna niż na Zachodzie.
<br>
<br> 
<br>W związku z powyższym powinno się stosować w mediach katolickich trzy metody: 
<br>
<br>1. Metodę &#8222;otwierania oczu&#8221;.
<br> 
<br>2. Metodę &#8222;sprowadzania na ziemię&#8221;. 
<br>
<br>3. Metoda &#8222;widzę, oceniam, działam&#8221;. Takie działania powinny się stać również uczynkami miłosierdzia chrześcijańskiego, spełnianymi wobec tych bliźnich, którzy bezmyślnie ulegają wpływowi mediów (nie tylko w Wielkim Poście).
<br> 
<br>Dodam, że ciągle niedoceniany jest negatywny wpływ iluzji jako metody. Iluzja jest to subiektywne przekonanie o czymś, co w rzeczywistości nie istnieje. Mechanizm oddziaływania na decyzje człowieka za pośrednictwem iluzji ukazany został w Biblii, np. w scenie kuszenia pierwszych rodziców. Nowi iluzjoniści są coraz doskonalsi w swoich działaniach. 
<br>
<br>2. Kolejne zadanie specjalne to zwracanie uwagi na te zjawiska w mediach, o których niewiele albo wcale się nie mówi choć są one bardzo ważne. Oto niektóre z nich:
<br> 
<br>&#8226; Uwrażliwiać czytelników na pewien bardzo niebezpieczny, manipulator-ski sposób przekonywania. Oto od pewnego czasu niemal powszechny staje się mechanizm polegający na tym, że przekonuje nas nie siła argumentu, lecz argument siły. A więc ktoś przyjmuje jakąś opinię za swoją tylko dlatego, że jest ona powtórzona w mediach odpowiednią ilość razy i wsparta jeszcze jakimś wzmocnieniem, np. ośmieszeniem odmiennego poglądu czy napastliwością i stronniczością osoby prowadzącej program. Racje obiektywne nie liczą się wcale.
<br> 
<br>&#8226; Zwracać uwagę na pułapki nowej propagandy, która staje się skuteczna dzięki &#8222;chytrości&#8221; pewnych sformułowań: np. coraz bardziej przekonująco brzmią dziś hasła typu: &#8222;polityka dla polityków&#8221;, &#8222;krytyka dla krytyków&#8221;, &#8222;historia dla historyków&#8221; czy &#8222;moralność dla moralistów&#8221;. Hasła te mogą prowadzić do zmniejszenia aktywności, a nawet do marazmu w publicznym zachowaniu jednostki i społeczeństwa.
<br> 
<br>&#8226; Uwrażliwiać na zagrożenia ze strony poprawności politycznej (medialnej), która jest nową formą cenzury i prowadzi do powszechnego konformizmu. Pierwsza połowa lat 90. dwudziestego wieku to czas wyjątkowo napastliwego ataku w mediach na Kościół i Papieża. Przykładem może być teza narzucana w ówczesnym politycznym &#8222;salonie&#8221;, że Kościół jest największym zagrożeniem dla demokracji w Polsce.
<br> 
<br>Ten konformizm wobec &#8222;salonu&#8221; jest dziś najbardziej widoczny u przedstawicieli polskiej inteligencji. Zdaniem wnikliwych obserwatorów, większość myśli tak jak dyktuje &#8222;salon&#8221;. 
<br>
<br>&#8226; Uczyć krytycznego stosunku do sondaży opinii publicznej. Sondaż z ubiegłego roku: Postawiono pytanie, który kanał telewizji w Polsce ma najlepsze programy dla dzieci. Pierwsze miejsce w sondażu zajęła TVN. Tymczasem, jak wiadomo, nie ma w tej telewizji i nigdy nie było programów dla dzieci. Jest to jeden ze skutków funkcjonowania w mediach mechanizmu nazywanego &#8222;argumentem siły&#8221; oraz braku krytycyzmu ze strony badanych telewidzów.
<br> 
<br>&#8226; W krytycznej ocenie sondaży opinii publicznej należy uwzględnić rolę &#8222;czarnego PR&#8221; (public relations). Jest to technika propagandy, kształtująca opinię publiczną w sposób wyjątkowo skuteczny. Zasady jej funkcjonowania sformułował przed 200 laty Samuel Adams. Podkreślał, że przeciwnika politycznego należy przedstawiać wyłącznie i permanentnie w złym świetle. Dziś zmasowane działania tego typu w odniesieniu do Jana Pawła II i Kościoła katolickiego spotyka się głównie w Internecie (np. w You Toubie), o którym mówi się, że jest &#8222;eldorado&#8221; dla osobników o &#8222;mentalności gnidy&#8221;.
<br> 
<br>&#8226; Ponieważ społeczeństwo spotyka się coraz częściej z różnymi rodzajami antyświadectwa (np. niektórzy katoliccy politycy chełpią się publicznie, że są za metodą in vitro), należy na łamach mediów katolickich zbierać i publikować informacje o wyjątkowych formach świadectwa (wiary, miłości, prawdy) osób publicznych. Powinno się multiplikować te świadectwa. Jest to obowiązek będący odpowiedzią na złożone świadectwo. Media katolickie zadanie to mogą wypełnić w stopniu wyjątkowym.
<br> 
<br>Świadectwo chrześcijanina wykazuje niezwykłą siłę oddziaływania. Należy je przytaczać i zachęcać do refleksji nad nim. W ten sposób uzyskuje ono swoją dalszą egzystencję w mediach i przyczynia się do skutecznej ewangelizacji współczesnego świata.
<br> 
<br>Przedłożony temat wymaga dalszych przemyśleń i dyskusji, aby zadanie &#8222;misji specjalnej&#8221; jakie spoczywa na mediach katolickich mogło być wypełnione na miarę oczekiwań ich odbiorców i aspiracji odpowiedzialnych dziennikarzy.
<br>
<br>bp Adam Lepa / Gdańsk
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201103291245</data>
<poprawka>1301398469</poprawka>
<tyt>Kogo tu szukacie? - nowy film dokumentalny</tyt>
<autor>ex</autor>
<lead>Na dzień 8 kwietnia 2011 planowana jest premiera filmu &#8222;Kogo tu szukacie?&#8221; reportażu z placu świętego Piotra, relacjonującego wydarzenia sprzed i tuż po śmierci papieża Jana Pawła II.</lead>
<txt>
<p>Na dzień 8 kwietnia 2011 planowana jest premiera filmu &#8222;Kogo tu szukacie?&#8221; reportażu z placu świętego Piotra, relacjonującego wydarzenia sprzed i tuż po śmierci papieża Jana Pawła II.<br><br>Wydarzenia z pierwszego tygodnia kwietnia 2005 roku były dla wielu ludzi na całym świecie bardzo ważnym momentem w życiu, wielu z nich uważało za swój obowiązek oddać hołd Ojcu Świętemu osobiście.<br>W tym czasie do Rzymu ściągali pielgrzymi z całego świata, aby pokłonić się i pożegnać swojego papieża. Film przybliża ich sylwetki i odczucia, oraz atmosferę tamtych dni. <br><br>W filmie znajdziemy też materiały z pielgrzymek Jana Pawła II, Jego rozmowy z młodzieżą i zapadające w pamięć nauki, które wskazują drogę jaką chcą podążać miliony ludzi na całym świecie.<br><br>Optymistyczny wydźwięk reportażu, znajduje finał w zakończonym niedawno procesie beatyfikacyjnym papież Polaka, oraz ogłoszeniu daty wyniesienia na ołtarze przypadającej na 1 maja br.<br><br>\"Kogo tu szukacie?\" to film niezwykły przede wszystkim dzięki głównemu bohaterowi. Jan Paweł II, Jego pełne mądrości i duchowego przesłania słowa, wypowiadane spokojne, ale stanowczo. <br>\"Nie lękajcie się\"! - powtarzane za największym Nauczycielem świata, myśli o życiu i umieraniu oprawione w architekturę placu świętego Piotra, w atmosferę modlitwy ponad miliona pielgrzymów zgromadzonych w Watykanie i muzykę, która zapada w serce. <br><br>Czas wybijany rytmem serca Papieża aż do godziny 21.37...<br><br>Ludzie w różnym wieku, a w szczególności młodzież, którą tak ukochał \"(...) bo kiedy przebywasz wśród młodych, musisz być młody(...)\" spali na ziemi, czekali w tłumie, w niewygodzie i zmęczeniu, aby oddać Mu hołd, aby modlić się i doświadczyć niezwykłego duchowego przeżycia.<br><br>Jeżeli nie byłeś wówczas w Rzymie, oglądając film wtopisz się w atmosferę panującą przed i na pogrzebie Papieża. Jeśli byłeś, przeżyjesz wszystko od nowa. Odpowiesz też na pytanie Jana Pawła II: \"Kogo tu szukacie?\"<br><br><i>Luiza Matyjaśkiewicz, Grzegorz Zając, <a class=link1 href=\"http://www.inkubatory.pl/\" target=\"_blank\">STRATOSMEDIA</a></i><br>
</txt>
</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201104080840</data>
<poprawka>1302284612</poprawka>
<tyt>Rozłam wśród dziennikarzy. KSD: to eliminacja głosu środowisk katolickich</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy wystąpiło z Konferencji Mediów Polskich - organizacji skupiającej część największych nadawców oraz organizacji dziennikarskich. Powodem był wybór Rady Etyki Mediów VI kadencji, którego dokonano bez udziału KSD.</lead>
<txt>
<p>Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy (KSD) wystąpiło z Konferencji Mediów Polskich - organizacji skupiającej część największych nadawców oraz organizacji dziennikarskich. Powodem był wybór Rady Etyki Mediów VI kadencji, którego dokonano bez udziału KSD.<br><br>W przekazanym PAP oświadczeniu Zarząd Główny Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy oświadczył, że odbieranie mu głosu przez Konferencję Mediów Polskich, której KSD było współzałożycielem uważa za \"eliminację głosu środowisk katolickich\".<br><br>\"Nikt z Konferencji Mediów Polskich nie poinformował Zarządu KSD o terminie wyborów. W trakcie działalności Rady Etyki Mediów Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy jako współzałożyciel Konferencji Mediów Polskich i jeden z podmiotów-sygnatariuszy Karty Etyki Mediów zawsze delegowało do Rady jednego ze swoich członków oraz brało udział w wyborze jego składu. Prawo to mieliśmy zagwarantowane w statucie KMP\" - oświadczyło KSD.<br><br>O wyborze nowej REM poinformowała w środę PAP prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krystyna Mokrosińska. Do środy to SDP przewodziło bowiem Konferencji Mediów Polskich. Wraz z wyborem nowej REM rotacyjne przewodnictwo w Konferencji przejęła TVP. <br><br>Więcej- <i> PAP, <a class=link1 href=\"http://www.satelitarne.tv/index.php?readmore=14498\" target=\"_blank\">www.satelitarne.tv</a></i><br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201104221637</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Watykan gospodarzem spotkania Europejskiej Unii Nadawców</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Radio Watykańskie będzie gospodarzem 17 Zgromadzenia Radiowego Europejskiej Unii Nadawców w dniach 28-29 kwietnia. </lead>

<txt><p>Radio Watykańskie będzie gospodarzem 17 Zgromadzenia Radiowego Europejskiej Unii Nadawców w dniach 28-29 kwietnia. Jest to najważniejsze w tym roku spotkanie tego organu. Na wybór miejsca wpłynął fakt 80 rocznicy powstania rozgłośni papieskiej. Uczestników spotkania ma przyjąć na audiencji Ojciec Święty.
<br> 
<br>Europejska Unia Nadawców (ang. European Broadcasting Union, w skrócie EBU), (franc. Union européenne de radio-télévision, w skrócie UER), nazywana także Eurowizją, powstała w 1950 roku jako organizacja skupiająca publiczne (niekomercyjne) stacje radiowe i telewizyjne Europy Zachodniej w celu wymiany realizowanych programów i wspólnej produkcji audycji dla widzów w wielu krajach. Od 1990 r. należą do niej także publiczne stacje krajów postkomunistycznych. Z Polski są to jedynie Telewizja Polska S.A. oraz Polskie Radio S.A. Figurując wspólnie na liście członków jako &#8222;Polskie Radio i Telewizja&#8221;. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201105031043</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>1,3 artykułu na sekundę</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Według badań prasowych w miniony weekend na temat beatyfikacji papieża Polaka publikowano 1,3 artykułu na sekundę.</lead>

<txt><p>Według badań prasowych w miniony weekend na temat beatyfikacji papieża Polaka publikowano 1,3 artykułu na sekundę. 
<br>
<br>Jak podaje Radio Watykańskie tendencja ta uległa spowolnieniu po ukazaniu się informacji po śmierci Osamy Bin Ladena.
<br> 
<br>Według informacji podanych przez rzymskie władze na uroczystości beatyfikacyjnej w Rzymie było 1,5 mln pielgrzymów. Ponadto szacuje się, że dzięki transmisjom wydarzenie to mogło obejrzeć nawet 2 mld widzów na całym świecie.
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201105051831</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Międzynarodowa konferencja o etyce w mediach </tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>&#8222;Media, prawda, rozwój&#8221; &#8211; to podstawowe zagadnienia, które staną się myślą przewodnią IV międzynarodowej konferencji dotyczącej etyki w mediach. Do Bydgoszczy 11 maja przyjadą przedstawiciele europejskich uniwersytetów, medioznawcy oraz liczni dziennikarze.</lead>

<txt><p>&#8222;Media, prawda, rozwój&#8221; &#8211; to podstawowe zagadnienia, które staną się myślą przewodnią IV międzynarodowej konferencji dotyczącej etyki w mediach. Do Bydgoszczy 11 maja przyjadą przedstawiciele europejskich uniwersytetów, medioznawcy oraz liczni dziennikarze.
<br> 
<br>Wśród prelegentów, którzy przyjadą do Bydgoszczy znaleźli się: ks. prałat Giuseppe Scotti z Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, ks. dr Leszek Rynkiewicz z Radia Watykańskiego, Maria Guridi Lopez de Cerain z Uniwersytetu Navarry w Hiszpanii. 
<br>
<br>Nowością kolejnej edycji będzie tegoroczny specjalny panel dla młodzieży liceum i gimnazjum dotyczący żartu w Internecie. &#8211; Problem &#8222;prawdy w mediach&#8221; jawi się dziś, w epoce postmodernizmu, jako nie lada wyzwanie. Są bowiem tacy, którzy twierdzą, iż dotarcie do jednej słusznej prawdy jest wręcz niemożliwe. Inni z kolei wymachują &#8222;prawdą&#8221;, przez co staje się ona nierzadko pustym słowem, kartą przetargową wykorzystywaną przez opozycyjne względem siebie opcje ideologiczne czy polityczne &#8211; tłumaczy pomysłodawca wydarzenia, ks. dr Mariusz Kuciński.
<br>
<br>Spotkania z cyklu &#8222;Etyka w mediach w dobie globalizacji&#8221; pokazują, jak znaczące są to problemy. Świadczy o tym chociażby zainteresowanie medioznawców z różnych zakątków świata. Ubiegłoroczna edycja dotyczyła m.in. wpływu Internetu na rozwój regionu.
<br>
<br>Patronat nad wydarzeniem objęli: marszałek województwa Piotr Całbecki, prezydent miasta Rafał Bruski oraz biskup bydgoski Jan Tyrawa. Natomiast patronat medialny sprawują: TVP Bydgoszcz, Polskie Radio PiK, Przewodnik Katolicki, Katolicka Agencja Informacyjna i Radio Watykańskie.
<br>
<br>Konferencja odbędzie się w Centrum Kongresowym Opery Nova 11 maja. Początek o godz. 9.30, a zakończenie o 16.30.
<br>
<br>Organizatorem wydarzenia są m.in.: Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Urząd Miasta Bydgoszczy, diecezja bydgoska, Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu, Radio Watykańskie, Uniwersytet Nawarry w Hiszpanii oraz bydgoskie uczelnie wyższe. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201105092226</data>
<poprawka>1304972949</poprawka>
<tyt>USA: e-booki ratują katolicką prasę i wydawnictwa</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Katolickie czasopisma i wydawnictwa w Stanach Zjednoczonych uczą się nowego życia w erze cyfrowej. Swoistym katalizatorem, który przyśpieszył proces transformacji okazał się kryzys gospodarczy. </lead>
<txt>
<p>Katolickie czasopisma i wydawnictwa w Stanach Zjednoczonych uczą się nowego życia w erze cyfrowej. Swoistym katalizatorem, który przyśpieszył proces transformacji okazał się kryzys gospodarczy. Wielu katolików uznało bowiem regularny zakup lektur za czynność luksusową, z której przynajmniej czasowo trzeba zrezygnować.<br> <br>Zmniejszyła się zatem liczba prenumeratorów czasopism oraz nakład książek. Jednocześnie poszybowały w górę ceny druku i usług pocztowych. W ten sposób niektóre wydawnictwa znalazły się na skraju przepaści. Np. \"National Catholic Register\" od 1984 r. czterokrotnie zmieniał właściciela i zredukował częstotliwość wydań: z tygodnika stał się dwutygodnikiem.<br><br>Szansą na wyjście z tej kryzysowej sytuacji okazują się wydawnictwa elektroniczne, które w ostatnich latach coraz bardziej przekonują do siebie czytelników, zwłaszcza poniżej 45. roku życia. Świadectwem tego jest fakt, iż największa księgarnia internetowa Amazon ogłosiła niedawno, że w chwili obecnej sprzedaje już więcej e-booków niż książek drukowanych. Tendencja ta daje się zauważyć również na rynku wydawnictw religijnych.<br><br>Digitalizacja nie omija nawet pozycji tak szacownych jak Pismo Święte. Przykładem Biblia opublikowana przez wiodące w Stanach Zjednoczonych wydawnictwo Ignatius Press. W formie elektronicznej sprzedano jedną czwartą nakładu. Jezuickie wydawnictwo przoduje zresztą w digitalizacji książek. Aby sprostać zapotrzebowaniu, przekształca na e-booki nie tylko aktualne tytuły, ale również bestsellery z przeszłości. Inną metodą na odzyskanie rynku są audio książki. Na tym polu praca idzie dużo wolniej, bo nagranie tekstu wymaga większych nakładów niż jego przeformatowanie w e-booka, potrzebni są bowiem profesjonalni lektorzy &#8211; podkreśla dyrektor marketingu Tony Ryan.<br><br>Ciekawym przykładem tego, jak rewolucja technologiczna pomaga czasopismom i zmienia ich charakter, są dzieje miesięcznika \"Catholicism in Crisis\" (Katolicyzm w Kryzysie), znanego też pod krótszą nazwą \"Crisis\". W 2007 r. jego wydawcy postanowili, że stanie się on czasopismem wyłącznie internetowym o nazwie \"Inside Catholic\". Decyzja ta była bardzo kontrowersyjna. Jednakże czasopismu udało się zyskać czytelników. Dziś ma ich 150 tys. Wynik ten zawdzięcza radykalnej metamorfozie. Trzeba było na przykład ograniczyć objętość niemal wszystkich artykułów do tysiąca znaków. Zarówno badania, jak i doświadczenie pokazały, że ludzie nie chcą czytać dłuższych tekstów na ekranie swych komputerów.<br><br>Dziś jednak, zaledwie po czterech latach, czasopismo znalazło się na progu kolejnej rewolucji &#8211; dzięki popularyzacji e-booków. Ich czytniki oraz inne urządzenia mobilne mogą bowiem służyć również czasopismom. A to oznacza, że artykuły znów mogą być dłuższe, bo papier elektroniczny nie męczy wzroku bardziej niż kartka. Niewykluczone zatem, że książka elektroniczna, dzięki niższym kosztom wydania i dystrybucji, pozwoli powrócić amerykańskim wydawnictwom katolickim do dawnej świetności. <br><br>za: Radio Watykańskie<br>
</txt>
</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201105092228</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Włochy: moda na katolicką literaturę</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Włochy przeżywają boom książek o tematyce religijnej. Już dziś stanowią one 13 proc. tutejszego rynku wydawniczego, wypuszczając do obiegu 4,5 tys. nowości rocznie. Roczna wartość sprzedanych publikacji to 260 mln euro.</lead>

<txt><p>Włochy przeżywają boom książek o tematyce religijnej. Już dziś stanowią one 13 proc. tutejszego rynku wydawniczego, wypuszczając do obiegu 4,5 tys. nowości rocznie. Roczna wartość sprzedanych publikacji to 260 mln euro.
<br> 
<br>Dystrybucja dokonuje się przede wszystkim za pośrednictwem księgarni katolickich, których jest ponad 400, ale nie tylko. Choć przez wiele lat publikacje katolickie padały ofiarą swoistego ostracyzmu i w najlepszym wypadku były zaliczane do ezoteryki i okultyzmu, dziś również wydawnictwa i księgarnie świeckie odkryły w tych książkach nowe źródło zysków.
<br>
<br>Przełom wprowadził Jan Paweł II. Jako pierwszy z papieży adresował on swe teksty do szerokiego odbiorcy, również do niewierzących, i jako taki był sprzedawany poza obiegiem katolickim. Benedykt XVI podtrzymał tę dobrą tradycję. Obok Karola Wojtyły polskim autorem bestsellerów na tutejszym rynku wydawniczym jest s. Faustyna Kowalska ze swym &#8222;Dzienniczkiem&#8221;.
<br>
<br>Zjawiskiem typowo włoskim są bestsellerowi purpuraci: kard. Carlo Maria Martini, którego wznowiono ostatnio 44-krotnie w 12 wydawnictwach, oraz kard. Gianfranco Ravasi, który w ubiegłym roku miał 27 nowości i wznowień w 13 wydawnictwach.
<br>
<br>Do katolickich bestsellerów zaliczane są także religijne zwierzenia popularnych postaci show-biznesu. Przykładem Paolo Brosio, znany komentator sportowy, który opisał historię swych upadków i nawrócenia w Medjugorje. Jego książka &#8222;O krok od przepaści&#8221; sprzedała się w 200 tys. egzemplarzy. Nie gorsze osiągnięcia ma też piłkarz Nicola Legrottaglie. Jak sam wyznaje, jego dwie książki są spełnieniem obietnicy danej w dzieciństwie Jezusowi: &#8222;Jeśli zostanę piłkarzem pierwszej ligi, stanę się Twoim misjonarzem&#8221; &#8211; powiedział kiedyś w modlitwie mały Mikołaj. I dlatego jego pierwsza książka o wierze nosi tytuł: &#8222;Dałem słowo&#8221;.
<br>
<br>Ważnym czynnikiem sukcesu wydawnictw katolickich jest wzrost liczby czytelników, o 10 proc. w ciągu ostatnich trzech lat. Co ważne, znajdują się wśród nich ludzie młodzi oraz niewierzący. &#8222;Również ateiści czują potrzebę dialogu z wierzącymi, aby odkryć wartości, które mogą posłużyć za pomost do nowego humanizmu&#8221; &#8211; podkreśla ks. Rosino Gibellini, dyrektor wydawnictwa Queriniana. Wypromowane przez niego bestsellery to tytuły autorstwa kard. Waltera Kaspera &#8211; 40 tys. egzemplarzy, Anselma Grüna &#8211; 100 tys. oraz Henriego Nouwena &#8211; 150 tys. 
<br>
<br>za: Radio Watykańskie
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201105111929</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Obraz Kościoła w mediach zależy od linii redakcyjnej</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>O obrazie Kościoła w mediach mówiła dziennikarka Katolickiej Agencji Informacyjnej Alina Petrowa-Wasilewicz. W Bydgoszczy trwa IV międzynarodowa konferencja o etyce w mediach.</lead>

<txt><p>O obrazie Kościoła w mediach mówiła dziennikarka Katolickiej Agencji Informacyjnej Alina Petrowa-Wasilewicz. W Bydgoszczy trwa IV międzynarodowa konferencja o etyce w mediach.
<br> 
<br>Prelegentka podkreśliła na wstępie, że tematyka religijna nadal jest w polskich mediach obecna i uważana za istotną. Świadczy o tym fakt, że większe redakcje mają w swych zespołach specjalistów od tej tematyki. &#8211; Wśród tygodników opinii największą ilość sprzedanych egzemplarzy ma tygodnik katolicki &#8222;Gość Niedzielny&#8221;, który bez wkładu wielkiego kapitału osiągnął pozycję lidera na medialnym rynku &#8211; podkreśliła. 
<br>
<br>Na tytułowe pytanie &#8222;Jaka prawda o Kościele w mediach?&#8221; Alina Petrowa-Wasilewicz odpowiedziała, że wszystko zależy od tego, jaka jest ich linia redakcyjna. &#8211; Wiele z nich rzetelnie informuje o życiu Kościoła, nie unikając trudnych problemów, ale &#8211; pokazując prawdziwie proporcje występowania trudnych spraw &#8211; informują o codziennej pracy Kościoła, o dziełach edukacyjnych, kulturalnych, medialnych &#8211; zaznaczyła.
<br>
<br>Jest natomiast bardzo pokaźna i opiniotwórcza grupa mediów lewicowych, które traktują Kościół jako przeciwnika politycznego. &#8211; &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221; na przykład umieściła dział religijny w ogólniejszym dziale &#8222;polityka&#8221;. I właśnie w tej grupie mediów informacje o Kościele są zniekształcone, nagłaśniane są tematy, które mają Kościół zdezawuować, w przekazie medialnym nie liczy się prawda, a efekt propagandowy &#8211; powiedziała.
<br>
<br>Redaktor Petrowa-Wasilewicz podała przykłady z bardzo nagłaśnianych ostatnio tematów &#8222;kościelnych&#8221;, które były długo obecne w mediach. Pierwszy z nich to odbiór majątku, zagrabionego Kościołowi przez władze komunistyczne po wojnie. &#8211; Media kolportowały informację, że Kościół odebrał o wiele więcej majątku, niż utracił. Opublikowany w zeszłym tygodniu przez &#8222;Rzeczpospolitą&#8221; dokument z 1957 roku jednoznacznie dowodzi, że zwrócone mienie jest około dwukrotnie mniej warte niż zagrabione nieruchomości &#8211; budynki, grunty rolne, lasy &#8211; tłumaczyła.
<br>
<br>Dziennikarka dodała, że kolejnym &#8222;wielkim tematem&#8221; jest pedofilia w Kościele. &#8211; Media nagłaśniają temat w taki sposób, że sprawia to wrażenie, iż molestowanie nieletnich jest codziennością w Kościele. Tymczasem, jak pokazują statystyki, jest to zjawisko niezwykle rzadkie i w porównaniu z grupami świeckimi, szczątkowe. Choć nie powinno występować w ogóle &#8211; podkreśliła.
<br>
<br>Zdaniem prelegentki, aby zrozumieć podłoże takiego &#8222;wykrzywionego stosunku do Kościoła&#8221;, należy uświadomić sobie, że dla lewicy Kościół i religia są postrzegane jako &#8222;hamulcowi postępu, przez których zabraknie ciepłej wody w kranach\". &#8211; Wizja ta wywodzi się od oświeceniowych myślicieli francuskich i w Europie jest dość mocno zakorzeniona, zwłaszcza w kręgach lewicy &#8211; powiedziała.
<br>
<br>Redaktor uważa, że zupełnie inaczej rolę religii postrzegali ojcowie &#8211; założyciele Stanów Zjednoczonych, którzy widzieli w religii czynnik wspierający demokratyczne społeczeństwo. &#8211; To, że mieli rację, potwierdzają wszelkie badania socjologiczne &#8211; w najbardziej religijnych regionach Polski liczba głosujących jest najwyższa, tam również rodzi się najwięcej oddolnych inicjatyw obywatelskich, najaktywniejsze są kobiety. Dlatego warto podejmować na forum publicznym temat roli Kościoła i religii w społeczeństwie demokratycznym &#8211; zakończyła Alina Petrowa-Wasilewicz. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201105111930</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Media są skutecznym narzędziem do rozwoju człowieka</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>&#8222;Pracownicy środków społecznego przekazu jak i zarządzający nimi mogą uczynić z nich bardzo skuteczne narzędzia do rozwoju człowieka&#8221; &#8211; powiedział w Bydgoszczy ks. dr Mariusz Kuciński.</lead>

<txt><p>&#8222;Pracownicy środków społecznego przekazu jak i zarządzający nimi mogą uczynić z nich bardzo skuteczne narzędzia do rozwoju człowieka&#8221; &#8211; powiedział w Bydgoszczy ks. dr Mariusz Kuciński. Zaznaczył jednak, że warunkiem jest szacunek wobec godności człowieka i rozwijanie własnego sumienia.
<br> 
<br>Ks. dr Kuciński z Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej w Bydgoszczy podkreślił, że współczesne środki komunikacji dla większości społeczeństwa są podstawowym instrumentem do otrzymania informacji. &#8211; Zwiększa się nie tylko rola mediów w znaczeniu globalnym, ale również w wymiarze wewnętrznym, osobistym, ponieważ mass-media tworzą, na sposób dobry albo zły, przewodnik, który inspiruje nasze zachowania indywidualne, rodzinne i społeczne &#8211; powiedział.
<br>
<br>Prelegent dodał, że rola środków masowego przekazu nie jest już ograniczona do przekazu wiadomości, ale one same stają się wiadomością i kulturą. Ich wpływ na opinię publiczną jest tak wielki, że w krótkim czasie potrafią spowodować w społeczeństwie pozytywną czy negatywną opinię o określonych faktach, &#8222;w zależności od własnej ideologii i własnych celów, czyli mogą wykorzystywać i instrumentalizować myśli czy wybory milionów&#8221;.
<br>
<br>Ks. dr Kuciński zaznaczył, że odpowiedzialność, której wymaga się od pracowników środków przekazu, jest szczególnie wysoka. Rozważając słowa &#8222; prawdomówność-szczerość&#8221;, ks. dr Kuciński stwierdził, że w stosunku dziennikarzy &#8222;możemy powiedzieć o mówieniu prawdy i o służbie prawdzie&#8221;. &#8211; Wielu pracowników mediów często w bardzo odważny sposób służy prawdzie, ryzykując nawet własne życie, czy karierę. Inni jednak poświęcają profesjonalną wolność, autocenzurując się ze względu na pracodawcę, z obawy, że stracą pracę. Jeszcze inni bez skrupułów służą aktualnym interesom schematów myślowych, ideologiom, stereotypom &#8211; mówił prelegent.
<br>
<br>Zwrócił uwagę na wysokie koszty produkowania wiadomości, co w konsekwencji powoduje, że dzisiaj coraz częściej system komunikacji społecznej zorganizowany jest nie według kryterium prawdomówności przekazu, a według skuteczności komercyjnej.
<br>
<br>Ks. dr Kuciński ostrzegał, że prawdomówność i szacunek do prawdy nie są jednoznaczne z prawdą jedyną i obiektywną. &#8211; Prawdomówność zakłada komunikowanie faktów z największą wiernością i odniesieniem do rzeczywistości. Prawdomówność nie znaczy, że profesjonalista musi przedstawić wszystkie fakty z detalami, ale ma on obowiązek opisać i ocenić elementy i szczegóły, które w jego ocenie mają znaczenie dla dobra publicznego, unikając jakiejkolwiek manipulacji prawdą &#8211; mówił.
<br>
<br>Pomysłodawca konferencji na temat etyki w mediach odwołał się także do zagadnień sprawiedliwości i dobra wspólnego, a także roztropności. Zatrzymał się nad zagadnieniem szacunku do godności ludzkiej osoby oraz szacunku do prawa każdego człowieka do informacji i komunikacji. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201105111932</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Podstawową misją mediów jest prawda</tyt>
<autor>jarkwi</autor>
<lead>Prawo do prawdy jest podstawowym prawem człowieka, a media są dziś podstawową przestrzenią jego realizacji. Z prawa do prawdy wynika dziennikarska powinność jej odkrywania i przekazywania &#8211; podkreślano podczas IV międzynarodowej konferencji nt. etyki mediów w Bydgoszczy.</lead>

<txt><p>Prawo do prawdy jest podstawowym prawem człowieka, a media są dziś podstawową przestrzenią jego realizacji. Z prawa do prawdy wynika dziennikarska powinność jej odkrywania i przekazywania &#8211; podkreślano podczas IV międzynarodowej konferencji nt. etyki mediów w Bydgoszczy. W spotkaniu, które przebiegało pod hasłem &#8222;Media, prawda, rozwój&#8221;, uczestniczyli przedstawiciele europejskich uniwersytetów i medioznawcy. Byli wśród nich m.in. ks. prał. Giuseppe Scotti z Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, ks. dr Leszek Rynkiewicz z Radia Watykańskiego i Maria Guridi López de Cerain z Uniwersytetu Navarry w Hiszpanii.
<br> 
<br>Prawda a media
<br>
<br>Inicjator konferencji, ks. dr Mariusz Kuciński z Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej w Bydgoszczy, wyjaśniając temat spotkania, podkreślił, że kwestia prawdy jest fundamentalna dla rozwoju społeczeństwa, a co za tym idzie także człowieka. &#8222;Bez prawdy nie ma przyszłości. Nie chodzi tylko o to, by w mediach było obecne &laquo;coś&raquo;, ale by to, co jest obecne, było prawdziwe, było poszukiwaniem prawdy&#8221; - powiedział kapłan.
<br>
<br>Zdaniem biskupa bydgoskiego Jana Tyrawy współczesne media mają problem z prawdą. Są, w jego opinii, jednym z trzech kanałów, obok prawa i edukacji, przez które &#8222;wsącza się w kulturę europejską zeświecczoną myśl&#8221;. Hierarcha dodał jednak, iż są oczywiście dziennikarze, którzy pracując w środkach społecznego przekazu, starają się przekazać prawdę zgodnie ze swym sumieniem. \"Natomiast wszędzie tam, gdzie media ulegają różnym naciskom salonowym, rządowym, zaczynają im służyć, a to nie ma z prawdą nic wspólnego\" &#8211; dodał.
<br>
<br>O prawdzie jako podstawowej wartości, wokół której kształtuje się funkcjonowanie i misja mediów, napisał także ks. prof. Michał Drożdż z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, którego wystąpienie zostało pod jego nieobecność odczytane. &#8222;Dziennikarstwo jest bowiem &#8211; i takim być powinno &#8211; odkrywaniem prawdy w imię i w służbie dobra wspólnego. Prawda jest bowiem podstawową wartością poznawczą. Jej poszukiwanie jest także wartością, wynikającą z ludzkiej racjonalności. Dziennikarstwo ze swojej natury jest także wartością w demokratycznych i wolnych społeczeństwach&#8221; - stwierdził krakowski duchowny.
<br>
<br>Nie tylko pieniądze
<br>
<br>O szczególnej odpowiedzialności dziennikarzy za to co mówią i piszą, przypominał prał. Giuseppe Scotti, sekretarz Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. \"To jest ich praca, a zarazem posłannictwo. Słowa, które akcentują, wyrażają ich samych, ukazują ich twarz\" &#8211; powiedział. Zaznaczył, że mediom nie powinno zależeć tylko na biznesie i zarabianiu pieniędzy. Współczesne środki społecznego przekazu, nazywane czwartą władzą, stoją przed niebezpieczeństwem używania swej siły tylko w wymiarze ekonomicznym. \"Publikują bądź nie daną informację nie dlatego, że jest ona prawdziwa lub nieprawdziwa, ale dlatego, że dzięki niej mogą sprzedać więcej gazet, mogą mieć reklamę czy więcej odbiorców\" &#8211; ubolewał.
<br>
<br>Na skutki wysokich kosztów wytwarzania wiadomości, co w konsekwencji powoduje, że dzisiaj coraz częściej system komunikacji społecznej zorganizowany jest nie według kryterium prawdomówności przekazu, ale według skuteczności komercyjnej, zwrócił też uwagę ks. dr Kuciński. Mówił on także o wysokiej odpowiedzialności zawodowej pracowników środków przekazu. \"Wielu z nich często bardzo odważnie służy prawdzie, ryzykując nawet własne życie czy karierę. Inni jednak poświęcają profesjonalną wolność, autocenzurując się ze względu na pracodawcę, z obawy, że stracą pracę. Jeszcze inni bez skrupułów służą bieżącym interesom schematów myślowych, ideologiom, stereotypom\" &#8211; mówił prelegent.
<br>
<br>Być konstruktywnym medium
<br>
<br>Radio jako narzędzie ma nieograniczone możliwości budowania mostów między ludźmi, wytwarzania poczucia wspólnoty i zaangażowania w ludzkie, radosne i bolesne sprawy. Może człowieka pocieszać, podbudowywać, motywować. Może też, niestety, stać się narzędziem dzielenia, siania nienawiści, demagogii, powielania kłamstwa &#8211; powiedział ks. dr Lech Rynkiewicz SJ, dyrektor Biura Promocji i Rozwoju Radia Watykańskiego. Dodał, że papieska rozgłośnia &#8222;postawiła sobie za zadanie stać się laboratorium porozumienia, którego horyzontem jest pokojowe współżycie ludzi&#8221;.
<br>
<br>Zdaniem jezuity \"sami papieże przychodzą Radiu Watykańskiemu z pomocą, dając mu klarowną tożsamość&#8221;. \"Nie musimy zabiegać o stworzenie własnej linii edytorskiej. Ona jest na wyciągnięcie ręki\" &#8211; stwierdził prelegent. Podkreślił, że &#8222;orędzia radiowe papieży przez kilka dziesięcioleci stają się jednym z najważniejszych wyrazów ich magisterium, szczególnie przestrogi w odniesieniu do sytuacji światowej&#8221;. Dodał, że &#8222;radio stało się najlepszym, a czasem jedynym narzędziem zdolnym przekazywać słowa wiary i wolności, przekraczając granice&#8221;.
<br>
<br>Medialny wizerunek Kościoła
<br>
<br>O obrazie Kościoła w mediach mówiła dziennikarka Katolickiej Agencji Informacyjnej Alina Petrowa-Wasilewicz. Podkreśliła, że tematyka religijna nadal jest w polskich mediach obecna i uważana za istotną. Świadczy o tym fakt, że większe redakcje mają w swych zespołach specjalistów od tej tematyki. \"Wśród tygodników opinii największą ilość sprzedanych egzemplarzy ma tygodnik katolicki &laquo;Gość Niedzielny&raquo;, który bez wkładu wielkiego kapitału osiągnął pozycję lidera na medialnym rynku\" &#8211; podkreśliła dziennikarka.
<br>
<br>Jej zdaniem obraz Kościoła zależy jednak od linii redakcyjnej mediów. \"Wiele z nich rzetelnie informuje o życiu Kościoła, nie unikając trudnych problemów, ale &#8211; pokazując prawdziwe proporcje występowania trudnych spraw - informują o codziennej pracy Kościoła, o dziełach edukacyjnych, kulturalnych, medialnych\" &#8211; zaznaczyła A. Petrowa-Wasilewicz.
<br>
<br>Jest natomiast bardzo pokaźna i opiniotwórcza grupa mediów lewicowych, które traktują Kościół jako przeciwnika politycznego. &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221; na przykład umieściła dział religijny w ogólniejszym dziale &#8222;polityka&#8221;. I właśnie w tej grupie mediów informacje o Kościele są zniekształcone, nagłaśniane są tematy, które mają Kościół zdezawuować, w przekazie medialnym nie liczy się prawda, ale efekt propagandowy\" &#8211; powiedziała prelegentka.
<br>
<br>Podała przykłady z bardzo nagłaśnianych ostatnio tematów &#8222;kościelnych&#8221;, które były długo obecne w mediach. Pierwszy z nich to odbiór majątku, zagrabionego Kościołowi przez władze komunistyczne po wojnie. \"Media kolportowały informację, że Kościół odebrał o wiele więcej majątku niż utracił. Opublikowany w zeszłym tygodniu przez &#8222;Rzeczpospolitą&#8221; dokument z 1957 roku jednoznacznie dowodzi, że zwrócone mienie jest prawie dwukrotnie mniej warte niż zagrabione nieruchomości: budynki, grunty rolne, lasy\" &#8211; podkreśliła autorka.
<br>
<br>Dziennikarstwo jest dla ludzi
<br>
<br>Zdaniem ks. prof. Michała Drożdża, podstawową wartością w funkcjonowaniu mediów i działalności dziennikarskiej jest człowiek z jego indywidualną godnością i relacjami społecznymi. \"Ta analiza pozwala postawić tezę, że dziennikarstwo jest dla człowieka, a nie odwrotnie. Teza ta jest punktem wyjścia etyki dziennikarskiej. Wskazuje na podstawowe zasady, którymi powinien się kierować dziennikarz, zachowując właściwą proporcję między dążeniem do odkrywania prawdy a szacunkiem dla człowieka\" &#8211; uważa wykładowca UPJPII.
<br>
<br>Według niego prawda jest jedną z fundamentalnych wartości w życiu człowieka. \"Prawo do prawdy jest podstawowym prawem człowieka, a media są dziś podstawową przestrzenią realizowania tego prawa. Z prawa do prawdy wynika dziennikarska powinność jej odkrywania i przekazywania\" &#8211; zaznaczył prelegent.
<br>
<br>Młodzi o internecie
<br>
<br>Nowością konferencji był panel dla młodych na temat internetu. Wzięło w nim udział kilkudziesięciu uczniów oraz studentów bydgoskich szkół i uczelni. Młodzież dyskutowała o zagrożeniach płynących z korzystania z sieci, ale również o jej dobrych stronach.
<br>
<br>Spotkanie z młodzieżą podzielono na dwie części. W pierwszej, teoretycznej, specjaliści z różnych dziedzin zwracali uwagi na zagrożenia, które mogą się pojawić przy okazji korzystania z globalnych zasobów internetu. Szczególnym zainteresowaniem cieszyło się wystąpienie mgr. Wojciecha Ronatowicza z Uniwersytetu Zielonogórskiego, który mówił o fałszywym obrazie seksualności w internecie. Prelegent podjął m.in. kwestie związane z różnego rodzaju nadużyciami, w tym z nagabywaniem seksualnym, pornografią czy cyberprzemocą.
<br>
<br>W drugiej części panelu młodzież licealna z Zespołu Szkół Katolickich i VI LO w Bydgoszczy, a także studenci z koła naukowego animatorów kultury przedstawili wcześniej przygotowane prezentacje, w tym teatralne, dotyczące prawdy w internecie i zagrożeń związanych z korzystaniem z sieci.
<br>
<br>Spotkanie dla młodzieży przygotowała dr Elżbieta Okońska, adiunkt Zakładu Myśli Społecznej i Edukacji Środowiskowej Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. W rozmowie z KAI wyjaśniła, że organizatorom zależało, by udzielić głosu młodym ludziom i w ten sposób dowiedzieć się, co sądzą oni o internecie i zagrożeniach płynących z jego korzystania. &#8222;Wielu różnych ludzi, w tym naukowcy, wypowiada się na ten temat a w rzeczywistości to młodzież jest dzisiaj tą grupą, która najczęściej korzysta z internetu. Myślę, że do niej samej należy głos i decyzja, co dalej, jak sieć internetowa powinna służyć ich rozwojowi&#8221; - powiedziała dr Okońska.
<br>
<br>Organizatorami bydgoskiej konferencji są m.in.: Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Urząd Miasta Bydgoszczy, diecezja bydgoska, Papieska Rada ds. Środków Społecznego Przekazu, Radio Watykańskie, Uniwersytet Nawarry w Hiszpanii i bydgoskie uczelnie wyższe. Wśród patronów medialnych jest Katolicka Agencja Informacyjna. 
<br>
<br>za: KAI
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201105111959</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Ks. Kuciński: media narzędziem rozwoju człowieka</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>&#8222;Pracownicy środków społecznego przekazu jak i zarządzający nimi mogą uczynić z nich bardzo skuteczne narzędzia do rozwoju człowieka&#8221; &#8211; powiedział w Bydgoszczy ks. dr Mariusz Kuciński- podała KAI.</lead>

<txt><p>&#8222;Pracownicy środków społecznego przekazu jak i zarządzający nimi mogą uczynić z nich bardzo skuteczne narzędzia do rozwoju człowieka&#8221; &#8211; powiedział w Bydgoszczy ks. dr Mariusz Kuciński- podała KAI.
<br>
<br>Zaznaczył jednak, że warunkiem jest szacunek wobec godności człowieka i rozwijanie własnego sumienia.
<br>
<br>Ks. dr Kuciński z Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej w Bydgoszczy podkreślił, że współczesne środki komunikacji dla większości społeczeństwa są podstawowym instrumentem do otrzymania informacji. &#8211; Zwiększa się nie tylko rola mediów w znaczeniu globalnym, ale również w wymiarze wewnętrznym, osobistym, ponieważ mass-media tworzą, na sposób dobry albo zły, przewodnik, który inspiruje nasze zachowania indywidualne, rodzinne i społeczne &#8211; powiedział.
<br>
<br><i>więcej o konferencji:
<br>
<br>http://ekai.pl/diecezje/bydgoska/x41757/ks-kucinski-media-narzedziem-rozwoju-czlowieka/
<br>
<br>http://ekai.pl/wydarzenia/konferencje/x41753/prawda-o-kosciele-w-mediach/
<br>
<br></i>
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201105301120</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>TwojaSprawa przeciwko porno w prasie</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>Stowarzyszenie Twoja Sprawa ujawnia, iż Wydawnictwo Bauer, które w swoich pismach z programami telewizyjnymi, takimi jak &#8222;Tele Tydzień&#8221;, &#8222;To&OwoTV&#8221; czy &#8222;Imperium TV&#8221;, publikuje reklamy ostrych filmów pornograficznych samo zajmuje się dystrybucją ostrej pornografii poprzez swój serwis Hit Max zamieszczając reklamy tego serwisu w swoich wydawnictwach. </lead>

<txt><p>Stowarzyszenie Twoja Sprawa ujawnia, iż Wydawnictwo Bauer, które w swoich pismach z programami telewizyjnymi, takimi jak &#8222;Tele Tydzień&#8221;, &#8222;To&OwoTV&#8221; czy &#8222;Imperium TV&#8221;, publikuje reklamy ostrych filmów pornograficznych samo zajmuje się dystrybucją ostrej pornografii poprzez swój serwis Hit Max zamieszczając reklamy tego serwisu w swoich wydawnictwach. 
<br>
<br>Serwis ten również nie weryfikuje dostatecznie wieku osób korzystających z porno-usług.
<br>
<br>W dniu 24 maja 2011 roku, w niespełna 3 godziny od rozpoczęcia akcji konsumenckiej Stowarzyszenia Twoja Sprawa pod hasłem &#8222;Zanim porno wciągnie kolejne dziecko&#8221;, Wydawnictwo Bauer wydało oświadczenie, według którego \"podziela obawy i zastrzeżenia czytelników swoich czasopism związanych z zamieszczaniem reklam multimedialnych o treści erotycznej, zwłaszcza w kontekście możliwości ich niepożądanego odbioru przez osoby młodociane. W związku z powyższym, decyzją Zarządu, zlecenia na takie reklamy na
<br>drugą połowę roku, tj. począwszy od lipca b.r. nie będą przyjmowane do realizacji.\"
<br>
<br>Stowarzyszenie Twoja Sprawa ujawnia jednak, że rola Wydawnictwa Bauer w dystrybucji
<br>pornografii nie ogranicza się wyłącznie do publikacji reklam, o których informowało wcześniej
<br>Stowarzyszenie. Wydawnictwo Bauer prowadzi serwis Hit Max z ostrymi materiałami
<br>pornograficznymi. Serwis ten jest reklamowany w wydawnictwach spółki. Również
<br>serwis Hit Max nie weryfikuje w rzeczywistości wieku osób ściągających ostre
<br>porno, co zostało udokumentowane przez Stowarzyszenie Twoja Sprawa zarówno
<br>przed wydaniem oświadczenia przez Wydawnictwo Bauer, jak i w dniu dzisiejszym.
<br>Jedyne, co musi zrobić osoba, która ściąga treści pornograficzne, to anonimowo kliknąć
<br>na link potwierdzający pełnoletniość. &#8222;Uważamy, że wyrazy troski Wydawnictwa Bauer są
<br>niewystarczające i mało przekonywujące. Wydawnictwo zarabiało od dawna spore pieniądze
<br>zarówno na reklamie, ale też &#8211; jak widać &#8211; na dystrybucji pornografii, działając tym samym w
<br>porno-biznesie&#8221; &#8211; twierdzi Rafał Porzeziński, rzecznik Stowarzyszenia Twoja Sprawa.
<br>
<br>Stowarzyszenie oczekuje, że pan Witold Woźniak zarządzający grupą Bauer nie tylko
<br>spowoduje natychmiastowe zaprzestanie publikacji reklam, ale również serwis, poprzez
<br>który Wydawnictwo dystrybuuje porno będzie w sposób rzeczywisty weryfikował wiek swoich
<br>klientów, nie ograniczając się do uzyskania anonimowego potwierdzenia pełnoletniości.
<br>
<br>Jeżeli serwis ten nie może weryfikować wieku, powinien wstrzymać swoją działalność od
<br>zaraz, aby nie narażać dzieci na niebezpieczeństwo styczności z ostrą pornografią. &#8222;Ten
<br>sam apel kierujemy do innych firm, które reklamowały w pismach Wydawnictwa Bauer
<br>serwisy zawierające treści pornograficzne&#8221; &#8211; podkreśla Porzeziński.
<br>
<br>Materiały reklamowane w pismach Wydawnictwa Bauer nie można zaliczyć po prostu do
<br>erotyki. Są to bardzo ostre filmy pornograficzne, których treść jest po prostu szokująca, a
<br>dla dzieci wręcz niebezpieczna. Stowarzyszenie uważa, iż nie ma powodu, dla którego na
<br>zaprzestanie publikacji reklam ostrego porno należałoby czekać jeszcze miesiąc. Wpływy z
<br>reklam za ten okres nie mogą być ważniejsze od bezpieczeństwa dzieci.
<br>
<br>Stowarzyszenie Twoja Sprawa informuje, że zawiadomiło prokuraturę o podejrzeniu
<br>popełnienia przestępstwa przez osoby zarządzające Wydawnictwem Bauer. Zawiadomienie
<br>dotyczy działalności polegającej na prowadzeniu serwisu Hit Max w sposób sprzeczny z
<br>art. 202 § 2 Kodeksu karnego (rozpowszechnianie treści pornograficznych w sposób
<br>umożliwiający małoletniemu poniżej 15 lat zapoznanie się z nimi). Stowarzyszenie prosi
<br>
<br>prokuraturę o rozważenie, czy sama publikacja reklam nie stanowi formy pomocnictwa, o
<br>którym mowa w art. 18 kodeksu karnego.
</txt>

</doc>

<doc>

<ramka>media</ramka>
<data>201106031219</data>
<poprawka></poprawka>
<tyt>Lednica 2011 w mediach</tyt>
<autor>Karol_B</autor>
<lead>W najbliższą sobotę (4 czerwca br.) już po raz 15. młodzież z całego kraju spotka się na polach lednickich, by uczestniczyć w czuwaniu modlitewnym pod Bramą Rybą. Wydarzenie to będzie dostępne także w eterze.</lead>

<txt><p>W najbliższą sobotę (4 czerwca br.) już po raz 15. młodzież z całego kraju spotka się na polach lednickich, by uczestniczyć w czuwaniu modlitewnym pod Bramą Rybą. Wydarzenie to będzie dostępne także w eterze.
<br>
<br>Jako pierwsza transmisję rozpocznie strona www.Lednica2000.pl już o 15.00.
<br>
<br>Potem włączy się Radio Emaus z Poznania, jako właściwa stacja archidiecezjalna.
<br>
<br>Wydarzenia z pól lednickich będzie można zobaczyć także na antenie telewizyjnej Jedynki. 25-minutowe wejście rozpocznie się o 17.24. Relacje będą pojawiać się także w TVP Info, Polsat News, TVN24 i TV Trwam. 
<br>
<br><i>za: Mediafm.net</i>
</txt>

</doc>

<doc>
<ramka>media</ramka>
<data>201106042109</data>
<poprawka>1307214977</poprawka>
<tyt>Komunikat Jury XVI Międzynarodowego Katolickiego Festiwalu  Filmów i Multimediów &#8222;NIEPOKALANÓW 2011&#8221;</tyt>
<autor>jas</autor>
<lead>Obraz &#8222;The 13th Day&#8221; w reżyserii Leo Hughesa zdobył Grand Prix XVI Międzynarodowego Katolickiego Festiwalu Filmów i Multimediów w Niepokalanowie.</lead>
<txt>
W dniach od 1 czerwca do 5 czerwca  2011 roku odbył się, pod osobistym patronatem Jego Eminencji Prymasa Polski, Kardynała Józefa Glempa oraz Komitetu Honorowego, kolejny XXVI Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów i Multimediów &#8222;Niepokalanów 2011&#8221;. Na Festiwal zgłoszono 170 filmów i programów telewizyjne oraz 30 programów radiowych z 24 krajów z całego świata: Anglii, Armenii, Australii, Białorusi, Chorwacji, Czeskiej Republiki, Francji, Indii, Indonezji, Izraela, Japonii, Kenii, Kanady, Meksyku, Niemiec, Polski, Portugalii, Rosji, Słowacji, Ukrainy, USA, Węgier, Włoch, Zambii. Do nagród i wyróżnień regulaminowych Komisje Selekcyjne wybrały w poszczególnych kategoriach:  filmy fabularne &#8211; 5 filmów, filmy dokumentalne &#8211; 15 filmów, programy telewizyjne &#8211; 4 programy, programy edukacyjne i katechetyczne &#8211; 6 programów, programy radiowe &#8211; 7  programów, programy multimedialne &#8211; 3 programy, strony internetowe - 4. <br><br>           Komisja Jury Festiwalu obradująca w składzie:<br>                Jan Szafraniec &#8211; przewodniczący Jury, Antoni Zięba &#8211; wiceprzewodniczący Jury, Andrzej Januszewski &#8211; wiceprzewodniczący Jury ds. radia, o. CM Paul (India) &#8211; dziennikarz, krytyk filmowy, Jurij Goruliow (Białoruś) &#8211; reżyser filmowy, Maria Jędrzejewska &#8211; krytyk filmowy, teolog, Zygmunt Skonieczny &#8211; reżyser filmowy, pisarz,  ks. Antoni Zieliński &#8211; realizator filmowy, s. Beata Iwaszko &#8211; sekretarz Jury,  Krystyna Młoduchowska-Dziob &#8211; psycholog, Eugeniusz Jachym &#8211; reżyser filmowy, poeta, o. Jacek Staszewski &#8211; Klasztor Niepokalanów, przyznała nagrody w kategoriach: filmu fabularnego, filmu dokumentalnego, programu telewizyjnego, programu edukacyjnego i filmu amatorskiego.<br><br><b>GRAND PRIX</b><br><br> 26F067 - The 13th Day, autor: Leo Hughes, prod. 13th Day Films Limited, Anglia i Portugalia<br> Za przypomnienie bardzo ważnego przesłania dla świata zawartego w orędziu Matki Bożej i przekazanego dzieciom w Fatimie. Prostota  formy i wysoki poziom artystyczny  jest pomocą w przeżywaniu istotnych treści  przesłania.<br><br>FILMY FABULARNE<br>                                                                 I nagroda<br><br>26F162 Wierność, autor: Paweł Woldan, prod. PADO Film dla TVP 1<br>  Scena faktu przedstawia tworzenie filmu o postaci błogosławionego ks.Jerzego Popiełuszki, w którym młoda reżyser podejmuje zamiar  weryfikacji jego legendy i popularności. Proste ukazanie postaci  ks. Jerzego daje odwagę do naśladowania jego heroicznych postaw : bezkompromisowości  wobec  zła i kłamstwa oraz do zwyciężania zła dobrem.<br> <br>II nagroda<br><br>26F036 Teraz i zawsze, autor reż. Artur Pilarczyk, prod. Horyzont Studio <br>  Za ukazanie rozterek i problemów  w wyborze powołania młodego człowieka, jego rozmyślań, modlitw i dramatycznych zakrętów  na drodze do decyzji zostania kapłanem. Może służyć pomocą młodym ludziom do wyboru drogi życia. <br><br>        FILMY DOKUMENTALNE<br><br>                      I nagroda<br><br> 26F170 Kolumbia- świadectwo  dla  świata, autor Dominik Tarczyński , prod.Charyzmat  <br> Za pokazanie prawdziwego oblicza dzisiejszej  Kolumbii gdzie wiara katolicka i odważne wyznawanie jej przez rządzących prowadzi do eliminowania przestępczych marksistowskich mafii narkotykowych. Świadectwo autentycznej wiary polityków jest dla nas nadzieją na naprawienie życia publicznego w Polsce.    <br><br>                                                                II nagroda ex quo<br><br>26F140 Film o Basi, autor Maciej Bodasiński, Lech Dokowicz, prod. Fundacja Sto Pociech<br> Za przedstawienie  miłości matki , która zdolna jest do ofiary życia dla ratowania  nienarodzonego dziecka.  Niezwykle pięknie  przedstawiona relacja ojca z synem.  Umieranie matki  i jej modlitwa głęboko porusza nasze serca.<br><br>26F134 Było sobie miasteczko, autor Tadeusz Arciuch, Maciej Wojciechowski, prod.Maciej Wojciechowski TVP SA  Za ukazanie pełnego życia, bogatego różnorodnością etniczną i  religijną świata miasteczka polskiego na Wołyniu, w który wdziera się nienawiść, zbrodnie, pożoga i śmierć. Przejmujące relacje ocalałych z rzezi, których uczucia ilustruje piękna muzyka jednego z ocalonych.<br>                                                                 III nagroda<br><br>26F161 Gry wojenne, autor Dariusz Jabłoński,   prod. Apple Film Production<br>  Za  odkrywanie prawdy o dokonaniach pułkownika Ryszarda Kuklińskiego zapobiegających groźbie trzeciej, już  atomowej, wojny światowej.  <br>                                                                        Wyróżnienia<br><br>26F139 Syndrom, autor Maciej Bodasiński, Lech Dokowicz, prod. Centrum Myśli Jana Pawła II Mirar    Za ukazanie prawdy o tragicznych konsekwencjach w życiu  matki i ojca, którzy pozbawili życia, swoje nienarodzone dziecko.<br>26F016 Dom obrony życia w Pisarówce, autor Joanna Adamik,  prod. Zgromadzenie Kanoniczek  Za ukazanie sposobu pomocy matkom w stanie błogosławionym, porzuconym przez ojców dzieci. Ofiarna służba  sióstr zakonnych na rzecz życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Uczenie człowieczeństwa i przywracanie godności ludzkiej w środowisku wyniszczonym przez komunizm.<br>26F164  One i On, autorka Brygida Frosztęga-Kmiecik, prod.TVP Katowice<br>  Za niebanalny sposób ukazania miłości do błogosławionego Ojca Świętego Jana Pawła II przez małe dziewczynki bliźniaczki, dla których jest inspiracją do pomagania sobie wzajemnie. <br>26F027 Harikartini, autor Budiyanto, prod. Studio Audiovisual PUSKAT, Indonezja<br>  Za ukazanie koleżeńskich, przyjacielskich relacji w środowisku szkolnym uczniów, wzajemnej pomocy i wspólnego świętowania.<br>26F151 Human Face of God, autor  Nick Goryachkin, prod. Mark Riedman, Blagovest Media<br> Za bogato ilustrowaną relację z badań wizerunku Chrystusa z Monopello w zestawieniu ze starożytnymi ikonami, przedstawiającymi Jego oblicze  po zmartwychwstaniu.<br>26F014  The boy who stood up, autor Fr.Sebastian Koladiyil SDB, prod. BEAMS<br>  Za ukazanie wytrwałej, ofiarnej  pracy księży salezjanów w Afryce wśród młodzieży a szczególnie &#8222;dzieci ulicy&#8221;. <br> 26F051  Postać modlitwy, autor Adam Kulik, prod.TVP Lublin<br>  Za ukazanie postaci artysty kompozytora Andrzeja Nikodemowicza, który napisał muzykę do średniowiecznych hymnów religijnych, która sama jest  modlitwą.<br><br><br>PROGRAMY  EDUKACYJNE<br><br>I nagroda <br><br> 26F065 Eugenika - w imię postępu, autor: Grzegorz Braun, prod.FILM OPEN GROUP<br> Za  ukazanie w jednoznaczny sposób   historycznych korzeni  współczesnej eugeniki  i elementów międzynarodowego spisku przeciwko  życiu i godności człowieka. <br><br>II nagroda<br><br>26F156 Araratic Evropa, autorzy: Arsen Hakobyan, Artak Avdalyan, prod.Arsen Hakobyan<br>  Za przypomnienie  historii  chrześcijaństwa w Armenii ,  odradzanie  się wiary zapoczątkowanej w pierwszych wiekach po narodzeniu Chrystusa a zniszczonej przez komunizm. Ukazanie piękna starożytnych świątyń, które są odbudowywane. <br><br>III nagroda<br><br>26F002 Nie wystarczy pokochać , autorzy: Paweł Pstrągowski, Ziemowit Malecha, <br> prod. Tv Szkoła   Za ukazanie duszpasterskiej pracy wśród młodych. Kształtowanie  potrzeby poznania się i podjęcia trudu bycia razem w miłości, której   istota leży nie w uczuciach lecz wierności podjętym decyzjom i sile woli.<br><br>WYRÓŻNIENIA<br><br>26F022 Why Mary today? autor: Fr.Javier Alson, SMC, prod.Semacom Foundation, USA<br> Za ukazanie postaci Maryi , przedstawionej w badaniach Międzynarodowego Mariologicznego Instytutu Badawczego w Dayton w USA, w bogactwie różnych aspektów:  doktrynie katolickiej Kościoła , kulcie i pobożności maryjnej, kulturze i sztuce.<br>26F157 Pool of Siloam, autor: Biju Michael, prod.Ratisbonne Jezruzalem, Israel<br>  Za ukazanie Sadzawki Siloe w dokumentacji archeologicznej z zainscenizowanymi wydarzeniami ewangelicznymi.<br><br>         PROGRAMY TELEWIZYJNE <br><br>  I nagroda<br><br> 26F078-26F089 Paweł z Tarsu. Pojednanie światów, autor: Grzegorz Misiewicz, prod. Dariusz Trętowicz Framesound Poland&Cogito Ergo Credo <br> Za ukazanie źródeł chrześcijaństwa poprzez życie i działalność  św. Pawła.    Za  doskonałe udokumentowanie  ,  dotarcie do unikalnych miejsc  i śladów  po św. Pawle.   <br><br>  II nagroda<br><br>26F153Naprotechnologia, autor: Krzysztof Żurowski &#8211; 26F154 Śpiący cykl My, Wy, Oni , autorzy: Urszula Pruska, Krzysztof  Żurowski, prod. TVP 1<br>  Za ukazanie konieczności  obrony  każdego ludzkiego życia. Za przedstawienie  nowej, skutecznej  metody leczenia bezpłodności ,  pomocy małżeństwom bezdzietnym.<br>                                                                   WYRÓŻNIENIE<br><br>26F173 Program Katolicki &#8222;Pielgrzym&#8221;, autor:Małgorzata Jurgowiak, prod. TV Relax &#8211; Śrem<br> Za ukazanie pracy ewangelizacyjnej w Śremie,  prowadzonej przez katolików świeckich  w lokalnej telewizji kablowej.<br><br>FILMY AMATORSKIE <br><br>I nagroda<br><br>26F070 Oblicze nadziei, autor: Mikołaj Gliniecki,  prod. Mikołaj Gliniecki<br> Za ukazanie niezwykłej historii monstrancji wykonanej przez więźniów obozu hitlerowskiego  ze szczątków samolotu zestrzelonego pod Lubeką  w czasie II wojny światowej.<br><br>II nagroda<br><br>26F034 Wołyńska historia opowiadana krzyżami, autor:Marek Czapla,prod.Marek Czapla<br> Za przedstawienie ludzi upamiętniających krzyżami miejsca  zbrodni ukraińskich na Wołyniu .<br>III nagroda<br>26F005 Noc  świętego, autor: Ks. Piotr Szymkowiak,  prod.Ks. Piotr Szymkowiak<br>   Za popularyzację postaci  ks. Jerzego wśród młodzieży przez młodzież.<br><br>Wyróżnienie<br><br>26F023 Filomena &#8211; opowieść ks. Vianneya, autor: Tyberiusz Grześkowiak, prod. Tyberiusz Grześkowiak   Za przypomnienie, w  niekonwencjonalnej formie, postaci św. Filomeny.  <br>                                               PROGRAMY MULTIMEDIALN<br><br>I Nagroda<br><br>o.  Jiji Kalavanal ( India) za &#8220;A short life skech of Don Bosco&#8221; (26F159)  &#8211; <br>&#8222;Krótki życiorys św. Jana Bosko&#8221;<br>Za  animowany w nowoczesnej technice komputerowej flash film o życiu Św. Jana Bosko <br><br>II Nagroda<br><br>Rafał Porzeziński,  Jacek Racięcki,  o. Maksymilian Popow Raj<br>Za   &#8222;12 Kroków do wolności &#8211; nie tylko dla chrześcijan&#8221;  (26M004) <br> wielogodzinną serię dynamicznych programów umacniających wiarę i ułatwiających <br>wyzwolenie się z nałogów. <br><br>III Nagroda <br><br> Wioletta Pilorz<br>   Za refleksyjną prezentację multimedialną  Drogi Krzyżowej  &#8222;Droga&#8221; (26M002)  <br><br>WYRÓŻNIENIE<br><br>Religia TV  Za wykorzystujący nieoczekiwane symbole zwiastun świąteczny<br> &#8222;Boże Narodzenie 2010&#8221; (26M001)<br><br>STRONY INTERNETOWE związane z filmem i telewizją internetową<br><br> Nagroda I<br><br>Gloria TV   www.gloria.tv <br> Gloria.tv jest interaktywnym portalem dla katolików i użytkowników internetu wszystkich języków i narodowości   Dysponującą największą bazą filmów i programów, które opowiadają się za <br>- zachowaniem, poparciem i rozpowszechnieniem Kościoła katolickiego i Wiary katolickiej,  zachowaniem praw dzieci nienarodzonych <br>i upośledzonych, jak i również ludzi starych i chorych,  ochroną małżeństwa i rodziny<br><br> Nagroda II<br><br>Telewizja Internetowa Signis International<br>www.catholictv.tv oraz www.youtube.com/catholicwebtv<br>którą tworzoną organizacje filmowe, radiowe i telewizyjne  z ponad 100 krajów świata.  tej najstarszej organizacji medialnej<br><br> Nagroda III <br><br>CatholicLive TV - Telewizja internetowa PiamonteGroupTV (Hiszpania) www.catholiclive.tv<br>Telewizja wielokanałowa  nowej generacji  z powiększającą się archiwum filmów dla różnych odbiorców. <br><br>WYRÓŻNIENIA<br><br>- Telewizja Trwam w internecie (Polska) www.tv-trwam.pl  <br>- TV Popular (Hiszpania) www.populartv.net <br>- TV NOE  (Czeska Republika) www.tvnoe.cz  <br>za transmisje na żywo wszystkich najważniejszych wydarzeń religijnych<br>- Strony franciszkańskie w Gdyni, Warszawie i Krakowie<br>franciszkanie.tv/Gdynia ;  www.franciszkanie-warszawa.pl/filmy  ; www.zakonfranciszkanow.pl <br>za tworzenie ogólnodostępnego archiwum filmów, wideoblogów i programów<br><br>                      PROGRAMY RADIOWE<br><br>Komisja Jury ds. radiowych w składzie: <br>Andrzej Bogusław Januszewski &#8211; przewodniczący,  Elżbieta Cieślik, Andrzej Maywald.<br><br>Nagroda  I<br><br>26R017     &#8222;Tęsknię za domem&#8221; Anna Gawrońska-Piotrowska  Radio Warszawa<br>Jako półtoraroczne dziecko, trafił do Domu Dziecka. &#8222;Odarty&#8221; z rodzicielskiej miłości. Dzięki &#8222;przyjaznym dłoniom&#8221; innych, doświadcza żywej obecności Chrystusa, który &#8222;popycha&#8221; go, do organizowania pożytecznych zajęć dla &#8222;bezużytecznej&#8221; młodzieży. Zakładając Stowarzyszenie &#8222;Mierz wysoko&#8221;, młody terapeuta uczy, że nie musi się niczego robić, lecz można coś dobrego uczynić razem, wspólnie. I to, przywraca poczucie utraconego kiedyś, rodzinnego &#8222;ciepła i bezpieczeństwa&#8221;. Ów młody, 27 &#8211; latek, brak obecności w swoim życiu rodziców, rekompensuje żywą relacją z Bogiem.<br><br>       Nagroda  II<br><br>26R011     &#8222;Cisza i dłonie ks. Ryszarda Tujaka&#8221; Czesława Borowik  Radio Lublin<br>Piękna sylwetka kapłana, który odkrył najgłębszy sens swego powołania w całkowitym oddaniu się na służbę drugiemu człowiekowi, zwłaszcza pozbawionemu tak niezbędnego do &#8222;normalnego życia&#8221; zmysłu słuchu i mowy. Ks. Ryszard swój głęboki szacunek do słabszych, wyniósł z domu rodzinnego. Spełnianie nawet drobnych, niepozornych &#8222;rzeczy&#8221;, niesie radość i poczucie spełnienia.<br>                                                                          Nagroda  III<br><br>         26R009     &#8222;Niebiescy Anieli&#8221; Ks. Jan Duda  IDIKS KUL Lublin<br>&#8222;Rzecz&#8221; o starości, która jest trudnym doświadczeniem, tak kondycji fizycznej,jak i duchowej. &#8222;Jesień życia&#8221; kapłańskiej służby, która staje się spełniona i szczęśliwa, jeżeli &#8222;sługa Pana&#8221; autentycznie rozkocha się w trzech &#8222;rzeczywistościach&#8221; tj. w &#8222;ołtarzu, konfesjonale i brewiarzu&#8221;. <br><br>                           WYRÓŻNIENIA<br><br>26R003     &#8222;Nie wyrwę go z sumienia &#8211; Wielki Piątek z Janem P. II&#8221;    Marta Januszewska<br>      VIA Katolickie Radio Rzeszów<br>Swoista &#8222;peregrynacja&#8221; wyrzeźbionego w drewnie krzyża, który uzdrawia i przemienia chorą fizycznie osobę, aż po przedziwną jego obecność w dłoniach Ojca Św.- Jana Pawła II, podczas ostatniej Drogi Krzyżowej w Watykanie 2005 roku. Doświadczenie obecności Krzyża, z którego płynie moc wiary i zaufania, do końca, w towarzyszącej Jemu fizycznej słabości i niemocy.<br>26R024     &#8222;8.56&#8221; Anna Gawrońska-Piotrowska   Radio Warszawa<br>Godzina &#8211; symbol, tragicznego lotu, z 10 kwietnia 2010 r., w refleksji najbliższych współpracowników z Kancelarii Prezydenta, socjologa, sąsiadów rodziny Kaczyńskich. Kto wie, czy Wigilia Niedzieli Bożego Miłosierdzia nie stała się dniem szczęśliwym, dla uczestników tego nieszczęśliwego lotu. Ta wypowiedź, siostry zakonnej, prowadzi do przyjęcia postawy, jeszcze większego zaufaniu Bogu, który jest Panem ludzkiego zbawienia. słabości i niemocy.<br>26R027     &#8222;Człowiek wielkiego zaufania&#8221; Małgorzata Sawicka   Radio Lublin<br>Tak nazywają paragwajscy Indianie, polskiego jezuitę, o. Piotra Nawrota, który jako wykształcony muzyk, z pasją odkrywa jezuickie &#8222;perełki&#8221; dawnej muzyki Baroku i Renesansu. Mają one postać, bezcennych manuskryptów, pieczołowicie